Dodaj do ulubionych

OT - pożar domu a panele fotowoltaiczne

23.11.20, 09:10
Właśnie przeczytałem o domu, który się spalił - pożar zaczął się od dachu. Komentarze sugerują, że to panele fotowoltaiczne. Popatrzyłem na zdjęcia - rzeczywiście duże te panele i nadpalone.
Czy ta fotowoltaika jest niebezpieczna, może powodować pożary?
epoznan.pl/news-news-112106-rodzina_stracila_dobytek_w_wyniku_pozaru_jestesmy_we_trojke_nad_glowa_wisi_kredyt_tylko_domu_juz_nie_mamy
Obserwuj wątek
    • qqbek Re: OT - pożar domu a panele fotowoltaiczne 23.11.20, 09:15
      Ja się nie znam, ale największe zniszczenia są tam, gdzie pewnie był główny komin (to co jeszcze stoi to chyba tylko wentylacja).
      W związku z powyższym szybciej niż fotowoltaikę (zwłaszcza w nocy!) obstawiałbym palenie gównem w piecu i pożar sadzy w kominie - pora też pasuje - po wieczornym "dołożeniu do pieca".
    • only_the_godfather Re: OT - pożar domu a panele fotowoltaiczne 23.11.20, 09:30
      Panele już raczej są stosowane na dość dużą skalę i nie słychać by domy się masowo paliły. Z resztą widać, że nadpalone czy spalone są te obok komina, inne na zdjęciach wyglądają na nieruszone. Oczywiście zawsze jest jakaś opcja, że mogło się zająć od nich, ale równie dobrze i bardziej prawdopodobne jest to co pisał qqbek lub zwyczajne zwarcie w instalacji.
    • liczbynieklamia Re: OT - pożar domu a panele fotowoltaiczne 23.11.20, 11:45
      Oczywiście, że to możliwe. Duże prądy, kiepska jakość instalacji, tanie złączki narażone na warunki atmosferyczne, bliskość drewnianej więźby dachowej. Cóż może pójść nie tak?

      Czy jednak to było przyczyną w tym przypadku? Raczej nie - kwestia lokalizacji pożaru i pory doby.
      • kanna13 Re: OT - pożar domu a panele fotowoltaiczne 24.11.20, 09:34
        Z tym prądem i napięciem to wszystko zależy od tego jak panele połączone, ile obwodów itd.
        Fakt pożar wybuchł w godzinach wieczornych gdy panele nie pracowały więc raczej nie w napięciu i prądzie był problem czy też w samych panelach.
        Jeśli już szukamy przyczyny w instalacji fotowoltaicznej to może na poddaszu był falownik, który przecież cały czas jest przyłączony do sieci po stronie wtórnej i w nim, mino tego, że nie był obciążony bo nie było napięcia od strony paneli nastąpiło jakieś wewnętrzne zwarcie co spowodowało pożar.
    • samspade Re: OT - pożar domu a panele fotowoltaiczne 23.11.20, 12:09
      Chyba na tym forum ktoś pisał że przyczyna pożaru garażu był samochód elektryczny. Tutaj też tak może być.
      Tam co prawda jako samochód traktowana była hulajnoga i o samochodzie jako przyczynie powiedziała sobie niedorzecznik a nie strażacy. Tutaj może być podobnie. Pożar w nocy a jak wiadomo fotowoltaika pracuje wtedy pełną parą.
      • qqbek Re: OT - pożar domu a panele fotowoltaiczne 23.11.20, 12:26
        O to to.
        A sam apel o pomoc już się nadaje do wrzucenia na "cebula na zrzutce".
        Jak był kredyt i ubezpieczenie, to dostaną pieniądze... trochę mniej jak wyjdzie, że przewód kominowy nie przeszedł przeglądu od kilku lat... jeszcze mniej, jak biegły stwierdzi, że to od pożaru w kominie się zaczęło.

        Pamiętam jak się w ubiegłym roku zapalił komin u sąsiada, którego syn ma zakład meblarski, w związku z czym ten skurwysyn pół zimy pali ścinkami płyty meblowej. Pierwsze co zrobił, to na grupie dzielnicowej napisał gnój post z "podziękowaniami" za "podpierdolenie go na straż miejską" bo "w końcu każdemu się może komin zapalić".
          • qqbek Re: OT - pożar domu a panele fotowoltaiczne 23.11.20, 12:58
            bywalec.hoteli napisał:

            > Nie ma obowiązku pomagać. Nie podchodzę do tego w ten sposób - nie wiadomo czy
            > ubezpieczyciel wypłacić wszystko co trzeba, kiedy wypłaci, dodatkowe koszty prz
            > ebudowy itp.

            Z artykułu wynika, że dom nadaje się jedynie do wyburzenia.
            Za to podejrzewam, że jak ktoś "oszczędza" na ogrzewaniu paląc gównem, to "oszczędza" też na ubezpieczeniu.

            Ja mam zdrowy nawyk ubezpieczania własnych nieruchomości i jeszcze się na nim nie zawiodłem.
            A różnica w cenie składki za pół domu (np. za wartość niespłaconego kredytu) i składki za cały dom to raptem trochę ponad 100 złotych. I mówimy tu o rocznej składce, czyli o 10, góra nastu złotych miesięcznie.
            • bywalec.hoteli Re: OT - pożar domu a panele fotowoltaiczne 23.11.20, 13:02
              Nie wiemy - nie oceniajmy.
              Zobacz - nawet jeśli ubezpieczalnia wypłaci im np. 600 koła, to i tak prawdopodobnie wyburzenie, usunięcie i wybudowanie wszystkiego na nowo będzie kosztować więcej.

              Ja sobie przyjąłem, że ubezpieczę dom w zaufanej firmie a nie w tej, którą proponuje bank razem z kredytem. Oczywiście na całość wartości domu a nie na wartość niespłaconego kredytu.
        • only_the_godfather Re: OT - pożar domu a panele fotowoltaiczne 23.11.20, 13:00
          A to nie jest tak jak w przypadku ubezpieczenia samochodu na kredyt, że w razie W kasę z ubezpieczenia zgarnia bank?Ja tak mam właśnie, że jedno ubezpieczenie które obejmuje wartość mieszkania jako murów i chroni od pożarów zniszczenia budynku itd, i na nie jest nałożona cesja na bank i drugie które obejmuje to co jest w środku, meble sprzęty itd z którego w razie W kasę dostaję ja.
          • qqbek Re: OT - pożar domu a panele fotowoltaiczne 23.11.20, 13:29
            Jest.
            Tylko jak ubezpieczysz mury na całą wartość budynku, to ci bank więcej niż pozostała do spłaty część kredytu nie może zająć z odszkodowania.
            Co zostaje jest twoje. Jeżeli założymy, że do wypłaty będzie 100% wartości budynku (bo ten sfajczył się kompletnie), a do spłaty zostało tobie 30%, to 70% masz na kolejny dom.
            Problem pojawia się, jak ubezpieczyłeś na 30 czy 40%, bo chciałeś stówę rocznie "przycebulić" na koszcie polisy - wtedy to zostajesz z "ręką w nocniku".
            • vogon.jeltz Re: OT - pożar domu a panele fotowoltaiczne 23.11.20, 13:59
              > Jeżeli założymy, że do wypłaty będzie 100% wartości budynku (bo ten sfajczył się kompletnie),

              A będzie? Nie znam się na wypłatach odszkodowania z ubezpieczenia domu (na szczęście), ale to nie jest tak, jak z ubezpieczeniami samochodowymi przy szkodzie całkowitej, że wypłacą ci różnicę pomiędzy sumą ubezpieczenia a oszacowaną przez "biegłego" "wartością" pozostałych zgliszcz, a ty, bracie, myśl sam, co zrobić z ruiną?
    • engine8 Re: OT - pożar domu a panele fotowoltaiczne 24.11.20, 00:00
      Although there is no clear data on the number of fires caused by rooftop PV systems in the U.S., a solar system spontaneously bursting into flames is an extremely rare occurrence, according to the Solar Energy Industries Association.

      Osobiscie nigdy o czyms takim ne slyszalem wiec chyba to rzadkosc.. A na moim osiedlu polowa ma to na dachu.
    • bolo2002 Re: OT - pożar domu a panele fotowoltaiczne 24.11.20, 08:16
      Ponieważ to portal o motoryzacji-to powiem wprost-z panelami fotowoltanicznymi jest jak z "elektrtykami"- czasem wybuchaja i się palą! Kilka prawd o fotowoltanice: to przezytek- ma jakies 25 lat opóznienia w stosumku do technologii stosowanych na swiecie! Ponadto mozna udowodnic na liczbach, że to nieopłacalna inwestycja!
      Jest rok 1994 - mieszkam za granicą-jadę do znajomego- atu patrzę a on ma na dachu nowego domu jabłko! Duze jabłko-kolorowe-pytam sie, co to- odpowiedziedz-koncentrator promieni słonecznych/ jakies 1,5 x 1,5 m/.
      I to robiło za cały dach paneli foto! na dodatek- za to , ze miał takie ustrojstwo- dostawał co rok ulgę podatkową-za ekologię!/W Polsce moze za 50 lat!/ . Polskie wynalazki fotowoltaniczne maja jakies 25 lat do swiata i nie radze ich montowac- bo same problemy-takie jak z "elektrykami". Pseudosamochody zwane "elektrykami" tez wybuchaja przy ładowaniu i sie palą/ilośc pozarów Tesli jest ogromna/ i na dodatek po samochodzie nic nie zostaje- bo nie ma go czym udasic/woda nie działa!!!!/. Dokładnie jest tak samo jak z hulajnogami elktrycznymi, które tez wybuchają. Wystarczy , ze powstanie nieszczelnosc i lit połączy sie z powietrzem! Któtko mówiąc-gówno chłopu nie zegarek. Znacznie lepszym rozwiązaniem jest dobra pompa ciepła, koncentrator promieni na dachu/ lub obok!/ albo nawet własna el. wiatrowa. To się opłaca- a celki fotowoltaniczne padaja po kilku latach !
      zawodowiec.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka