Dodaj do ulubionych

Akcja marketingowa hybrydowych Skód

22.08.20, 18:50
Cześć!

Widać, że Skoda zapłaciła sporo za reklamę hybrydowych wersji na tym portalu.
Czy do Was przemawia w ogóle rozwiązanie plug-in?
Dla mnie to bardzo nieudolne próby redukcji teoretycznej emisji CO2 przez gamę, gdyż po jeździe Passatem w wersji plug-in całkowicie straciłem zapał do tego typu rozwiązań:

- realny zasięg „na prądzie” to 40% zapewnień producenta, czyli hulajnoga elektryczna przejedzie więcej
- na prądzie samochód nie grzeje zimą - trzeba siedzieć w kurtce lub jeździć na spalinówce
- niewspółmiernie wolne ładowanie mało pojemnych ogniw
- samochód jest zauważalnie cięższy i bardziej zamulony oraz ma mniej korzystnie położony środek ciężkości niż odmiana w 100% spalinowa
- w trasie to praktycznie żadna oszczędność, a zakup reklamowanych Skód do miasta mija się z celem
- akumulator litowy zużyje się ekspresowo przy ciągłym maksymalnym ładowaniu i głębokich rozładowaniach
Obserwuj wątek
    • tisi123 Re: Akcja marketingowa hybrydowych Skód 31.08.20, 19:41
      a dla mnie bardzo fajne rozwiązanie. Zamówiłem właśnie hybrydę plug-in (ale nie koncernu VAG). Do pracy i z powrotem tylko na prądzie w absolutnej ciszy. Czad. Na trasę silnik spalinowy. Ideał. Za dwa tygodnie powinienem odebrać. Po raz pierwszy od łaaaadnych paru lat coś się zmienia w motoryzacji, a nie tylko rozdzielczość ekranów plus parę kontrolek i brzęczków więcej.
    • wislok1 Re: Akcja marketingowa hybrydowych Skód 31.08.20, 20:11
      Moim zdaniem lepsza jest klasyczna hybryda, ktora automatycznie sie przelacza z trybu benzynowego na elekstryczny i odwrotnie, i nie wymaga ladowania------

      No, ale kwestia gustu----

      akumulator litowy zużyje się ekspresowo przy ciągłym maksymalnym ładowaniu i głębokich rozładowaniach
      Watpie, akumulatory w hybrydach sa bardzo trwale----
      Gorzej jest z elektrykami 100%, gdzie czasem dzieja sie cuda-----
          • qqbek Re: Akcja marketingowa hybrydowych Skód 31.08.20, 20:54
            No jak nie kumasz.
            Bierzesz duży alternator, zwykły silnik i po jednym silniku na każde koło...
            Jak dorzucisz sterowanie mechatroniczne i przegrzewający się silnik, to zapewne nazywasz się Ferdynand Porsche, a twoja "mild hybrid" to niszczyciel czołgów Elefant (względnie Panzerkampfwagen VIII "Maus").

            Ponad pół wieku później do projektu dogrzebały się "riserczery" od skośnookich i dołożyli coś od siebie (Japończycy to chyba nic sami w motoryzacji nie wynaleźli).
              • qqbek Re: Akcja marketingowa hybrydowych Skód 31.08.20, 22:24
                Lubię technikę wojskową.
                A już to, co nawymyślali w trakcie II WŚ Niemcy naprawdę zasługuje na uwagę.

                Samolot odrzutowy - Heinkel (bardzo dobrze, że potem popadł w niełaskę u "Wąsika", bo byśmy wszyscy dziś szprechali językiem Goethego, gdyby spaślak Hermann miał odrzutowe He-280 w 1942 roku, zamiast odrzutowych Me-262 w drugiej połowie 1994 roku).
                Napęd hybrydowy? - proszę bardzo, Porsche pracował nad nim od dawna, ale dopiero finansowanie od wojskowych pozwoliło mu w całej krasie pokazać... jaka to klapa bez sterowania elektronicznego.
                Rakiety balistyczne? - Wernher von B. nazista, SS-man i przyszły filar programu Apollo nie tylko skonstruował pierwsze na świecie rakiety balistyczne, ale jeszcze przed końcem wojny marzył o podboju Marsa.
                Pociski kierowane? - ziemia-powietrze, powietrze-ziemia, powietrze-powietrze, powietrze-woda... do wyboru, do koloru.
                Czy już wspomniałem, że niemiecki U-Boot typ XXI stanowił kamień milowy w rozwoju tej broni i zarówno amerykańskie jednostki klasy Tang, jak i radzieckie Whiskey oparte były w znacznej mierze na tej broni?
                Pierwszy noktowizor pola walki? - no zgadnijcie.
                Karabin szturmowy na nabój pośredni? - taa... pewnie, że nie AK-47, ani nawet nie Matell-16 - StG44 (tylko "trochę" przypominający "Kałacha" - he, he).

                Mieliśmy niesamowicie wiele szczęścia, że Niemcy mieli zbyt mały potencjał produkcyjny i zbyt mało woli do wprowadzania nowinek technologicznych po zwycięskich kampaniach 1939 i 1940 roku, by coś z tego im wyszło.

                A co do Japończyków?
                Oni od zawsze wszystko i od wszystkich kopiowali.
                Ten naród z dobrych rzeczy to jest chyba tylko twórcą Hentai... choć pewnie i tu znajdzie się ekspert, który stwierdzi, że swoje "fiku-miku" zerżnęli gdzieś od Koreańczyków, albo (co bardziej prawdopodobne) Mongołów.
          • tbernard Re: Akcja marketingowa hybrydowych Skód 01.09.20, 12:49
            galtomone napisał:

            > Jak już się czepiać, to ja tych "mild hybrid" nie kumam.
            >

            Dlaczego? Nawet mild ma sens taki, że zwykły spalinowy ma największe spalanie przy ruszaniu i przyśpieszaniu i tu ów mild udziela wsparcia. Zaś przy hamowaniu zamiast wszystko rozproszyć na ciepło na hamulcach, to część właduje do akumulatora. Nie pojedzie może w korku na samym prądzie jak hybryda, ale skok spalania przy ruszaniu nieco złagodzi.
            • galtomone Re: Akcja marketingowa hybrydowych Skód 01.09.20, 16:43
              Sceptyczny jestem. Wiesz... Papier przyjmie wszystko.
              Mam wrażenie, że jedyne co dają takie układy to mniejsze (na papierze) CO2 które przypada w udziale producentowi.
              Osobiście, gdybym miał kupować to albo hybrydę albo hybrydę plug in.
              A najciekawszą chyba byłaby hybryda plug in z dieslem.

              Choć chyba sporo hybryd Toyoty jeździ też na LPG, co także jest ciekawa opcją. Tyle, że chyba już w nich prawie nie ma bagażnika.
              Ale taksówkarzowi to może nie przeszkadzać...
              • vogon.jeltz Re: Akcja marketingowa hybrydowych Skód 01.09.20, 19:26
                > Choć chyba sporo hybryd Toyoty jeździ też
                > na LPG, co także jest ciekawa opcją. Tyle, że
                > chyba już w nich prawie nie ma bagażnika.

                Bzdura. Hybrydy Toyoty mają normalną wnękę na koło zapasowe (w niektórych jest nawet na wyposażeniu). Tam się montuje butlę LPG, bagażnik pozostaje bez zmian.
                • galtomone Re: Akcja marketingowa hybrydowych Skód 01.09.20, 19:33
                  Stąd słowo "chyba".
                  Zakładając, że hybrydy mają generalnie mniejsze bagażniki, bo baterie gdzieś trzeba zmieścić na pokładzie, to wsadzenie zapasu do bagażnika na dalszy wyjazd chyba nie zostawia w nim wiele miejsca?
                  Ale mogę się mylić.
                  • bwv1080 Re: Akcja marketingowa hybrydowych Skód 01.09.20, 21:12
                    galtomone napisał:

                    > Stąd słowo "chyba".
                    > Zakładając, że hybrydy mają generalnie mniejsze bagażniki,

                    Mógłbyś przestać zakładać bzdury?
                    Hybrydy nie maja "generalnie" mniejszych bagażników. Niektóre hybrydy plug-in (głownie niemieckie) maja mniejsze bagażniki.

                    > zeba zmieścić na pokładzie, to wsadzenie zapasu do bagażnika na dalszy wyjazd c
                    > hyba nie zostawia w nim wiele miejsca?

                    W Toyotach HSD jest normalna wnęka na pełnowymiarowe kolo zapasowe pod pełnowymiarowym bagażnikiem.
                    Jeszcze jakieś zawoalowane dziwne tezy?
                        • galtomone Re: Akcja marketingowa hybrydowych Skód 02.09.20, 07:10
                          No to skąd wiesz ile miejsca zostaje w bagażniku?

                          W każdym razie, jeśli mniejszy bagażnik hybrydy vs nie-hybryda to wyjątek a nie reguła, to super. Pytanie co w takim aucie jest mniejsze, bo auto nie jest z gumy. Bak?
                          Gdzieś z akumulatory przecież trzeba schować.
                          • bwv1080 Re: Akcja marketingowa hybrydowych Skód 02.09.20, 13:46
                            galtomone napisał:

                            > sporo hybryd Toyoty jeździ też na LPG, co także jest ciekawa opcją. Tyle, że chyba już w nich prawie nie ma bagażnika.

                            > No to skąd wiesz ile miejsca zostaje w bagażniku?

                            bwv1080 napisał:
                            > W Toyotach HSD jest normalna wnęka na pełnowymiarowe koło zapasowe
                            > pod pełnowymiarowym bagażnikiem.

                            Pytania?
                            • galtomone Re: Akcja marketingowa hybrydowych Skód 03.09.20, 12:53
                              W przeciwienstwie do Ciebie, mam drobne pojecie, jak duzo miejsca w bagazniku zostaje gdy zalozysz LPG i wsadzisz do niego kolo zapasowe.

                              Gdyby to nie bylo dla Ciebie jasne od poczatku (za co szczerze przepraszam), to te sytuacje mialem na mysli.

                              Jesli kwestia "baterii" nie pogarsza sytuacji dodatkowo to swietnie.
                              • bwv1080 Re: Akcja marketingowa hybrydowych Skód 03.09.20, 19:12
                                galtomone napisał:

                                > W przeciwienstwie do Ciebie, mam drobne pojecie, jak duzo miejsca w bagazniku z
                                > ostaje gdy zalozysz LPG i wsadzisz do niego kolo zapasowe.

                                A jak weźmiesz jeszcze komplet części zapasowych i narzędzi, to już w ogóle nie ma bagażnika.

                                Ile osób wozi jeszcze kolo zapasowe, w dodatku pełnowymiarowe?
                                I po co?
                                  • bwv1080 Re: Akcja marketingowa hybrydowych Skód 03.09.20, 19:49
                                    trypel napisał:

                                    > Ja. Bo jak łapie gumę to zawsze w niedzielę, w trasie i min 500 km od domu.

                                    Kapcia w samochodzie miałem pierwszy i ostatni raz jakieś trzydzieści lat temu. W aktualnym samochodzie nie mam kola zapasowego. I w przyszłych tez zapewne nie będę miał. Braku nie odczuwam.
                                    • trypel Re: Akcja marketingowa hybrydowych Skód 03.09.20, 20:11
                                      A ja ostatniego złapałem w alltracku jakieś 8 lat temu na drodze w Chorwacji. Najechalem na ostry kamień w górach.
                                      Przedostatni gdzieś między Białymstokiem A warszawa koło 5 rano 10 lat temu.
                                      Wcześniej gdzieś w Karkonoszach wracając z Pragi po tygodniu roboty do Wrocławia.
                                      Wolę nie ryzykować.
                                      Aha - spraye goowno dają. Próbowałem 2x w motocyklu
                                    • wislok1 Re: Akcja marketingowa hybrydowych Skód 03.09.20, 20:42
                                      No, to jest ryzykowne...

                                      Ja musialem zmienic opone w zimie, bo droga byla oblodzona i przypominala tor przeszkod...
                                      I to bylo w Niemczech...
                                      Koszmarne koleiny i opona tego nie watrzymala----
                                      No, ale to w Gornej Bawarii, droga z zamku Linderhof do Reutte w Austrii, jak na Syberii.....
                                    • galtomone Re: Akcja marketingowa hybrydowych Skód 04.09.20, 09:42
                                      vogon.jeltz napisał:

                                      > > Ja. Bo jak łapie gumę to zawsze w niedzielę,
                                      > > w trasie i min 500 km od domu.
                                      >
                                      > Trypel, ale od tego jest assistance.

                                      Zapewne jak zawsze się mylę, ale mam takie "gut feeling", że wymienię oponę szybciej i ruszę drogę nim się na assistance dodzwonię, uda nam sie ustalić gdzie jestem i na tę pomoc doczekam...

                                      Raz w życiu z assistance chciałem skorzystać - wracaliśmy z Włoch do PL Outbackiem Teścia, który jest mistrzem prowizorki i niestety gdzieś między Wiedniem a Czechami skrzynia biegów (dolewanie oleju po drodze nie naprawia skrzyni biegów 😉) zablokowała się na pozycji "LUZ".

                                      Jak juz nam sie udało dodzownić (stalismy na jakims zadupiu w lesie) to sie okazało (teraz pewnie to by pomogło, ale w okolicy 2005 nie specjalnie...) to okazało sie, że podanie koordynat geograficznych z GPS nie pomoze w odnalezieniu nas. Dodatkowo, lawet mogłaby nas ściagnąć do Wiednia co o tyle mi nie pasowało, że kolejnego dnia miałem z PL samolot do domu.

                                      Na szczeście udało sie wbic bieg 1 albo 2 i tak dotoczylismy sie do granicy Czechy/Austria skąd na holu (dobrze miec znajomych i rodzinę) dojechaliśmy do Bielska.
                                      Na samolot (i do pracy) zdążyłem.

                                      Tak więc mam (zapewne niesłusznie) dość ograniczone zaufanie do assistance.... W dlasze trasy kupuje, ale raczej licze na siebie - czyli staram się upewnic, że z tego co widać, nic po drodze się nie rozpadnie. Pomaga w tym fakt, że auto jest na bieżąco serwisowane i jak coś pokazuje, że sie kończy to na wszelki wypadek wymieniane.
                                    • trypel Re: Akcja marketingowa hybrydowych Skód 04.09.20, 22:07
                                      Ale od czego jest assistance? Nie przywiezie mi koła. Poczekam pewnie z godzinę.
                                      W niedzielę za granicą da mi hotel i holowanie do serwisu, czyli żadne cuda

                                      A zmianę opony średnio ogarnięty szympans zrobi w 30 min ( nawet w nocy na deszczu)
                                      Assistance to super sprawa ale jak się coś wydarzy poważnego
                                      Awaria
                                      Wypadek
                                      Konieczność skorzystania z usług mechanika
                                • galtomone Re: Akcja marketingowa hybrydowych Skód 04.09.20, 09:04
                                  bwv1080 napisała:

                                  > Ile osób wozi jeszcze kolo zapasowe, w dodatku pełnowymiarowe?
                                  > I po co?

                                  Nie wiem ile osób - Ty zapewne masz twarde dane?

                                  Co do "po co?", odpowiadam za siebie.

                                  Ja wożę, gdy ruszam się dalej by oszczędzić sobie kłopotu i czasu. Szczególnie gdy to weekend.
                                  Rozważałem wożenie zestawów naprawczych, ale.... środki chemiczne trzeba co jakiś czas wymieniać bo nie są wieczne (zdaje się, że te "płyny" są zdatne do użycia ok. roku) i kompresor. A nie do końca mam zaufanie na ile to oponę faktycznie naprawi. + nie każdy rodzaj uszkodzenia da się tak naprawić..

                                  Pełnowymiarowe koło zmieniam bez większego problemu i mogę jechać dalej - tyle że bez zapasu. W najgorszym wypadku kupuje nowa oponę gdy tylko to będzie możliwe.

                                  Rozważałem zamianę posiadanego zapasu na dojazdowe, ale oszczędność miejsca byłaby tak mała (w moim wypadku), że szkoda zachodu.
                                • klemens1 Re: Akcja marketingowa hybrydowych Skód 04.09.20, 09:30
                                  bwv1080 napisała:

                                  > Ile osób wozi jeszcze kolo zapasowe, w dodatku pełnowymiarowe?

                                  Ja np.

                                  > I po co?

                                  Żeby mieć na czym dojechać, gdy opona się rozwali daleko od domu.
                                  Z 2 czy 3 lata temu opona mi się właśnie rozwaliła (zestaw naprawczy by nie pomógł).
                  • vogon.jeltz Re: Akcja marketingowa hybrydowych Skód 03.09.20, 08:55
                    > Zakładając, że hybrydy mają generalnie
                    > mniejsze bagażniki,

                    Założenie z dupy, to i wnioski z dupy. Jeśli mówimy o hybrydach Toyoty, to nie mają one mniejszych bagażników. Pojemności bagażników są porównywalne do konkurentów w danej klasie. Auris kombi, na ten przykład, bagażnik ma ogromny jak na kompakt. Co najwyżej hybrydy mają mniej opcji składania foteli i podłogę ze schodkiem po złożeniu, bo pod kanapą jest bateria.

                    A ulubiony model taksiarzy czyli siedmioosobowy Prius+ to jest w ogóle majstersztyk. Bateria umieszczona jest tam w taki sposób, że w ogóle nie ogranicza ładowności. Dlatego jest tam miejsce i na dwa składane fotele, i na koło zapasowe (butlę LPG) i jeszcze zostaje kawał bagażnika. Kto wie, gdzie schowali baterię?
                        • galtomone Re: Akcja marketingowa hybrydowych Skód 03.09.20, 12:10
                          bwv1080 napisała:

                          > galtomone napisał:
                          >
                          > > Nigdzie nie pisałem, że TAK JEST.
                          >
                          > galtomone napisał:
                          >
                          > > Zakładając, że hybrydy mają generalnie
                          > > mniejsze bagażniki,

                          Mogę Ci jakoś pomóc...? Bo jakoś Ci sie myśl urwała...

                          Widzisz może jakąś różnicę miedzy zdaniami:

                          Hybrydy mają generalnie mniejsze bagażniki a zakładając, że hybrydy mają generalnie mniejsze bagażniki.

                          Bo mnie się wydaje, że w tym drugim jest warunkowość, której nie ma w pierwszym? Ale być może się mylę?
                          Nie wynika z tego zdania także w żaden sposób fakt iż upieram się, że założenie moje jest prawdziwe. Ale znów, zapewne nie mam racji...

                          Także serdecznie Cię przepraszam, za zrujnowany dzień i fakt, że wprowadziłem Cię w błąd. Następnym razem postaram się używać innych (jaśniejszych w przekazie) form językowo - logicznych.
                          • bwv1080 Re: Akcja marketingowa hybrydowych Skód 03.09.20, 19:24
                            galtomone napisał:

                            > Bo mnie się wydaje, że w tym drugim jest warunkowość, której nie ma w pierwszym
                            > ? Ale być może się mylę?
                            > Nie wynika z tego zdania także w żaden sposób fakt iż upieram się, że założenie
                            > moje jest prawdziwe. Ale znów, zapewne nie mam racji...

                            Twoja metoda:
                            stawiać wzięte z d... założenia i na ich bazie tworzyć ciąg argumentacji. Który to ciąg tez jest z d..., bo bazuje na gównianym założeniu.

                            Jeśli czegoś nie wiesz, to najpierw pytaj. A nie twórz bzdurne założenia pod własną tezę, zęby na nich dalsze bzdury tworzyć.

                            To tak, jakbym coś takiego popełnił:
                            "Zakładając, ze galtom ma owsiki, należy się trzymać od niego z daleka, a wszystko, czego dotknie dezynfekować lub utylizować."

                            Ja tez nic nie stwierdziłem. Ja tylko założyłem. Nie wykluczam, ze moglem się w moim założeniu mylić.

                            > Także serdecznie Cię przepraszam, za zrujnowany dzień i fakt, że wprowadziłem C
                            > ię w błąd. Następnym razem postaram się używać innych (jaśniejszych w przekazie
                            > ) form językowo - logicznych.
                            >
                            Następnym razem postaraj się nieprzypierdalać osobiście. Pisz na temat, a nie o rozmówcy.
                              • bwv1080 Re: Akcja marketingowa hybrydowych Skód 04.09.20, 08:31
                                galtomone napisał:

                                > Przypadkiem okazuje się także, że są i takie hybrydy w których bagażnik jest mn
                                > iejszy.

                                bwv1080 napisał 01.09.20, 21:12:

                                > Hybrydy nie mają "generalnie" mniejszych bagażników.
                                > Niektóre hybrydy plug-in (głownie niemieckie) mają mniejsze bagażniki.

                                galtomone napisał:
                                > Z twoją też ciężko się kłócić, sam bym siebie unikał.

                                Jeszcze raz: postaraj się nieprzypierdalać osobiście. Pisz na temat, a nie o rozmówcy.
                                • galtomone Re: Akcja marketingowa hybrydowych Skód 04.09.20, 08:56
                                  A gdzie ja sie czepiam Twoich owsików...?

                                  Swoja droga Twoja prośba "postaraj się nieprzypierdalać osobiście. Pisz na temat, a nie o rozmówcy." wobec tego co napisałeś wyżej (zupełnie nie osobiście, prawda?) brzmi wyjątkowo rozkosznie.

                                  Chyba, że zdanie "Z twoją też ciężko się kłócić, sam bym siebie unikał." Cię uraziło i odebrałeś je osobiście. Jeśli tak, daj znać, chętnie spróbuje opisać je jeszcze prostszym językiem, żebyś sie nie czuł ani "przypierdolony" ani zagubiony.

                                  Absolutnie, nie ma żadnego problemu.
              • vogon.jeltz Re: Akcja marketingowa hybrydowych Skód 01.09.20, 19:27
                > Choć chyba sporo hybryd Toyoty jeździ też
                > na LPG, co także jest ciekawa opcją. Tyle, że
                > chyba już w nich prawie nie ma bagażnika.

                Bzdura. Hybrydy Toyoty mają normalną wnękę na koło zapasowe (w niektórych jest nawet na wyposażeniu). Tam się montuje butlę LPG, bagażnik pozostaje bez zmian.
                • qqbek Re: Akcja marketingowa hybrydowych Skód 01.09.20, 22:45
                  vogon.jeltz napisał:

                  > Bzdura. Hybrydy Toyoty mają normalną wnękę na koło zapasowe (w niektórych jest
                  > nawet na wyposażeniu). Tam się montuje butlę LPG, bagażnik pozostaje bez zmian.
                  >

                  Otóż to.
                  Mam ostatnio wrażenie, że przynajmniej 1/3 taksiarzy jeździ już Priusami przerobionymi na LPG... butla "w koło" i mają normalny bagażnik.
                      • galtomone Re: Akcja marketingowa hybrydowych Skód 03.09.20, 09:36
                        A taka też niektórym opłacałoby się przerobić na LPG.
                        W każdym razie baterie gdzieś miejsce muszą mieć i chyba kosztem miejsca na coś innego.
                        Cudów nie ma.
                        Chyba, że auto od razu jest projektowane z takim założeniem i jest odpowiednio większe o miejsce na ogniwa.
                        • bwv1080 Re: Akcja marketingowa hybrydowych Skód 03.09.20, 10:46
                          galtomone napisał:

                          > A taka też niektórym opłacałoby się przerobić na LPG.

                          Przerabianie kosztującej 40-50 t euro plug-in-hybrydy na LPG nie jest ani opłacalne, ani racjonalne.
                          Użytkownik potrzebujący redukcji kosztow paliwa poprzez instalację LPG nie jest klientem na plug-in-hybrid. To jest zupełnie inny profil użytkowania.
                          • samspade Re: Akcja marketingowa hybrydowych Skód 03.09.20, 10:55
                            bwv1080 napisała:

                            > Przerabianie kosztującej 40-50 t euro plug-in-hybrydy na LPG nie jest ani opłac
                            > alne, ani racjonalne.

                            Oczywiście że może być racjonalne i opłacalne. Kwestia ile ktoś robi kilometrów. W miarę łatwo można obliczyć przy jakim przebiegu zwraca się dana instalacja LPG.

                            > Użytkownik potrzebujący redukcji kosztow paliwa poprzez instalację LPG nie jest
                            > klientem na plug-in-hybrid. To jest zupełnie inny profil użytkowania.

                            To już osobny temat. Nie do końca oparty na opłacalności. Dla klienta oczywiście.
                            • vogon.jeltz Re: Akcja marketingowa hybrydowych Skód 03.09.20, 11:15
                              > Oczywiście że może być racjonalne i
                              > opłacalne. Kwestia ile ktoś robi kilometrów

                              W praktyce nie może. Hybrydy plug-in opłacalne są na krótkich dystansach, gdy jeżdżą wyłącznie lub prawie wyłącznie na prądzie, więc zakładanie LPG nie ma sensu. Z drugiej strony ktoś, kto robi dużo kilometrów i montaż LPG miałby dla niego sens, nie kupi PHEV-a, bo nie wykorzysta zalet silnika elektrycznego, a ma do wyboru inne opcje, dużo tańsze w zakupie.
                              • samspade Re: Akcja marketingowa hybrydowych Skód 03.09.20, 11:29
                                Wszytko będzie zależało ile kto jeździ na benzynie.
                                W przypadku skody rzeczywiście instalacja lpg będzie z gatunku nieopłacalnych. Raczej. sama instalacja to koszt ponad 5 tysi.
                                Oczywiście dochodzi kwestia postrzegania modelu, z jakim nastawieniem go kupujemy.
                              • galtomone Re: Akcja marketingowa hybrydowych Skód 03.09.20, 12:16
                                vogon.jeltz napisał:

                                > W praktyce nie może. Hybrydy plug-in opłacalne są na krótkich dystansach, gdy j
                                > eżdżą wyłącznie lub prawie wyłącznie na prądzie, więc zakładanie LPG nie ma sen
                                > su. Z drugiej strony ktoś, kto robi dużo kilometrów i montaż LPG miałby dla nie
                                > go sens, nie kupi PHEV-a, bo nie wykorzysta zalet silnika elektrycznego, a ma d
                                > o wyboru inne opcje, dużo tańsze w zakupie.

                                Zapewne jak zwykle sie mylę, ale jakoś mam wrażenie, że taksówka potrafi krótkimi trasami zrobić sporo km nie licząc tego, że czasem (choć zapewne znów nie mam racji) wpadają i dłuższe na których taksówka także powinna być maksymalnie tania w eksploatacji.
                                Zapewne każdemu taksówkarzowi wystarczy także te 50-60km na samym prądzie na dzień, bo pewnie ani nie ma problemu z miejsce do doładowania auta ani z czasem, który na to musi poświęcić.

                                Pozwolę sobie tylko przypomnieć szanownemu koledze, że pierwsze Priusy też od razu na LPG przerabiane nie były, ich cena znacząco odstawała od podobnych aut bez zasilania elektrycznego i przecież oszczędności wynikające z jazdy hybryda powinny każdemu wystarczyć, po co więc jeszcze LPG...
                          • klemens1 Re: Akcja marketingowa hybrydowych Skód 03.09.20, 12:01
                            bwv1080 napisała:

                            > Przerabianie kosztującej 40-50 t euro plug-in-hybrydy na LPG nie jest ani opłac
                            > alne, ani racjonalne.

                            A to niby dlaczego?
                            Jak ktoś jeździ dużo - i po mieście, i po trasie, to LPG na trasie daje konkretne oszczędności.
                            Hybryda plug-in w mieście.
                          • jestklawo Re: Akcja marketingowa hybrydowych Skód 03.09.20, 14:28
                            cranmer napisał:

                            > Przerabianie kosztującej 40-50 t euro plug-in-hybrydy na LPG nie jest
                            > ani opłacalne, ani racjonalne.

                            ... znasz sie na tym jak mało kto?
                            Policzmy: Prius przy normalnej jeździe po mieście, pali ok. 5 l/100 km. Po zamontowaniu LPG zużycie gazu wyniesie ok. 6 l/100 km. Przy cenie benzyny 5 zł/l i gazu 2,1 zł/l oznacza to koszt 100 km „czystą” hybrydą na poziomie ok. 25 zł i niespełna 12,6 zł w przypadku hybrydy z instalacją LPG. Nawet doliczając benzynę spalaną podczas rozruchu na zimno koszt nie przekroczy 15 zł za 100 km. To tyle, ile skuterem palącym ok. 3 l benzyny na 100 km.

                            Bo skoro da się jeździć jeszcze taniej, to czemu nie? Bo przeczytałeś, że to inny profil uzytkowania? Że klient plug-in nie potrzebuje redukcji kosztów paliwa? :)))
                            • samspade Re: Akcja marketingowa hybrydowych Skód 03.09.20, 14:37
                              jestklawo napisała:

                              > cranmer napisał:
                              >
                              > > Przerabianie kosztującej 40-50 t euro plug-in-hybrydy na LPG nie jest
                              > > ani opłacalne, ani racjonalne.
                              >
                              > ... znasz sie na tym jak mało kto?
                              > Policzmy: Prius przy normalnej jeździe po mieście, pali ok. 5 l/100 km. Po zamo
                              > ntowaniu LPG zużycie gazu wyniesie ok. 6 l/100 km.

                              Nawet nie przeczytałeś na co odpowiadasz. Byle tylko odpisać. I popisać się ignorancją.
                              Od kiedy Prius jest hybrydą plug in?
                              • galtomone Re: Akcja marketingowa hybrydowych Skód 03.09.20, 14:44
                                Zakladam, ze uzyl tego jako przykladu?
                                Plug-in bedzie miec podobne spalanie benzyny - jak nie wyzsze, i toche wiekszy zasieg na akumulatorach.
                                Ale te +/- 50 km zasiegu + czas potrzebny na i klopot z ladowaniem oznacza, ze w przypadku taksowki tez sporo km bedzie musial pokonac na benzynie. Codziennie. Gdyby mogl je pokonywac na LPG to chyba jednak taniej by bylo dla firmy?

                                A czy sie chetni na taka opcje znajda? Nie wiem. Ale jestem daleki od definitywnego twierdzenia jak nasz kolega powyzej, ze na pewno nie nie i nigdy...
                                • bwv1080 Re: Akcja marketingowa hybrydowych Skód 03.09.20, 19:07
                                  galtomone napisał:

                                  > w przypadku taksowki tez sporo km bedzie musial pokonac na benzynie. Codziennie
                                  > . Gdyby mogl je pokonywac na LPG to chyba jednak taniej by bylo dla firmy?

                                  Przy użyciu ze zdecydowaną większością przebiegów na benzynie hybryda wtyczkowa nie ma ekonomicznego sensu, bo tor elektryczny jest przez większość przejazdów tylko drogim balastem. Potencjalne oszczędności są marginalne, szczególnie w porównaniu z nakładem środków, ogólnymi bieżącymi kosztami, a przede wszystkim z bieżącą stratą wartości pojazdu.

                                  Przy użyciu ze zdecydowaną większością przebiegów na prądzie z akumulatora, gazowanie hybrydy wtyczkowej nie ma sensu, bo udział kosztów paliwa płynnego w całkowitych kosztach eksploatacji jest zbyt mały.

                                  Gazowanie hybrydy ma sens tylko w przypadku hybryd bezwtyczkowych i bardzo dużych przebiegach.

                                  > A czy sie chetni na taka opcje znajda? Nie wiem. Ale jestem daleki od definityw
                                  > nego twierdzenia jak nasz kolega powyzej, ze na pewno nie nie i nigdy...

                                  A kto twierdził, ze na pewno nie i nigdy? Cytat proszę.
                                  • jestklawo Re: Akcja marketingowa hybrydowych Skód 03.09.20, 20:15
                                    cranmer wyprodukował:

                                    > Przy użyciu ze zdecydowaną większością przebiegów na prądzie z akumulatora, >gazowanie hybrydy wtyczkowej nie ma sensu

                                    a toś chłopie ameryke odkrył :)))

                                    > bo udział kosztów paliwa płynnego w całkowitych kosztach eksploatacji jest
                                    > zbyt mały.

                                    załozenie kompletnie bez sensu. Plug-in na akumulatorze przejedzie max. 40 km, co wymusza jazdę na benzynie. Średni koszt benzyny zuzytej do przejechania 100 km w trybie plug-in to 15 zł (3 l/100 km) + koszt prądu.
                                    Jeśli da się jeździć jeszcze taniej, to czemu nie? Bo cranmer poczytał o targetach i profilach i napisał, że nie?
                                  • galtomone Re: Akcja marketingowa hybrydowych Skód 04.09.20, 09:08
                                    bwv1080 napisała:

                                    > Gazowanie hybrydy ma sens tylko w przypadku hybryd bezwtyczkowych i bardzo duży
                                    > ch przebiegach.

                                    To ten sam argument, który pojawia się zawsze gdy o zakładaniu instalacji LPG mowa.

                                    ""Gazowanie" Twojego auta to bez sens, kup sobie inne".

                                    Pozwól może innym oceniać co ma/lub nie dla nich sens.


                                    >
                                    > > A czy sie chetni na taka opcje znajda? Nie wiem. Ale jestem daleki od def
                                    > inityw
                                    > > nego twierdzenia jak nasz kolega powyzej, ze na pewno nie nie i nigdy...
                                    >
                                    > A kto twierdził, ze na pewno nie i nigdy? Cytat proszę.

                                    Proszę:
                                    "Użytkownik potrzebujący redukcji kosztow paliwa poprzez instalację LPG nie jest klientem na plug-in-hybrid. To jest zupełnie inny profil użytkowania."

                                    Czyli z profilu, który kupuje pug-in żaden tego nie zrobi. Bo robi to ten "inny" profil użytkownika, który pug-in nie kupuje.
                                • samspade Re: Akcja marketingowa hybrydowych Skód 03.09.20, 15:14
                                  vogon.jeltz napisał:

                                  > > Od kiedy Prius jest hybrydą plug in?
                                  >
                                  > Eee... od 2012?

                                  Az sprawdziłem i rzeczywiście toyota sprzedaje również obok priusa priusa plug in. Droższego o 30 czy 40 tysięcy od priusa.
                                  Że spalanjem rzędu 1.3 litra na 100 km.
                                  Ciekawe że klawy nie wziął do wyliczeń tych danych a spalanie z priusa. Priusa hybrydy.
                                  • jestklawo Re: Akcja marketingowa hybrydowych Skód 03.09.20, 19:44
                                    > Byle tylko odpisać. I popisać się ignorancją

                                    :))) ja???

                                    > rzeczywiście toyota sprzedaje również obok priusa priusa plug in

                                    :))) no coś ty?

                                    > Ciekawe że klawy nie wziął do wyliczeń tych danych a spalanie z priusa. Priusa hybrydy

                                    bo Prius plug-in w trybie hybrydy (bez ładowania z gniazdka) pali 5 litrów i więcej,
                                    a w trybie plug-in koszt przejechania 100 km jest porównywalny z hybrydą. Wyobraź sobie, że za prąd też trzeba zapłacić ;)
                                    Do obliczeń przyjęto cenę kWh prądu 0,58 zł. Są tez ceny 0,70 zł/kWh, więc rzeczywisty koszt przejechania 100 km w trybie plug-in przeważnie jest wyższy od hybrydy.
                                    Wiem, że się nie chce, że za trudno i w sumie po co, ale jakbyś chciał sie czegoś dowiedzieć, proszszsz
                                  • vogon.jeltz Re: Akcja marketingowa hybrydowych Skód 03.09.20, 22:33
                                    > Az sprawdziłem i rzeczywiście toyota
                                    > sprzedaje również obok priusa priusa plug in.

                                    Oczywiście wiem, że nie o tym rozmawiamy (w kontekście gazowania przez taryfiarzy) i nie plug-ina (fchuj drogiego) bierzemy do wyliczeń, ale aż mnie korciło, żeby odpowiedzieć na pytanie nieco złośliwie ;-)
                                • samspade Re: Akcja marketingowa hybrydowych Skód 03.09.20, 15:31
                                  Dodatkowo sprawdzilem że Prius pług in jest jedynym modelem plug in Toyoty.
                                  Porównałem też deklarowame spalanie. To co pisał klawo może się tyczyć tylko hybrydy. 5 litrów.
                                  Myślisz że tak bardzo klamali by w katalogach? Bo jeżeli pług in miała by palić 5 litrów to ile hybryda która będzie spalać więcej.
        • wislok1 Re: Akcja marketingowa hybrydowych Skód 31.08.20, 21:11
          Czyli to nie jest to samo co klasyczna hybryda, bo kierujacy ma taka mozliwosc, ze decyduje zeby jechac na silmiku elektrycznym, a zeby jechac na nim wiecej kilometrow, to rzeba ladowac----

          W klasycznej hybrydzie decyduje ten, co silnik zaprojektowal, silnik robi to automatycznie----
          I to jest bardzo madre, bo np. napierdalanie na elektryku ostro pod gorke jest
          zuzywa sporo pradu, a z gorki klasyczna hybryda sie sama laduje, jak tylko sie naciska pedal hamulca-----
          • tbernard Re: Akcja marketingowa hybrydowych Skód 01.09.20, 12:35
            wislok1 napisał:

            > I to jest bardzo madre, bo np. napierdalanie na elektryku ostro pod gorke jest
            > zuzywa sporo pradu, a z gorki klasyczna hybryda sie sama laduje, jak tylko sie
            > naciska pedal hamulca-----

            Nie rozumiem sensowności zestawienia: elektryk pod górkę w porównaniu do hybrydy z górki. Przecież czysty elektryk jak pojedzie z górki, to też coś odzyska z tego co zużył przy wspinaczce.
          • galtomone Re: Akcja marketingowa hybrydowych Skód 01.09.20, 17:23
            No nie jest, dlatego nie nazywa się tak samo.
            Ale hybryda plug in możesz jechać tak jak "zwykłą". Masz wybór. A w tradycyjnej go praktycznie nie masz bo akumulatory są zbyt małe.

            No to osobiście wolę mieć wybór niż go nie mieć.
            Chce i mogę doładuje z gniazdka, nie mogę to jadę jak normalna hybrydą.

            Zapewne jedyna realna różnica to cena.
    • liczbynieklamia Re: Akcja marketingowa hybrydowych Skód 31.08.20, 22:28
      Ja bardzo nie lubię tego typu miksów, bo zwykle zamiast łączyć zalety obu rozwiązań, łączą ich wady. Koszty paliwa - zbliżone do spalinowego, co oszczędzimy tankując prąd w domu, to wydamy na paliwo do rozpędzania cięższego auta. Koszty serwisu - takie jak spalinowego (oleje, filtry, płyny, etc.), rzeczy do popsucia tyle co w elektryku i spalinowcu razem wziętych. Osiągi - jak auta spalinowego, albo gorsze.

      To trochę jak z Mercedesem G-klasą AMG, czyli tak świetne połączenie terenówki z autem sportowym, że ani się to w błoto nie nadaje, ani na tor. Tyle, że akurat G-klasa AMG jest chociaż fajna, czego nie można powiedzieć o Skodzie Plug-in...
        • liczbynieklamia Re: Akcja marketingowa hybrydowych Skód 02.09.20, 16:15
          Gdyby miał tę samą moc wyciśniętą z silnika spalinowego, to jeździłby szybciej, bo byłby lżejszy.
          Superb iV ma silniki 156KM i 115KM. Łącznie - 271KM, ale z racji niedobranej charakterystyki moc wynosi 218KM. Są trzy silniki benzynowe - 1.5 150KM, 2.0 190KM i 2.0 280KM. Przyspieszenia 0-100 to odpowiednio 9.0, 7.7 i 5.5 sekundy. Hybryda? 8.4. Prędkości maksymalne? 220, 238 i 250km/h. Hybryda? 180km/h. Czyli hybryda jeździ jak 150-konne 1.5, a ma silniki o mocach w sumie jak TSI 2.0 280KM. Wynika z tego, że gdyby tego 1.4 156KM pozbawić układu hybrydowego, to jeszcze zyskałby na osiągach...
          • samspade Re: Akcja marketingowa hybrydowych Skód 03.09.20, 09:05
            liczbynieklamia napisał:

            > Gdyby miał tę samą moc wyciśniętą z silnika spalinowego, to jeździłby szybciej,
            > bo byłby lżejszy.

            Bo osoba kupująca hybrydę kieruje się prędkością maksymalną bądź przyśpieszeniem 0-100

            > Superb iV ma silniki 156KM i 115KM. Łącznie - 271KM, ale z racji niedobranej ch
            > arakterystyki moc wynosi 218KM. Są trzy silniki benzynowe - 1.5 150KM, 2.0 190K
            > M i 2.0 280KM. Przyspieszenia 0-100 to odpowiednio 9.0, 7.7 i 5.5 sekundy. Hybr
            > yda? 8.4.

            Hybryda 7,7

            >Prędkości maksymalne? 220, 238 i 250km/h. Hybryda? 180km/h.

            Hybryda 224 km/h

            > Czyli hybryda jeździ jak 150-konne 1.5, a ma silniki o mocach w sumie jak TSI 2.0 280KM.
            > Wynika z tego, że gdyby tego 1.4 156KM pozbawić układu hybrydowego, to jeszcze
            > zyskałby na osiągach...

            Bredzisz. Hybryda ma lepsze osiągi niż 1.5.
            • liczbynieklamia Re: Akcja marketingowa hybrydowych Skód 03.09.20, 18:38
              > Bredzisz. Hybryda ma lepsze osiągi niż 1.5.
              Niestety kierowałem się danymi z Autocentrum, które okazują się być błędne.
              Tak czy inaczej potwierdza się moja teza, że auto czysto spalinowe o mocy w zależności od sposobu liczenia prawie 30 lub ponad 80 słabsze ma takie same lub lepsze osiągi od hybrydy.
        • ari Re: Akcja marketingowa hybrydowych Skód 03.09.20, 15:42
          vogon.jeltz napisał:

          > Tyle bredni w jednym poście...
          IMO ma rację. Jak ktoś chce być eko w ruchu miejskim to już lepiej kupić elektryka pełną gębą.
          W Superbie porównanie "jabłek z jabłkami" to plugin vs 2.0 TSI 190KM DSG (podobne osiągi)
          - Hybryda jest droższa o 20 tys. (co przy standardowych przebiegach i trasach będzie się zwracać 8-10 lat)
          - bagażnik jest mniejszy o ok 150l
          - hybryda cięższa chyba coś ok 200kg
          - plugin nie daje prawa do korzystania z buspasów ani darmowego parkowania w płatnych strefach

          A i tak Skoda wypada lepiej niż plugin Megane czy Ceed - tam różnica w cenie i parametrach jest jeszcze większa.
          Ale oczywiście kto bogatemu zabroni :)
    • klemens1 Re: Akcja marketingowa hybrydowych Skód 01.09.20, 11:15
      Znam jednego użytkownika (akurat bmw plug-in) i jest zadowolony z tego rozwiązania.
      Trzeba chyba samemu wypróbować, czy to będzie pasowało. Psuć w elektryku nie powinno się za wiele, a jednak po mieście praktycznie da się jechać cały czas na prądzie.
      No i spalanie elektryczne jest bardziej jednostajne: w korku ZERO, im szybciej, tym więcej. Jak doładujesz z gniazdka wcześniej, to nie uruchamia się co chwila silnik, bo prądu zabrakło.
      Ja byłbym za, jakkolwiek teoretycznie, bo osobiście nie próbowałem - ciekawi mnie zwłaszcza twoja uwaga co do środka ciężkości, bo przecież chyba lepiej, jeżeli jest ów środek niżej.
      Z tym zamuleniem to też średnio, bo jednak hybrydowość będzie go w trasie trochę doładowywać, więc elektryk powinien zniwelować większą masę przy przyspieszaniu. Ale - jak już pisałem - to teoria.
      Akumulatory są trwałe - ewentualnie można poczekać na te z elektrolitem stałym - wszystkie parametry mają lepsze, zwłaszcza trwałość.
      • eg.olsen Re: Akcja marketingowa hybrydowych Skód 02.09.20, 01:27
        Outlander Plug-in - od kilku lat.
        zalety: po mieście jeździ ślicznie. Przyspieszenie od zera bardzo przyjemne. Poza miastem zresztą też chętnie przyspiesza. Cisza i brak wibracji na prądzie też przyjemne. Bezawaryjny jak na razie przez 150 000 km. Klocki wymienione po 80 000. Tarcze jeszcze nie. Zresztą co tam ma się psuć - wolnossąca benzyna o 120 km z 2 litrów? Skrzyni biegów brak, 1 proste sprzęgło on/off. Nie ma turbo/dwumas itp.
        Wady: nie da się szybko jeździć na długich trasach - powyżej 130 km/h męczy się i staje się głośny. Przyspieszyć by wyprzedzić na chwilę - OK, ale długa szybka jazda - to się nie uda. Mały zbiornik paliwa - w mieście tankowanie 30l raz na miesiąc - w trasie co 300/400 km. Spalanie miasto 2l/100, trasa - 8-9l/100. Mniejszy bagażnik w porównaniu do zwykłej beznyny (450 zamiast 550l).
        Aha, no i cena nowego niemała.
        Środka ciężkości nie odczuwam, ale nigdy nie byłem mistrzem zakrętów.
        SUV do miasta, ale trase Warszawa, Belgia, Chorwacja i z powrotem zrobił bez problemu (ale i bez polotu). W górach przy zjazdach doładował 1/3 akumulatorów :)
        Auto dla właścicieli domów - bez ładowania w drugiej taryfie przez noc (albo własnego prądu) to nie ma sensu. Chyba, że ktoś ma ładowarkę w pracy. Na kempingach w Francji się nie czepiali ładowania.
        Mnie się podoba - i szukanie następnego zacznę od hybryd plugawych.
    • ari Re: Akcja marketingowa hybrydowych Skód 03.09.20, 12:47
      Obecnie oferowane plug-in są chyba nakierowane na zamożnych ekscentryków ;)

      Koncepcja niby fajna, ale jak popatrzyłem na ofertę plug-in modeli, które powinny być w zasięgu cenowym klienta (Renault Captur/Megane, Kia Ceed) to okazuje się, że plug-in:
      1) są o 30-40 tys droższe od "zwykłych" wersji" (baardzo długi czas zwrotu inwestycji)
      2) mają wyraźnie gorsze osiągi
      3) mają mniejsze o 150-200l bagażniki - czyli w kombi bagażnik robi się jak w hatchbacku
      4) są cięższe o 150-200kg (dla niektórych może zaleta, dla mnie nie bardzo)
      5) nie dają chyba "ustawowych" ułatwień dla 100% elektryków typu darmowe parkowanie czy jazda buspasami
    • engine8 Re: Akcja marketingowa hybrydowych Skód 03.09.20, 19:39
      Zauwazyliscie ze cistkoazur zalozyl watek antyhybrydowy na pozor , przleogowal sie na tisi123 ktory popier hybrydy plug-in i pozostwil to samemu sobie...
      Chodzilo wlasnie o to aby ludzi sprowokowac do dyzkusji na ten temat...
      To wlasnie jest nowoczesny markieting... :)
      • tisi123 Re: Akcja marketingowa hybrydowych Skód 04.09.20, 17:28
        tisi123 nie ma nic wspólnego z "engine8". Jako że dosyć rzadko mam szansę uczestniczyć w wymianie zdań (a wcześniej czytam wszystkie posty), staram się nie pisać tego, co napisali już inni. Czekam na swojego plug-ina. Mam nadzieję że w drugiej połowie września będę już nim jeździł. Znam wady i zalety diesli, benzynówek (z lub bez Lpg), hybryd zwykłych, miękkich oraz czystych elektryków. Dla mnie plug-in wydaje się optymalny rozwiązaniem: 1-2 razy w tygodniu do pracy (w sumie i tak wolę komunikację miejską), dwa razy w roku w dalszą (prywatną) trasę. Do wyjazdów służbowych mam samochód służbowy. Szkoda byłoby mi wydać sto kilkadziesiąt tysięcy prywatnych złotych na coś, czym miałbym "orać" Polskę. Do tego celu są inne samochody.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka