Dodaj do ulubionych

Volvo V50 vs Skoda Oct 2 vs Skoda Yeti vs Qashqai

18.08.20, 12:43
Witam, Co myślicie używanych o modelach jak poniżej: VOLVO V50 SKODA OCT II KOMBI SKODA YETI NISSAN QASHQAI VW GOLF KOMBI KIA SPORTAGE (ale w tym budżecie to raczej trochę starszy model) Wszystkie modele z mniej więcej 2011/2012 roku, Budżet około 20 tyś (+-4 tyś), Chciałbym aby auto posłużyło mi możliwie jak najdłużej, strata wartości w cenie nie jest dla mnie problemem, po prostu model na minimum 5 lat lub więcej (przynajmniej mam taką nadzieje), Myślałem o automacie i benzynie ale widzę ze zdecydowana większość ofert to manual i diesel, mogę to przełknąć, Na co powinienem uważać? Jakiś specyficzny model, silnik lub cokolwiek innego czego unikać? Rozważałem też podobne modele w wyższych klasach ale starsze (czyli nie 8 letnia skoda czy volvo a 13 letnie audi, co o tym myślicie?) W skrócie od siebie dodam: VOLVO V50 - duży plus za wygląd, niezawodność?, w tym budżecie spokojnie do kupienia model z 2012 roku, co myślicie o tej aukcji: www.otomoto.pl/oferta/volvo-v50-ID6DfRpL.html SKODA OCT II KOMBI - cena na plus, dość dobra niezawodność i koszty serwisu nie wygórowane, wygląd na minus w porównaniu do Volvo, bardzo popularny model, dostępność części zamiennych, SKODA YETI - komfort, wygląd to największy plus, martwi mnie awaryjność, czytałem że awarie potrafią być bardzo drogie NISSAN QASHQAI - tak jak wyżej, w tym budżecie to raczej starszy model, 2010 rok?, nie wiem zbyt wiele na temat tego samochodu ale wygląda bardzo ciekawie, KIA SPORTAGE - podobnie jak Nissan,
Czytaj więcej: www.forumsamochodowe.pl/volvo-v50-vs-skoda-oct-ii-vs-skoda-yeti-vs-nissan-qashqai-vs-vw-golf-k-vt121983.htm
Obserwuj wątek
      • qqbek Re: Volvo V50 vs Skoda Oct 2 vs Skoda Yeti vs Qas 18.08.20, 12:59
        W VW/Skodzie będzie to ponadto niesławny EA189, jeszcze sprzed najważniejszych poprawek.
        Jak nie lubię "chińszczyzny" to z wszystkich tych złych aut skłaniałbym się ku Volvo V50.
        Dlaczego?
        Bo te diesle jakoś specjalnie awaryjne nie są, a do tego ma najfajniesze ze wszystkich wymienionych zawieszenie (tj. całe zawieszenie jest z Focusa, co samo w sobie powinno robić reklamę temu autu) i ogrzewaną przednią szybę w standardzie.
        KIA Sportage to ładowanie się z deszczu pod rynnę.
        Kaszankaja zaś bardzo trudno kupić w wersji innej niż "skrajna bieda", do tego gówniano się tym jeździ.
    • spiwor Re: Volvo V50 vs Skoda Oct 2 vs Skoda Yeti vs Qas 18.08.20, 16:36
      V50 to tylko i wyłącznie z silnikiem 2.4 benzyna.
      Super auto. Praktycznie niezniszczalne i dobrze się prowadzi.

      Tylko problem bo jak ktoś ma to nie chce sprzedać, a jak już jest na sprzedaż to za kosmiczne pieniądze.

      Diesle są bardzo kosztowne w użytkowaniu, choć jest lepiej niż w modelu przed liftem.

      Kolega ma octavię 2011 w dieslu, problem z DPF i mu rdzewieje.
    • gzesiolek Re: Volvo V50 vs Skoda Oct 2 vs Skoda Yeti vs Qas 18.08.20, 23:13
      Ważniejszy będzie stan konkretnego egzemplarza niż to jaki model polecimy... Polecił bym V50 bo to taki lepszy Focus II, ale wiem, że w tej cenie będą tylko zajechane diesle. To już taniej dorwać niezajechanego Focusa...i to 3gen... Ja bym popatrzył na Meganki, Astre i o dziwo Giuliette. Nie trzymają aż tak ceny, a dość solidne i łatwiej w tej cenie dorwać fajny egzemplarz, niż wśród wymienionych...

      A na podane forum nie wejdę i żaden spam mnie do tego nie zmusi...
    • przemekthor Re: Volvo V50 vs Skoda Oct 2 vs Skoda Yeti vs Qas 19.08.20, 02:22
      Miałem V50 2.0d 2009 od nowości przez 5 lat, zrobiłem nim przebieg 320.000 km. No co mogę powiedzeć - najpierw wymiana pogwizdujacego turbo (na gwarancji), potem koła dwumasowego, potem całego zawieszenia, na koniec wtryskiwaczy (w sumie troche z nadgorliwosci, bardzo zle nie byly). Poszla tez chlodnica klimatyzacji. Nic nie ukleklo z dnia na dzien, ale wszystkie te kwiatki sie przydazyly. Nie byly to jednak bardzo kosztowne naprawy. Auto swietnie sie trzymalo, ostatniego dnia auto wygladalo niemal jak pierwszego.
      Jakis czas temu potrzebowalem wola roboczego, kupilem stare V50 1.6d 2006 z przebiegiem 210.000. Zrobilem kolejne 120.000 i jedyna powazna awaria to zatkany DPF - niestety przytrafilo sie to malzonce, ktora przejechala z tym felerem 300 km a po drodze spaliny znalazly sobie ujscie przez turbo z efektem wiadomym - turbine trzeba bylo wymienic. W miedzyczasie, podobnie jak w poprzednim, poszla chlodnica klimy. Poza tym jest tip top.
      Pomysl o benzynie, mam tez od 15 lat S40 1.8 - liczba awarii zero, nic z mechaniki nie bylo wymieniane, oleju nie bierze. Kapiszon, ale jest mocniejszy 2.0, ktory daje rade.
      To sa fajne, swietnie jezdzace i bardzo dobrze wykonane auta, jednak maja swoje minusy: waskie wnetrze, nieduzy bagaznik, brak bluetooth/aux/usb w starszych egzemplarzach, swiatlowodowa komunikacja utrudniajaca dolozenie czegokolwiek z elektroniki. Nie ma menu z wyborem jezyka, trzeba wczytywac oprogramowanie i to osobno w zegary, i konsole. A zalety - nie rdzewieja, maja rewelacyjne fotele, sa dobrze wyciszone.
      Taka ciekawostka - jak kupowalem swoje S40 na poczatku 2005 roku to lista opcji byla na 2 stronach A4 i wszystkie podwajaly cene auta. Byla tam np. nawigacja z bardzo duzym kolorowym ekranem, wbudowany telefon gsm z funkcja SOS, system audio Alpine/Dynaudio chyba 900W z systemem Dolby, kokpit pokryty skora i - to byl bajer - monitorowanie martwego pola w lusterkach. To byly czasy, gdy volvo naprawde bardzo zaczelo sie starac. U mnie wygralo wtedy z Audi A3.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka