Dodaj do ulubionych

Dlaczego kierownica sie sama prostuje ?

25.06.20, 17:53
Trafilem na filmik, ale tlumaczenie z dupy...

youtu.be/gECN4c_i23c
Obserwuj wątek
    • engine8 Re: Dlaczego kierownica sie sama prostuje ? 25.06.20, 18:18
      A co takiego tam jest do D?
      Zawsze i wszytko mozna tlumaczyc bez konca poniewaz do jednych cos dociera a do innych nie.. Moze powinien wiecej wytlumaczyc na temat tego ze kiedy punkt kontaktu i punkt obrotu nie sa w tym samy miejscu wtedy mamy do czynienie z momentem i ten wlasniewie kotroluje jak sie kola chca ustawic...a potem policzyc te momenty w roznych sytuacjach i rznych katach skretu oraz pokazac dlaczega taki a nie inny kat wyprzedzania..itd itp..?
      No ale wiekszosc ludzi nie wie co to jest moment wiec jakby tego nie zrobic zawsze beda tacy co by to zrobili inaczej.. Wg wystarczajaca iterpretacja dla laikow a ciekawscy sobie znajda wiecej.
        • engine8 Re: Dlaczego kierownica sie sama prostuje ? 26.06.20, 01:16
          Kierowc to sie czuje w rekach...

          A zaglebianie sie w ten temat - szczegolow geometrie to zawody dla matematylow i fizykow.. bo potrebna nie tylko geopmetria i fizyka ale i tarcia i wile innych pierodlek ktore moga wszytko tak skomplikowac ze nic z tego nie bedzi zrozumiale.

          W najprostrzy sposob ja to zrozumialme kiedys tak....

          Jak pchasz wozek sklepowy to on ma kolka ktore obracja sie na pionowej osi i jesli punkt styku kolka z ziemia bylyby dokladnie pod osia obrotu to nie moglbys wozka pchac bo jak by sie kolko czy kolka obrocily w poprzek czy nie w kierunku jazdy to nie bedzie sie kreciec...i przeszkadzac w jezdzie i nie ma zadnej sily zeby to zmienic.. .
          A wiec montuje sie te kolka nie w osi obrotu ale przesuniete i wtedy jak pchasz wozek to kolka bedzie sie ciagnelo z tylu osi obrotu i bedzie sie starac byc doklanie na lini po ktorej porusza sie wozek i bedzie sie toczyc...czyli ciagnac za wozkiem ale zawsze w kierunku w ktorym wozek pchasz.
          Tu nikt tych kolek nie skreca wiec masz jedynie dwa paramtety - dlugosc ramienia i opory lozysk.. ktore decyduja jak latwo kolka sie ustawia prawidlowo.

          Tak samo jest w samochodach - ten sam cel ( przesuniecie osi obrotu kola i punktu styku kola z ziemia) osiaga sie ustawiajajac os skretu pod katem tak ze os obrotu przy skretach jest przesunieta do przodu wgledem punktu gdzie kolo dotyka jezdni..Czyli tak jak w wozku sklepowym, kola caly czas wloka sie za punktem skretu.
          I jak jedziesz prosto czyli nie przykladasz zadnej sily do ramienia ktorye jest rownolegle do plaszczyzny kola, kola ustawiaja sie idealnie na lini po ktorej porusza sie auto i moment spada do zera.
          Czyli masz dokladne na tej samej lini 3 punkty - os skretu, punkt kontaktu opony z jezdnia i kola tylne...
          Teraz przykladasz sile do punktu obrotu ramienia (a ramie to odleglosc osi skretu od punktu kontaktu opon z ziemia) a wiec masz moment >0 i skrecasz przednie kola do zakretu i dzieki temu ze opony maja przyczepnosc i krece sie tylko w jednej plaszczyznie auto bedzie skrecac ale przylozona sila zmusza ciagnace sie kola do wyjscia z pozycji idealnej - czyli kontakt opony z jezdnia wychodzi poza linie pomiedzy punktami - osi skretu i tylnego kola... tylko dlatego tam jest poniewaz kierowca kierownica to wymusza a wiec im wiekszy skret tym wiecej sily wymaga.... i kola zawsze sa gotowe wrocic na linie pomiedzy osia skretu i tylnych kol czyli zmniejszyc moment to zera.
          Moment kiedy kierowca odpusci czyli sila spada do zera a wiec i moment spada do zera i kola natychmiast wracja do balansu...
          I teraz im wiekszy caster (kat nachylenia) tym wieksze przesunieci punktu kontaktu opon i osi obrotu tym wiecej sily w punkcie obrotu potrzeba aby skrecic ale tym latwiej kola powroca do balansu...

          I teraz dla draki wyobrazmy sobie ze mamy negatywny caster a wiec punkt kontaktu opony jest nie za ale przed osia skretu i caly czas chca sie wlec za osia skretu.... dopuki kierowca bedzie w stanie trzymac kierownice sztywno to beda sie zachowywac ok ale jak pusci to zaraz sprobuja skreciec w jedna czy druga strone do max.... i puszczenie kierownicy to mogila.
      • bunkum Re: Dlaczego kierownica sie sama prostuje ? 01.07.20, 12:14

        Dobrze mowisz, ze ten gosc mowi bzdury. Zasada zachowania momentu pedu kol (to wektor) umozliwia jazde na rowerze "bez trzymanki" i z "trzymanka".
        Natomiast zasada zachowania momentu pedu nie ma nic wspolnego z z tendencja do powrotu kierownicy w samochodzie do polozenia centralnego.

        Kierownica samochodu "chce" wrocic z powodu tarcia wiertnego pomiedzy opona i droga w miejscu kontaktu. To znaczy, kolo bedac w pozycji skretu "chce" wrocic do swojej pozycji do jazdy prosto. Im opona szersza, i im wieksze pole kontaktu z asfaltem, tym ta tendencja do powrotu jest silniejsza.

        Przyklad wozka sklepowego nie ma nic wspolnego z z tarciem wiertnym: powiedzialbym, ze wprost przeciwnie: w takim wozku kolka zachowuja sie tak jak sie zachowuja pokonujac niewielkie tarcie wiertne, a wiec wbrew tarciu wiertnemu w obszarze konraktu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka