Dodaj do ulubionych

Czy takie hamowanie jest ostre?

30.11.20, 16:48
Hamujemy z 20 km/h na dystansie 12 m - wykorzystując cały dystans.
Czy wg was takie hamowanie jest łagodne czy ostre?

Obserwuj wątek
          • bwv1080 Re: Czy takie hamowanie jest ostre? 30.11.20, 17:53
            trypel napisał:

            > Przy takim hamowanie to nawet z dachu by ten kubek nie spadł.

            Najpierw mówiłeś o niechlapaniu. Równomierne 1,3 m/s² to odpowiednik nachylenia ok. 13 %. Do tego dochodzi szarpniecie na początku i na końcu hamowania. Jeśli będziesz łagodnie zaczynał i kończył hamowanie, to przyspieszenie w trakcie będzie wyższe, niż ww. 1,3 m/s².
            • klemens1 Re: Czy takie hamowanie jest ostre? 01.12.20, 09:40
              bwv1080 napisała:

              > Do tego dochodzi szarpniecie na początku

              Nie ma żadnego szarpnięcia - to błędnie intuicja ci podpowiada coś na zasadzie kończącego się łańcucha u psa.
              Żeby było szarpnięcie, musi być większe przyspieszenie na początku, a więc i siła. Tymczasem skokowy przyrost przyspieszenia nie powoduje szarpnięcia - co innego skokowy przyrost prędkości.
              • liczbynieklamia Re: Czy takie hamowanie jest ostre? 02.12.20, 08:36
                > Tymczasem skokowy przyrost przyspieszenia nie powoduje szarpnięcia
                Oczywiście, że powoduje, bo siła przyspieszająca jest przyłożona do kół, a nie do środka masy. W związku z tym powstaje moment siły proporcjonalny do wysokości środka masy i siły przyspieszającej, odpowiedzialny m. in. za nurkowanie pojazdu przy hamowaniu i unoszenie przodu przy przyspieszaniu. W momencie, gdy zaczynamy lub kończymy przyspieszać skokowo zmienia się wartość przyspieszenia, co za tym idzie skokowo zmienia się moment siły i następuje szarpnięcie.
                • waga170 Re: Czy takie hamowanie jest ostre? 02.12.20, 09:16
                  To jeszcze prostsze. Jezeli skokowy przyrost predkosci powoduje szarpniecie to skokowy przyrost przyrostu predkosci powoduje jeszcze wieksze szarpniecie. Szarpniecie jest liczone w metrach na sekunde do trzeciej.
                  Klimek ma problem z trzecia potega.
                  • liczbynieklamia Re: Czy takie hamowanie jest ostre? 02.12.20, 10:43
                    > To jeszcze prostsze.
                    No właśnie nie jest proste, bo wychodzimy z czystej fizyki na grunt gdzieś pomiędzy fizyką, fizjologią i psychologią, czyli pytanie czym jest szarpnięcie (to, że niektórzy mówią o wielkości fizycznej zwanej zrywem lub szarpnięciem o niczym nie przesądza, bo np. fizyczne rozumienie pracy jest zupełnie inne niż potoczne).

                    Jeżeli zaś klemens uważa, że szarpnięciem jest wyłącznie skokowy przyrost prędkości, to bez wchodzenia w debatę, czy ta definicja jest sensowna czy nie, mamy prosty wywód który pokazuje, że gwałtowna zmiana przyspieszenia powoduje gwałtowną zmianę prędkości, czyli "szarpnięcie" w rozumieniu klemensowym c. b. d. o.
                    • klemens1 Re: Czy takie hamowanie jest ostre? 02.12.20, 11:34
                      liczbynieklamia napisał:

                      > Jeżeli zaś klemens uważa, że szarpnięciem jest wyłącznie skokowy przyrost prędk
                      > ości, to bez wchodzenia w debatę, czy ta definicja jest sensowna czy nie, mamy
                      > prosty wywód który pokazuje, że gwałtowna zmiana przyspieszenia powoduje gwałto
                      > wną zmianę prędkości, czyli "szarpnięcie" w rozumieniu klemensowym c. b. d. o.

                      Gwałtowna zmiana przyspieszenia nie musi powodować gwałtownej zmiany prędkości.
                      Tobie się myli sytuacja, gdy ktoś napierdala młotkiem od sytuacji, gdzie np. samolot włączył silniki na pełną moc i po chwili puścił hamulce zaczynając przyspieszać od razu (ale nie od razu osiągając dużą prędkość). W tej drugiej sytuacji nie będzie szarpnięcia.

                      Być może jeszcze chodzi ci o to, że w przypadku obiektu nie będącego fizyczną bryłą sztywną dochodzą efekty inercjalne po niewielkim czasie. Jeżeli np. samolot zaczyna przyspieszać do startowania a ty jesteś w kiblu i niczego się nie trzymasz, to po ułamku sekundy przywalisz w ścianę i odczujesz to jako "szarpnięcie".
                        • klemens1 Re: Czy takie hamowanie jest ostre? 02.12.20, 16:20
                          liczbynieklamia napisał:

                          > Jak jedziesz szybkim samochodem, który przyspiesza ile fabryka dała, to szarpni
                          > ęcia odczuwasz w czasie zmiany biegu czy w czasie pomiędzy zmianami biegów?

                          Pomiędzy. I co chciałbyś tym udowodnić oprócz tego, że przy zmianie biegów jest większe przyspieszenie wynikające z zasprzęglania?
                          • klemens1 Re: Czy takie hamowanie jest ostre? 02.12.20, 16:23
                            klemens1 napisał:

                            > liczbynieklamia napisał:
                            >
                            > > Jak jedziesz szybkim samochodem, który przyspiesza ile fabryka dała, to s
                            > zarpni
                            > > ęcia odczuwasz w czasie zmiany biegu czy w czasie pomiędzy zmianami biegó
                            > w?
                            >
                            > Pomiędzy.

                            W sensie "pomiędzy kolejnymi przełożeniami" - więc w twoim kontekście: podczas zmiany biegu.
                            • liczbynieklamia Re: Czy takie hamowanie jest ostre? 02.12.20, 20:05
                              No i mam cię.

                              "Tymczasem skokowy przyrost przyspieszenia nie powoduje szarpnięcia - co innego skokowy przyrost prędkości."

                              Właśnie sam zaprzeczyłeś swoim słowom. Kiedy jedziesz na jednym biegu prędkość cały czas wrasta, a przyspieszenie pozostaje na podobnym poziomie. Kiedy zmieniasz bieg, przestajesz dostarczać moc na koła, prędkość pozostaje na podobnym poziomie lub powoli spada, za to przyspieszenie gwałtownie spada poniżej zera, a potem wraca niemal na ten sam poziom co przed zmianą biegu.

                              Czyli przy zmianie biegu masz stałą prędkość i skaczące przyspieszenie i odczuwasz szarpnięcie.

                              Przy jeździe na stałym biegu masz zmienną prędkość i stałe przyspieszenie i nie odczuwasz szarpnięcia.
                                  • waga170 Re: Czy takie hamowanie jest ostre? 03.12.20, 08:51
                                    Szkoda ze tylko tak niewielu z nas tu ma w tym temacie jakies pojecie. Byl tu kiedys jeszcze bardziej uczony niz Klimek, ktory wymyslil ze przy ruszaniu samochodu najpierw przyspieszenie jest nieskonczenie wielkie, potem spada do zera i dopiero potem rosnie. Przycisniety do muru bronil sie znajomoscia "czasu Plancka". Jak Klimek.
                                  • klemens1 Re: Czy takie hamowanie jest ostre? 03.12.20, 09:53
                                    liczbynieklamia napisał:

                                    > > zarpnięcie wynika z chwilowego dużego przyspieszenia przy zasprzęglaniu.
                                    > Czyli duża zmiana przyspieszenia przy stałej prędkości => szarpnięcie.

                                    Bo i duża zmiana prędkości i przyspieszenie większe niż później.
                                    A ja piszę o tym, że sam fakt skokowej zmiany przyspieszenia nie powoduje szarpnięcia - a na pewno nie odczuwa się tego bardziej niż w kolejnych sekundach przy tym samym przyspieszeniu.
                                    • waga170 Re: Czy takie hamowanie jest ostre? 03.12.20, 10:54
                                      klemens1 napisał:

                                      > A ja piszę o tym, że sam fakt skokowej zmiany przyspieszenia nie powoduje szarp
                                      > nięcia - a na pewno nie odczuwa się tego bardziej niż w kolejnych sekundach prz
                                      > y tym samym przyspieszeniu.

                                      Przyjedz do mnie na Pragie do mojej bramy. Powiem Kaziowi zeby ci dal kopa w dupe, ale takiego od dolu, zebys podskoczyl w gore. To Kazia specjalnosc. Jak na skutek tego kopa doznasz przyrostu predkosci pionowej od zerowej (celowo nie uzylem slowa przyspieszenia bo nie kumasz co to jest), to sie zapytamy czy poczules szarpniecie. Jak nie to dostaniesz mocniejszego kopa. Az poczujesz.
                                      • klemens1 Re: Czy takie hamowanie jest ostre? 03.12.20, 12:07
                                        waga170 napisała:

                                        > Przyjedz do mnie na Pragie do mojej bramy. Powiem Kaziowi zeby ci dal kopa w du
                                        > pe, ale takiego od dolu, zebys podskoczyl w gore. To Kazia specjalnosc. Jak na
                                        > skutek tego kopa doznasz przyrostu predkosci pionowej od zerowej (celowo nie uz
                                        > ylem slowa przyspieszenia bo nie kumasz co to jest), to sie zapytamy czy poczul
                                        > es szarpniecie. Jak nie to dostaniesz mocniejszego kopa. Az poczujesz.

                                        Nie rozumiesz zagadnienia, menelu.
                                        A całe sedno polega na tym, że jeżeli przyspieszenie przyrasta skokowo i specjalnie go nie czuć w trakcie trwania, to nie czuć go też na samym początku bardziej niż później w czasie trwania.
                                        Już pisałem wcześniej, że tobie i temu liczbowcowi myli się skokowe przyspieszenie z pierdolnięciem młotkiem i brakiem przyspieszania po tym pierdolnięciu.
                                        To, o czym piszę to np. zwolnienie hamulców w samolocie przy pełnym ciągu silników - nie ma żadnego szarpnięcia a przyspieszenie jest skokowe.

                                        To zagadnienie jest jeszcze trudniejsze od "nie wyprzedzam gdy nie widzę czy coś wyjeżdża", więc właściwie powinieneś się cieszyć, że jesteś na tyle głupi, że nawet swojej głupoty nie widzisz.
                                        • waga170 Re: Czy takie hamowanie jest ostre? 03.12.20, 16:02
                                          Ciolku, skokowo to sie zmienia czas dwa razy do roku, albo cena wodki w sklepie.

                                          "To, o czym piszę to np. zwolnienie hamulców w samolocie przy pełnym ciągu silników - nie ma żadnego szarpnięcia a przyspieszenie jest skokowe."

                                          A w samochodzie to juz nie dziala? A w procy? Jak naciagniesz gume i puscisz kamien to tez nie ma szarpniecia, ale w zadnym z tych przypadkow nie ma szarpniecia bo w zadnym przyspieszenie nie jest skokowe. Jest mniejsze albo wieksze, ale zaczyna wzrastac od zera do jakiejs wartosci na dystansie niezerowym.
                                          Przyjedz do mnie na Pragie, wezmiemy cie na dach kamienicy i zrzucimy. Bedziesz spadal z przyspieszeniem ziemskim. Jak wyrzniesz o chodnik to twoje przyspieszenie zmieni sie na zero, moznaby powiedziec skokowo. Przyjedz, nie obawiaj sie. Nie poczujesz nawet szarpniecia.
                                          • carnivore69 Re: Czy takie hamowanie jest ostre? 03.12.20, 16:39
                                            > Przyjedz do mnie na Pragie, wezmiemy cie na dach kamienicy i zrzucimy. Bedziesz
                                            > spadal z przyspieszeniem ziemskim. Jak wyrzniesz o chodnik to twoje przyspiesz
                                            > enie zmieni sie na zero, moznaby powiedziec skokowo. Przyjedz, nie obawiaj sie.
                                            > Nie poczujesz nawet szarpniecia.

                                            No, ale to nie do końca fair przykład. Zanim przyspieszenie zmieni się na zero, to będzie (w teorii) przez ułamek sekundy nieskończone - w momencie styku z ziemią (stąd owo lekkie "szarpnięcie"). Gdyby po przekroczeniu magicznego chodnika ruch w głąb Ziemi zmienił się po prostu w jednostajny z prędkością jak chwilę przed kontaktem z chodnikiem (przyspieszenie zero), szarpnięcia by nie było.

                                            Pzdr.
                                            • waga170 Re: Czy takie hamowanie jest ostre? 03.12.20, 17:18
                                              To o czym piszesz, niewyczuwalne przejscie z ruchu przyspieszonego w jednostajny, ma miejsce przy skokach spadochronowych z duzej wysokosci, przed otwarciem spadochronu. Ani predkosc ani przyspieszenie nie zmieniaja sie skokowo. Odbywa sie to na setkach metrow i jest rozlozone w czasie. Natomiast przy otwarciu spadochronu odbywa sie to na malym dystansie w krotkim czasie, bardziej skokowo. Czym bardziej skokowo tym szarpniecie wieksze, wierz mi. Spadochron to taki miekki chodnik.
                                              Niech Klimek przyjedzie to go zrzucimy nie na chodnik a z mostu do Wisly.
                                              • klemens1 Re: Czy takie hamowanie jest ostre? 03.12.20, 17:39
                                                waga170 napisała:

                                                > Natomiast przy otwarciu spadochronu odbywa sie to na malym dystansie w krotkim czasie, bardziej skokowo.

                                                Ale prędkość wtedy TEŻ się zmienia skokowo.
                                                Dobrze, że robisz z siebie debila - link do twoich mundrości menela zostanie zapisany żeby ci przypominać, kim jesteś.
                                                • waga170 Re: Czy takie hamowanie jest ostre? 03.12.20, 20:29
                                                  klemens1 napisał:

                                                  > waga170 napisała:
                                                  >
                                                  > > Natomiast przy otwarciu spadochronu odbywa sie to na malym dystansie w kr
                                                  > otkim czasie, bardziej skokowo.
                                                  >
                                                  > Ale prędkość wtedy TEŻ się zmienia skokowo.
                                                  > Dobrze, że robisz z siebie debila - link do twoich mundrości menela zostanie za
                                                  > pisany żeby ci przypominać, kim jesteś.

                                                  Klimek, a=F/m

                                                  Zeby skokowo zmienic przyspieszenie, musi nastapic skokowy przyrost sily. To sie czuje jako szarpniecie.
                                                  • klemens1 Re: Czy takie hamowanie jest ostre? 03.12.20, 20:57
                                                    waga170 napisała:

                                                    > Zeby skokowo zmienic przyspieszenie, musi nastapic skokowy przyrost sily. To si
                                                    > e czuje jako szarpniecie.

                                                    Pierdzieli ci się cały czas przyjebanie młotkiem i skokowy przyrost siły - jedno i drugie to nie do końca to samo.
                                                    Sam dałeś przykład z procą - czy kamień przy rozpoczęciu rozpędzania czuje szarpnięcie?
                                                    Czy jak samolot włączy dopalacze i puści hamulce to poczujesz szarpnięcie?

                                                    Oczywiście jak jebniesz młotkiem albo o asfalt z wysokości, to poczujesz szarpnięcie - ale wtedy też zmieni się skokowo prędkość.

                                                    Jeszcze jest kwestia bryły sztywnej - gdy jakieś elementy nie są przymocowane w obiekcie a rozpocznie się przyspieszanie, to za niedługo te elementy zderzą się z przyspieszanym obiektem i będzie szarpnięcie - ale wtedy też ich prędkość nagle się zmieni (inaczej niż dla całego obiektu).

                                                    Na razie nie rozumiesz podstaw, chociaż mam wrażenie, że starasz się zrozumieć. Dziwi mnie tylko to, że mając całkiem sporo doświadczenia życiowego jeszcze się nie zorientowałeś że pewnych rzeczy nie ogarniasz.

                                                  • waga170 Re: Czy takie hamowanie jest ostre? 03.12.20, 21:48
                                                    "Sam dałeś przykład z procą - czy kamień przy rozpoczęciu rozpędzania czuje szarpnięcie?"

                                                    Tak, czuje. a gdyby to nie byl kamien tylko jajko to by sie rozlalo. Przyspieszenie skacze z zero do a. Ale wedlug jednego tu forumowicza "skokowy przyrost przyspieszenia nie powoduje szarpniecia".

                                                    "Pierdzieli ci się cały czas przyjebanie młotkiem i skokowy przyrost siły".

                                                    "Przyjebanie" mlotkiem to lagodny przyrost sily? No to daj mlotek i nadstaw czolo. A poza tym to nie zycze sobie zebys uzywal slow "pierdzieli" i "przyjebac". Miej troche kultury.
                                                  • klemens1 Re: Czy takie hamowanie jest ostre? 04.12.20, 11:58
                                                    waga170 napisała:

                                                    > "Sam dałeś przykład z procą - czy kamień przy rozpoczęciu rozpędzania czuje sza
                                                    > rpnięcie?"
                                                    >
                                                    > Tak, czuje. a gdyby to nie byl kamien tylko jajko to by sie rozlalo.

                                                    Ale w takim razie rozlałoby się też przy łagodnie narastającym przyspieszeniu które osiągnęłoby wartość tego z procy.

                                                    > "Pierdzieli ci się cały czas przyjebanie młotkiem i skokowy przyrost siły".
                                                    >
                                                    > "Przyjebanie" mlotkiem to lagodny przyrost sily?

                                                    Doczytaj co dalej napisałem zamiast zadawać głupie pytania i jeszcze samemu na nie odpowiadać.

                                                  • waga170 Re: Czy takie hamowanie jest ostre? 03.12.20, 22:59
                                                    "Na razie nie rozumiesz podstaw,"

                                                    Sam nie rozumiesz podstaw, wiec ci wyjasnie zanim to zrobi ktos inny.
                                                    a=F/m to jest podstawa.
                                                    Tlumaczy sie tak, ze zmiana sily powoduje zmiane przyspieszenia. A nie ze zmiana przyspieszenia powoduje zmiane sily, albo nie powoduje zmiany sily. Chyba ze wierzysz ze skutek powoduje przyczyne.
                                                    Jak chcesz dokonac tego skokowego przyrostu przyspieszenia ktory nie powoduje szarpniecia?
                                                    Juz wiem, narysowac na wykresie.
                                                  • klemens1 Re: Czy takie hamowanie jest ostre? 04.12.20, 12:00
                                                    waga170 napisała:

                                                    > Jak chcesz dokonac tego skokowego przyrostu przyspieszenia ktory nie powoduje s
                                                    > zarpniecia?

                                                    Już ci pisałem, sklerozo.
                                                    Samolot włącza dopalacze i puszcza hamulce.
                                                    Albo w elektryku tocz się powoli i wciśnij gaz do końca - nie będzie szarpnięcia mimo że moc wzrośnie skokowo (i przyspieszenie też).


                                          • klemens1 Re: Czy takie hamowanie jest ostre? 03.12.20, 17:37
                                            waga170 napisała:

                                            > A w samochodzie to juz nie dziala? A w procy? Jak naciagniesz gume i puscisz ka
                                            > mien to tez nie ma szarpniecia, ale w zadnym z tych przypadkow nie ma szarpniec
                                            > ia bo w zadnym przyspieszenie nie jest skokowe.

                                            W procy jest skokowe i nawet maleje. Przyspieszenie to siła przez masę, a siła w procy jest proporcjonalna do naciągu.

                                            > Przyjedz do mnie na Pragie, wezmiemy cie na dach kamienicy i zrzucimy. Bedziesz
                                            > spadal z przyspieszeniem ziemskim. Jak wyrzniesz o chodnik to twoje przyspiesz
                                            > enie zmieni sie na zero, moznaby powiedziec skokowo. Przyjedz, nie obawiaj sie.
                                            > Nie poczujesz nawet szarpniecia.

                                            Ale prędkość też się zmieni skokowo, menelu. A przecież tylko przyspieszenie ma się tak zmieniać a nie prędkość.
                                            Ty w ogóle ogarniasz, o czym jest mowa?

                                            Tak tam twoje rozumienie "nie wyprzedzam gdy nie widzę, czy coś wyjeżdża"?
                                            Nadal z Kazikiem się nad tym głowicie?
                                        • allegropajew Re: Czy takie hamowanie jest ostre? 03.12.20, 20:46
                                          Akurat w sytuacji samolotu masz stałe przyspieszenie zero i w momencie puszczenia hamulców nagle stałe przyspieszenie a (przynajmniej na początku, zanim opory aerodynamiczne nie zmniejszą tego a). Ponieważ przyspieszenie ma skok (nieciągłość), to szarpnięcie jest tu deltą Diraca (bo szarpnięcie to EX DEFINITIONE prostu da/dt).
                                          Praktyczne puszczanie hamulców niweluje nieciągłość, ale szarpnięcie jest solidne.

                                          Ja w swoim V70 T5 umiałem napompować turbinę i tak strzelić ze sprzęgła przy 80 na III biegu, że fotel walił nieświadomego pasażera w plery mocniej niż moja babcia, gdy się onegdaj dieckiem jeszcze zakrztusiłem cytryną (z cukrem).

                                          Gościula
                                          • klemens1 Re: Czy takie hamowanie jest ostre? 03.12.20, 20:59
                                            allegropajew napisał:

                                            > Ja w swoim V70 T5 umiałem napompować turbinę i tak strzelić ze sprzęgła przy 80
                                            > na III biegu, że fotel walił nieświadomego pasażera w plery mocniej niż moja b
                                            > abcia, gdy się onegdaj dieckiem jeszcze zakrztusiłem cytryną (z cukrem).

                                            Ale przy strzeleniu ze sprzęgła miałeś wyższe przyspieszenie niż później. To jak by przyjebać młotkiem.
                                            • liczbynieklamia Re: Czy takie hamowanie jest ostre? 04.12.20, 09:02
                                              > Ale przy strzeleniu ze sprzęgła miałeś wyższe przyspieszenie niż później.
                                              Mniejsze. Sprzęgło służy do przekazania momentu siły z silnika na skrzynię biegów. Może to zrobić w zakresie 0-100% (mowa tu o klasycznym sprzęgle w ręcznej skrzyni). Przyspieszenie jest wprost proporcjonalne do siły (w tym wypadku momentu siły). W chwili strzału ze sprzęgła przyspieszenie jest zawsze niższe niż wtedy, gdy sprzęgło przenosi już 100% momentu.

                                              > To jak by przyjebać młotkiem.
                                              Widzę, że dużo eksperymentowałeś z młotkiem i nie wyszło ci to na dobre.
                                              • klemens1 Re: Czy takie hamowanie jest ostre? 04.12.20, 12:06
                                                liczbynieklamia napisał:

                                                > W chwili strzału ze sprzęgła przyspieszenie jest zawsze niższe niż wtedy, gdy sprzęgło przenosi już 100% momentu.

                                                To spróbuj sobie postrzelać ze sprzęgła w jakiejś padace, np. clio 1.2 16V - zobaczysz że siły są większe niż przy przenoszeniu 100% momentu.

                                                > > To jak by przyjebać młotkiem.
                                                > Widzę, że dużo eksperymentowałeś z młotkiem i nie wyszło ci to na dobre.

                                                Zjeby, na których eksperymentowałem nie odróżniają przyjebania młotkiem od skokowego wzrostu i trwania przyspieszenia.
                                                Teraz trzeba im tłumaczyć oczywistości, więc faktycznie - nie wyszło mi to na dobre.
                                                  • klemens1 Re: Czy takie hamowanie jest ostre? 04.12.20, 14:51
                                                    liczbynieklamia napisał:

                                                    > > zobaczysz że siły są większe niż przy przenoszeniu 100% momentu.
                                                    > Gratulacje! Właśnie wynalazłeś perpetuum mobile!

                                                    Młotku, zasprzęglanie powoduje szarpnięcie, bo wyrównują się prędkości obrotowe na tarczach sprzęgła. Nie ma to nic wspólnego z możliwościami silnika. Jak wyłączysz zapłon i zasprzęglisz przy 80 km/h na II biegu, to też będzie szarpnięcie.

                                                  • klemens1 Re: Czy takie hamowanie jest ostre? 05.12.20, 10:21
                                                    liczbynieklamia napisał:

                                                    > > bo wyrównują się prędkości obrotowe na tarczach sprzęgła
                                                    > A wyrównują się dzięki dotknięciu czarodziejską różdżką, czy działaniu momentu
                                                    > siły?

                                                    Momentu siły - ale nie z silnika. Przecież dopiero ci o tym pisałem. Ta siła jest dużo wyższa niż silnik potrafi wygenerować i dlatego masz szarpnięcie.
                                                  • liczbynieklamia Re: Czy takie hamowanie jest ostre? 06.12.20, 09:45
                                                    > Ty umiesz czytać?
                                                    Ja czytać umiem. Za to ty nie umiesz odpowiadać na proste pytania. Zupełnym przypadkiem akurat te, które obalają twoje fałszywe teorie.

                                                    > A co ja wcześniej napisałem?
                                                    Nawaliłeś ponad 30 postów w tym wątku. Godne podziwu, tym bardziej że udało się to bez użycia podstawowego budulca, czyli elementarnej wiedzy i logiki.
                                                  • klemens1 Re: Czy takie hamowanie jest ostre? 06.12.20, 10:09
                                                    liczbynieklamia napisał:

                                                    > > Ty umiesz czytać?
                                                    > Ja czytać umiem. Za to ty nie umiesz odpowiadać na proste pytania. Zupełnym prz
                                                    > ypadkiem akurat te, które obalają twoje fałszywe teorie.

                                                    Zupełnym przypadkiem nie rozumiesz, co czytasz. Napisałem wyraźnie, że będzie szarpnięcie. Ale nie z powodów, które tu lansujesz.
                                                    Napisałem też, że będzie moment siły - i to duży.
                                                    Więc najpierw zrozum, co czytasz, a później próbuj obalać. Bo teraz obalasz nie to, co napisałem.
                                          • waga170 Re: Czy takie hamowanie jest ostre? 03.12.20, 21:06
                                            Tak to startuja z lotniskowca z uzyciem katapulty. W komunikacji pilot startuje tak zeby pasazerowie nie poczuli szarpniecia, nie oblali sie czyms, bagaze nie pospadaly a dzieci nie krztusily.
                                            Co do strzelania ze sprzegla. Nagly, skokowy wzrost predkosci to nagly wzrost energii kinetycznej, czyli dawka mocy. Ona nie bierze sie z "napompowania turbiny" tylko z naglego zwolnienia rozpedzonych mas wirujacych silnika. Bez turbiny strzelalbys tak samo. Ale po strzale, z turbina bys przyspieszal lepiej.
                                            • klemens1 Re: Czy takie hamowanie jest ostre? 04.12.20, 12:13
                                              waga170 napisała:

                                              > Tak to startuja z lotniskowca z uzyciem katapulty.

                                              W Energylandii rollercoaster "Formuła 1" rozpędza się 0-100 km/h w 2 s. Nie ma żadnego szarpnięcia - a przyspieszenie jest natychmiastowe.
                                              Szarpnięcie powoduje wyłącznie gwałtowna zmiana prędkości, a nie przyspieszenia.
                                              Nawet tak na logikę - skoro obiekt JUŻ przyspiesza i działa na niego określona siła od jakiegoś czasu, to jak odróżni ten fakt od tego, że dopiero zaczął przyspieszać i ta siła zaczęła działać dopiero teraz? Pomijam tu już uzyskaną prędkość i drogę.
                                                • waga170 Re: Czy takie hamowanie jest ostre? 04.12.20, 20:08
                                                  Wedlug Klimka
                                                  > Szarpnięcie powoduje wyłącznie gwałtowna zmiana prędkości, a nie przyspieszenia.

                                                  Z Klimkiem nie wygrasz. Gwaltowne wzrosty i spadki przyspieszenia nie powoduja zaklocen w komforcie jazdy bo nie powoduja szarpniec. Po co komu resory i amortyzatory? Zelazniakiem po bruku jedzie sie rownie gladko jak poduszkowcem. Po co stukac mlotkiem jak mozna go po prostu polozyc na gwozdziu?
                                                  Ja juz z nim wiecej nie gadam, za twardy beton.
                                                  • klemens1 Re: Czy takie hamowanie jest ostre? 05.12.20, 11:02
                                                    waga170 napisała:

                                                    > Wedlug Klimka
                                                    > > Szarpnięcie powoduje wyłącznie gwałtowna zmiana prędkości, a nie przyspie
                                                    > szenia.
                                                    >
                                                    > Z Klimkiem nie wygrasz. Gwaltowne wzrosty i spadki przyspieszenia nie powoduja
                                                    > zaklocen w komforcie jazdy bo nie powoduja szarpniec. Po co komu resory i amort
                                                    > yzatory?

                                                    Bo bez tego byłyby duże zmiany prędkości pionowej, czyli duże przyspieszenia. A nie wyłącznie nagłe.
                                                    Ty do tej pory nie rozumiesz, co do ciebie się pisze, menelu.
                                              • waga170 Re: Czy takie hamowanie jest ostre? 05.12.20, 01:51
                                                klemens1 napisał:
                                                >
                                                > W Energylandii rollercoaster "Formuła 1" rozpędza się 0-100 km/h w 2 s. Nie ma
                                                > żadnego szarpnięcia - a przyspieszenie jest natychmiastowe.

                                                Ciolku koziolku matolku. To jest przyspieszenie mniejsze niz poltora g. A g to gowno a nie przyspieszenie, dlatego jego pojawienie sie, nawet niech bedzie skokowe, powoduje gowno a nie szarpniecie.
                                                Wejdz na szubienice i sie powies. Jak otworzysz klape to nagle pojawi sie g. Co poczujesz? Nic, poczujesz ze nie czujesz swojej wagi. Zadnego wyczuwalnego szarpniecia. Potem spadnij tak z metr, osiagnij jakas tam predkosc, a tu nagle sznur sie wyprostuje i z tej predkosci zatrzymasz sie na "milimetrze". To bedzie skok przyspieszenia z g na -20g. Tez nie bedzie szarpniecia czy szarpnie tak ze ci urwie glupi leb?
                                                No tak jak leb bedzie urwany to szarpniecia nie poczujesz. Czyli jak zwykle masz racje!

                                                -
                                                klemens1 napisał:
                                                > Tymczasem skokowy przyrost przyspieszenia nie powoduje szarpnięcia - co inn
                                                > ego skokowy przyrost prędkości.
                                                • klemens1 Re: Czy takie hamowanie jest ostre? 05.12.20, 10:25
                                                  waga170 napisała:

                                                  > Ciolku koziolku matolku. To jest przyspieszenie mniejsze niz poltora g. A g to
                                                  > gowno a nie przyspieszenie, dlatego jego pojawienie sie, nawet niech bedzie sk
                                                  > okowe, powoduje gowno a nie szarpniecie.

                                                  Ale wg ciebie, menelu, sama skokowość przyspieszenia już powoduje szarpnięcie.

                                                  > Potem spadnij tak z metr, osiagnij jakas tam predkosc, a tu nagle szn
                                                  > ur sie wyprostuje i z tej predkosci zatrzymasz sie na "milimetrze". To bedzie s
                                                  > kok przyspieszenia z g na -20g. Tez nie bedzie szarpniecia czy szarpnie tak ze
                                                  > ci urwie glupi leb?

                                                  Jednak jesteś zdiagnozowanym debilem.
                                                  Piszę ci od samego początku, że duża zmiana prędkości spowoduje szarpnięcie, a mała zmiana, ale przy skokowym przyspieszeniu - już nie.
                                                  A ty mi dajesz przykład (kolejny raz), gdzie jest duża zmiana prędkości.
                                                  I nawet widać, że nie robisz tego specjalnie, tylko po prostu jesteś głupi - rozumiesz może połowę z tego, co czytasz.

                                                  • vogon.jeltz Re: Czy takie hamowanie jest ostre? 05.12.20, 10:51
                                                    > Piszę ci od samego początku, że duża zmiana prędkości spowoduje szarpnięcie

                                                    Wiem, że mnie nie widzisz, głabie, ale może ktoś przekaże ci moje pytanie: jak wyobrażasz sobie dużą zmianę prędkości bez zmiany przyspieszenia?
                                                  • waga170 Re: Czy takie hamowanie jest ostre? 05.12.20, 11:39
                                                    vogon.jeltz napisał:

                                                    > > Piszę ci od samego początku, że duża zmiana prędkości spowoduje szarpnięc
                                                    > ie
                                                    >
                                                    > Wiem, że mnie nie widzisz, głabie, ale może ktoś przekaże ci moje pytanie: jak
                                                    > wyobrażasz sobie dużą zmianę prędkości bez zmiany przyspieszenia?

                                                    Klimka matka wysrala, potem go co rusz upuszczala, jak podrosl to ojciec go napierdalal, potem ksiadz go ruchal a pies go jebal, to z litosci go juz nie bede nekal bo chlopina juz swoje dostal. Klimek, szarpniecie jest spowodowane przez szarpniecie i niech juz tak zostanie.
                              • waga170 Re: Czy takie hamowanie jest ostre? 03.12.20, 00:09
                                liczbynieklamia napisał:

                                > Przy jeździe na stałym biegu masz zmienną prędkość i stałe przyspieszenie i nie
                                > odczuwasz szarpnięcia.

                                Niezupelnie tak. Ruch jednostajnie przyspieszony istnieje tylko w podrecznikach fizyki i gdzies tam w prozni w polu grawitacyjnym. Przyspieszajacy na stalym biegu bez manipulowania gazem samochod porusza sie ruchem niejednostajnie przyspieszonym. Zmiana przyspieszenia podaza za zmiana sily napedowej a ta zmienia sie tak jak w miare wzrastajacych obrotow zmienia sie moment silnika. W sposob plynny, bo to jest gladka krzywa, nie ma szarpniec. Zeby poczuc szarpniecie musi sie nagle zmienic sila napedowa. To mozna zrobic na kilka sposobow, dodac nagle gazu (albo ujac) nie zmieniajac biegu, albo zmienic sile napedowa przez zmiane przelozenia. Mozna tez poczuc szarpniecie bedac uderzonym z tylu przez jadacego szybciej Passata.
                                Klimek zablysnal jak dupa w szelkach, ale on jak maly dzidzius uprze sie ze ma racje a my som glupie.
                  • klemens1 Re: Czy takie hamowanie jest ostre? 02.12.20, 11:29
                    waga170 napisała:

                    > To jeszcze prostsze. Jezeli skokowy przyrost predkosci powoduje szarpniecie to
                    > skokowy przyrost przyrostu predkosci powoduje jeszcze wieksze szarpniecie.
                    >

                    Nie, menelu - skokowy przyrost przyrostu prędkości niekoniecznie oznacza skokowy przyrost prędkości.
                    Porób sobie wykresy jakie dzieci robią teraz w podstawówce.
                    To samo jest z przebytą drogą (jest tu analogia zależności a/v = v/s) - skokowa zmiana prędkości nie powoduje skokowych zmian przebytej drogi.

                    I tak zrozumiesz z tego może 10%.
                      • klemens1 Re: Czy takie hamowanie jest ostre? 02.12.20, 11:56
                        waga170 napisała:

                        > Pojde do lazienki, usiade na klozecie ale sie nachyle nad umywalka. Bo nie wiem
                        > czy bede najpierw sral czy rzygal.
                        >

                        Może się zesraj, zeżryj własne gówno a potem się zrzygaj.
                        To takie w twoim stylu by było.
                        • waga170 Re: Czy takie hamowanie jest ostre? 02.12.20, 12:16
                          klemens1 napisał:

                          > Może się zesraj, zeżryj własne gówno a potem się zrzygaj.
                          > To takie w twoim stylu by było.

                          Kochaniutki, Ty sie zesraj, ja zjem Twoje gowno, po chuj sie potem zrzygiwac, ale to nie zmieni faktu ze zes wyjebal jak lysy o beton z tym niewyczuwalnym skokiem przyspieszenia. Chuju posrany w dupe jebany.
                    • carnivore69 Re: Czy takie hamowanie jest ostre? 02.12.20, 14:40
                      > skokowy przyrost przyrostu prędkości niekoniecznie oznacza skokowy przyrost prędkości.

                      Tu zgoda. Skokowy (dyskretny) przyrost prędkości to teoretycznie sytuacja, gdy chwilowe przyspieszenie jest nieskończone. (A więc także jego przyrost.) Dyskretny (ale skończony) przyrost przyspieszenia to "kink" (lokalna nieróżniczkowalność?), a nie nieciągłość prędkości.

                      Pzdr.
                      • waga170 Re: Czy takie hamowanie jest ostre? 03.12.20, 08:11
                        carnivore69 napisał:


                        > Skokowy (dyskretny) przyrost prędkości to teoretycznie sytuacja, gdy
                        > chwilowe przyspieszenie jest nieskończone.

                        Widzialem samochod Klimka. Byl na dwoch lawetach w dwoch kawalkach. Klimek doznal w nim skokowego wzrostu predkosci. Na drodze byla cieniutka kreska nad ktora ten skokowy wzrost predkosci (z 50 na 100 km/h nastapil). Gdy tyl jeszcze dojezdzal do kreski (50 km/h), przod juz od niej odjechal (100 km/h). Razem z tylem jechala Klimka dupa, a razem z drzodem odjechaly Klimka jaja, ale on tego nie poczul. Twardy gosc.


                        klemens1 napisał:
                        > Tymczasem skokowy przyrost przyspieszenia nie powoduje szarpnięcia - co inn
                        > ego skokowy przyrost prędkości.
                        • carnivore69 Re: Czy takie hamowanie jest ostre? 03.12.20, 10:54
                          waga170 napisała:

                          > carnivore69 napisał:
                          >
                          >
                          > > Skokowy (dyskretny) przyrost prędkości to teoretycznie sytuacja, gdy
                          > > chwilowe przyspieszenie jest nieskończone.
                          >
                          > Widzialem samochod Klimka. Byl na dwoch lawetach w dwoch kawalkach. Klimek dozn
                          > al w nim skokowego wzrostu predkosci. Na drodze byla cieniutka kreska nad ktora
                          > ten skokowy wzrost predkosci (z 50 na 100 km/h nastapil). Gdy tyl jeszcze doje
                          > zdzal do kreski (50 km/h), przod juz od niej odjechal (100 km/h). Razem z tylem
                          > jechala Klimka dupa, a razem z drzodem odjechaly Klimka jaja, ale on tego nie
                          > poczul. Twardy gosc.
                          >
                          >

                          I to jest wlaśnie skokowy wzrost prędkości w warunkach idealnych! W pozostałych przypadkach pozostaje przybliżenie, przy ktorym definicja robocza skokowego przyrostu prędkości jako takiego przy którym wylewa się kawa (w znormalizowanym kubku) pozostaje jedyną sensowną ;-)

                          Pzdr.
                • klemens1 Re: Czy takie hamowanie jest ostre? 02.12.20, 11:26
                  liczbynieklamia napisał:

                  > > Tymczasem skokowy przyrost przyspieszenia nie powoduje szarpnięcia
                  > Oczywiście, że powoduje, bo siła przyspieszająca jest przyłożona do kół, a nie
                  > do środka masy. W związku z tym powstaje moment siły proporcjonalny do wysokośc
                  > i środka masy i siły przyspieszającej, odpowiedzialny m. in. za nurkowanie poja
                  > zdu przy hamowaniu i unoszenie przodu przy przyspieszaniu.

                  W podobny sposób możesz twierdzić, że jest szarpnięcie na pasach, bo reagują one z lekkim opóźnieniem.
          • waga170 Re: Czy takie hamowanie jest ostre? 30.11.20, 18:55
            Klimek tego quizu nie wymyslil tylko gdzies znalazl jak bral douczki z fizyki. Gdzies jest kruczek a pytanie podchwytliwe. "Z wykorzystaniem calego dystansu"? Co to znaczy?
            Trzeba wziac wzor na zasieg rzutu pionowego, wstawic predkosc poczatkowa 20, zasieg 12 i obliczyc g. To by byl przypadek stalego opoznienia. Ale tu mamy inna pare kaloszy, najpierw opoznienie rosnie od zera a pod koniec maleje do zera, a po srodku osiaga jakies maksimum wieksze niz srednia, i kawa sie wylewa. No Klimek, wal z odpowiedzia.
            • engine8 Re: Czy takie hamowanie jest ostre? 30.11.20, 19:02
              Zaraz ci tu wrzuci pol strony rachnkow rozniczkowych zakladajc ze proces hamowania mozna rozlozyc na nieskonczona ilosc krokow.. no i nalezy zalozyc w jakim mamonecie zaczynmay i czy koniec hamowani to moment kiedy kol sie zatrzyma cy tez kiedy jego prdkoasc spandnieponizej 0.001km/g... i nie nalezy zapominac o tym ze auto w momencie zatrzymani sie kola ciagle sie posuwa do przodu i potem do tylu...
          • klemens1 Re: Czy takie hamowanie jest ostre? 30.11.20, 20:48
            trypel napisał:

            > W Hitchcoka się bawisz?
            >
            Nie miałem akurat czasu wyjaśniać, a chciałem zebrać kilka odpowiedzi.
            Swego czasu dyskutowałem z Galtomkiem zawzięcie czy hamowanie ze 100 km/h na dystansie 300 m jest mocne czy słabe. Jest to odpowiednik 20 km/h i 12 m.
            Chodzi oczywiście o durne ograniczenia do 70 km/h 300 m przed sygnalizacją świetlną na 2-pasmówkach.
            Wg mnie ze 100 hamuje się łagodnie i spokojnie - Galtomek bronił jak Częstochowy tezy, że przy takim hamowaniu wisi się na pasach, a ograniczenia są potrzebne.
            Co ciekawe - są skrzyżowania (sporadyczne, ale są), gdzie tych 70-tek nie ma i jakoś nikt gwałtownie nie hamuje. Co więcej, w życiu nie widziałem ANI JEDNEGO przypadku by ktoś zwalniał na tych ograniczeniach gdy jest zielone i nie ma fotoradaru. Ale to też pewnie mi się przywidziało, tak samo jak to, że ze 100 na dystansie 300 m hamuje się łagodnie.

            Nie chodzi mi tu o kolejną dyskusję - zresztą nie ma o czym, bo ankieta jasno pokazała, jak jest.
            Chodzi o to, że raz w życiu chciałbym jedną najprostszą sprawę wyjaśnić do końca z kimś, kto zawsze spierdala gdy pojawia się zagadnienie merytoryczne - a najłatwiej jest to robić na zagadnieniach ściśle liczbowych. Bo liczby nie kłamią - prawda?


            • oixio prędkość przed sygnalizatorami 30.11.20, 21:40
              klemens1 napisał:

              > Chodzi oczywiście o durne ograniczenia do 70 km/h 300 m przed sygnalizacją świe
              > tlną na 2-pasmówkach.
              > Wg mnie ze 100 hamuje się łagodnie i spokojnie - Galtomek bronił jak Częstochow
              > y tezy, że przy takim hamowaniu wisi się na pasach, a ograniczenia są potrzebne
              > .
              > Co ciekawe - są skrzyżowania (sporadyczne, ale są), gdzie tych 70-tek nie ma i
              > jakoś nikt gwałtownie nie hamuje.

              Przyczyną wypadków, wjazdów na czerwone przy sygnalizacji świetlnej jest NIEPRAWIDŁOWO USTALANY CZAS SYGNAŁU ŻÓŁTEGO. Brak wiedzy w tym temacie skutkuje ograniczaniem prędkości zamiast rzeczywistym działaniem.

              Nasz aktualnie maksymalny czas żółtego 3s jest dobry przy prędkościach do 50 km/h ,na nawierzchni suchej betonowej z max. opóźnieniem 9.8 m/s2, dla pojazdów mogących takie opóźnienia osiągać.

              Przy braku tych warunków jest duże prawdopodobieństwo wjazdu na czerwone (pułapka wjazdu na czerwone), tym bardziej, że czasów sygnalizatora u nas, z reguły, się nie stosuje.
              • engine8 Re: prędkość przed sygnalizatorami 30.11.20, 21:59
                A u nas jest to w miare ustalone
                Bo jedni to uzywaja formuly
                www.shortyellowlights.com/standards/

                W niektorych miejscach to min 3 sek a reszta to 1sek na kazde 10mph predkosci dozwolonej na ulicy. I jak jedziesz to wiesz ile masz czasu...
                  • engine8 Re: prędkość przed sygnalizatorami 02.12.20, 03:03
                    No bo mamy innych specjalistow nie tylko od tego ale i od ustalnia predkosci na drogach...
                    Jak wasi to robia ? Czy wogole nie robia nic bo wladza juz za nich zdecydwala odgornie i zaden inzynier drogowy sie tym nie zajmuje?
                    W obszarach zabudowanych 50 poza 90 a na autostradach 130... i po problemie?
                    Nie wazne jakiej szerokosci i jakosci jest droga, ile wypadkow i jaka powinna byc "bezpieczna" predkosc?

                    • klemens1 Re: prędkość przed sygnalizatorami 02.12.20, 11:35
                      engine8 napisał(a):

                      > No bo mamy innych specjalistow nie tylko od tego ale i od ustalnia predkosci na
                      > drogach...
                      > Jak wasi to robia ? Czy wogole nie robia nic bo wladza juz za nich zdecydwa
                      > la odgornie i zaden inzynier drogowy sie tym nie zajmuje?

                      Dokładnie tak. Urzędas który drogi na oczy nie widział ustala, jakie ma być ograniczenie.

              • klemens1 Re: Czy takie hamowanie jest ostre? 01.12.20, 10:34
                galtomone napisał:

                > Kłamiesz a przynajmniej dodajesz to dodatkowe warunki.
                > I na tym te dyskusje kończę.
                >

                K: Ja nie zwalniam i przez lata nie widziałem NIKOGO, kto by zwalniał.
                G: No to musialo Ci sie zdarzyc przejechac na czerwonym.
                K: Pewnie tak samo jak tym, co jeżdżą na identycznym skrzyżowaniu i jest tam dozwolone 100.
                G: Dziękuję za potwierdzenie i cieszę sie, że nie jestem Twoim pasażerem tudzież, że nie hamujesz za mną.
                K: A z czego tu się cieszyć?
                G: Że nie zmuszasz mnie do wbijania nosa w twoja przednią szybę, jak jednak trzeba przed światłami stanąć.

                forum.gazeta.pl/forum/w,20,170560612,170560612,tuning_silnika.html?p=170570687

            • allegropajew Re: Czy takie hamowanie jest ostre? 03.12.20, 20:57
              Koło mnie jest 70 PIĘĆSET metrów przed wyjazdem podporządkowanej. Idealnie bo i znak, i wyjazd pokrywają się ze słupkami drogowymi. Nikt nigdy nie zwalnia, bo i po co? Wyjeżdża jeden na godzinę, a na głównej maks. 1 na 2-3 minuty jedzie.

              Gościula
      • waga170 Re: Czy takie hamowanie jest ostre? 30.11.20, 22:23
        Zrobilem dwie proby hamowania z 20 km/h licznikowego na dwunastu na oko mertach. Tak dla wyczucia sprawy.
        Hamowanie bez wyczuwalnego opoznienia. Z kawa nie ryzykowalem ale stojaca na desce paczka papierosow sie potem nie przewrocila przy trzech probach. Eksperyment z kawa uwazam za zbedny.
      • waga170 Re: Czy takie hamowanie jest ostre? 01.12.20, 05:29
        marekggg napisał:

        > jak hamujesz ostro czy nie, to wyskakujesz z samochodu i mierzysz na ilu metrac
        > h zahamowalesz?
        >
        W przypadku ostrego hamowania i wyskoczenia z samochodu przez przednia szybe, droge hamowania zmierzy potem tak zwany biegly sadowy.
        • tbernard Re: Czy takie hamowanie jest ostre? 01.12.20, 10:20
          waga170 napisała:

          > W przypadku ostrego hamowania i wyskoczenia z samochodu przez przednia szybe, droge hamowania zmierzy potem tak zwany biegly sadowy.

          Ten biegły to musi mieć dobry stoper i umieć biegać ze stałą prędkością na dystansie który chce wymierzyć ;)
      • klemens1 Re: Czy takie hamowanie jest ostre? 01.12.20, 10:36
        marekggg napisał:

        > jak hamujesz ostro czy nie, to wyskakujesz z samochodu i mierzysz na ilu metrac
        > h zahamowalesz?
        >
        > co to za idiotyczne pytanie?

        To że czegoś nie ogarniasz nie oznacza jeszcze, że jest to idiotyczne.
        Relacja idiotyczności tutaj bywa, ale niekonieczne w tę stronę, w którą sugerujesz.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka