Dodaj do ulubionych

Obostrzenia zniknęły

24.05.20, 23:09
przejeżdżałem, widziałem na trasie zielonka nieporęt panie juz pracują i to bez maseczek. Nie wiem jak w kwestii gumy bo nie korzystałem z usługi ..W restauracjach też bez maseczek tylko w nieszczęsnych spozywczakach w maseczkach..Co za przypadek...
Obserwuj wątek
    • waga170 Re: Obostrzenia zniknęły 24.05.20, 23:30
      Pamietam jak ta droga byla miejscami nie asfaltowa tylko z czerwonej cegly. Piekielnie waska. A po bokach byly granitowe krawezniki. Jak sie z takiego spadlo 20 centymetrow w dol przy wyprzedzaniu czy mijaniu z ciezarowka to se mozna bylo zawieszenie poharatac. Unikalem jej jak ognia.
    • engine8 Re: Obostrzenia zniknęły 25.05.20, 00:22
      Panie wiedza co mozna a co nie...
      Lat teu kilkanascie podrozojac po Wloszech przy lesnych drogach widzialem Panie siedzace na krzeselkach plastikowych albo puste krzeselka.... Myslem ze one jgody zbieraj i sprzedaja.
      Pytam znajmomego o co tu chodzi a on mowi ze praw zabrania stani przy drogach bo to sugeruje prostytucje... wiec one aby to prawo obejsc - siedza. A jak zlapia klienta to prze chwile nie siedza.
      Tak i tutaj ... Jak zwolnili z obowiazku noszenia maseczek w lesie to pewnie panie stoja w lesie i dopuki trzymaja przepisowa odleglosc od innych - wszytko legalne.. :)
    • misiaczek1281 Re: Obostrzenia zniknęły 25.05.20, 12:20
      yasiaq napisał:

      > przejeżdżałem, widziałem na trasie zielonka nieporęt panie juz pracują i to bez
      > maseczek. Nie wiem jak w kwestii gumy bo nie korzystałem z usługi ..W restaura
      > cjach też bez maseczek tylko w nieszczęsnych spozywczakach w maseczkach..Co za
      > przypadek...

      idź skorzystaj i nam opowiesz.....na razie tylko teoretyzujesz a wiedza praktyczna ma większą wartość życiową....doświadczenie jest ważniejsze od wiedzy :)
      • yasiaq Re: Obostrzenia zniknęły 25.05.20, 17:51
        Dzięki królu złoty za dobrą radę..W kwestii pań tego typu można by rzec ,że jestem zupełną dziewicą i pewnikiem już tak pozostanie, żeby nie było to lubię różne eksperymenty ale akurat nie takie..
        • wislok1 Re: Obostrzenia zniknęły 25.05.20, 18:03
          Na granicy czesko-bawarskiej Strazny-Phillipsreut kilka kilometrow przed granica co kilkadziesiat metrow staly kobitki swiadczace uslugi seksualne, a miedzy nimi stali emeryci czescy sprzedajacy czeski alkohol i krasnale ogrodowe....

          Wygladalo to niesamowicie....

          Technicznie nie wiem, czy emeryci byli jednoczesnie alfonsami, bi nie korzystalem z uslug....
          • yasiaq Re: Obostrzenia zniknęły 25.05.20, 18:24
            ja kiedyś jeździłem taką odrapana e klasą na niemieckich szyldach i akurat stanałem sobie na takiej leśnej dróżce w okolicy grzybiarkonośnej ale od razu mówię po to tylko żeby się odlać, pań tam akurat nie było..No i pojawił się jeden prawdziwek w nowej renówce typu clio i zaczął strasznie pyskować ,że zastawiłem drogę chociaż spokojnie mógł przejechać. Wymysliłem sobie, że zamiast wdawać się z nim w jałową dyskusję zrobię sobie mały eksperymencik..Wraz z odrapanym mercedesem miałem też odpowiedni przyodziewek w postaci wytartej skórzanej kapoty no i sporo dobrego humoru czułem, że wszystko jest bardzo koherentne więc wymysliłem sobie ,że mógłbym wczuć się w rolę opiekuna pań .. Wystarczyło zagadać do prawdziwka po rusku z delikatną agresją i takim charakterystycznym pytającym aAA i facet serio spierniczał..Głupie wiem..ale smieszne..
            • wislok1 Re: Obostrzenia zniknęły 26.05.20, 19:24
              W miescie Cheb na granicy Czech i Niemiec bylo na 30 000 mieszkancow przeszlo 40 burdeli,
              do tego dochodzily dziewczyny pracujace na czarno...

              Raz tam bylem, stare miasto bardzo ladne, robilem fotke rynku, a tu nagle uslyszalem:
              masz cigaretu ?
              Odwrocilem sie i zauwazylem, wielkie cycuchy oraz twarz nad nimi w odleglosci 1 metra...
              Twarz by uszla, cycuchy tez, ale ten glos...
              Glos desperacji w szukaniu klienta....

              Ne mam, ja sem ne kurzak...

              I poszlem na piwo do knajpy na rynku....

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka