Dodaj do ulubionych

OT - ciekawe czy można zaskarżyć rząd...

11.09.20, 11:16
...w kwestii łamania progu zadłużenia a tym samym konstytucji...?

next.gazeta.pl/next/7,151003,26289517,zadluzenie-polski-rosnie-koscinski-mowi-o-sztucznej-barierze.html#s=BoxOpImg4
Skoro w zasadzie jest to wiedza publiczna, że rząd świadomie łamie tę regułę i dokonuje jej ominięcia/"optymalizacji" to może sąd mógłby to faktycznie stwierdzić?

Na tej zasadzie (oceny metodologią) można przyjąć dowolną inną... i wykazać, że zadłużenie Państwa wyniesie 0.

Skoro środki publiczne wydane "bokiem" nie są długiem to można wiele innych czarów wykonać.

Może sąd powinien/mógłby stwierdzić, że środki publiczne, wydawane przez instytucje publiczne - czy to ministerstwo czy powołany fundusz, to nadal ta sama kupka czy worek i bez znaczenia dla stanu worka jest to czy wydaje je lewa czy prawa ręka.

Tym bardziej, że wedle metodologii EU, prób już przekroczyliśmy.

Ciekawe, że jak Kowalski dokonuje optymalizacji swoich finansów i zobowiązań, to już nie jest OK....

Zastanawiam sie, czy od strony prawej taki pozew byłby do wygrania, czy sąd mógłby stwierdzić, że rząd łamie prawo a tym samym sprawa przed TS powinna trafić?

Nie wiem jakie są tu zależności... ale chyba nie, skoro nikt takiego pozwu dotąd nie złozył.
Obserwuj wątek
      • galtomone Re: OT - ciekawe czy można zaskarżyć rząd... 11.09.20, 11:29
        Hmmm... Bo łamanie prawa nikomu nie służy?
        Twój argument można zastosować pewnie w 1000 spraw gdzie ktoś jednak został ukarany.

        Ale abstarchujac od kwestii kary, chodzi o stwierdzenie faktu.

        Zamknijmy w więzieniu pół narodu... Wystarczy stwierdzić, że taka była konieczność i to sprawia, że już jest OK?
        • samspade Re: OT - ciekawe czy można zaskarżyć rząd... 11.09.20, 11:54
          galtomone napisał:

          > Hmmm... Bo łamanie prawa nikomu nie służy?

          W tym przypadku łamanie prawa służyło ogółowi.

          > Twój argument można zastosować pewnie w 1000 spraw gdzie ktoś jednak został uka
          > rany.

          Dawaj 2 sprawy.
          Pamiętaj też że tak można stosować twoje umiłowane podejście do świętości przepisów. Przepis jest więc trzeba się do niego stosować.

          > Ale abstarchujac od kwestii kary, chodzi o stwierdzenie faktu.

          Ale wiemy jakie są fakty. Nawet w artykule są podane.

          > Zamknijmy w więzieniu pół narodu... Wystarczy stwierdzić, że taka była konieczn
          > ość i to sprawia, że już jest OK?

          Mój umysł nie nadąża za twoimi jakże dziwacznymi wpisami.Może to żarcik jak w przypadku twojego odkrycia jak działają ubezpieczenia. Wróć nie interesuje mnie to.
          • galtomone Re: OT - ciekawe czy można zaskarżyć rząd... 11.09.20, 12:05
            samspade napisał:

            > galtomone napisał:
            >
            > > Hmmm... Bo łamanie prawa nikomu nie służy?
            >
            > W tym przypadku łamanie prawa służyło ogółowi.

            Tego nie wiesz, to twoja opinia.
            Może zamiast tego, lepiej było nie zamykać gospodarki?

            Poza tym kwestia wirusa, to tylko czesc tej dziury.
            +/- 70 mld... a gdzie pozostała kasa która wydano bokiem?

            Pamiętaj tez, że "argumentem" (dlatego nie uwazam go za argument) - " łamanie prawa służyło ogółowi. " można wytłumaczyć dowolne działanie władzy. Wszystko bowiem zalezy od tego z jakiego założenia i p. widzenia wychodzisz.
            A ze mozna tak nawet isttnie obozow koncentracycjnych usprawiedliwic, to moim zdaniem to niebezpieczna droga.

            > > Twój argument można zastosować pewnie w 1000 spraw gdzie ktoś jednak zost
            > ał uka
            > > rany.
            >
            > Dawaj 2 sprawy.

            Ludobójstwo, stan wojenny, w zasadzie dowolna sprawa nie kryminalna.

            "Bilismy opozycjonistów, bo to słuzyło ogłówi - dzieki temu zachowano w kraju porzadek"

            > Pamiętaj też że tak można stosować twoje umiłowane podejście do świętości przep
            > isów. Przepis jest więc trzeba się do niego stosować.

            Owszem, po to je przeciez tworzymy.
            Jesli nie po to, to po co nam prawo i reguly?

            Wolisz anarchie gdy kazdy wbiera sobie co mu pasuje a co nie?
            Przeciez wladze wybieramy w wolnych, demokratycznych wyborach z pewnymi zalozeniami, wlasnie zapisanymi w konstytucji, by nie mogla lamac prawa i tworzyc prawa z tymi ogolnymi zalozeniami niezgodnego.

            > > Ale abstarchujac od kwestii kary, chodzi o stwierdzenie faktu.
            >
            > Ale wiemy jakie są fakty. Nawet w artykule są podane.

            No i... ? Wiemy, ze Kowaslki ukradl... i tyle. Uwazasz, ze to jest dobre podejscie by pokazuwac obywatelom, ze prawo stosuje sie wg uznania?

            > > Zamknijmy w więzieniu pół narodu... Wystarczy stwierdzić, że taka była ko
            > nieczn
            > > ość i to sprawia, że już jest OK?
            >
            > Mój umysł nie nadąża za twoimi jakże dziwacznymi wpisami. Może to żarcik jak w p
            > rzypadku twojego odkrycia jak działają ubezpieczenia. Wróć nie interesuje mnie
            > to.


            To nie pytaj.
            Co do ubezpieczen, nie skumales zartu i o co chidzilo, not my fault. Co do ww.

            Czy wystarczy ze wladza stwierdzi, ze jakies jej dzialanie "sluzy ogolowi' (cokowliek to znaczy) i moze robic co chce???
    • bigzaganiacz Re: OT - ciekawe czy można zaskarżyć rząd... 11.09.20, 11:30
      www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/BASLeksykon.xsp?id=CB1926B8D1C08F7CC1257A7100324798&litera=P

      Na marginesie trzeba sciac 70 miliardow w przyszlym roku , zapewne rozlozy sie to na lata ale bedzie bida ,no chyba ze sie nie zetne i bawicie sie dalej ,no ale wtedy to tylko odlozenie duuuzo wiekszej bidy troche w przyszlosc
      Suteren przezarl wyrzeczenia 25 lat w piec
      Teraz juz sie grubo zadluzyl w przyszlosci
    • dr.hayd Re: OT - ciekawe czy można zaskarżyć rząd... 11.09.20, 12:34
      Te reguły opierają się na założeniu, że jest odpowiedzialny minister finansów i odpowiedzialny premier. I wtedy to jest argument mądrego, dalekowzrocznego ministra aby obronić finanse publiczne przed rozrzutnymi posłami i ich roszczeniowymi wyborcami. Niestety, szeregowy poseł nienawidzi ministrów mówiących "pieniędzy nie ma i nie będzie".
    • wislok1 Re: OT - ciekawe czy można zaskarżyć rząd... 11.09.20, 18:59
      Konstytucyjną zasadę w polskich warunkach łatwo jednak omijać, wypychając część wydatków poza budżet centralny. Świetnie pokazuje to casus antykryzysowej Tarczy Finansowej Polskiego Funduszu Rozwoju czy Funduszu "anty-COVID" w Banku Gospodarstwa Krajowego. Formalnie nie obciążają one polskiego długu, dlatego według polskiej metodologii dług publiczny nawet nie zbliży się do granicy - według szacunków Ministerstwa Finansów na koniec 2020 r. ma wynieść 50,5 proc. PKB, a w przyszłym roku - 52,9 proc. PKB.

      Ale już gdyby stosowano metodologię unijną, której nie da się tak obchodzić, Polska limit długu przekroczyłaby. W tym roku dług ma wynieść 62,2 proc. PKB, a w przyszłym 64,7 proc.


      Dopoki UE bedzie to tolerowala i udawala, ze sprawy nie ma, choc jest, bo PL lamie wszelkie zasady,
      to pinokio i prezes sa bezpieczni-----
      UE wychodzi z zalozenia, ze PL i tak splajtuje, a wtedy nikt jje nie pomoze tak jak wczesniej Grecji, bo nie jest w strefie euro, a rzad PL swiadomie i celowo lamie prawo, wiec dodatkowo zadna pomoc sie nie bedzie nalezala-----

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka