Dodaj do ulubionych

Za to powinien być kryminał.

04.07.20, 22:49
104, z "kurołapkami" rozwalić w ten sposób?
Obserwuj wątek
      • qqbek Re: Za to powinien być kryminał. 04.07.20, 23:57
        waga170 napisała:

        > Najlepszy jest ten hak z tylu.

        I malowanie dachu...
        Ale to bez wątpienia 104, produkt polskiej myśli technicznej pożeniony z niemiecką motopompą.
        Aż do wyjazdu na drogi PRB (polskiej republiki bananowej) miliona EAM (elektrycznych automobilów Morawieckiego) to pomnik polskiej myśli inżynieryjnej.

        Pewnie była zarejestrowana na żółte, więc i tak im się Konserwator dobierze do nikłych cojones...
        • waga170 Re: Za to powinien być kryminał. 05.07.20, 00:41
          Niebieski ale ciut inny odcien i bialy dach to bylo malowanie fabryczne. Tylko ze jeden kolor przechodzil w drugi na konkretnej linii styku a nie lagodnie. Ale to nie pobije mojego sasiada ktory felgi swojej Warszawy malowal a jakze, pistoletem, tylko bez zdejmowania opony z felgi czy calego kola z bebna. Ale dekle przed tym malowaniem zdejmowal.
          • waga170 Re: Za to powinien być kryminał. 06.07.20, 18:31
            auto.dziennik.pl/aktualnosci/galeria/453064,syreny-na-wystawie-w-muzeum-techniki-i-przemyslu-not-zdjecia.html

            Silnik Syreny przy zle ustawionym zaplonie potrafil zapalic i chodzic w druga strone. Kolega kiedys zapalil, dal jedynke, a Syrena sru do tylu.
          • qqbek Re: Za to powinien być kryminał. 06.07.20, 19:03
            kokosowy15 napisał(a):

            > Silnik S 15 został opracowany do samochodu (inż Bluemke), później, po przekonst
            > ruowaniu układu chłodzenia i obniżeniu mocy zastosowano go do motopompy. Do tej
            > pory myślałem że podajesz tylko prawdziwe informacje.

            Misiu, jak ja cos piszę to wiem co piszę.
            1947- S 80 - bezlicencyjna kopia niemieckiego silnika do motopompy.
            1949 - S 82 - poprawiony przez polskich inżynierów S-80 z jednym cylindrem zamiast dwoch (później, poza zastosowaniem natywnym, czyli motopompą mi, trafi też do ciągnika jednoosiowego Dzik).
            1952 - S 10 - dwucylindrowa wersja S 82 (powrót do układu z S 80), chłodzona cieczą. Miał służyć do napędu łodzi desantowych, którymi dzielne LWP miało wyzwolić spod imperialistycznej okupacji wybrzeża Dani, ale miast tego wujek Dżugaszwili kazał nam zamówić łodzie z Sojuza.
            1953 - inżynier Bluemke dostaje zadanie przeprojektowania S 10 do zastosowania w samochodzie osobowym. Po dodaniu zapłonu bateryjnego i przekonstruowanie mocowań powstaje S 14.
            1954 - po serii długodystansowych prób Syren 100 inżynier Kubica zmienia w S 14 podparcie wału korbowego, ożebrowanie cylindrów i kilka innych pierdół - powstaje "oryginalny, nie inspirowany niczym" S 15...

            ...który potem, żeby historia znów mogła zatoczyć koło, rzeczywiście trafia też do motopompy.
            • kokosowy15 Re: Za to powinien być kryminał. 06.07.20, 20:05
              Zapomniałeś, że przed wojną również były konstruowane i produkowane silniki dwusow owe opracowane przez inż Bluemke, np SS 15. Podobno był on podstawa do konstrukcji S 15 po wojnie. A że powstał w roku 1924, być może był wcześniejszy niż silnik DKW.
                • waga170 Re: Za to powinien być kryminał. 07.07.20, 07:44
                  Nie badz Crannmerem jezeli chodzi o bede kopal az sie dokopie dowodu ze ktos jest ignorant a zabiera glos. Jeszcze wczoraj o tym dowodzie nie wiedziales.
                  Kurolapki to chyba byly we wszystkich Syrenach a nie tylko 104, i w 1/4 albo wiecej owczesnych samochodow nawet czterodrzwiowych. Poza tym skad tak naprawde wiemy ze to byla 104? Bo tak napisali? Ja je rozroznialem po wlocie powietrza i wielkosci przednich kierunkowskazow, tu niewidzianych. A listwa boczna? Po tylu latach, tylu blacharkach i tylu malowaniach i tylu przyklejaniach roznych listw? Wazne ze Syrena z tamtych lat, a ze 104 a nie 101 to tylko okolicznosc lagodzaca w tym kryminale.
                  A propos kurolapek, to dzieki przejechaniu przeze mnie kury i krzyku pasazera stoj! kura! bierzemy!, dowiedzialem sie ze miala gotowe do wyplucia jajko w samej, bede anatomicznie niescisly, dupie, a za nim caly szereg, linia montazowa, jajek coraz mniejszych, coraz miekkszych, jak jajka golebie, winogrona bez skorupki, itd. Od tamtej pory do stworzen uwazanych przeze mnie za "pracowite, zaslugujace na szacunek" do grupy gdzie sa na przyklad konie i pszczoly, dolaczylem kury:)
      • waga170 Re: Za to powinien być kryminał. 05.07.20, 00:47
        engine8 napisał(a):

        > Moj nauczyciel w liceum mial taka i wozek do wozenia gnoju na dzialke.

        Powazni dzialkowcy mieli cala swoja "siatke szpiegowska" i panstwo podziemne. My bralismy nawoz od "Strazaka" ktory go bral z warszawskiego ZOO. Zamiast krowiaku mielismy sloniak, malpiak, niedzwiedziak, tygrysiak...
        A kociol z tym zlotem przywozil ps."Doktor" karetka na sygnale.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka