Dodaj do ulubionych

palę w piecu węglem bo... dlaczego nie?

04.12.20, 12:41
4 lata temu ociepliłem ściany styropianem 20 cm. Dzięki temu spalam o 2 tony węgla zimą mniej, 3 tony zamiast 5.
A co Wy zrobiliście dla ekologii? Ps. Zastanawiałem się nad zmianą pieca na gazowy.
Wyszło 15 tysięcy zł wymiana pieca + 1200 zł wyższy koszt gazu niż węgla rocznie. Zostaję przy węglu.
Niech mnie ktoś przekona , że ekologia ma sens.....to czy napalę w piecu węglem czy gazem w skali świata nie ma znaczenia bo globalnie i tak emisja CO2 w wyniku pademii spadła , podejrzewam że to dlatego że ruch samochodowy zamarł bo ludzie siedzą w domach i Diesle nie smrodzą :)
Według Międzynarodowej Agencji Energii (IEA) w całym 2020 roku ten spadek w skali globalnej prognozowany jest na 8 proc., co oznacza najniższy poziom emisji od 2010 roku.

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,174372,26565800,emisje-gazow-cieplarnianych-w-ue-spadly-do-najnizszego-poziomu.html#s=BoxMMtTi
Obserwuj wątek
      • qqbek Re: palę w piecu węglem bo... dlaczego nie? 04.12.20, 13:59
        Gdzieś tyle wyjdzie.
        Kocioł z 5, regulatory pokojowe, regulator pogodowy, sterowanie, przeróbka instalacji hydraulicznej z 8-10, w zależności od ilości pomieszczeń i ilości stref ogrzewania.

        Tyle, że z węglowego "kopciucha" więcej niż 60% sprawności nie wyciśnie.
        Z kotła kondensacyjnego z podłogówką i grzejnikami można nawet lekko ponad 100% wycisnąć (warunkiem jest regulator pogodowy, bez niego 100 nie przekroczysz).
        Tego już palący śmieciami kretyn nie bierze pod uwagę :)
        • misiaq009 Re: palę w piecu węglem bo... dlaczego nie? 04.12.20, 21:12
          qqbek napisał:

          > Gdzieś tyle wyjdzie.
          > Kocioł z 5, regulatory pokojowe, regulator pogodowy, sterowanie, przeróbka inst
          > alacji hydraulicznej z 8-10, w zależności od ilości pomieszczeń i ilości stref
          > ogrzewania.
          >
          > Tyle, że z węglowego "kopciucha" więcej niż 60% sprawności nie wyciśnie.
          > Z kotła kondensacyjnego z podłogówką i grzejnikami można nawet lekko ponad 100%
          > wycisnąć (warunkiem jest regulator pogodowy, bez niego 100 nie przekroczysz).
          > Tego już palący śmieciami kretyn nie bierze pod uwagę :)
          >

          nie palę śmieciami i nigdy nimi nie paliłem !
          coś ci się pomyliło śmieci masz w głowie bo po pierwsze to było rok temu drewnem paliłem czystym a teraz już nim nie palę powtarzasz to w kółko od roku jak katarynka :)
          kretyna szukaj gdzie indziej.
          sprawność mojego węglowego pieca jest tak duża że po rozpaleniu do 90*C temperaturę grzejniki trzymają 4 godziny i w domu jest gorąco.
          ..inwestowanie w ogrzewanie podłogowe regul;atory sterowanie głosem i cuda techniki to głupota....sama instalacja to koszt z 10 -15 tys + przeróbki do tego ogrzewanie gazem jest droższe niż węglem i drewnem a gdy zaczniemy kupować droższy gaz od USA a przestaniemy w 2022r tańszy od Rosji to koszt ogrzania domu wrośnie o 40% a węgiel zawsze będzie tańszy bo mamy go w Polsce dużo ale tego już forumkowy mędrek nie bierze pod uwagę lecz woli misia ganić za palenie węglem :)
          • qqbek Re: palę w piecu węglem bo... dlaczego nie? 04.12.20, 21:51
            misiaq009 napisał:

            > nie palę śmieciami i nigdy nimi nie paliłem !

            Paliłeś i sam się do tego przyznałeś.
            Drewnem rozbiórkowym chamie paliłeś!

            > kretyna szukaj gdzie indziej.

            Po co, jak jest tutaj i daleko szukać nie trzeba?

            > sprawność mojego węglowego pieca jest tak duża że po rozpaleniu do 90*C tempera
            > turę grzejniki trzymają 4 godziny i w domu jest gorąco.

            O kurwa!
            Pięknie!
            To nie dość, że masz śmierdzący najgorszym chemicznym syfem z drewna rozbiórkowego piec, to jeszcze stare kaloryfery, a nie grzejniki konwektorowe.
            Gratuluję.

            > ..inwestowanie w ogrzewanie podłogowe regul;atory sterowanie głosem i cuda tech
            > niki to głupota....sama instalacja to koszt z 10 -15 tys + przeróbki do tego og
            > rzewanie gazem jest droższe niż węglem i drewnem a gdy zaczniemy kupować droższ
            > y gaz od USA a przestaniemy w 2022r tańszy od Rosji to koszt ogrzania domu wroś
            > nie o 40% a węgiel zawsze będzie tańszy bo mamy go w Polsce dużo ale tego już f
            > orumkowy mędrek nie bierze pod uwagę lecz woli misia ganić za palenie węglem :
            > )

            Boś kretyn.
            Oddychasz tym, co wylatuje z twojego pieca.
            A leci z niego pół tablicy Mendelejewa... a pewnie palisz tanim węglem ("bo po co przepłacać?"), więc może i cała.
    • jeepwdyzlu Re: palę w piecu węglem bo... dlaczego nie? 04.12.20, 14:24
      Spalasz brudny węgiel w chujowym kotle o niskiej sprawności i uważsz pizdo że jestes ekologiczna?
      Jesteś jebaną trucicielką, cipo!
      W dodatku ptawdopodobnie spalasz węgiel z Rosji, masz tego świadomość? Twoja partia importuje 20 mln ton.
      Trzeba się jakos rewanżować mocodawcom, prawda pizdo?
      Nie tylko popierasz promoskiewską partię ale
      palisz ruski węgiel.
      Bardzo patriotycznie, cipo...
      Ale nie martw się.
      Jak Pis przegra wybory to opozycja zakaże palenia.węglemni nakaże ci.zmienić instalację. A dla pisowców bez rekompensat!
        • samspade Re: palę w piecu węglem bo... dlaczego nie? 04.12.20, 21:56
          misiaq009 napisał:

          > spierdalaj bo pierdolisz od rzeczy !
          > gówno wiesz a pierdolisz

          I widzisz trolu po co to twoje pisanie o kulturze, że nie jesteś chamem itp

          > paliłem drewnem czystym niż węgiel zamiast węglem

          Drewnem z więźby dachowej. Więc nie gadaj o czystości. Bydle jesteś.
          • misiaq009 Re: palę w piecu węglem bo... dlaczego nie? 05.12.20, 12:20
            samspade napisał:

            > misiaq009 napisał:
            >
            > > spierdalaj bo pierdolisz od rzeczy !
            > > gówno wiesz a pierdolisz
            >
            > I widzisz trolu po co to twoje pisanie o kulturze, że nie jesteś chamem itp

            on zaczął pierwszy więc do niego miej pretensje:)

            > > paliłem drewnem czystym niż węgiel zamiast węglem
            >
            > Drewnem z więźby dachowej. Więc nie gadaj o czystości. Bydle jesteś.

            ale czystym drewnem. nie widziałeś go więc nie wiesz. możesz tylko pleść bajki na podstawie tego coś wyczytał ale mówię że drewno było czyste nie impregnowane i to było dawno temu a ty dalej wyzywasz od bydlaków....żałosny jesteś
          • qqbek Re: palę w piecu węglem bo... dlaczego nie? 04.12.20, 21:40
            Ale ja lubię zapach.
            Zresztą w nowym domu wstawiam kominek.
            Nie do ogrzewania, a do posiedzenia w weekendowe wieczory.
            Przyznaję się tym samym do tego, żem wszeteczny grzesznik, co planetę truć zamierza.
            Ale kominek w weekend to nie syfienie 24/7.
                • misiaq009 Re: palę w piecu węglem bo... dlaczego nie? 05.12.20, 12:25
                  qqbek napisał:

                  > Ale ja mam świadomość tego.
                  > A także tego, że w porównaniu do palących regularnie śmieciami "szkodliwość spo
                  > łeczna" mojego czynu jest znikoma, by nie powiedzieć dwa rzędy wielkości mniejs
                  > za.
                  >

                  szkodliwość jest takla sama....smród to smród nawet gdy nazwiesz go pachnidłem:)
                  innych ganisz a to samo robisz trujesz :) hipokryzja panie:)
                  trujesz ale usprawiedliwiasz się że mniej i że znikoma :) a jak to zmierzysz? masz licznik przy kominie?:)
                  nikt nie jest dobrym adwokatem samego siebie każda pliszka swój ogonek chwali hehe:)
                  obłuda do potęgi entej panie:)
          • trypel Re: palę w piecu węglem bo... dlaczego nie? 05.12.20, 18:59
            Dlaczego nie jest czyste?
            Tak pytam bo mnie uczono ze i w orzyoadlu węgla i drewna wszystko zależy od procesu spalania.
            I akurat zamknięte wkłady kominkowe spalają drewno tak jak powinny
            Natomiast spalanie drewna w kotle węglowym to zgroza
            Przy okazji- nawet do spalania węgla brunatnego i kamiennego robi się inne kotły
            • kokosowy15 Re: palę w piecu węglem bo... dlaczego nie? 05.12.20, 19:49
              Drewno zawiera te same związki chemiczne co węgiel kamienny, i dodatkowo jeszcze kilka, m in formaldehydy, wolne rodniki, kilkaset węglowodorów które spalają się nie całkowicie. Jego wartość energetyczna jest wagowo dwa razy mniejszą od węgla kamiennego, więc dla uzyskania tej samej ilości ciepła trzega go spalić dwa razy więcej, zwiększając emisję. Nie jest źródłem odnawialnym, chyba że w okresie kilkudziesięciu lat. Tak odnawialny jest też wegiel tyle że w dłuższym czasie. To co spalisz teraz odbuduje się dla twoich wnuków, jeżeli długo pożyją. Drewno jest też drogie. Uprawa, zbiór, zrebkowanie, suszenie, mielenie np najranszej wierzby energetycznej potrzebuje więcej energii niż można z niej uzyskać. Proces opłaca się tylko dlatego, że jako zielona energia ma zwolnienie z części opłat, czyli "robienie z taty wariata", jak mówili starożytni Egipcjanie.
        • misiaq009 Re: palę w piecu węglem bo... dlaczego nie? 05.12.20, 12:28
          qqbek napisał:

          > To bezrefleksyjny cham, on będzie twierdził, że paląc drewnem rozbiórkowym pali
          > czysto.
          > I co takiemu zrobić?
          >

          to niebyło rozbiórkowe lecz zwykłe deski po budowie zostały i drewno czyste to było drewno nie impregnowane....nie widziałeś tego na oczy a pierdolisz jak ślepy o kolorach bo misia nie lubisz :) zakładając kominek to co będziesz robił? oczyszczał powietrze i perfumy emitował chamie? nie ! będziesz emitował tablicę mendelejewa czyli truł bo kominek na drewno jest :)
    • bolo2002 Re: palę w piecu węglem bo... dlaczego nie? 06.12.20, 08:25
      A ja ogrzewam dom kominkiem. Przy tej zimie/której nie ma!/ to wychodzi 1,5 mp/m-c. A to daje 300 zł-koszt na m-c. drewno jest suche/dąb, brzoza/ i dym z komina jest biały. dom ma 190 m2! Ale domu młody człowieku nie ociepla się byle jakim styropianem-. dom jesli juz to ociepla sie styropianem grafitowym -Austrotehrm lub jeszcze lepiej Swissporem. Wtedy masz ocieplenie. A na dodatek mam piwnice i ocieplone sa od zewnatrz Styrodurem/w 1996 r przywiozłem z Niemiec, bo w Polsce jeszcze nie było/. I dzis w piwnicach/65 m2/ mam 15 st C !!!! -bez ogrzewania. tańszego ogrzewania jak kominkiem w Polsce nie ma! Mam oczywiscie i drugie ogrzewanie , bo mam i c.o.-elektryczne. Niestety ceny en. el. w Polsce uniemozliwiaja korzystanie z niego! A weglem to ja paliłem w piecu w latach 50-tych i 60 -tych.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka