Dodaj do ulubionych

Czy my we wszystkim musimy być "50% lepsi"?

25.06.20, 13:54
Mowa o chęci walki z plagą naszych dróg, czyli "jazdą na glonojada".
moto.pl/MotoPL/7,88389,26067952,w-koncu-cos-sie-zaczyna-dziac-z-jazda-na-zderzaku-nowe-przepisy.html#s=BoxOpLink
Czy ktoś z was, podróżujących za granicę słyszał może o "regule 3 sekund"?
Czy była to jednak "reguła 2 sekund"?

Dlaczego w tym kraju wiecznie musimy być "bardziej papiescy niż sam Papież", a i tak gówno z legislacji wychodzi, bo nikt nie pilnuje przestrzegania zasad, a Policja wręcz słynie z tego, że potrafi się nieoznakowanym "przykleić" do kogoś, żeby wymusić na nim szybszą, bardziej mandatowo opłacalną, jazdę.
Obserwuj wątek
    • kull Re: Czy my we wszystkim musimy być "50% lepsi"? 25.06.20, 15:04
      wYSTARCZY POMIESZKAC I POZYC KILKA MIESIECY W PRAWDZIWEJ DEMOKRACJI I ODPOWIESZ SOBIE NA WSZYSTKIE WATPLIWOSCI. Mieszkałem i jezdziłem dobrymi wózkami 15 lat w pewnej zachodniej demokracji.
      Tam nauczyłem sie kultury jazdy-kiedy wróciłem do Polski - ludzie ze zdziwieniem patrzyli na mnie na ulicach jak na inostrańca. Nie widzieli takich zachowań u polskich kierowców. Jezdzę 43 lata bez wypadku-przejechałem ca 3,7 mln km prywatnie! Polska to ciemnogród wschodni-nawet za 40 lat nie nauczy sie tego, co na ulicach i autostradach spotkasz nawet u naszych zach. sąsiadów. zacznijmy od tego, ze w tych zasranych WORD-ach ucza nie tego, co powinni. Policja jest tylko od wlepiania mandatów i dorabiania kasy przez biedne samorządy. profilaktyki zadnej na ulicach nie uswiadczysz, zatrzymuja Ci epółgłówki ze strazy miejskiej, co to po znajomosci ukończyły zawodówke i nikt ich nie chciał przyjąć do pracy. W policji to samo-sredniointeligentne niedouki . Zjechałem cała Europę, Wlk. Brytanie, Afrykę i Białorus i Ukraine. Wniosek jest jeden- im dalej na wschód tym chołota i chamstwo na drogach wieksze i Polska tez sie do tego łapie!
    • liczbynieklamia Re: Czy my we wszystkim musimy być "50% lepsi"? 25.06.20, 17:36
      Standard w Polsce.
      Jak trzeba postawić ograniczenie do 60, to stawia się do 40, bo nikt nie przestrzega. I w efekcie wszyscy jadą 80, bo nikt nie przestrzega 40, gdyż gołym okiem widać, że bez sensu.

      2 sekundy oczywiście nie zawsze wystarczają - przede wszystkim, gdy nasz samochód hamuje gorzej od innych (bo jest w pełni załadowany, albo wiekowy), ale też wtedy, gdy musimy choćby na sekundę odciągnąć wzrok od drogi - bo chcemy zmienić temperaturę albo stację radiową. Ale nie powinno się tego wprowadzać jako globalnej reguły dla wszystkich.
    • tbernard Re: Czy my we wszystkim musimy być "50% lepsi"? 25.06.20, 19:07
      No to prawidłowe wyprzedzanie na jednojezdniówkach będzie bardzo ciekawe bo praktycznie trzeba by doliczyć te 6 sekund do ogólnego czasu trwania manewru wyprzedzania. Jak podczas trwania takiego manewru zajdzie konieczność zaniechania i powrotu na prawy pas, to mandat od razu mu się należy za niezachowanie odstępu. Jak jednak skutecznie wyprzedzi, to nie może się schować tak długo jak pojazd który wyprzedził nie będzie miał tych 3 sekund bufora, bo w przeciwnym razie manewr wykonany utrudnia innym ruch.
    • nousecomplaining Re: Czy my we wszystkim musimy być "50% lepsi"? 25.06.20, 19:24
      No właśnie, dlaczego ciągle z legislacji gówno u nas wychodzi?
      Nie wiem, może przypierdolić tak drakońskie kary finansowe, jak np. w Finlandii?
      Czy czekać, aż ludzie zaczną myśleć inaczej? To chyba nie za naszego życia.
      Ostatnio codziennie ok. 7.30 jadę dwupasmówką jakieś 6 km, a potem muszę z niej zjechać w lewo niestety. I owszem, jest w tym miejscu pas do skrętu w lewo (i światła nawet), ale przez te 6 km MUSZĘ się trzymać lewego pasa, bo ni chuja z prawego nie zjadę. Raz, że jadą na glonojada, dwa, że na całej tej trasie jest ograniczenie do 70, ale prawie wszyscy zapierdalają lewym ok. 100 km/h. Serio nie zdążą do pracy, jadąc 70? I miga ci jeden chujek z drugim, że masz przed nim spierdalać, a dobrze wie, że za chwilę jest ten „lewoskręt”.
      Dawno temu kumpel w swoim maluchu specjalnie założył hak na takich i robił numer typu „po hamulcach i bij chuju na hak”, ale teraz w konfrontacji z tym, co jeździ po drogach, razem z maluchem by raczej tego nie przeżył...
    • bruner4 Re: Czy my we wszystkim musimy być "50% lepsi"? 25.06.20, 22:52
      Te trzy sekundy to za dużo, przy 100 km/h to będzie ok. 83 m, np. w Niemczech przepisy mówią o "Halb Tacho" - połowie prędkości którą mamy w metrach- jest to odstęp od poprzedzającego pojazdu, przy 100 km/h wychodzi 50 m. Jak zawsze u nas; najbardziej surowe przepisy, słabe ich egzekwowanie i prawie wszyscy ich nie przestrzegają, bo maja się nijak do sytuacji na drogach.
    • waga170 Re: Czy my we wszystkim musimy być "50% lepsi"? 26.06.20, 08:25
      Jednej rzeczy nie rozumiem, kaza mi jechac trzy sekundy, dwie sekundy, piec sekund, halb tacho albo inny chuj, a ja jade albo za kims albo przed kims wedlug mojego WLASNEGO "uwazania". Taki mam albowiem jakis komputerek w mojej malej i glupiej glowce, ale on mi mowi kiedy ktos robi cos dla mnie niebezpiecznego i jak sie z takiej sytuacji "wyzwolic". Jade coraz wolniej ale delikatnie niezauwazalnie, i oto nagle on mi zlazl zza dupy zeby sie przyczepic do kogos innego przede mna, na przyklad.
      Korci mnie zeby wykorzystac kawakli szyn po rozbiorce lokalnej waskotorowki i wspawac je do bagaznika mojego najstarszego samochodu, wzorem z filmu Baza ludzi umarlych, odlaczyc kabelki od swiatel stopu, jebnac po heblach i potem po prostu zostawic chuja w rowie i odjechac.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka