Dodaj do ulubionych

Pożar w garażu - kto płaci za szkody?

21.10.20, 10:28
Pozwolę sobie tutaj przekopiować wątek z sąsiedniej grzędy, gdyż jest on w temacie Auto-Moto i jest on ciekawy.
Kurczę, mam wrażenie, że świat zjada swój własny ogon - tak promująć niebezpieczne samochody elektryczne:

madame_edith 20.10.20, 14:06
forum.gazeta.pl/forum/w,567,170658154,170658154,Pozar_w_garazu_kto_placi_za_szkody_.html
"Był niedawno w Warszawie taki pożar, nowe budownictwo, zapalił się garaż podziemny. 50 samochodów zniszczonych, coś tam w budynku także chyba, bo lokatorom nie pozwolono wrócić do mieszkań. Gdzieś mi się obiła o uszy informacja, że zawinił samochód elektryczny, który się zapalił. Nie wiem czy to prawda, akurat w tym przypadku, ale mniejsza z tym, załóżmy, że tak właśnie było. Kto w takiej sytuacji odpowiada za szkody? OC samochodu sprawcy (właściciela)? Czy OC właściciela w życiu prywatnym (o ile posiada)? Producent, jeśli auto na gwarancji? Szkoda pewnie liczona w milionach. Tak się zaczęliśmy zastanawiać, że przypadek nieoczywisty, przynajmniej dla mnie.
Na moim osiedlu natychmiast przypomniano nam przy okazji zasady bezpieczeństwa i że jest zakaz ładowania w garażu aut elektrycznych i hulajnóg. I tak Wam powiem, że o tym zakazie nie wiedziałam nawet, myślałam, że można załozyć sobie osobny licznik i ładować samochód na legalu. Jeśli on obowiązuje we wszystkich blokach to rynek dla samochodów elektrycznych jest jednak drastycznie mały. "
Obserwuj wątek
    • galtomone Re: Pożar w garażu - kto płaci za szkody? 21.10.20, 10:41
      OC auta, do wysokości polisy. A ubezpieczyciel ewentualnie bedzie dochodzil roszczen od producenta auta/wlasciciela budynku jesli jakos sie do tego przyczynili.

      A co do tego...

      "Na moim osiedlu natychmiast przypomniano nam przy okazji zasady bezpieczeństwa i że jest zakaz ładowania w garażu aut elektrycznych i hulajnóg. I tak Wam powiem, że o tym zakazie nie wiedziałam nawet, myślałam, że można załozyć sobie osobny licznik i ładować samochód na legalu."

      To sadze, że taki zakaz można (w ostateczności sądownie jesli sie wspolnota niedogada) zdjąć.
        • galtomone Re: Pożar w garażu - kto płaci za szkody? 21.10.20, 11:36
          Zakładam, że zakładając licznik (to dosc ogolne okreslenie) firma energetyczna po prostu stawia ci stacje ladowania, doprowadza moc, itd... Wtedy zakaz mozna (sa podstawy zdjac).

          Pytanie bowiem dotyczy czy zakaz dotyczy parkingu (bo tak, i nie pozwalamy) czy jest wynikiem braku infrastruktury (i w tedy jest dość oczywisty dlaczego).

          Koleś z kosmosu - chyba powolujac sie na ten przypadek - wrecz twierdzil, ze nawet parkowac elektryka na takim parkingu nie wolno.
              • who_cares Re: Pożar w garażu - kto płaci za szkody? 21.10.20, 13:53
                U mnie somsiad z Teslą załatwił sobie zgodę wspólnoty i zainstalował wallboxa z oddzielnym okablowaniem licznikiem i przydziałem mocy z trafo.
                Mam nadzieję że czujniki ppoż działają poprawnie a nie jak tutaj:

                tvn24.pl/tvnwarszawa/najnowsze/warszawa-pozar-garazu-podziemnego-na-gorczewskiej-ewakuowani-mieszkancy-moga-zostac-bez-dachu-nad-glowa-4726004
              • dr.hayd Re: Pożar w garażu - kto płaci za szkody? 22.10.20, 10:34
                galtomone napisał:


                > Zakladam, ze nikt nie bedzie usilowal zniesc zakazu, gdy fizycznie nie ma mozli
                > wosci ladowania.
                >
                > . Mozna sie niby o zakaz kłócić, tylko po co..
                >
                Tylko że w przypadku prądu to nie zawsze będzie dla wszystkich oczywiste i jednoznaczne.
                Jest gniazdko 230V? Jest! No to ładujemy samochód elektryczny. A jak chwilę później sąsiadka włączy zmywarkę i instalacja siądzie to czyja wina? Zmywarki, bo przecież jak podłączyłem elektryka było ok. Albo to bezpiecznik za mały, zamienię na większy. Po co bezpiecznik, od razu podaj mi kawałek drutu.

                I tak to może wyglądać. Nie ma zero-jedynkowo - jest prąd-nie ma prądu.
                • galtomone Re: Pożar w garażu - kto płaci za szkody? 23.10.20, 08:51
                  dr.hayd napisał:

                  > galtomone napisał:
                  >
                  >
                  > > Zakladam, ze nikt nie bedzie usilowal zniesc zakazu, gdy fizycznie nie ma
                  > mozli
                  > > wosci ladowania.
                  > >
                  > > . Mozna sie niby o zakaz kłócić, tylko po co..
                  > >
                  > Tylko że w przypadku prądu to nie zawsze będzie dla wszystkich oczywiste i jedn
                  > oznaczne.
                  > Jest gniazdko 230V? Jest! No to ładujemy samochód elektryczny. A jak chwilę pó
                  > źniej sąsiadka włączy zmywarkę i instalacja siądzie to czyja wina? Zmywarki, bo
                  > przecież jak podłączyłem elektryka było ok. Albo to bezpiecznik za mały, zami
                  > enię na większy. Po co bezpiecznik, od razu podaj mi kawałek drutu.
                  >
                  > I tak to może wyglądać. Nie ma zero-jedynkowo - jest prąd-nie ma prądu.

                  Nie rozumiem co ma jedno do drugiego...
                  Jeśli nie ma infrastruktury i jest zakaz, to jest zakaz.

                  Napisalem, ze gdy infrastrutura jest/bedzie i jest zakaz wtedy mozna sie starac o jego zniesienie.

                  To nie ma nic wspólnego z tym co ktoś zrobi lub nie pomimo zakazu.
                  • dr.hayd Re: Pożar w garażu - kto płaci za szkody? 24.10.20, 08:21
                    galtomone napisał:

                    > Nie rozumiem co ma jedno do drugiego...
                    > Jeśli nie ma infrastruktury i jest zakaz, to jest zakaz.
                    >
                    > Napisalem, ze gdy infrastrutura jest/bedzie i jest zakaz wtedy mozna sie starac
                    > o jego zniesienie.
                    >
                    > To nie ma nic wspólnego z tym co ktoś zrobi lub nie pomimo zakazu.
                    >
                    To nie jest takie oczywiste jest infrastruktury - nie ma infrastruktury. Trzecia możliwość jest, ale niewystarczająca. Czwarta możliwość : jest i czasami wystarczy, ale czasem nie wystarczy.

                    Może być tak, że jeden ostrożny członek wspólnoty stwierdzi, że infrastruktura jest nieywstarczająca. A drugi, że wystarczająca i konflikt gotowy. Jeden chce uchwalić zakaz, a drugi jest mu przeciw.
                    Może być tak, że uciągnie ładowanie jednego, a dwóch już nie. I kolejny konflikt, bo czemu on może a ja nie.
          • ktos_z_kosmosu Re: Pożar w garażu - kto płaci za szkody? 21.10.20, 14:23
            galtomone napisał:

            > Koleś z kosmosu - chyba powolujac sie na ten przypadek - wrecz twierdzil, ze na
            > wet parkowac elektryka na takim parkingu nie wolno.

            Koleś z kosmosu nie "twierdził wręcz" że nie wolno. Napisał tylko, że po tym zdarzeniu można się spodziewać, że wspólnoty będą takich zakazów się domagać.
            Znając inwencje twórczą i pomysły naszych rodaków, oponentów będą próbować spacyfikować drogą oficjalną, albo nie oficjalną.
            Czytaj, że opór elektrykowca sąsiedzi mogą pokonać paragrafem, lub gó...m, kwasem, gwoździem i łomem.
            Czego nie popieram, ale rozumiem.
            To poważna sprawa, bo chodzi o ich mienie i w ogóle byt. Setki tysięcy wsadzili w to, by mieszkać spokojnie i bezpiecznie.


            • samspade Re: Pożar w garażu - kto płaci za szkody? 21.10.20, 14:30
              ktos_z_kosmosu napisał:


              > Czytaj, że opór elektrykowca sąsiedzi mogą pokonać paragrafem, lub gó...m, kwas
              > em, gwoździem i łomem.
              > Czego nie popieram, ale rozumiem.

              Jednak resortowa mentalność wychodzi.

              > To poważna sprawa, bo chodzi o ich mienie i w ogóle byt. Setki tysięcy wsadzili
              > w to, by mieszkać spokojnie i bezpiecznie.

              Nie wiadomo jakie są przyczyny ale bydle z kosmosu rozumie że komuś uszkodzą własność.

              • ktos_z_kosmosu Re: Pożar w garażu - kto płaci za szkody? 21.10.20, 15:04
                samspade napisał:

                > Jednak resortowa mentalność wychodzi.

                Bezmózgi gnój, jak nie ma argumentów, to nie potrafiąc warczeć ani szczekać, obraża słownie powstałymi w swoim pustogłowiu wymysłami.

                > Nie wiadomo jakie są przyczyny ale bydle z kosmosu rozumie że komuś uszkodzą wł
                > asność.

                Oooo, teraz jestem bydle.
                Ale rozumiem cię, smrodzie z jakiegoś salonu samochodowego. Boisz się, że ta sprawa może mieć wpływ na wyniki sprzedaży aut i tym samym na wysokość twojej premii.
                Tu cię pocieszę. Nie bój się, Polacy mają krótką pamięć.

                  • ktos_z_kosmosu Re: Pożar w garażu - kto płaci za szkody? 21.10.20, 16:13
                    Mnożysz dowody na to, że twoja czaszka zawiera tylko arogancję.

                    samspade napisał:

                    > I jeszcze bydlak rozumiejący niszczenie cudzej własności pyskuje.
                    > Ale czego oczekiwać po resortowym gnoju. A co salonu strzelaj dalej. Doucz się
                    > od kolegów z resortu.

                    Precyzyjnie wytłumacz to tym co utracili mienie, debilu.
                    Tylko nie poklepuj ich po ramieniu, bo ci ryja oklepią.
                    • samspade Re: Pożar w garażu - kto płaci za szkody? 21.10.20, 16:20
                      ktos_z_kosmosu napisał:

                      > Precyzyjnie wytłumacz to tym co utracili mienie, debilu.

                      Ale co mam im wytłumaczyć?

                      > Tylko nie poklepuj ich po ramieniu, bo ci ryja oklepią.

                      ???
                      Wiesz nie będę łgał jak ty. W temacie o którym nic nie wiem powstrzymam się od spekulacji.
                      Więc resortowy powiedz mi co mam wytłumaczyć?
                      I jak nawiązuje to do twojego rozumienia niszczenia mienia. I niszczyć wszystkie samochody? Twojego ulepa z chujowymi hamulcami też?
    • samspade Re: Pożar w garażu - kto płaci za szkody? 21.10.20, 13:06
      bywalec.hoteli napisał:

      > Pozwolę sobie tutaj przekopiować wątek z sąsiedniej grzędy, gdyż jest on w tema
      > cie Auto-Moto i jest on ciekawy.
      > Kurczę, mam wrażenie, że świat zjada swój własny ogon - tak promująć niebezpiec
      > zne samochody elektryczne:

      A czy są one niebezpieczne?
      Cytaty z artykułu na temat tego pożaru:
      "Najprawdopodobniej przyczyną był pojazd elektryczny, samochód lub hulajnoga, która znajdowała się w garażu. Łącznie spłonęło 46 pojazdów". tak powiedziała rzecznik ratusza
      "Kpt. Wojciech Kapczyński poinformował nas, że strażacy nie mają wiedzy dotyczącej ewentualnych przyczyn pożaru. W takich przypadkach rola straży ogranicza się bowiem do akcji ratunkowej. Za ewentualne odtworzenie przebiegu zdarzeń odpowiada policja." - tak mówi straż pożarna
      A policja tak:
      "na miejscu odbyły się oględziny z biegłym z zakresu pożarnictwa, ale na jego opinię, która pozwoli wstępnie określić przyczyny pożaru, trzeba przecież poczekać kilka tygodni". Pytana wprost o to, czy w garażu znajdował się samochód elektryczny lub inny pojazd bateryjny, jak np. hulajnoga, kom. Sulowska odpowiada, że "nie posiada takich informacji"."

      Skąd więc spekulacje pani Karoliny Gałeckiej?
      W jaki sposób pojazd elektryczny miał być przyczyną pożaru ? Samozapłon? Podpalenie?
      Oraz czemu powielasz niepotwierdzone plotki?
      • who_cares Re: Pożar w garażu - kto płaci za szkody? 21.10.20, 13:51
        Zapłon ładowanych akumulatorów jak najbardziej może wystąpić. Ale gorsze jest to że w garażu nie zadział alarm PPOŻ , to jest granda:
        tvn24.pl/tvnwarszawa/najnowsze/warszawa-pozar-garazu-podziemnego-na-gorczewskiej-ewakuowani-mieszkancy-moga-zostac-bez-dachu-nad-glowa-4726004
        • galtomone Re: Pożar w garażu - kto płaci za szkody? 21.10.20, 13:58
          Auta sie pala na tyle szybko, ze nie wielka by to roznice zrobilo.

          Kiedys byl u nas jebutny grad (taki prawie wielkosci pilek tenisowych)..... i bylo paru chetnych, co chcieli leciec "ratowac" swoje auto. Portier ich fizycznie lapal nim z pod dachu sie wydostali...
        • samspade Re: Pożar w garażu - kto płaci za szkody? 21.10.20, 14:05
          Po zakończeniu akcji gaśniczej zostały przeprowadzone oględziny z udziałem technika kryminalistyki oraz biegłego z zakresu pożarnictwa. - Czekamy na opinię biegłego, który określi, co mogło być przyczyną pożaru. Jest za wcześnie, by mówić, co bezpośrednio go spowodowało -
          Znów wracamy do pytania skąd informacje na temat przyczyn.
      • bywalec.hoteli Re: Pożar w garażu - kto płaci za szkody? 21.10.20, 16:19
        samspade napisał:

        > A czy są one niebezpieczne?
        > Cytaty z artykułu na temat tego pożaru:
        > "Najprawdopodobniej przyczyną był pojazd elektryczny, samochód lub hulajnoga
        > , która znajdowała się w garażu. Łącznie spłonęło 46 pojazdów
        ". tak powiedz
        > iała rzecznik ratusza

        Hulajnoga elektryczna to również samochód elektryczny, przynajmniej pojazd elektryczny.
        Tak samo wymaga ładowania i może się zapalić. Bateria może wybuchnąć itp.
        Skoro technologie elektropojazdów są niebezpieczne z uwagi na problemy z ładowaniem, bateriami i niemożnością parkowania i ładowania w parkingach podziemnych, to należy się poważnie zastanowić nad sensem wdrażania takich technologii.
        O konieczności składowania zużytych baterii tylko wspomnę...
            • samspade Re: Pożar w garażu - kto płaci za szkody? 21.10.20, 16:31
              bywalec.hoteli napisał:

              > No jest to pojazd elektryczny, upraszczając można ją zaliczyć do samochodów ele

              Nie upraszczając ale pisząc głupio. Hulajnoga nie jest samochodem

              > Co do reszty, to sądzisz, że przyczyna pożaru była inna?

              Jeżeli straż pożarna i policja nie wiedzą co było przyczyną nie będą robił z siebie rzeczniczki ratusza.
              Czy ciebie bądź innego kosmity.
              Być może awaria akumulatora w samochodzie elktrycznym. Być może awaria instalacji podczas ładowania.
              Tyle że jakieś 3 miesiące temu od akumulatora bardzo mocno spalił się samochód osobowy. Benzynowy.
              Więc wiesz..
              Nie można wykluczyć też podpalenia.
              • tbernard Re: Pożar w garażu - kto płaci za szkody? 22.10.20, 09:15
                samspade napisał:

                > bywalec.hoteli napisał:
                >
                > > No jest to pojazd elektryczny, upraszczając można ją zaliczyć do samochod
                > ów ele
                >
                > Nie upraszczając ale pisząc głupio. Hulajnoga nie jest samochodem

                Hulajnoga elektryczna nie jest też hulajnogą. Analizując przepisy jest to:

                Art. 2. Użyte w ustawie określenia oznaczają:
                ...

                32) pojazd silnikowy – pojazd wyposażony w silnik, z wyjątkiem motoroweru i pojazdu szynowego;
                46) motorower – pojazd dwu- lub trójkołowy zaopatrzony w silnik spalinowy o pojemności skokowej nieprzekraczającej 50 cm3 lub w silnik elektryczny o mocy nie większej niż 4 kW, którego konstrukcja ogranicza prędkość jazdy do 45 km/h;


                Ja to interpretuję tak. Niewątpliwie jest to pojazd wyposażony w silnik. Więc pierwsze podejrzenie jest takie, że jest to pojazd silnikowy. Ale definicja każe upewnić się jeszcze, czy nie jest to motorower. Więc sprawdzamy, czy moc jest nie większa niż 4 kM. Jeśli ten warunek jest spełniony, to jeszcze musimy się upewnić, że nie da się tym jeździć przy włączonym silniku szybciej niż 45 km/h.
                Z parametrów większości popularnych 'hulajnóg elektrycznych' wynika więc, że to motorowery. Gdyby jednak jakaś nie spełniała warunków jakie nakłada się na motorower, to jest pojazdem silnikowym, bo szynowym to chyba oczywiste, że nie jest.
            • ktos_z_kosmosu Re: Pożar w garażu - kto płaci za szkody? 21.10.20, 17:37
              bywalec.hoteli napisał:

              > Co do reszty, to sądzisz, że przyczyna pożaru była inna?

              Ten ktoś lobbuje na rzecz branży motoryzacyjnej.
              Dlatego mataczy niczym polityk PiS, co to najpierw ukrywa prawdę, a po tym rozgłasza, że nie wiadomo o co chodzi.
              Auta elektryczne to dziś priorytetowy, popierany nawet przez rządy państw biznes i dlatego wszyscy koło tego zagadnienia chodzą jak wokół zgniłego jajka.
              Chcesz coś więcej wiedzieć na ten temat, to pojeździj po warsztatach i popytaj. Usłyszysz - jak ci się zapali elektryk, to migiem uciekaj i to jak najdalej, bo to się pali jak napalm, czyli generuje bardzo wysokie temperatury, takie, które nawet beton potrafią spalić (wbrew pozorom beton jest materiałem palnym) i nie ma tego czym ugasić.
              • bwv1080 Re: Pożar w garażu - kto płaci za szkody? 21.10.20, 18:10
                ktos_z_kosmosu napisał:
                > Usłyszysz -

                Głównie morskie opowieści.

                > jak ci się zapali elektryk, to migiem uciekaj i to jak najdalej,

                Urban legend. Elektryk pali się zwykle powoli i w jednym kawałku. A nie rozprzestrzenia wokół siebie rozlewających się palnych cieczy.

                > bo to się pali jak napalm,

                Nie pali się jak napalm. Napalm pryska i klei się do ofiary. Bliższą analogia byłby termit, ale akumulatorowi litowemu do termitu daleko.

                > czyli generuje bardzo wysokie temperatury, takie, któ
                > re nawet beton potrafią spalić (wbrew pozorom beton jest materiałem palnym)

                Nie jest. Beton może się co najwyżej stopić. Jak każdy innym materiał mineralny.

                > i nie ma tego czym ugasić.

                Jest. Płonące samochody elektryczne gasi się monotlenkiem diwodoru.
              • samspade Re: Pożar w garażu - kto płaci za szkody? 21.10.20, 20:55
                ktos_z_kosmosu napisał:

                > bywalec.hoteli napisał:
                >
                > > Co do reszty, to sądzisz, że przyczyna pożaru była inna?
                >
                > Ten ktoś lobbuje na rzecz branży motoryzacyjnej.

                I narkotykowej.
                Maszyn ciężkich i cukierniczej.
                Masz coś do powiedzenia na temat czy będziesz pierdolił jak do tej pory?

                > Chcesz coś więcej wiedzieć na ten temat, to pojeździj po warsztatach i popytaj.

                Ty to masz autorytety. Resortowi rzeznicy a teraz na temat gaszenia pytasz się mechaników samochodowych.
                Pewnie o klockach hamulcowych zaciągałeś informacji u cukierników.
    • bolo2002 Re: Pożar w garażu - kto płaci za szkody? 23.10.20, 08:15
      Tylko chory umysłowo kupuje samochody elektryczne. pqalą sie tak samo szybko jak hulajnogi elektryczne,! A ile w zwiazku z tym bedzie kosztowac ubezpieczenie tego cacka-? jakies 10 % ceny wózka. ! Naprawdę trzeba byc chorym, zeby wogóle o 'elektryku" myśleć a chorym psychicznie -kiedy sie to gó.. kupuje. .

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka