Dodaj do ulubionych

Jednak jest kryzys i jest wirus? bo po wyborach...

02.08.20, 19:01
Morawiecki: Kryzys dopiero się rozpoczyna. Teraz również możemy zaspać, koronawirus się nie skończył

no to ciekawe co bedzie dalej... wszyscy o tym wiedzieli tylko piuary z adrianem dupa nie.
Obserwuj wątek
    • wislok1 Re: Jednak jest kryzys i jest wirus? bo po wybora 02.08.20, 19:33
      Chce sie zabezpieczyc na wypadek totalnego krachu-.-----

      Z tej ekipy on jest jako jedyny inteligentny ....

      Jego problemem jest to, ze non stop sam sobie zaprzecza, raz mowi, ze wirus to pikus i ze w zasadzie zniknal, a teraz straszy kryzysem z powodu wirusa....

      Non stop sciemnia .-----------------

      Nawet ciemny lud to w koncu odkryje, ze jednego dnia mowi, ze cos jest biale, drugiego, ze to samo jest czarne-----

      A za jego plecami sa soltysowa, zero, koscielny wielozeniec, wielu innych dzialaczy----

      I kaczor moze mu dac kopa w d----
      Wroco soltysowa albo ktos rownie inteligentny----

      A wtedy bedzie juz jazda bez trzymanki, bo choc pinokio non stop sciemnia, to jednak Zachod go postrzega jako umiarkowanego i pwrzewidywalnego-----
      • wislok1 Re: Jednak jest kryzys i jest wirus? bo po wybora 02.08.20, 22:22
        "Wpływowy poseł umiera na ciężką chorobę. Jego dusza trafia do Nieba i wita go Święty Piotr.
        Witaj w Niebie. Zanim tu zamieszkasz, musimy rozwiązać tylko jeden problem. Mamy to pewne zasady i nie jestem pewien, co z tobą zrobić.
        Jak to co - wpuśćcie mnie - mówi poseł.
        Zrobimy tak - spędzisz jeden dzień w Piekle i jeden dzień w Niebie. Potem możesz sobie wybrać, gdzie chcesz spędzić wieczność.
        Serio, ja już wiem - chcę trafić do Nieba - mówi poseł.
        Wybacz, ale mamy swoje zasady.
        Po tych słowach, Święty Piotr odprowadza go do windy i poseł zjeżdża w dół, dół, dół wprost do Piekła. Drzwi otwierają się i poseł jest pośrodku pełnego zieleni pola golfowego. Jest Szatan który jest naprawdę fajnym i sympatycznym gościem - świetnie się bawi i tryska humorem opowiadając dowcipy.
        Czas odwiedzić Niebo.
        I tak mijają 24 godziny, w których mąż stanu spędza czas z duszyczkami na skakaniu z chmurki na chmurkę, graniu na harfach i śpiewaniu. Bawią się całkiem nieźle i nim się zorientuje, doba mija i powraca Święty Piotr.
        Cóż - spędziłeś jeden dzień w Piekle i jeden dzień w Niebie. Wybierz zatem swój los.
        Poseł myśli chwilkę i odpowiada. Cóż, nigdy nie myślałem, że to powiem. To znaczy - w Niebie jest naprawdę cudownie, ale myślę, że lepiej mi będzie w Piekle.
        Tak więc Święty Piotr odprowadza go do windy i poseł jedzie w dół, dół, dół... - wprost do Piekła. Otwierają się drzwi i poseł jest pośrodku pustyni pokrytej śmieciami i odpadkami. Widzi wszystkich swoich przyjaciół ubranych w szmaty, zbierających śmieci do czarnych, plastikowych toreb.
        "Nie rozumiem! - mówi senator. Jeszcze wczoraj było tu pole golfowe, restauracja, jedliśmy kawior, tańczyliśmy i bawiliśmy się świetnie. Teraz jest tu tylko pustynia pełna śmieci, a moi przyjaciele wyglądają strasznie!
        Szatan spogląda na posła, uśmiecha się i mówi:
        Wczoraj mieliśmy kampanię wyborczą! A dziś na nas zagłosowałeś. Już jest po wyborach. "

        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,26178864,morawiecki-koronawirus-jeszcze-sie-nie-skonczyl-przed-wyborami.html#s=BoxOpImg3

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka