Dodaj do ulubionych

OT - kiedy ustawa o biegłych?

26.05.20, 16:38
Miała byc dobra zmiana i co?
5 lat i ani widu, ani słychu...

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,25975116,lodz-rowerzysta-potracil-kobiete-i-zginal-rower-mial-wspomaganie.html#s=BoxOpImg6
"Po dwóch miesiącach pracy biegli przedstawili pierwsze wnioski na temat tego wypadku. - Biegły orzekł, że mężczyzna poruszał się on pojazdem mechanicznym, który nie miał prawa poruszać się po drogach dla rowerów i rower przypominał tylko na pierwszy rzut oka. Pojazd miał zasilany akumulatorem silnik, który pozwalał rozpędzać się do bardzo dużych prędkości - powiedziała prokurator rejonowa dla Łodzi Marta Stachowiak-Klimaszewska."

Serio? 2 miechy zajęło stwierdzenie tego?

Ale winny jest oczywiscie sad bo jest POlityczny - nosz ku...wa mac.
Obserwuj wątek
    • qqbek Re: OT - kiedy ustawa o biegłych? 26.05.20, 18:12
      Ha!
      To i tak lepiej, niż u mnie na wsi, gdzie skazano kierowcę autobusu za to, że gnający rozpędzającą się do ponad 70 km/h hulajnogą elektryczną gówniarz wbił się w drugi człon jego przegubowego autobusu i mimo wysiłków lekarzy uzyskał nominację do nagrody Darwina.
        • qqbek Re: OT - kiedy ustawa o biegłych? 28.05.20, 20:18
          Z tego co pamiętam, to sąd oparł się na zeznaniach biegłego i biegłych powołanych przez oskarżycieli posiłkowych (rodziców ofiary).
          Zarabiający mniej niż 2 na rękę w "Dziad-transie" (bo takowa firma obsługiwała wtedy kursy linii "17"), broniony przez kauzyperdę z urzędu, kierowca nie miał za bardzo szansy w konfrontacji z taką "artylerią".
            • qqbek Re: OT - kiedy ustawa o biegłych? 28.05.20, 21:40
              who_cares napisał:

              > Ale zdaje się że po apelacji i nawet kasacji ostatecznie kierowca został uniewi
              > nniony.
              > Więc jednak resztki przyzwoitości zachowano.

              A skąd te wiadomości?
              Piszemy o tym samym wypadku?
              www.lublin112.pl/wyrok-sprawie-smierci-10-latka-kolami-autobusu-zarowno-dziecko-kierowca-przyczynili-sie-wypadku/
                • qqbek Re: OT - kiedy ustawa o biegłych? 28.05.20, 21:51
                  Po pierwsze to fragment sentencji wyroku w Sądzie Okręgowym (sąd I instancji w tej sprawie).
                  Po drugie winę i tak przypisano kierowcy autobusu (dostał 8 miesięcy w zawieszeniu i grzywnę, a więc pożegnał się i z pracą i z uprawnieniami i z zarobkami), a sąd jedynie stwierdził, że "chłopiec też przyczynił się".
                  Po trzecie nigdzie nie widzę wiadomości o jakiejkolwiek apelacji od tej sprawy, a była ona bardzo głośna u mnie na wsi.
                    • who_cares Re: OT - kiedy ustawa o biegłych? 28.05.20, 22:10
                      O znalazłem:
                      www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&url=http://www.sn.pl/sites/orzecznictwo/Orzeczenia3/III%2520KK%2520366-17.pdf&ved=2ahUKEwjzxLyZrdfpAhXB_qQKHZyYAl8QFjAHegQICBAB&usg=AOvVaw3I_9XiJykv-XF_Oz6CGQbJ&cshid=1590696471488
                        • tbernard Re: OT - kiedy ustawa o biegłych? 29.05.20, 09:31
                          Ciężko się taki bełkot prawniczy czyta, a zwłaszcza ten arcybełkot pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego. Ale końcówka z uzasadnieniem jest sensowna i tylko zastanawiające, jak głupi (lub skorumpowany) musiał być sąd pierwszej instancji. Ta sprawa tak na prawdę powinna poskutkować procesem dla ojca za to, że namówił syna do czynu zabronionego i niebezpiecznego i tragicznymi skutkami próbując oskarżyć niewinnego dopuścił się nękania go i wyrządzenia olbrzymich strat moralnych i finansowych, które wymagają naprawienia.
                          • who_cares Re: OT - kiedy ustawa o biegłych? 29.05.20, 09:36
                            To jest znany w psychologii mechanizm wyparcia winy i poszukiwania za wszelką cenę kozła ofiarnego na którego można zrzucić swoje zaniedbanie. W dodatku ratowanie swojej dupy bo spokojnie kwalifikowało się to pod zarzuty niedopełnienia opieki.
                            Mamy to aktualnie w sprawie Smoleńska i ojca Ziobry na wokandzie.
                            Temu ojcu przydałaby się profesjonalna pomoc psychologa po tragedii , nie byłoby tych cyrków.
                            • qqbek Re: OT - kiedy ustawa o biegłych? 29.05.20, 10:24
                              IMHO to dla kogoś, kto 10-latka sadza na mającą ponad kilowat mocy hulajnogę i pozwala nią jechać w ruchu ulicznym za późno jest na pomoc psychologiczną.
                              Tutaj bardziej odpowiednie wydaje się leczenie w warunkach szpitalnych.
                              • vogon.jeltz Re: OT - kiedy ustawa o biegłych? 29.05.20, 12:15
                                > IMHO to dla kogoś, kto 10-latka sadza na mającą ponad kilowat
                                > mocy hulajnogę i pozwala nią jechać w ruchu ulicznym za późno
                                > jest na pomoc psychologiczną.

                                Niby tak, ale z drugiej strony z moich szczenięcych lat pamiętam, że powszechnym prezentem komunijnym(!) dla dzieci bogatych rodziców (prywaciarzy najczęściej) była motorynka, która też przecież miała ponad kilowat mocy. 10-12-latki śmigały na tych piździkach i nikt nie postulował wsadzania ich rodziców do psychiatryka.
    • tbernard Re: OT - kiedy ustawa o biegłych? 28.05.20, 19:35
      Biegli i policja przede wszystkim w takich okolicznościach muszą ustalić, kto jakie może mieć znajomości i czy wydając werdykt nie nadepną na odcisk komuś ważnemu. Kto jest winien to dla nich jest najmniej ważne bo to sprawa oczywista przy tych danych jakie opisano.
    • bimota Re: OT - kiedy ustawa o biegłych? 28.05.20, 21:48
      1. A ten co sie znow czepia ?? Mysli, ze taki biegly to nic innego nie ma do roboty... Poza tytm musial chyba jakis tor znalezc, by to cos przetestowac...
      2. Ciekawe co to zalicznik zatrzymujacy sie od wywrotki. Moze z tego okresu co to dynamo na zdjeciu...
      3. Jakie to ma znaczenie ? Jakies odszkodowanie zza grobu mial placic ?
    • bimota Re: OT - kiedy ustawa o biegłych? 28.05.20, 22:13
      ALE Z TYMI ROWERAMI I HULAJNOGAMI TA SA NAPRAWDE JAJA... NIE MA W PRZEPISACH SLOWA "HULAJNOGA" I JUZ WSZYSCY SA W CZARNEJ D... GDZIE SIE CZLOWIE NIE SPOJRZY TAM KUPA DEBILI....

      A AKURAT TEN BIEGLY TRZEZWO ZAUWAZYL, ZE CHOC ZWA TO ROWEREM, TO ROWEREM NIE JEST...
      • tbernard Re: OT - kiedy ustawa o biegłych? 29.05.20, 09:49
        Też się zastanawiam czy ludzie kompletnie nie są w stanie nawet zajrzeć do definicji w przepisach. Masz oczywiście rację. Hulajnoga (chociaż takiego słowa w definicji nie ma) elektryczna spełnia definicję motoroweru. Jest to bowiem:

        31) pojazd - środek transportu przeznaczony do poruszania się po drodze oraz maszynę lub urządzenie do tego przystosowane;

        A być może nawet:

        pojazd silnikowy - pojazd wyposażony w silnik, z wyjątkiem motoroweru i pojazdu szynowego;

        Czyli jeszcze sprawdzamy czy jest to:

        motorower - pojazd dwu- lub trójkołowy zaopatrzony w silnik spalinowy o pojemności skokowej nieprzekraczającej 50 cm3 lub w silnik elektryczny o mocy nie większej niż 4 kW, którego konstrukcja ogranicza prędkość jazdy do 45 km/h;

        Czyli jak jest w stanie przekroczyć prędkość 45 km/h, to jest pojazdem silnikowym. A roweropodobny pojazd, który po przekroczeniu 25 km/h nadal kierującego wspomaga silnikiem elektrycznym, to nie jest rowerem, tylko także jest to motorower, a jak jest w stanie przekroczyć 45 km/h ciągle wspomagając kierującego, to staje się pojazdem silnikowym.
        • vogon.jeltz Re: OT - kiedy ustawa o biegłych? 29.05.20, 12:20
          > a jak jest w stanie przekroczyć 45 km/h ciągle wspomagając kierującego, to staje się pojazdem silnikowym

          Ta definicja jest wybitnie do dupy, albowiem według niej w zasadzie KAŻDY rower ze wspomaganiem silnikiem elektrycznym będzie pojazdem silnikowym, bo o ile mi wiadomo konstrukcja żadnego roweru nie ogranicza jego prędkości jazdy do 45 km/h. W rzeczy samej mieszkając w terenie mocno pagórkowatym często widzę rowerzystów jadących z górki mocno powyżej tej prędkości.
          • tbernard Re: OT - kiedy ustawa o biegłych? 29.05.20, 23:27
            Bez przesady, definicja jest całkiem okej. Jeśli ktoś chce aby jego pojazd był rowerem, to po pierwsze wspomaganie może być tylko podczas pedałowania i powinno się wyłączyć w momencie przekraczania prędkości 25 km/h. Jeśli po przekroczeniu tej prędkości nadal działa wspomaganie, to jest to motorower i nie ma prawa poruszać się po drodze dla rowerów. Ale nikt nie zabrania jeździć szybciej bez wspomagania. Jak ktoś ma z górki to chyba nie musi w tym momencie wspomagać się silnikiem.
            • waga170 Re: OT - kiedy ustawa o biegłych? 30.05.20, 00:01
              Wszystkie te "definicje" pojazdu takiego, smakiego, czy owakiego, to wymysl nieudolnych prawnikow co pojecia o tym co pisza, nie maja. Rower jest raz rowerem, raz nie rowerem, a jak podskoczy na gorce w powietrze to jest samolotem czy tylko szybowcem?
              Ciekawa bylaby sprawa zderzenia autobusu z czarownica na miotle. Na przejsciu dla pieszych.
              • tbernard Re: OT - kiedy ustawa o biegłych? 30.05.20, 09:42
                Nie chodziło mi o dosłownie to samo urządzenie. Dla mniej kumatych wyjaśniam, że chodzi tylko o możliwość. Jeśli pojazd nadal jest wspomagany po przez silnik po przekroczeniu prędkości granicznych, to nie jest ten pojazd rowerem także przed przekroczeniem tej prędkości.
                Ale jak chcesz, to możesz zawsze używać definicji, że rower jaki jest każdy widzi.
                • waga170 Re: OT - kiedy ustawa o biegłych? 30.05.20, 19:59
                  Rower jest wedlug definicji dwu albo trzykolowy. Kiedys w warszawskim ZOO gosc wypozyczal leniwym takie wlasnej roboty konstrukcje oparte na dwoch rowerach obok, ze sprzezonymi kierownicami. Nad jego "stanowiskiem" pisalo WYPOZYCZALNIA SAMOCHODOW.
                • waga170 Re: OT - kiedy ustawa o biegłych? 31.05.20, 03:49
                  "pojazd silnikowy - pojazd wyposażony w silnik, z wyjątkiem motoroweru i pojazdu szynowego"

                  No kurwa nagroda Nobla. Ta najwieksza dieslowska lokomotywa (General Electric diesel 8 tysiecy KM czy cos plus kilka silnikow elektrycznych) nie jest pojazdem silnikowym? Zaglowka?
                  Ta sama kategoria co motorower Komar?
        • klemens1 Re: OT - kiedy ustawa o biegłych? 01.06.20, 12:07
          tbernard napisał:

          > motorower - pojazd dwu- lub trójkołowy zaopatrzony w silnik spalinowy
          > o pojemności skokowej nieprzekraczającej 50 cm3 lub w silnik elektryczny o moc
          > y nie większej niż 4 kW, którego konstrukcja ogranicza prędkość jazdy do 45 km/
          > h;


          Wg tej definicji - jeżeli jeździ do 25 km/h to i tak jest motorowerem.

          To po pierwsze, po drugie - definicja roweru jest tak skonstruowana, że pierwszy człon nie wyklucza dodatkowego wspomagania, a drugi człon ROZSZERZA definicję, a nie zawęża. Czyli facet jechał rowerem.

          Po trzecie - zapis o zanikaniu wspomagania i wyłączania po przekroczeniu 25 km/h można interpretować jako
          (zanikanie i wyłączanie), gdy nastąpi przekroczenie o 25 km/h - czyli po przekroczenie wspomaganie ma zanikać i w końcu się wyłączyć (np. przy 50 km/h)
          podczas gdy intencją było zapewne wyłączenie już od 25 km/h
          • tbernard Re: OT - kiedy ustawa o biegłych? 01.06.20, 18:32
            rower - pojazd o szerokości nieprzekraczającej 0,9 m poruszany siłą mięśni osoby jadącej tym pojazdem; rower może być wyposażony w uruchamiany naciskiem na pedały pomocniczy napęd elektryczny zasilany prądem o napięciu nie wyższym niż 48 V o znamionowej mocy ciągłej nie większej niż 250 W, którego moc wyjściowa zmniejsza się stopniowo i spada do zera po przekroczeniu prędkości 25 km/h;

            Z tą definicją roweru to masz rację. Ale z tego wynika, że każdy rower ze wspomaganiem jest albo motorowerem albo pojazdem silnikowym w zależności od tego, czy wspomaganie wyzeruje się przy 45 km/h. Jeśli powyżej 45 km/h nadal silnik wspomaga, to mamy do czynienia z pojazdem silnikowym.

            Czy przed opublikowaniem i ogłoszeniem nikt tych paragrafów nie czyta?
            • waga170 Re: OT - kiedy ustawa o biegłych? 01.06.20, 18:43
              Rowerek dzieciecy z kolkami do nauki jazdy nie jest rowerem, bo ma o jedno kolo za duzo. Ma 4 a rower moze miec najwyzej trzy kola. Z tym 0,9 metra to tez wyskoczyli. Wiec ryksza na pedaly nie jest pojazdem silnikowym i nie jest rowerem. Ma swoja odrebna kategorie?
            • klemens1 Re: OT - kiedy ustawa o biegłych? 01.06.20, 18:52
              tbernard napisał:

              > rower - pojazd o szerokości nieprzekraczającej 0,9 m poruszany siłą
              > mięśni osoby jadącej tym pojazdem


              No właśnie - czyli e-bike jest poruszany siłą mięśni osoby nim jadącej?
              Tak, ma taką cechę. Jak dasz zapytanie do bazy danych "wybierz pojazdy z cechą poruszany siłą mięśni", to zwróci i rower zwykły i e-bike'a.
              Dalsza definicja tylko ROZSZERZA (niepotrzebnie) zakres zdefiniowany w powyższym zdaniu.
              A wystarczyło do definicji dodać słówko "wyłącznie" - i wtedy mój rowerek o mocy 1100 W już nie byłby rowerem.

              > którego moc wyjściowa zmniejsza się stopniowo i spada do zera po przekroczeniu prędkości 2
              > 5 km/h
              ;


              Czyli przekraczamy 25 km/h i wtedy moc wyjściowa ma się zmniejszać stopniowo do 0. U mnie tak jest - przez back-EMF przy ponad 50 już nie ma wspomagania.

              > Czy przed opublikowaniem i ogłoszeniem nikt tych paragrafów nie czyta?

              Takich mamy prawników z dupy.
              I tak jesteś jednym z nielicznych, które te nieścisłości zrozumiał.

    • bimota Re: OT - kiedy ustawa o biegłych? 28.05.20, 22:35
      OK, TO JESZCZE W KWESTII TEJ HULAJNOGI 10-LATKA....

      1. Wyrok SN glupi, a na pewno uzasadnienie
      2. O co chodzi z ta kasacja ? Niby to srodek nadzwyczajny, a z obserwacji wynika, ze jest to zwykla 3 instancja... Kiedy mozna skladac kasacje ? Kiedy sad ja odrzuca,a kiedy rozpatruje ??
      3. A gdzyby dzieciak jechal rowerem ? Tez by sie pewnie wpieprzyl w autobus, wtedy wina by byla autobusu... Czy to nie absurd ?
      • who_cares Re: OT - kiedy ustawa o biegłych? 28.05.20, 22:49
        SN nie wydaje wyroków tylko albo odrzuca wniosek o kasację albo zwraca sprawę do ponownego rozpatrzenia.
        Kasację niestety często naduzywają adwokaci przegranej strony którzy obiecywali klientowi Bóg wie co no i głupio im się wycofać.
      • tbernard Re: OT - kiedy ustawa o biegłych? 29.05.20, 10:36
        bimota napisał:

        > OK, TO JESZCZE W KWESTII TEJ HULAJNOGI 10-LATKA....
        ...
        > 3. A gdzyby dzieciak jechal rowerem ? Tez by sie pewnie wpieprzyl w autobus, wt
        > edy wina by byla autobusu... Czy to nie absurd ?
        >

        Gdyby 10 latek jechał rowerem to też cała wina była by jego. Przede wszystkim od 10 lat rowerzystę obowiązuje karta rowerowa i stosowanie się do przepisów, które mówią:

        Art. 26. 3. Kierującemu pojazdem zabrania się:
        ...
        3) jazdy wzdłuż po chodniku lub przejściu dla pieszych.


        Jeśli jednak mimo to jechał nieprawidłowo po chodniku, to sam wjazd na przejście dla pieszych (który jest na jezdni), oznacza przy okazji włączanie się do ruchu, co skutkuje obowiązkiem ustąpienia pierwszeństwa.

        Jest tylko jeden przepis przeciwko kierowcy i stoi on w sprzeczności z tymi przytoczonymi:

        Art. 27. 1a. Kierujący pojazdem, który skręca w drogę poprzeczną, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa rowerzyście jadącemu na wprost po jezdni, pasie ruchu dla rowerów, drodze dla rowerów lub innej części drogi, którą zamierza opuścić.

        Niewątpliwie rowerzysta (gdyby zamienić tu ową 'hulajnogę' na rower) jadąc chodnikiem, jechał inną częścią drogi, którą zamierzał opuścić kierujący autobusem.
        • waga170 Kurwa Kurwa Kurwa 29.05.20, 22:05
          Wina autobusu bylaby wtedy gdyby przod autobusu uderzyl gnoja w biodro.
          Poniewaz to przod roweru uderzyl autobus w bok (biodro, hehe) to wina jest gnoja. Ament.
          • tbernard Re: Kurwa Kurwa Kurwa 29.05.20, 23:30
            waga170 napisała:

            > Wina autobusu bylaby wtedy gdyby przod autobusu uderzyl gnoja w biodro.
            > Poniewaz to przod roweru uderzyl autobus w bok (biodro, hehe) to wina jest gnoj
            > a. Ament.

            Też w wielu okolicznościach i tutaj w szczególności taką uproszczoną zasadę wyznaję. Ale prawnicze hieny nie koniecznie.
          • klemens1 Re: Kurwa Kurwa Kurwa 01.06.20, 18:54
            waga170 napisała:

            > Wina autobusu bylaby wtedy gdyby przod autobusu uderzyl gnoja w biodro.
            > Poniewaz to przod roweru uderzyl autobus w bok (biodro, hehe) to wina jest gnoj
            > a. Ament.

            Niekoniecznie - jeżeli pojazd mający pierwszeństwo wbija się w bok pojazdu wymuszającego, to jednak wina tego wymuszającego.
            Tu dochodzi okoliczność, że kierowca nie miał szans na uniknięcie zderzenia, a gówniak lekceważył wszelkie zasady bezpieczeństwa i w dodatku refleksem się też nie popisał.
            • bimota Re: OT - kiedy ustawa o biegłych? 30.05.20, 08:20
              NO TO MAMY LICYTACJE NA PIERWSZENSTWA...

              Dodatkowo twierdze, ze busiarz mogl nie zachowac ostroznosci, bo mozna bylo przewidziec, ze dzieciak nie zatrzyma sie przed przejsciem, zwlaszcza jesli busiarz faktycznie nie wlaczyl migacza. Tez sie niedawno wpieprzylem w pojeba bez migacza.
              • tbernard Re: OT - kiedy ustawa o biegłych? 30.05.20, 09:52
                bimota napisał:

                > NO TO MAMY LICYTACJE NA PIERWSZENSTWA...
                >
                > Dodatkowo twierdze, ze busiarz mogl nie zachowac ostroznosci, bo mozna bylo prz
                > ewidziec, ze dzieciak nie zatrzyma sie przed przejsciem, zwlaszcza jesli busiar
                > z faktycznie nie wlaczyl migacza. Tez sie niedawno wpieprzylem w pojeba bez mig
                > acza.
                >

                Weź przestań mieszać. Jakie też? Mówisz nadal w trybie warunkowym, że gdyby to był rower? Czy masz na myśli już tamtą sytuację z pojazdem silnikowym lub motorowerem jadącym po chodniku? Gówno mógł przewidzieć. Gdyby to on stuknął dzieciaka, to można by tak gadać. Ale to dzieciak przywalił mu w tylny bok. Wymagasz od niego zdolności do przewidywania przyszłości, ale przy takich zdolnościach to on by sobie po prostu w totolotka kilka razy trafił i nie musiał pracować.
                • bimota Re: OT - kiedy ustawa o biegłych? 30.05.20, 22:52
                  JEsli widzial wczesniej dzieciaka n chdniku to:
                  1. Skoro jechal nie przepisowo, to mozna sie spodziewac, ze rowniez inne przepisy zlamie
                  2. Mozna sie bylo spodziewac, ze bedzie sie zachowywal jak pieszy, czyli jak krowa, bo ogolnie znana jest "interpretacja", ze hulajnoga to pieszy
                  3. Mogl mu wyjechac, a dzieciak nie zdazyl wyhamowac
                  itd...

                  Co za roznica: rower - nie rower ??
                  • tbernard Re: OT - kiedy ustawa o biegłych? 31.05.20, 00:05
                    Jeśli widział go ponad 100 metrów od miejsca w którym skręcał, to miał prawo już go z pamięci wyrzucić. Kierowca ma obowiązek obserwować jezdnię i jej otoczenie, a nie rozmyślać co tam kilkaset metrów na chodniku widział. Chyba nie myślisz, że kierowca tuż przed samym skrzyżowaniem wyprzedził chłopaka i nagle w pełnej prędkości skręcił autobusem. Wyprzedzenie musiało być dużo wcześniej o ile w ogóle go wyprzedzał, ponieważ przed skrętem kierowcy po prostu zwalniają, a w szczególności kierowcy autobusów zwalniają znacznie łagodniej, czyli zaczynają wytracać prędkość wcześniej. A to implikuje, że ewentualne wyprzedzenie chłopaka musiało mieć miejsce daleko od skrętu.
                    Przez jakąś osobistą przygodę z jakimś busiarzem chciałbyś karać wszystkich kierowców autobusów, bez względu na to, czy są winni. Ciekaw jestem co sam byś zrobił w jego sytuacji. No i ciekawe dlaczego sam widząc, że busiarz łamie przepis o tym, że wyprzedzać można z odstępem nie mniejszym niż 1 metr nie zatrzymałeś się, tylko bawiłeś w przepychankę. Przecież widziałeś, że łamie przepisy, więc może nawet zechce jeszcze bardziej złamać bardziej się zbliżając.
                    • bimota Re: OT - kiedy ustawa o biegłych? 01.06.20, 11:43
                      1. To jest wlasnie najwiekszy problem, ze ludziska widza tylko 2 m przed soba. JAm zwlaszcza od zawodowego kierowcy, oczekuje wiecej.
                      2. Kolejny problem - nie wiemy jak naprawde bylo, a ferujemy wyroki...
                      3. Nie chce karac wszystkich. Biore tylko pod uwage, ze mogl byc winny. A skad wiesz, ze sie nie zatrzymalem ?

                      Ja tu mowilem o sytuacji, gfdzie koles (nie busiarz) stal i nagle ruszyl w prawo bez migacza zajezdzajac mi droge. Moze tak wlasnie bylo... Jakis powod musial byc, ze dzieciak nie zdazyl wyhamowac...
    • waga170 Re: OT - kiedy ustawa o biegłych? 29.05.20, 21:59
      Moja opinie o bieglych i tzw rzeczoznawcach wyrobilem sobie w latach 70-tych zeszlego wieku i ona sie do dzis nie zmienila, najwyzej na gorsze. Jak ten Ferrari przy 250 km/h pierdolal w filar wiaduktu na Pulawskiej, to rzeczoznawcy nie potrafili ustalic kto siedzial za kierownica. A moja pani Krysia od razu by wiedziala. Ja tez.
        • waga170 Re: OT - kiedy ustawa o biegłych? 31.05.20, 04:21
          Samo slowo "biegly". To ten od szybkiego biegania, skrot od szybkobiegacz. Dasz mu cos, powiesz co z tym zrobic, gdzie dostarczyc, za minute juz tam jest. A taki "rzeczoznawca". Jego zadaniem jest znac sie na rzeczy. Lepiej od innych. Widziec to czego inni nie zauwazyli, analizowac i popierac albo obalac inne teorie. Ba, czasem proponowac nowe nieznane dotad. Jak na przyklad samobojstwo przez dwukrotny strzal w tyl swojej glowy:))
          • tbernard Re: OT - kiedy ustawa o biegłych? 01.06.20, 18:40
            Można by tu zastosować podział gramatyczny. Rzeczownikoznawca, to ten co zna dużo więcej rzeczowników niż przeciętny laik. Czasownikoznawca z kolei jest wyspecjalizowany w czasownikach. A częścią wspólną ich zainteresowań były by zegarki.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka