Dodaj do ulubionych

4 pasy... ciekawe ilu pieszych tam ginie rocznie?

13.11.20, 09:45
Zabójcza 4 pasmówka w centrum

To tak przy okazji, tego wiecznego narzekania, że to drogi u nas są BE i nakazują kierowcom szybką jazdę...

Tam dość swobodnie można przejść przez 4 pasy na druga stronę a szanse na to, że ktoś będzie jechać 60-70-80km/h (nawet gdy jest mało aut) są równe zero!

Ciekawe dlaczego...
Obserwuj wątek
    • samspade Re: 4 pasy... ciekawe ilu pieszych tam ginie rocz 13.11.20, 10:05
      galtomone napisał:

      > Zabójcza 4 pasmówka
      > w centrum

      > To tak przy okazji, tego wiecznego narzekania, że to drogi u nas są BE i nakazu
      > ją kierowcom szybką jazdę...

      Otóż Galto troszeczkę rozmijasz się z rzeczywistością.
      U nas buduje się zbyt szeroko. Buduje się za dobrze. Są opracowania odnośnie psychologii.
      Przykład z mojego podwórka.
      www.google.com/maps/@51.4120127,21.1543208,3a,75y,194.93h,81.49t/data=!3m6!1e1!3m4!1sg4AS0aRDStVwjmSHg73low!2e0!7i13312!8i6656
      Na takich drogach gdy jedziesz 50 czy 60 wydaje ci się że jedziesz wolno.
      Zwróć tez uwagę że w miejscu, które wrzuciłeś są światła. Znajdź światła w miejscu, które pokazałem

      > Tam dość swobodnie można przejść przez 4 pasy na druga stronę a szanse na to, ż
      > e ktoś będzie jechać 60-70-80km/h (nawet gdy jest mało aut) są równe zero!
      >
      > Ciekawe dlaczego...

      Podejrzewam że prócz mandatów infrastruktura nie zachęca do szybkiej jazdy
      www.google.pl/maps/@51.537999,-0.1418036,3a,75y,329.71h,74.3t/data=!3m6!1e1!3m4!1sh_VdPM57dZK_1C2HIFiw2Q!2e0!7i16384!8i8192
      Zwężenia światła itp.
      Oraz oczywiście kwestia taka że u nas są klemensy na drogach, którzy powiedzą że w przykładzie który wrzuciłem wyżej ode mnie z miasta nie powinien być oz.
      • galtomone Re: 4 pasy... ciekawe ilu pieszych tam ginie rocz 13.11.20, 10:17
        Wszystko sie zgadza.
        Wniosek jest z tego taki, ze Polacy nie nadaja sie na kierowcow, bo sa niemyslacymi debilam, skoro "droga" zmusza, do zapierdalania. Innymi slowy chciano nam zrobic dobrze budujac szerokie drogi, po ktorych mozna by spokojnie i wygodnie jedzic i byl to blad. Zamiast tego mieli nam wyremontowac furmanki i dac po nowym koniu.

        Ale nie jest z nami tak zle.
        Prawda jest taka, ze tam kamer rożnego typu (na obwodnicach co kilkaset metrów) do zajebania.
        O mandat po prostu jest bardzo latwo (+ limit to 11 punktow)
        A w takiej sytuacji (+ duza ilosc aut praktycznie 24/7) ludzie w przewazajacej wiekszosci zaczynaja jezdzic bardzo grzecznie.

        Niestety, tez nas to czeka.
        • samspade Re: 4 pasy... ciekawe ilu pieszych tam ginie rocz 13.11.20, 10:53
          galtomone napisał:

          > Wszystko sie zgadza.
          > Wniosek jest z tego taki, ze Polacy nie nadaja sie na kierowcow, bo sa niemysla
          > cymi debilam, skoro "droga" zmusza, do zapierdalania.

          To jest twój wniosek. Dość brawurowy ale masz do niego prawo.
          Chciałeś pokazać że nie tylko u nas są takie drogi. Tymczasem pokazałeś coś odwrotnego. Przejścia z sygnalizacją świetlną przez 2 pasy . U nas zadowala się namalowaniem na pasach spójrz w lewo i postawieniu znaku dla pieszych uwaga wypadki. To jednak diametralnie inne podejście. Oraz badanie odnośnie szerokości pasów ruchu odczucia prędkości itp nie były polskie.


          > Innymi slowy chciano nam zrobic dobrze budujac szerokie drogi, po ktorych mozna by spokojnie i wygodnie
          > jedzic i byl to blad. Zamiast tego mieli nam wyremontowac furmanki i dac po no
          > wym koniu.

          Dość proste by nie powiedzieć prostackie rozumowanie.
          I tak wiem że to sarkazm. Ale bardzo wiele mówiący
              • galtomone Re: 4 pasy... ciekawe ilu pieszych tam ginie rocz 14.11.20, 08:39
                samspade napisał:

                > Być może rzeczywiście nie dorosłeś.

                Możesz wyjaśnić, dlaczego z ogólnej dyskusji przechodzisz do osobistych wycieczek?
                Usiłujesz mnie obrazić z potrzeby wewnętrznej czy z jakiegoś innego powodu?

                > Ale w sumie masz rację.

                Dziekuję.

                > Skoro odrzucasz badania psychologiczne i bazujesz na wy
                > daje ci się.

                A gdzieś sie na jakieś badanie powoływałeś, które odrzuciłem, że tak piszesz?

                > Ignorujesz oczywiste różnice w infrastrukturze. Ignorujesz różnice w kwestii eg
                > zekwowania przepisów.

                Skoro jadąc po drodze jaką (chyba Ty?) likowałeś nie zapierdalam po niej 120km/h tylko dlatego, ze jest szeroka i pusta. To nie do końca przekonuje mnie tłumaczenie, ze droga zmusza kierowcę do takiej jazdy... Ba, nawet tłumaczenie, ze to przez to, ze "pozwala na taka jazdę".

                Jasnym jest, że gdyby każda droga fizycznie uniemożliwiała kierowcy różne rzeczy, to kierowca by ich nie robił... Ale ja uczyłem sie jeździć autem a nie tramwajem z ogranicznikiem prędkości.

                PJ wymaga krzty rozumu i odpowiedzialności, jeśli ktoś tym nie grzeszy i nie jest się wstanie samoograniczyć i dostosować do przepisów, to nie uważam, by powinien mieć prawo do jazdy autem jako kierowca.

                Niewątpliwie "przypominajka" w postaci mandatu, który można dostać dość łatwo (przez kilkadziesiąt tysięcy km zrobionych w UK mam zero mandatów a zdarzało mi sie dość mocno "nagiąć" np. ograniczenia prędkości...Ale jednorazowe wyskoki na pustej drodze od czasu do czasu vs spokojna jazda na co dzień w faktycznym ruchu, to nie do końca to samo.)

                > Wolisz pisać że nie dorosłeś.

                Ponawiam pytanie z góry tego postu... Masz/miałeś zły dzień, wszelkie krytyczne uwagi pod adresem kierowców bierzesz do siebie, czy takie osobiste wyrzutki poprawiają Ci samopoczucie i wartość "ego" jak u Klemensa?
    • marekggg Re: 4 pasy... ciekawe ilu pieszych tam ginie rocz 13.11.20, 13:23
      szczegolnie ze jest tam ograniczenie do 20mph, czyli niech bedzie 30kmh. I co jakies 150m jest przejscie dla pieszych z sygnalizacja. ja wiem ze ludzie biegaja jak owce po ulicach w londynie, ale jednak, predkosc i tlok.
      ja bym sie tam bardziej bal ze na mnie wpadnie jakis pojeb rowerzysta (tych w londynie nie brakuje).
    • oixio Re: 4 pasy... ciekawe ilu pieszych tam ginie rocz 13.11.20, 21:17
      galtomone napisał:

      > Zabójcza 4 pasmówka
      > w centrum

      >
      > To tak przy okazji, tego wiecznego narzekania, że to drogi u nas są BE i nakazu
      > ją kierowcom szybką jazdę...
      >
      > Tam dość swobodnie można przejść przez 4 pasy na druga stronę a szanse na to, ż
      > e ktoś będzie jechać 60-70-80km/h (nawet gdy jest mało aut) są równe zero!
      >
      > Ciekawe dlaczego...
      >

      To nie przejście = brak zebry - jest to bród dla pieszych sterowany sygnalizacją i guzikiem pieszego.
      Prędkość tj już wspomniano 20 mph.
      W centrum skrzyżowania zejście do METRA !!!
      A tam aktualnie ok. 3mln pieszych dziennie porusza się z dużą prędkością od 1863 roku.
      Wystarczyło liczydło aby wyliczyć opłacalność !!!
      A w Krakowie liczyli i wyszło, że lepszy rower ?!?!?!
      • tbernard Re: 4 pasy... ciekawe ilu pieszych tam ginie rocz 14.11.20, 19:50
        Nie ma co porównywać Brytyjczyków w 1863 do nas. Oni mieli masę zasobów rabowanych w koloniach i masę ludzi, których można było zagonić do robót na odcinki o dużym ryzyku utraty życia jak Sowieci w Leningradzie a wcześniej car aby tam miasto wybudować. Teraz może i są maszyny które znacznie zmniejszają ryzyko, ale są one piekielnie drogie jak na kraj o naszej zasobności.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka