Dodaj do ulubionych

Wystąpił krytyczny wyjątek...

25.10.20, 19:41
elektrowoz.pl/porady/tesla-model-x-zrestartowala-komputer-podczas-wieczornej-jazdy-po-autostradzie-przerazajace/

W stacjonarnym PC to był strach... Na drodze, to strach się bać...
Obserwuj wątek
    • liczbynieklamia Re: Wystąpił krytyczny wyjątek... 26.10.20, 08:07
      Ileż to razy w kompletnie różnych autach zdarzało mi się przywieszenie albo restart systemu multimedialnego... Zwykle oczywiście w autach nowych i luksusowych... Z automatycznymi klimatyzacjami - podobnie. Mało tego - parę razy zdarzyło mi się przywieszenie ECU, też w różnych autach, z wejściem w tryb awaryjny. Wystarczyło wyłączyć i włączyć, można było bez problemu jechać dalej. I nie, nie było to "przerażające", tylko raczej "wkurwiające".

      Z drugiej strony w nowoczesnych autach, gdy coś się mechanicznie dzieje nie tak, od razu o tym wiemy, bo mamy pierdylion czujników. Możemy uniknąć poważnej awarii, bo wiemy zawczasu o wyciągniętym rozrządzie, lejącym wtrysku czy uszkodzonej cewce zapłonowej. Dla ogarniętego mechanika diagnostyka jest zdecydowanie prostsza (wiemy na przykład, na którym cylindrze występuje błąd).
      • galtomone Re: Wystąpił krytyczny wyjątek... 26.10.20, 08:18
        W żadnym aucie mi sie o jeszcze nie przydarzyło, ale to pewnie dlatego, że nie były dość zaawansowane (przeładowane elektroniką).

        Rozdzieliłbym jednak restart systemu multimedialnego, od elektroniki całego auta...
        Jak wyłącza się wszystko w elektryku... to masz pewność, że kolejne nie będą hamulce?

        A biorąc pod uwagę, że coraz więcej systemów nie jest mechanicznych a "drive by wire", to ja bym jednak wolal takich resetów nie doświadczać.
        • trypel Re: Wystąpił krytyczny wyjątek... 26.10.20, 08:55
          Pamietam jak w tym gownie talismanie nagle przestawały mi działać migacze a babka z infolinii assistance mówiła żeby zgasić, zamknąć, poczekać pare min i spróbować... i działało. Ale to nie do końca cos co mi pasuje
          • galtomone Re: Wystąpił krytyczny wyjątek... 26.10.20, 10:42
            Wiesz... migscze to pol bidy...

            Ale wyobraz sobie, ze jedziesz na autopilocie czy jakas asysta typu aktywny tempomat i nagle przestaje to wszystko dzialac. A jednoczesnie na drodze dzieje sie cos, co wymaga reakcji.
            Zanim sie polapisz co sie dzieje (nawet jak hamulce i uklad kierowniczy nie sa w stanie "reboot") to moze byc troche za pozno.

            Moze ja stary jestem, ale jakos nie jestem fanem takich rozwiazan. Na moje potrzeby to automat i ABS sa wystarczajaca automatyzacja pracy kierowcy ;-).
            • dr.hayd Re: Wystąpił krytyczny wyjątek... 26.10.20, 14:03
              galtomone napisał:

              > Moze ja stary jestem, ale jakos nie jestem fanem takich rozwiazan. Na moje potr
              > zeby to automat i ABS sa wystarczajaca automatyzacja pracy kierowcy ;-).
              >

              ABS? Coś dla młodzieży, która hamować nie umie. Automat? Tylko w łazience do prania. Ależ ta młodzież teraz leniwa i niegramotna. Jeszcze mi napisz, że gaźnika na słuch nie regulujesz...
              • trypel Re: Wystąpił krytyczny wyjątek... 26.10.20, 14:13
                Ale z tym ABSem to trochę masz rację
                Ostatnio myślałem nad zamianą vespy na nowszą. Nowsze mają abs i asc- czad. Moc niby podobna- u mnie 20 A tam 23 konie ale skusiła mnie te DTSy
                Pierwsza przejażdżka i już dosyć
                U mnie mimo 17 lat klamka twarda do obsługi jednym palcem. W nowej miękko bez wyraźnego progu działania
                Hamulce są wyraźnie słabsze i zmuszają do spokojnieszej jazdy. I tak ma być.
                To ja dziękuję i zostaje że starą
              • galtomone Re: Wystąpił krytyczny wyjątek... 26.10.20, 14:21
                dr.hayd napisał:

                > Automat? Tylko w łazience do
                > prania.

                To po co Pan Bog dal Ci rece zdrowe i Zone...?

                > Ależ ta młodzież teraz leniwa i niegramotna. Jeszcze mi napisz, że gaź
                > nika na słuch nie regulujesz...

                Jakiego gaznika???? K... Mac... gdzie to jest u konia???
        • liczbynieklamia Re: Wystąpił krytyczny wyjątek... 26.10.20, 14:25
          > Rozdzieliłbym jednak restart systemu multimedialnego, od elektroniki całego auta...
          No w tym wypadku jasno było powiedziane, że zrestartował się system multimedialny. Co ważne - zrestartował, a nie zawiesił. To duża różnica na plus.

          > Jak wyłącza się wszystko w elektryku... to masz pewność, że kolejne nie będą hamulce?
          Nie mam, ale np. rozszczelnienie układu hamulcowego wcale nie jest taką rzadką przypadłością.

          > coraz więcej systemów nie jest mechanicznych a "drive by wire"
          Fly-by-wire w samolotach pasażerskich ma już grubo ponad 30 lat i jakoś nie jest przesadnym źródłem problemów.
          • vogon.jeltz Re: Wystąpił krytyczny wyjątek... 26.10.20, 15:20
            > Fly-by-wire w samolotach pasażerskich ma już grubo ponad 30 lat
            > i jakoś nie jest przesadnym źródłem problemów.

            To jest przykład z gatunku korwinowego "weterynaria ma się świetnie, bo jest prywatna, a służba zdrowia chujowo - bo publiczna". Reżim serwisowy samolotów pasażerskich jest zupełnie inny niż samochodów osobowych.
            • bwv1080 Re: Wystąpił krytyczny wyjątek... 26.10.20, 17:36
              vogon.jeltz napisał:

              > To jest przykład z gatunku korwinowego "weterynaria ma się świetnie, bo jest pr
              > ywatna, a służba zdrowia chujowo - bo publiczna". Reżim serwisowy samolotów pas
              > ażerskich jest zupełnie inny niż samochodów osobowych.

              Break-by-wire ma się od blisko dwudziestu lat świetnie w masowo produkowanych samochodach osobowych. Sam masz samochód z break-by-wire.

              Your turn.
                • bwv1080 Re: Wystąpił krytyczny wyjątek... 26.10.20, 20:18
                  duze_a_male_d_duze_m napisał:

                  > Co?? Byłem pewien, że jeszcze nie.

                  Od SBC Mercedesa i układów hamulcowych w hybrydach Toyoty, począwszy od Priusa 2, owszem. Obecnie zdecydowana większość samochodów hybrydowych i praktycznie wszystkie elektryczne mają brake-by-wire.

                  > Ale chyba nie działa tak jak wspomaganie ele
                  > ktryczne kierownicy.

                  Nie. przy wspomaganiu kierowania masz cały czas sztywne połączenie kierownica-przekładnia kierownicza.
                  AFIK jedyny seryjny samochód osobowy z prawdziwym steer-by-wire to były Infinity Q50. Obecnie znowu z konwencjonalnym wspomaganiem. W nim w normalnym trybie pracy nie było połączenia mechanicznego. Dopiero w trybie awaryjnym zwierane było odpowiednie sprzęgiełko.
                    • bwv1080 Re: Wystąpił krytyczny wyjątek... 27.10.20, 16:38
                      duze_a_male_d_duze_m napisał:

                      > to cały czas nie do końca pełne brake by wire. Będzie, jak w pedale
                      > hamulca znajdzie się tylko potencjometr i wyjdzie kabelek.

                      To jest Twoja prywatna definicja brake-by-wire. Niekoniecznie pokrywająca się z tą ogólnie stosowaną.
                      • duze_a_male_d_duze_m Re: Wystąpił krytyczny wyjątek... 27.10.20, 18:31
                        Nie znam się. Ale ktoś, kto chyba się zna, podsumował, cyt.:
                        "hydraulika – gdy pedał naciska na tłok w pompie
                        system elektroniczno-hydrauliczny – gdy pedał służy jako potencjometr dla pompy, ale nie przepycha bezpośrednio płynu.
                        brake-by-wire – płyn jest zbyteczny, w układzie są tylko przewody i silniki elektryczne. Na razie niedostępny w hamulcach roboczych, popularny w hamulcach pomocniczych." Ja bym to uznał, bo jak kiedyś wejdą zasadnicze hamulce elektryczne, to jak nazwiemy ich sterowanie?
                        • bwv1080 Re: Wystąpił krytyczny wyjątek... 27.10.20, 20:06
                          duze_a_male_d_duze_m napisał:

                          > ktoś, kto chyba się zna, podsumował, cyt.:
                          > > brake-by-wire – płyn jest zbyteczny, w układzie są tylko przewody i silniki ele
                          > ktryczne.

                          Obecność lub nie płynu hydraulicznego nie jest kryterium do kwalifikacji x-by-wire. Tak jak w samolotach z fly-by-wire elementami wykonawczymi wielu (w zasadzie większości) powierzchni sterowych są siłowniki hydrauliczne, a full-fly-by-wire-samolot bez działającej hydrauliki jest niesterowalny. Ale zawory hydrauliczne siłowników nie są sterowane cięgnami od sterownicy i orczyków, lecz przez przewody miedziane lub światłowody sygnałami z awioniki.

                          Ten ktoś się jednak nie znał i pomylił pojęcia. Brake-by-wire a hamulce elektromechaniczne to dwa różne i niezwiązane ze sobą pojęcia.

                          Kryterium do x-by-wire jest:
                          1. Brak bezpośredniego (mechanicznego/hydraulicznego/itp.) przekazywania siły kierującego na elementy wykonawcze (przynajmniej w normalnym trybie pracy)
                          2. Obecność układu sterowania i regulacji, który impulsy ze strony kierującego w zależności od różnych innych czynników przekłada na odpowiedz systemu i elektrycznie uruchamia elementy wykonawcze. *)

                          Taki np. układ hamulcowy w hybrydowych Toyotach spełnia oba kryteria:
                          1. W normalnym trybie pracy pedał hamulca jest tylko takim nożnym dżojstikiem z dobrym force feedback.
                          2. Układ sterowania w zależności od zadanej siły hamowania, prędkości naciskania pedału, stanu załadowania akumulatora trakcyjnego itd. przekłada ten nacisk na hamowanie samym silnikiem elektrycznym bez hamulców ciernych, dodatkowe przyhamowywanie hamulcami tarczowymi (poprzez elektrozawory), lubo tez daje pełne ciśnienie z pompy wysokiego ciśnienia (przez te same elektrozawory).

                          Jednocześnie symuluje (IMHO całkiem poprawnie) opór pedału pod stopą, coby kierowca miał wrażenie konwencjonalnego układu hamulcowego.

                          ____
                          *) Stąd np. klasyczny pneumatyczny układ hamulcowy w ciężarówkach mimo braku bezpośredniego przeniesienia siły z pedału hamulca na elementy wykonawcze nie jest by wire.
                            • bwv1080 Re: Wystąpił krytyczny wyjątek... 27.10.20, 20:39
                              duze_a_male_d_duze_m napisał:

                              > Dobra, przekonałeś mnie. Czyli jednak w pedale ma być potencjometr i dalej kawa
                              > łek kabla jak aktualnie np.w Alfach?

                              Jak jest w Alfach, nie wiem dokładnie. W Priusach i innych HSD jest tak (poza trybem awaryjnym):
                              - połączenie pompa hamulcowa-obwody jest zamknięte
                              - w pompie są dwa czujniki ciśnienia i czujnik skoku tłoka (potencjometr)
                              - elektryczna pompa wysokiego ciśnienia zasila akumulator ciśnienia
                              - przy hamowaniu silniejszym, niż siła hamowania rekuperacyjnego (> 22 kW) lub przy prędkości poniżej 8 km/h, zasilane kawałkiem kabla zawory magnetyczne podają ciśnienie z akumulatora ciśnienia do obwodów

                              > W Lexusie ct200 (chyba pierwsza generacja
                              > hybrydy Toyoty) też tak jest?

                              ct200h to już trzecia generacja HSD. Napęd przejęty z Priusa 3. Wyżej opisany układ hamulcowy był w pełnej krasie użyty już w Priusach 2, a i Priusy I miały już jego zasadnicze rozwiązania.
    • pies_w_studni Re: Wystąpił krytyczny wyjątek... 26.10.20, 10:45
      Strasznie jesteś bojaźliwy. Przecież nawet w tym artykule jest napisane, że samochód jechał normalnie, kierowca zjechał z autostrady w najbliższy zjazd. Tesla ma hydrauliczne hamulce z elektromechanicznym wspomaganiem, więc będą działać nawet bez prądu.
      Jeśli tak łatwo Cię przestraszyć, to oddaj prawo jazdy.
      • bwv1080 Re: Wystąpił krytyczny wyjątek... 26.10.20, 17:48
        pies_w_studni napisał:

        > Tesla ma hydrauliczne hamulce z elektromechanicznym wspomaganiem,

        W normalnym trybie pracy jest to break-by-wire, bez hydraulicznego kontaktu pedału z obwodami hydraulicznymi. Dopiero w trybie awaryjnym zostaje otwarte połączenie między pompą hamulcową, a obwodem przedniej osi.

        > więc będą działać
        > nawet bez prądu.

        Tak, w bardzo ograniczonym stopniu.
        • pies_w_studni Re: Wystąpił krytyczny wyjątek... 26.10.20, 20:18
          bwv1080 napisała:

          > pies_w_studni napisał:
          >
          > > Tesla ma hydrauliczne hamulce z elektromechanicznym wspomaganiem,
          >
          > W normalnym trybie pracy jest to break-by-wire, bez hydraulicznego kontaktu ped
          > ału z obwodami hydraulicznymi. Dopiero w trybie awaryjnym zostaje otwarte połąc
          > zenie między pompą hamulcową, a obwodem przedniej osi.
          Chyba brake-by-wire a nie break-by-wire? Coś jak w moim Stelvio, vide: Continental MK C1
          www.continental-automotive.com/en-gl/Passenger-Cars/Safety/Products/Brakes/Electronic-Brakes/MK-C1/MK-C1
          >
          > > więc będą działać
          > > nawet bez prądu.
          >
          > Tak, w bardzo ograniczonym stopniu

          Jak w normalnym samochodzie po awarii wspomagania.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka