Dodaj do ulubionych

Co Wy na taka karę?

01.07.20, 16:15
moto.pl/MotoPL/7,88389,26087960,jeslisz-nie-wskazesz-kierowcy-to-zaplacisz-1000-zl-kary-ministerstwo.html#s=BoxOpImg4
Mnie się to niepodoba.

Za chwię będzie kara dla Żony za nie składanie zeznań przeciwko Mezowi...

A w kolejnym kroku władza oskarzy obywatela i jak ten (bezczelnie) nie bedzie swiadczyc na wlasna szkode to go do pierdla, az sie przyzna.
Obserwuj wątek
    • engine8 Re: Co Wy na taka karę? 01.07.20, 18:19
      I jeszcze porosc o regularna - co 6 mies kare chlosty dla wszystkich kierowcow poniewaz wszyscy w tym czasie popleniaj jakies tam przestepstwa czy wykroczenia.....

      Ja pierd.. uwierzyc trudno...
    • nousecomplaining Re: Co Wy na taka karę? 01.07.20, 18:30
      Hmm, za chwilę do czterech ministerstw opisanych przez Orwella, a których odpowiedniki już funkcjonują w naszym pięknym kraju, dołączy piąte: Ministerstwo Słusznych Doniesień (nazwa Ministerstwo Donosicielstwa byłaby nawet dla suwerena nieco źle kojarząca się).
    • tbernard Re: Co Wy na taka karę? 01.07.20, 19:16
      galtomone napisał:

      > Mnie się to niepodoba.

      Też mi się nie podoba. Po cwaniakowaniu nakaz prowadzenia dzienniczka pojazdu, kto kiedy pojazdem dysponował. Zdaje się, że w Niemczech tak jest. A kwestię finansową poprzez ubezpieczalnie rozwiązać, przy czym aby uniknąć, że jakaś ubezpieczalnia chce być dobrym wujkiem dla dzianego pirata, to poprzez UFG to załatwić, że od tego kogoś UFG ma dostać nie mniej niż wykalkulowane ryzyko. Zamiast 1000 zł kary, mogło by to być 5000 zł do UFG plus to co ubezpieczalnia dorzuci od siebie, aby jakoś biznes im się kręcił. Aby nie było niejasności, to nie kara, tylko sensowniej wykalkulowane ryzyko dla potencjalnego szkodnika.

      > Za chwię będzie kara dla Żony za nie składanie zeznań przeciwko Mezowi...

      Gdyby w wypadku ktoś zginął i sprawcy groziło więzienie, to może argument o tym, że nie można zmuszać kogoś aby obciążał członka najbliższej rodziny byłby sensowny. Ale tu chodzi o wymigiwanie się od mandatu (plus punktów karnych). Co za różnica, czy zona zapłaci, czy właściciel, skoro ubędzie im ze wspólnego garnka? A nawet ubędzie mniej, bo nikt punktów nie dostanie.

      >
      > A w kolejnym kroku władza oskarzy obywatela i jak ten (bezczelnie) nie bedzie swiadczyc na wlasna szkode to go do pierdla, az sie przyzna.

      Ja też nie lubię PiS.
    • marekggg Re: Co Wy na taka karę? 01.07.20, 19:36
      niestety, ale mi sie podoba. jak ktos daje samochod idiocie, no to chyba nie chcialby ponosic odpowiedzialnosci. chyba ze bedzie tak, ze odpowiedzialnosc ponosi wlasciciel.
      to co wolicie? wskazac idiote lub bulic z wlasnej kieszeni?
    • wislok1 Re: Co Wy na taka karę? 01.07.20, 20:46
      A nie lepiej od razu powieszenie albo rozstrzelanie ?

      Dostalem 2 mandaty z Austrii, bez zdjec sprawdzilem wszystkie dane, niestety zgadzalo sie wszystko,
      czas przejazdu, miejsce fotoradaru...
      Moglem pojsc w zaparte, ale 2 razy po 20 euro to nie jest tragedia....

      Inna rzacz, ze w Austrii jak sie nie przyznasz i NIE wskazesz tego, co naprawde jechal, to
      sprawa jest kierowana do wtedy do sadu
      Dopiero wtedy policja pokazuje zdjecia i wtedy trudno sie kopac z koniem....
      Wyjdzie drozej niz 20 euro-----

      W Niemczech MUSI byc wyrazne zdjecie z fotoradaru
      Znajomy postanowil zrobic w .... policje i napisali z kumplem, ze to nie on kierowal za pierwszym razem...
      ( dostal 2 mandaty i to spore, za to grozil juz duuuuzy mandat za kazdym razem )
      Po kilku dniach przyjechal radiowoz do jego mieszkania, policjanci pokazali mu fotki z jego twarza, bardzo wyraznie widoczna, za kazdym razym
      I za probe zrobienia w ... policji mu zabrali prawo jazdy na miesiac, do tego slone mandaty tez musial zaplacic....

        • wislok1 Re: Co Wy na taka karę? 01.07.20, 22:28
          Fotka musi byc dokladna.....
          ( w Niemczech )
          W Austrii sad uznaje takze fotke auta z tylu ( dokladna ). W Niemczech fotka musi pokazywac twarz kierowcy. W Austrii mandat jest przypisany do auta, wiec jak wlasciciel nie wskaze, ze ktos inny kierowal, to musi placic, jak sad uzna, ze fotka jest OK
          Jak wlasciciel wskaze w Austrii, ze ktos inny kierowal, a ten ktos temu zaprzeczy, fotka bedzie z tylu auta to sad kaze zaplacic wlascicielowi auta, a ewentualne wzajemne pretensje nich sobie ci ludzie wyjasniaja wyrwanymi z plotu sztachetami...
          Sad bedzie mial kolejna sprawe....

          O tym dzienniczku w Niemczech slyszalem kilka razy, sam go nie wypelniam, wiec trudno mi pisac z autopsji ( na szczescie )
          Ale w Niemczech w porownaniu z Austria to sa luzy, i to duze, ze to w Szwajcarii dopiero lapia na radary....

    • only_the_godfather Re: Co Wy na taka karę? 02.07.20, 07:57
      Wiesz może i to przejaw represji państwa, ale też podziękuj naszym rodakom którzy kombinowali jak mogli by nie płacić mandatów. Jakoś przekraczać prędkość potrafili, ale ponieść konsekwencji swoich czynów już nie.
      • galtomone Re: Co Wy na taka karę? 02.07.20, 12:36
        Myślisz, że gdzie indziej nie kombinują?
        A jeśli pożyczasz auto kumplom na wyjazd...to którego obciążysz?
        Abstrahując od wykręcania się mogą być sytuacja gdy nie wiesz kto fizycznie prowadził w danej chwili auto.
          • vogon.jeltz Re: Co Wy na taka karę? 02.07.20, 12:52
            > Taka maxyma: żony i auta nie pożyczaj.

            Z tym autem to kolejna debilna "mądrość ludowa" (z żoną zresztą też, bo na czym niby miałoby polegać jej pożyczenie?) Niby czemu miałbym przyjacielowi nie pożyczyć przedmiotu użytkowego, jakim jest samochód?
            • samspade Re: Co Wy na taka karę? 02.07.20, 12:57
              Pewnie że jest to głupia maksyma. Chociaż z drugiej strony obecnego nie pożyczę ponieważ warunki leasingu nie pozwalają żeby kierował ktoś poza mną i żoną.
              Ale gdy pożyczasz samochód to chyba wiesz komu i potrafisz powiedzieć.
            • tbernard Re: Co Wy na taka karę? 02.07.20, 13:06
              vogon.jeltz napisał:

              > Niby czemu miałbym przyjacielowi nie pożyczyć przedmiotu użytkowego, jakim jest samochód?

              No to w czym problem? Zapłacisz mandat i wyższe OC, a przyjaciel po przyjacielsku sfinansuje to, jeśli on się do tego przyczynił.
          • galtomone Re: Co Wy na taka karę? 02.07.20, 17:26
            Auta nie pożyczam, wszyscy wiedzą że dbam i nie proszą. Jak już to żeby gdzieś zawieźć.

            A Żonę...proszę bardzo. Ma swoją wolę przecież, co ja... właściciel niewolnika jestem?
            • nousecomplaining Re: Co Wy na taka karę? 02.07.20, 17:53
              > A Żonę...proszę bardzo. Ma swoją wolę przecież, co ja... właściciel niewolnika jestem?
              No ale jak się pożyczy z własnej woli, to już nie będzie pożyczona przez Ciebie. A napisałeś „Żonę...proszę bardzo”, czyli jednak Ty byś decydował o pożyczeniu?
        • only_the_godfather Re: Co Wy na taka karę? 02.07.20, 13:34
          galtomone napisał:

          > Myślisz, że gdzie indziej nie kombinują?
          > A jeśli pożyczasz auto kumplom na wyjazd...to którego obciążysz?
          > Abstrahując od wykręcania się mogą być sytuacja gdy nie wiesz kto fizycznie pro
          > wadził w danej chwili auto.
          >
          Jak pożyczasz samochód to chyba wiesz komu. Jak pożyczasz kumplom na wyjazd, i nie wiesz który prowadził, to wskazujesz np wszystkich trzech. Ty jako właściciel jesteś wtedy czysty. Ile takich sytuacja masz?W Polsce był taki dziwny problem, że bardzo dużo ludzi pożyczało samochody i nie wiedzieli komu. To nie były jednostkowe przypadki.
          • samspade Re: Co Wy na taka karę? 02.07.20, 13:39
            only_the_godfather napisał:

            >W Polsce był taki dziwny problem, że bardzo dużo ludzi pożyczało samochody i nie wiedzieli komu.

            Ba. Oni sami nie wiedzieli że prowadzili samochód.
            • tiges_wiz Re: Co Wy na taka karę? 02.07.20, 15:22
              pewnie w okolicy tygodnia wstecz bym wiedział. Po miesiącu już mogę dokładnie nie pamiętać czy ja czy ojciec jeździliśmy w środę czy w czwartek. A jak miałem 17 lat to jeszcze nie miałem swojego samochodu i jeździliśmy na zmianę.
              • samspade Re: Co Wy na taka karę? 02.07.20, 15:44
                Ba niektórzy mają taką słabą pamięć że mimo zdjęcia nie pamiętają że to oni jechali.
                Biedni nasi kierowcy. Nie rozpoznają się na zdjęciach. Mają tak słabą pamięć że nie wiedzą jak wyglądają. Nie patrzą w lustro?
                • tiges_wiz Re: Co Wy na taka karę? 02.07.20, 21:49
                  Nie wkładaj mi do ust słów, których nie mówiłem. Nie zachowuj się jak pisowiec kłamczuszek.

                  Albo <niech> zdjęcia będą wyraźne, albo niech wyrzucają je do kosza

                  Musiał wziąć urlop i naskoczyli na niego, że ma tu podpisać i się przyznać, ale się uparł zobaczyć zdjęcie. No cóż końcówka 52k to nie była 51k jak on miał, a peugeot 206 nie był jego peugeotem 605. Oj ktoś się pomylił.

                  ale przy niewyraźnym zdjęciu lub z tyłu niewykonalne.

                  Ale mam mocne poczucie sprawiedliwości polegające na tym, że jak chce się kogoś ukarać, to trzeba mieć dowody, a nie przypuszczenia.
                  • samspade Re: Co Wy na taka karę? 02.07.20, 23:59
                    tiges_wiz napisał:

                    > Nie wkładaj mi do ust słów, których nie mówiłem.

                    Nic takiego nie robię.

                    > Nie zachowuj się jak pisowiec kłamczuszek.

                    Grzecznie powiem spadaj.

                    A teraz napiszesz coś na temat? A może przeczytaj wpierw o czym piszę.
    • tiges_wiz Re: Co Wy na taka karę? 02.07.20, 13:53
      Hmmm, a jakby przyznały się dwie osoby przy niewyraźnym zdjęciu? Jechaliśmy na zmianę, nie wiem kto wtedy prowadził dokładnie - przyznaje się. Nie można skazać dwóch osób, sąd musi zdecydować, ale przy niewyraźnym zdjęciu lub z tyłu niewykonalne.

      W okolicy domu też mogę wskazać kto jechał, bo chcę sprzedać samochód i mogę podać ich imiona i rysopisy i miejsce zamieszkania. Ależ bardzo chcę współpracować, więc wskazuję ewentualnego kierowcę. W dowody nie zaglądałem.
      • tiges_wiz Re: Co Wy na taka karę? 02.07.20, 13:57
        A jak działała strasz wiejska? Mojego ojca zawołali we wro, że w malborku przekroczył. jest zawodowym, Musiał wziąć urlop i naskoczyli na niego, że ma tu podpisać i się przyznać, ale się uparł zobaczyć zdjęcie. No cóż końcówka 52k to nie była 51k jak on miał, a peugeot 206 nie był jego peugeotem 605. Oj ktoś się pomylił.
      • tbernard Re: Co Wy na taka karę? 02.07.20, 14:22
        tiges_wiz napisał:

        > Hmmm, a jakby przyznały się dwie osoby przy niewyraźnym zdjęciu? Jechaliśmy na
        > zmianę, nie wiem kto wtedy prowadził dokładnie - przyznaje się. Nie można skaza
        > ć dwóch osób, sąd musi zdecydować, ale przy niewyraźnym zdjęciu lub z tyłu niew
        > ykonalne.
        >
        > W okolicy domu też mogę wskazać kto jechał, bo chcę sprzedać samochód i mogę po
        > dać ich imiona i rysopisy i miejsce zamieszkania. Ależ bardzo chcę współpracowa
        > ć, więc wskazuję ewentualnego kierowcę. W dowody nie zaglądałem.
        >

        W takim razie dożywotnio szanowny pan będzie dla każdego posiadanego pojazdu prowadził dzienniczki. W dzienniczku ma być data i godzina rozpoczęcia i zakończenia użytkowania. Nawet właściciel gdyby jakiś pojazd tylko sam użytkował, to ma obowiązek w dzienniczku odnotować każde rozpoczęcie i zakończenie użytkowania i być gotowy w każdym momencie na wezwanie okazać dzienniczek. W razie kontroli gdy nie ma dzienniczka z datą i godziną rozpoczęcia proponujemy mandat taki aby odechciało się takich cwaniackich zagrywek.
        Kurna w końcu nie wytrzymam i po raz pierwszy oddam głos na PiS.
        • tiges_wiz Re: Co Wy na taka karę? 02.07.20, 14:28
          ja przez 25 lat nie dostałem mandaty za prędkość i pewnie nie dostanę. Raz 50 zł prawie 30 lat temu za brak świateł, bo zapominałem (w mieście jasno było). Ale mam mocne poczucie sprawiedliwości polegające na tym, że jak chce się kogoś ukarać, to trzeba mieć dowody, a nie przypuszczenia. Albo zdjęcia będą wyraźne, albo niech wyrzucają je do kosza, bo to wygląda na ratowanie budżetu a nie na karanie.
                • tbernard Re: Co Wy na taka karę? 02.07.20, 19:11
                  galtomone napisał:

                  > Nie ma to jak poważna dyskusja.
                  > Ale na Misia pewnie narzekałeś?
                  >

                  No ale co konkretnie masz przeciwko samosądowi w takich przypadkach, jeśli po samosądzie podczas śledztwa każdy by powiedział, że nic nie widział i zaplanowane było by to tak aby żadnych dowodów nie było? Niewinnych byś karał?
            • vogon.jeltz Re: Co Wy na taka karę? 02.07.20, 17:45
              > tu sprawa poważniejsza, bo zginęło dziecko.
              > Jak chcesz ich ukarać?

              W kwestii formalnej: zginęła osoba dorosła.

              Ale najlepsze są komentarze pod artykułem: wsadzić obu na 25 lat, oskarżyć rodziców o ukrywanie mordercy etc. "Sprawiedliwość ludowa" w narodzie kwitnie.
            • klemens1 Re: Co Wy na taka karę? 02.07.20, 18:56
              tiges_wiz napisał:

              > www.polsatnews.pl/wiadomosc/2020-03-29/zagadka-nie-do-rozwiazania-panstwo-w-panstwie-od-1930/
              >
              > tu sprawa poważniejsza, bo zginęło dziecko. Jak chcesz ich ukarać?
              >

              Obaj po 10 lat za brak zeznań.

          • kanna13 Re: Co Wy na taka karę? 02.07.20, 18:04
            Dlatego też właściciel zawsze powinien dostać zdjęcie ale takie, że numer rejestracyjny jest widoczny i mandat w odpowiedniej kwocie do przekroczenia.
            Czysto, szybko i bez dylematów. OC jest na właściciela i numer rejestracyjny to mandat też ;-)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka