Dodaj do ulubionych

Dalczego autostrady omijaja Warszawe ?????

24.10.04, 12:22
przeczytajcie ten artykul

polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1194214&MP=1
szczegolnie polecam czesc o warszawie

"warszawa zostala zakwalifikowana do miast drugiej kategorii" ?????????

w swoim komentarzu na poczatku zaznacze ze podobaja mi sie inne miasta w
polsce (np krakow) i bardzo je lubie

a teraz do rzeczy

jak to jest mozliwe ze autostrada polnoc-poludnie idzie przez lodz a nie
przez warszawe ????? nic nie umijszajac lodzi i innym miastom to sa to
malenkie miasteczka w porownaniu z warszawa

jezdze czasem po polsce i dobrze wiem ze nigdzie nie ma takiego skupiska
firm, hurtowni, skladow, takiej ilosci mieszkancow jak w warszawie - wiadomym
jest ze wiekszosc tirow jedzie do warszawy, z warszawy albo przynajmniej ma
jakis przeladunek w warszawie

bylem w te wkacjae w poznaniu i wroclawiu - przejezdzalem przez lodz - to
male wsie w porownaniu ze stolica (zaznaczam ze lubie te miasta)

jak sie jedzie przez polske to w zasadzie im blizej warszawy tym sie robi
wiekszy ruch, to centralny punkt w tym kraju - jedyne miasto o wielkosci i
znaczeniu europejskim

wystarczy spojrzec na Berlin czy Paryz - wiekszosc autostrad tam idzie albo
przez te stolice (obwodnica) albo w odleglosci nie wiekszej niz 50 km

u nas beda autostrady znikad do nikad omijajace centralny punkt kraju gdzie
toczy sie 95% zycia gospodarczego i mieszka (w aglomeracji i miasteczkach w
promieniu 50km) 4 mln ludzi (ponad 10% ludnosci kraju)

co o tym sadzicie? (tylko bez prowincjonalnych kompleksow)
Obserwuj wątek
    • dr.verte Re: Dalczego autostrady omijaja Warszawe ????? 24.10.04, 12:38
      Warszawa to nie pepek tego kraju

      Lodz jako duze miasto lezy w dokladnym srodku dlatego tam bedzie przebiegac
      autostrada

      a co do skupiska ludzi chyba nie byles na slasku albo byles bardzo malutki i
      nie pamietasz

      przyjedz zapraszam i sprobuj przejechac od Gliwic do Myslowic i od Tychow do
      Siemianowic

      wtedy dowiesz sie jak wyglada skupisko ludzi

      to ze w Warszwie jest Sejm i palac prezydencki to nie znaczy ze wszystko musi
      wokol tego miasta sie obracac


      • szymizalogowany Re: Dalczego autostrady omijaja Warszawe ????? 24.10.04, 12:57
        > Warszawa to nie pepek tego kraju


        ale wlasnie jest to pepek tego kraju

        widac to doslownie we wszystkich aspektach zycia
        poczynajac od jazdy samochodem gdzie mozna zoabczyc jak kolosalnie
        przytalczajace jest ilosc samochodow w warszawie

        poprzez przejzenie sobie panoramy firm i zobaczenie jak przytlaczajca wiekszosc
        firm jest w warszawie

        przez zajrzenie na jakiekolwiek ogolnopolskie strony z ogloszeniami o prace
        gdzie 95% ofert bedzie z warszawy

        tutaj sa jedyne wirzowce w polsce w centrum, to jedyne miasto ktore mozna
        nazwac mala metropolia troche przypominajaca miasta zachodnie

        polecam mape z GDDKIA
        www.gddkia.gov.pl/grafika/pomiar_ruchu/agregacja_ruchu.gif
        wiadac na niej ze najpierw jest warszawa a potem slask (katowice itd) - poznc
        lodz, gdanski sie nie licza

        widac ze najbardziej obloznona w polsce droga to warszawa-piotrkow-katowice i
        to tutaj najpierw powinna powstac autostrada a nie gdzie na peryferiach

        widac tez ze znacznie wicej samochodw jedzie na trasie warszawa-poznac niz
        warszawa-lodz-poznan


        widac tez ze troche wiecej jedzie samochodw na trasie warszawa-gdansk niz
        gdansk-lodz - dokladajac do tego ogromny ruch warszawa-piotrow-katowice widac
        gdzie powinna isc autostrada polnoc-poludnie


        ogolnie jak sie spojrzy na ta mape to widac ze warszawa jest centralnym punktem
        z ktorego promieniscie rozchodza sie najbardziej uczeszczane drogi w polsce -
        im dalje od warszawy tym diagram jest wezszy

        tak - warszawa jest pepkiem polski

        (jeszcze widac duza potrzebe drogi katowice-krakow-rzeszow)


        > Lodz jako duze miasto lezy w dokladnym srodku dlatego tam bedzie przebiegac
        > autostrada

        to tak jakby w USA wszystkie autostrady szly przez srodek pustyni w Ohio
        zamiast przez duze miasta

        srodek geograficzny nie ma nic do rzeczy

        >
        > a co do skupiska ludzi chyba nie byles na slasku albo byles bardzo malutki i
        > nie pamietasz

        bylem ostatnio w katowicach zeby zoabczyc samochod w komisie - jezdzilem po
        okolicy cala niedziele - jedna wielka wies

        zapraszam do warszawy jak chcesz zoabczyc jak wyglada "swiat" z milnionami
        samochodw, wiezowcami itd.

        > przyjedz zapraszam i sprobuj przejechac od Gliwic do Myslowic i od Tychow do
        > Siemianowic
        >
        > wtedy dowiesz sie jak wyglada skupisko ludzi
        >
        > to ze w Warszwie jest Sejm i palac prezydencki to nie znaczy ze wszystko musi
        > wokol tego miasta sie obracac

        akurat poslow pochodzenia wiejskiego i tego prezydenta to mozecie nam tu nie
        przysylac albo nawet sobie zabrac - ja mam juz dosc sluchania poslow, senatorow
        i ministrow z wiejskim akcentem ktorzy przyjechali na studia do wawy za komuny
        i dostali +5 punktow na egzaminie wstepnym za wiesniackie pochodzenie

        (ostatnio tak super przykladem byla konfontacja prokuratora Kapusty vs zastępca
        prokuratora generalnego Ryszard Stefański przed komisja ds. Orlenu - ten
        Stefański to mial glos i akcent jak z jakiejs komedii o wiesniakoach "sami
        swoi" - wiesniak z zapadlej wsi - jak go uslyszalem to spadlem ze smiechu z
        krzesla
        • dr.verte Re: Dalczego autostrady omijaja Warszawe ????? 24.10.04, 13:06
          wraszawa to jedna wielka wies
          tylko tobie sie wydaje ze to pepek

          gdyby zabrac warszawe z powierzchni polski wszyscy odetchneli by z ulga !

          stamtad promieniscie rozchodza sie macki grup przestepczych i wszelkiego zla
          tam pierze sie kase i najwiecej kradnie
          tam jest najwiecej burakow i wiesniakow wszelkiego gatunku

          "kupic auto w komisie" - sam taki pomysl wiele swiadczy o tobie
          • szymizalogowany Re: Dalczego autostrady omijaja Warszawe ????? 24.10.04, 13:13
            dr.verte napisał:

            > wraszawa to jedna wielka wies
            > tylko tobie sie wydaje ze to pepek
            >
            > gdyby zabrac warszawe z powierzchni polski wszyscy odetchneli by z ulga !
            >
            > stamtad promieniscie rozchodza sie macki grup przestepczych i wszelkiego zla
            > tam pierze sie kase i najwiecej kradnie
            > tam jest najwiecej burakow i wiesniakow wszelkiego gatunku


            tych wszystkich wiesniakow to wy nam tu przysylacie

            najlepiej widac po sondazach wyborczych - o ile w calej polsce samoobrona ma 15
            do 20% poparcia, duzo ma tez SLD, LPR i PSL o tyle w sondazu w warszawie PO by
            dostalo 56% saooborna pnizej 1%

            mielibysmy 15% VAT, 15% CIT i 15% liniowy PIT - socjalistow bysmy wyp...szyli
            do klopa i pewnie wzrost gospodarczy 10% PKB

            ale wy w tym przeszkadzacie przysylacie nam ti komuchow i socjalistow ktorzy
            robia nam 50% podatku

            ja tam bym chcial zeby warszawa byla wolnym miastem jak Hong-Kong z wlasnymi
            wyborami, parlamentem i prezydentem

            i nie musielibysmy do was doplacac na KRUS dla rolnikow i zapomogi

            w 2 lata bysmy sobie tu zbudowali infrastrukture i doprowadzili sami autostrade
            do niemiec i czech

            > "kupic auto w komisie" - sam taki pomysl wiele swiadczy o tobie

            o co ci chodzi?

            czasem przegladam oferty od prywatynych ludzi i komisow - nie kupilem bo
            komisiarz oszukiwal - lewa strona byla malowana
            • dr.verte Re: Dalczego autostrady omijaja Warszawe ????? 24.10.04, 13:29
              nie pisz wy przysylacie

              czlowiek ze slaska predzej pojedzie do wroclawia poznania , gdanska i na zachod
              a ostatnia rzecza o jakiej pomysli to wyjazd do warszawy

              a to samo zdanie mam odnosnie slaska - gdyby spece siedzacy w warszawie
              (niekoniecznie warszawiacy) nie mieszali tyle to nie bylo by tak jak jest teraz
              na slasku - nie mozna powiedziec ze jest tragicznie ale dobrze tez nie jest
              wyodrebnic sie od polski to byloby cos
              cala reszta bylaby biedna - moze z wyjatkiem poznania wroclawia gdanska



              > > "kupic auto w komisie" - sam taki pomysl wiele swiadczy o tobie
              >
              > o co ci chodzi?
              >
              > czasem przegladam oferty od prywatynych ludzi i komisow - nie kupilem bo
              > komisiarz oszukiwal - lewa strona byla malowana


              wlasnie o tym pisalem "kupic auto w komisie"
              bo aut nie kupuje sie w komisach to podstawowa zasada

              • szymizalogowany Re: Dalczego autostrady omijaja Warszawe ????? 24.10.04, 16:52
                > nie pisz wy przysylacie
                >
                > czlowiek ze slaska predzej pojedzie do wroclawia poznania , gdanska i na
                zachod
                >
                > a ostatnia rzecza o jakiej pomysli to wyjazd do warszawy

                hhahahahahha

                ja akurat mam duza praktyke mimo mlodego wieku i nawet nie wiesz ilu slazakow
                tutaj jest w warszawie w roznych firmach


                > a to samo zdanie mam odnosnie slaska - gdyby spece siedzacy w warszawie
                > (niekoniecznie warszawiacy) nie mieszali tyle to nie bylo by tak jak jest
                teraz
                >
                > na slasku - nie mozna powiedziec ze jest tragicznie ale dobrze tez nie jest
                > wyodrebnic sie od polski to byloby cos
                > cala reszta bylaby biedna - moze z wyjatkiem poznania wroclawia gdanska

                jasne - jak bedziecie chcili zrobic referendum ogolnonarodowe o odlaczeniu sie
                to macie moj glos jako warszawiaka - tylko zaglosujcie tez za tym zeby warszawa
                sie mogla oddzielic od reszty


                >
                >
                >
                > > > "kupic auto w komisie" - sam taki pomysl wiele swiadczy o tobie
                > >
                > > o co ci chodzi?
                > >
                > > czasem przegladam oferty od prywatynych ludzi i komisow - nie kupilem bo
                > > komisiarz oszukiwal - lewa strona byla malowana
                >
                >
                > wlasnie o tym pisalem "kupic auto w komisie"
                > bo aut nie kupuje sie w komisach to podstawowa zasada

                taaaak?

                1. gdziez to jest napisana ta zasada?
                2. A dlaczego nie kupuje sie w komisach? (jesli cena jest ok i stan techniczny
                ok?)


                ja moge wymyslec tak samo bzdurna zasade ze "nie kupuje sie u dealera" bo tam
                jakies wytloczki klasy kompaktowej z "bzykami" 1.4 i 1.6 kosztuja po 60tys PLN
    • Gość: Gosc Re: Dalczego autostrady omijaja Warszawe ????? IP: *.net 24.10.04, 12:47
      szymizalogowany napisał:
      > wystarczy spojrzec na Berlin czy Paryz - wiekszosc autostrad tam idzie albo
      > przez te stolice (obwodnica) albo w odleglosci nie wiekszej niz 50 km
      >
      > u nas beda autostrady znikad do nikad omijajace centralny punkt kraju gdzie
      > toczy sie 95% zycia gospodarczego i mieszka (w aglomeracji i miasteczkach w
      > promieniu 50km) 4 mln ludzi (ponad 10% ludnosci kraju)

      Ty buraku Warszawa to zasyfiona wiocha w porownaniu z Berlinem czy Paryzem i
      gdzie sie naczytales lachmyto ze aglomeracja warszawska ma 4 miliony
      mieszkancow?Liczy niewiele ponad 2 miliony,a same miasto grubo ponizej 2
      milionow wiec nie pisz bzdur.A co do Poznania czy Wroclawia i ich okolic to w
      ostatnich latach ulokowalo sie tam wiecej zachodnich firm niz w zapyzialej
      Warszawce a tamtejsze gminy naleza do najbogatszych w Polsce wiec skoncz
      pierdolic farmazony.
      • szymizalogowany Re: Dalczego autostrady omijaja Warszawe ????? 24.10.04, 13:02
        wez tu kurwa spojrz i nie bluznij wiecej
        www.gddkia.gov.pl/grafika/pomiar_ruchu/agregacja_ruchu.gif
        przeczytaj moja odpowiedz powyzej do dr.verte

        firmy we wroclawiu?

        wejdz na jobpilot.pl i poszukaj ofert pracy zobaczysz ile z nich jest poza
        warszawa (10% ???)

        wez panorame firm i zobacz ile firm jest w warszawie - polowa grubosci
        ksiazeczki???

        zobacz jak linie zachodnie tworza polaczeni alotnicze z reszta swiata - ile z
        nich leci gdzie indziej niz do warszawy?? (1% ???)

        nie bluznij wiecej
      • fabricio Re: Dalczego autostrady omijaja Warszawe ????? 24.10.04, 13:03
        Jedna rzecz mnie denerwuje.Na trasie Lublin-Warszawa jest okropny ruch.Pytanie:
        Dlaczego tam nie ma autostrady?!To nie jest do pojęcia!Żeby z Lublina do
        stolicy nie było autostrady!!}}}}Codziaż droga expresowa!A tu,co???!!!W
        większości miejsc koleiny,doły itp.!!W okolicy Ryk kładli nową nawierzchnię
        średnicy 6-7cm.To już przesada!Dwa razy większą!Przecież za rok,półtora znów
        będzie to samo!Będą tak trykać po 7cm,co rok.Zamiast zrobić pożądną drogę
        to...A szkoda słów.Tylko politykom dawać w kieszeń.
        • szymizalogowany Re: Miło poczytać rzeczową i kulturalną dyskusję. 24.10.04, 15:17
          > Bo wyskoczy taki fajansiarz co to sie ma za wielkiego Warszawiaka a matka z
          > ojcem przyjechali kurwa do stolycy w beczkach po sledziach

          juz pisalem ze moja rodzina jest w warszawie od 4 pokolen - a do tego moj
          pradziad tez nie przyjechal tu z wypirdziewa tylko z poznania

          i pierdoli jakieds
          > glupoty jakby byl najmadrzejszy na swiecie i do tego jest swiecie przekonany
          ze
          >
          > tak jest.

          pokazalem pedzlu mape natezenia ruchu, dalem przyklady na panorame firm,
          ogloszenia o prace itd a ty kurwo dalej swoje bzdury nie poparte faktami

          prawda jest taka ze warszawa sama generuje wiecej ruchu i aktywnosci
          gospodarczej niz cala reszta polski

          wystarczy tu przyjecahc i zobaczyc - u was nie ma nawet w zadnym miescie
          centrum z prawdziewgo zdarzenia z tyloma wiezowcami i biurami
    • odin-2 Re: Dalczego autostrady omijaja Warszawe ????? 24.10.04, 13:31
      szymizalogowany napisał:

      > przeczytajcie ten artykul
      >
      > polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1194214&MP=1
      > szczegolnie polecam czesc o warszawie
      >
      > "warszawa zostala zakwalifikowana do miast drugiej kategorii" ?????????
      >
      > w swoim komentarzu na poczatku zaznacze ze podobaja mi sie inne miasta w
      > polsce (np krakow) i bardzo je lubie
      >
      > a teraz do rzeczy
      >
      > jak to jest mozliwe ze autostrada polnoc-poludnie idzie przez lodz a nie
      > przez warszawe ????? nic nie umijszajac lodzi i innym miastom to sa to
      > malenkie miasteczka w porownaniu z warszawa
      >
      > jezdze czasem po polsce i dobrze wiem ze nigdzie nie ma takiego skupiska
      > firm, hurtowni, skladow, takiej ilosci mieszkancow jak w warszawie - wiadomym
      > jest ze wiekszosc tirow jedzie do warszawy, z warszawy albo przynajmniej ma
      > jakis przeladunek w warszawie
      >
      > bylem w te wkacjae w poznaniu i wroclawiu - przejezdzalem przez lodz - to
      > male wsie w porownaniu ze stolica (zaznaczam ze lubie te miasta)
      >
      > jak sie jedzie przez polske to w zasadzie im blizej warszawy tym sie robi
      > wiekszy ruch, to centralny punkt w tym kraju - jedyne miasto o wielkosci i
      > znaczeniu europejskim
      >
      > wystarczy spojrzec na Berlin czy Paryz - wiekszosc autostrad tam idzie albo
      > przez te stolice (obwodnica) albo w odleglosci nie wiekszej niz 50 km
      >
      > u nas beda autostrady znikad do nikad omijajace centralny punkt kraju gdzie
      > toczy sie 95% zycia gospodarczego i mieszka (w aglomeracji i miasteczkach w
      > promieniu 50km) 4 mln ludzi (ponad 10% ludnosci kraju)
      >
      > co o tym sadzicie? (tylko bez prowincjonalnych kompleksow)
      ________________________________________________________________________________

      .. BY POWIETRZE CZYSTRZE W STOLICY BYLO , TAK TRZYMAC-WYSTARCZA NAM
      WARSZAWSKIE DUKTY
      ________________________________________________________________________________
    • mejson.e Na temat 24.10.04, 15:37
      No i widzisz, Szymi - ludziska sa pamiętliwi i nie wybaczają łatwo obrazy :(

      Mimo, że zadałeś rozsądne pytanie i BARDZO uważałeś, by nie obrazić
      nie-warszawiaków, to i tak stare pyskówki są ważniejsze od tematu wątku.

      No ale cóż - sianie wiatru itd. ;-)

      Co do meritum też nie moge się nadziwić, że sieć autostrad omija Warszawę i do
      Gdańska będzie się jeździć przez Łódź nadrabiając 100 km!
      Rozbawiły mnie wyjaśnienia, że trasa A1 zawsze taka była na planach.
      Zawsze - tzn sprzed II wojny, gdy układ kraju i natężenie ruchu były zupełnie inne.
      Piszą nawet o tym w w/w artykule.

      Czytałem ten artykuł "analogowo" - na papierze - i byłem wściekły.
      Układy i wpływy lokalnych kacyków sprawiają, że autostrady planuje się nie tam,
      gdzie byłoby to najlepsze, tylko tam, gdzie są lepsze "chody" miejscowych działaczy.

      Autostrada Warszawa - Łodź zwróciłaby sie błyskawicznie i mogłaby być tania a
      będzie budować ją państwo. Natomiast Gdańsk - Toruń bedzie miała mały ruch,
      szczególnie, gdy prowadzić będzie "do nikąd", więc nie zwróci się szybko - a ma
      ją budować i zarządzać nią prywatna firma - oczywiście z gwarancjami państwa na
      wyrównanie strat przy zbyt małym natężeniu ruchu.
      Los A2 jakoś nikogo nie ostrzegł i pusta autostrada oraz przeciążone drogi
      równoległe niczego nie nauczyły.

      To, że największy ruch jest na trasie Gdańsk - Warszawa - Katowice/Kraków to wie
      nawet moto-pasjonat z podstawówki.

      Ale on nie ma W.A.D.Z.Y!

      Jeśli opinia publiczna nie zmusi urzędników do racjonalnego planowania i
      gospodarowania naszymi środkami na budowę dróg, to po jakimś czasie będziemy się
      czuli faktycznie jak bohaterowie filmów D. Lyncha, choćby sławnej "Lost
      Highway", gdzie ku.wa-nikt-nic-nie-wie.

      Pozdrawiam,

      Mejson
      • szymizalogowany Re: Na temat 24.10.04, 15:58
        > No i widzisz, Szymi - ludziska sa pamiętliwi i nie wybaczają łatwo obrazy :(

        to nie chodzi o to

        po prostu 90% polakow z poza warszawy ma ogromny "kompleks prowincji"
        ciesza sie jak czegos nie ma w warszawie, jak cos sie tu nie uda itd.

        probuja sami sobie wmowic ze zycie gospodarcze toczy sie poza warszawa (chociaz
        to bzdura)

        to ma glebsze przyczyny

        to jest kraj katolicki - w odroznieniu od krajow protestanckich tutaj nie ma
        kultu pracy i bogactwa -tutaj ludzie rozumuja ten sposob - jak ktos jest
        bogatszy (warszawa) to jest zlodziejem i bandyta i trzeba mu zabrac

        takie myslenie przeklada sie tez na inne dziedziny zycia - takie jak - poparcie
        dla wysokich podatkow dla lepiej zarabiajacych (co? ma wiecej? to niech
        oddaje!!!), rysowanie karoserii w nowym markowym samochodzie sasiada, wielka
        uciecha jak mu go ukradna :)) itd.

        w krajach protestankich jak ludzie widza ze ktos ma wiecej to staraja sie go
        nasladowac - u nas chca mu zabrac, ukrasc i zmieszac z blotem - to
        kompleks "biednego durnia" :))

        ja jestem optymista i sadze ze kiedys sie to zmieni :)

        to tyle

        pzdr
        • maq77 Re: Na temat 24.10.04, 18:39
          > po prostu 90% polakow z poza warszawy ma ogromny "kompleks prowincji"
          > ciesza sie jak czegos nie ma w warszawie, jak cos sie tu nie uda itd.

          Mam przyjaciół w Warszawie, którzy są normalni, ale spotykam również całą masę
          ludzi takich jak Ty, którym się zdaje się, że to, że mieszkają w "stoylcy"
          powoduje, że są lepszymi ludźmi niż mieszkańcy Krakowa, Wrocławia, Łodzi czy
          Poznania.

          > bylem w te wkacjae w poznaniu i wroclawiu - przejezdzalem przez lodz - to
          > male wsie w porownaniu ze stolica (zaznaczam ze lubie te miasta)

          > bylem ostatnio w katowicach zeby zoabczyc samochod w komisie - jezdzilem po
          > okolicy cala niedziele - jedna wielka wies

          > ale wy w tym przeszkadzacie przysylacie nam ti komuchow i socjalistow ktorzy
          > robia nam 50% podatku

          Porównujesz największe polskie miasta do wsi. Kreujesz się na kasiastego
          gościa, który z jednej strony narzeka, że będzie musiał płacić 50% podatku, a z
          drugiej przyznaje, że jeździ po komisach w poszukiwaniach samochodu

          >prawda jest taka ze warszawa sama generuje wiecej ruchu i aktywnosci
          >gospodarczej niz cala reszta polski

          tutaj wykazujesz, że nie masz raczej pojęcia o sytuacji gospodarczej naszego
          kraju.


          Rzeczywiście Warszawa jest największym miastem w Polsce i generuje największy
          ruch gospodarczy w Polsce. Bywam w niej dosyć często. Ale bardziej sobie cenię
          że z Wrocławia mam bliżej do Berlina i Pragi i podobną odległość do Wiednia niż
          do naszej stolicy.
          I wydaje mi się, ze nie mam "kompleksu prowincji" - doceniam to co się dzieje w
          stolicy, ale nie znoszę traktowania reszty Polski przez część Warszawiaków jako
          czegoś gorszego.
          Pozdrawiam
          • szymizalogowany Re: Na temat 24.10.04, 20:14
            > Mam przyjaciół w Warszawie, którzy są normalni, ale spotykam również całą
            masę
            > ludzi takich jak Ty, którym się zdaje się, że to, że mieszkają w "stoylcy"
            > powoduje, że są lepszymi ludźmi niż mieszkańcy Krakowa, Wrocławia, Łodzi czy
            > Poznania.


            a widzisz! masz kompleksy! ja nigdzie nie napisalem ze poza warszawa mieszkaja
            gorsi ludzie - pisalem tylko o argumentach racjonalnych (natezenie ruchu, firmy
            itd) - a ty sam mieszasz w to temat ktorego ja nie poruszylem - piszesz o tym
            kto jest lepszy a kto gorszy! to znaczy ze czujesz sie gorszy - masz kompleks -
            ale niepotrzebnie bo ludzie wszedzie sa podobni

            > Porównujesz największe polskie miasta do wsi. Kreujesz się na kasiastego
            > gościa, który z jednej strony narzeka, że będzie musiał płacić 50% podatku, a
            z
            >
            > drugiej przyznaje, że jeździ po komisach w poszukiwaniach samochodu

            1. napisalem "wsie" zeby uzmyslowic ze sa znacznie mniejsze niz warszawa

            2. co do podatku - widzisz! jednak jestes typowy polak-socjalista!

            od razu zalozyles ze skoro jestem przeciw 50% progowi to znaczy ze niby musze
            tyle placic! nawet ci przez mysl nie przemknelo ze mi do 50% progu podatkowego
            duuuuuzo brakuje - ale mimo to jestem stanowczo przeciw - bo uwazam ze nawet
            jak ktos jest ode mnie 1000 razy bogatszy to nie jest mi nic winien i nie musi
            sie ze mna czymkolwiek dzielic

            nie przeszkadzaja mi zadne dysproporcje - jak ktos ma leb na karku to niech
            zarabia i milion dziennie a podatku powinien placic tyle samo co taki co
            zarabia 800 PLN miesiecznie

            jednak pod tym wzgledem jestem lepszy od ciebie - ty jestes dzieckiem komuny!


            > >prawda jest taka ze warszawa sama generuje wiecej ruchu i aktywnosci
            > >gospodarczej niz cala reszta polski
            >
            > tutaj wykazujesz, że nie masz raczej pojęcia o sytuacji gospodarczej naszego
            > kraju.


            tak ? a jakies konkrety oprocz belgotania?

            >
            >
            > Rzeczywiście Warszawa jest największym miastem w Polsce i generuje największy
            > ruch gospodarczy w Polsce. Bywam w niej dosyć często. Ale bardziej sobie
            cenię
            > że z Wrocławia mam bliżej do Berlina i Pragi i podobną odległość do Wiednia
            niż
            >
            > do naszej stolicy.

            no i dobrze tylko ciekawe czemu was przyjezdnych tyle w wawie? jakos widocznie
            wam w wiekszosci musi przeszkadzac granica, tamte ceny, bariera jezykowa itd.


            > I wydaje mi się, ze nie mam "kompleksu prowincji" - doceniam to co się dzieje
            w
            >
            > stolicy, ale nie znoszę traktowania reszty Polski przez część Warszawiaków
            jako
            >
            > czegoś gorszego.
            > Pozdrawiam

            jednak masz ten kompleks! nie pisalem ze inni sa gorsi a ty w takiej sytuacji
            probujesz to ustawic - to znaczy ze czujesz sie gorszy - bo masz kompleks

            proste

            pozdrowienia
            • maq77 Re: Na temat 24.10.04, 21:56
              > a widzisz! masz kompleksy! ja nigdzie nie napisalem ze poza warszawa
              mieszkaja
              > gorsi ludzie - pisalem tylko o argumentach racjonalnych (natezenie ruchu,
              firmy

              Słowo wieś, wieśniak ma pejoratywne znaczenie. Nazywając Wrocław wsią obrażasz
              jego mieszkańców - i nie piernicz, że tak nie jest.

              > od razu zalozyles ze skoro jestem przeciw 50% progowi to znaczy ze niby musze
              > tyle placic! nawet ci przez mysl nie przemknelo ze mi do 50% progu
              podatkowego ...

              Napisałeś, ze ktoś tobie przyszykował podatek 50% - to chyba jasne, ze kreujesz
              się na kogoś, w kogo ten podatek dezpośrednio uderza

              > ale wy w tym przeszkadzacie przysylacie nam ti komuchow i socjalistow ktorzy
              > robia nam 50% podatku

              > jednak pod tym wzgledem jestem lepszy od ciebie - ty jestes dzieckiem komuny!

              Fajnie - po moim jednym poście potrafisz mnie ocenić. Ja tez jestem przeciwny
              temu podatkowi (gdzie napisałem, że go popieram ???????). Ale nie udaję, ze
              mnie on bezpośrednio dotyczy.

              > > >prawda jest taka ze warszawa sama generuje wiecej ruchu i aktywnosci
              > > >gospodarczej niz cala reszta polski

              > tak ? a jakies konkrety oprocz belgotania?

              Co za język - przyznasz, że chamski.

              Warszawa liczy sobie ok 2 mln mieszkańców. Polska około 38 mln
              PKB naszego kraju to około 781 mld zł (dane za 2002 rok)
              PKB województwa Mazowieckiego to 159 mld zł samej Warszawy będzie na pewno
              mniej.
              Woj śląskie 107 mld, Dolny Śląsk 62 mld, Wielkopolska 70 mld i tak dalej
              Trzeba być niezłym ignorantem, w dodatku nieźle zadufanym w sobie, zeby
              twierdzic, że 2 mln ludzi potrafią wytworzyć więcej niż 36 mln.

              > jednak masz ten kompleks! nie pisalem ze inni sa gorsi a ty w takiej sytuacji
              > probujesz to ustawic - to znaczy ze czujesz sie gorszy - bo masz kompleks

              Nazywając największe polskie miasta wsiami, próbując udowodnic, że 2 mln
              Warszawiaków znaczy więcej niż 36 mln pozostałych Polaków - wyraźnie
              wskazujesz, że Warszawa i Warszawiacy są lepsi.

              Nie czuje się gorszy od Warszawiaka - lepszy też nie.


      • Gość: frequent flyer Re: Na temat IP: 80.241.130.* 24.10.04, 18:48
        mejson.e napisał:

        > Co do meritum też nie moge się nadziwić, że sieć autostrad omija Warszawę i do
        > Gdańska będzie się jeździć przez Łódź nadrabiając 100 km!
        >
        > To, że największy ruch jest na trasie Gdańsk - Warszawa - Katowice/Kraków to
        wie
        > nawet moto-pasjonat z podstawówki.

        > Jeśli opinia publiczna nie zmusi urzędników do racjonalnego planowania i
        > gospodarowania naszymi środkami na budowę dróg...

        no to powienieneś się na coś zdecydować - albo racjonalne planowanie albo
        Gdańsk-Katowice przez Warszawę. to drugie zdecydowanie racjonalne nie jest. to
        jest jeszcze mniej racjonalne niz nadkladanie 100 km jadąc z warszawy nad morze
        przez stryków
        Jest plan przebudowy odcinka płońsk-torun na drogę szybkiego ruchu.
        Po co chcesz osobnej austostrady warszawa-łódź? A2 będzie biec kilkanaście
        kilometrów od łodzi, więc o co chodzi?
        to wszystko, zakładając że inwestowanie w austostrady w ogóle ma sens teraz gdy
        wiadomo że ropy starczy na kilkanaście, góra trzydzieści lat, ale przez
        ostatnie z tych trzydziestu lat i tak wojskowi położą łapę na całym wydobyciu.
        chyba lepiej budować linie tramwajowe i kolejowe niestety.
    • szymizalogowany Re: Dalczego autostrady omijaja Warszawe ????? 24.10.04, 15:47
      jeszcze odnosnie mapy natezenia ruchu
      (www.gddkia.gov.pl/grafika/pomiar_ruchu/agregacja_ruchu.gif)

      dlaczego sie buduje autostrade poznan-lodz-warszawa skoro tam sa natezenia
      ruchu rzedu 8-9 tysiecy pojazdow na dobe a na trasie poznan-warszawa sa
      natezenia rzedu 14-15 tysiecy pojazdow na dobe???

      na drodze gdansk-lodz natezenia wynosza 9,5tys-11tys-12tys-13 tys pojazdow na
      dobe a na drodze gdansk-warszawa 11tys-10tys-13,5 tys-20tys pojazdow na dobe a
      mimo to autostrada ma isc 140 km na zachod od warszawy!!!

      nikt nie mysli o budowie autostrady na trasie warszawa-katowice ktora jest
      NJABARDZIEJ OBCIAZONA droga w polsce - na calej dlugosci 22tys-19tys-22tys-23ys
      pojazdow na dobe!!! zamiast tego buduje sie gdzies na peryferiach!!! (np poznan-
      konin na trasie gdzie oblozenie jest 13tys pojazdow)

      tak samo nikt nie mysli o budowie autostrady warszawa-wroclaw gdzie jest w
      porownaniu do innych miejsc zaje.....ste oblozenie ~13 tys pojazdow (min 10tys)

      wystarczylo wziac ta mapke i zostawic tylko trasy powiedzmy > 10tys pojazdow na
      dobe

      jesli by liczyc oblozenie to trasy powinny byc budowane w takiej kolejnosci


      1. Warszawa-Piotrkow-Katowice - bezapelacyjnie najwiekszy ruch w kraju
      2. Warszawa-Poznan (bez Lodzi) - druga najbardziej oblozona trasa
      3. Warszawa-Torun-Gdansk - trzec\ia najbardziej oblozona trasa
      4. Wroclaw-Katowice-Rzeszow - dopiero pierwsza trasa ktora nie dotyczy Warszawy
      5. Piotrkow-Wroclaw (odnoga od trasy z punky 1)
      6. Lacznik Piotrkow-Lodz-Skierniewice - lacznik pomiedzy drogami z punktu 1 i 2
      7. Warszaw-Bialystok -jak ktos sie nie zgadza to prosze zobaczyc liczby na mapie
      8. Warszaw-Lublin - j.w.
      9. Poznan-Niemcy
      10. Wroclaw-Niemcy


      jak widac w wiekszosci drog punktem startu/konca trasy jest WARSZAWA!!!

      a w rzeczywistosci zaczeto budowac autostrady gdzies na prowincji!!!
      to kpina
      • Gość: Gosc Re: Dalczego autostrady omijaja Warszawe ????? IP: *.net 24.10.04, 19:34
        szymizalogowany napisał:
        > jesli by liczyc oblozenie to trasy powinny byc budowane w takiej kolejnosci
        >
        >
        > 1. Warszawa-Piotrkow-Katowice - bezapelacyjnie najwiekszy ruch w kraju
        > 2. Warszawa-Poznan (bez Lodzi) - druga najbardziej oblozona trasa
        > 3. Warszawa-Torun-Gdansk - trzec\ia najbardziej oblozona trasa

        Jezeli juz buraku to trasa Warszawa-Gdansk powinna przebiegac trasa dzisiejszej
        E7 czyli Warszawa-Plonsk-Olsztynek-Ostroda-Elblag nawet z tej zasranej mapy
        wynika ze jest tam wiekszy ruch niz do Torunia a pozatym jebana Warszawka
        zyskalby latwy dojazd nie tylko nad morze ale i nad warminsko-mazurskie jeziora
        ale ty jestes zbyt tepy zeby to zrozumiec.
    • Gość: klops Re: Dalczego autostrady omijaja Warszawe ????? IP: *.tecza.waw.pl / 217.153.187.* 24.10.04, 15:55
      Czy się to komuś podoba czy nie największe natężenie ruchu jest w okolicach
      Warszawy. Mieszkam w tym mieście od dwóch lat (wcześniej Kraków, Poznań - bardzo
      dobrze znam Gdańsk - rodzina) ale dopiero tutaj zrozumiałem słowo korki.
      Wszystkie dojazdy do i z Warswzawy (nawet poza tzw. umownymi godzinami szczytu)
      są zatkane. Trzypasmową Al. Krakowską pokonuję w piątek na odcinku od
      Łopuszańskiej do Janek w ponad godzinę (jeden pas to głównie tiry!!).
      Wisłostrada w piątkowe popołudnie w stronę Gdańska stoi już na wysokości Lasku
      Bielańskiego.
      Tydzień temu służbowo byłem w Krakowie (godz. 08.00 środek miasta, jeden pas,
      swobodny przejazd). Nie ma nawet porównania.
      Niestety stare animozje (na słowo Warszawa, co wiudać w tej dyskusji niektórym
      stają grzebienie na głowach) prowadzi do margnalizowania stolicy.
    • Gość: Ada$ Re: Dalczego autostrady omijaja Warszawe ????? IP: *.toya.net.pl 24.10.04, 18:09
      Ruch na 1 i na 7 jest aktualnie podobny (choc aktualnie 1 jest w znacznie
      gorszym stanie niz 7).
      www.gdansk.gddkia.gov.pl/GPR/agregacja_ruchu.gif
      Za poprowadzeniem autostrady w okolicach Lodzi a nie Warszawy przemawia to, ze
      to bedzie najkrotsza droga z poludniowej granicy Polski do portow Trojmiasta.
      Porty te juz teraz musza ostro konkurowac z takimi portami jak np Hamburg a
      brak dobrej drogi skazuje je na przegrana.
      Warszawa nie straci na tym ze A1 nie bedzie przebiegala przez stolice. Zostana
      wybudowane drogi ekspresowe (a z biegeiem czasu pewnie zmodernizowane na
      autostrady) z Wa-wy do Gdanska i z Wa-wy do Torunia (polaczenie z A1).
      www.maszyny.monter.pl/gfx/artykuly/siec2010.jpg
      Gdyby A1 miala byc budowana przez Warszawe to musielibysmy pewnie czekac z 15
      lat az zostanie uzgodniony jej przebieg w okolicach miasta tak jak soe to
      dzieje z A2.

      Innym problemem jest to, ze autostrady beda budowane jako drogi z 2 pasami +
      awaryjny w jedym kierunku. Moim zdaniem przynajmniej na niektorych odcinkach
      (np A2 miedzy Lodzia w Warszawa)powinno sie od razu zbudowac po 3 pasy.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka