Dodaj do ulubionych

Kto ma pierwszeństwo?

03.11.20, 12:26
Jest sygnalizacja świetlna z tuż za nią znak ustąp pierwszeństwa....czyli co? zapala się zielone światło, przejeżdżam przez pasy bo pomimo że mam zielone to zatrzymuję się przed żółtym trójkątem i patrzę w lewo czy coś nie nadjeżdża a jeśli nadjeżdża ustępuję mu .... tu nie ustąpił i był dzwon...zielone nie uprawnia do nie ustąpienia pierwszeństwa i ignorowania znaku ustąp....czy dobrze rozumiem?

www.youtube.com/watch?v=aSl7ACmZtlk
Obserwuj wątek
      • misiaq009 Re: Kto ma pierwszeństwo? 03.11.20, 12:38
        stavros2002 napisał:

        > media.merlin.pl/media/300x452/000/003/995/56ba84e036845.jpg
        >
        > Nie karmić mendy.
        >
        a jeśli temat związany z motoryzacją a nie polityką to nie można rzeczowo porozmawiać bo od razu wyzywasz od mend? spierdalaj !
    • dr.hayd Re: Kto ma pierwszeństwo? 03.11.20, 14:54
      Mnie uczyli takiej hierarchii sygnałów:
      1. Funkcjonariusz kierujący ruchem
      2. Sygnalizacja świetlna
      3.znaki drogowe
      4. Ogólne zasady ruchu drogowego (zasada prawej ręki).
      Czyli jak masz sygnalizację świetlną to stosujesz się do sygnalizacji świetlnej znak ignorując. Ten znak obowiązuje gdy sygnalizacja jest wyłączona (zwykle tak się robi gdy jest mały ruch, czyli na noc i święta).
        • dr.hayd Re: Kto ma pierwszeństwo? 04.11.20, 09:40
          Nie zrozumieliśmy się. Ja napisałem ogólne zasady. A to że inni się do nich nie stosują to już inna sprawa. Pisząc "inni" mam na myśli zarówno uczestników ruchu, jak i projektantów skrzyżowań. Z filmu nie wynika czy czerwone Clio wjechało na czerwonym czy nie miało żadnej sygnalizacji. Przy czym, jeśli kierowca czerwonego Clio nie miał ani sygnalizatora, ani znaku "droga z pierwszeństwem przejazdu" to powinien ustąpić pierwszeństwa zgodnie z zasadą prawej ręki. Jadąc widzisz jakie Ty masz znaki, a nie jakie mają nadjeżdżąjacy z innych kierunków.
          • misiaq009 Re: Kto ma pierwszeństwo? 04.11.20, 13:43
            dr.hayd napisał:

            Przy czym, jeśli kierowca cze> rwonego Clio nie miał ani sygnalizatora, ani znaku "droga z pierwszeństwem prze
            > jazdu" to powinien ustąpić pierwszeństwa zgodnie z zasadą prawej ręki.

            Clio musiało mieć taki znak "droga z pierwszeństwem" skoro nadjeżdżający z prawej miał znak "ustąp pierwszeństwa przejazdu" to chyba logiczne....a skoro ustąp to ustąp a nie "jadę bo mam zielone"....zielone było wcześniej i dotyczyło pasów....a później był znak USTĄP .... po to go postawili by ustąpić - nieważne że tam gdzieś kiedyś było zielone....co było a nie jest nie pisze się w rejestr :)
      • tbernard Re: Kto ma pierwszeństwo? 03.11.20, 18:14
        dr.hayd napisał:

        > Mnie uczyli takiej hierarchii sygnałów:
        > 1. Funkcjonariusz kierujący ruchem
        > 2. Sygnalizacja świetlna
        > 3.znaki drogowe
        > 4. Ogólne zasady ruchu drogowego (zasada prawej ręki).

        Tego chyba wszystkich uczono.

        > Czyli jak masz sygnalizację świetlną to stosujesz się do sygnalizacji świetlnej znak ignorując.

        Nie tyle znak ignorując, co ufając, że sygnalizacja dla ruchu poprzecznego działa prawidłowo i poruszający się na tej poprzecznej prawidłowo zastosują się do sygnałów, chyba że:

        Art. 4. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze mają prawo liczyć, że inni uczestnicy tego ruchu przestrzegają przepisów ruchu drogowego, chyba że okoliczności wskazują na możliwość odmiennego ich zachowania.


        >Ten znak obowiązuje gdy sygnalizacja jest wyłączona (zwykle tak się robi gdy jest mały ruch, czyli na noc i święta).

        Nikt nie wątpi w to, że znak obowiązuje przy sygnalizacji wyłączonej.
        • dr.hayd Re: Kto ma pierwszeństwo? 04.11.20, 07:19
          Na filmiku nie widać czy czerwone Clio miało czerwone światło. Jeśli nie miało żadnego sygnalizatora to to skrzyżowanie zaprojektował jakiś przygłup, a drugi bezmózg bez wyobraźni i rozsądku zatwierdził. Jeśli sygnalizacja świetlna miała tam tylko i wyłącznie zwiększyć bezpieczeństwo pieszych to lepsze i tańsze byłoby w tamtym miejscu wyniesione przejście zamiast świateł.
        • menago_bb Re: Kto ma pierwszeństwo? 04.11.20, 07:41
          To ciekawe...mnie uczono, nie wiem czy i kiedy (może dawniej-mamjuż prawko ponad 30 lat) "Reguły ograniczonnego zaufania" czyli że każdy i w każdym momencie może coś wywynąć i znaki czy nakazy kierującego mają tylko ograniczoną moc działania. A teraz nawet przepisy stanowią inaczej. Wiem już skąd tylu palantów oczekujących że pojedziemy tak, jak oni chcą.
          • menago_bb Re: Kto ma pierwszeństwo? 04.11.20, 07:48
            menago_bb napisał:

            > To ciekawe...mnie uczono, nie wiem czy i kiedy (może dawniej-mamjuż prawko pona
            > d 30 lat) "Reguły ograniczonnego zaufania" czyli że każdy i w każdym momencie m
            > oże coś wywynąć i znaki czy nakazy kierującego mają tylko ograniczoną moc dział
            > ania. A teraz nawet przepisy stanowią inaczej. Wiem już skąd tylu palantów ocze
            > kujących że pojedziemy tak, jak oni chcą.

            A poza tym, jak spojrzycie na sygnalizator na wprost w momencie zderzenia, jest na nim zielone. Logiczne dla mnie byłoby gdyby wjeżdżającemu na skrzyżowanie zapaliło się nie zielone a zielona strzałka co obligowałoby go do ustąpienia pierwszeństwa.
          • tbernard Re: Kto ma pierwszeństwo? 04.11.20, 08:09
            Przecież zacytowany artykuł to właśnie zasada ograniczonego zaufania. Oznacza, że możesz ufać o ile jakieś przesłanki się nie pojawią, żeby ograniczyć zaufanie.
            Niektórym zasada ograniczonego zaufania myli się z zasadą bezgranicznego braku zaufania lub jak kto woli zasadą paranoika i stąd te różne niedorzeczne porady, że nikomu nie należy ufać. Co to znaczy, że "każdy i w każdym momencie może coś wywynąć"? No może tak samo jak może koło odpaść, przewód hamulcowy pęknąć i miliony innych nieprzewidywalnych rzeczy się wydarzyć i najlepiej z domu nie wychodzić a o samochodzie to już na pewno zapomnieć. A chleb jak kupuje taki wyznawca zasady paranoika, to czy przed zjedzeniem sprawdza metodami laboratoryjnymi, czy jakiś szaleniec nie posmarował trucizną? Czy woda w kranie nie jest zatruta, przecież też mógł oszaleć jakiś pracownik w zakładach wodociągowych.
            • tbernard Re: Kto ma pierwszeństwo? 04.11.20, 15:09
              Reguła ta opisana w Art. 4. to coś w rodzaju apelu do zdrowego rozsądku. Gdy wszyscy zachowują się przewidywalnie i nic nie wskazuje, że komuś nagle do łba strzeli coś głupiego, to możemy ufać, że nadal wszyscy będą się do reguł stosować. Ale jak ktoś wzbudza podejrzenia swoim zachowaniem, to ograniczamy to zaufanie.
              Ma to związek z pierwszeństwem taki, że gdy inny uczestnik ma obowiązek udzielenia, to możemy zakładać, że prawidłowo się zachowa jeśli do tej pory nie dało się zauważyć, że mógłby postąpić niewłaściwie.
    • oixio partactwo drogowe 04.11.20, 11:14
      misiaq009 napisał:

      > Jest sygnalizacja świetlna z tuż za nią znak ustąp pierwszeństwa....czyli co? z
      > apala się zielone światło, przejeżdżam przez pasy bo pomimo że mam zielone to z
      > atrzymuję się przed żółtym trójkątem i patrzę w lewo czy coś nie nadjeżdża a je
      > śli nadjeżdża ustępuję mu .... tu nie ustąpił i był dzwon...zielone nie uprawni
      > a do nie ustąpienia pierwszeństwa i ignorowania znaku ustąp....czy dobrze rozum
      > iem?
      >
      > www.youtube.com/watch?v=aSl7ACmZtlk

      To miejsce w Google:
      www.google.pl/maps/@54.3835411,18.5986781,3a,75y,188.84h,87.94t/data=!3m6!1e1!3m4!1sOkuCw2a6mQ0P3jNgqjxF2A!2e0!7i13312!8i6656

      Typowe polskie partactwo drogowe !!!
      Znak Ustąp umieszczany za sygnalizatorem, a na rurze sygnalizatora znak informujący o przejściu dla pieszych i przejeździe dla rowerów.
      CZY TEN SYGNALIZATOR DOTYCZY TYLKO PRZEJŚCIA, PRZEJAZDU ????
      CZY TEN SYGNALIZATOR DOTYCZY CAŁEGO SKRZYŻOWANIA ???
      W Polsce obowiązuje radosna twórczość - spotkacie te miejsca zabijania!

      Na przedstawianym skrzyżowaniu jest sygnalizacja dla pojazdów z lewej strony z linia warunkowego zatrzymania ok. 5m przed miejscem stłuczki. Czyli sygnalizator po prawej dotyczy też skrzyżowania. Jeśli tak, to on przejmuje regulację ruchu na tym skrzyżowaniu a nie znak USTĄP.

      Dlaczego dochodzi do kolizji?
      1.Clio przypuszczalnie wjeżdża szybko z górki w ostatniej fazie żółtego, dodatkowo widzi na następnym skrzyżowaniu zapalającą się sygnalizację zieloną, schodzi na prawy pas ...
      2.Jeep ostro przyspiesza, jedzie w prawo przy lewej krawędzi jezdni , uderza w bok Clio ...
      A można było jechać w prawo przy prawej krawędzi - zwiększanie odstępu i czasu na reakcję ...

      Dla mnie współwina.

      Do sprawdzenia są fazy sygnalizatorów, tzw czas międzyzielony - czy jest zorganizowany zgodnie z prawami fizyki ? W przeglądarce Firefox można próbować: kalkulator czasu miedzyzielonego.

      Przy projektowaniu faz nie bierze się pod uwagę wjeżdżających wolno w końcowej fazie sygnału żółtego oraz wjeżdżających szybko po zapaleniu się sygnału zielonego - warto o tym wiedzieć!

      Przodem nie wjeżdża się w nic - podstawa bezpieczeństwa i też ocena kierowcy.

      • bimota Re: partactwo drogowe 04.11.20, 12:37
        CZY TEN SYGNALIZATOR DOTYCZY TYLKO PRZEJŚCIA, PRZEJAZDU ????
        CZY TEN SYGNALIZATOR DOTYCZY CAŁEGO SKRZYŻOWANIA ???

        No wiec absurdem jest ustalanie tego. Przepis mowi, ze sygnalizator dotyczy wylacznie miejsca zatrzymania lub ustawienia sygnalizatora. I koniec... Centymetr dalej juz jego dzialanie sie konczy. Oczywiscie z innych przepisow mozna wysnuc, ze jednak jest inaczej.
        • oixio Re: partactwo drogowe 04.11.20, 13:36
          bimota napisał:

          > CZY TEN SYGNALIZATOR DOTYCZY TYLKO PRZEJŚCIA, PRZEJAZDU ????
          > CZY TEN SYGNALIZATOR DOTYCZY CAŁEGO SKRZYŻOWANIA ???
          >
          > No wiec absurdem jest ustalanie tego. Przepis mowi, ze sygnalizator dotyczy wyl
          > acznie miejsca zatrzymania lub ustawienia sygnalizatora. I koniec... Centymetr
          > dalej juz jego dzialanie sie konczy. Oczywiscie z innych przepisow mozna wysnuc
          > , ze jednak jest inaczej.
          >

          Kierowca nie będzie przed każdym sygnalizatorem analizował wszystkich prawnych i systemowych bubli. Tym bardziej, że to SIĘ DA robić normalnie - patrz stosowanie sygnalizatorów na Zachodzie.

          U nas i gdzie indziej też pierwszy problem to jednakowe sygnalizatory przed przejściem, przejazdem, skrzyżowaniem. Drugi to stawianie znaku USTĄP lub STOP nie razem z sygnalizatorem tylko gdzieś tam ...
          U nas pewno to jest zgodne z ustawą i tak zgodnie z ustawą (czerwona księga) zabijać można !

          Kierowca ma prawo oczekiwać prostych informacji: JEDŹ, STÓJ.
            • bruner4 Re: partactwo drogowe 05.11.20, 13:27
              Kierowca Clio tez miał sygnalizator- patrzyłem w google, więc pewnie było tak, że Clio nie zdążyło zjechać ze skrzyżowania, a ten co mu się nagle zapaliło zielone nie patrząc czy wszyscy zdążyli opuścić skrzyżowanie wyrwał gwałtownie do przodu (zauważyłem że wielu ćwoków tak robi i jeszcze na ciebie trąbią że nie zdążyłeś zjechać) i zderzył się z Clio. Gdyby Clio też miał na swoim filmie że wjechał na zielonym to sprawa byłaby już dla sądu jasna.
              • tbernard Re: partactwo drogowe 13.11.20, 08:33
                bruner4 napisał:

                > Kierowca Clio tez miał sygnalizator- patrzyłem w google, więc pewnie było tak,
                > że Clio nie zdążyło zjechać ze skrzyżowania, a ten co mu się nagle zapaliło zie
                > lone nie patrząc czy wszyscy zdążyli opuścić skrzyżowanie wyrwał gwałtownie do
                > przodu (zauważyłem że wielu ćwoków tak robi i jeszcze na ciebie trąbią że nie z
                > dążyłeś zjechać) i zderzył się z Clio. Gdyby Clio też miał na swoim filmie że w
                > jechał na zielonym to sprawa byłaby już dla sądu jasna.

                Bardzo dobrze, że google obejrzałeś, sam z ciekawości też obejrzałem. Ale czy obejrzałeś filmik, który komentujesz? Przecież na pasie po którym Clio się poruszało nie było żadnego korka i na pewno nie była to sytuacja, że on utknął za sygnalizatorem i nagle luka mu się pojawiła w chwilą zapalenia zielonego dla tego co nagrywał. Jeśli światła działają prawidłowo, to Clio musiał na czerwonym wjechać.
                • bruner4 Re: partactwo drogowe 13.11.20, 15:23
                  tbernard napisał:

                  > Bardzo dobrze, że google obejrzałeś, sam z ciekawości też obejrzałem. Ale czy o
                  > bejrzałeś filmik, który komentujesz? Przecież na pasie po którym Clio się porus
                  > zało nie było żadnego korka i na pewno nie była to sytuacja, że on utknął za sy
                  > gnalizatorem i nagle luka mu się pojawiła w chwilą zapalenia zielonego dla tego
                  > co nagrywał. Jeśli światła działają prawidłowo, to Clio musiał na czerwonym wj
                  > echać.

                  Wcale nie musiało tak być, mogło być np. tak, że w Clio jedzie ostrożny, niedzielny kierowca- starszy człowiek, jedzie powoli wjeżdżając pod koniec zielonego na skrzyżowanie, przy gdy jechał obok sygnalizatora to właśnie zapaliło się czerwone, ten widząc to kątem oka zaczyna przyśpieszać by szybko opuścić skrzyżowanie, ale nie zdąża, bo ten, któremu się zapaliło zielone nie patrzy na nic i ostro przyśpiesza. Zamo zapalenie się zielonego wcale nie uprawnia do natychmiastowego wjazdu na skrzyżowanie, najpierw trzeba się upewnić czy wszystkie pojazdy zdążyły go opuścić. Ten co mu się zapaliło zielone tego nie zrobił, a powinien. To jego wina, tym bardziej że to on wjechał w bok Clio, to świadczy o tym że nawet nie spojrzał w lewo.
                  • bruner4 Re: partactwo drogowe 13.11.20, 16:05
                    A mogło być również tak, że Clio jechało lewym pasem do jazdy na wprost, ale mijając sygnalizator kierowca zdecydował się skręcać w prawo- ostro zahamował i zaczął na skrzyżowaniu zmieniać pasy ruchu zjeżdżając na prawo, na koniec tego manewru został uderzony w bok przez "kamerzystę", to mogłoby też tłumaczyć dlaczego znajdował się jeszcze na skrzyżowaniu. W zasadzie jeśli nie będzie świadków że Clio wjechało na czerwonym, to szanse kamerzysty są marne, to że uderzył on w bok Clio to dowód na to że nie upewnił się czy wszystkie auta zdążyły zjechać ze skrzyżowania a taki miał obowiązek wjeżdżając jako pierwszy po zapaleniu się zielonego, jeśli uderzył go w bok to przecież nawet nie spojrzał w lewo...Prawdopodobnie gdyby nie miał kamery to zachowałby większą ostrożność i bardziej by się rozglądał, a jak "ma kamerę" to nie musi- przecież jest dowód że miał zielone. Dlatego trzeba bardzo uważać na "kamerzystów".
                    • tbernard Re: partactwo drogowe 14.11.20, 19:28
                      Na prawdę za mocno kombinujesz z tym wybieleniem Clio. Przy prawidłowo działającej sygnalizacji MUSIAŁ się tym Clio wpieprzyć na czerwonym. A dywagacje, że może wjechał na zielonym i mocno zwolnił aby o sensie życia podumać i który pas zająć są niepoważne. Jedyne co nagrywającego moim zdaniem pogrąża, to celowe dążenie do kolizji, a nie niepatrzenie. Zamiast wycia (co świadczyło, że już widział jaka jest sytuacja) wystarczyło lekkie przyhamowanie i odbicie nieco w prawo. A on wręcz delikatnie w lewo odbił nie hamując przy tym jakby nie chciał aby mu okazja przepadła.
                      • bruner4 Re: partactwo drogowe 15.11.20, 13:20
                        Nikogo nie chcę wybielać-Clio mogło wjechać na czerwonym, nigdzie nie napisałem że tak nie było. Ale mogło też wjechać jeszcze na końcówce zielonego i kombinować np. ze zmianą pasów ruchu jak napisałem- takie numery widzi się często w wykonaniu niedzielnych kierowców lub np. zamiejscowych, którzy do końca nie wiedzą gdzie mają jechać. Ale to nie łamie zasad ruchu drogowego, pod warunkiem że ktoś wjechał jeszcze na zielonym. Natomiast pewne jest że ten z kamerą nie upewnia się czy wszyscy zdążyli opuścić skrzyżowanie, a powinien to zrobić gdy wjeżdża na nie pierwszy po zapaleniu się zielonego. I ten nagrany film wcale mu w niczym nie pomaga.
          • galtomone Re: partactwo drogowe 13.11.20, 09:39
            oixio napisał:

            > Kierowca nie będzie przed każdym sygnalizatorem analizował wszystkich prawnych
            > i systemowych bubli. Tym bardziej, że to SIĘ DA robić normalnie - patrz stosowa
            > nie sygnalizatorów na Zachodzie.

            To który sygnalizator jest ważny?

            Przykład 1

            Przykład 2

            Ustawianie sygnalizacji swietlnej "za" miejsce ktorego dotyczy nie jest takie durne. Mozesz stanac tam gdzie pokazuje znak poziomy, i nie musisz wystawiać glowy przez okno, zeby widziec swiatlo.
            W przeciwnym wypadku stajesz duzo wczesniej albo przyklejasz glowe do przedniej szyby.
            • oixio różnice w organizacji ruchu 13.11.20, 20:48
              galtomone napisał:

              > oixio napisał:
              >
              > > Kierowca nie będzie przed każdym sygnalizatorem analizował wszystkich pra
              > wnych
              > > i systemowych bubli. Tym bardziej, że to SIĘ DA robić normalnie - patrz s
              > tosowa
              > > nie sygnalizatorów na Zachodzie.
              >
              > To który sygnalizator jest ważny?
              >
              > Przykład 1
              >
              > Przykład 2
              >
              > Ustawianie sygnalizacji swietlnej "za" miejsce ktorego dotyczy nie jest takie d
              > urne. Mozesz stanac tam gdzie pokazuje znak poziomy, i nie musisz wystawiać glo
              > wy przez okno, zeby widziec swiatlo.
              > W przeciwnym wypadku stajesz duzo wczesniej albo przyklejasz glowe do przedniej
              > szyby.
              >

              Oni stosują sygnalizatory tuż przed przejściem a przejścia bywają tuż przed skrzyżowaniem - na których nie widzę jednoczesnych znaków STOP czy też USTĄP - stąd nie ma żadnego problemu stosowania sygnalizatorów.

              U nas nie byłoby problemu, gdyby znaki ustępowania były umieszczane wspólnie z sygnalizatorem lub przed.

              " Na złość ?" ustawia się je za sygnalizatorem. Nawet, mam przykłady, że znak USTĄP występuje za sygnalizatorem kierunkowym !!!

              Ciekawe spostrzeżenia w organizacji ruchu wg przedstawionych linków w Anglii na plus:
              1. Krawężniki 8-10 cm , zaokrąglane z obniżeniami przy miejscach do przechodzenia = brody zamiast zebry.
              2. Wszystkie brody sterowane guzikiem przez pieszych, nawet w azylu o szerokości = 2m.
              3. Pasy rowerowe ze śluzami, z liniami obowiązkowego zatrzymania, z liniami ustępowania ...
              4. Linie zygzakowane przed i za brodem dla pieszych.
              5. Ulica o większym ruchu ma jedną możliwość przechodzenia!
              6. Napisy dla pieszych gdzie maja patrzyć.
              7. Przy krawężniku prowadzone linie zakazu i zezwolenia na parkowanie.
              8.Powtarzane sygnalizatory po prawej stronie wg ruchu lewostronnego - u nas te dodatkowe nad pasami wydają się być lepszym rozwiązaniem.
              9. Malowany obszar skrzyżowania - tam nie można wjeżdżać przy braku miejsca za.
              10. Znaki USTĄP stosowane przy braku sygnalizacji łącznie z linią podwójna przerywaną.
              11. Ciężko mi znaleźć znaki STOP.
              12.Wyjazd ze strefy pieszych - znak koniec strefy i linia podwójna przerywana.
              13.Parkingi rowerowe.

              Mniej się podoba: )
              1.Wszędobylskie kamery obrotowe na wysięgnikach.
              2.Reklamy, kosze na śmieci zajmujące chodniki pieszym.
              3.Parkany, żywopłoty, roślinność zasłaniająca sygnalizatory, skrzyżowania.
    • bimota Re: Kto ma pierwszeństwo? 04.11.20, 12:33
      Moze byc np. korek, wjezdzam na zielonym, staje przed skrzyżowaniem i jak sie zwalnia miejsce to ruszam i g. mnie obchodzi, ze ci z prawej maja zielone, jestem na drodze z pierwszenstwem...
      • tbernard Re: Kto ma pierwszeństwo? 13.11.20, 08:55
        bimota napisał:

        > Moze byc np. korek, wjezdzam na zielonym, staje przed skrzyżowaniem i jak sie z
        > walnia miejsce to ruszam i g. mnie obchodzi, ze ci z prawej maja zielone, jeste
        > m na drodze z pierwszenstwem...
        >

        Rozporządzenie Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych.

        Tutaj na przykład:

        2. Sygnał zielony nie zezwala na wjazd za sygnalizator, jeżeli:
        1) ruch pojazdu utrudniłby opuszczenie jezdni pieszym lub rowerzystom;
        2) ze względu na warunki ruchu na skrzyżowaniu lub za nim opuszczenie skrzyżowania nie byłoby możliwe przed zakończeniem nadawania sygnału zielonego.


        Gdy jest więc korek i nie masz możliwości opuszczenia skrzyżowania, to złamiesz nakaz stosowania się do sygnałów w sytuacji którą opisujesz. Zastosowaniem się było by nie wjeżdżanie za sygnalizator przy sygnale zielonym, gdy korek uniemożliwia opuszczenie skrzyżowania.
    • bruner4 Re: Kto ma pierwszeństwo? 04.11.20, 12:33
      Clio pewnie nie zdążyło opuścić skrzyżowania, a ten co mu się zapaliło zielone wjechał na nic nie patrząc- tak nie wolno, podobnie zresztą jak w przypadku pieszego, który nie zdążył zejść z przejścia.
      • misiaq009 Re: Kto ma pierwszeństwo? 04.11.20, 13:49
        nie wiemy jakie światło miało Clio....nie ma to znaczenia....wystarczy stosować się do znaków....jest zielone : jadę...patrzę : jest USTĄP to co robię? rozglądam się w lewo i gdy coś nadjeżdża to mu USTĘPUJĘ !!!! Gdyby tak zrobił to by nie było stłuczki proste.....jakieś pytania?
      • tbernard Re: Kto ma pierwszeństwo? 13.11.20, 08:38
        bruner4 napisał:

        > Clio pewnie nie zdążyło opuścić skrzyżowania, a ten co mu się zapaliło zielone
        > wjechał na nic nie patrząc- tak nie wolno, podobnie zresztą jak w przypadku pie
        > szego, który nie zdążył zejść z przejścia.

        Weź obejrzyj filmik. Zwróć szczególną uwagę jakim pasem poruszało się Clio i ile pojazdów przed tym Clio przejechało. On miał kompletny luz przed sobą i tylko od niego zależało: wjechać czy nie Nie ma takiej możliwości przy prawidłowym działaniu sygnalizatorów aby on na czerwonym nie wpieprzył się.
          • bruner4 Re: Kto ma pierwszeństwo? 14.11.20, 11:50
            drinexile napisał:

            > Jeep mial "zielone" do przejazdu przez przejscie. Dalej byl znak ustap pierwsze
            > nstwa, czego nie zrobil kierujacy jeepem.
            >
            No skąd, na tym skrzyżowaniu jest sygnalizacja świetlna- zobacz w google, sygnalizator miał też kierowca Clio.
          • tbernard Re: Kto ma pierwszeństwo? 14.11.20, 19:07
            drinexile napisał:

            > Jeep mial "zielone" do przejazdu przez przejscie. Dalej byl znak ustap pierwsze
            > nstwa, czego nie zrobil kierujacy jeepem.
            >

            Jest też sygnalizator za przejściem na wysięgniku na słupie, ale jego sygnał widoczny jest tylko przy dojeżdżaniu nagrywającego a potem znika z pola kamery. W takim układzie na ogół jest dokładne powtórzenie sygnalizatora bocznego na sygnalizatorze podwieszonym i jest to bardzo powszechne, gdy kierujący przed skrzyżowaniem sterowanym światłami najpierw przecina przejście dla pieszych. Nie bardzo wyobrażam sobie jaki miałby być sens zielonego na bocznym przed przejściem a czerwonego na wysięgniku za przejściem.
            • drinexile Re: Kto ma pierwszeństwo? 15.11.20, 01:25
              Znak ustąp pierwszeństwa znajduje się za światłami, więc kierowca po przejechaniu przejścia, na którym ruch kierowany jest światłami ma obowiązek stosowania się do znaków pionowych i poziomych.
              Gdyby znak pionowy był na wysokości/przymocowany do sygnalizatora sytuacja była by inna - kierujący jeepem miałby pierwszeństwo przy zielonym świetle.
              • tbernard Re: Kto ma pierwszeństwo? 15.11.20, 09:36
                Po przejechaniu przejścia jest też słup z wysięgnikiem ale faktycznie znaki są nie na tym samym słupie tylko odrobinę za nim. Nie wiem, czy przy rozstrzyganiu będzie taka właśnie interpretacja. To jak znaki typu droga wewnętrzna, strefa ruchu, strefa zamieszkania oraz z drugiej strony kończące, które nie są ustawione przy samej krawędzi jezdni drogi głównej. Też ktoś kto wjeżdża na główną to już nie jest włączającym się do ruchu, bo włączanie przed chwilą zaliczył i ma prawo oczekiwać, że ma do czynienia ze skrzyżowaniem równorzędnym?
              • bruner4 Re: Kto ma pierwszeństwo? 15.11.20, 14:24
                drinexile napisał:

                > Znak ustąp pierwszeństwa znajduje się za światłami, więc kierowca po przejechan
                > iu przejścia, na którym ruch kierowany jest światłami ma obowiązek stosowania s
                > ię do znaków pionowych i poziomych.
                > Gdyby znak pionowy był na wysokości/przymocowany do sygnalizatora sytuacja była
                > by inna - kierujący jeepem miałby pierwszeństwo przy zielonym świetle.
                >
                To napisz dlaczego na wjeździe na skrzyżowanie, gdzie wjeżdżał Clio jest sygnalizator- tam nie ma żadnego przejścia.
              • oixio Re: Kto ma pierwszeństwo? 15.11.20, 15:53
                drinexile napisał:

                > Znak ustąp pierwszeństwa znajduje się za światłami, więc kierowca po przejechan
                > iu przejścia, na którym ruch kierowany jest światłami ma obowiązek stosowania s
                > ię do znaków pionowych i poziomych.
                > Gdyby znak pionowy był na wysokości/przymocowany do sygnalizatora sytuacja była
                > by inna - kierujący jeepem miałby pierwszeństwo przy zielonym świetle.
                >

                "Art. 5. 1. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani stosować się do poleceń i sygnałów dawanych przez osoby kierujące ruchem lub uprawnione do jego kontroli, sygnałów świetlnych oraz znaków drogowych, nawet wówczas, gdy z przepisów ustawy wynika inny sposób zachowania niż nakazany przez te osoby, sygnały świetlne lub znaki drogowe.
                2. Polecenia i sygnały dawane przez osoby kierujące ruchem lub uprawnione do jego kontroli mają pierwszeństwo przed sygnałami świetlnymi i znakami drogowymi.
                3. Sygnały świetlne mają pierwszeństwo przed znakami drogowymi regulującymi pierwszeństwo przejazdu."


                Polecam czytać ze zrozumieniem 2x dziennie !

                Dodatkowo - sygnalizacja świetlna na skrzyżowaniu czyni ruch kierowany, a wtedy jest legalna możliwość wyprzedzania na skrzyżowaniach, na przejściach dla pieszych ...

                Na przedmiotowym skrzyżowaniu może być błąd w wyliczeniu czasu międzyzielonego między kolizyjnymi strumieniami ruchu.
                Brak danych by to stwierdzić - ale nasz maksymalny czas żółtego 3 s i zbliżanie się do sygnalizacji z górki, czyni to wysoce prawdopodobne. Wtedy jest możliwość wpadania w pułapkę wjazdu na czerwone - tzn. zapalenie żółtego nie daje szans ani na zahamowanie przed sygnalizatorem ani na wjazd przy żółtym. Wtedy wjeżdża się z automatu na czerwonym.
                Swego czasu zrobiłem kalkulator aby to wykazać :Kalkulacja wjazdu za sygnalizator. Wymagany Flash.

                Winny będzie zawsze kierowca a organizator ruchu może zabijać zgodnie z przepisami!

                • misiaq009 Re: Kto ma pierwszeństwo? 15.11.20, 17:01
                  Owszem, sygnalizacja świetlna ma pierwszeństwo stosowania przed znakami pionowymi, ale wtedy gdy stoją obok siebie a tu były ustawione jeden za drugim w odległości 100 metrów i dotyczyły czegoś innego mianowicie sygnalizacja dotyczyła przejścia dla pieszych a za sygnalizacją stoi znak ustąp pierwszeństwa znak pionowy i przed wjazdem na drogę kolizyjną należy zastosować się do znaku pionowego "USTĄP PIERWSZEŃSTWA" a nie do sygnalizacji świetlnej która jest dawno za nami i jej już nie widać bo ona dotyczy tylko przejścia dla pieszych.... ! Ja wiem że dla was czytanie znaków to trudna sztuka ale czego się spodziewać skoro wy nawet nie potraficie czytać ze zrozumieniem moich wypowiedzi ? Natomiast kierowcy Jeepa nie interesuje to jakie światło ma Clio ponieważ on jego światła nie widzi. Amen.
                  • oixio Re: Kto ma pierwszeństwo? 15.11.20, 19:44
                    misiaq009 napisał:

                    > Owszem, sygnalizacja świetlna ma pierwszeństwo stosowania przed znakami pionowy
                    > mi, ale wtedy gdy stoją obok siebie a tu były ustawione jeden za drugim w odleg
                    > łości 100 metrów i dotyczyły czegoś innego mianowicie sygnalizacja dotyczyła p
                    > rzejścia dla pieszych a za sygnalizacją stoi znak ustąp pierwszeństwa znak pion
                    > owy i przed wjazdem na drogę kolizyjną należy zastosować się do znaku pionowego
                    > "USTĄP PIERWSZEŃSTWA" a nie do sygnalizacji świetlnej która jest dawno za nami
                    > i jej już nie widać bo ona dotyczy tylko przejścia dla pieszych.... ! Ja wiem
                    > że dla was czytanie znaków to trudna sztuka ale czego się spodziewać skoro wy n
                    > awet nie potraficie czytać ze zrozumieniem moich wypowiedzi ? Natomiast kierowc
                    > y Jeepa nie interesuje to jakie światło ma Clio ponieważ on jego światła nie wi
                    > dzi. Amen.

                    Różnica jest, gdy widzisz też sygnalizację na drodze z pierwszeństwem.
                    Patrz : www.google.pl/maps/@54.3835411,18.5986781,3a,90y,153.3h,80.26t/data=!3m6!1e1!3m4!1sOkuCw2a6mQ0P3jNgqjxF2A!2e0!7i13312!8i6656

                    Nie mieszaj ludziom w głowie.
                    A, więc przedmiotowa sygnalizacja dotyczy całego skrzyżowania a nie tylko przejścia.
                    To jest skrzyżowanie kierowane = sterowane sygnałami świetlnymi. Wtedy wskazania sygnałów mają pierwszeństwo przed znakami drogowymi (poziomymi i pionowymi).

                    A jeśli jesteś tfórcą takiego rozwiązania, to mogę podpowiedzieć jak bardziej zabijać: możesz zamiast USTĄP zastosować znak STOP i pas włączania - zabijanie 100% !!!
                      • tbernard Re: Kto ma pierwszeństwo? 15.11.20, 21:57
                        bimota napisał:

                        > Podaj przepis, ze sygnalizacja dotyczy skrzyzowania. Zwlaszcza calego. I tego,
                        > a nie innego... Albo przejscia...
                        >

                        2. Sygnał zielony nie zezwala na wjazd za sygnalizator, jeżeli:
                        1) ruch pojazdu utrudniłby opuszczenie jezdni pieszym lub rowerzystom;
                        2) ze względu na warunki ruchu na skrzyżowaniu lub za nim opuszczenie skrzyżowania nie byłoby możliwe przed zakończeniem nadawania sygnału zielonego.


                        Tam są dwa sygnalizatory. Najpierw przed przejściem i możemy domyślać się, że dotyczy tylko przejścia. Ale za przejściem na słupie z wysięgnikiem jest drugi sygnalizator z (zapewne) dokładnym powtórzeniem tego co pokazuje sygnalizator wcześniejszy. Ten na wysięgniku zapewne dotyczy skrzyżowania.
                    • misiaq009 Re: Kto ma pierwszeństwo? 15.11.20, 20:59
                      oixio napisał:


                      > A, więc przedmiotowa sygnalizacja dotyczy całego skrzyżowania a nie tylk
                      > o przejścia.
                      > To jest skrzyżowanie kierowane = sterowane sygnałami świetlnymi. Wtedy wskazani
                      > a sygnałów mają pierwszeństwo przed znakami drogowymi (poziomymi i pionowymi).


                      To ty mącisz w głowie ludziom !
                      Nawet jeśli to prawda że sygnalizacja dotyczy całego skrzyżowania to w hierarchii nad sygnalizacją jest coś takiego jak "ROZUM".
                      Ktoś kto ma rozum obejrzy się dla świętego spokoju w lewo czy ewentualnie ktoś nie nadjeżdża , a jeśli zauważy że nadjeżdża to mu ustąpi nawet jeśli ma twoim zdaniem pierwszeństwo...no ale tu jednak trzeba mieć rozum i wiedzieć że sygnalizacja sygnalizacją, znaki znakami, ale kierowanie się rozumem czyli unikanie stłuczki oraz życie i zdrowie jest ponad znakami i sygnalizacją świetlną ! Nawet zielone światło nie upoważnia do wjazdu za sygnalizator gdyby bezpieczne opuszczenie skrzyżowania nie byłoby możliwe !!!!
                      • oixio Re: Kto ma pierwszeństwo? 15.11.20, 22:51
                        misiaq009 napisał:

                        > oixio napisał:

                        > > A, więc przedmiotowa sygnalizacja dotyczy całego skrzyżowania a ni
                        >> e tylko przejścia.

                        > unikanie s
                        > tłuczki oraz życie i zdrowie jest ponad znakami i sygnalizacją świetlną ! Nawet
                        > zielone światło nie upoważnia do wjazdu za sygnalizator gdyby bezpieczne opusz
                        > czenie skrzyżowania nie byłoby możliwe !!!!


                        Zgadza się - Jadącego z kamerką też uważam za winnego ale ON złamał inne przepisy - art.3 o obowiązku zaniechania jazdy, o obowiązku podejmowania działań ratunkowych w zagrożeniu, zasadę szczególnej ostrożności, ograniczonego zaufania itd.
                        Nie ma czegoś takiego jak pierwszeństwo i wjeżdżanie w cokolwiek.
                        Po prostu - to inne przepisy zostały złamane.
    • drinexile Re: Kto ma pierwszeństwo? 13.11.20, 13:54
      www.google.com/maps/@57.4810292,-4.1916654,3a,75y,318.86h,89.01t/data=!3m6!1e1!3m4!1svddMTAUkeDy4KtflDd1LYA!2e0!7i13312!8i6656

      Podobna sytuacja swiatla/znaki/przejscie/skrzyzowanie, tyle, ze w UK. Jakos nikt nie ma watpliwosci, ze swiatla odnosza sie jedynie do przejscia, a nie do skrzyzowania...
      W obu przypadkach znak ustap pierwszenstwa znajduje sie za sygnalizatorem swietlnym.

      www.google.com/maps/@50.2882242,18.9673396,3a,75y,241.76h,90t/data=!3m7!1e1!3m5!1s0dUAMG2sNz_w2TN9i_MZ2Q!2e0!6s%2F%2Fgeo1.ggpht.com%2Fcbk%3Fpanoid%3D0dUAMG2sNz_w2TN9i_MZ2Q%26output%3Dthumbnail%26cb_client%3Dmaps_sv.tactile.gps%26thumb%3D2%26w%3D203%26h%3D100%26yaw%3D229.95116%26pitch%3D0%26thumbfov%3D100!7i13312!8i6656

      Tu znak STOP znajduje sie przed sygnalizatorem swietlnym i przy zielonym nie wolno sie zatrzymac bez powodu

      [/u]

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka