Dodaj do ulubionych

Jak tam na letnich panowie?

29.11.20, 20:37
Tak się pytam, bo wczoraj zaczęło u nas prószyć i od razu mi "średnie przelotowe" mocno spadły na moich trasach.
Hamujących na pół kilometra przed światłami i ruszających z mieleniem oponami za to jakby "trochę" przybyło.

Cieszycie się już na zimę?
Bo w 2020 do tej pory nic nie było normalne, zaczęło się od pożarów lasów i buszu, a potem to już wiadomo, to mam dziwne wrażenie, że ten drobny śnieżek z wczoraj i dzisiaj to dopiero początek "zabawy".
Nawet łopatę od śniegu odkurzyłem i przygotowałem.
Obserwuj wątek
            • qqbek Re: Jak tam na letnich panowie? 29.11.20, 23:22
              No właśnie się niedawno twoja psychofanka przyznała, że jej ślubny i to pomimo tego, co dość eufemistycznie nazwać by było można debilnym stylem jazdy, postanowił nie zmieniać.
              Takich ludzi autentycznie się boję.
              Może to trauma sprzed dekady, kiedy mi głupie i brzydkie dziewczę tak zaparkowało w Astrze, że ta była krótsza niż Corsa po całym zdarzeniu, ale gorsza pogoda (poza wkurzeniem na brak umiejętności/nieprzygotowanie innych) powoduje u mnie też lęk o to, czy ktoś nie odpierdoli jakiejś maniany.
              Dziś przy dworku Grafa na Tatarach młody wściekły jechał pełnoletnią E39 na łysych oponach, to jak zobaczyłem, jak go zarzuca (i, że nie ma szpery, bo z 10 obrotów mu prawe kółko zrobiło, a lewe nic nie "podganiało") zostawiłem mu dobre 70 metrów przede mną na "rozjebanie się w spokoju". Na całe szczęście pojechał "nie tam, gdzie ja".
                • qqbek Re: Jak tam na letnich panowie? 29.11.20, 23:44
                  bywalec.hoteli napisał:

                  > x49x to nie moja psychofanka

                  A już myślałem :)
                  A co do opon - nigdy nie oszczędzałem na oponach.
                  Nie potrafię więc zrozumieć "oszczędności" co niektórych.
                  Nie ma śniegu w zimy, nie zmieniasz? - Dobra, twój wybór, ale weź proszę taksówkę, jak akurat spadnie trochę śniegu, zamiast blokować wszystkich o innym podejściu do oszczędności.
                  Jechałem wczoraj wieczorem (po 20-ej już) od siebie, ze starych śmieci (Dziesiąta) na Czechów.
                  Jechałem przez śródmieście.
                  Prószył śnieg, na jezdni było go raptem odrobinę.
                  A i tak jechałem dłużej, niż o ósmej rano w dzień powszedni, gdy jadę tą samą trasą do pracy... w porannym korku jadę szybciej, niż wczoraj jechałem przy pustych prawie ulicach...
          • misiaq009 Re: Jak tam na letnich panowie? 30.11.20, 12:56
            i kto to mówi? ktoś kto jeździł starą Astrą na łysych...sorry starych oponach jeden pies:)
            Pokaż mi przepis prawa który nakazuje jazdę w zimie na zimowych...nie ma takowego:)....dawniej jeździłem na wielosezonówkach a dziś z przodu 2 letnie zimowe Fuldy gruby bieżnik a z tyłu deszczowe ale miękka guma więc trzymają się nieźle drogi bo mam styl jazdy spokojny. W całym roku zrobię z 10 tysi przebiegu z czego zimą 2 tysiące i to gdy śniegu nie ma to po mi 4 zimówki?
            • qqbek Re: Jak tam na letnich panowie? 30.11.20, 20:13
              Debil.
              Po pierwsze były 6 letnie, a nie łyse.
              Po drugie tamte były letnie (a nie zimowe - zimowe miałem "z górnej półki", tj. UG8 chyba do tej Astry).
              Po trzecie tymi RainExpertami to ty się też kacapie już szósty rok zdaje chwalisz.
              Po czwarte nie każdy jest tak pojebany, żeby zakładać zimówki tylko na jedną oś. Owszem, napęd i hamulce w tym Trolo masz z przodu. Tylko powiedz tylnej osi, żeby się dokładnie tak samo w zakrętach trzymała, bo skoro już nie chcesz wyjechać z zakrętu przodem do zewnątrz, to nie chciałbyś go też opuścić tyłem, w tym samym kierunku.
              • misiaq009 Re: Jak tam na letnich panowie? 01.12.20, 11:46
                qqbek napisał:

                > Debil.

                miło mi misiek jestem:)

                > Po pierwsze były 6 letnie, a nie łyse.
                > Po drugie tamte były letnie (a nie zimowe - zimowe miałem "z górnej półki", tj.
                > UG8 chyba do tej Astry).
                > Po trzecie tymi RainExpertami to ty się też kacapie już szósty rok zdaje chwali
                > sz.
                sam jeździłeś na 6 letnich a misia za to samo za 6 letnie opony krytykujesz:) bez sensu. Przepis mówi że opona musi mieć bieżnik co najmniej x mm i mój ma a nie mówi nic o wieku opony więc co z tego że 6 letnie? policjant gdy mnie zatrzyma na drodze nic nie zrobi bo bieżnik spełnia normę a wiek może mieć i 9 lat :)

                > Po czwarte nie każdy jest tak pojebany, żeby zakładać zimówki tylko na jedną oś
                > . Owszem, napęd i hamulce w tym Trolo masz z przodu. Tylko powiedz tylnej osi,
                > żeby się dokładnie tak samo w zakrętach trzymała, bo skoro już nie chcesz wyjec
                > hać z zakrętu przodem do zewnątrz, to nie chciałbyś go też opuścić tyłem, w tym
                > samym kierunku.
                >

                już trzecią zimę jeżdżę na jednej osi z przodu na zimówkach i daję radę ani razu mnie mi tyłu nie zarzuciło bo zimą jeżdżę tylko po mieście na czarnych przetartych drogach bez śniegu , mam delikatny styl jazdy 40-50-60 km/h max i delikatne hamowanie ostrożne ruchy kierownicą i bardzo niewielkie przebiegi robię zimą ...poza tym pokaż mi przepis który nakazuje jazdę na zimówkach zimą....nie ma takiego ! więc huj ci do tego na jakich oponach jeżdżę jeśli zagrożenia na drodze ani razu przez 3 zimy nie spowodowałem po prostu wystarczy delikatny styl jazdy mieć zimą bez ostrego hamowania i skrętu ....to tylko i wyłącznie moje auto i moja sprawa na ilu osiach mam jakie opony....ważne że mam zimówy na przodzie i hamowanie mam dobre a w zakręt wchodzę zmniejszając prędkość i jest bezpiecznie.....debila szukaj w lubelskiej wsi !
                • vogon.jeltz Re: Jak tam na letnich panowie? 01.12.20, 12:40
                  > to tylko i wyłącznie moje auto i moja sprawa na ilu osiach mam jakie opony

                  Mam nadzieję, że skończysz tak, że tym twoim autem na chujowych oponkach z tyłu zabijesz jakiegoś pisiora i pójdziesz za to siedzieć. Korzyść będzie podwójna.
                  • misiaq009 Re: Jak tam na letnich panowie? 01.12.20, 14:27
                    mam głęboko w dupie wasze wsiokowe mundrości.
                    Nigdy nie wpadłem w poślizg, nie miałem wypadku na oponach zimowych na jednej osi trzecią zimę i to zdaje egzamin bo ja po prostu jestem świetnym doświadczonym spokojnym kierowcą muskam pedał gazu i hamulca. No jeśli jakiś młokos nie potrafi jeździć w zimie, wciska gaz do dechy , wchodzi w zakręty z dużą prędkością i nagle hamuje to racja że może wpaść w poślizg nawet na 4 zimówkach :)
    • schweppes1 Re: Jak tam na letnich panowie? 30.11.20, 20:38
      Dziś spierdolka-samowolka z home office i pyknięte 400 km na letnich przy 0-2 st., w tym ponad 100 km po mokrym. Było ok, ale w razie W na mokrym reakcja będzie znacznie gorsza i to jest jedyny problem, ale wciąż nie planuję zakupu zimówek.
      • misiaq009 Re: Jak tam na letnich panowie? 01.12.20, 14:31
        schweppes1 napisał:

        > Dziś spierdolka-samowolka z home office i pyknięte 400 km na letnich przy 0-2 s
        > t., w tym ponad 100 km po mokrym. Było ok, ale w razie W na mokrym reakcja będz
        > ie znacznie gorsza i to jest jedyny problem, ale wciąż nie planuję zakupu zimów
        > ek.

        tu macie przykład bezmyślnego bałwanka zimowego:)
        400 km na letnich zimą w tym 100km po mokrym ależ to niemądre !
        Ja to chociaż mam zimówki z przodu i jeśli już jadę zimą to raz w tygodniu 5-6 km po mieście na czarnej suchej drodze bez śniegu , lodu i prędkość 40-60 km/h delikatnie powoli bez szaleństw więc ryzyko tysiąc razy mniejsze.
    • dr.hayd Re: Jak tam na letnich panowie? 02.12.20, 10:34
      Deszczowe Uniroyale. Przy temperaturach 0 radzą sobie dobrze. Nawet przy - 6 nie ma problemów. Miękkie są to i w niskich temperaturach zachowują przyczepność. Tyle że śniegu na razie nie było, zaledwie szron i szadź.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka