Dodaj do ulubionych

Linia "stop"-zatrzymanie się.

24.09.20, 06:51
Witam, pytanie z zakresu praktycznego podejścia do przepisów ruchu drogowego. Jeśli np. parkujące pojazdy ograniczają widoczność na skrzyżowaniu (widoczność z lewej strony) to dopuszczalne jest-a przynajmniej było kiedy zdawałem egzamin na prawo jazdy, zatrzymanie się przed linią "stop" czyli wysunięcie się w obręb skrzyżowania celem uzyskania lepszej widoczności i tam zatrzymanie; zgodnie z nakazem "stop" przed kontynuacją jazdy. A jeśli stoimy za innym pojazdem, który zatrzymał się na linii "stop", mamy tak jak i poprzedzający pojazd dobrą widoczność, nic nie nadjeżdża, pojazd przed nami rusza czy można ruszyć za nim nie zatrzymując się ponownie? Kilka razy miałem podobną sytuację i jadący za mną z piskiem hamował gdy zatrzymywałem się ponownie już na linii "stop". Kogo byłaby wina w przypadku stłuczki?
















Obserwuj wątek
    • wislok1 Re: Linia "stop"-zatrzymanie się. 24.09.20, 18:22
      W pierwszym przypadku chronisz wlasna dupe przed kolizja....

      W drugim znak STOP dotyczy kazdego i to ze przed toba ktos przejechal, to sie nie liczy...
      W ciagu sekundy sytucja mogla ulec zmianie, np. nagle pojawil sie na glownej jakis swir grzejacy 100 po miescie albo babcia akurat weszla nagle na ulice....
      To ze ktos jest takim kretynem, ze przed znakiem stop grzeje, ile fabryka dala i musi potem hamowac z piskiem opon. to juz jest jego problem, on bedzie w 100% winny kolizji
    • oixio Przepis "stop"-zatrzymanie się. 25.09.20, 01:10
      obserwator65 napisał:

      > Witam, pytanie z zakresu praktycznego podejścia do przepisów ruchu drogowego. J
      > eśli np. parkujące pojazdy ograniczają widoczność na skrzyżowaniu (widoczność z
      > lewej strony) to dopuszczalne jest-a przynajmniej było kiedy zdawałem egzamin
      > na prawo jazdy, zatrzymanie się przed linią "stop" czyli wysunięcie się w obręb
      > skrzyżowania celem uzyskania lepszej widoczności i tam zatrzymanie; zgodnie z
      > nakazem "stop" przed kontynuacją jazdy. A jeśli stoimy za innym pojazdem, który
      > zatrzymał się na linii "stop", mamy tak jak i poprzedzający pojazd dobrą widoc
      > zność, nic nie nadjeżdża, pojazd przed nami rusza czy można ruszyć za nim nie
      > zatrzymując się ponownie? Kilka razy miałem podobną sytuację i jadący za mną z
      > piskiem hamował gdy zatrzymywałem się ponownie już na linii "stop". Kogo byłaby
      > wina w przypadku stłuczki?
      >
      Sprawy są uregulowane w rozporządzeniu o znakach drogowych.
      Cytat:
      "§ 21. 1. Znak B-20 „stop” oznacza:
      1) zakaz wjazdu na skrzyżowanie bez zatrzymania się przed drogą z pierwszeństwem;
      2) obowiązek ustąpienia pierwszeństwa kierującym poruszającym się tą drogą.
      2. Zatrzymanie powinno nastąpić w wyznaczonym w tym celu miejscu, a w razie jego braku – w takim miejscu, w którym
      kierujący może upewnić się, że nie utrudni ruchu na drodze z pierwszeństwem.
      3. Znak B-20 umieszczony w obrębie skrzyżowania dotyczy tylko najbliższej jezdni, przed którą został ustawiony.
      4. Przepisy ust. 1–3 stosuje się odpowiednio do znaku B-20 umieszczonego przed torowiskiem pojazdów szynowych
      lub w innych miejscach przecinania się kierunków ruchu.
      5. Umieszczona pod znakiem B-20 tabliczka T-6c lub T-6d wskazuje rzeczywisty przebieg drogi z pierwszeństwem przez skrzyżowanie."



        • menago_bb Re: Przepis "stop"-zatrzymanie się. 25.09.20, 14:58
          bimota napisał:

          > Czyli nie trzeba sie zatrzymywac 2 razy, bo o tym byla mowa...

          Nie trzeba, o ile nie ma poziomej linii "Stop". Jeśli jest na zderzaku jakiś pacan- zamykaj oczy i stój na linii, co z tego że poprzednio za innym autem i nic nie jedzie.
        • oixio Re: Przepis "stop"-zatrzymanie się. 26.09.20, 19:06
          bimota napisał:

          > Czyli nie trzeba sie zatrzymywac 2 razy, bo o tym byla mowa...
          >

          Gdy linia obowiązkowego zatrzymania jest wyznaczona - trzeba zatrzymywać się przed linią mimo wcześniejszego zatrzymywania się.
          Gdy linii obowiązkowego zatrzymania nie ma - wystarczy wcześniejsze o dobrej widoczności.

          Praktyka jest beznadziejna: maluje się linie obowiązkowego zatrzymywania zamiast linii krawędziowej - może to zagrażać bezpieczeństwu, gdyż:
          - można z tego miejsca nie mieć widoczności (naturalnie różne pojazdy i różne usytuowanie kierującego w pojazdach),
          - bywają nieczytelne ustępowania pierwszeństwa , gdy KTOŚ zbliża się do tej linii z dużą prędkością i zatrzymuje się (lub nie) zostawiając ok. 50 cm luzu od jadącego drogą z pierwszeństwem (brr).
          - nie do końca przewidywalne zachowania na skrzyżowaniach z innymi sytuacjami ustępowania (czy pojazd zbliżający się drogą podporządkowaną wykona czy nie wykona zatrzymanie(?) ).
          - linia ta doskonale blokuje ruch i czyni go nieprzewidywalnym wraz z różnym wykonywaniem zatrzymania .......

          Tak znakowane skrzyżowanie (znak STOP+ linia obowiązkowego zatrzymania) wskazuje maksymalnie możliwe zorganizowane niebezpieczeństwo !!!

          • tbernard Re: Przepis "stop"-zatrzymanie się. 27.09.20, 10:50
            oixio napisał:

            > bimota napisał:
            >
            > > Czyli nie trzeba sie zatrzymywac 2 razy, bo o tym byla mowa...
            > >
            >
            > Gdy linia obowiązkowego zatrzymania jest wyznaczona - trzeba zatrzymywać się przed linią mimo wcześniejszego zatrzymywania się.

            Ciekawi mnie to wcześniejsze zatrzymanie. Z tego co piszesz, to musiało ono być ZA linią lub NA tej linii.
            • oixio Re: Przepis "stop"-zatrzymanie się. 27.09.20, 12:15
              tbernard napisał:

              > oixio napisał:
              >
              > > bimota napisał:
              > >
              > > > Czyli nie trzeba sie zatrzymywac 2 razy, bo o tym byla mowa...
              > > >
              > >
              > > Gdy linia obowiązkowego zatrzymania jest wyznaczona - trzeba zatrzymywać
              > się przed linią mimo wcześniejszego zatrzymywania się.
              >
              > Ciekawi mnie to wcześniejsze zatrzymanie. Z tego co piszesz, to musiało ono być
              > ZA linią lub NA tej linii.
              Przepis określa:
              "2. Zatrzymanie powinno nastąpić w wyznaczonym w tym celu miejscu, a w razie jego braku – w takim miejscu, w którym kierujący może upewnić się, że nie utrudni ruchu na drodze z pierwszeństwem."
              Wcześniej może być dowolna ilość zatrzymań, nawet w miejscach gdzie powstaje pewność nieutrudniania ruchu.

              Zła praktyka + zły przepis = wypadki.

              Mógłby przepis brzmieć np.:
              "2. Zatrzymanie powinno nastąpić w wyznaczonym w tym celu miejscu lub w takim miejscu, w którym kierujący może upewnić się, że nie utrudni ruchu na drodze z pierwszeństwem."

              Tak nie ma i za naszego żywota nie będzie !


              Mało kto robi dokładne zatrzymanie przed linią - trzeba to wiedzieć i lepiej=bezpieczniej jest czynić tak jak większość !!! zachowując ograniczone zaufanie, szczególną ostrożność wymaganą w tych miejscach.

              • tbernard Re: Przepis "stop"-zatrzymanie się. 29.09.20, 11:55
                oixio napisał:

                > Mało kto robi dokładne zatrzymanie przed linią - trzeba to wiedzieć i lepiej=be
                > zpieczniej jest czynić tak jak większość !!! zachowując ograniczone zaufanie, s
                > zczególną ostrożność wymaganą w tych miejscach.
                >

                To oczywiście prawda, ale tego nie może ten z tyłu zakładać i przywalić temu z przodu, bo się okazało, że jednak ten z przodu zatrzymał się całkowicie.
                • oixio Re: Przepis "stop"-zatrzymanie się. 29.09.20, 12:33
                  tbernard napisał:

                  > oixio napisał:
                  >
                  > > Mało kto robi dokładne zatrzymanie przed linią - trzeba to wiedzieć
                  > > i lepiej=bezpieczniej jest czynić tak jak większość !!!
                  zachowując ograniczone zaufanie,
                  > > szczególną ostrożność wymaganą w tych miejscach.
                  > >
                  >
                  > To oczywiście prawda, ale tego nie może ten z tyłu zakładać i przywalić temu z
                  > przodu, bo się okazało, że jednak ten z przodu zatrzymał się całkowicie.

                  Dokładnie !
                  Trzeba tak jeździć aby ani przodka ani zadka sobie nie rozwalić :))


Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka