Dodaj do ulubionych

No jak tam Pisiory? Rączki drżą?

25.10.20, 23:31
Widzicie co sie dzieje na ulicach? W kościołach?
Posunrłiście się chuje o jeden most za daleko.
Teraz to pewnir jeszcze raz pozamiatacie, ale misiaczek i inni 500plusowii Janusze włączcie tvn24. Zobaczcie co Was czeka. Biskupi tez niech włączą. Doigraliscie się.
Jebani aroganci.
Kobiety was tozpierdolą.
Jak nie w tym tygodniu to za rok.
Nie za rok to za dwa.
Ale ta chujnia zbliża sie do końca.
Czego wam i sobie życzę.
HWD

Jeep
Obserwuj wątek
      • waga170 Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 26.10.20, 00:32
        Niedzwiedz ma gdzies pszczoly bo ma za grube futro zeby ktoras dostala sie do skory. Ale kazdy ma slaby punkt. Pszczoly odkryly ze u niedzwiedzia to... nos. Pedaly i stare kawalery z pis nie kapowaly ze ich slabym punktem jest ich stosunek do kobiet. A jeszcze Polka nie zginela! Tak trzymac!
          • trypel Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 26.10.20, 08:58
            Na prawicowych forach dominuje opinia ze pisiory specjańie zrobiły to teraz bo protesty mogą byc tłumione brutalnie z uwagi na epidemie i nikt nie stanie w obronie protestujących
            I jeszcze jak bedzie rosła liczba przypadków to oczywiście bedzie wina kobiet.
            • waga170 Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 26.10.20, 09:12
              Qqubek wspomnial ze widzial kolumne suk na bombach jadaca w strone Warszawy ratowac zycie nienarodzonych, przepraszam za niedokladny cytat. Gdybym mial male dzieci to bym je uczyl zeby we wieczornym paciorku prosily o kolumne suk jadacych zaaresztowac malego Causescu:)
            • only_the_godfather Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 26.10.20, 15:47
              trypel napisał:

              > Na prawicowych forach dominuje opinia ze pisiory specjańie zrobiły to teraz bo
              > protesty mogą byc tłumione brutalnie z uwagi na epidemie i nikt nie stanie w ob
              > ronie protestujących
              > I jeszcze jak bedzie rosła liczba przypadków to oczywiście bedzie wina kobiet.
              >
              >
              Też spotkałem się z taką opinią ale jest jedno ale, protesty są nie tylko w miastach top5, ale nawet w polsce powiatowej gdzie pis wygrywał. Coś pękło, ludzi nie obchodziły sądy, afery, ale obchodzi ich to co dotyka ich bezpośrednio, albo może dotknąć.
            • engine8 Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 26.10.20, 17:28
              Pisisory jedynie w tym momencie zapytaly Trybunal czy prawo jest zgodne z konstutucja....?
              Nic chyba w tym nielgalnego czy niemoralnego?
              Mogli oczywiscie nie pytac i ignorowac ze nie jest czy tolerowac niezgodnosc prawa z konstytucja a tez mogli to zrobic inaczej ale fakt jest faktem i ta bomba przeciez wisiala w powietrzu od lat 90-tych?
              To kurna przyznali prawa zwierzetom a dzieci to co?
              • only_the_godfather Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 26.10.20, 17:32
                Widzisz kompromis a raczej "kompromis" był jaki był ale nikt tego nie ruszał bo wiedział czym to się skończy. PiS ograł samego siebie, chcieli przykryć temat wirusa, aborcją no przykryli, tyle, że nie przewidzieli jakie to protesty wywoła. To już nie sa protesty kobiet, ale przyłączają się rolnicy, pracownicy gastronomii i turystyki branża fitness, nawet 80% kiboli czyli teoretycznie lektorat pis nie popiera zakazu aborcji. Coś pękło, to jest ten moment kiedy w społeczeństwie coś pęka i wajcha się przestawia. Na miejscu PiS i spółki to kombinowałbym jakby tu oddać władze. Deficyt ma przekroczyć 60% w tym roku, do tego dochodzą problemy gospodarcze i afery.
    • marekggg Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 26.10.20, 09:38
      A dzisiaj:
      Przewodniczący NSZZ Policjantów zwrócił się do Mariusza Kamińskiego o czasowe zwiększenie dodatków służbowych i funkcyjnych dla policjantów zaangażowanych w walkę z epidemię COVID-19. Szef związku zawodowego zaapelował również do protestujących ws. aborcji.
      • only_the_godfather Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 26.10.20, 15:48
        marekggg napisał:

        > A dzisiaj:
        > Przewodniczący NSZZ Policjantów zwrócił się do Mariusza Kamińskiego o czasowe z
        > większenie dodatków służbowych i funkcyjnych dla policjantów zaangażowanych w w
        > alkę z epidemię COVID-19. Szef związku zawodowego zaapelował również do protest
        > ujących ws. aborcji.
        Zobaczymy co będzie, jak policja nie dostanie tego co chce to myślę, że nie staną po stronie reżimu, natomiast, reżim pewnie im da to co chcą bo bez policji sobie nie poradzi.
    • gzesiolek Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 26.10.20, 11:19
      Ale wiesz, że im więcej zadymy w kościołach tym większy beton głosujących za PiS?
      PiS prędzej zrzuci zapaść służby zdrowia niż temat zastępczy który sami rzucili właśnie by te problemy i brak przygotowania zasłonić... Muszą swój elektorat wesprzeć i dać mu wroga, bo inaczej cała moherowa armia pod wodzą Konfederacji i Rydzyka rzuci im się do gardeł za to, że im urządza umieralnie...
      Oni doskonale wiedzieli, że wywołują wojenkę światopoglądowa. Będzie dużo szumu promowania się celebrytów, krzyków. Skrajni aktywiści z misją walki KK i PiS oczywiscie zrażą do siebie konserwatywną większość... Później PiS po konsultacjach itp. doda jedno zdanie w ustawie antyaborcyjnej które nie zmieni nic z dotychczasowego kompromisu i TK klepnie jak już wojenka będzie zbędna...
      Znowu Kaczyński rozgrywa wszystkich jak chce... Ech...
      • samspade Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 26.10.20, 11:27
        Ale tutaj pis bardzo mocno zaryzykował. Zerwał kompromis. Jaki był taki był. Teraz jest wkurwnienie.Nawet w samym elektoracie pis nie ma tutaj jednomyślności. Fakt że posuwają się do takich zagrań żeby przykryć pandemię może wiele mówić o słabości państwa. A nie przykryją pandemii. Nie przykryją rozkładu służby zdrowia.
        • gzesiolek Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 26.10.20, 11:42
          Tu chodzi o zyskanie na czasie, plus wskazanie wroga/sprawców...
          Jak pójdzie ilość ofiar w kosmos to zaraz się wskaże winnych... protestujący!

          A jak nie pójdzie i uda się ustabilizować choć trochę sytuacje to temat aborcji zniknie tak szybko jak się pojawił...

          Ruch ryzykowny i oczywiście nie daje pewności że się uda... Ale z punktu widzenia Kaczyńskiego jeden z nielicznych możliwych do wykonania, aby nie stracić poparcia betonowego elektoratu...

          No i nie wiem jak inni, ale ja i sądzę wielu innych przeciwników PiS, jednak ma nadzieje na brak eskalacji ofiar... Niezależnie jak bardzo się tego PiSu nie cierpi, to jednak wolałbym aby wyszło, że wyjdą obronną ręką z epidemii i nie zarżną gospodarki (tylko, że coraz mniej wskazuje na to, że jakimś cudem im się uda)...
          • samspade Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 26.10.20, 11:49
            Nie zadziała tak. Temat aborcji nie zniknie. Nie po tym co skurwiele zrobili.
            W tvpis mogą wskazywać winnych. Ale to nie protestujący odpowiadają za rozpierdalającą się służbę zdrowia. Ostatnio byli homoseksualiści teraz są kobiety. Kaczyński nie planuje aż tak. Dajmy spokój w wiarę w jego zdolności. Poległ na całej linii w sprawie ziobry. On nie kontroluje już do końca nawet własnej partii.
            • misiaczek12813 Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 26.10.20, 12:02
              Te protesty trzeba tłumić z całą mocą, gazem , pałami i karać z całą surowością walić mandaty po 10 000 zł i tu was zaskoczę że wcale nie z politycznych powodów bo w demokratycznym kraju protestować można bo to wolny kraj....powody są zdrowotne i sanitarne....jest zakaz zgromadzeń powyżej 5 osób, epidemia szaleje....wszędzie w Europie to rozumieją tylko w Polsce nie....niech sobie protestują ale w sieci a nie na ulicach bo rozsiewają wirusa wśród niewinnych ludzi

                • misiaczek12813 Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 26.10.20, 12:09
                  dodekanezowiec napisał:

                  > Ty uwazaj żebyś z kodeksu karnego nie odpowiedział np.za "czosnek" na tym forum
                  > .

                  ale ja tu nie piszę o żadnym czosnku tamto to było tylko nazwanie skrótowe zabawne czosnek to bardzo zdrowe warzywo więc to komplement a nie żadne obrażanie więcej luzu i nie strasz kodeksem bo ja nikomu nie groziłem tak jak mi grożono pobiciem więc taki groźby nadają się do odpowiedzi z kodeksu ! jaki kodeks karny człowieku nie strasz !
                • tbernard Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 27.10.20, 09:35
                  dodekanezowiec napisał:

                  > Ty uwazaj żebyś z kodeksu karnego nie odpowiedział np.za "czosnek" na tym forum

                  Ale on czosnkiem rzucił w kogoś i w oko trafił? Może ktoś wyjaśnić, dlaczego za czosnek miało by się odpowiadać z kodeksu karnego?
              • samspade Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 26.10.20, 12:06
                misiaczek12813 napisał(a):

                > Te protesty trzeba tłumić z całą mocą, gazem , pałami i karać z całą surowością

                Pewnie skurwielu.
                Bolszewia w pełnej krasie. Bić ludzi, którzy protestują.
                Protestują przeciwko bezdusznym zapisom

                > epidemia szaleje..

                Chuja a nie szaleje. Nie słyszałeś co mówił premier. Wirus jest w odwrocie nie ma się czego bać.
                Więc wypierdalaj.
              • hukers Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 26.10.20, 12:07
                misiaczek12813 napisał(a):

                > Te protesty trzeba tłumić z całą mocą, gazem , pałami i karać z całą surowością
                > walić mandaty po 10 000 zł i tu was zaskoczę że wcale nie z politycznych powod
                > ów bo w demokratycznym kraju protestować można bo to wolny kraj....powody są zd
                > rowotne i sanitarne....jest zakaz zgromadzeń powyżej 5 osób, epidemia szaleje..
                > ..wszędzie w Europie to rozumieją tylko w Polsce nie....niech sobie protestują
                > ale w sieci a nie na ulicach bo rozsiewają wirusa wśród niewinnych ludzi
                >

                Wypierdalaj.
              • vogon.jeltz Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 26.10.20, 15:01
                > Te protesty trzeba tłumić z całą mocą, gazem , pałami i karać
                > z całą surowością walić mandaty po 10 000 zł

                Ty kurwo uważaj, bo zaraz zacznie się polowanie na milicję. Co to dzisiaj za problem zidentyfikować pieska, podać w internecie jego dane, a potem dorwać jak będzie sam, a nie w "szyku zwartym" i pouczyć o szkodliwości tego, co robi? Ja nie namawiam, ja tylko przepowiadam, że jak milicja będzie za bardzo fikać, to tak się to skończy.

                Na Białorusi tak właśnie robią. Co prawda oni są bardzo pokojowi i milicjantów nie biją, ale też przez to nie mogą się pozbyć kołchozowego dziada już od kilku tygodni.
              • only_the_godfather Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 26.10.20, 15:54
                misiaczek12813 napisał(a):

                > Te protesty trzeba tłumić z całą mocą, gazem , pałami i karać z całą surowością
                > walić mandaty po 10 000 zł i tu was zaskoczę że wcale nie z politycznych powod
                > ów bo w demokratycznym kraju protestować można bo to wolny kraj....powody są zd
                > rowotne i sanitarne....jest zakaz zgromadzeń powyżej 5 osób, epidemia szaleje..
                > ..wszędzie w Europie to rozumieją tylko w Polsce nie....niech sobie protestują
                > ale w sieci a nie na ulicach bo rozsiewają wirusa wśród niewinnych ludzi
                >
                #wypierdalaj; ***** ***
            • gzesiolek Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 26.10.20, 12:09
              Zakładasz, że jakiekolwiek znaczące siły polityczne chcą naprawdę zmiany kompromisu który mamy od lat... a poza fundamentalistami z obu stron wszyscy w polityce używają tych tematów instrumentalnie to robienia zamieszania i do polaryzacji światopoglądowej...
              Tak jest od lat i nie wierzę, że ktoś od tak się tego narzędzia pozbędzie...
              Nawet PiS nie jest taki głupi...
              No nic pożyjemy zobaczymy. Dla mnie wypowiedzi polityków PiS o tym aby wypowiedzieli się eksperci, że to tylko TK zakwestionował zapisy i trzeba spokojnie wspólnie określić te przepisy ponownie itd. itp. Że oczywiście cieszą się z ochrony życia poczętego, ale na pewno nikt nie chcę skazywać kobiet na piekło donoszenia martwego płodu itd. itp. świadczy o tym, że jest planowany krok zmiany ustawy i powrotu mniej więcej do kompromisu...
              Ani fanatycy z KK żądający całkowitego zakazu aborcji, ani fanatycy z Lewicy chcący wycofania całkowicie ustawy antyaborcyjnej nie mają poparcia nawet 10% społeczeństwa...
              No nic pożyjemy zoabczymy...
              • samspade Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 26.10.20, 12:13
                gzesiolek napisał:

                > Zakładasz, że jakiekolwiek znaczące siły polityczne chcą naprawdę zmiany kompro
                > misu który mamy od lat

                Kompromisu, który został zerwany. Nie ma już kompromisu.

                > Że oczywiście cieszą się z ochrony życia poczętego, ale na pewno nikt nie chcę skazywać kobiet na piekło >donoszenia martwego płodu itd. itp.

                Dlatego zlikwidowali te przepisy?
                Dla doczesnego politycznego celu zlikwidowali kompromis i skazują kobiety i ich rodziny na piekło.

              • galtomone Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 26.10.20, 12:46
                Gdyby Twoja teoria miala jakiekolwiek podstawy, to najpierw przygotwuje sie propozycje zmian w prawie, jest parlament, mozna dyskutowac a potem (jak to PiS) zrobic co sie chce a nie zaczynac od wypychania ludzi na ulice.

                Szczegolnie, ze nawet KK swego czasu twierdzil, ze dusza w ciele (zarodku) nie pojawia sie od razu...

                "Św. Tomasz uważał, że chłopiec otrzymuje duszę po 40 dniach od zapłodnienia, a dziewczynka po 90. Twierdził, że dopiero od tego momentu embrion przestaje być częścią organizmu kobiety."

                "Aż do XIX w. teologowie nauczali, że płód nie może stać się istotą obdarzoną duszą przed upływem czterdziestu dni od momentu poczęcia"

                A biorac pod uwage ile razy nauka pokazala doktrynom i nauczacniu KK srodkowy palec, to nie widze powodu, by akurat tu mieli racje, skoro sami przz tyle lat twierdzili co innego...

                Tak to jest, jak czlowiek chce byc bardziej swiety niz Bog, w ktorego wierzy.... Wtedy w jego imie spokojnie mozna jechac do innego kraju i wyrżnac niewiernych tubylców czy kazać kobietom rodzić, bo tak.
                  • misiaczek12813 Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 26.10.20, 14:29
                    dodekanezowiec napisał:

                    > Ich cynizm polega także na tym, że powiedzą: wzrost zakazen to przez manifestac
                    > je. Jak nazwać takie działanie? Ponieważ nie chce być wulgarny to myślę ze kto
                    > mądry sam sobie odpowie.

                    a twój cynizm polega na tym że pleciesz bzdury bez związku z faktami byle tylko dopiec rządowi...:)
                    Fakty są takie że dziś jest mniej zakażeń bo dane z soboty to 13632 a dziś poniedziałek ok. 10 000 :)

                • galtomone Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 26.10.20, 13:15
                  I jeszcze jedno.
                  W kwestii doprecyzowania.

                  Wlasnie slucham audycji z lekarzem...
                  Medycyna zna w tech chwili ok 8 tys jednostek chorobowych dotyczacych rozwoju ciazy i czlowieka (rozpoznane sa na roznym etapie), ktore daja nie oczywisty obraz kliniczny.

                  Tego sie nie da skodyfikowac w sensowny sposob piszac (to taki populistyczny pomysl) ze majac te "choroby" to jest OK, a te to nie.

                  Szczegolnie, ze czesc jednostek ma rozne przbiegi... tu nie ma zadnych gwarancji i dlatego wybor powinien byc wedle indywidualnego sumienia czlowieka a nie odgornego nakazu.

                  Wystarczy zreszta popatrzec jak super wazne, religinje nakazy dzialaja np. w arabckisch krajach. Czy wg nas ludzie tam sa wolni...

                  To sie niczym nie rozni.
                  • gzesiolek Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 26.10.20, 14:42
                    Ale właśnie przez to, że medycyna nie jest w stanie określić dokładnej granicy i skodyfikować to w tak delikatnym problemie niezbędny jest kompromis.
                    Niestety osobiście znam dwie rodziny, wyższe wykształcenie, w obu przypadkach stwierdzono wady płodu, w obu zakwalifikowano do sugerowanej aborcji, w obu wręcz nakłaniano i tłumaczono... i w obu przypadkach (oczywiście nie bez trudu, pomocy medycyny i miesięcy/lat rehabilitacji) dzieci się urodziły i nie odstają od rówieśników... Obie te rodziny są fanatykami przeciw aborcji, bo swoje doświadczenia traktują nadrzędnie... W nich nienawiść wzbudza samo to, że sami poważnie rozważali możliwość usunięci... Że mogli pozbawić się swoich ukochanych dzieci. Ja nie popieram ich radykalizmu, ale rozumiem. Z drugiej strony są setki przypadków odwrotnych gdzie zmuszanie kobiet do donoszenia ciąży, gdy stwierdzane jest bezmózgowie czy inne tego typu przypadki to po prostu barbarzyństwo...
                    Tutaj nie ma dobrego rozwiązania... Tutaj jest tylko i wyłącznie zgniły kompromis.
                      • gzesiolek Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 26.10.20, 16:49
                        No ale wszystko rozbija się o światopogląd i o to czy taki 3 miesięczny płód to już nowe życie, czy jeszcze organ kobiety... Wiesz prawo wyboru można szybko i mocno rozszerzyć...O inne rzeczy których nie akceptuje większość społeczeństwa, np. eutanazja, komuna w dzieleniu się majątkiem itp. Niech tylko sumienie i wiara danej osoby decyduje...
                        • vogon.jeltz Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 26.10.20, 17:06
                          > No ale wszystko rozbija się o światopogląd i o to czy taki 3 miesięczny płód
                          > to już nowe życie, czy jeszcze organ kobiety...

                          Nie, to jest zupełnie inna kwestia. Zarodek czy płód to jest oczywiście "nowe życie", a nie organ kobiety, ale... Po pierwsze: z samego faktu bycia "nowym życiem" niewiele jeszcze wynika, a już na pewno nie to, że ma ono podlegać ochronie prawnej. Po drugie: organem kobiety jest niewątpliwie jej macica. Jeśli nawet w naciągany sposób uznamy embrion za pełnoprawnego człowieka, to jeżeli kobieta sobie go w swojej macicy nie życzy, na jej żądanie powinien ją natychmiast opuścić. Nikt nie ma bowiem obowiązku udostępniania swoich narządów innemu człowiekowi, nawet gdyby nieudostępnienie miało prowadzić do jego śmierci.

                          > komuna w dzieleniu się majątkiem itp. Niech tylko sumienie
                          > i wiara danej osoby decyduje...

                          A ktoś ci broni podzielić się majątkiem?
                          • gzesiolek Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 26.10.20, 17:50
                            Tak jak mówiłem rozpoczniemy jałowe dyskusje światopoglądowe, gdzie nikt nikogo nie ma szans przekonać...
                            Co do organu/komórek ciała kobiety to cytuję tylko niektóre moje koleżanki które właśnie aż do wykształcenia wszystkich cech nowego organizmu uważają embrion jako zlepek komórek ich ciała...
                            Co do wypraszania to chyba nieco chybiony przykład, bo nikt bez uprzedniej decyzji kobiety się w niej nie pojawi... Więc skoro z własnej nie przymuszonej woli doprowadziła do poczęcia to dorosłość polega na braniu odpowiedzialności za swoje czyny... Chyba, że są jeszcze takie które nie wiedzą skąd się biorą dzieci (rozmawiamy o aborcji na życzenie).
                            Moje przekonania mogą mówić, że sprawiedliwość wymaga aby ten co ma więcej dzielił się majątkiem z tym co ma mniej i chcę mieć wybór kto i kiedy ma się tym majątkiem dzielić... Wiem abstrakcyjny przykład, ale chciałem tylko pokazać, że wolna wola jednego może w światopoglądzie innego być czymś karygodnym i odwrotnie... Stąd prawo które ani wszystkich nie zadowala, a bardziej nie rodzi skrajnej awersji... I PiS ten kompromis rozwala dla doraźnej zadymy...
                            • klemens1 Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 26.10.20, 20:56
                              gzesiolek napisał:

                              > Tak jak mówiłem rozpoczniemy jałowe dyskusje światopoglądowe, gdzie nikt nikogo
                              > nie ma szans przekonać...

                              Dlatego jest prosta opcja - światopoglądem się nie dyskutuje, bo każdy może mieć swój.
                              Dyskutuje się tym, co jest w miarę obiektywnie zbadane i logicznie wyjaśnione.
                              Stąd wniosek, że katotalibowie nie mają prawa ustanawiać zakazów dla innych. Przecież ich nikt do aborcji nie zmusza.
                              A eutanazja to już w ogóle przegięcie - nawet dorosły człowiek nie może zdecydować, że nie życzy sobie cierpieć bez sensu 2 miesiące bez szans na wyleczenie?
                              • gzesiolek Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 26.10.20, 21:26
                                Eutanazja jest jeszcze szerszym pojęciem niż aborcja.
                                Psychika ludzka jest suką. Znam to po sobie. Mam też część obrazu po tym jak mój kuzyn popełnił samobójstwo... Do tego dochodzą przypadki śpiączki, zaburzeń psychicznych, niepoczytalności, manipulacji itp.
                                Decyzyjność jest bardzo krucha, a nie ma możliwości cofnięcia...
                                I jak w przypadku płodu wiadomo, że mały człowieczek przed urodzeniem, ba przed przeżyciem paru miesięcy o niczym nie zdecyduje...
                                Tak w przypadku eutanazji dochodzi cały cykl weryfikacji, czy decyzja nie zapadła gdzieś poza decydentem...
                                Tak jak jestem przeciw karze śmierci, bo wystarczy 1 pomyłka na 1000 przypadków by podważyć etyczność, tak też jestem przeciw eutanazji...
                                Jedyna dopuszczalna wg mnie forma to zaprzestanie uporczywego leczenia/utrzymywania przy życiu mimo braku szans na uratowanie, gdy pacjent wcześniej będąc świadomy podpisał taką prośbę wraz ze zgodą na wykorzystanie narządów... Choć nawet tutaj jest ryzyko nadużyć...
                                • klemens1 Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 27.10.20, 10:29
                                  gzesiolek napisał:

                                  > Tak w przypadku eutanazji dochodzi cały cykl weryfikacji, czy decyzja nie zapad
                                  > ła gdzieś poza decydentem...

                                  Piszę o prostym przypadku - decydent aktualnie oświadcza, że woli umrzeć teraz niż zwijać się z bólu przez 2 miesiące i dopiero umrzeć.

                                  > Choć nawet tutaj jest ryzyko nadużyć...

                                  Gdybyś tak zakazywał wszystkiego, gdzie jest minimalne ryzyko nadużyć, to nie dałoby się w ogóle funkcjonować.


                          • gzesiolek Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 26.10.20, 21:31
                            No a gdzie w tych podatkach to oczekiwane przez Ciebie prawo wyboru...

                            Podatki to właśnie kompromis między przekonaniami... z jednej strony tych co uważają, że Państwo powinno sprawować opiekę nad swoimi obywatelami... a z drugiej strony tych co uważają, że twarda ręka rynku, zaradność i ciężka praca a nie jakieś rozdawnictwo... Prawo narzuca jaki podatek masz płacić i karze Cię za to, gdy zgodnie ze swoimi przekonaniami płacić go w takiej formie nie zamierzasz...
                            • galtomone Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 27.10.20, 06:53
                              gzesiolek napisał:

                              > No a gdzie w tych podatkach to oczekiwane przez Ciebie prawo wyboru...

                              Np w zakresie 1%, np. w zakresie sposobu rozliczenia, np. w zakresie odliczeń.

                              > Podatki to właśnie kompromis między przekonaniami...

                              No...i? W zakresie aborcji jest podobnie na swiecie.
                              Przeciez nie ma "zwolennikow aborcji" czy ludzi, ktorzy robia to dla przyjemnosci.
                              Cywilizowane prawo daje wybor kazdemu wg jego sumienia do decyzji w konkretnej i osobistej sytuacji.
                              Zas cywilizowane Panstwo nie zakazuje a daje pomoc i wszelka mozliwa alternatywe, ale nie ZAKAZ.
                    • galtomone Tu masz fragment tego wywiadu 27.10.20, 09:45
                      www.tokfm.pl/Tokfm/7,103085,26439446,pis-chce-dodefiniowac-czym-jest-wada-letalna-ekspertka.html
                      I właśnie miedzy innymi dlatego (bo powodów generalnie jest więcej), wybór powinien być po stronie rodziców/matki.
                • gzesiolek Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 26.10.20, 14:45
                  Ale przecież od dyskutowania w parlamencie nie było by zadymy. A tu chodzi o zadymę...
                  Przecież tutaj też dyskutujemy o tym, mimo, że są ważniejsze sprawy, bo wszystko wskazuje na to, że glebnie tak, że będziemy żreć szczaw i mirabelki...
                • vogon.jeltz Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 26.10.20, 15:08
                  Kwestia "duszy" czy "człowieczeństwa" embrionu nie ma żadnego znaczenia (zresztą dusza, jak wiemy, nie istnieje). Istotna jest kwestia, czy embrion powinien podlegać ochronie prawnej. Filozoficzne rozważania tej kwestii zostawmy religijnym pierdolologom.
              • vogon.jeltz Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 26.10.20, 15:05
                > fanatycy z Lewicy chcący wycofania całkowicie ustawy antyaborcyjnej

                Jacy, kurwa, "fanatycy z Lewicy"? Dopuszczalność aborcji do 12. tygodnia ciąży na życzenie kobiety (de iure bądź de facto) to jest żaden lewicowy fanatyzm, tylko STANDARD w praktycznie wszystkich rozwiniętych i cywilizowanych krajach świata. O, tu masz mapkę:
                en.wikipedia.org/wiki/Abortion_law#/media/File:Abortion_Laws.svg
                • gzesiolek Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 26.10.20, 15:21
                  Napisałem z punktu widzenia polskiej sceny politycznej. No i z tego co wiem nie jest to jednolite podejście do 12. ale od 6. do nawet 24. tygodnia... a w UE od 9. do 18. tygodnia (większość 12-14.)
                  Nie zaczynajmy proszę kolejnej zadymy światopoglądowej co jest człowiekiem a co nie, czy kiedy jest wystarczająco rozwinięty układ nerwowy by odczuwać ból a kiedy nie...
                  Przecież politycy po to rzucają taki temat, żeby się wyborcy nap...li o coś co nawet na poziomie naukowym nie jest na 100% potwierdzone, nie mówiąc o światopoglądzie...
                  Ja osobiście jestem za kompromisem plus antykoncepcja i tabletki dzień po...

      • hukers Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 26.10.20, 11:53
        gzesiolek napisał:

        Będzie dużo szumu
        > promowania się celebrytów, krzyków. Skrajni aktywiści z misją walki KK i PiS
        > oczywiscie zrażą do siebie konserwatywną większość... Później PiS po konsultacj
        > ach itp. doda jedno zdanie w ustawie antyaborcyjnej które nie zmieni nic z dot
        > ychczasowego kompromisu i TK klepnie jak już wojenka będzie zbędna...
        > Znowu Kaczyński rozgrywa wszystkich jak chce... Ech...

        Trafna analiza panie Grzesiolek. .Pis wie, że musi dodać te kilka zdań, bo inaczej, pójdzie, za przeproszeniem, w pizdu.
        • gzesiolek Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 26.10.20, 15:06
          Może i pierdolenie, ale w Polsce w historii zawsze było tak, że im kościół miał spokojniej tym tracił poparcie społeczne, a im bardziej i radykalniej był atakowany tym zyskiwał...
          Teraz wystarczy punktować wszystkie grzechy wszystkich urzędników KK, spokojnie, punkt po punkcie... i za maks jakieś 10lat kościół będzie miał tyle do gadania co w innych krajach UE... Ale im więcej radykalizacji tym bardziej nasze konserwatywne społeczeństwo będzie bronić grubasów/hierarchów... a Ci z rozkoszą będa nadal głosić wg syndromu oblężonej twierdzy jakie to ideologie chcą zniszczyć tradycyjne wartości... I ludzie miast ich wyśmiać niestety będą im wierzyć...
          • vogon.jeltz Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 26.10.20, 15:12
            My nie mamy społeczeństwa konserwatywnego, tylko po prostu głupie. Ten rzekomy "konserwatyzm" to jest po prostu ignorancja, nieuctwo i brak umiejętności logicznego myślenia. A skoro tych idiotów nie da się przekonać, to trzeba zrobić tak, żeby sie bali.
              • vogon.jeltz Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 26.10.20, 15:34
                > Wiesz, że zalatujesz Korwinizmem (większość to idioci)

                To jest jedna z nielicznych rzeczy (jedyna?) w której zgadzam się z Korwinem. No ale jeśli się z tym nie zgadzasz, to spróbuj jakoś wykazać, że tak nie jest i że głosujący na PiS to nie są debile nie mający pojęcia o niczym.

                > i Stalinizmem (jak się nie da przekonać po dobroci...)?

                Przecież nie zamierzam nikomu strzelać w łeb, Ważne, żeby pisiorstwo i katozjebanie stały się w przestrzeni publicznej poglądami nieakceptowanymi. Ze strachu czy ze wstydu - wszystko jedno.

                > A nawracać będziesz niczym inkwizycja...

                Inkwisrycja. W którym miejscu wy symetryści-kompromisiści macie zjebany obwód, że snujecie analogie z dupy, za to nie widzicie oczywistych związków przyczynowo-skutkowych?
                • gzesiolek Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 26.10.20, 15:45
                  Nie każdy głosujący na PiS to idiota, bo nawet sami PiSowcy robili to z całkiem racjonalnych powodów...
                  No i mówisz tak, jakby istniała jakaś objawiona siła polityczna skupiająca oświeconych i inteligentnych dbających tylko o dobro obywateli... A ja jakoś takiej nie stwierdziłem...

                  • vogon.jeltz Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 26.10.20, 16:00
                    > Nie każdy głosujący na PiS to idiota, bo nawet sami PiSowcy
                    > robili to z całkiem racjonalnych powodów...

                    Dam ci szansę: przeczytaj to swoje zdanie parę razy i spróbuj sam dojść, dlaczego jest ono fundamentalnie zje... znaczy, co z nim jest nie tak. Jak to rozkminisz, to możemy dyskutować dalej.
                    • gzesiolek Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 26.10.20, 16:12
                      Ktoś kto jest u żłoba i głosuje na to, żeby zostać u żłoba - idiota czy nie idiota?
                      A poza tym ja osobiście uważam, że pokonać PiS można tylko przekonując zwykłych mniej lub bardziej ogarniętych ludzi, że tak będzie dla nich lepiej, a nie obrażając ich...

                      I wcale mi nie zależy, aby dyskutować dalej... ;) Dyskutujemy bo się ze sobą nie zgadzamy... Choć widzę, że traktujesz ten temat dość emocjonalnie...
                      • vogon.jeltz Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 26.10.20, 16:23
                        > Ktoś kto jest u żłoba i głosuje na to, żeby zostać u żłoba - idiota czy nie idiota?

                        Znowu: źle zadane pytanie. Ktoś głosuje, żeby zostać u żłoba tzn. ze swojego punktu widzenia racjonalnie - ale to nie znaczy, że nie jest idiotą. To są kwestie ortogonalne.

                        > A poza tym ja osobiście uważam, że pokonać PiS można tylko przekonując
                        > zwykłych mniej lub bardziej ogarniętych ludzi, że tak będzie dla nich lepiej,
                        > a nie obrażając ich...

                        Ale próbowałeś? Bo ja z własnego doświadczenia wiem, że wyborców pisiorstwa nie da się przekonać. Oni wierzą w tak potworne bzdury, że głowa mała.
                      • jeepwdyzlu Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 26.10.20, 16:24
                        pokonać PiS można tylko przekonując zwykłych mniej lub bardziej ogarniętych ludzi, że tak będzie dla nich lepiej, a nie obrażając ich...
                        ---
                        Też tak myślałem.
                        Ale teraz już nie myślę bo mnie krew zalała. I radość że wielu innych również
                        • gzesiolek Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 26.10.20, 16:45
                          Ale wśród nich wraz z owocami działań naszego drogiego (a czasem i bardzo drogiego rządu) przybywa takich co głosowali wcześniej na PiS... czy osoba która właściwie ocenia to co się dzieje nadal jest idiotą bo wcześniej popełniła błąd czy już nie jest?
                          Generalnie problemem nie są zatwardziali wyborcy, ale Ci co głosowali na PiS i Dude bo uważali, że to mniejsze zło po PO... Ich było więcej niż betonu i właśnie ich warto przekonać a nie obrażać... Na szczęście PiS coraz skuteczniej przekonuje ich o tym, że popełnili błąd...
          • only_the_godfather Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 26.10.20, 16:01
            gzesiolek napisał:

            > Może i pierdolenie, ale w Polsce w historii zawsze było tak, że im kościół miał
            > spokojniej tym tracił poparcie społeczne, a im bardziej i radykalniej był atak
            > owany tym zyskiwał...
            Problem jest taki, że wtedy kościół był powiedzmy atakowany przez władzę tak samo jak obywatele, teraz kościół nie stoi po stronie wiernych, obywateli ale po stronie reżimu, a sam kościół zrobił sobie z religii spółkę z o.o.
            > Teraz wystarczy punktować wszystkie grzechy wszystkich urzędników KK, spokojnie
            > , punkt po punkcie... i za maks jakieś 10lat kościół będzie miał tyle do gadani
            > a co w innych krajach UE...
            Od wielu lat to jest punktowane i co i gucio?Musi dojść do rewolucji, bo ewolucja jak widać nie pomaga. Kościołowi cały czas ubywa wiernych, pokolenie 2000 jest dla kościoła stracone, pokolenie przełomu lat 80/90 to tacy co to ślub wezmą w kościele ale do kościoła nie chodzą.
            Ale im więcej radykalizacji tym bardziej nasze kons
            > erwatywne społeczeństwo będzie bronić grubasów/hierarchów... a Ci z rozkoszą bę
            > da nadal głosić wg syndromu oblężonej twierdzy jakie to ideologie chcą zniszczy
            > ć tradycyjne wartości... I ludzie miast ich wyśmiać niestety będą im wierzyć...
            Zawsze będą tacy co będą bronić, natomiast, coraz większa część społeczeństwa ma gdzieś kościół. Sam kościół to przyznaje, że wiernych coraz mniej, powołań nie ma wcale, młodzi się odwracają od kościoła, myślisz, że teraz się nawrócą bo kościół obrażają?
            • gzesiolek Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 26.10.20, 16:54
              No i widzisz sam sobie zaprzeczyłeś:
              Bo albo
              >> ewolucja jak widać nie pomaga
              Albo
              >> coraz większa część społeczeństwa ma gdzieś kościół. Sam kościół to przyznaje, że wiernych coraz mniej, powołań nie ma wcale, młodzi się odwracają od kościoła

              Chyba jednak pomaga... I wg mnie zbytnia radykalizacja postaw całościowo przeciw KK a nie jego grzechom spowoduje spowolnienie miast przyśpieszenia erozji i zmian w KK...
              • only_the_godfather Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 26.10.20, 17:21
                Radykalizacja może tylko przyśpieszyć sprawę, ale nie odwróci jej. Kościół już przegrał i pora do tej spółki napisać "w likwidacji". Czytam różne fora, rozmawiam z znajomymi, nigdzie nie widać, żeby ludzi to oburzało. Fakt ja z pokolenia przełomu lat 80/90 jestem, to pokolenie patrzy na sprawę inaczej. Większość moich znajomych co niedziele do kościoła nie chodzi, ale jeszcze śluby kościelne biorą, dzieci chrzczą, bo rodzice, bo tak wypada, itd. Teraz dostali mocnego kopa do tego, że nie muszą patrzeć, bo wypada, bo rodzice, wreszcie mają poparcie społeczne do tego, że od kościoła można się odciąć. Nie od wiary jako wiary, religii, ale od kościoła który jest spółką z o.o. do zarabiania pieniędzy.
      • only_the_godfather Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 26.10.20, 15:51
        Wcale nie wiem czy ten beton pisowi pomorze. Beton to ok 20-25% poparcia, samym betonem nie wygrają. Wygrywali bo głosowała na nich wieś i powiedzmy elektorat centrowy dla którego ważne było bo dają. A teraz?Rolnicy protestują, przedsiębiorcy protestują, kobiety protestują, a do tego protesty są nie tylko w dużych miastach ale też w poslce powiatowej w tej w której pis wygrywał. Uważam, że bardzo dobrze, że protesty są w kościołach społeczeństwo i tak się laicyzuje, a to może tylko przyśpieszyć tą laicyzację. Niech ludzie wiedzą też dzięki komu tak się stało, bo kościół też naciskał w sprawie aborcji.
          • jeepwdyzlu Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 26.10.20, 15:28
            . Jak Putin ruszy na Mińsk to zatrzyma się w Londynie.
            ---
            Aha.
            A my, Niemcy, Holendrzy, Szwedzi i Norwegowie, Amerykanie i Brytyjczycy będziemy ich kwiatami witać...
            I po co? Zajęli durny Krym i nie potrafią go zagospodarować. Nie mówiąc o tych kraikach na Donbasie. To nie imperium. To chujnia
          • only_the_godfather Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 26.10.20, 16:04
            dr.hayd napisał:

            > Spójrzcie trochę szerzej, poza granice Polski. Zadyma na Białorusi, zadyma we
            > Francji, Hardbrexit = chaos i potem zadyma. U nas też grzanie atmosfery błahy
            > mi problemami. Jak Putin ruszy na Mińsk to zatrzyma się w Londynie.
            Najpierw niech z Moskwy wyjedzie bo z tym może być problem. Owszem Rosja nigdy nie jest tak mocna jak się chwali i tak słaba jak myślimy, ale po co miałby ruszać na zachód i robić sobie kolejne problemy?Już i tak ma dużo problemów na kakuazie, gdzie zaczyna my się Turcja rozpychać, do tego rosnące w siłę Chiny. Sama Rosja jest pogrążona w chaosie a Ty myślisz, że oni ruszą na Mińsk?
            • dr.hayd Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 26.10.20, 20:07
              only_the_godfather napisał:

              > ale po co miałby rus
              > zać na zachód i robić sobie kolejne problemy?Już i tak ma dużo problemów na kak
              > uazie, gdzie zaczyna my się Turcja rozpychać, do tego rosnące w siłę Chiny. Sam
              > a Rosja jest pogrążona w chaosie a Ty myślisz, że oni ruszą na Mińsk?

              A co, uważasz, że będą bezczynnie patrzeć jak władzę przejmą jacyś prounijni politycy chcący wprowadzić Białoruś do UE?
              Zastrzegam, że nie wiem kto tak naprawdę stoi za Cichanouską. To, że rezyduje na Litwie jeszcze o niczym nie świadczy.

              Kolejne polsko-polskie awantury też nie są przypadkowe.
                • dr.hayd Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 28.10.20, 09:44
                  Ależ wojska rosyjskie już są na Białorusi. To nie o to chodzi, żeby pomóc Łukaszence. Łukaszenka okazał się za cwany, on sprytnie lawirował między Rosją a Zachodem (głównie UE). Już od jakiegoś czasu leży na stole projekt ściślejszej integracji Rosji i Białorusi, w praktyce wchłonięcie Rosji przez Białoruś. Zerknij tak na szybko choćby tu: www.euractiv.pl/section/polityka-zagraniczna-ue/news/na-drodze-do-wspolnego-panstwa-bialorusi-i-rosji/
                  Łukaszenko ten proces opóźnia. Więc jak w białych rękawiczkach na niego nacisnąć lub go wymienić?
                  Z Ukrainą wszystko poszło po myśli Putina: Ma bazy wojskowe na Krymie. A Ukraina jest niestabilna, pogrążona w chaosie i biedzie, więc do żadnej UE nie wejdzie.
                  • bywalec.hoteli Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 30.10.20, 16:22
                    dr.hayd napisał:

                    > Ależ wojska rosyjskie już są na Białorusi. To nie o to chodzi, żeby pomóc Łukaszence. Łukaszenka okazał się za cwany, on sprytnie lawirował między Rosją a Zachodem (głównie UE). Już od jakiegoś czasu leży na stole > Łukaszenko ten proces opóźnia. Więc jak w białych rękawiczkach na niego nacisną
                    > ć lub go wymienić?

                    Też tak myślę.
              • bywalec.hoteli Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 30.10.20, 16:20
                dr.hayd napisał:


                > A co, uważasz, że będą bezczynnie patrzeć jak władzę przejmą jacyś prounijni
                > politycy chcący wprowadzić Białoruś do UE?
                > Zastrzegam, że nie wiem kto tak naprawdę stoi za Cichanouską. To, że rezyduje
                > na Litwie jeszcze o niczym nie świadczy.

                Oczywiście, że nie będą czekać. Zielone ludziki zajmą tę część Białorusi, w której mówi się po rosyjsku (chyba większość kraju).
                A to, że ta cała Ciechanowska jeszcze żyje to być może ochrona ruskich.
      • misiaczek12813 Re: Czy Mazurek i teraz wykaże zrozumienie? 26.10.20, 14:55
        Na wiosnę zapewne będą szczepionki....i obowiązkowe przymusowe szczepienia!
        a tu jest świeżo uchwalony bat prawny na tych co się szczepić nie będą chcieli........i super...tylko tak pokonamy wirusa....wiem co powiecie....że to komuna itd. a mówcie co chcecie ale jeśli w ten sposób wygramy z wirusem to jestem za.....

        Dz.U.2020.1845 t.j. | Akt obowiązujący Wersja od: 20 października 2020 r. Art. 36. [Zastosowanie środków przymusu bezpośredniego]

        1. Wobec osoby, która nie poddaje się obowiązkowi szczepienia, badaniom sanitarno-epidemiologicznym, zabiegom sanitarnym, kwarantannie lub izolacji obowiązkowej hospitalizacji, a u której podejrzewa się lub rozpoznano chorobę szczególnie niebezpieczną i wysoce zakaźną, stanowiącą bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub życia innych osób, może być zastosowany środek przymusu bezpośredniego polegający na przytrzymywaniu, unieruchomieniu lub przymusowym podaniu leków.
    • engine8 Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 26.10.20, 17:25
      No wlasnie....
      Co sie stalo?
      Nic. Trybunal Konstutucyjny stwierdzil ze obecne prawo nie zgadz sie z konstutucja..
      To przeciez bylo iwadome od ponad 20 lat tylko nikt tego nie chcial dotykac.... LAtwiej bylo ignoroac...
      A teraz sie czepija kosciolow?
      Co kosciol winien ze Trybunal konstytcyjny wydal - oczekiwana dla wszytkich, decyzje.
      Przecie on nie mogli zdecydowac inaczej kiedy ich zapytano czy to zgodne z konstytucja czy nie?
      • only_the_godfather Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 26.10.20, 17:28
        Po pierwsze to nie jest trybunał konstytucyjny, a ciasteczkowo kotletowy trybunał przyłębskiej. Po dwa takiego orzeczenia oczekiwali fanatycy tacy jak Godek która uważa, że skoro ona ma chore dziecko to inne kobiety też mają się nie badać i rodzić, oraz kościół katolicki oczekiwał takiego rozstrzygnięcia. Jak widać 80% społeczeństwa oczekiwało co innego.
        • engine8 Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 26.10.20, 18:04
          Jaki ten trybunal jest taki jest. Ma sie wypowiadac na temt zgodnisci prawa z konstutucja i kiedy mu to wrzucono pod nos nie mogli inaczej zdecydowac..
          Protesty niczego nie zmienia.. Trybunal zdecydowal teraz Sejm/senta musz tak wymyels i przeglosoeac prawo aby bylo zgodne z konstutucja....
          A to kto za tym stoi i kto za sznurki pociaga i kto ma jakie dziecko to dyskusja spoleczne - nawet jak sluszna i potrzebna to prawa nie zmieni... I TK ne moze wrocic i zmienic decyzji bo na jakiej podstawie moga stwierdzic ze prawo jest zgodne z konstutucja? Bo ludzi tak chca i prao im sie nie podoba?
          Trzeb bylo sie z tym liczyc uchwaljac prawa..
          A wchdzenie do kosciolow i obraznie tamtych ksiezy czy biskupow to przeciez dzicz ktora nalezy ukarac i wsadzic do pierdla. Nie na tym chyba praworzadnosc polega?
          • only_the_godfather Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 26.10.20, 18:11
            engine8 napisał(a):

            > Jaki ten trybunal jest taki jest. Ma sie wypowiadac na temt zgodnisci prawa z k
            > onstutucja i kiedy mu to wrzucono pod nos nie mogli inaczej zdecydowac..
            Mogli uznać wniosek za bezzasadny.
            > Protesty niczego nie zmienia.. Trybunal zdecydowal teraz Sejm/senta musz tak wy
            > myels i przeglosoeac prawo aby bylo zgodne z konstutucja....
            Nic nie muszą, orzeczenie trybunału jest wiążące, tak więc od czwartku w Polsce aborcja z powodu ciężkich wad płodu jest nielegalna.
            • engine8 Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 26.10.20, 18:34
              Na jakiej podstawie mogli uznac wniosek za bezzasadny?
              To byloby odmowa wykonywania obowiazkow....
              TK mial dwie opcje. Pierwsza to uzanc ze ta decyzje ni enalezy do TK - a tego nie mogl zrobic jesli wniosek byl jazsny i wyrazny - nie intrpretacja prawa tylko stwierdzenie jego zgodnosci z konstytucja.
              A druga opcja to zdecydowac czy jest czy ne - i tu ni emial opcji negtywnej.
              Jedyna opcja jaka istnial to nie dopuscic do tego aby to zapytanie i w takiej formie przeslac do TK..
              Ale to byla jedynie kwestia czasu...
              Teraz bedzie podobnie z pozostalymi 2....
              I kiedy TK moze powiedziec ze mozna zrobic aborcje kiedy jest zaagrozone zycie matki - bo tu kwestia czyje zycie wartee wiecej ale W przypadku gwaltu - jak Konstutucja chroni zycie nienarodzonego dziecka to nie moga zadecudowac ze mozna nienarodzone dzieccko zabic...

              PRAWO nalezy zmienic albo Kionstytucje i to jest jedyne wyjscie.
              • dr.hayd Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 26.10.20, 20:14
                engine8 napisał(a):

                >
                > PRAWO nalezy zmienic albo Kionstytucje i to jest jedyne wyjscie.

                I to zaczyna się kleić: tak obrzydzić Konstytucję, nawet kosztem ruchawek i starć bojówek, żeby społeczeństwo zechciało nową konstytucję. A ile się po cichu wpisze do tej nowej...
      • samspade Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 26.10.20, 18:14
        engine8 napisał(a):

        > Przecie on nie mogli zdecydowac inaczej kiedy ich zapytano czy to zgodne z kons
        > tytucja czy nie?

        Weź nie rozśmieszaj nas. Ta zbieranina pod nazwą TK zrobiła to co kazał jej jarosław.
        Nie na darmo wolfgangowa gotowała mu obiadki
            • engine8 Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 26.10.20, 19:23
              Nie wiem dlaczergo jest zartem.... W koncy Polska jest panstwem prawa albo co najmniej taki esa pozory .. ale dopuki nikt tego nie zakwestionuje to prawo jakie jest to jest ale demonstracje sa bezprawne.
              TK jedyne co mogl/moze to odwlekac oficjalne publikowanie tej decyzji...
              Ale to tak jak trzymanie granta w rece z wyciagnieta zawleczka.....

              Skonczy sie na tym ze kobiety nic nie wskuraja a COVID wam wyskoczy na poziom jakiego nie bylo...
                • engine8 Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 26.10.20, 21:01
                  hehehehhe Pisalem tu ze lewactwo jak nie ma argumentow to zaczna klac i obrazac?

                  Ale ze jestes niegrzeczny to ci tez powiem ze,

                  Ja was rozumiem jako czlowiek ze chcecie zeby kobiety rodzily tylko planowane, chciane i tylko zdrowe dzieci....
                  Trzeba takie robic...

                  Pozniej bedziecie chcieli zeby jesszcze byly madre i inteligentne i moze mialy niebieskie oczy.. .no i plec na zyczenie tez by sie chcialo - takie dezajnerskie.
                  A jak nie to na cwiartki i jako nawoz czy zrodlo komorek macierzystych...??
                  • dodekanezowiec Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 26.10.20, 21:22
                    Engine, gdyby do Polski (może nie dziś, ale za Kwacha, Cimoszewicza itp.) przyjechali konserwatyści niemieccy, angielscy i Francuscy to najbliżej by im było do SLD.
                    Po wtóre, no właśnie jeśli o dzieci chodzi - jest gradacja przesłanek i nie każdy zaraz jest za opcją "na życzenie". Istotne jest to, że taki Chazan (któremu się qrła jakoś z "lewactwa" odmieniło jak św. Pawłowi oczywiście) będzie kazał rodzić ludziom potworki. I jeszcze bezczelnie kłamał, że to nic takiego. Ty z Dolnego Śląska wyjechałeś? Bo chyba z Podkarpacia.
                    • engine8 Re: No jak tam Pisiory? Rączki drżą? 26.10.20, 21:32
                      Wyjechalem z dolnego slaska :))) Z podkarpaciem nie ma nic wspolnego.

                      Wiesz, ja nie probuje wam ustalac prawa i widze ze macie prawo pozwlajace na aborcje kiedy zycie matki jest w niebezpieczenstwie....
                      Tu aborcje jest praktycznie legalna i jestem przeciwny temu ze moznna ja robic az do urdzenia...

                      A wiec jak jest plod ktory ma nawet wysokie prawdopodobienstwo ze bedzie niezdolny do zycia i donoszenie go do urodzenia moze spowodwc problem zdrowotny to nie ma sprawy?
                      Ale jezeli takiego ryzyka nie ma mamt moze donosic i tylko porowanamy prowdopodobienstwo ze plod urodzi sie niezdolny do 100% pewnosci ze dziecko czy plod zabijemy to mozna powiedziec ze porownujemy morderstwo z niewygoda matki... bo po orodzeniu nikt jej nie zmusza do zatrzymania tego co sie urodzi?
                      I jak do tego dodasz ze kobiety krzycza "moje cialo - moja decyzja" z czym sie nie zgadzam bo cialo dziecka to nie ich cialo (to nowe cialo przechwywne w ich ciele) i do decyzji o aborcji ZAWSZE powinien byc wlaczony ojciec to wydaje mi sie ze kobiety akurat presadzaja z ta sprawieliwosci wzgledem plci.