Dodaj do ulubionych

Kilka dni w Japoni. Wrażenia nie tylko motoryzacyj

21.10.20, 10:47
Jestem świeżo po powrocie z kilkudniowego wyjazdu biznesowego do Japonii. 2 dni w Tokio, 3 dni w Osace.
To inna planeta. Jestem wstrząśnięty.
1.Niewiarygodny tłok, tłumy, zagęszczenie. Nie dość że kraj maly to zamieszkała jest tylko mała częśc powierzchni, w efekcie wszędzie jest dramatycznie gęsto. Londyn czy Nowy Jork a nawet HongKong to puste miasta porównując do Tokio.
2.Inna mentalność. Ludzie bez uśmiechu, bez kontaktu wzrokowego, jak kurwa automaty jakieś.Czy na ulicy czy w hotelu czy w firmach.
3.Katastrofa komunikacyjna oni nie mówią po angielsku nawet ci co mówią.
4.Samochody na ulicach zupełnie inne niż w Europie czy Stanach. Inne modele, inne kształty, albo ogromne limuzyny albo małe kubelkowate skrzynki na listy.
5.Wszyscy doslownie wszyscy a miałem.do czynienia z inżynierami i menedżerami wyglądają na nieszczęśliwych niewolników.
6.Poziom techniki, lotniska, shinkansen, 3 poziomowe ruchome chodniki, wielkie agresywne reklamy, całkowicie zrobotyzowana fabryka w Osace, dziwne automatyczne restauracje... wyprzedzają nas technologicznie o 20 lat... Czułem sie jak w komiksie, jak w świecie z 2050 roku. Chujowym świecie, żeby było jasne. Np nie istnieje w tym świecie instytucja kawiarenki czy knajpki żeby wpaśc pogadać napić sie kawy. Wchodzisz jesz spierdalaj. Wszyscy sie śpiesza nikt nie spaceruje nie gapi się na ludzi nie bawi z psem w parku zresztą nie ma parków. Ani psów.
Bardzo przygnębiające.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka