Dodaj do ulubionych

OT - pytanie do właścicieli zwierzatek

30.09.20, 20:57
czy Wasze pupile lubią jezdzic samochodem? Innymi środkami lokomocji....?

Moj jorczek uwielbia podróżować samochodem najbardziej siedząc z przodu na kolanach. Autobusem sie wręcz boi, zwlaszcza linia 211 😅😅
Obserwuj wątek
        • waga170 Re: OT - pytanie do właścicieli zwierzatek 01.10.20, 08:07
          engine8 napisał(a):

          > Psa trzeba trzymac przy budzi na lancuchu :)

          A chuja! Psa moj dziadek, pszczelarz, strazak i kulak:) trzymal na lancuchu ale nie przy budzie. Przez cale podworko szedl w poprzek wysoko gruby naciagniety drut i to do niego w gore podpiety byl psa lancuch, tak ze pies mogl sobie biegac od konca do konca wzdluz drutu. Jedyny taki w calej duzej wsi. Ostatniego psa pamietam, nazywal sie Reks, bialy ala owczarek podhalanski. Potem jak nowe wkroczylo do wsi, to drut przepili, pies mial na imie Azor i siedzial przywiazany do budy dwumetrowym lancuchem. A emotikon na koncu Twojego wpisu panialem:)
      • qqbek Re: OT - pytanie do właścicieli zwierzatek 30.09.20, 23:46
        Wwalenie psa do bagażnika/transportera to przyznanie się do tego, że się go nie potrafiło wychować.
        Mój siedzi sobie na tylnej kanapie, przypięty co prawda pasem (do uprzęży), ale na tyle ogarnięty jest, że wie, że dopóki się porusza powoli, to przypięty na środku (o ile nie ma akurat fotelików) może sobie podreptać i do jednego i do drugiego okna, żeby sobie popatrzeć.

        Wożenia małego sukinsyna, szczurożercy Yorka luzem na przednim siedzeniu też sobie nie wyobrażam. Mój oblech jest dużo większy, ale nawet jak jedzie bez pasów (tj. po podjeździe) to wie jak się zachować i dupą siedzi na fotelu, pysk w szybę wlepiając (a przy dłuższych trasach idzie po prostu w kimono).
        W pierwszej Astrze (gdzie nie było klimy) wywalał mordę przez okno w upalne dni i czerpał satysfakcję z tego, że mu wiatr język owiewa... a potem ja myłem tylne drzwi i tylny błotnik ze śliny oblecha.
    • qqbek Re: OT - pytanie do właścicieli zwierzatek 30.09.20, 23:40
      Mój sierściuch (lat 11) wwali się do samochodu nawet gdy ja już wracam i otwieram bramę, żeby wjechać na podjazd.
      Tak lubi jeździć, że nawet tych kilkunastu metrów po podjeździe nie może sobie odpuścić.

      Na dłuższe trasy jeździ w uprzęży z szelkami przypinanymi pasem bezpieczeństwa.
      I trzeba zawsze mieć ściereczki do kokpitu/szyb pod ręką, bo nos wbija w szybę i tylko patrzy gdzie jedzie.
    • galtomone Re: OT - pytanie do właścicieli zwierzatek 01.10.20, 07:42
      Mój pies wyjątkowo nie lubi. Swego czasu musiał cierpieć w wyjazdowe weekendy i +/- po 30 km podroży trzeba było stawać na rzyganie i pianę.
      Więc staramy sie to maksymalnie ograniczać i jeśli wyjazd jest dłuższy i na klika dni, dostaje wcześniej jakaś specjalną tabletkę. Realnie wychodzą dwie tabletki w roku (w czasie wakacji) na wyjazd i na powrót.
      Poprzednie psy lubiły.

      Koty, które kiedyś pojawiły sie w domu wraz drugą połówką też nie były fanami.
      • qqbek Re: OT - pytanie do właścicieli zwierzatek 01.10.20, 08:14
        galtomone napisał:

        > Więc staramy sie to maksymalnie ograniczać i jeśli wyjazd jest dłuższy i na kli
        > ka dni, dostaje wcześniej jakaś specjalną tabletkę.

        No bo najlepiej jest wydać w pizdu kasy i dać psu "specjalną tabletkę".
        Ćwierć tabletki pawiomarinu na każde 10 kg masy ciała zawsze załatwiało sprawę.
        A - i żreć dać przed jazdą tylko symbolicznie.
        Poprzedni pies (marki łyżew niemiecki krótkowłosy) znosił jazdę gorzej niż obecny, ale i tak jeździł dużo, czasami po ponad 1000 kilometrów.

        > Koty, które kiedyś pojawiły sie w domu wraz drugą połówką też nie były fanami.

        Dziwne - wraz z drugą połówką to co najwyżej białe myszki się w domu pojawiają ;)
        Musisz mocne rzeczy pić, że rosną do rozmiaru kotów ;)
        • galtomone Re: OT - pytanie do właścicieli zwierzatek 01.10.20, 08:46
          qqbek napisał:

          > galtomone napisał:
          >
          > > Więc staramy sie to maksymalnie ograniczać i jeśli wyjazd jest dłuższy i
          > na kli
          > > ka dni, dostaje wcześniej jakaś specjalną tabletkę.
          >
          > No bo najlepiej jest wydać w pizdu kasy i dać psu "specjalną tabletkę".

          Nie wiem czy najlepiej. Ale jesli sprawia Ci to radosc, to co mnie do tego?

          > Ćwierć tabletki pawiomarinu na każde 10 kg masy ciała zawsze załatwiało sprawę.

          Mamy jedna tabletke przetestowa, ktora dziala (nazwy nie pamietam - wet zna). I ona w przeciwienstwie do innych takze go uspokaja, bo stres ma straszny (jak byl mlodym psem to nie jezdzil najwyrazniej) a po tej nie jest przycpany, tylko spokojnie lezy.
          Ale widac, ze mu sie do nie podoba.

          > A - i żreć dać przed jazdą tylko symbolicznie.
          > Poprzedni pies (marki łyżew niemiecki krótkowłosy) znosił jazdę gorzej niż obec
          > ny, ale i tak jeździł dużo, czasami po ponad 1000 kilometrów.

          Psy mam od 5 roku zycia w domu, wiec co nieco wiem ;-). Ale Dzieki.

          > > Koty, które kiedyś pojawiły sie w domu wraz drugą połówką też nie były fa
          > nami.
          >
          > Dziwne - wraz z drugą połówką to co najwyżej białe myszki się w domu pojawiają

          Myszki? Z duga polowka???? Eeee... to nawet na 2 nie jest jaka straszna ilosc jak sie duszkiem nie pije.

          > Musisz mocne rzeczy pić, że rosną do rozmiaru kotów ;)

          Czysty metanol - lekarz zalecil dla wyostrzenia wzroku.
    • hukers Re: OT - pytanie do właścicieli zwierzatek 01.10.20, 09:27
      bominka napisała:

      > czy Wasze pupile lubią jezdzic samochodem? Innymi środkami lokomocji....?
      >
      Samochodem po trzykroć nie, trzeba ją wnosić, bo sama nie wskoczy. Jak już jest w samochodzie to od razu się kładzie i zasypia. Natomiast tramwajem bardzo chętnie. Po pierwsze, wie, że krótko, po drugie wie, że do knajpy, czyli dostanie coś do żarcia z pańskiego stołu. Nawet jak idziemy na spacer, to zawsze ciągnie w kierunku przystanku tramwajowego.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka