Dodaj do ulubionych

OT - pandemia vs szkoła

27.04.20, 11:46
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,173952,25900306,lekcje-w-maseczkach-dariusz-piontkowski-o-szczegolach-porozmawiam.html#a=15&c=163&t=14&g=x&s=BoxNewsMT
Dzieci już prawie drugi miesiac siedza na dupach w domu.

A ja sobie przypominam czas to przed "reforma" Pani Europosel i samo reforme.
Byl doskonaly czas, zeby zmniejszyc klasy liczbowo, doinwestowac cala edukacje.... I co?

Gowno!

Pamietam jak nauczyciele szukali roboty i nie bylo....
Pamietam jak przeladowane byly i sa) szkoly i klasy po reformie.
Pamietam jak nauczyciele zarabiaja malo i musza szukac dodatkowych godzin 9podobnie jak pracownicy sluzby zdrowia).
Pamietam jak znajomi 9czesc z tyt dr) musiala latac po kilku szkolach, zeby uzbierac godzionowo "etat".

O ile dzis byloby latwiej, gdyby szkol bylo tyle co wczesniej a klasa miala nie wiecej nz np. 12-15 osob zamiast 30?


--
Pozdrawiam,
galtom

"If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
Obserwuj wątek
    • trypel Re: OT - pandemia vs szkoła 27.04.20, 11:54
      Gazety nie otworzę ale to co się dzieje to dramat. Nauczyciele albo mają w dupie albo nie umieją radzić sobie z nowoczesną technologią. Wysyłanie dzieciom 3-4 x w tygodniu zadań do zrobienia to parodia szkolnictwa. A z drugiej strony nikt nie chce ryzykować otwarcia szkół na 1200 uczniów z klasami po 30 osób.

      --
      Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
        • trypel Re: OT - pandemia vs szkoła 27.04.20, 13:01
          Niestety jestem przeciwnego zdania. Nawet jakby trzeba było ograniczyć liczbe lekcji i zrobić np tylko 2 dni w tyg to jestem za tym żeby to zrobić jak najszybciej
          Dzieciaki zwłaszcza te najmniejsze są też bardzo podatne na ucieczkę w wirtualny świat i potem ciężko będzie odrobić straty

          --
          Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
            • trypel Re: OT - pandemia vs szkoła 27.04.20, 13:53
              Rodzice nie zastąpią rówieśników a to niezwykle ważny element życia takiego szczeniaka
              Plus niektórzy rodzice pracują w ciągu dnia


              --
              Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
              • bigzaganiacz Re: OT - pandemia vs szkoła 27.04.20, 14:25
                Pytanie jest czy warto ryzykowac bo szczeniak musi sie z kolega spotkac
                Zreszta moze sie spotkac poza szkola

                Dania szkoly otworzyla
                Zdaje sie maja odstepy 2 metry miedzy lawkami max 10 czy 15 dzieci na klase ograniczona interakcja
                Ja podobnego wykonania w polskiej szkole nie widze
                • trypel Re: OT - pandemia vs szkoła 27.04.20, 14:34
                  Szwecja chyba nie zamykala
                  Ciekawe kiedy ludzie zrozumieją że zdrowie psychiczne jest równie ważne jak fizyczne i trzeba myśleć o tym i o tym
                  Zresztą jestem bardziej niż pewien że kolejne kraje dołączą zaraz do klubu "korona koroną a życie toczy się dalej"

                  --
                  Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
              • kotek_miaumiau Re: OT - pandemia vs szkoła 28.04.20, 16:29
                Dlatego właśnie ludzie ambitni - ale niezamożni ( budżetówka różnista )
                zapisują dzieciaki do prywatnej szkoły, bo nie ma tam szemranej patologii !
                Nie stać jej ... Po prostu.
                Ś.P. Gimnazjum na ul. Paulińskiej - 50 procent uczniów miało kuratora, 30 procent - grubszy konflikt z prawem.
                Czy o taki kontakt z rówieśnikami Tobie chodzi ? Nauczyć się kraść, ćpać i ukręcać lusterka ?
                Wolne żarty.
                40 lat - przeszło - znam tę okolicę. Najpierw jako sędzia, potem radca, a dzisiaj doradca ...
                Od zła wszelkiego ;)
                • galtomone Re: OT - pandemia vs szkoła 28.04.20, 16:50
                  Moje doswiadczenia z prywatnymi szkolami sa negatywne. Burdel i brak zajęć zgodnie z umowa.
                  W normalnej podstawówce jesteśmy jako rodzicie 200% bardziej zadowoleni.

                  Poziom wyższy, dzieci nie zmanierowane.

                  --
                  Pozdrawiam,
                  galtom

                  "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
                  • galtomone Re: OT - pandemia vs szkoła 29.04.20, 15:50
                    I.vice versa. Fakt, że szkoła jest państwowa nie sprawia, że jest do dupy podobnie jak to, że szkola jest prywatną, nie sprawia, że jest dobra.

                    --
                    Pozdrawiam,
                    galtom

                    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
          • trypel Re: OT - pandemia vs szkoła 29.04.20, 15:59
            Normalnie
            A u was dzieci nie mogą zostać w domu same? Aż tak się wam Państwo wtrąca w życie?

            --
            Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
              • trypel Re: OT - pandemia vs szkoła 29.04.20, 16:37
                Zapomnialem. Faktycznie jakby się tak czwórka poklócila to jakby rodzice wrócili to mógłby zostać tylko jeden.
                Ale w ten sposób przypomniałes mi o niewątpliwym sukcesie trumpa w tym roku. Podobno od kilkudziesięciu lat nie było tak mało strzelanin w szkołach. Wszystko dzięki rewolucyjnemu wykorzystaniu korony.

                --
                Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
      • vogon.jeltz Re: OT - pandemia vs szkoła 27.04.20, 13:01
        > Nauczyciele albo mają w dupie albo nie umieją radzić sobie z nowoczesną technologią.
        > Wysyłanie dzieciom 3-4 x w tygodniu zadań do zrobienia to parodia szkolnictwa.

        Powiem tak: ma to swoje dobre i złe strony. Opowiem ci, jak to wygląda z mojego punktu widzenia. U nas we Włoszech improwizacja jest podobna jak w Bolandzie, może nawet większa, bo każda szkoła, a wręcz każdy nauczyciel rzeźbi na własną rękę.

        W naszym przypadku zajęcia zdalne face to face z nauczycielem są trzy razy w tygodniu po godzinie, a reszta to czytanie tematów i rozwiązywanie zadań wrzucanych na internetową platformę. Powiesz, że parodia - a ja powiem, że wcale nie, bo córka, która w szkole spędzała 8 godzin, teraz na szkolne aktywności poświęca 2-3 (o ile nie włączy jej się prokrastynacja). Ma dzięki temu czas na inne rzeczy - w tym... drugą szkołę, bo robi polski progam nauczania w szkole internetowej, na którą do tej pory zawsze brakowało czasu.

        Ale przede wszystkim korzyści są dwie, pozornie wykluczające się: z jednej strony, uczy się odpowiedzialności i organizacji, z drugiej, może się nauczyć olewać nudne pierdolety i wybierać to, co, ją interesuje. Na przykład zaczęła rozkminiać zagadki matematyczne i wkręciła się w matmę, która do tej pory była głównie śmiertelnie nudnymi słupkami rachunkowymi.

        Oczywiście zdaję sobie sprawę, że nie u wszystkich tak to zadziała, niestety. Ale jestem ciekaw wyników tego eksperymentu.
          • vogon.jeltz Re: OT - pandemia vs szkoła 27.04.20, 14:44
            > Faktycznie 6 godzin szkoly mozna opedzic w dwie

            Oczywiście, że można. Z tych ośmiu godzin dwie to przerwy, obiad etc. Pozostałe sześć to lekcje, ale w czasie lekcji może 1/3 czasu uczeń spędza faktycznie coś robiąc w sensie uczenia się, a reszta to albo oczekiwanie, aż nauczyciel skończy się zajmować innymi, sprawdzi, przepyta, albo wprost pogaduchy i akcje z koleżkami. Efektywny czas nauki to jakieś dwie godziny.

            W zasadzie szkoła pod względem nauki to gigantyczna strata czasu. Ale home schooling też nie jest rozwiązaniem, bo oprócz mniej lub bardziej przydatnej wiedzy dzieciak nabywa w szkole przede wszystkim umiejętności społecznych, których z domu nie wyniesie.
            • galtomone Re: OT - pandemia vs szkoła 27.04.20, 18:47
              Teraz to na szczęście dzieci nic z domu nie wynoszą, bo same nie mogą wychodź...😉



              --
              Pozdrawiam,
              galtom

              "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
        • vogon.jeltz Re: OT - pandemia vs szkoła 27.04.20, 13:04
          > Piszesz o tych parodiach lekcji?

          No tak, ale te parodie były prowadzone przez prawdziwych nauczycieli z prawdziwych szkół podstawowych. Co się potem dziwić, że połowa polactwa nie potrafi policzyć najprostszych rzeczy, skoro uczyli ich nauczyciele nieodróżniający obwodu od średnicy.
          • trypel Re: OT - pandemia vs szkoła 27.04.20, 13:06
            Poza tym nauczyciele byli z łapanki i mieli 1 dzień na przygotowanie się... bez scenariusza itd
            Ale wyszło jak wyszło. Tvpis i tyle. Nauczycieli nie winie ale to co wyszło to porażka

            --
            Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
              • tbernard Re: OT - pandemia vs szkoła 28.04.20, 11:18
                bigzaganiacz napisał(a):

                > Poza tym nauczyciele byli z łapanki i mieli 1 dzień na przygotowanie się... bez
                > scenariusza itd
                >
                >
                >
                > Wybacz ale bym zostal wylany z roboty gdybym musial sie specjalnie przygotowywa
                > c do tego co robie od lat

                Ci nauczyciele nie wykonywali zawodu aktora telewizyjnego od lat.
          • samspade Re: OT - pandemia vs szkoła 27.04.20, 13:09
            Stanę w obronie tych nauczycieli.
            Kazali im zrobić programy, sami wszystko przygotować. Nikt nad tym nie czuwał.
            Postawiono przed kamerami osoby do tego nie przygotowane. Mógł zjeść je stres.
            To tvp powinno dbać o jakość programów.
            • only_the_godfather Re: OT - pandemia vs szkoła 27.04.20, 13:16
              Nikt nie sprawdził jak te nauczycielki zachowają się przed kamerą. One mogą być całkiem dobrymi nauczycielka a zwyczajnie zjadł je stres. Są tacy ludzie którzy w stresujących sytuacjach palną głupotę, za to w mniej stresujących są merytoryczni.
                • tbernard Re: OT - pandemia vs szkoła 28.04.20, 11:24
                  bigzaganiacz napisał(a):

                  > Uwazam ze lepiej bym przedstawil zagadnienie liczb parzystych po 10minut przygo
                  > towania niz wyedukowane w tym kierunku nauczycielki

                  Ale z tymi liczbami parzystymi lub ze średnicą, to były lekcje dla maluchów. Oczywiście można było wprowadzić całkiem poprawną definicję, że liczba parzysta to taka, co w zapisie dwójkowym ma ostatnią cyfrę z prawej równą 0. Tylko wtedy zaczął by się jazgot, że jak tak można katować pojęciami maluchów, zamiast tłumaczyć na kwiatkach i motylkach itp.
                  Dla odmiany obejrzałem kilka lekcji z matmy z moim synem dla klas 8 i nie za bardzo jest się do czego przyczepić.
                  • gruba_bambaryla Re: OT - pandemia vs szkoła 28.04.20, 15:44
                    www.youtube.com/watch?v=uuD5JlrMnAk

                    w 3,5 minuty wyjasnione prosto i jasno a nie jakies pierdzielenie czy my jestesmy parzyste
                    patrzac na jakosc tlumaczenia tych pan w zyciu bym nie wpadl co to sa liczby parzyste nie mowiac o drugoklasiscie
                    • tbernard Re: OT - pandemia vs szkoła 28.04.20, 17:27
                      Po pierwsze pokazujesz parominutowy doszlifowany materiał, a często szlifowanie paru minut to może ileś godzin trwać. Jak takie coś porównywać do totalnej improwizacji niemal na żywo, bez jakiejkolwiek korekty? A po drugie, już widzę te bluzgi, gdyby zaczęto takie nawet fajne filmiki w obcych językach podrzucać. Może jeszcze po chińsku mieli im puścić?
                      • gruba_bambaryla Re: OT - pandemia vs szkoła 28.04.20, 21:22
                        ak takie coś porównywać do totalnej improwizacji niemal na żywo, bez jakiejkolwiek korekty? A



                        a ktos bronil tym glabom sie zapoznac z tym jak mozna sensownie temat przedstawic


                        oże jeszcze po chińsku mieli im puścić?

                        porownujac angielski do chinskiego chcesz blysnac glupota ?
                        zreszta nie mowie zeby puszczac filmik po angielsku tylko zeby zobaczyc jak mozna to wyjasnic sensownie zeby bylo zrozumiale
            • vogon.jeltz Re: OT - pandemia vs szkoła 27.04.20, 13:18
              A ja absolutnie nie mogę stanąć w ich obronie, bo czytałem wywiad z jedną z tych nauczycielek, która płakała z powodu hejtu, jaki ją spotkał. A ja po przeczytaniu tych lamentów czułem, że hejtuję ją jeszcze bardziej.

              Narracja leciała tak:
              Ja poglądy mam zupełnie neutralne. Prawda jest taka, że zostałyśmy wskazane przez dyrekcję szkoły. Jak jest się wybranym do czegoś, nie mówi się „nie”. Po prostu w naszym zawodzie tak to działa.
              [...]
              Startując, nie miałyśmy podpisanej żadnej umowy. Zresztą nie mamy ich do tej pory. Nie widziałyśmy ich jeszcze. Pieniądze – 250 zł brutto za lekcję – nie są warte tego stresu.


              Abstrahując już od poziomu merytorycznego tych "lekcji" (chociaż żaden nauczyciel w największym stresie nie powinien mylić obwodu ze średnicą i szukać ołowiu na stacjach benzynowych) - ktoś, kto nie potrafi się zdobyć na minimum asertywności oraz zaczyna pracę bez zapoznania się z warunkami i podpisania umowy w ogóle nie powinien być nauczycielem.

              Bo potem efektem pracy takich nauczycieli jest kapitan, kurwa, Protasiuk, który też nie potrafi powiedzieć "nie".
                • vogon.jeltz Re: OT - pandemia vs szkoła 27.04.20, 13:25
                  > Albo idą robić lekcje do tv albo nie mają czego szukać już w swoim zawodzie.

                  Ehe. Milicjanci też tylko wykonują rozkazy.

                  Nauczyciele - w porównaniu do prawie wszystkich innych pracowników - są doskonale chronieni prawnie przed zwolnieniem i innymi szykanami. Dlatego mogliby się czasem postarać i uczyć dzieci nie tylko podręcznikowych bzdetów, ale też właściwej postawy obywatelskiej i zwykłego rozsądku.
                • vogon.jeltz Re: OT - pandemia vs szkoła 27.04.20, 13:27
                  > Łatwo jest oceniać. Szczególnie gdy to nie nam groziło wypierdolenie
                  > z pracy bądź inne atrakcje.

                  Masz rację. Już przestałem mieć obiekcje co do postępowania milicjantów wlepiających grzywny po kilka tysięcy rowerzystom. Oni też dostali polecenie służbowe, gdyby go nie wykonali, groziło im wypierdolenie z pracy.
                    • vogon.jeltz Re: OT - pandemia vs szkoła 27.04.20, 13:40
                      > To jednak nie do końca to samo.

                      Tuszę, że objaśnisz nam tę różnicę.

                      > I czy policjanci czy milicjanci wlepiają grzywny?

                      Wlepiają mandaty. Ale to nic, bo kierują wnioski do Sanepidu według własnego widzimisię. A Sanepid wiemy, co może zrobić - bezprawnie, ale pewnie skutecznie.

                      A w kwestii mandatów to:

                      Oto obszerny fragment dialogu na temat, jakie i komu nakładać mandaty z art. 54:
                      – Odnośnie 54 Kw to jakie to ma widełki? Bo jest kwota do 500 ale od ilu?;
                      – Od 20 do 500 ale mniej niż 500 się nie pisze xD
                      [...]
                      – Daję 500 i c**j;
                      – Ja tam j***ę ludzi po 500 zeta i niech siedzą w domu. Bo łażą jak we Włoszech a potem będzie płacz.
                      Policjanci nazywają taką procedurę „500 minus”.

                      • samspade Re: OT - pandemia vs szkoła 27.04.20, 14:41
                        Zauważasz chyba różnicę między policjantem a nauczycielem. Jest dość łatwa do zauważenia.
                        A mandaty? W policji/milicji od dawna tak jest. Wielkie mi odkrycie. Mandaty za byle gówno dawali od dawna. Przejście 80 metrów od przejścia, jazda rowerem po chodniku. Katalog był dość duży. Teraz się powiększył.
                        Mimo wszystko trema przy nagraniu to jakby nie patrzeć nie to samo co dopierdalanie ludziom.
                        • vogon.jeltz Re: OT - pandemia vs szkoła 27.04.20, 14:56
                          > Zauważasz chyba różnicę między policjantem a nauczycielem.

                          Jedynie taką, że o ile nauczyciele faktycznie mogli robić to ze strachu, o tyle milicjanci robią to z dziką satysfakcją, bo wreszcie mogą komuś dojebać. Ale w kwestii "wykonwania poleceń służbowych" różnicy specjalnie nie ma.

                          > Mimo wszystko trema przy nagraniu to jakby nie patrzeć
                          > nie to samo co dopierdalanie ludziom.

                          Jak powiadam, tremę jestem w stanie zrozumieć (choć błędy merytoryczne były karygodne), ale samo wzięcie w tym udziału i tłumaczenie się post factum w zacytowany sposób - to utrwalanie wszechobecnego w Kartoflanej tupolewizmu. Czyli ostatnia rzecz, jaką powinien robić dobry nauczyciel.
                          • samspade Re: OT - pandemia vs szkoła 27.04.20, 15:14
                            Różnica jest też taka że milicjant krzywdzi ludzi. Równane nauczycieli do mend którzy krzywdzą ludzi jest delikatnie mówiąc chybione.
                            A błędy? Pewnie że były. Łatwo się je wytyka siedząc w domu popijać kapuczino i jedząc wafelka. Szkoda tylko że napierdala się nie tych którzy zawinili ale zestresowane nauczycielki. Ale tak jest łatwiej. Bo jest konkretna osoba żeby ją pierdolnąć. Bo fakt że tvpis nie zapewniło odpowiedniej "opieki" nie będzie już takie fajne. Bo nie ma kogo pierdolnąć. Są jacyś tam oni. A ci oni są winni tego że lekcje były źle przygotowane.
                            • vogon.jeltz Re: OT - pandemia vs szkoła 27.04.20, 15:19
                              > Różnica jest też taka że milicjant krzywdzi ludzi.

                              Nauczyciel, który myli średnicę z obwodem i bredzi o ołowiu na stacji benzynowej też wyrządza dzieciom krzywdę. Nie tak bezpośrednią jak pies dosrywający bezprawny mandat, ale zawsze.

                              > Szkoda tylko że napierdala się nie tych którzy zawinili
                              > ale zestresowane nauczycielki.

                              To zdanie sugeruje, że nauczycielki są niewinne. To jest bzdura. Godząc się na pracę przy budowie Gwiazdy Śmierci stajesz się współwinnym.

                              Ale - jak powtarzam - to nawet nie o to chodzi. Chodzi o elementarną głupotę tych nauczycielek - nie w kwestii programu szkolnego, tylko w kwestiach podejścia do pracy, przestrzegania procedur itd. - która powinna je dyskwalifikować z zawodu.
                              • samspade Re: OT - pandemia vs szkoła 27.04.20, 15:25
                                Weź kurwa czytaj co piszę. Nie odpierdalaj zaganiacza czy innego misiaczka.
                                Popełniły błędy. Napisałem to nie raz. Merytoryczne.
                                Ale łatwo jest pisać co powinny zrobić nie będąc na ich miejscu. Nie chce mi się bawić w taką gdybologię. Bo gdyby tvpis było porządne to nikt nie dowiedział by się o błędach. Zresztą jakie to polskie kopać leżącego.
                              • samspade Re: OT - pandemia vs szkoła 27.04.20, 15:40
                                Tym bardziej trzeba pierdolnąć nauczycielkę. Za to że tvpis chujowo zajęło się obsługą techniczną i nikt nie pilnował czy wszystko jest w porządku.
                                Na stos z osobą, która pod wpływem stresu pierdolnęła głupotę.
                                • vogon.jeltz Re: OT - pandemia vs szkoła 27.04.20, 15:47
                                  > Na stos z osobą, która pod wpływem stresu pierdolnęła głupotę.

                                  Sam, to ty nie odpierdalaj misiaczka. Przecież nie za to, że pierdolnęła głupotę (ale swoją drogą, to interesujące, że nagle oni wszyscy zaczeli pierdolić głupoty), tylko za to, że wykazała się głupotą podejmując się tego bez przygotowania, na kompletnie nieznanych warunkach, na zasadzie "zmieścisz się, śmiało".
                                      • tbernard Re: OT - pandemia vs szkoła 28.04.20, 11:45
                                        vogon.jeltz napisał:

                                        > > Ale kurwa nie palmy ludzi ot tak sobie. Drzew zabraknie na stosy.
                                        >
                                        > Zgoda, nie palmy. Ale zastanówmy się, czy tacy ludzie na pewno powinni być nauczycielami.

                                        Aby to ocenić, to należało by sprawdzić wyniki jakie osiągają jej uczniowie.
                                        • vogon.jeltz Re: OT - pandemia vs szkoła 28.04.20, 12:11
                                          > Aby to ocenić, to należało by sprawdzić wyniki jakie osiągają jej uczniowie.

                                          I to jest właśnie jeden z głównych problemów polskiej szkoły. Uczy "wyników" mierzonych testami, a nie uczy zupełnie całego szeregu kompetencji społecznych, od planowania począwszy, przez współpracę w grupach, komunikację, na asertywności skończywszy. Ale jak ma uczyć, skoro nauczycielami są osobniki z mindsetem kapitana Protasiuka.
                                  • tbernard Re: OT - pandemia vs szkoła 28.04.20, 11:43
                                    vogon.jeltz napisał:

                                    > > Na stos z osobą, która pod wpływem stresu pierdolnęła głupotę.
                                    >
                                    > Sam, to ty nie odpierdalaj misiaczka. Przecież nie za to, że pierdolnęła głupot
                                    > ę (ale swoją drogą, to interesujące, że nagle oni wszyscy zaczeli pierdolić głu
                                    > poty), tylko za to, że wykazała się głupotą podejmując się tego bez przygotowan
                                    > ia, na kompletnie nieznanych warunkach, na zasadzie "zmieścisz się, śmiało".

                                    Czepisz się tych nauczycielek. Profesjonalnie przygotowany program powinien przejść jeszcze korekty zanim zostanie wyemitowany. Głupotę mogły palnąć nie z głupoty ale stresu lub zbyt dużego skrótu myślowego. Czepiasz się chemiczki z tym ołowiem. Ale ona to palnęła bo zapewne chodziło o przekreślone Pb oznaczające benzynę bezołowiową które jest pozostałością po czasach, gdy benzyna ołowiowa była stopniowo zastępowana bezołowiową, ale nie wdawała się w szczegóły z kontekstem historycznym i w stresie zbyt duży skrót myślowy popełniła. Chyba nie myślisz, że ona uważa, że na stacjach benzynowych jest ołów w benzynach oznakowanych przekreślonym Pb.
                                    Gdyby przed emisją profesjonalny zespół obejrzał materiał, to by niezręczne i głupie sformułowania wycięto lub poprawiono. Takiego wsparcia zabrakło i to już nie wina nauczycielek.
                                    • vogon.jeltz Re: OT - pandemia vs szkoła 28.04.20, 12:08
                                      > Czepisz się tych nauczycielek.

                                      Czepiam się. Bo, jak napisałem, już chuj z merytoryką, ale nie potrafiąc odmówić i decydując się na pracę bez przygotowania i na kompletnie nieustalonych warunkach odjebały totalny tupolewizm.

                                      > Chyba nie myślisz, że ona uważa, że na stacjach benzynowych
                                      > jest ołów w benzynach oznakowanych przekreślonym Pb.

                                      Nie myślę. Ale myślę, że parę dzieciaków po usłyszeniu takiej bzdury, której nikt im nie sprostuje może zacząć tak uważać. A potem zdziwko, bo się okazuje, że jakiś głupi Jasieq uważa, że w szczepionkach jest rtęć.


      • only_the_godfather Re: OT - pandemia vs szkoła 27.04.20, 13:01
        Ale wiesz, że nie wszyscy nauczyciele są tacy sami. Problemem sfery budżetowej (urzędnicy nauczyciele itd)jest brak jakikolwiek obiektywnych mierników jakościowych które pozwalałby na ocenianie pracownika i od tego uzależnianie jego pensji.
        • vogon.jeltz Re: OT - pandemia vs szkoła 27.04.20, 13:07
          > jest brak jakikolwiek obiektywnych mierników jakościowych które pozwalałby
          > na ocenianie pracownika i od tego uzależnianie jego pensji.

          Niestety, w szkolnictwie istnienie takich obiektywnych mierników jakościowych jest niemożliwe. Efekty pracy nauczyciela są w mniejszym stopniu zależne od niego samego, a w większym od "materiału ludzkiego", z którym pracuje. Sięgając po skrajne przykłady, żeby pokazać, o co chodzi: nauczyciel w szkole specjalnej choćby się zesrał na różowo nigdy nie będzie miał takich samych wartości "obiektywnego miernika jakości", co profesor w elitarnym liceum dla olimpijczyków.
          • only_the_godfather Re: OT - pandemia vs szkoła 27.04.20, 13:14
            Oczywiście, że tak, ale bardziej chodziło mi mierniki pokazujące zaangażowanie nauczyciela, podejście do ucznia, prowadzonych przez siebie zajęć itd. Przykład?w liceum miałem dwie nauczycielki matematyki. Pierwsza, z uwagi na fakt, że była to klasa humanistyczna miała olewackie podejście do tematu, jej lekcje to było przepisanie przykładu z książki z dopowiedzeniem, resztę robimy analogicznie. Druga, z klasy która nie była wybitnie uzdolniona matematycznie potrafiła wyciągnąć tyle, że kilka osób odważyło się pisać rozszerzoną maturę z matematyki i zdać ją z całkiem dobrym wynikiem. Ale ta druga miała zaangażowanie, potrafiła tłumaczyć po kilkanaście razy a i nie raz zostawała po lekcjach coby jeszcze raz wytłumaczyć na spokojnie.
            • vogon.jeltz Re: OT - pandemia vs szkoła 27.04.20, 13:35
              > Oczywiście, że tak, ale bardziej chodziło mi mierniki pokazujące zaangażowanie
              > nauczyciela, podejście do ucznia, prowadzonych przez siebie zajęć itd.

              Ale nie stworzysz z tego OBIEKTYWNEGO miernika, bo nie jesteś w stanie obserwować wszystkich nauczycieli przez wystarczający czas, a potem to wszystko jeszcze sparametryzować i opracować. Jedynym sposobem jest tutaj ocenianie przez samych uczniów (praktykowane skądinąd na uczelniach wyższych), ale to siłą rzeczy będzie mocno subiektywne.

              > Przykład?w liceum miałem dwie nauczycielki matematyki.

              Ale o tym wiedziałeś ty, inni uczniowie (a daję głowę, że duża część z nich nawet tego nie zauważyła, albo miała wyjebane, szczególnie ci z huma), może jeszcze dyrekcja i jakaś mniejszość rodziców. Jak miałaby dotrzeć ta informacja i w jakiej formie do odpowiedzialnych za sporządzanie "obiektywnych mierników jakości"?
              • bigzaganiacz Re: OT - pandemia vs szkoła 27.04.20, 13:52
                Ale nie stworzysz z tego OBIEKTYWNEGO miernika, bo nie jesteś w stanie obserwować wszystkich nauczycieli przez wystarczający czas, a potem



                Obiektywnym miernikiem jest to jak uczniowie zdaja egzaminy
                Jesli odbiegaja na minus od sredniej nauczyciel do wyjebania
                Jesli sa na plus to podwyzka
                Po latach wywalilo by sie mety i zostali by nauczyciele
                • vogon.jeltz Re: OT - pandemia vs szkoła 27.04.20, 14:52
                  > Obiektywnym miernikiem jest to jak uczniowie zdaja egzaminy

                  No więc nie jest, bo dzieciaki ze slumsów zawsze będą gorzej zdawać egzaminy od tych ze strzeżonych osiedli, których rodziców stać dodatkowo na korki.

                  > Jesli odbiegaja na minus od sredniej nauczyciel do wyjebania

                  Chyba nie rozumiesz pojęcia średniej. Zawsze będzie ktoś poniżej średniej, a w tym wypadku biorąc pod uwagę próbę i rozkład będzie to pi razy drzwi połowa. Wypierdolenie tych poniżej średniej poskutkuje automatycznie wzrostem średniej i następnymi do wyjebania po kolejnej ewaluacji. Chcesz wprowadzić zasady jak w magazynach Amazona, że jak wykonają normę, to w następnym okresie im ją podwyższamy o 1/4, a kto nie wyrobi, niech ginie? Rozpierdoliłbyś w tej sposób edukację gorzej niż tak wyszczerzona kurwa z pisu.
                  • bigzaganiacz Re: OT - pandemia vs szkoła 27.04.20, 15:46

                    No więc nie jest, bo dzieciaki ze slumsów zawsze będą gorzej zdawać egzaminy od tych ze strzeżonych osiedli, których rodziców stać dodatkowo na korki


                    Bedzie , ci ze slamsow i z dobrych szkol maja inna baze, nie ma wzrostu to do wyjebania

                    Bylem na spotkaniu w szkole dyrektor pokazywal w jakich sa widelkach pod wzgledem wynikow egzaminow wiec sie da to obliczyc


                    Amazona, że jak wykonają normę, to w następnym okresie im ją podwyższamy o 1/4, a kto nie wyrobi, niech ginie? R


                    Wyzej h nie podskoczysz
                    Wymaganie ze polowa uczniow danej klasy ma miec powyzej 80%
                    1/4 powyzej 60% a reszta sie nie liczy i to juz odsiewa glaby zanizajace poziom
                    Jak nauczyciel nie potrafi tego zrobic do wyjebania
                • only_the_godfather Re: OT - pandemia vs szkoła 27.04.20, 15:48
                  Tak wszystko fajnie, tylko jak ustalisz tą średnią?Wiadomo, że w akademickim liceum, które kształci przyszłych studentów prawa, medycyny itd., egzaminy będą zdawane na poziomie 90-100%, w średniaku który kształci uczniów idących na studia mniej prestiżowe czy też na mniej prestiżowe uczelnie typu wyższa szkoła tego i owego, te egzaminy będą na poziomie 50-80% a w szkole po większość idzie do szkoły policealnej/pomaturalnej będą po niżej 50%. Czy to wina nauczyciela, że z tych słabszych nie zrobił przyszłych prawników i lekarzy? Siłą do nauki nie zmusi.
                  Nawet przy dzisiejszych standardach oceniania nauczycieli można odsiać męty tylko, problem jest taki, że to jest towarzystwo wzajemnej adoracji. Lekcje pokazowe przy nauczycieli wizytatorze są wcześniej zapowiadane. Po dwa są one przeprowadzane raz na jakiś czas. Po trzy wizytator wywodzi się z tego samego środowiska, więc niechce zrobić krzywdy swoim kolegom i koleżankom. Więc jest wszystko robione na pokaz.
                  System stosowany na uczelniach?Czemu by nie, ale trochę zmodyfikowany. Nie ma odpowiedzi zamkniętych, każdą odpowiedź musisz uzasadnić dlaczego dajesz nauczycielowi taką notę. Jeśli dany nauczyciel ma dużo not negatywnych do szkoły z niezapowiedzianą wizytą wpada wizytator ale nie taki który jeszcze kilka lat temu był nauczycielem i zna się z tym którego wizytuje. Jest niezapowiedziana kontrola wizytator wchodzi na lekcje i patrzy co i jak.
                    • tbernard Re: OT - pandemia vs szkoła 28.04.20, 12:08
                      bigzaganiacz napisał(a):

                      > Tak wszystko fajnie, tylko jak ustalisz tą średnią?Wiadomo
                      >
                      > Srednia to wszyscy uczniowie
                      > Potomkom seby i karyny ustalasz ze ma byc polowa na 60%
                      >
                      > Wszystko sie da tylko trzeba szukac rozwiazan nie problemow

                      Podejrzewam, że nie do końca wiesz o czym piszesz. W szkole z potomkami seby i karyn, to nauczyciel choćby na uszach tańczył, to niewiele wskóra. Jak za bardzo będzie się starał, to mu na głowę kubeł na śmieci włożą.
    • samspade Re: OT - pandemia vs szkoła 27.04.20, 14:54
      Ogólnie ze szkołą jest chujnia.
      Wirtualne lekcje nie istnieją. Działają zadania typu zróbcie z matematyki ćwiczenia ze stron 23 do 154.
      Przy okazji narysujcie wariację na temat prac Picasso.
      U mnie powoli rozkręca się zdalne co oznacza że dziecko musi mieć komputer.
      • nousecomplaining Re: OT - pandemia vs szkoła 27.04.20, 15:32
        > Ogólnie ze szkołą jest chujnia.
        Ogólnie to racja. Zgadzam się, że nie można jednak całej winy zwalać na nauczycieli. Mam ich sporo w kręgu bliskich znajomych - jedni pewnie są lepsi, inni gorsi - wszyscy są maksymalnie wk..wieni na brak jednoznacznych wytycznych, narzędzi do nauczania zdalnego itp. Generalnie wygląda to tak, że to, co pan/pani dyrektor wymyśli, to ma być stosowane. Znajoma nauczycielka (ta z tych najlepszych) zaproponowała dyrekcji użycie bardzo fajnej platformy (stosowanej głównie w wideokonferencjach, a jej najprostsza wersja nic nie kosztuje) - usłyszała w odpowiedzi, że „to jest zbyt skomplikowane” i „w naszej szkole się nie sprawdzi”. Bardzo często jest właśnie tak, że sami nauczyciele chcą coś pożytecznego zrobić, ale odbijają się od betonu dyrekcyjnego.
        • trypel Re: OT - pandemia vs szkoła 27.04.20, 15:50
          Jaki % jest tych co by coś chcieli?
          Niestety ale w tym momencie muszę podrzucić nieco wody na młyn korwinoidow- jedyną szkółka jaką znam jak pracuje zgodnie z programem i nie ma żadnych zaległości to mała prywatną we Wrocławiu. Rodzice po 10 dniach przerwy powiedzieli że albo to będzie funkcjonowało jak należy albo oni przestają płacić. I działa. Codzienne lekcje online od 8-13. Potem nauczyciel do dyspozycji f2f do 16.00
          I nie było że nauczyciel się nie zna na technologii i na programach. Ma się nauczyć i już.
          Ale to wyjątek.
          Ja mogę tylko pokląć bo co drugi dzień dostaje listę zadań dla młodego. I info od nauczycielki że w razie czego można do niej zadzwonić (!)

          --
          Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
          • bigzaganiacz Re: OT - pandemia vs szkoła 27.04.20, 16:25
            I nie było że nauczyciel się nie zna na technologii i na programach. Ma się nauczyć i już


            To jest wlasnie jakies pierdolenie
            Ostatnio dostalem do nauczenia sie splunk
            Tu masz program tu masz kurs i jedziesz no i pojechakem bo co mialem zrobic a oni qurwa teams nie umieja ogarnac w piec minut
    • galtomone I jeszcze jedno, o czym warto pamiętać 27.04.20, 16:08
      A o czym zapomniałem.
      Warunki pracy w szkolnictwie od czasów PRL są kijowe co sprawia, że generalnie mam raczej negatywna selekcję do zawodu...

      A biorąc to pod uwagę, większość nauczycieli i tak JEST SUPER.


      --
      Pozdrawiam,
      galtom

      "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
      • nousecomplaining Re: I jeszcze jedno, o czym warto pamiętać 27.04.20, 17:06
        > A biorąc to pod uwagę, większość nauczycieli i tak JEST SUPER.
        Oczywiście, możesz mieć takie zdanie. Ale nie znaczy to, że tak jest. Moje zdanie jest takie, że większość nauczycieli jest słabych, bardzo słabych albo zupełnie nienadających się (z różnych względów) do wykonywania tego zawodu. I tak jest od lat. Pracowałem jako nauczyciel przez trzy lata po studiach - zrezygnowałem z kilku powodów. Jednym było żałosne „wynagrodzenie”, drugim to, że się do tego nie nadawałem i cierpiałem katusze, chodząc do pracy. A to, jak wiecie pewnie, zdrowe nie jest. I tak było nieźle, bo wtedy jeszcze uczniowie nie montowali nauczycielom wiader na głowie i jako taki „rescpect” był. Koleżanka, która do dzisiaj uczy w tej szkole (liceum) w dzisiejszych czasach „bezstresowego wychowywania” bez pigułek na uspokojenie do pracy nie pójdzie. Nie jest to łatwy kawałek chleba. Jak w każdym zawodzie, jedni wykonują go świetnie, inni dobrze, a jeszcze inni słabo lub beznadziejnie. IMHO tych pierwszych już prawie nie ma, a ci drudzy się wykruszają.
        • galtomone Re: I jeszcze jedno, o czym warto pamiętać 27.04.20, 18:51
          Ja jestem z rodziny nauczycielskiej od pokoleń, z wielu stron, ale w szkole po studiach byłem w 1994 na jednym spotkaniu. Dowiedziałem się ile będę zarabiał, usmiechnalem się grzecznie i wyszedłem.
          Ale potem i teraz trafiam w większości na fajnych nauczycieli z powołania, którzy nie patrzyli na kasę. Poszli do szkoły bo chcieli a nie musieli.

          --
          Pozdrawiam,
          galtom

          "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
    • who_cares Re: OT - pandemia vs szkoła 27.04.20, 17:13
      Wszystko zależy od szkoły. Prywatne mniej więcej się ogarnęły i robią lekcje online - pół godziny potem pół godziny przerwy ale w sumie do tej 14 są zajęcia.
      W państwowych jest różnie - jak się znajdzie łebski nauczyciel to załatwi sprzęt i oprogramowanie i przeszkoli kolegów z korzystania z technologii. U mnie w zwykłej podstawówce pod koniec dzielnicowego rankingu klasy 4-8 mają lekcje online na MS Teams. Ale z kolei na Białołęce czy Ursynowie gdzie są szkolne molochy to nauczanie ogranicza się do wysłania zadań i linków na Librusie.
    • galtomone 500+ ch..a warte!!! 27.04.20, 19:30
      Jeszcze jedno spostrzeżenie.

      Jak to kurwa jest możliwe, że po tylu wydanych pieniądzach na 500+, na każde dziecko, co miesiąc... Nadal są dzieci bez komputera???

      Mówili, dajcie bony, zróbcie programy pomocy... NIE.

      EFEKT? W TV informatyk mówi, że pomógł rodzinie z 8miorgiem dzieci, które razem miały jedynego smartfona.

      WTF?

      BTW: 500+ miało wspomóc przyrost naturalny, to kurwa też leży.

      Państwo z tektury to nam obecna władza zrobiła.



      --
      Pozdrawiam,
      galtom

      "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
      • bimota Re: 500+ ch..a warte!!! 27.04.20, 21:41
        Jak to kurwa jest możliwe, że po tylu wydanych pieniądzach na 500+, na każde dziecko, co miesiąc... Nadal są dzieci bez komputera???

        A NO TAK, ZE RZADZA TACY GENIUSZE JAK TY... DAJA PATOLI KOMPUTERY PO 10000, A TA NATYCHMIAST JE SPRZEDAJE W "LOMBARDZIE" ZA 1000..

        Państwo z tektury to nam obecna władza zrobiła.

        NO ZA PO, TO WSZYSCY MIELI PO 10 SUOPERSMARTSTATION...

        --
        NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
        • galtomone Re: 500+ ch..a warte!!! 27.04.20, 23:56
          1. Nie daje.
          2. Za po nie mieli, ale nikt kasy nie rozdawał
          3. Za PiS nie mieli i teraz też nie maja

          --
          Pozdrawiam,
          galtom

          "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
      • vogon.jeltz Re: 500+ ch..a warte!!! 27.04.20, 22:16
        > Jak to kurwa jest możliwe, że po tylu wydanych pieniądzach na 500+, na każde dziecko, co miesiąc...
        > Nadal są dzieci bez komputera???

        To nie były przecież pieniądze dla dzieci. Dzieci nie głosują.
        • galtomone Re: 500+ ch..a warte!!! 27.04.20, 23:55
          Serio?
          Program miał się nazywać "królikowe", ale nie wyszło. Kasy nie ma, dzieci nie ma...

          --
          Pozdrawiam,
          galtom

          "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
      • who_cares Re: 500+ ch..a warte!!! 28.04.20, 00:00
        Tak BTW , w ramach porządków na pawlaczu znalazłem stary notebook sprzed 12 lat. Zainstalowałem w nim używany mały dysk SSD, obsadziłem drugi bank RAM do 4GB , nawet Windows 10 się spokojnie zainstalował. Działa całkiem znośnie do netu i office, nawet youtube na 720 daje radę .Oczywiście na zasilaczu bo bateria nieżywa po tylu latach.Okazało się że na aliexpresie prawie topowy procek do tej płyty (T7200 Core2duo ) kosztuje całe dwa dolary więc już leci do mnie.
        W każdym razie miałem pomysł żeby go przekazać jakiejś potrzebującej rodzinie dla dzieciaków do lekcji , ale po rozesłaniu oferty wśród znajomych chętnych nie było. Są fundacje które niby pośredniczą w przekazywaniu takich sprzętów ale wymagają żeby był co najwyżej sześcioletni. Sprzęt jest warty grosze ale jeszcze z rok czy dwa spokojnie by posłużył. Szkoda :(
        • galtomone Re: 500+ ch..a warte!!! 28.04.20, 08:27
          who_cares napisał:

          > W każdym razie miałem pomysł żeby go przekazać jakiejś potrzebującej rodzinie d
          > la dzieciaków do lekcji , ale po rozesłaniu oferty wśród znajomych chętnych nie
          > było.

          Zadzwon do najbliżej leżacej szkoły podstawowej. Będę zdziwiony jak sie nie ucieszą.


          --
          Pozdrawiam,
          galtom

          "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
      • samspade Re: 500+ ch..a warte!!! 28.04.20, 06:52
        Moje dzieci nie mają komputera bo jest im jeszcze niepotrzebny. Jeśli pójdzie tak dalej trzeba będzie pomyśleć o kupnie dla edukacji młodego.
        A państwo z tektury było tutaj i przed nimi. Obecnie nam panujący leją wodę do tektury.
        • vogon.jeltz Re: 500+ ch..a warte!!! 28.04.20, 12:15
          > Moje dzieci nie mają komputera bo jest im jeszcze niepotrzebny.

          Ja moim właśnie kupiłem, do nauki zdalnej. I jestem w szoku, jak efektywnie go wykorzystują (starsza głównie) do tego celu, a nie tylko do gier i jutuba.
      • kotek_miaumiau Re: 500+ ch..a warte!!! 28.04.20, 17:14
        Telefon Lewandowskiego ...
        Czy innego przygłupa ?
        Wszystkie dzieciaki z podstawówki chciały go mieć !
        Stąd taka pogoń za cyferkami - najlepiej 16 rdzeni, 128 GB RAM i 1 TB na dane
        wiem - przesadzam, cena ? z kosmosu
        nic na tym nie zrobisz, możesz najwyżej Tindera odpalić,
        a na laptopa już kasy oczywiście zabrakło !
        no bo co sobie obejrzysz na sześciu calach ? pograć w strzelankę ?
        zawsze można podpiąć telefon do telewizora,
        ale jeśli na jedynym odbiorniku w domu - matka od rana do nocy seriale ogląda ?
        albo ojciec, pornole ?
        P.S.
        Takie mamy realia w rodzinach bezrobotnego analfabety.
        Pięćset plus, to były pieniądze dla dziadka - rencisty, babci - emerytki z KRUS.
        Często jedyny legalny dochód całej Familii ...
        Kabaret.
        :)
      • tbernard Re: 500+ ch..a warte!!! 29.04.20, 01:03
        galtomone napisał:

        > Jeszcze jedno spostrzeżenie.
        >
        > Jak to kurwa jest możliwe, że po tylu wydanych pieniądzach na 500+, na każde dz
        > iecko, co miesiąc... Nadal są dzieci bez komputera???
        >

        Człowieku, w niektórych domach ledwo na wódkę starcza, a Ty o takich fanaberiach jak komputer piszesz. Ludzie miewają różne priorytety w życiu.
        • galtomone Re: 500+ ch..a warte!!! 29.04.20, 09:17
          Dlatego uwazalem i uwazam, ze srodki mialbyc przkeazywane w innej formie, np. "bonow" ktorymi mozna zaplacic za jedzenie, komputer, wyjazd na oboz, ilekcje jezyka, itp.... Tak, by faktycznie korzystaly z nich dzieci.

          Pomoc rodzionm/biednym powinna byc organizowana i realizowana w innej formie a nie wrzucana do worka 500+

          Przede wszystkim zanim pjawilo sie 500+ miala znaczaco wzrosna kwota wolna od podatku DLA PRACUJACYCH. Tym ktorzy zarabialiby za malo by realnie z nij korzytsac mozna pomagac... Tym, ktorzy nie pracuja oczywiscie tez, ale juz z kontrola z czego to wynika - nie pracujesz bo nie mozesz OK, czy nie pracujezz bo nie chcesz - wtedy spoleczenstwo powinno wiedziec, ze pomaga w ograniczonym zakresie (by ktos nie zdechl z glodu) i tyle.

          --
          Pozdrawiam,
          galtom

          "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
          • vogon.jeltz Re: 500+ ch..a warte!!! 29.04.20, 10:20
            > Dlatego uwazalem i uwazam, ze srodki mialbyc przkeazywane w innej formie,
            > np. "bonow" ktorymi mozna zaplacic za jedzenie, komputer, wyjazd na oboz,
            > ilekcje jezyka, itp.... Tak, by faktycznie korzystaly z nich dzieci.

            Bony to jest jeszcze głupszy pomysł, niż pińcet w obecnej formie. Tu pojadę szwepsem: to byłoby traktowanie ludzi jak debili, a nie jak odpowiedzialnych obywateli. Kupony są po prostu upokarzające, a jak będziesz traktował ludzi jako niezdolnych do odpwowiedzialnego decydowania głupków, to dostaniesz wkurwionych niezdolnych do odpwowiedzialnego decydowania głupków.
            • galtomone Re: 500+ ch..a warte!!! 29.04.20, 10:29
              Do dyskusji forma. Byle nie gotówka do ręki tak jak dziś, wszystkim i bez żadnej kontroli.

              --
              Pozdrawiam,
              galtom

              "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
                • galtomone Re: 500+ ch..a warte!!! 29.04.20, 14:23
                  Nie upieram się, że akurat bony. Upieram się, że 500+ działa.zle, nie tak jak miało i te pieniądze można wydać na ludzi lepiej.

                  --
                  Pozdrawiam,
                  galtom

                  "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
                • tbernard Re: 500+ ch..a warte!!! 29.04.20, 14:31
                  only_the_godfather napisał:

                  > Tyle, że dasz bon np na komputer a potem będziesz sprawdzał czy ten komputer je
                  > st w domu?Patola i tak sprzeda ten komputer żeby mieć kasę na co inne.

                  Tylko ciekawe komu sprzeda coś co i tak wszyscy by mieli? To tak jakby ktoś chciał powietrze sprzedać.
                • galtomone Re: 500+ ch..a warte!!! 29.04.20, 14:27
                  Skoro wspomniano, a ja się zupełnie przy tym nie upieram to czego się czepiasz.w dupie mam jak wydajesz SWOJE pieniądze.
                  Co więcej, nie wierzę, że uważasz iż program jest dobrze przemyślany i daje zakładane efekty.

                  --
                  Pozdrawiam,
                  galtom

                  "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
                    • tbernard Re: 500+ ch..a warte!!! 29.04.20, 14:37
                      samspade napisał:

                      > A chwilę wcześniej piszesz że nie powinno być jak teraz czyli bez żadnej kontro
                      > li.
                      > Zdecyduj się więc.

                      Nie wiem po co prowadzicie spór jałowy. Tak jak jest z gotówką do łapy to najgorsza z możliwych pomoc, to w istocie łapówka wyborcza. Podwyższenie kwoty wolnej od podatku plus odpisy na dziecko były by lepsze, bo nie było by tu bodźca do kalkulacji, czy nie lepiej rzucić pracę i przerzucić się na bezrozumnie dziecioróbstwo.
                    • galtomone Re: 500+ ch..a warte!!! 29.04.20, 14:44
                      Nie powinno. Jak szkoła dostanie komputery dla uczniów, to nie jest to wydane bez kontroli.

                      Możliwości jest na pewno dużo by wydać te środki lepiej, skoro już mamy je na dzieci wydać.

                      --
                      Pozdrawiam,
                      galtom

                      "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
                      • vogon.jeltz Re: 500+ ch..a warte!!! 29.04.20, 16:41
                        > Jak szkoła dostanie komputery dla uczniów, to nie jest to wydane bez kontroli.

                        Naprawdę w takich wypadkach nie musimy poddawać wszystkiego ścisłej kontroli tylko dlatego, że jakiś procent okaże się patologią i wyda pieniądze niezgodnie z założeniem. Dlaczego różnicować w zależności od tego, czy jest to odpis podatkowy (wtedy są to ICH pieniądze i nikt nie ma prawa się wtrącać), czy zwrot podatku w postaci świadczenia socjalnego. Ktoś, kto zarabia mało, pewnie dostanie więcej, niż wypadałoby mu z ulgi - ale dlaczego karać go za to dodatkową kontrolą? Kontrola też kosztuje, a poza tym - uczmy ludzi odpowiedzialności.

                        Tak samo w przypadku publicznych usług ochrony zdrowia każdy powinien mieć do nich dostęp, niezależnie od tego, czy jest "ubezpieczony" (mind you: "ubezpieczony" w Potato Republic nie znaczy, że płaci jakiekolwiek składki) czy też nie.
    • bimota Re: OT - pandemia vs szkoła 27.04.20, 21:38
      LATEM TO CHYBA PONAD 2 MIESIACE ZAWSZE SIEDZA, NIEPRAWDAZ ?

      Byl doskonaly czas, zeby zmniejszyc klasy liczbowo, doinwestowac cala edukacje.... I co?

      NO INWESTUJ... CZY KTOS CI BRONI ?

      --
      NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka