Dodaj do ulubionych

OT - Trump moze mowic prawde, ale...

28.09.20, 09:27
...jakos nie sadze, by tak bylo w tym wypadku.

next.gazeta.pl/next/7,151003,26345194,nyt-donald-trump-oszczedzal-na-podatkach-prezydent-to-nieprawda.html#do_w=52&do_v=66&do_a=291&s=BoxBizLink
Swoja droga pogratulować inwencji i "JAJ".
Ale jak jednak wylicza mu zalegle podatki i nie zaplaci, to moze byc ciekawie...
Obserwuj wątek
    • engine8 Re: OT - Trump moze mowic prawde, ale... 28.09.20, 18:21
      Alez nikt nie mowi ze on zalega - nie placil bo prawo mu pozwlalo nie placic....
      Hey on jako buznesmen wykorzystywal prawo dlatego ze mu na to pozwlalo a teaz jako Prezyden- bznesment wykorzystuje konstutucje podobnie bo tez mu na to pozwala.
      Wlasni demeokraci skomla bo sami sobie zdali sprawe ze Trump nie musi robic praktycznie nic i pozostac legalnie prezydentem na nastepna kadencje..
      Wystarczy legalnie podwazyc wyniki wyborow i namieszac w tym jakich elektorow Stany powysylaja w Styczniu do Washingtonu co doprawdzi do ich odrzucenia jako ze ich wiarygodnsc nie bedzi jasna. Wszytko zgodnie z prawem, procedurami i konstutucja.
      A konstytucja przewiduje ze jak elektorzy nie sa wiarygodni to Kongres sam zdecyduje i wtedy wybera na zasadzie ze kazdy Stan ma jeden glos.
      A stanow Republikanskich jest wiecej...

      Mozna dyslutowac moralnosc ale brak takowej nie jest karalny..
      • wislok1 Re: OT - Trump moze mowic prawde, ale... 28.09.20, 18:50
        Podwazanie wynikow wyborow w USA to jest po prostu KOMUNISTYCZNA Korea Polnocna, KOMUNISTYCZNE Chony, KOMUNISTYCZNA Rosja, to jest po prostu obalenie konstytucji USA; ktora zaklada, ze przegrac tez trzeba umiec, trzeba umiec pogratulowac konkurentowi i pojsc na emeryture....

        I finito....

        Na to nie pojdzie partia Republikanska, bo to bylaby DYKTATURA prezydenta calkowicie poza prawem .....
          • engine8 Re: OT - Trump moze mowic prawde, ale... 28.09.20, 21:06
            Nie. Przegralem wybory wiec mam prawo sprawdzic/zweryfikowac czy to jest prawda i czy wybory nie zostaly oszukane.
            Nic wiecej.
            I jesli sie okaze ze jednak zostaly a elektorzy zpstali wybrani na podstawie nieprawidlowych wybrow to mam prawo kwestionowac czy zostali wybrani legalnie....
            To nie Stalin, Nie Korea..... sily polityczne sa wUSA jak widac wyrownane i nikt nie kwestionuje ze system prawny jest skrupowany...
            Demokraci groza ze "dorobia" pare stanw aby miec wiecej zwolennikow albo doloza sedziow w sadzie aby sad byl po ich stronie itp i nikt nie krzyczy glosno ze to nielegalne..

            Sytacja jest taka ze mozna spokojnie glosowac osobiscie tak jak mozna isc do restaracji czy fryzjera ...
            Demokraci pchaj glosowanie przez poczte bo wiedz ze to pozwal na przekrety.... a ponad 60% demokratow preferuje ta forme...


              • engine8 Re: OT - Trump moze mowic prawde, ale... 29.09.20, 18:03
                No takie ze w wielu demokratycznych stanach wladz wprowadzily prowo ze niemusisz nie tylko isc glosowac ale jaknie chcesz to dostawrczyc swoj gls do loklau ale moze to za ciebie zrobic ktos inny. Wynajeli firmy co sa tak mile ze zbieraj z domow te karty wyborcze, dostaczaj gdzies tam i z tego gdzies tam gktos tam niby dostracza do lokali..... To takie przywilejej dla leniwych niby....
                Ja to zrobili w 2018 w moim powiecie a powiat od lat czerwony jak krew (czyli republikanski) nagle zrobil sie niebieski (czyli demokratyczny) ... prawie wszyscy demokraci powygrywali..... A wiec pracjuje jak zloto... ludzi od razu jak widac zmadrzeli i docenili to co robia nasi przyjaciel demokraci ulatwiajc nam proces wybrczy...
                Ponos mozna porownymawc podpis na kartch i ten ktory zlozyles 100 latt emu jak sie rejestrowales....a jak sa inne to tez Ok bo kto powiedzile ze sie zawsze masz tak samo podpisywac...
                No i sporbuj powedziec zeby od wybrocow wymagac dokumentu tozsamosci - to przeciz jawna dyskryminacja.... i obroncy biednych (demokraci oczywscie) podnsza rajwach ze hej.... ogranczasz biedocie dostep do glosowania...
                A wiec glsuja rozni, i ci zyjacy i ci juz nie, i ci na wolnosci i ci jeszcze nie i ci legalni i cie juz albo jeszcze nie.. etc
                I co ciekawe ze te przywileje dla glosujacych sa glwnie w stanach demokratycznych....
                • engine8 Re: OT - Trump moze mowic prawde, ale... 29.09.20, 18:07
                  No i unas jest glosowanie przez poczte ale to pracue tak ze TY zglasza sie ze chce glosowac przez poczte... skaldasz pospis i ci wysylaja. Ty wypeliasz karte i ja albo wysylasz poczta albo osobiscie zanosisz do lokalu wyborczego.
                  I to jest OK
                  A te nowe zasady to takie ze wysylaja karty wszytkim - zywym i umarlym - kogo tam maja i ko sie kiedykolwiek w zycie zarejestrowal ... i kazdy ma zakreslic kratki i jakos ten glos dostarczyc wiec maja tych co je zbieraj i dostarczja za nich - ...
      • vogon.jeltz Re: OT - Trump moze mowic prawde, ale... 28.09.20, 18:53
        > Wystarczy legalnie podwazyc wyniki wyborow

        Nie da się legalnie podważyć wyników wyborów. To znaczy - Trump nie może. Mogą to zrobić sądy, ale musi być ku temu rzeczywisy istotny powód. A sądów Trump nie kontroluje, nawet Supreme Court - choć nawsadzał tam szemranych typów molestująch kobiety, czyli swoich kumpli po fachu.
        • engine8 Re: OT - Trump moze mowic prawde, ale... 28.09.20, 21:11
          No masz 100% racji - sady zdecyduja i nie masz sie czym przejmowac...
          Demokraci sobie wymyslili potenrcjalna opcje i miaucza ze ich Trump oszuka... tak samo jak miaucza ze jak Senat zatwierdzi nawa Sedzie to natychmiast Kraj upadnie bo ona zniweluje czy idwroci wszytkie liberalne prawa ..
          Bzdury
          • vogon.jeltz Re: OT - Trump moze mowic prawde, ale... 28.09.20, 21:54
            > Demokraci sobie wymyslili potenrcjalna opcje i miaucza ze ich Trump oszuka...

            Jacy, kurwa, demokraci? To przecież pomarańczowy debil wciąż tweetuje, że wybory korespondencyjne (ponoć tradycja u was od kilkudziesięciu lat) to scam i na pewno zostaną sfałszowane.

            > tak samo jak miaucza ze jak Senat zatwierdzi nawa Sedzie to natychmiast Kraj upadnie

            Nie o to miauczą, tylko o to, że republikanie oszukują. Jak mieli zatwierdzić nominata Obamy, to wstrzymali na 9 miesięcy "bo wybory", a teraz do wyborów zostały 2 miesiące, a problemu ni ma.
            • engine8 Re: OT - Trump moze mowic prawde, ale... 29.09.20, 02:16
              No k ty nie pojmujesz....... Prezydent i Senat maja prawa i maja obowiazki i maja mozliwosci podejmowania decyzji - czy moge ale nie musza robic wielu rzeczy..... i to wszytko zgodnie i z prawem i konstutucja. Konstytucja nie narzuca jak szybka albo jak wolno Senat ma reagowac - robi taak jak uwaza za sluszne... Podobnie robi House kontrolowany przez Demokratow w ramach swoich kompetencji.
              W wiec jak Obama naminowal to Senat mogl ale nie musil nic robic., i masz 100% gwaraancji ze obecnie gdyby Demokraci kotrolowali Senat to tez senat by nic nie robil. A ze Senat republikanski i interes republikanski to chyba nic dziwnego a wrecz normalne jest ze Senat zrobi to co wiekszosc w senacie nakazuje?

              Pisze ci przeciez ze to demokraci pokazuja opcje jakie istnieja aby legalnie i zgodnie z konstutucja przedluzyc Trumpowi prezydenture.
              Trump jedynie mowi ze demokraci napieraj na glosowani eprzez poczte a system nie jest gotowy aby to robic bezpiecznie.. Skoro wiekoszsc republikanow glosuje bezposrednio to i demokraci przeciez moga...
              I mowi ze jak bedzie uwazal ze wybory przekrecone to ma prawo zweryfikowac...
              On ma prawo tak samo jak Gore weryfikowal w 2000...
              A demokraci widzac ze moga byc podstawy weryfikacji i niezgody nie wyklucza legalnej i prawnej i zgldnej z konstytycja weryfikacji i procesu - jesli beda ku temu podstawy, i juz na zaps sraja w majtki i mowia ze przeciez on legalnie moze wykorzystac system...
              No moze i jak to zrobi legalnie to co?
              Przyszedl do Bialego Domu biznesmen ktory wie jak plywac w systemach i zamiast robic poza plecami uklqdy tu czy tam on wykorzystuje legalne i dostepne opcje... Jedyne lekarstwo na to to nie plakc ale zmienc system wyborczy...
              Jk cos bedzie nielegalne to przeciez sady mu na to nie pozwola.. i jak demokraci uszczelni system wyborczy ze si enikt nie przyczepi to nikt sie nie przyczepi..
              Ale w wielu stanach Demokraci ostaatnio aby zwikszyc swoje szanse wprpwadzili interesujace "udogodnienia" jak "ballot harvesting"... ktory pozwal zatrudnuc firme ktora zbiera glosy od ludzi -a lbo w kosciolach albo swietlicach albo jezdza po domach.. potem odstawija gdzies tam a potem do okregu wyborczego.... a wiec to co im dal ktos tam na wsi a to co doszlo wcale nie musi byc to samo...
              Ballot harvesting to nowa forma wyborczego oszustwa zastosowana z sukcesem w 2018.
              Takim cudem Orange County w Kalifornii zmienilo raptownie kolor z czerwonego na niebieski.
              www.cbsnews.com/news/ballot-harvesting-collection-absentee-voting-explained-rules/
              • marekggg Re: OT - Trump moze mowic prawde, ale... 29.09.20, 10:36
                nic nowego to ballot harvesting - w ostatnich wyborach kiedy to pisuar uniemozliwil "normalne" glosowanie poczta zagranica, to jezdzili ludzie, zbierali koperty i oddawali je w konsulatach. koperta miala zawierala dwie koperty - w jednej byla podpisana deklaracja wyborcy, w drugiej karta do glosowania.

                w czym problem?
              • vogon.jeltz Re: OT - Trump moze mowic prawde, ale... 29.09.20, 13:45
                > Trump jedynie mowi ze demokraci napieraj na glosowani eprzez poczte
                > a system nie jest gotowy aby to robic bezpiecznie..

                Przecież kłamie - jak zwykle. Głosowanie korespondencyjne jest u was stosowane od lat, w niektórych stanach niemal wyłącznie - i nikt nie zgłaszał do tej pory zastrzeżeń. A skoro PRAWO DOPUSZCZA taką formę, to o co ten jazgot pomarańczowego kretyna? Tradycyjne podejście prawicowych pojebów: stosujemy prawo naciągając je do granic możliwości kiedy nam się podoba, a kiedy nam się nie podoba, to ujadamy o oszustwie i bezprawiu.
                • engine8 Re: OT - Trump moze mowic prawde, ale... 29.09.20, 18:12
                  Oj nie chce mi sie powtarzac - prawo dopuszcza i ja od lat tak glosuje..
                  Roznica w tym za musz poprosic o wyslanie i oni mi wyslylaja - wiedz komu i wiedz ze zyje i ma prawo glosowac.
                  Potem ja wypelniam i odsylam albo ide i oddaje w lokalu wyborczym...
                  Tak to pracuje.
                  A nowe zasady to takie ze niekt nikogo nie pyta - jak kiedys sie zarejstrowales - i nie wyresjestorwales to ci wyslylaja.... a tym masz zaglosowac i odeslac...
                  i jedynym dowem ze to ty jest twoj podlis zlozony na rejestracji 100 lat temu....
                  Babcia umarla, dziadek ma skleroze , brat w wiezieniu a sasiadka dementie.....
                  Bierzesz ich karty i robisz im przysluge bo wiesz jakie by bylo ich zyczenie. Wypelniasz skrobniesz jakis podpis - jak nie wisz jako to podgladniesz na dokumentach i dajesz kurierowi..... Ten dostarcza do punktu zbiorczego tam dorzucaja troche juz gotowych i zawoza.... Farsa
                  • engine8 Re: OT - Trump moze mowic prawde, ale... 29.09.20, 18:17
                    O a ze ludzi u nas sie przemiszcxaj czesto to jak sie zarejestrowales mieszkjac gdzies tam w aprtamencie i zapomniales ten adres wyrejestrowac to tam tez przyjdzie balot...
                    Nie dstale pod nowym adresem - nie ma sprawy wysla ci tu tez....
                    Zebys widzial jakie sa stosy tych kart w punktach gdzie sa skrzynki pocztowe w kompleksach aprtamentow? wyrzucaj bo nie ma takiego... a ldze zbieraj bo za toplaca lepiej niz za grzyby w skupie.
                    Jk sie wprowadz system glosowani przez poczte to trzeb to zrobic dobrze. Jest dobry spsob ale jak to mozna ludzi dysktyminowac i wymagac zeby to oni prosili o wyslanie im kart... a jak zapomna to co nie beda glsowac...?
                  • vogon.jeltz Re: OT - Trump moze mowic prawde, ale... 29.09.20, 20:44
                    To, co robią republikanie z nominacjami do Supreme Court to też jest farsa, a kemniej jednak jedno i drugie jest zgodne z prawem. Po twojemu to będzie: trafił cwaniaczek biznesmen na polityków większych cwaniaków, którzy lepiej od niego wiedzą, jak pływać w systemach.
                    • engine8 Re: OT - Trump moze mowic prawde, ale... 30.09.20, 00:36
                      Tzn biznesmen trafil na politykow a oni maj mniejsze skrpuply i dizo praktyki jak wykanczac konkurencje.. to prawda
                      Ale dla mnie Trump sie zaportyzowal. Posadzil ponad 200 konserwatywnych sedziow i to w wiekszosci mlodych w sadach federalnych i apelacyjnych i teraz 3-go w Supreme Court.
                      A to co Republikanie robia z SC to absolutnie zadna farsa - typowe postepowanie kiedy partiam ma w rekach Senat i nominacje w SC... Gdzyby tego nie wyplnli to byliby nie tylko glupi ale jeszcze idici do kwadratu....
                      Jaki niby maja interes aby to pozycje oddac Demokratom? Jaki? Samobojcami chyba nie sa. Demokraci zrobiliby to samo - na 120 %
    • wislok1 Re: OT - Trump moze mowic prawde, ale... 28.09.20, 18:45
      Znam osobisice Trumpa...

      Tyle ze na imie ma Christian, ale tez jest z Bawarii, tak jak przodek Trumpa z USA....
      Fajny facet, w przeciwienstwie do Donalda....

      Donald, jak kogos nie oszuka, nie zrobi w wala, to jest w depresji.....
      Ale jest rzadko, bo ciemny lud w USA caly czas kupuje jego bajki, tak jak ciemny lud w PL kupuje bajki kaczora, pinokia i dudusia....
        • wislok1 Re: OT - Trump moze mowic prawde, ale... 29.09.20, 19:24
          Nikt w Bawarii nie zazdrosci USA Trumpa, dla kazdego Bawarczyka to ostatni oszolom,
          nikt tez nie jest dumny z tego, ze jego przodek wyemigowal z Bawarii do USA...

          Przodek tez byl niezlym gigantem, zakladal burdele na Alasce, jak byla tam goraczka zlota, cala rodzina zawsze zyla z oszukiwania ludzi i urzedow podatkowych....
          • engine8 Re: OT - Trump moze mowic prawde, ale... 30.09.20, 00:42
            Wiesz Trumo nie jest wymarzonym prezydentam dla nikogo. Byl lepszym z dwojga kiedy konkurowal z Clintonwa i teraz jest leoszym z dwojga znow.....
            No aj ka do tego dodasz to ze rozwal stare powojenne uklady polityczno ekonomiczne to nikt tego nie lubi - bo przeciz niemcom bylo w starych ukladach dobrze a moze byc teraz tylko gorzej...
            Ale stare uklady musz byc zburzone i odnowione.... i to nie tylko z Europa ale z cal reszta Swiata bo chiny to tez juz nie kraj rozwijajcy sie i potrzbujacy pomocy....
            Jak ja glosowalem na Trumpa to mial jedno zadanie do wypelninia - posadzic jak najwiecej konserwatywnych sedziow.. To wykonal. Do tego potrzasl tym starym drzewem ze do tego czasu pruchnno i wiora leca. .Super...
            Teraz jego zadanie to zatrzymac przynajmnije na jakis czas lewactwo w spychaniu kraju bez kontroli na lewo...
            • bigzaganiacz Re: OT - Trump moze mowic prawde, ale... 30.09.20, 18:12
              Jak ja glosowalem na Trumpa to mial jedno zadanie do wypelninia - posadzic jak najwiecej konserwatywnych sedziow.. To wykonal. Do tego potrzasl tym starym drzewem ze do tego czasu pruchnno i wiora leca. .Super...
              Teraz jego zadanie to zatrzymac przynajmnije na jakis czas lewactwo w spychaniu kraju bez kontroli na lewo...




              4 lata temu to bym sie z ciebie smial
              Teraz sie w zupelnosci z toba zgadzam
              Gonic to obsrane lewactwo bo to nic dobrego z tego nie bedzie

              No i faktycznie byl lepszy of tej pudernicy klinton jak i dziadza bidena, 50 lat w panstwowej robocie
          • galtomone To może być dyskusjne... 02.10.20, 07:57
            wislok1 napisał:

            > nikt tez nie jest dumny z tego, ze jego przodek wyemigowal z Bawarii do USA...

            No nie wiem, gdyby nie ta emigracja, to Donald moglby teraz swoja osoba Bawarczyków gnębić... także może to +, że sie ich pozbyli?
            • wislok1 Re: To może być dyskusjne... 02.10.20, 19:25
              Za slaby byl na takie numery....

              Jak po kilku latach w USA wrocil do Bawarii, to od razu sie do niego przyczepili, nie nie sluzyl w wojsku, a mial obowiazek..
              Wyvbral ucieczke do USA
              No i znowu musial uciekac, bo wojsko nie odpuscilo....
            • engine8 Re: OT - Trump moze mowic prawde, ale... 29.09.20, 02:33
              Wybory sie odbeda.. Albo jeden albo druki kandydat wygra.
              Beda inne w tym roku poniewaz wiekszosc bedzi eglosowac przez poczte i podejrzewam ze albo jeden albo drugi - tzn przegrany nie bedzi zadowolony z wynkow i zarzada jakies tam i gdzies tam weryfikacji. No ba nie zgadzaj sie obaj na temta jak powiny przebiegac wybory..
              I jesli beda ku temu podstawy to powtorzy sie to co bylo w 2000 jak Gore najpier zgodzil sie ze przegral a potem mu sie odwidzialo i zarzadal sprawdznie Florydy..
              A wiec to kto wygram bedzie wiadomym na pewno pozniej nic w nic wyborcza a nie pozniej niz 6 stycznia kiedy Kongres zatwierdzi glosy elektorow..
              Moze sie tez okazac w najgoszym wypadki ze Kongres nie bedzie przekonany czy elektorzy sa wytypwani wlaqsciwie - odrzuci ich i uzyje swojego prawa wyboru tzn Kongresmeni zdecyduja.
              Proces wyboru elektorow nie jest jednolity i rozne stany robi to roznie... najczesciej kazda partia wybiera swoich - lojalnych i jak wygra to ich wysyla do glosowania (i liczy ze beda glosowac na swoja partie - co jest typwe i normalne ale elektorzy moga sie spreniewierzyc) ale sa stany gdzi elektorow typuje Gubernator. W niektorych stanach wygraywajacy bierze wszytkie glsy elktorskie a winnych jest to w zaleznosci jaki procent kto dostal.. Tak ze obie partie wybieraj swoich i teraz zalezy kto ich wysle...
              I kiedy sie partie nie zgodza to kto wie - moze obie wysla i niech ktos tam na gorze zdecyduje kto ma racje...
              Tak ze system wyborczy jest bardzo skopmplikowany - celem bylo demokratuczne glosowanie ale mozna to wykorzystac inaczej..

              A moze sie okaze ze jeden wygral wyraznie a drugi sie z tym zgadza i po problemie..
                • galtomone Re: OT - Trump moze mowic prawde, ale... 29.09.20, 09:57
                  System jest archaiczny a do tego malo sprawiedlwy. Stany gdzie wygrany bierzez 100% glosow elektorskich sprawiaja, ze ludzie, ktorzy glosowali na drugiego kandydata praktycznie nie maja glosu.

                  200 lat temu to moze i mialo sens w takim kraju, ale dzis juz nie.

                  Efektem systemu sa ostatnie wybory Clinton vs Trump. Na Clinton zagłosowało wiecej ludzi a wygral Trump bo zgarnal glosy elektorskie w kluczowych stanach. To system stojacy na glowie.
                  • engine8 Re: OT - Trump moze mowic prawde, ale... 29.09.20, 18:25
                    System ma byc spwoedliwy chiciaz malo demkoratyczny.
                    Chodzi o to aby w wyborach nie decydwaly 2 czy 3 duze stany ale aby wszystkie stany mial wywazony rowny glos. I nie ma jednolitej metody wyboru elektorow i nawet elektorzy wybrani - w jednych stanach podpisuja ze beda glosowac na tego co powinni a w innych nie.... I w jednych moga sobie glosowac jak chca a w innych zaplaca kare jak zaglsuja no przeciwnika.. W jednych decyduje partia kto bedzie elektorem a w innych ktos tam inny.
                    W jednych wygrany bierze wszytkie mozliwe glsy a w innych proporcjonalnie...do wynikow polularnych..
                    Z jedej strony ma to dobry cel ale w zlych rekach moze byc okazja do przekretow..
                    No i kostutcja przewiduje ze mkze buc problem wiez jak wszytko nawali to Kongres glsuje - i kazdy stan ma wtedy jeden glos....
                    A ze jest wiecej stanow republikanskich to wiadomo jak sie to skonczy...
                    I dlatego demokraci sraja w majtki bo Biden moze wygraz w 80% jak lukasznka ale jak sie zrobi balagam i bedzie podejrzenie ze elektorzy nie sa wlasciwi - nie wazne czyja wina, to Kongres zaglosuje i wiadomo jak...
                    • galtomone Re: OT - Trump moze mowic prawde, ale... 30.09.20, 08:56
                      engine8 napisał(a):

                      > System ma byc spwoedliwy chiciaz malo demkoratyczny.

                      Ale nie jest, skoro po dziala Gerrymangering i jednak wybiera nie wiekszosc a mniejszosc.

                      > Chodzi o to aby w wyborach nie decydwaly 2 czy 3 duze stany

                      A w tych stanach to jacys inni amerykanie mieszkaja? Mowimy o wyborze prezydeta - 2 kandydatow i powszechne wybory.

                      > ale aby wszystkie
                      > stany mial wywazony rowny glos.

                      A powinni miec ludzie a nie stany.


                      > I nie ma jednolitej metody wyboru elektorow

                      To juz bez znaczenia. USA od czasu powstania teo systemu sie troche zmienily i ten system w XXI wieku nie ma sensu.
          • galtomone Re: OT - Trump moze mowic prawde, ale... 29.09.20, 09:30
            engine8 napisał(a):

            > Co jest opisane?
            > Zrobil cos niezgodnego z prawem?

            To sieokaze, jak zakonczy sie audyt...

            W kazdym razie takie dzialania "Klasycznym manewrem Trumpa, dzięki któremu w 2016 i 2017 r. zapłacił zaledwie po 750 dol. federalnego podatku dochodowego, było odpisywanie strat ponoszonych przez jego biznesy od dochodów z gwiazdorskich gaż. Wśród "koniecznych" kosztów biznesowych znalazły się m.in. idące w miliony dolarów "opłaty konsultingowe" na rzecz najbliższych członków rodziny, wydatki na fryzjera czy opłaty za paliwo i posiłki w samolocie, którym Trump podróżował między swoimi posiadłościami."

            Nie sadze, by organy podatkowe az tak poblaziwie patrzyly na dzialania Donalda w tym odliczanie strat jego biznesow od osobistych dochodow. Ale zobaczymy....
    • waga170 Re: OT - Trump moze mowic prawde, ale... 30.09.20, 09:06
      Juz nie chce sie powtarzac, ale zaobserwowalem kiedys ze sa trzy osoby wiedzace najlepiej jak prezydentowac Stanami Zjednoczonymi. To jest taksowkarz co mnie zawiozl do fryzjera, sam Fryzjer, a jeszcze pozniej na komputerze sam o kurwa Galtomone.
      • wislok1 Re: Debata Prezydencka 30.09.20, 16:04
        Biden choc starszy, tak samo energiczny....

        Wiek emerytalny w obu przypadkach, a trzymaja sie mocno....

        Donadl swiadomie i celowo prowokowal, poza swoim ciemnym ludem nie przekonal....
        Biden caly czas kontrolowal sytuacje...
        • engine8 Re: Debata Prezydencka 30.09.20, 18:29
          Jak Trump powiedziala ze przed debata niezalezna komisja zbada dwie rzeczy - test na narkotyki i sprawdzi uszy czy nic tam nie ma do sluchania to zespol Biden powiedzial NIE na oba
          • vogon.jeltz Re: Debata Prezydencka 30.09.20, 18:35
            > zespol Biden powiedzial NIE na oba

            I słusznie. Też bym się nie zgodził, żeby jakaś komisja grzebała mi w otworach ciała, bo notorycznemu kłamcy, który plecie trzy po trzy, coś się ubzdurało.
              • engine8 Re: Debata Prezydencka 30.09.20, 18:39
                A wiedziales zone Bidena ze nawet maski nie zdjela? Nie chciala aby ludzi widzieli jak placze widzac jak sie Trump nad jej biednym starym sklerotykiem zneca? Ja bym tez plakal na jej miejscu - co on komu winien?
              • vogon.jeltz Re: Debata Prezydencka 30.09.20, 18:58
                > No b o jedynym wytlumaczeniem na rozsdne odpowiedzi i poltora godzinna energie
                > Bidena jest to ze mu ktos do ucha mowi a on sie nazarl antyfetaminy...

                Drugim, znacznie bardziej prawdopodobnym wytłumaczeniem jest to, że rzekomy brak energii Bidena to wymysł notorycznego kłamcy Trumpa.
                  • vogon.jeltz Re: Debata Prezydencka 30.09.20, 19:48
                    > To nie wymysl - wystarczy go oogladac i posluchac w normalnych sytuacjach...

                    Wiesz, mój ojciec, na ten przykład, starszy nieco od obu dżentelmenów, też jest raczej flegmatyczny ze względu na wiek, ale jak trzeba, to potrafi się wykazać zadziwiającą energią.
                          • galtomone Re: Debata Prezydencka 01.10.20, 11:18
                            bigzaganiacz napisał(a):

                            > W tym wypadku ten twoj madry wybor to socjalista

                            ???? Możesz wyjaśnić. Bo nie do końca rozumiem na czym polega "mój wybór w tym wypadku"?

                            > co swietnie wie jak wydawac pi
                            > eniadze innych bo sam w zyciu grosza nie zarobil

                            Hmmm... znaczy to co ma to ukradl?
                                • bigzaganiacz Re: Debata Prezydencka 01.10.20, 12:15
                                  Wiesz ze jak cos zjebales , firma ma strate to kasy brak firma upada
                                  Na panstwowym mozesz dowolnie cokolwiek zjebac zjebac a i jeszcze z 200milionow na boku ukrasc i nic sie nie dzieje kase dostajesz

                                  Widzisz jakies roznice ? Czy ci rozrysowac
                                  • galtomone Re: Debata Prezydencka 02.10.20, 08:03
                                    bigzaganiacz napisał(a):

                                    > Wiesz ze jak cos zjebales , firma ma strate to kasy brak firma upada

                                    A skad to wiesz?

                                    Z wlasnych doswiadczen i rozmow ze znajmymi, wiem, ze jakosc pracy zupelnie nie ma zwiazku z pensja i firma.

                                    Jak sie zapier...ala i posiweca dla firmy/wyniku, to najczesciej efektem jest sytuacja analogiczna do:

                                    wlasciciel przyjezdza na roczne spotkanie nowa fura (tudziez kupuje cos czym jezdzic sie nie da i zaloga nie widzi) i opowiada jak to jest zle i jak niestety trzeba zaciskac pasa....

                                    > Na panstwowym mozesz dowolnie cokolwiek zjebac zjebac a i jeszcze z 200milionow
                                    > na boku ukrasc i nic sie nie dzieje kase dostajesz

                                    > Widzisz jakies roznice ? Czy ci rozrysowac

                                    Osobiscie zadnych, poza tym, ze pensja nie zalezy od widzimisie jednego czy kilku wlascicieli.
                                    • bigzaganiacz Re: Debata Prezydencka 02.10.20, 10:54
                                      > Wiesz ze jak cos zjebales , firma ma strate to kasy brak firma upada

                                      A skad to wiesz


                                      Jak idziesz do roboty a tam drzwi zamkniete i nie ogarniasz ze juz nie masz roboty to ja nie wiem co powiedziec na to


                                      Niexh bedzie ze sie z toba zgadzam
                                      Doswiadczenie i wiedza na temat jak prowadzic biznes, z calego zycia na panstwowym ,jest 100x lepsze od doswiadczenia w prowadzeniu biznesu
                                      • galtomone Re: Debata Prezydencka 02.10.20, 12:26
                                        Ty.... ale nie ma takiej rzeczywistsoci i nie bedzie gdzie 100% ludzi z tych, ktorzy nie musza pracowac za panstwowe dla spoleczenstwa bedzie prowadzic swoj biznes.

                                        To chyba oczywiste?

                                        Ba... smiem twierdzic, ze takich ktorzy biznes prowadza wszedzie jest mniejszosc.
                              • kokosowy15 Re: Debata Prezydencka 01.10.20, 15:30
                                Największe problemy z którymi się borykają to jak oszukać i nie zapłacić podatku, jak dostać państwowa pomoc z powodów różnych (kryzys, epidemia) i jak splajtować żeby na tym dobrze zarobić. Tak czy inaczej włamywacz musi się bardziej napracować żeby zarobić.
                                • engine8 Re: Debata Prezydencka 01.10.20, 19:31
                                  Wszytko co bylo latwe to jest juz zrobione i wymyslone - pozostaly jedynie trudne i niemozliwe rzeczy.. A rzczy niemozliwe tym sie roznia od trudnych ze zajmuje troche dluzej zeby je zrobic.
              • engine8 Re: Debata Prezydencka 01.10.20, 20:02
                Malo tego....
                Dam ci prosty i inny przyklad "madrosci" naszego spolecznestwa ktore glosuje na bazie tego co mowia w TV..

                Obecnie w Kaliforni i biznesy i prywatnie wlasciciele nieruchomosci placa podatki od nieruchomosci na bazie ceny kupna plus inflacja.... A wiec kwoty podatku zmieniaja sie prsktycznie jedyne przy zmianie wlasciciela i ci co niedawno kupili placa wiecej o czesto duzo wiec niz niz ci co dawno... Oczywiscie narzkaja ze to niesprawiedliwe az do momentu kied sami widza ze to dla nich dobre po kilku latach..
                No wiec Dmokraci szukajc gdzie tu ludzi udupic szukaja gdzie kogo opdatkowac.
                A potaki musz byc przeglosowane - rzad sam nas opodtkowac nie moze wiec musi kombinowac jak to zrobic abysmy sie sami opodatkowali..... to dopiero demokracja - co nie?

                Przez kilkanscie lat probowali zlikwidowac to prawo i wyliczac podatek na podstawie corocznej oceny warotsci posesji.... A kto to wycenia a handlarze a wiec juz nie rzad ale handlarz beda decysdowac o podatkach....
                No i nigdy im to ne wychodzilo bo ludzi nie beda glosowac przeciwko sobie ...

                W tym roku doszli do wniosku ze rozlacza biznesy i prywatne posesje i jedynie biznesy beda placic wieksze podatki... a do tego tylko wielki biznesy bo ludzi kochaja te male i wiedz ze te duze ich zjadaja.
                No ale lud nie glupi i wie ze jak wlascicel bydynku bedzie placil wieksze podatki to za to zaplaci klient...
                No wiec zrobili to tak.

                Napisalei propozycje pod glosowanie ktora ma tytul;

                "zliwidowanie "loophole" podstkowego (czyli mozliwisci obejscia podstkow) dla duzych firm w celu wsparcia i zasilenie szkol"

                Co sugeruje wyraznie ze
                tylko ci co maja budynki warte ponad $3M beda placic a mali wlascicielle nie....
                I do tego kasa z podatkow pojdze na szkoly...

                I tu lud sie podnieca ze bogaci beda placi podatki a szkoly beda miec kase - super co nie?.

                Tylko ze nie zdaja sobie sprawy i nie czytaja tekstu tej potencjanej ustawy ale sluchaj TV i nie zdaj sobies sprawy ze:
                - mali wlasciciel biznesow w zdecydowanej wiekszosci nie sa wlascicielami budynkow ale je wynajmuja.. od duzych.
                - nawet nieduzy budynek w Kaliforni ma cene rynkowa ponad $3M
                A wiec praktycznie wszyscy wlascicle budynkow beda placic wysokie podatki i sami mowia ze nimi obciaze najemcow a dla najemcow to wiekszy koszt wiec przkaza go klientowi..
                A wiec czarno na bailym to klient zaplaci... ??? A jaknie to male biznesy zamkna drzwi.

                Ok, chce niech placi byle kasa szla na dobre cele. a szkoly to przecie super cel.

                No inikt nie zwraca juz uwagi na to ze w opisie tej propozycj stoi jak byk czarno na bialym gdzie pojdzie kasa.
                A pojdzie najpierw na dwa cele
                Cel #1
                1. Zatkanie dziury budzetowej rzadu stanowego (na emrytury rzadowe)
                2. NA pokrycie kosztow sciagnia tych podatkow.

                Cel#2
                Z tego co pozostanie to bedzie to rozdzielone tak ze:
                1. 60% pojdzie na potrzeby rzadow lokalnych
                2. 40% pojdzie na potrzeby szkol.

                No wiec tytul propozycji technicznie nie klamie ale praktycznie oszukuje bo wprawdzie szoly sa na liscie potencjalnych beneficjentow ale praktycznie wiadomo ze dziura jest tak duzo ze nawet 10x wieksze podatki jej nie zakryja wiec nic nie zostanie z celu #1 i 40% ZERA to ciagle zero...

                Ale sondaze mowia ze 60% ludzi to popiera bo " to zabierze kase bogatym a da szkolom"...

                Czy moze byc narod glupszy?
                • engine8 Re: Debata Prezydencka 01.10.20, 20:09
                  I ten glupi narod wirzy w to co biden im obiecuje ze Zlikwiduje wszytkie zatruwajace zrodla emnrgii i zastapi wiatrakami panelami slonecznym a to bedzi ekosztowac ogrona sume - mierzna w trylionach $ ale za to przyniesie 10M zatrudnienie?
                  O jak ludzi slysza zatrudnienie to kupuja....
                  Tylko nie mysla ze wiatrak postawi sie dzwigiem a panel zalozy i ani jedego ani drugiego nie potrzeba trzymac na glowa przez 15-20 lat.. Skad to prznieisie zatrudnienie? nawet tych co kopalnie zwonia bedzi za duzo do intalacji tego ECO.. no nawet jak ich zatrudniaa to po 2 latach pojda na szczaw...
                  Ale liberalne TV mowia ze biden ma wsapniali - podobny do europejskiego plan i to trzeba popierac...
                  • kokosowy15 Re: Debata Prezydencka 02.10.20, 11:27
                    Żadne urządzenie techniczne nie jest wieczne ani samonaprawialne. Samolot bojowy wymaga kilkudziesięciu godzin obsługi na godzinę lotu. Panele, sterowniki, instalacje trzeba konserwować i naprawiać. Wiatraki, turbiny też się zużywają. Przeglądy urządzeń energetycznych, przynajmniej w Polsce, podlegają okresowym przeglądom, sprawdzeniom i konserwacji. Do tego też trzeba pracowników.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka