Dodaj do ulubionych

Tak z bujnej wyobrazni pytam...

20.11.20, 09:54
Czy te tu forum nie byloby bardziej rzeczowe i na temat gdyby "maszyna" nie przepuszczala wpisow stu misiow i jednego galtoma?
Obserwuj wątek
    • qqbek Re: Tak z bujnej wyobrazni pytam... 20.11.20, 10:01
      waga170 napisała:

      > Czy te tu forum nie byloby bardziej rzeczowe i na temat gdyby "maszyna" nie prz
      > epuszczala wpisow stu misiow i jednego galtoma?

      I jeszcze jednego sympatycznego opoja ;)
      Misio pierdoli od rzeczy, bo mu najwyraźniej za to płacą, bo aż tak głupi nie może być, bo by jeszcze oddychać zapomniał i zdechł.

      A Galtom z Klimkiem?
      Jak widzę, że drą gdzieś koty, to przestaję obserwować wątek... po co liczyć na jakiś merytoryczny wpis, jak i tak się zgubi w kolejnych kilkudziesięciu wpisach zawierających wyłącznie skakanie sobie do gardeł?
      Bimotę mam zignorowanego od dawna, przynajmniej głupot nie muszę czytać.
      Chyba dołączę do bimoty jeszcze tego pacana od bolidu marki obrus czy cerata, bo też mnie jego smętne pierdolenie już męczy.
      • waga170 Re: Tak z bujnej wyobrazni pytam... 20.11.20, 20:01
        "Jak widzę, że drą gdzieś koty, to przestaję obserwować wątek... po co liczyć na jakiś merytoryczny wpis, jak i tak się zgubi w kolejnych kilkudziesięciu wpisach zawierających wyłącznie skakanie sobie do gardeł?"

        Dokladnie o to mi chodzi, moj merytoryczny wpis nad ktorym myslalem i po trzezwemu i po pijaku, w koncu opublikowalem, pozostanie nieprzeczytany bo jest gdzies tam na dole drzewka dartych kotow.
          • qqbek Re: Tak z bujnej wyobrazni pytam... 20.11.20, 22:36
            galtomone napisał:

            > Ojej ☹️, biedny Ty ☹️
            >

            Nie tylko on.
            Jak się z Klimkiem zaczynacie napierdalać, to jakikolwiek pierwotny sens wątku w którym to robicie znika za horyzontem.
            A, że obydwaj macie, najwyraźniej, sporo wolnego czasu, to z każdego normalnego wątku jesteście w stanie urządzić sobie arenę do przepychanek słownych.
            Za Klemensem nie przepadam, bo uważam, że jest tu trochę "z kosmosu" z tymi jego "pedalskimi plastikami" i innymi farmazonami... bo to nie forum "cebula party", ale "Auto-Moto" w końcu... ale ty też sporo tracisz w mojej opinii, wdając się w te czcze pyskówki... ja nie wiem, może nudzisz się jak mops w robocie i po prostu czujesz kompulsywną potrzebę odpowiadania Klimkowi, mi by się nie chciało.
            Zresztą ja mam jedną cechę, której ciebie pozbawiono - ja potrafię się przyznać do błędu, jak mi ktoś go wytknie. Ty i Klimek nie :)
            • waga170 Re: Tak z bujnej wyobrazni pytam... 20.11.20, 23:07
              Sam bym lepiej tego Galtowi nie wytlumaczyl. W innym watku go potrakrowalem ciezka artyleria, a on nic, dalej manka wstanka. Naprawde ciezkiej kolubryny nie wyciagnalem w jego kierunku (jeszcze), bo on jest tez przeciw PiS.
              Chociazby w watku o czekaniu na wyrok, tak obaj G i K spierdolili watek ze inny koles powtorzyl moj wpis o Jamesie Deanie, bo mojego wpisu nie zauwazyl.
              Kokosowy, tamte jury wzielo pod uwage okolicznosci towarzyszace wydarzeniu. Na niekorzysc wariata przemawial fakt ze godzine przedtem i okolo sto mil przedtem zlozyl swoj ostatni w zyciu autograf na mandacie za predkosc, a dwa, ze ciut przed smiercia wyprzedzal na trzeciego i zepchnal z drogi jadacego prawidlowo goscia, tak blisko przed smiercia ze gosciu go zobaczyl w lusterku jak sie zajebal, zawrocil i byl swiadkiem oskarzenia, podobnie jak ten policjant drogowy. Oczywisty werdykt byl igral, igral i sie doigral. A niejaki G. bralby swiadkow na badanie wzroku nie ich a ich rodzicow.
            • galtomone Re: Tak z bujnej wyobrazni pytam... 21.11.20, 08:32
              Jest mi autentycznie przykro. Jakoś zawsze na początku mam nadzieje, na jakąś sensowną dyskusje i zawsze kończy sie tak samo. W koncu nie chodzi o to by sie zawsze zgadzac i klepac po plecach. Ale chyba jeszcze sensownie z nim sie nikomu nie udalo dyskutowac.

              Biore Twoje uwagi do serca.
              • klemens1 Re: Tak z bujnej wyobrazni pytam... 21.11.20, 21:57
                galtomone napisał:

                > Jest mi autentycznie przykro. Jakoś zawsze na początku mam nadzieje, na jakąś s
                > ensowną dyskusje i zawsze kończy sie tak samo. W koncu nie chodzi o to by sie z
                > awsze zgadzac i klepac po plecach.

                Oczywiście że nie o to chodzi. Ale problem z tobą nie polega na tym, że masz inne zdanie. Problem z tobą polega na tym, że nie rozumiesz co czytasz, zaprzeczasz sam sobie i wmawiasz innym że pisali co innego.
                Zresztą - niech ktoś spróbuje z tobą o czymkolwiek podyskutować. Zaraz zaczniesz wymyślać jakieś brednie, które "wywnioskowałeś" z jego wpisów.


              • klemens1 Re: Tak z bujnej wyobrazni pytam... 21.11.20, 21:58
                nousecomplaining napisał(a):

                > > A, że obydwaj macie, najwyraźniej, sporo wolnego czasu...
                > Fakt, czasem też mnie to zastanawia, chyba że tak szybko myślą i piszą, albo wy
                > korzystują luki w czasoprzestrzeni w sposób nieznany innym.

                Moje tempo to ok. 300 znaków na minutę bez pomyłki.
              • qqbek Re: Tak z bujnej wyobrazni pytam... 21.11.20, 21:59
                nousecomplaining napisał(a):

                > Fakt, czasem też mnie to zastanawia, chyba że tak szybko myślą i piszą, albo wy
                > korzystują luki w czasoprzestrzeni w sposób nieznany innym.

                No ja chyba też będę pisał znów więcej, bo zapłaciłem PIT za październik i pomimo odliczającego się do końca grudnia samochodu jestem już w drugim progu, więc po prostu dam sobie siana z braniem zleceń na chwilę obecną (tym bardziej, że sporo czasu zajmuje mi obecnie wykańczanie domu też).
                Ale jak ich "wydajność" widzę, to jestem pełen podziwu dla tego, ile (w sensie "jak mało") czasu poświęcić muszą na pracę.
              • qqbek Re: Tak z bujnej wyobrazni pytam... 21.11.20, 22:22
                klemens1 napisał:

                > No właśnie - tu chyba ma być o motoryzacji, a nie o macaniu plasticzków.

                I nadal w dźwięku widlastej ósemki widzisz tylko "niepotrzebny hałas"?
                Dobra rada - kup sobie Teslę - podła jakość wykończenia, tanie materiały, gówniane prowadzenie, ale na papierze osiągi, o których w obecnej Śkodzie możesz tylko pomarzyć. No i ma fajny tablet pośrodku.
                • klemens1 Re: Tak z bujnej wyobrazni pytam... 22.11.20, 12:16
                  qqbek napisał:

                  > klemens1 napisał:
                  >
                  > > No właśnie - tu chyba ma być o motoryzacji, a nie o macaniu plasticzków.
                  >
                  > I nadal w dźwięku widlastej ósemki widzisz tylko "niepotrzebny hałas"?

                  "Niepotrzebny" to i tak delikatne określenie.
                  To wszystko bazuje na pozorach. Wygląd, dźwięk i tp. pierdoły. Owszem, to robi jakieś wrażenie. Ale chyba jesteśmy na tyle ogarnięci że wiemy doskonale, że to TYLKO wrażenie. Czy nie jesteśmy na tyle ogarnięci?

                  Trochę inaczej to przedstawię - niech będzie jakiś supersportowy samochód, który autentycznie MUSI ryczeć żeby mieć osiągi. Inaczej się nie da. I to jestem w stanie pojąć - jest to skutek uboczny, ale coś za to mamy.
                  Tymczasem ty i reszta rozumujecie jakby odwrotnie - to z ryku ma wynikać fakt, że samochód jest zajebisty. Nawet jeżeli ten ryk jest sztuczny.
                  Analogią jest ktoś, kto sobie powkłada jakieś szmaty pod bluzę, żeby wyglądać, że jest napakowany. Ano jest - ale nie mięśniami, tylko szmatami.

    • wtop.ek Re: Tak z bujnej wyobrazni pytam... 20.11.20, 11:23
      Zostaw, niech piszą. Jak się nie ma nic innego do roboty można zakładać fefnaście wątków i wrzucać pierdylion wpisów codziennie.

      waga170 napisała:

      > Czy te tu forum nie byloby bardziej rzeczowe i na temat gdyby "maszyna" nie prz
      > epuszczala wpisow stu misiow i jednego galtoma?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka