Dodaj do ulubionych

Kto ma pierwszeństwo?

02.11.20, 12:49
Witam, na zdjęciu odręczny szkic sytuacji: Pojazd A po zapaleniu się zielonego skręca w lewo, w tym samym czasie pojazd B po krótkim zatrzymaniu się na linii STOP skręca w prawo (oba pojazdy na ten sam pas). Kto ma pierwszeństwo? Od lat jeżdżąc tą ulicą jadąc jako pojazd A ustępowałem pierwszeństwa nadjeżdżającemu z prawej B-inne pojazdy zresztą też w podobnej sytuacji. Aż zdarzyło się, otrąbił mnie jakiś gość i twierdzi że jak mam zielone to jadę a ten na STOP czeka. Jak sądzicie jest poprawnie?
Obserwuj wątek
    • samspade Re: Kto ma pierwszeństwo? 02.11.20, 12:59
      A ten B też ma zielone światło? Jeśli tak to on ma pierwszeństwo
      "Kierujący pojazdem, zbliżając się do skrzyżowania, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pojazdowi nadjeżdżającemu z prawej strony, a jeżeli skręca w lewo - także jadącemu z kierunku przeciwnego na wprost lub skręcającemu w prawo.."
      • vogon.jeltz Re: Kto ma pierwszeństwo? 02.11.20, 13:16
        > Kierujący pojazdem, zbliżając się do skrzyżowania, jest obowiązany zachować
        > szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pojazdowi nadjeżdżającemu z prawej strony

        Przecież to jest ogólna zasada dla skrzyżowań bez pierwszeństwa wyznaczonego przy pomocy znaków lub świateł (równorzędnych). Znaki mają priorytet nad tą regułą, a światła nad znakami - więc jeśli masz znak "droga z pierwszeństwem" lub zielone światło, to nie musisz ustępować ziomkowi z prawej strony, co jest raczej oczywiste.
        • samspade Re: Kto ma pierwszeństwo? 02.11.20, 13:36
          Zwróć uwagę że w pierwszym zdaniu napisałem jeśli. Jeśli pojazd B ma zielone światło.
          Trudno jest mi sobie wyobrazić aż taką fuszerkę że na skrzyżowaniu nie na każdym wlocie są sygnalizatory.
          • vogon.jeltz Re: Kto ma pierwszeństwo? 02.11.20, 13:38
            > Zwróć uwagę że w pierwszym zdaniu napisałem jeśli. Jeśli pojazd B ma zielone światło.

            No ale ja odnoszę się do zamieszczonego szkicu, gdzie świateł po stronie B nie ma.

            > Trudno jest mi sobie wyobrazić aż taką fuszerkę że na skrzyżowaniu
            > nie na każdym wlocie są sygnalizatory.

            Mnie też, ale tak to wygląda.
            • samspade Re: Kto ma pierwszeństwo? 02.11.20, 14:16
              Nawet bez świateł nie wiem czy samochód A ma pierwszeństwo.
              Skrzyżowanie równorzędne gdzie na jednym wlocie jest znak stop. Znak stop nakazuje zatrzymać się i ustąpić jadącym drogą z pierwszeństwem. Samochód nie jedzie drogą z pierwszeństwem
              • vogon.jeltz Re: Kto ma pierwszeństwo? 02.11.20, 14:26
                > Samochód [A[ nie jedzie drogą z pierwszeństwem

                W przepisach nie ma czegoś takiego jak "pierwszeństwo". Jest "ustąpienie pierwszeństwa". To właśnie nakazuje znak STOP - przepuszczenie wszystkich innych, niezależnie od kierunku ruchu (no chyba, że A miałby też znak STOP lub ustąp pierwszeństwa, to wtedy on musi ustąpić zgodnie z ogólnymi regułami)
                • tbernard Re: Kto ma pierwszeństwo? 02.11.20, 14:29
                  vogon.jeltz napisał:

                  > > Samochód [A[ nie jedzie drogą z pierwszeństwem
                  >
                  > W przepisach nie ma czegoś takiego jak "pierwszeństwo". Jest "ustąpienie pierws
                  > zeństwa". To właśnie nakazuje znak STOP - przepuszczenie wszystkich innych, nie
                  > zależnie od kierunku ruchu (no chyba, że A miałby też znak STOP lub ustąp pierw
                  > szeństwa, to wtedy on musi ustąpić zgodnie z ogólnymi regułami)

                  Zawsze to podkreślam, gdy pojawia się dyskusja o 'maniu pierwszeństwa'.
                  Znak STOP nakazuje się zatrzymać i ustąpić tym poruszającym się na drodze z pierwszeństwem.
                • samspade Re: Kto ma pierwszeństwo? 02.11.20, 14:34
                  vogon.jeltz napisał:

                  > > Samochód [A[ nie jedzie drogą z pierwszeństwem
                  >
                  > W przepisach nie ma czegoś takiego jak "pierwszeństwo". Jest "ustąpienie pierws
                  > zeństwa".

                  >To właśnie nakazuje znak STOP - przepuszczenie wszystkich innych, nie
                  > zależnie od kierunku ruchu

                  Mylisz się. Znak stop nakazuje ustąpienia tym na drodze z pierwszeństwem. Skoro pouczasz mnie w sprawie używanych pojęć sam powinieneś wyrażać się poprawnie.
                  Na załączonym rysunku nie ma drogi z pierwszeństwem. Jest to skrzyżowanie równorzędne.
                  • vogon.jeltz Re: Kto ma pierwszeństwo? 02.11.20, 15:20
                    > Znak stop nakazuje ustąpienia tym na drodze z pierwszeństwem.
                    > [...]
                    > Na załączonym rysunku nie ma drogi z pierwszeństwem.
                    > Jest to skrzyżowanie równorzędne.

                    Sam się zapultałeś. Skoro znak STOP nakazuje ustąpić pierwszeństwa poruszającym się drogą z pierwszeństwem, a na rysunku nie ma drogi z pierwszeństwem, to komu znak nakazuje ustąpić pierwszeństwa?
                    • samspade Re: Kto ma pierwszeństwo? 02.11.20, 16:53
                      No właśnie komu. Powiedz więc która droga jest drogą z pierwszeństwem.
                      Kurwa piszę o tym od początku że są braki na rysunku. I w chuj duże braki.
                      Ale. Samochód A nie ma pierwszeństwa przed samochodem B.
                      • vogon.jeltz Re: Kto ma pierwszeństwo? 02.11.20, 17:00
                        > No właśnie komu.

                        No więc właśnie wszystkim. Ponieważ nie wie, która droga jest tą z pierwszeństwem, powinien założyć, że może to być każda. A tym bardziej, że A ma zielone światło, co upoważnia go do wjazdu na skrzyżowanie - jeśli się porusza, to nawet nie musi się zatrzymywać przecież. I w tym momencie znajduje się już na drodze, która bezpośrednio krzyżuje się z drogą, którą porusza się B, zatem B powinien mu ustąpić. Either way, A ma pierwszeństwo przed B.

                        Przy czym ja cały czas piszę o sytuacji na rysunku, zakładając, że jest układ dróg jest wiernie odwzorowany. Jeśli są braki, to może to faktycznie całkowicie zmieniać pierwszeństwo.
                        • samspade Re: Kto ma pierwszeństwo? 02.11.20, 17:31
                          Nie wierzę że ten układ jest wiernie odwzorowany.
                          Ale chuj przyjmijmy że jest. Patrząc na to skrzyżowanie z perspektywy kierowcy pojazdu A nie zakładał bym że mam pierwszeństwo. Dojeżdżam do skrzyżowania i nie mam znaku informującym o przebiegu drogi z pierwszeństwem zakładam że jest ono równorzędne.
                            • samspade Re: Kto ma pierwszeństwo? 03.11.20, 20:07
                              Szczególnie po zmroku, przy padającym deszczu.
                              Oraz osobiście wolę opierać się na znakach dla mnie. I mam też tak że w sytuacji jak na rysunku będąc na miejscu pojazdu A przepuszczę B. Nic mnie to nie kosztuje a minimalizuję ryzyko kolizji/wypadku.
                              • waga170 Re: Kto ma pierwszeństwo? 03.11.20, 21:25
                                samspade napisał:

                                > Szczególnie po zmroku, przy padającym deszczu.
                                > Oraz osobiście wolę opierać się na znakach dla mnie. I mam też tak że w sytuacj
                                > i jak na rysunku będąc na miejscu pojazdu A przepuszczę B. Nic mnie to nie kosz
                                > tuje a minimalizuję ryzyko kolizji/wypadku.

                                A ja na miejscu B przepuszcze A. Nic mnie to nie kosztuje a minimalizuje ryzyko kolizji/wypadku.
                                Oczywiscie gdy ja stoje a A sie porusza. Gdy ja stoje na stopie, nikt nie jedzie z lewa i prawa, A tez stoi i nie rusza, to zgadlbym ze albo mnie przepuszcza z grzecznosci albo ze strachu albo stoi na czerwonym i tylko wtedy bym myknal w prawo. Ale nie dlatego ze nalezy mi sie przed A pierwszenstwo, tylko dlatego ze on mi tego pierwszenstwa uzyczyl, albo w ogole nie moze wjechac na skrzyzowanie bo ma czerwone.
            • misiaq009 Re: Kto ma pierwszeństwo? 02.11.20, 14:06
              Nie ma takich skrzyżowań na których pojazd A nie ma świateł a pojazd A ma. - osobiście takich miejsc nie znam. Tu jednak sytuacja jest o tyle dobra że jeden ma znak STOP a drugi światła i skoro jedzie to ma zielone więc mogą się domyślić kto komu ma ustąpić.
              Są jednak gorsze sytuacje gdy zarówno skręcający w prawo na skrzyżowaniu, jak i pieszy mają równocześnie zielone i pojazd jedzie bo ma zielone a nie patrzy w oddali że pieszy tam wchodzi i że on też ma zielone (gdyby skrzyżowanie było bezkolizyjne i projektował je ktoś inteligentny to nie byłoby takich sytuacji gdzie dwóch uczestników ma jednocześnie zielone światło. Amen.
      • klemens1 Re: Kto ma pierwszeństwo? 02.11.20, 14:09
        samspade napisał:

        > A ten B też ma zielone światło? Jeśli tak to on ma pierwszeństwo

        Światła nie określają pierwszeństwa.
        Nie ma takiego zapisu ani w PoRD, ani w rozporządzeniu o znakach i sygnałach. Światła jedynie zabraniają lub zezwalają na wjazd za sygnalizator.

        Ale nawet GDYBY światła określały pierwszeństwo, to wg tego co piszesz musiałoby ono wynikać ze świadomości kierowcy, czy ten z naprzeciwka ma sygnalizację (inaczej niż ów kierowca), czy jej nie ma (znowu inaczej niż ów kierowca).
        Co jest debilizmem samym w sobie.
        • misiaq009 Re: Kto ma pierwszeństwo? 02.11.20, 14:18
          klemens1 napisał:

          > samspade napisał:
          >
          > > A ten B też ma zielone światło? Jeśli tak to on ma pierwszeństwo
          >
          > Światła nie określają pierwszeństwa.
          > Nie ma takiego zapisu ani w PoRD, ani w rozporządzeniu o znakach i sygnałach. Ś
          > wiatła jedynie zabraniają lub zezwalają na wjazd za sygnalizator.
          >
          > Ale nawet GDYBY światła określały pierwszeństwo, to wg tego co piszesz musiałob
          > y ono wynikać ze świadomości kierowcy, czy ten z naprzeciwka ma sygnalizację (i
          > naczej niż ów kierowca), czy jej nie ma (znowu inaczej niż ów kierowca).
          > Co jest debilizmem samym w sobie.


          Światło zielone umożliwia wjazd na skrzyżowanie a znak STOP zakazuje wjazdu na skrzyżowanie (najczęściej obok znaku STOP stoi drugi znak USTĄP PIERWSZEŃSTWA PRZEJAZDU taki żółty trójkąt)
          • tbernard Re: Kto ma pierwszeństwo? 02.11.20, 14:38
            misiaq009 napisał:

            > Światło zielone umożliwia wjazd na skrzyżowanie a znak STOP zakazuje wjazdu na
            > skrzyżowanie (najczęściej obok znaku STOP stoi drugi znak USTĄP PIERWSZEŃSTWA P
            > RZEJAZDU taki żółty trójkąt)

            Znak STOP znaczy to samo co odwrócony trójkąt plus obowiązek zatrzymania przy linii zatrzymania lub jak nie ma tej linii, to w miejscu pozwalającym ocenić możliwość wznowienia jazdy.
            • klemens1 Re: Kto ma pierwszeństwo? 02.11.20, 14:42
              tbernard napisał:

              > misiaq009 napisał:
              >
              > > Światło zielone umożliwia wjazd na skrzyżowanie a znak STOP zakazuje wjaz
              > du na
              > > skrzyżowanie (najczęściej obok znaku STOP stoi drugi znak USTĄP PIERWSZEŃ
              > STWA P
              > > RZEJAZDU taki żółty trójkąt)
              >
              > Znak STOP znaczy to samo co odwrócony trójkąt plus obowiązek zatrzymania przy l
              > inii zatrzymania lub jak nie ma tej linii, to w miejscu pozwalającym ocenić moż
              > liwość wznowienia jazdy.

              Widzę, że go odbanowaliście.
              Przecież to debil - myli mu się STOP z zakazem wjazdu a może nawet z zakazem ruchu.

              • misiaq009 Re: Kto ma pierwszeństwo? 02.11.20, 14:51
                klemens1 napisał:


                > Widzę, że go odbanowaliście.
                > Przecież to debil - myli mu się STOP z zakazem wjazdu a może nawet z zakazem ru
                > chu.
                >

                sam jesteś pajac !
                gdybyś uważnie czytał to byś wiedział że STOP i obok STOPU zazwyczaj stoi inny znak żółty trójkąt ustąp pierwszeństwa. Zazwyczaj tak jest i powinno być przy prawidłowym oznakowaniu skrzyżowania !
      • waga170 Re: Kto ma pierwszeństwo? 03.11.20, 19:29
        samspade napisał:

        > A ten B też ma zielone światło? Jeśli tak to on ma pierwszeństwo
        > "Kierujący pojazdem, zbliżając się do skrzyżowania, jest obowiązany zachować
        > szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pojazdowi nadjeżdżającemu z praw
        > ej strony, a jeżeli skręca w lewo - także jadącemu z kierunku przeciwnego na wp
        > rost lub skręcającemu w prawo..
        "

        Gdyby ten B tez mial swiatla to one dzialalyby tak ze jak B ma zielone to A czerwone i odwrotnie. Nigdy obaj zielonego jednoczesnie. Dyskutantom myli sie ze skrzyzowaniem "typowym" gdzie A bylby po prawej stronie, na prawym pasie, przy prawym krawezniku a nie tak jak jest na rysunku. Wtedy B jadac na wprost albo skrecajac w prawo, mialby pierwszenstwo nad A, obaj majac zielone. Tu B swiatel nie ma, a A nadjezdza przy lewym krawezniku, NA PRZECIWKO B I NA TYM SAMYM PASIE CO B. Dlatego B po przystanieciu musi poczekac az przejedzie A. Gdyby tak nie zrobil to by wjechal na skrzyzowanie pod prad na pas po ktorym ktos jedzie w jego kierunku. Jakis samuraj, kamikadze albo Klemens.
          • waga170 Re: Kto ma pierwszeństwo? 04.11.20, 13:27
            klemens1 napisał:

            > Głupolu, jeżeli są naprzeciwko siebie to jeden z nich ma nakaz skrętu.

            Oooo, Klimek sie ocknal i zaczal myslec. Ale to jeszcze za malo. A i B MUSZA MIEC i na pewno maja tylko jeden skret dozwolony, A w lewo a B w prawo*. Kwestia jest ktory ma pierwszenstwo, jak sie obudzisz to obetrzyj oczka i sie zastanow, czy ten spod stopu czy ten spod zielonego swiatla, dwoch idacych na czolowke.
            *Jezeli B nie mialby niepokazanego na rysunku znaku skret tylko w prawo, to gdzie mialby prawo kurwa pojechac? Na wprost?
              • waga170 Re: Kto ma pierwszeństwo? 04.11.20, 13:51
                vogon.jeltz napisał:

                > > na pewno maja tylko jeden skret dozwolony, A w lewo a B w prawo*
                >
                > Skąd pomysł, że B nie może jechać w lewo?

                Masz racje, teoretycnie czemu ma nie pojechac w lewo i mialem w poprzednim wpisie cos o tym wspomknac ale nie chcialem komplikowac, bo mnie rozne Klemensy czytaja i na mnie napadaja:) Bo to by otworzylo nastepna puszke Pandorry, kto ma wtedy pierwszenstwo, A, B, czy nie pokazany C nadjezdzajacy z poludnia ale stojacy na prawym pasie bez kierumkowskazu, a B chcacy skrecic w lewo nie wie dlaczego C stoi no bo nie widzi ani jego swiatel ani jego znakow .

                Tak szczerze mowiac, ja znakow za bardzo nie widze a jak je widze to je pierdole, ale jezdze na wyczucie zupelnie tak samo jak idac chodnikiem na nikogo sie jeszcze nie nadzialem:)
            • klemens1 Re: Kto ma pierwszeństwo? 04.11.20, 14:17
              waga170 napisała:

              > klemens1 napisał:
              >
              > > Głupolu, jeżeli są naprzeciwko siebie to jeden z nich ma nakaz skrętu.
              >
              > Oooo, Klimek sie ocknal i zaczal myslec. Ale to jeszcze za malo. A i B MUSZA MI
              > EC i na pewno maja tylko jeden skret dozwolony, A w lewo a B w prawo*.

              Nie, menelu.
              Mogą mieć skręt dozwolony w obu kierunkach.
              Ten skręcający w lewo ustępuje temu skręcającemu w prawo. Żadne znaki stop czy światła nie mają tu znaczenia.
              • waga170 Re: Kto ma pierwszeństwo? 04.11.20, 18:16
                klemens1 napisał:

                > Mogą mieć skręt dozwolony w obu kierunkach.

                Samochod A moze skrecac w lewo albo prawo? No to czemu nie na wprost? Stan przed sciana, z tylu postaw szczotke na trzonku i nagle zacznij sie nachylac i wyprostowywac. Sciana cie nauczy czegos pukajac cie rytmicznie w czolo a trzonek szczotki z tylu da ci rekompensate bolu czolka.
                • klemens1 Re: Kto ma pierwszeństwo? 04.11.20, 18:49
                  waga170 napisała:

                  > klemens1 napisał:
                  >
                  > > Mogą mieć skręt dozwolony w obu kierunkach.
                  >
                  > Samochod A moze skrecac w lewo albo prawo? No to czemu nie na wprost?

                  A gdzie piszę, że nie na wprost?

                  > Stan przed sciana, z tylu postaw szczotke na trzonku i nagle zacznij sie nachylac i wypr
                  > ostowywac. Sciana cie nauczy czegos pukajac cie rytmicznie w czolo a trzonek sz
                  > czotki z tylu da ci rekompensate bolu czolka.

                  Znów chcesz komuś zaimponować, menelu?
                  • waga170 Re: Kto ma pierwszeństwo? 04.11.20, 21:40
                    Jezeli piszesz ze A moze skrecac w lewo i w prawo z lewego pasa to naturalne pytanie jest czemu nie moze pojechac na wprost. Jezeli cie zapytam czy juz jest poludnie to odpowiesz a gdzie ja mowie ze jest poludnie?
                    • klemens1 Re: Kto ma pierwszeństwo? 05.11.20, 10:33
                      waga170 napisała:

                      > Jezeli piszesz ze A moze skrecac w lewo i w prawo z lewego pasa to naturalne py
                      > tanie jest czemu nie moze pojechac na wprost.

                      Bo jeżeli to jest jeden pas i ustawiają się mordami do siebie, to pewnie naprzeciwko jest jednokierunkowa.
                      A jeżeli to jest tylko lewy pas, to tylko z tego pasa nie może na wprost.
                      Ty chyba nigdy za bystry nie byłeś i musiałeś ziomalstwem nadrabiać.

      • vogon.jeltz Re: Kto ma pierwszeństwo? 02.11.20, 13:13
        > Ty masz rację. Zielone zezwala na wjazd na skrzyżowanie, tudzież ogólnie na przejazd - nie określa pierwszeństwa.

        Ty jak zwykle bredzisz. Prawo o ruchu drogowym, art. 5 ust. 3:
        Sygnały świetlne mają pierwszeństwo przed znakami drogowymi regulującymi pierwszeństwo przejazdu.

        Czyli jeżeli masz znaki, to znaki wyznaczają pierwszeństwo - chyba, że są światła, to wtedy pierwszeństwo wyznaczają one.
          • vogon.jeltz Re: Kto ma pierwszeństwo? 02.11.20, 13:36
            > Czyli by określić moje pierwszeństwo w takiej sytuacji, musze wypatrywać
            > czy po jego stronie też są światła (i domyślać się jakie miał zapalone)?

            Wiesz, na drodze czasem warto spojrzeć na coś poza własnym pasem ruchu. Jeśli miałby światła i nie zatrzymałby przed nimi to by znaczyło, że a) też miał zielone i musisz mu ustąpić zgodnie z ogólnymi regułami albo b) wjechał na czerwonym i w razie kolizji to on będzie winny nieustąpienia pierwszeństwa.

            Tu natomiast świateł nie ma, jest za to znak STOP. I po to właśnie m.in. znak ten ma kształt odmienny od wszystkich innych znaków, żebyś wiedział nawet od tyłu, że to ten znak. A oznacza on konieczność bezwzględnego ustąpienia pierwszeństwa pojazdom poruszającym się po drodze z pierwszeństwem przejazdu, w tym wypadku wyznaczonym przez światła.
            • galtomone Re: Kto ma pierwszeństwo? 02.11.20, 13:46
              vogon.jeltz napisał:

              > Wiesz, na drodze czasem warto spojrzeć na coś poza własnym pasem ruchu.

              Nie przeczę, ale trudno mi z tego zrobić ogólna zasadę dotyczącą wyznaczania mojego pierwszeństwa. Czyli nie ważne jakie ja mam znaki, mam patrzeć jakie mają inni.
              To o tyle chujowy pomysł, co do zasady, ze te znaki innych to nie zawsze jasno i dobrze widać.

              > Jeśli m
              > iałby światła i nie zatrzymałby przed nimi to by znaczyło, że a) też miał zielo
              > ne i musisz mu ustąpić zgodnie z ogólnymi regułami albo b) wjechał na czerwonym
              > i w razie kolizji to on będzie winny nieustąpienia pierwszeństwa.

              Myślę, że STOP dotyczy jednak ruchu poprzecznego a nie puszczania skręcających w lewo. Zielone daje im prawo wjazdu na skrzyżowanie a nie mówi, kto ma pierwszeństwo na tym skrzyżowaniu.

              > Tu natomiast świateł nie ma, jest za to znak STOP. I po to właśnie m.in. znak t
              > en ma kształt odmienny od wszystkich innych znaków, żebyś wiedział nawet od tył
              > u, że to ten znak.

              A jak jest noc i go nie zobaczę... bo wiesz... znaki są odblaskowe tylko z jednej strony (ciekawe dlaczego?).
              Ewentualnie wyobraź sobie, że moje światła nie działaj (zapewne jest tam też A-7 i poprzeczna jest główną z pierwszeństwem). To co wtedy? W nocy mam wysiadać i sprawdzać jakie znaki maja Ci nadjeżdżający z drugiej strony...? No bo ja mam A-7 oni B-20...

              Poza tym, z zasady w sytuacjach, ktore moga byc niejasno odczytane... wole by ktos z tylu zatrabil niz ten z porzdu rozwalil mi auto.


              > A oznacza on konieczność bezwzględnego ustąpienia pierwszeńs
              > twa pojazdom poruszającym się po drodze z pierwszeństwem przejazdu, w tym wypad
              > ku wyznaczonym przez światła.

              IMHO owszem ale dotyczy to auta na poprzecznej drodze a nie tych, ktore na nia wjezdzaja.
              • vogon.jeltz Re: Kto ma pierwszeństwo? 02.11.20, 13:55
                > Zielone daje im prawo wjazdu na skrzyżowanie a nie mówi,
                > kto ma pierwszeństwo na tym skrzyżowaniu.

                Ale STOP nakazuje B ustąpienie pierwszeństwa wszystkim pojazdom, w tym także wjeżdżającym na skrzyżowanie.

                > Poza tym, z zasady w sytuacjach, ktore moga byc niejasno odczytane...
                > wole by ktos z tylu zatrabil niz ten z porzdu rozwalil mi auto.

                Oj, no! Właściwe i bezpieczne zachowanie w tym przypadku niekoniecznie musi odpowiadać temu, kto ma pierwszeństwo według przepisów. Jasne jest, że lepiej puścić niż później klepać - nawet jeśli wina będzie tego drugiego.

                > IMHO owszem ale dotyczy to auta na poprzecznej drodze a nie tych, ktore na nia wjezdzaja.

                To dotyczy samochodów na drodze z pierwszeństwem, niekoniecznie poprzecznej.
          • klemens1 Re: Kto ma pierwszeństwo? 02.11.20, 14:06
            galtomone napisał:

            > Czyli by określić moje pierwszeństwo w takiej sytuacji, musze wypatrywać czy po
            > jego stronie też są światła (i domyślać się jakie miał zapalone)?
            >
            To byłby niezły debilizm.
            Tak samo jak domyślanie się, że ten z naprzeciwka nie ma świateł.

            Poza tym światła nie określają, kto ma pierwszeństwo.
            • vogon.jeltz Re: Kto ma pierwszeństwo? 02.11.20, 14:14
              > Tak samo jak domyślanie się, że ten z naprzeciwka nie ma świateł.

              Nie ma znaczenia. To ten z naprzeciwka ma STOP i ma wiedzieć, że musi przepuścić wszystkich, w tym wjeżdżających na skrzyżowanie.
              • samspade Re: Kto ma pierwszeństwo? 02.11.20, 14:21
                Niby czemu ma przepuścić wszystkich?
                1. Znak B-20 "stop" oznacza:
                1) zakaz wjazdu na skrzyżowanie bez zatrzymania się przed drogą z pierwszeństwem,
                2) obowiązek ustąpienia pierwszeństwa kierującym poruszającym się tą drogą.
                    • tbernard Re: Kto ma pierwszeństwo? 02.11.20, 14:57
                      samspade napisał:

                      > Nie maja pierwszeństwa. Skrzyżowanie to jest skrzyżowaniem równorzędnym.

                      Nie jest to skrzyżowanie równorzędne, jeśli B ma STOP oznaczający, że będzie wjeżdżał lub przecinał drogę z pierwszeństwem przejazdu i oprócz zatrzymania ma obowiązek ustąpienia pojazdom na tej drodze. Sporny jest tylko przebieg tego pierwszeństwa. Kolega z Włoszech lobbuje, że światła ten przebieg określają, a ja mam wątpliwości. Sygnalizator ogólny nic tu nie daje kierowcy A w odniesieniu do kierowcy B o którym domniemujemy, że na chwilę się zatrzymał.
                        • vogon.jeltz Re: Kto ma pierwszeństwo? 02.11.20, 15:25
                          > Przebieg drogi z pierwszeństwem określany jest na podstawie znaków.

                          Przyjmując argumentację, że każdy patrzy tylko na swoje znaki - skąd B miałby wiedzieć, że pozostałe drogi nie są z pierwszeństwem (albo które z nich są)? Może jadący z naprzeciwka A ma pierwszeństwo "łamane", tylko B tego nie wie. Jedyne co wie, to że on ma STOP i ma ustąpić.
                            • vogon.jeltz Re: Kto ma pierwszeństwo? 02.11.20, 17:02
                              > Dlatego mówię że są braki na przedstawionym rysunku.

                              Ale co jeśli braków nie ma i skrzyżowanie rzeczywiście wygląda tak jak na rysunku? Tak, jest zjebane - ale co z tego? Ja rozważam taką i tylko taką sytuację, a nie teoretyzuję na temat hipotetycznych sygnalizatorów.
                              • tbernard Re: Kto ma pierwszeństwo? 02.11.20, 18:36
                                vogon.jeltz napisał:

                                > > Dlatego mówię że są braki na przedstawionym rysunku.
                                >
                                > Ale co jeśli braków nie ma i skrzyżowanie rzeczywiście wygląda tak jak na rysun
                                > ku? Tak, jest zjebane - ale co z tego? Ja rozważam taką i tylko taką sytuację,
                                > a nie teoretyzuję na temat hipotetycznych sygnalizatorów.

                                Jeśli A ma sygnalizator ogólny, to skręcając w poprzeczną ma ustąpić pieszym i tym z przeciwka. Jedynie znak drogowy informujący o łamanym pierwszeństwie dla A i do tego tabliczka pod znakiem STOP informująca B jak przebiega tam droga z pierwszeństwem skutkowała by tym co próbujesz wciskać.
                                Przy sygnalizatorze kierunkowym dla A, oczywiście miał by prawo zakładać, że nikt mu w paradę nie będzie się ładował, ale wtedy już by musiał mieć B jakiś sygnalizator i taki układ z rysunku byłby już poważnym bublem. Przy sygnalizatorze ogólnym dla A nie masz racji i odnoszę wrażenie, że już sam jeden masz odmienną wizję od reszty.
                                • vogon.jeltz Re: Kto ma pierwszeństwo? 02.11.20, 19:38
                                  > Przy sygnalizatorze kierunkowym dla A, oczywiście miał by prawo zakładać,
                                  > że nikt mu w paradę nie będzie się ładował

                                  Mam podejrzenie, że tam jest sygnalizator kierunkowy. Bo ani na wprost (tam gdzie B - przeciwny kierunek ruchu na tym pasie), ani tym bardziej w lewo z tego pasa nie pojedzie.
                          • allegropajew Re: Kto ma pierwszeństwo? 03.11.20, 17:33
                            Tu jest prosto. Trzy odnogi równorzędne i jedna ze stopem. MULTUM jest takich skrzyżowań, tylko często ta odnoga ze stopem to miejsce włączania się do ruchu.

                            Co do pierwszeństwa łamanego, to stosowne tabliczki MUSZĄ być na kazdym wjeździe. Choć zawsze jakiś obuz może ukraść!

                            Gościula
                            • samspade Re: Kto ma pierwszeństwo? 03.11.20, 20:09
                              allegropajew napisał:

                              > Tu jest prosto. Trzy odnogi równorzędne i jedna ze stopem. MULTUM jest takich s
                              > krzyżowań,

                              Daj kilka przykładów takich skrzyżowań. Że z 4 dróg 3 są równorzędne a jedna ma stop
                              • klemens1 Re: Kto ma pierwszeństwo? 04.11.20, 11:41
                                samspade napisał:

                                > allegropajew napisał:
                                >
                                > > Tu jest prosto. Trzy odnogi równorzędne i jedna ze stopem. MULTUM jest ta
                                > kich s
                                > > krzyżowań,
                                >
                                > Daj kilka przykładów takich skrzyżowań. Że z 4 dróg 3 są równorzędne a jedna ma
                                > stop

                                Ja znam podobne. Skrzyżowanie typu T - na poprzeczkach są znaki A-7, a na tyczce nic nie ma. Streetview niestety tam nie sięga (widać z daleka trochę, ale nie wszystko).
                      • klemens1 Re: Kto ma pierwszeństwo? 02.11.20, 15:03
                        tbernard napisał:

                        > Kolega z Włoszech lobbuje, że światła ten przebieg określają, a ja
                        > mam wątpliwości. Sygnalizator ogólny nic tu nie daje kierowcy A w odniesieniu d
                        > o kierowcy B o którym domniemujemy, że na chwilę się zatrzymał.

                        Światła nie określają pierwszeństwa.
                        Ale może we Włoszech jest inaczej.

    • vogon.jeltz Re: Kto ma pierwszeństwo? 02.11.20, 13:05
      HIerarchia ważności sygnałów drogowych:
      1. sygnalizacja osób kierujących ruchem
      2. światła
      3. znaki pionowe
      4. znaki poziome
      5. ogólne przepisy wynikające z kodeksu

      Skoro masz zielone światło, a gość w B ma STOP (który zawiera w sobie obowiązek ustąpienia pierwszeństwa) - to pierwszeństwo masz ty jako A, bo znajdujesz się na drodze z pierwszeństwem przejazdu (wyznaczonym przez światła).

      Swoją drogą, kto wymyślił tak idiotyczne oznakowanie, że światła są tylko na dwóch drogach dochodzących do skrzyżowania?
      • tbernard Re: Kto ma pierwszeństwo? 02.11.20, 14:19
        vogon.jeltz napisał:

        > HIerarchia ważności sygnałów drogowych:
        > 1. sygnalizacja osób kierujących ruchem
        > 2. światła
        > 3. znaki pionowe
        > 4. znaki poziome
        > 5. ogólne przepisy wynikające z kodeksu
        >
        > Skoro masz zielone światło, a gość w B ma STOP (który zawiera w sobie obowiązek
        > ustąpienia pierwszeństwa) - to pierwszeństwo masz ty jako A, bo znajdujesz się
        > na drodze z pierwszeństwem przejazdu (wyznaczonym przez światła).


        Mam pewne wątpliwości odnośnie tej zaznaczonej frazy. Światła nie tyle wyznaczają drogę z pierwszeństwem, co po prostu zezwolenie (lub brak) na przejechanie poza sygnalizator. W przypadku gdyby A miał sygnalizator kierunkowy w lewo, to A mógłby uznać, że nikt inny nie może z nim kolidować. Ale przy sygnalizatorze ogólnym wcale nie może sobie takich domniemań robić w odniesieniu do pojazdów wjeżdżających na skrzyżowanie z przeciwka. Droga z pierwszeństwem lub jej przebieg łamany tylko przez znaki może być określona. Zaś przy rozstrzyganiu, kto komu ma tu ustąpić co najwyżej może rozstrzygnąć czy A wyjeżdża z drogi podporządkowanej, czy z łamanym pierwszeństwem.
        Podkreślam jeszcze raz, że rozważania moje dotyczą sygnalizatora ogólnego.
        Nie upieram się, że moja interpretacja jest słuszna. Jak ktoś uważa inaczej i potrafi sensownie wyjaśnić, to dam się przekonać.
    • galtomone Re: Kto ma pierwszeństwo? 02.11.20, 13:26
      IMHO: Ty masz racje. Ciebie obowiązuje, to, że widzisz go ze swojej prawej, wiec puszczasz. Nie interesuje ci to jakie znaki on widzi, bo jak miałbyś sie ich domyślać?

      Mam podobne skrzyżowanie i tych na STOP zawsze puszczam.
      • klemens1 Re: Kto ma pierwszeństwo? 02.11.20, 14:10
        galtomone napisał:

        > Mam podobne skrzyżow
        > anie
        i tych na STOP zawsze puszczam.
        >

        To trochę inna sytuacja, bo tu nie ma sygnalizacji.
        Ale fakt - STOP nie oznacza, że masz "bardziej" ustąpić pierwszeństwa niż w przypadku A-7.
    • tbernard Re: Kto ma pierwszeństwo? 02.11.20, 13:46
      Pierwszeństwo ma pieszy.
      Odnośnie kierujących pojazdami w przepisach nie występuje, że ktoś ma pierwszeństwo, tylko kto ma pierwszeństwa ustąpić. Wydaje się to kosmetyczną różnicą, ale nie jestem pewien czy to nie jest zamierzone.
    • liczbynieklamia Re: Kto ma pierwszeństwo? 02.11.20, 14:05
      Ja widzę 3 możliwości:
      1. Pojazd B ma normalnie sygnalizator, na którym normalnie pali się zielone i wtedy ma pierwszeństwo nad pojazdem A.
      2. Pojazd B nie ma sygnalizatora, bo zarządca drogi coś spitolił i zgodnie z przepisami obaj kierowcy muszą sobie wzajemnie ustąpić pierwszeństwa. Przy czym w razie kolizji jest wina nie zarządcy drogi, a współwina obu kierowców.
      3. Pojazd B dopiero włącza się do ruchu (z parkingu, drogi prywatnej, gruntowej, etc.) i wówczas oznakowanie jest prawidłowe, a on musi ustąpić pierwszeństwa wszystkim, także pojazdowi A.
      • klemens1 Re: Kto ma pierwszeństwo? 02.11.20, 14:12
        liczbynieklamia napisał:

        > 2. Pojazd B nie ma sygnalizatora, bo zarządca drogi coś spitolił i zgodnie z pr
        > zepisami obaj kierowcy muszą sobie wzajemnie ustąpić pierwszeństwa. Przy czym w
        > razie kolizji jest wina nie zarządcy drogi, a współwina obu kierowców.

        Masz jakieś przepisy na poparcie tego?

        > 3. Pojazd B dopiero włącza się do ruchu (z parkingu, drogi prywatnej, gruntowej
        > , etc.) i wówczas oznakowanie jest prawidłowe, a on musi ustąpić pierwszeństwa
        > wszystkim, także pojazdowi A.

        A to jest niezłe i mało kto o tym wie. Jak wyjeżdżasz z "drogi wewnętrznej" na wprost a ten z naprzeciwka skręca w lewo, to on ma pierwszeństwo.
        Ale tu była mowa o STOP.
        • bimota Re: Kto ma pierwszeństwo? 02.11.20, 15:42
          A to jest niezłe i mało kto o tym wie. Jak wyjeżdżasz z "drogi wewnętrznej" na wprost a ten z naprzeciwka skręca w lewo, to on ma pierwszeństwo.

          Masz jakieś przepisy na poparcie tego?
          • tbernard Re: Kto ma pierwszeństwo? 02.11.20, 16:35
            bimota napisał:

            > A to jest niezłe i mało kto o tym wie. Jak wyjeżdżasz z "drogi wewnętrznej" na
            > wprost a ten z naprzeciwka skręca w lewo, to on ma pierwszeństwo.
            >
            > Masz jakieś przepisy na poparcie tego?
            >

            Art. 17.

            1. Włączanie się do ruchu następuje przy rozpoczynaniu jazdy po postoju lub zatrzymaniu się niewynikającym z warunków lub przepisów ruchu drogowego oraz przy wjeżdżaniu:
            1) na drogę z nieruchomości, z obiektu przydrożnego lub dojazdu do takiego obiektu, z drogi niebędącej drogą publiczną oraz ze strefy zamieszkania;
            2) na drogę z pola lub na drogę twardą z drogi gruntowej;
            3) na jezdnię z pobocza, z chodnika lub z pasa ruchu dla pojazdów powolnych;
            3a) na jezdnię lub pobocze z drogi dla rowerów, z wyjątkiem wjazdu na przejazd dla rowerzystów lub pas ruchu dla rowerów;
            4) pojazdem szynowym – na drogę z zajezdni lub na jezdnię z pętli.

            2. Kierujący pojazdem, włączając się do ruchu, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność oraz ustąpić pierwszeństwa innemu pojazdowi lub uczestnikowi ruchu.
              • tbernard Re: Kto ma pierwszeństwo? 03.11.20, 09:24
                bimota napisał:

                > Sam chyba cytowales, ze skrecajacy w lewo ustepuje...
                >

                Jeśli skręcający w lewo jest uczestnikiem ruchu a nie włączającym się do ruchu, to:
                1. Nie ustępuje temu z przeciwka, jeśli ten z przeciwka włącza się do ruchu.
                2. Nie ustępuje temu z przeciwka, jeśli jedzie na drodze z łamanym pierwszeństwem w lewo.
                3. Nie ustępuje temu z przeciwka, jeśli ma zielone światło na sygnalizatorze kierunkowym.
                4. W każdym innym przypadku o ile czegoś nie przegapiłem ustępuje temu z przeciwka.
                • vogon.jeltz Re: Kto ma pierwszeństwo? 03.11.20, 09:57
                  Przegapiłeś. Nie ustępuje temu z przeciwka, jeśli ten z przeciwka ma sygnalizator, a na sygnalizatorze zieloną strzałkę. Strzałka oznacza konieczność zatrzymania i przepuszczenia wszystkich uczestników ruchu. Co jest moim zdaniem analogiczne do sytuacji ze znakiem STOP na rysunku (aczkolwiek można to różnie interpretować).
      • klemens1 Re: Kto ma pierwszeństwo? 02.11.20, 14:48
        only_the_godfather napisał:

        > Dwa pytania czy na wolcie z którego wjeżdża pojazd B też jest sygnalizacja?Drug
        > ie pytanie jaki sygnalizator ma pojazd A tzn ogólny czy kierunkowy. Potem można
        > dyskutować kto ma pierwszeństwo.

        Niezależnie od tych pytań i odpowiedzi na nie kwestia pierwszeństwa się nie zmienia.
        Przy kierunkowym dochodzi wiedza, że ten z naprzeciwka MUSI mieć sygnalizator, który zabrania wjazdu - ale wtedy nie ma dylematu czy go przepuszczać czy nie bo on po prostu stoi i czeka.
    • galtomone A kto ma pierwszeństwo tu? 02.11.20, 14:52
      1.

      Jadacy Sloneczna do Jozefowskiej czy ten wyjezdzajacy z prawej ze STOP?


      2.

      Jadacy w dol Broniewskiego, czy wyjezdzajacy od prawej z ul. Pl Grunwaldzki? - przy okazji zastanowcie sie jak wyglada rzeczywistosc. IMHO idealne miejsce by naprawiac lewy przod na czyj koszt....
      • klemens1 Re: A kto ma pierwszeństwo tu? 02.11.20, 15:02
        galtomone napisał:

        > 1.
        >
        > Jadacy Sloneczna do Jozefowskiej czy ten wyjezdzajacy z praw
        > ej ze STOP?


        "STOP" nie zwiększa siły ustępowania pierwszeństwa, jak twierdzi np. debil misiaczek (wg niego wręcz w ogóle nie wolno wjeżdżać na skrzyżowanie.

        > 2.
        >
        > Jadacy w dol Broniewskiego, czy wyjezdzajacy od prawej z ul
        > . Pl Grunwaldzki
        ? - przy okazji zastanowcie sie jak wyglada rzeczywistosc
        > . IMHO idealne miejsce by naprawiac lewy przod na czyj koszt....

        Broniewskiego nie krzyżuje się z Pl. Grunwaldzkim.
        Ale jeżeli chodzi ci o tę drogę ze szlabanem, to tam zapewne jest "koniec drogi wewnętrznej", co - w przeciwieństwie do STOP - oznacza faktycznie ustąpienie wszystkim, niezależnie od tego jak jadą, skąd i dokąd.
        • galtomone Re: A kto ma pierwszeństwo tu? 02.11.20, 16:58
          1. Byłem ciekaw opinii patrząc na dyskusję powyżej.

          2. Nie ma, bo to nie była i nie jest droga wewnętrzna. Zawsze była to zwykła ulica o nazwie pl. Grunwaldzki.
          Jedyna zmiana to szlaban, bo na jej części jest parking płatny
          Nadal pierwszeństwo ma ten wyjeżdżający z za szlabanu. Tak jak miał zawsze, bo to jest skrzyżowanie równorzędne.
          • tbernard Re: A kto ma pierwszeństwo tu? 02.11.20, 18:45
            galtomone napisał:

            >
            > 2. Nie ma, bo to nie była i nie jest droga wewnętrzna. Zawsze była to zwykła ulica o nazwie pl. Grunwaldzki.
            > Jedyna zmiana to szlaban, bo na jej części jest parking płatny

            Weź nie przesadzaj. Może i kiedyś była to ulica i zwykłe skrzyżowanie równorzędne, ale jak postawili szlabany i oznakowali jako parking (pofatygowałem się zobaczyć to z drugiej strony), to jest to wyjazd z parkingu, czyli obiektu przydrożnego i mamy tu włączanie się do ruchu.
            • klemens1 Re: A kto ma pierwszeństwo tu? 02.11.20, 20:25
              tbernard napisał:

              > Weź nie przesadzaj. Może i kiedyś była to ulica i zwykłe skrzyżowanie równorzęd
              > ne, ale jak postawili szlabany i oznakowali jako parking (pofatygowałem się zob
              > aczyć to z drugiej strony), to jest to wyjazd z parkingu, czyli obiektu przydro
              > żnego i mamy tu włączanie się do ruchu.

              A co to jest "parking"? Jak przy 3-pasmowej drodze są miejsca do parkowania, to gdy ta droga się krzyżuje z inną, to jest ona parkingiem?
              • tbernard Re: A kto ma pierwszeństwo tu? 02.11.20, 20:38
                No ale tak, to wyjazd z posesji też uznać za skrzyżowanie, jeśli nie ma tabliczki 'Droga wewnętrzna'? Przecież to nie szlaban kolejowy, on w zasadzie odgradza drogę od obszaru przydrożnego. Nie umiem tu powołać się na jakieś przepisy, ale taki układ jest mocną zmyłką, jeśli ktoś nie jest wtajemniczony.
                  • tbernard Re: A kto ma pierwszeństwo tu? 03.11.20, 09:36
                    galtomone napisał:

                    > A wyjazd z posesji jest miejską ulicą?
                    >
                    A po czym poznać co jest wyjazdem z posesji (bez oznakowania, że to teren prywatny lub droga wewnętrzna) a co droga miejską wyglądającą tak samo jak wyjazd z posesji? Jak zwyczajny kierowca ma możliwość odróżnienia?
                    • galtomone Re: A kto ma pierwszeństwo tu? 03.11.20, 10:27
                      tbernard napisał:

                      > galtomone napisał:
                      >
                      > > A wyjazd z posesji jest miejską ulicą?
                      > >
                      > A po czym poznać co jest wyjazdem z posesji (bez oznakowania, że to teren prywa
                      > tny lub droga wewnętrzna) a co droga miejską wyglądającą tak samo jak wyjazd z
                      > posesji? Jak zwyczajny kierowca ma możliwość odróżnienia?

                      Nie do końca ma to znaczenie. Zawracasz uwagę na znaki obowiązujące Twoją drogę. To z czy wyjeżdża z posesji czy drogi podporządkowanej przestaje mieć wtedy praktyczne znaczenie.

                      Bo albo masz D-1 albo D-2 albo A-7.
                      • klemens1 Re: A kto ma pierwszeństwo tu? 03.11.20, 10:35
                        galtomone napisał:

                        > Nie do końca ma to znaczenie. Zawracasz uwagę na znaki obowiązujące Twoją drogę
                        > . To z czy wyjeżdża z posesji czy drogi podporządkowanej przestaje mieć wtedy p
                        > raktyczne znaczenie.
                        >
                        > Bo albo masz D-1 albo D-2 albo A-7.

                        Niestety, ale bywa to zjebane. Znam miejsce, gdzie jest klasyczne skrzyżowanie, ale jedna z podporządkowanych to koniec drogi wewnętrznej. Ci na głównej mają znak A-6b lub A-7c, czyli ostrzeżenie o skrzyżowaniu z podporządkowaną - ale tylko z jednej strony.

                        O drodze wewnętrznej nic nie mają wiedzieć, bo zgodnie z przepisami to nie jest skrzyżowanie. To pierwsza durnota. Druga jest taka, że jadący z jednej ze stron nie wiedzą, czy nie ma ona (ta wewnętrzna) pierwszeństwa. Okazuje się to dopiero, gdy widzą mijając ją oznaczenie.
                          • klemens1 Re: A kto ma pierwszeństwo tu? 03.11.20, 11:49
                            galtomone napisał:

                            > Jestes pewien, ze zawsze tak bylo i nikt np. znaku nie ukradl/zniszczyl?

                            Przecież znak jest - niezniszczony.

                            > To ze sa bledy/braki w oznakowaniu przy tej ilosci drog i nakladow na sluzby mn
                            > ie nie dziwie... Zawsze gdzis/ktos sie moze pomylic.
                            >

                            Formalnie to nie jest błąd.