Dodaj do ulubionych

Tu moja zona chciala zabic mnie i Klemensa

20.10.20, 10:53
www.google.com/maps/@52.4823739,20.785145,3a,75y,343.94h,105.94t/data=!3m6!1e1!3m4!1s_U554_xRucuwla-tkSEw5g!2e0!7i13312!8i6656
Wyjezdzalismy z podporzadkowanej na glowna z zamiarem skretu w lewo. Z lewej daleko byl tir, prawa wolna po horyzont, no to ruszyla i skrecila w lewo. Tylko ze nagle wyszlismy na czolowe z Klemensem ktory wyprzedzal tira, a z naszej pozycji go nie bylo widac bo byl przez tira zasloniety. Jest tam dla Klemensa znak "skrzyzowanie" i podwojna ciagla, ale chuj tam, Klemens sie nie bedzie ciagnal za tirem. Czy moze to Klemens chcial nas zabic?
Obserwuj wątek
                • klemens1 Re: Tu moja zona chciala zabic mnie i Klemensa 20.10.20, 16:56
                  galtomone napisał:

                  > Żeby wiedzieć czy coś z podporządkowanej wyjeżdża albo choć widzieć podporządkowaną.

                  No cóż - nie zawsze widzę czy coś z podporządkowanej wyjeżdża.
                  I jak ma się to do faktu, że nie wyprzedzam, gdy coś wyjeżdża? Jakoś temu faktowi to zaprzecza?

                  > Przecież nie wmowisz nam, że na znaki przez kreatyna ustawione patrzysz....

                  Nie wiem, jakim "wam". W każdym razie takiej siły przekonywania jak "wy" nie mam i nie zamierzam czegoś takiego wmawiać.
                      • galtomone Re: Tu moja zona chciala zabic mnie i Klemensa 21.10.20, 12:41
                        Że jesteś zajebisty - stad okreslenie kelemensowanie oznacza stosowanie własnej zajebistosci w praktyce.
                        To czynic moge jednak (dobrze) tylko jednostki wybitne, jak ty... Kierowca Mercedesa (z watku obok) chcial sie najwyrazniej zblizc do idealu i absolutu, ktorym jestes...

                        Stad napisalem - chyba dosc jasno - ze on przpisow nie olal, tylko zinterpretowal.
                        • klemens1 Re: Tu moja zona chciala zabic mnie i Klemensa 21.10.20, 12:53
                          galtomone napisał:

                          > Że jesteś zajebisty - stad okreslenie kelemensowanie oznacza stosowanie własnej
                          > zajebistosci w praktyce.

                          Wskaż mój post gdzie napisałem, że jestem zajebisty.

                          > Stad napisalem - chyba dosc jasno - ze on przpisow nie olal, tylko zinterpretowal.

                          Na pewno nie zinterpretował ich tak, jak ja.

                          Zapomniałeś napisać, po co miałbym widzieć przez TIR-a.

                          • galtomone Re: Tu moja zona chciala zabic mnie i Klemensa 21.10.20, 13:53
                            klemens1 napisał:

                            > Wskaż mój post gdzie napisałem, że jestem zajebisty.

                            Znow cos ci sie myli... wskaz zatem gdzie napisalem, ze TY NAPISALES, ze jestes zajebisty. (jak to bylo.... funkcjonalny analfabetyzm???)

                            Jestem sklonny nawet uznac, ze to dzieki twojej zajebistej skromnosci, nie znajdziesz takiego wpisu.

                            Tak czy siak, przynajmniej ja w tym zakresie cie doceniam.

                            > > Stad napisalem - chyba dosc jasno - ze on przpisow nie olal, tylko zinter
                            > pretowal.
                            >
                            > Na pewno nie zinterpretował ich tak, jak ja.

                            A czy ja gdzies napisalem ze tak ja ty? BTW: (gdyby to do ciebie nie dotarlo) ludzie rozne rzeczy roznie interpretuja. Stad pewnie w wiekszosci krajow przepisy PORD sa na tyle precyzyjne, by ich uniknac.

                            I to tak btw zarzucania mi, ze ja je zlewam w innym watku... Ze stosowania Twojej metodologii, to takze nie wynika.

                            > Zapomniałeś napisać, po co miałbym widzieć przez TIR-a.

                            Zeby widziec czy np. cos z jego prawej nie wyjezdza.
                            Jesli ogladasz filmy na YT to jest tam dosc sporo sytuacji, gdy kieroca omija auto przed soba na skzyzowania i trafia w auto, ktore np. bylo przez kierowce z przodu puszczane na droge...
                            Piesi tez maja czesto podobny problem... nie widac ich zza auta, ktore ktos obok omija.

                            Ale ja wiem, tobie sie to nie zdarza, wiec nie ma to za bardzo o czym dyskutowac.
                            • klemens1 Re: Tu moja zona chciala zabic mnie i Klemensa 21.10.20, 14:02
                              galtomone napisał:

                              > klemens1 napisał:
                              >
                              > > Wskaż mój post gdzie napisałem, że jestem zajebisty.
                              >
                              > Znow cos ci sie myli... wskaz zatem gdzie napisalem, ze TY NAPISALES, ze jestes
                              > zajebisty. (jak to bylo.... funkcjonalny analfabetyzm???)

                              Ty autentycznie pierdolnięty jesteś. Przecież to było ledwo co wyżej:

                              - Ale co wmówiłem?
                              forum.gazeta.pl/forum/w,20,170657207,170657207,Tu_moja_zona_chciala_zabic_mnie_i_Klemensa.html?p=170662653
                              - Że jesteś zajebisty
                              forum.gazeta.pl/forum/w,20,170657207,170657207,Tu_moja_zona_chciala_zabic_mnie_i_Klemensa.html?p=170663028
                              Skoro wmówiłem, to musiałem gdzie o tym napisać najwyraźniej.

                              > > > Stad napisalem - chyba dosc jasno - ze on przpisow nie olal, tylko zinterpretowal.
                              > >
                              > > Na pewno nie zinterpretował ich tak, jak ja.
                              >
                              > A czy ja gdzies napisalem ze tak ja ty?

                              A czy ja gdzieś napisałem, że napisałeś, że tak jak ja?

                              > > Zapomniałeś napisać, po co miałbym widzieć przez TIR-a.
                              >
                              > Zeby widziec czy np. cos z jego prawej nie wyjezdza.

                              Więc ci napisałem, że nie widzę przez TIRa. I co z tym dalej zrobisz?




        • klemens1 Re: Tu moja zona chciala zabic mnie i Klemensa 20.10.20, 16:19
          waga170 napisała:

          > Jak my ciebie nie widzielismy to ty nas tez nie widziales, to skad bys wiedzial
          > ze wyjezdzalismy stary posrancu?

          Nie muszę wiedzieć, czy wyjeżdżacie, popierdoleńcu.
          Napisałem, że nie wyprzedzam gdy coś wyjeżdża. Gdy nie widzę, CZY wyjeżdża, też nie wyprzedzam. Jedno drugiego nie wyklucza.
            • engine8 Re: Tu moja zona chciala zabic mnie i Klemensa 20.10.20, 20:07
              Ja tam patrzylem i pawde mowiac na tej DK62 znak ze tam bedzie skrzyzowanie latwo przegapic czy zignorowac - bo przecez jak ktos sie z niech chce wlaczyc to musi on dbac o bezpiecenstwo i czekac az jest bezpiecznie? a ta podwojna ciagla to ma moze 15m?

              Pelno drzew i cieni - tam jak ktos stoi na tej podrzednej i zamierza skrecac w lewo to jak dba o zwoje zycie to powinen miec 10x margines bezpieczenstwa bo wg mnie to on tam zadnych praw nie powinien mec i wyjedzac tylko jak nikogo nie widac na horyzoncie oraz wie na pewno ze nikogo za tirem nie ma...Bo ten co go wyprzedal mogl to wyprzedanie zaczac kiedy do ciaglej bylo daleko...
              No a jak ten wyprzedzjacy nie skonczyl wyprzedzania przed tym skrzyzowaniem to znaczy ze ten tir wcale tak delako nie byl?
              Po co sie tak spieszyc skoro droga pusta i przepuszczenie Tira to kwestial ilu sekund?
              Ja to swoja babe w takej sytuacji bym rowno opierdolil a sam bedac tam na pewno nie probowalbym "zdazyc" przed Tirem... Chyba ze taki ruch ze nie bylo rady i trzeba bylo ryzykowac.
              Ale ja w Polsce wogole to wyprzedzam na takich drogach bardzo rzadko i tylko jak ma 200% pewnosci ze nie ma problemu a skerty w lewo w takich sytuyacjach podobnie. .
              • waga170 Re: Tu moja zona chciala zabic mnie i Klemensa 20.10.20, 21:27
                Swieta prawda ze oznakowanie jest tam chujowe. Ale te miejsce nie jest zadnym wyjatkiem. Znaczek o skrzyzowaniu wsrod drzew (wyprzedzajacy mogl go nie widziec bo byl zasloniety przez tira), a linie ciagle krociutkie. Ja teraz zawsze tam czekam az z zadnej strony nie ma nikogo po horyzont, a zona wtedy widzac tira uznala ze on jest wystarczajaco daleko. Najciekawsze nastapilo pozniej. Jak juz skrecila i zobaczyla tego wyprzedzajacego na naszym pasie, ale jeszcze daleko, zapytala mnie I co ja mam teraz zrobic? Ciekawe co by zrobila gdyby mnie tam nie bylo i gdybym nie powiedzial Hamuj i spierdalaj na pobocze i nie pokazal reka w ktora strone. Jej nie mozna powiedziec w prawo czy w lewo, bo to jej sie czesto pierdoli:) Ja nie mam zadnej pretensji do tego wyprzedzajacego i szczerze mowiac nie jestem pewien czy wtedy nie pojechalbym podobnie jak zona..., albo podobnie jak ten wyprzedzajacy.

                  • waga170 Re: Tu moja zona chciala zabic mnie i Klemensa 21.10.20, 13:54
                    Przejezdzam tamtedy czasami ale juz od lat nie wjezdzalem w ta podporzadkowana. Ona prowadzi do plazy na rzece Narew. Na koncu jakis rolnik postawil brame zeby nikt nie przejezdal przez jego "ziamie" w drodze do wody. Zauwazylem poprawe, ktos przybil paski odblaskowe do drzew pomiedzy ktorymi jest wjazd na podporzadkowana, dzieki czemu w nocy wiadomo gdzie zwalniac do skretu. Oznakowanie to by trzeba zmienic w polowie kraju!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka