Dodaj do ulubionych

Kij w mrowisko? Nie sprawdzam spalania!

21.06.20, 08:37
Bo uwazam ze spalil tyle ile musial ze wzgledu na swoja pojemnosc, warunki i moj styl jazdy w czasie tej konkretnej jazdy.
Sto lat temu z Lipna do Warszawy dojechalem na pieciu litrach niebieskiej, ktore z litosci dal nam na stacji jakis kierowca Zisa. Dal, bo pieniedzy nie mielismy bo je wydalismy (przepilismy) z kolega w Toruniu. Prawie cala droge klocilismy sie czy jeszcze trzymac na czworce czy redukowac na trojke czy jeszcze trzymac na trojce czy juz dawac na czworke. Biedny Garbus "dzwonil zaworami" wiekszosc czasu ale dojechal! Nauk pobralem z tej lekcji kilka, jedna z nich jest tankowac jak mamy ponizej polowy. Do dzis nie wiem ile to bylo w litrach na sto.
P.S. Raz Volkswagen bus spalil mi pol baku na chyba 50-ciu kilometrach. Zjechalem na stacje, a za mna smrod benzyny i niteczka mokrej jeszdni. Tak wyciekal ze nawet nie bylo pojedynczych kropelek a ciagla mokra linia.
Wiec jednak czasem sprawdzam spalanie:)
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka