Dodaj do ulubionych

A chuj tam, powkurwiam Was

06.06.20, 09:16
Jeden z forumowiczow zarobil wczoraj cos miedzy 35 a 40 tysiecy dolarow NIC NIE ROBIAC. W JEDEN DZIEN.
Obserwuj wątek
    • engine8 Re: A chuj tam, powkurwiam Was 06.06.20, 18:39
      hehehehe
      Czym mialbys wkur.... dawaj takich wiecej.. . az milo slyszec..
      bo nie tylko On ... i nie tylko $40k :)
      Gielda olala to co media pisza i poszla w gore....jest wyzej niz byla w Marcu a moze niedlugo bedziemy znow tam gdzie bylismy w Styczniu i bioac pod uwage poprawki jakie w tym czasie zroblismy (sell Hi, buy low) to bedziemy miec 20% wiecej niz mielismy wtedy ... i co ? I nic, I chuj tam..
    • qqbek Re: A chuj tam, powkurwiam Was 06.06.20, 22:23
      No to pogratulować mu tylko!
      Co tutaj z wkurwiania widzisz?
      Wkurwiłoby mnie to tylko wtedy, gdyby się okazało, że to futrzasta pizda dostała premię od swych mocodawców za szerzenie PiSiorkowatej propagandy. Ale tu jestem spokojny. Futrzasta pizda pracuje na takie pieniądze ze 4 lata pewnie.
      • waga170 Re: A chuj tam, powkurwiam Was 06.06.20, 23:57
        Chcialem wsadzic kij w mrowisko, bo tematy dzialek, mieszkan, domow, zarobkow, kredytow itd sa tu chodliwe. Niestety burzy nie rozpetalem bo zorientowali sie ze polowa moich wpisow jest pisana z przymruzeniem oka. Niektorzy zorientowali sie ze druga polowa jest pisana z przymruzeniem drugiego oka:)
            • qqbek Re: A chuj tam, powkurwiam Was 07.06.20, 00:47
              Ja, o dziwo, w mordę za coś dostałem tylko raz.
              Choć i tego "coś" byłoby pewnie na więcej niż jeden raz.
              Ale ile razy kogoś sprałem... ech... to se ne vrati.
              Pamiętam, jak raz sylwestra świętowałem z panią wtedy miłą memu sercu (a teraz żoną kolegi - kolega ma mgliste pojęcie o naszej wcześniejszej znajomości) - gdzieś po drugiej jakiś chłystek udał się na zewnątrz, wychodząc przy okazji z moim płaszczem, w którym na domiar nieszczęść miałem portfel.
              Wróciłem właśnie z klopa i płaszcza nie było...
              Poleciałem na zewnątrz, a ta ludzka wesz właśnie kitrała mój płaszcz, szukając portfela.
              Schody były długie, potoczył się kawałek.
              Ale kolega, który wystąpił w jego obronie spadł na sam dół.
              Dwa knock-outy w 20 sekund, a tamta koleżanka też wybiegła i też widziała.

              Oj, to była dobra noc (tylko mojemu koledze nie mówcie).
                • qqbek Re: A chuj tam, powkurwiam Was 07.06.20, 12:20
                  We dwóch pewnie by dali radę, na całe szczęście znokautowałem złodzieja zanim jego kolega zareagował :)

                  Znam tylko jednego gościa, który bez trudu dałby radę dwóm osobom na raz (zresztą widziałem, jak stłukł 3 osoby raz) - ale on był swego czasu wicemistrzem Europy i mistrzem Polski w swojej kategorii wagowej.
                  • sazasca Re: A chuj tam, powkurwiam Was 07.06.20, 12:37
                    qqbek napisał:

                    > We dwóch pewnie by dali radę, na całe szczęście znokautowałem złodzieja zanim j
                    > ego kolega zareagował :)
                    >
                    > Znam tylko jednego gościa, który bez trudu dałby radę dwóm osobom na raz (zresz
                    > tą widziałem, jak stłukł 3 osoby raz) - ale on był swego czasu wicemistrzem Eur
                    > opy i mistrzem Polski w swojej kategorii wagowej.
                    >

                    a ja uważam że inteligentni ludzie rozwiązują spory polubownie inteligentnie a tylko cebulaki się biją :) gdyby mi kto zwinął płaszcz z portfelem to zgłaszam i gość siedzi za kradzież...a gdy go zleję to i ja pójdę siedzieć za jakiś głupi płaszcz i portfel - bez sensu - trzeba kalkulować, myśleć co się opłaca a nie lać...za to szybko biegam bo ćwiczę bieganie ...albo lepiej wyrwać płaszcz gościowi z ręki i zwiać....wtedy i portfel odzyskany i problemu nie ma z biciem i odsiadką ale to trzeba myśleć......nie miałbyś szans mnie dotknąć bo bym ci uciekł i byś mnie nie dogonił chyba że golfem:)....potrafię biec bez przerwy 24 km a szybko 3-5 km...ty pewnie miałbyś zadyszkę po 400 metrach hehe :)
                    • engine8 Re: A chuj tam, powkurwiam Was 07.06.20, 18:39
                      Masz racje Misiu,, Stara zasada - "jak daja to brac a jak bija to spierdalac"....
                      A po co komu pusty portfel czy plaszcz ze szamteksu? :)) A potem usiasc na miedzy i sie rechotac jak to gosc sie oszukal i na plaszczu i na porfelu :)
              • waga170 Re: A chuj tam, powkurwiam Was 07.06.20, 01:30
                Ja jestem "waga super ciezka". Zadziwiajace jest ilu podskakiwalo do mnie "kogutkow". Dlugo czekam az sie gostek doigra. Ale jak sie upiera, to daje raz a dobrze, zazwyczaj w watrobe a nie w ryja:). Ale ja jestem z natury spokojny, nie zaczepiam, probuje de-eskalacje. Bo to sa najczesciej lokalne pijaczki w jakims Elblagu albo Morongu:)
                • qqbek Re: A chuj tam, powkurwiam Was 07.06.20, 12:22
                  Właśnie w tym problem, że jeszcze te 15-20 lat temu trudno było się napić kulturalnie piwa, obtańczyć jakąś siksę i wyjść z knajpy bez towarzystwa "tubylców".
                  Też większość sytuacji w których trzeba było podwinąć rękawy miałem w takich właśnie okolicznościach.
                  • sazasca Re: A chuj tam, powkurwiam Was 07.06.20, 12:43
                    tu racja...pamiętam te czasy...jeździło się na wiejskie zabawy do remizy strażackiej...ho ho … do dziś pamiętam te klimaty...wsiowa muzyka a la disco polo śpiewana na żywo przez wiejską kapelę janka muzykanta, sami lokalni, każdy każdego zna a ja z obcej wsi ….na szczęście dziś ludzie jacyś spokojniejsi bić się nie chcą, poziom kultury podniósł się....
                • jeepwdyzlu Re: A chuj tam, powkurwiam Was 08.06.20, 13:50
                  Ja jestem "waga super ciezka". Zadziwiajace jest ilu podskakiwalo do mnie "kogutkow". Dlugo czekam az sie gostek doigra. Ale jak sie upiera, to daje raz a dobrze, zazwyczaj w watrobe a nie w ryja:). Ale ja jestem z natury spokojny, nie zaczepiam, probuje de-eskalacje. Bo to sa najczesciej lokalne pijaczki w jakims Elblagu albo Morongu:)
                  ----
                  Aha.
                  Myslisz że masa i wielkość ma znaczenie?
                  Szybkość kolego i umiejętności.
                  Ja w młodości boks trenowałem.
                  O dziwo w knajpie czy na ulicy tłukłem się.ze dwa razy...
                  • qqbek Re: A chuj tam, powkurwiam Was 08.06.20, 14:03
                    jeepwdyzlu napisał:

                    > Aha.
                    > Myslisz że masa i wielkość ma znaczenie?

                    Veto!
                    Wielkość i masa mają kolosalne znaczenie przy mordobiciu pod knajpą!
                    Wystarczy zbić "największego" i reszta odpuszcza :)

                    > Szybkość kolego i umiejętności.
                    > Ja w młodości boks trenowałem.
                    > O dziwo w knajpie czy na ulicy tłukłem się.ze dwa razy...

                    Ten mój znajomy (były wicemistrz Europy) bardzo lubił bić ludzi.
                    Praktycznie nie było tygodnia, żeby komuś buzi nie sprał.
                    No, ale w tym celu zatrudnił się na bramkarza w najgorszej dyskotece na miasteczku akademickim :)
                    Pamiętam raz (a chodził wtedy z siostrą mojej ówczesnej dziewczyny) wyłaziliśmy od niego z roboty po 3 rano i zaczaiło się 4-ch na niego, żeby jakieś rachunki "wyrównać".
                    Pierwszy podlazł "drągal" ze dwa metry wzrostu i ze 150 kilo żywej wagi... zaczął machać łapami powoli, jak by smołę mieszał i po jednym sierpie poleciał na ziemie jak kłoda. Koledzy popatrzyli po sobie, "chodu" i tylko podeszwy było widać.
                    I nie, kolega nie wcale nie boksował w ciężkiej.
                    Niższy o dobre pół głowy ode mnie (ja mam niecałe 180).
                    • waga170 Re: A chuj tam, powkurwiam Was 08.06.20, 16:24
                      Dokladnie, te bijatyki maja malo wspolnego z boksem, chyba ze jeden powie do drugiego pan poczeka tutaj a ja skocze po rekawice. Walone jest z byka czyli z grzywki albo z glana (kopane). A moj jeden znajomy ktory akurat tez trenowal kiedys jakis boks, walil piescia z gory w czape, dokladnie takim ruchem jak walniecie piescia w stol, hehe.
                  • engine8 Re: A chuj tam, powkurwiam Was 08.06.20, 18:03
                    Przypomnialo mi sie jak bylem z LO (tak tak wstyd bylo bo prawdziwi chlopcy szli do technikum al co tam) to mnie wylali na miesiac na kurs PO... Nie to nie ta wasza partia ale Przysposobienie Obronne.. I po 2 tygodniach dali nam przepustki na miasto.. No wiec wyszlisku we 3 i jeden byl taki maly konus - jak Pawlak z Samych Swoich.. do ramion nam chyba nie siegal - taki maly krepyi spokojnej natury. Chcileimy isc na piwo ale ten mow zie nie pije i kwita.
                    No i idziemy przez to miasto i miajmy wysokiego mocnego z ladna dziewcyna.. i sie ogladamy... Tamten wyrostek sie obrocil, rzucil wiazanke typu "co sie kurwa glupie dupki tak gapicie"? no wiec my ogonki pod siebie a ten konus mowi "a bo nam sie tak podoba i Ty ciulu nie bedziesz mi mowil gdzie ja ma patrzec.." O... k..
                    No wiec my bylismy gotowi na metode Misia - dupe w troki i rura..bo ten duzy to dwoch na raz mogl kopnac...
                    No i duzy idzi do nas.. A maly konus do niego.... No nie.... kurna worka nie ma jak my czesci z tego konusa pozbieramy.
                    A tu sie okazalo ze jak tamten sie zblizyl z zamachnal to maly konus jedna reka walnal mu gdzis w brzuch, ten sie schylil a ten z drugiej w zeby...
                    Moment i duzy lezy na ulicy, z geby krew mu sie leje, dziewczyna wrzszczy ze zbalilismy czlowieka , widac ze mu ze 2 zeby brakuje a maly sie nad nim pochyla i spokojnie pyta "wystarczy, czy chcesz jeszcze"? Duzy mruczy okrwawiony ze "fystalcy" ...
                    No i dopiero w nogi bo policje bylo slychac....
                    Dopiero w obozie sie przyznal ze boks cwiczyl....
                    ale takiej akcji to w zyciu nie widzialem...
                    • qqbek Re: A chuj tam, powkurwiam Was 08.06.20, 18:22
                      engine8 napisał(a):

                      > A tu sie okazalo ze jak tamten sie zblizyl z zamachnal to maly konus jedna reka
                      > walnal mu gdzis w brzuch, ten sie schylil a ten z drugiej w zeby...

                      Lewy prosto w wątrobę i prawy podbródkowy.
                      W boksie by nie przeszło, bo za bardzo się trzeba odsłonić.
                      Ale jak lał laika, to czemu nie?
                      • waga170 Re: A chuj tam, powkurwiam Was 08.06.20, 19:14
                        "W boksie by nie przeszło, bo za bardzo się trzeba odsłonić."

                        Nie przyszlo mu do glowy ze podchodzi do niego bokser.
                        A ten Twoj kolega wicemistrz jak zobaczyl mieszacza smoly to od razu wiedzial ze to laik i dal mu w ryja od razu a nie w watrobe najpierw.
      • sazasca Re: A chuj tam, powkurwiam Was 07.06.20, 12:21
        qqbek napisał:

        > No to pogratulować mu tylko!
        > Co tutaj z wkurwiania widzisz?
        > Wkurwiłoby mnie to tylko wtedy, gdyby się okazało, że to futrzasta pizda dostał
        > a premię od swych mocodawców za szerzenie PiSiorkowatej propagandy. Ale tu jest
        > em spokojny. Futrzasta pizda pracuje na takie pieniądze ze 4 lata pewnie.
        >

        Przykro mi , ale mam złe wieści panie cebulowy....obawiam się że stracisz sporo kasy bo wartość rynkowa twoich "nieruchomości" spadnie o 15% w wyniku kryzysu...tu masz ciekawy artykuł na ten temat doczytaj i powiedz kolegom jak się z tym czujesz? jakbyś dostał gołą dupą w twarz czy jeszcze inaczej? hehe

        alebank.pl/przez-koronawirusa-ceny-mieszkan-spadna-nawet-o-15-proc-rdr-w-tym-roku/
                    • engine8 Re: A chuj tam, powkurwiam Was 07.06.20, 19:57
                      Jak zwykle "all the above" :) Ale wszytko jest tak ustawione ze ilosc potencjalnych strat jest kontrolowana... i to co ma duzo ryzyka to praktycznie nie moja kasa ale dzieci czy wnukow - najwyzej mniejszy spadek dostana :)
                      I tam mowie hindusowi nastepne pokolenie cie rozliczy z sukcesow albo porazek i tego sie boj najwiecej :)
                  • waga170 Re: A chuj tam, powkurwiam Was 08.06.20, 07:14
                    engine8 napisał(a):

                    > No to zalezy... zajmowanie sie wlasna kasa to troche jak leczenie samego siebi
                    > e.

                    Tak jakos Twoj wpis mi sie czknal przy robieniu kupy, a wtedy sie naprawde skupiam:)
                    Daj mi lekarza co bedzie mnie codziennie wazyl, mierzyl cisnienie i cukier, na palcu mierzyl utlenienie i puls kilka razy dziennie, wachal i ogladal moje szczyny pod wzgledem piany koloru i aromatu, a przede wszystkim patrzyl na moja kupe po kazdym wysraniu, to nawet niech bedzie Hindus, wezme go:)
                    • engine8 Re: A chuj tam, powkurwiam Was 08.06.20, 18:19
                      A gdzie ty teraz znajdziesz takiego lekarza? Marzyciel....

                      Hindus podobnie.... Ma dwoch asystentow i im kaze robic robote a on idzie kolegami na "narade" . Zreszta moj poprzednik to niby przeszedl na emeryture ale cigle do biura przychodzi... i nie jest calkiem out.
                      Moja kase to oni musza powoli i ostroznie marnotrawic - poniewaz ja znam ich szefa- teraz to Sr Exec VP w duzej firmie .
                      Jak on byl takim mlodym co szukal roboty i gdzies w '85 dalem mu pierwsze $20k co zarobilem na "stokach" do "zainwestowania" no i on potem sie skrobal po drabinie koroporacyjnej a ja mu tam dokladalem co mialem... Teraz "bez kija nie podchodz" i 2 sekreteriaty trza przejsc ale ja ciagale mam do niego bezposredni telefon... i on mnie pamieta bo to pierwsze konto sam trzyma - tzn jego nazwisko figuruje jako "Account manager" i nikomu nie oddal.. Z $20k uroslo do ponad $70...
                      O dziwo ze ono sobie niezle radzi ale nikt sie nie odwazy poprosic aby to oddal komus innemu... Ja im co troche palcem pokazuje ze zobaczcie - "Ten palcem nie ruszyl pprzez 30 lat i samo rosnie wcale nie mnije niz wasze" nawet devidendy placi ... Oni na to ze oni too przeciez i tak "obserwuja".
                      Tak ze hindus jest dobrze strzezony.
                      • bigzaganiacz Re: A chuj tam, powkurwiam Was 12.06.20, 11:55
                        Tak cie czytam endzin to postawiles na slepego i kulawego konia
                        Jak bys kupil indeks s&p w 1985 za 100$ to do poczatku 2020 powinienes miec 4,130$,
                        Czyli z tych 20k powinienes miec kolo miliona bez hindusa bez ruszania palcem
                          • engine8 Re: A chuj tam, powkurwiam Was 12.06.20, 18:50
                            zle liczysz... $20k musi robic srednio ok 4.5% aby porzekroczyc $70k po 30 latach..
                            I jak do tego dodasz ze ten stok placil ok $5 rocznie devidendow to wcale tak zle nie wyszedl.... A to byla "pozostawiona i zapomniana" inwestycja.
                            $20k na 0.5% i 30 lat to masz $23
                            www.investor.gov/financial-tools-calculators/calculators/compound-interest-calculator
                              • engine8 Re: A chuj tam, powkurwiam Was 12.06.20, 19:15
                                No i co mam sie wrocic do 1985 i zmienic? LOL
                                Nie bojta sie glodny nie chodze i te $20k czy $70K to nawet mniej niz tzw pocket money. Takich kat ponizej $100k tu czy tam mam jeszcze kilka ktore siedza, nic nie robia - w sumie traca i ja pewnie tez...:) Tylko zonie nie mowcie bo mnie opierdoli bo ona chyba o nich nawet nie wie.
                                Kidys sie ppozbieram i cos z tym zrobie - skomasuje, oddam komus, przepije, jeszcze nie wiem co... :) Orginalnie myslem ze bede je uzywal do doplacania do emerytury ale jak sie okazuje to nie jest konieczne...
                                • waga170 Re: A chuj tam, powkurwiam Was 12.06.20, 19:21
                                  engine8 napisał(a):

                                  > Kidys sie ppozbieram i cos z tym zrobie - skomasuje, oddam komus, przepije, je
                                  > szcze nie wiem co... :)

                                  Jak juz sie zdecydujesz to pamietaj o koledze forumowym. Bilet kupie sobie sam.
                                  • engine8 Re: A chuj tam, powkurwiam Was 12.06.20, 20:03
                                    Bo kurna zrobila sie dzungla i nie wiadom jak sie z niektrych wygrzebac...
                                    Bo np kiedys prcowalem w HP i ci co tricche t dawali jakiec bonusy w akcjach.... no i wkaldali to na jakies tam konto a na inne wkladali 401k a jeszcze na inne pension plan a jeszcze na inne ESSP...
                                    No i jedno to bonusowe gdzies tam zostalo bo tego nie bylo az tak duzo ale placilo dobre dividendy.... No i w pewnym momnecie - kiedy ja dawno z HP zerwalem, HP sie rodzileilo na 3 czesci. Cuil z nimi.... No ale rok pozniej dostalem informacje ze sie podzileili i czesc sprzedali troche ze wymaine stokow a troche za gotwke... Ponoc gotowke gdzis mi tam przlelai na konto.... nawet nie zauwazylem
                                    Zeby bylo smeiszniej to zaraz po tym ta czesc sprzedan kupiec znow podzielik - na polowki i odsprzedal a kupeic jedna ztych polwek znow podzileil i znow sprzedal.. Wiekoszsc tranzakci podobnie - troche gotwki troche akcji.....
                                    I teza z jednego HP masz 5 roznych gdzie za chuja sieni ediliczysz ile i jak podzielono alni kto to teraz administruje..... Jedne placa dividendy, inne nie... i teraz zeby sie z tym uprac to trzeba sprzedac.. Tylko zeby sprzedac to trzeba miec dokladne liczby .. kiedy dostale orginalne i ile byly warte, jak to wygladalo po pierszym drugim i nastepnych podzialach bo na kazdy musisz meic koszt i cen sprzedazy....A zeby bylo trudniej to wiekoszesz mial dividendy tyle ze jedni mi wysylali gotowke a inni je reinwestowali czyli to co masz to to co miales plus flragmenty akcji kupione za devidendy..... I teraz sprobuj to odplatac...... A zaden z obecnych "wlascicieli" tych informacji nie ma.. a potrzben sa dosc dokladne.. No wiec ... forget it...... niech siedzi.... bo kurna zrobisz bald i sie okaze ze si enie zgadza z tym co ma IRS i Dupa... Audit..

                                    Zona co znajdzie takie lewe to zaraz chce komus z rodziny dac.... No i co?
                                    Ludzi mysla.. Jak dales tzn masz i to pewnie masz wiecej nic potrzebujesz? a moze nawet za duzo? Hm, my to zaraz bedziemy miec potrzeby i problemy zeby jakos sie do tego podlczyc... :)
                                    No i dala mowiac - masz le podzej sie z siostrzenica od drugiej siostry... No i podzileil sie - dla jej 1% bo sie okazalo ze potrzeby takie ze si enie ma czym dzielic....
                                    I robia sie problemy bo sie plotki roznosza i teraz wszyscy wiedz jacy to niesprawiedliwi jestesmy...
                        • engine8 Re: A chuj tam, powkurwiam Was 12.06.20, 19:08
                          nie koniecznie dokladnie
                          dqydj.com/sp-500-return-calculator/
                          gdyby tam sobie siedzialay na indexie to byloby ponad $600k

                          akurat te pienidze byly polozone na jakies tam konto i zapmniane....
                          Co ja tam w 1985 roku wiedzilem na temat indeksow...
                          Ten akurat stok placil dobre divdendy....rocznie dostawalem z tego ok $5k
                          Dopiero po jakims tam czasei sie zastanawialem robic podatki - skad K te devidendy przychodza ....i znalazem to konto... :) I zostawilem w spokoju.

                          I gdyby tak wszyscy mogli przewidziec na czym mazna bylo zarobic

                          Co roku jednak porownywalem moje zarobki na glownych inwestycjach i na biezaco byly zawsze ciut ale wiecej nic ciut lepsze niz S&P..
                          W 2008 wszytko polecialo 50% w dol i zabralo troche czasu az worcilo do orzedniego stanu.
                          A ja nigdy nie mialem ani ambicji ani czasu na to to aby sie zajmowac inwestycjami... A zwlaszcza jak mialem "wystarczajaco" ..
                          I teraz podobnie.. Mowie hindusow ze ma nie stracic i zrpbic wiecej niz inflacja... ok troche wiecej :) I zawsze mu mowie ze jak sie okaze ze S&P robi wiecej to przeniesiemy tam :)
                          A wiadomo ze o wiele latwiej czyjas kase liczyc i sie nia zajmowac niz swoja....
                          chyba to wspominalem nawet?
                          Ja sie nie martwie ile moglem zarobic - nawjawzniejsze ze mam wyatrczajaco :) A ze hindus na mnie zarabia? Oczywiscie ze zarabia i ja moglbym to samo robic,, podobnie moglbym trawe sobie kosic .....


                            • engine8 Re: A chuj tam, powkurwiam Was 12.06.20, 20:12
                              No ja kiedys ogladalme program w TV gdzie prowadzacy zaprosil kilku najlepszych i najdrozszych doradco finansowych i kazzal im wybrac cchyba 10 inwestycji na rok...
                              Oni wybrali a on wzila lotke i strzleil w ciemno w tablice.....
                              I po roku sie okazalo ze on zarobil mnie wiecej tyle samo...
                              No wiec pyta ch znow....
                              No wiec wytlumacie mi to? Oni mow ze przeciez to trudno przwiedzie co bedzie?
                              To w takim razi eczemu ludzi wam za to placa?
                              Ano bo czuj sie lepiej - trudno bez stresow zarzadzac wlasnym pieniedzmi i oni zarobili wiecje ale jak sobie odjeli koszty to wyszlo podbnie no ale kilku z nich niezle zarobilo i ekonomia sie kreci...
                              Tak i ze mna... JAbym sam to robil to hindus bylby biedny a tak i on jestesmy zadowoleni...
                              A on az tak bardziej bogatszy ode mnie tez chyba jeszcze nie jest... na pewno bedzie .. I jkaby nie ja i moi koledzy to by kego dzieci na Harward czy Stanford nie mogly isc? Na ich miejsce przyjeliby jakiegos murzyna a Affirmative Action? LOL
          • bywalec.hoteli Re: A chuj tam, powkurwiam Was 07.06.20, 15:12
            engine8 napisał(a):

            > Engine nic na ten temat nie wie...

            Jak to mówił Kulczyk: wielkie pieniądze lubia ciszę! Ja tam się nie wkurzam z sukcesów innych tylko gratuluje. I przypominam, ze zysk z giełdy jest w momencie sprzedaży akcji jak kasa n koncie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka