Dodaj do ulubionych

OT/Staram się jak mogę...

11.01.21, 12:34
unikać seriali na Netfliksie, zwłaszcza tych lepsiejszych typu, Breaking Bad, Dom z papieru czy Prison Break traktując je jako czasopożeracze. Na Netfliksie obejrzałem w zasadzie tylko dwa seriale Last dance z Jordanem i Gambit królowej. Wczoraj wchodzę do pokoju młodej, godzina myślę ok. 11.00 ogląda se jakiś filmik, akcja wartka zamieszki w więzieniu, myślę sobie przycupnę na chwilę i zobaczę jak się skończą te zamieszki. Obejrzałem do końca odcinek, bodajże 4, ale niestety, o naturo złośliwa, zamieszki się w tym odcinku nie skończyły. Przeszedłem na swój odbiornik telewizyjny i zacząłem oglądać, przyspieszając sceny niezwiązane z więzieniem. Skończyłem na ostatnim 22 odcinku o godz. 3.20. Dziś zaczynam oglądać drugą serię. Niech to szlag.
Obserwuj wątek
    • qqbek Re: OT/Staram się jak mogę... 11.01.21, 21:26
      Jak mieszkałem w UK to właśnie w publicznej telewizji (rok po emisji w Sky i kablówkach) leciał.
      Jakoś mnie nie wciągnął.
      Żona obejrzała cały pierwszy sezon, ale drugiego już nie dała rady.
    • galtomone Re: OT/Staram się jak mogę... 12.01.21, 06:57
      Ja teraz sobie przypominam, a mlody sie chyba wciągną "24" z młodym Kieferem S. (kto pamieta Igłę? z jego Tatusiem?).

      Na Hulu są wszystkie sezony, ale trzeba mieć płatne konto w USA i SmartDNS żeby wygodnie oglądać.
    • bywalec.hoteli Re: OT/Staram się jak mogę... 12.01.21, 09:53
      Seriale to strata czy też pożeracz czasu. A najgorsze to duży zakłócacz snu, bo jak sam powiedziałeś skończyłeś o 3.20. Oprócz tego, że nie spałeś wystarczającą ilość godzin to taka duża ilość niebieskiego światła z ekranu powoduje zaburzenia snu.
      • qqbek Re: OT/Staram się jak mogę... 12.01.21, 10:09
        Bajki z czasów telewizorów kineskopowych.
        Spędzam po 8 i więcej godzin dziennie przed ekranem.
        Problemów z zasypianiem i snem nie mam - śpię jak dziecko. Żona się ze mnie śmieje, że mogę walnąć mocną kawę i dwie godziny później pójść spać. Albo (teraz już nie) wstać do młodego 3 razy w nocy i zasnąć zaraz po tym, jak i on pójdzie w kimę. Zasypiam w pociągach, w autokarach, w hotelach - we wszystkich miejscach, w których inni mają zazwyczaj problem z zaśnięciem. Jedyne do czego nigdy nie udało mi się zmusić organizmu, to zasnąć w samolocie (za to moja żona często śpi już zanim samolot skończy wznoszenie, a w pociągu za nic nie zaśnie).
        • bywalec.hoteli Re: OT/Staram się jak mogę... 12.01.21, 10:15
          To nie bajki. Może śpisz, ale czy w ciągu dnia jesteś wyspany, wypoczęty, pełen energii? Czy musisz ładować w siebie litry kawy i słodyczy, żeby się "obudzić"? Tylko wspomnę, że kompulsywne oglądanie seriali to dobry wstęp do depresji, zaburzeń lękowych itp.

          "Szkodliwe niebieskie światło tuż przed snem.
          Sprawdzasz pocztę lub smartfona tuż przed snem? Nawet nie wiesz jak bardzo sobie szkodzisz...
          Niebieskie światło towarzyszy nam na co dzień, jednak od niedawna mówi się o jego wysokiej szkodliwości.
          Naszą codzienność wypełniają wszelkiego rodzaju urządzenia cyfrowe takie jak smartfony, laptopy czy telewizory. Wszystkie te przedmioty wytwarzają szkodliwe niebieskie światło emitowane głownie przez ekrany. Często nie zdajemy sobie sprawy jak wiele czasu pochłaniają w naszym życiu i jak bardzo szkodzą naszemu zdrowiu.
          Czym jest niebieskie światło?
          To pewien rodzaj niebieskiego, widzialnego światła o wysokiej energii emitowanej np. przez słońce, energooszczędne oświetlenie oraz wszystkie urządzenia cyfrowe jak: smartfony, komputery, tablety, laptopy, telewizory - monitory LCD/LED. Jednym słowem im bardziej nowoczesne urządzenie tym więcej szkodliwego światła.
          Światło niebieskie bardzo agresywne oddziałuje w szczególności na nasze oczy. W pierwszej kolejności zostają zaburzone procesy metaboliczne zachodzące w siatkówce. Nerwy wzrokowe stale kurczą się i rozluźniają reagując na niebieskie światło. Taka stała czynność, intensywność oraz długość może powodować: przemęczenie oczu, pieczenie, łzawienie, suchość w konsekwencji niewyraźne widzenie, uszkodzenia siatkówki, zwyrodnienie plamki żółtej, bóle głowy oraz zaburzenia snu.
          Zaburzenia snu.
          Coraz więcej osób cierpi na zaburzenia snu nie zdając sobie sprawy, że główną przyczyną może być niebieskie światło, które towarzyszy nam przez cały dzień. Nocna ekspozycja niebieskiego światła na mózg człowieka powoduje oszukany obraz postrzegania rzeczywistości, myląc dzień z nocą, tym samym wprowadzając w stan ciągłej aktywności. Taki stan prowadzi do zaburzenia wydzielania melatoniny- hormonu ułatwiającego zaśnięcie oraz regenerację. Melatonina ma za zadanie również obniżać ciśnienie krwi, poziom glukozy oraz temperaturę ciała przygotowując organizm do zdrowego, spokojnego snu.
          Negatywne skutki oddziaływania niebieskiego światła:
          - uszkadza wzrok
          - zaburza produkcję melatoniny hormonu ułatwiającego zasypianie oraz regenerację, tym samym powoduje zaburzenia snu
          - konsekwencją zaburzenia snu jest ryzyko otyłości, gromadzenie się neurotoksyn, które w późniejszych etapach utrudniają zasypianie, powodując rozdrażnienie, osłabienie oraz brak koncentracji
          - obniżony poziom melatoniny może być konsekwencją depresji
          - zaburzenia rytmu dobowego oraz cyklu biologicznego, są skutkiem bezsenności
          Jeśli zależy nam na zdrowym, wartościowym i spokojnym śnie, odstawmy nocne przeglądanie smartfona czy serfowanie w sieci na kilka godzin przed snem a z pewnością wyjdzie to nam na zdrowie!"
          www.komfortsnu.pl/warto-wiedziec/szkodliwe-niebieskie-swiatlo-tuz-przed-snem/
          • hukers Re: OT/Staram się jak mogę... 12.01.21, 10:31
            Ja po serialu czy filmie przed snem, zasypiam jak dziecko, ale np. jeżeli sobie pyknę partyjkę szachów, albo dwie tuż przed spaniem to później potrzebuje z 10-15 min, na wprowadzenie mózgu w tryb uśpienia. Myślę, że to bardziej kwestia nie niebieskiego światła tylko tego czy nasz mózg pracuje na wysokich obrotach przed snem, tzn. czy nie jest nadmiernie obciążony emocjonalnie bądź intelektualnie.
              • hukers Re: OT/Staram się jak mogę... 12.01.21, 11:06
                To też zależy, czy jest to jednorazowy wybryk, czy częstsza, za przeproszeniem, deprywacja. Jeżeli jednorazowy, to w ogóle tego nie odczuwam, ale jeżeli zarwę dwie noce, to już po popołudniowym obiedzie "oko mi leci". Jest też kwestia długości snu, faz itd. Np. lepiej się wyśpisz, jeżeli długość snu to wielokrotność 90 min. czyli np. jeżeli kładę się 0 3.20 i wstaję o 6.20 to jestem bardziej wyspany niż gdybym wstał o 7.20.
          • galtomone Re: OT/Staram się jak mogę... 12.01.21, 10:52
            bywalec.hoteli napisał:

            > ale czy w ciągu dnia jesteś wyspany, wypoczęty, pełen energii? Czy musisz ładować w siebie litry kawy i
            > słodyczy, żeby się "obudzić"?

            Jak tak mam, wiek juz nie ten... ale nie od seriali tylko bzykania przez całą noc. Potem czlowiek zmaczony, bez energii, itd. tylko z pytaniem "na cholere bylo tyle razy?".
            • hukers Re: OT/Staram się jak mogę... 12.01.21, 11:10
              galtomone napisał:

              >
              > Jak tak mam, wiek juz nie ten... ale nie od seriali tylko bzykania przez całą n
              > oc. Potem czlowiek zmaczony, bez energii, itd. tylko z pytaniem "na cholere byl
              > o tyle razy?".

              Ech przypominają się młodzieńcze czasy...Mam kumpla, który poluje na Tinderze i umawia się z pannami na cały dzień do hotelu, ale, ze jest w moim wieku, to niestety musi nieco wspomagać chemicznie.
              • galtomone Re: OT/Staram się jak mogę... 12.01.21, 11:18
                I git.

                Przynajmniej bedzie mial co wspominac na stare lata.

                Po sobie widze, ze jednak co by nie mowic, ale lockdown ma bardzo negatywny wplyw na moje wyniki w lozku. Stanowczo mniej (a momentami w ogole) sie ruszam.
                Byla 3 razy w tyg silownia, by raz w tyg basen, byly zajecia gimnastyczne raz na tydzien... a teraz dupa.
                Poki bylo cieplo to bylo troche roweru i biegania, ale potem jakos stracilem sile woli....a jak juz sie zrobilo chlodno to ochota na cokolwiek przelsza (taka depresja)...

                W kazdym razie w lozku jest ewidentnie gorzej niz bylo.

                Jako, ze nie mam silnej woli, samozaparcia a bieganie jest nudne, to do treningow biegowych wroce dopiero od marca jak juz sie pogoda bardziej ustabilizuje.
                Powinno wszystko sie poprawic.

                W kazdym razie mam dowod, ze systematyczny wysilek fizyczny ma swoje niezaprzeczalne plusy.
                • hukers Re: OT/Staram się jak mogę... 12.01.21, 11:39
                  galtomone napisał:

                  >
                  > Po sobie widze, ze jednak co by nie mowic, ale lockdown ma bardzo negatywny wpl
                  > yw na moje wyniki w lozku. Stanowczo mniej (a momentami w ogole) sie ruszam.
                  > Byla 3 razy w tyg silownia, by raz w tyg basen, byly zajecia gimnastyczne raz n
                  > a tydzien... a teraz dupa.
                  > Poki bylo cieplo to bylo troche roweru i biegania, ale potem jakos stracilem si
                  > le woli....a jak juz sie zrobilo chlodno to ochota na cokolwiek przelsza (taka
                  > depresja)...
                  >
                  > W kazdym razie w lozku jest ewidentnie gorzej niz bylo.
                  >
                  > Jako, ze nie mam silnej woli, samozaparcia a bieganie jest nudne, to do trening
                  > ow biegowych wroce dopiero od marca jak juz sie pogoda bardziej ustabilizuje.
                  > Powinno wszystko sie poprawic.

                  U mnie podobnie, przy czym, ja mam psa gończego i on mnie nieco motywuje do ruchu
            • bywalec.hoteli Re: OT/Staram się jak mogę... 12.01.21, 11:51
              galtomone napisał:

              > Jak tak mam, wiek juz nie ten... ale nie od seriali tylko bzykania przez całą n
              > oc. Potem czlowiek zmaczony, bez energii, itd. tylko z pytaniem "na cholere byl
              > o tyle razy?".

              Oglądasz te filmy o bzykaniu przez całą noc? Wstyd!
              • galtomone Re: OT/Staram się jak mogę... 12.01.21, 12:06
                bywalec.hoteli napisał:

                > Oglądasz te filmy o bzykaniu przez całą noc? Wstyd!

                W zyciu.
                Nie wiem czy kiedykolwiek ogladlaem takie filmy przez cala noc, bo to na dluzsza mete nudne jak 150.

                Jak juz to "dla smiechu" z filmu i warsztatu ekipy mozna pogoladac takie starsze z lat 70/80 "z historia".... co to jednak jest troche dialogow miedzy hydraulikiem a Pania domu.

                Inna sprawa, ze gdy koncza sie te dialogi, to tym bardziej robi sie nudno.

                A juz te "wlasciwie", wspomiane na poczatku, to tylko w towarzystwie, ale to (ogladanie) tez nigdy dlugo nie trwa, bo przciez nie oglada sie ich po to by je ogladac ;-)

                Tak bardziej na serio, to juz nie pamietam kiedy ogladalem....

                Sa (tu znow mniej serio) duzo ciekawsze opcje na pobudzenie niz nudny film - podobno najciekawsza opcja jest zaproszenie sasiadki/sasiada/sasiadów (w zaleznosci od nastroju i preferencji) - jedyny problem, to gdzie znalezc tych sasiadow? ;-) Moze ogloszenie w bloku powiesze na tablicy...
                To ma tez drugi plus. Zamiast narazac sie na rozmowe z druga polowka i awanture (jak nasza wladza) zlatwia sie to metoda faktow dokonanych.... Przyszli, to trzeba ugoscic ;-)
          • qqbek Re: OT/Staram się jak mogę... 12.01.21, 10:56
            Nie wiem.
            Wysypiam się.
            Ale jednocześnie mam bardzo niskie ciśnienie krwi i bez porannej kawy nie wstanę, bo mam poniżej 90/60.

            Inna sprawa, że ja nie siedzę nigdy 5 godzin przed telewizorem.
            Siadam na godzinę, może godzinę z hakiem wieczorem - nie więcej.
            W weekendy dłużej - jakiś film obejrzę.

            Social media w komórce?
            Jak siedzę przy robocie, to wygodniej sobie to ogarnę na laptopie, w chwili przerwy :)
            • hukers Re: OT/Staram się jak mogę... 12.01.21, 11:16
              qqbek napisał:


              > Ale jednocześnie mam bardzo niskie ciśnienie krwi i bez porannej kawy nie wstan
              > ę, bo mam poniżej 90/60.

              Ja mam niskie ciśnienie i dodatkowo nie piję kawy, to z rana jestem mocno przydżumiony, chyba, że uda mi się wybudzić Zofię, to wtedy ciśnienie i tętno mi od razu skacze do niebezpiecznych poziomów. A tętno tez mam niskie 50, ale to od podobno od sportu.
                • hukers Re: OT/Staram się jak mogę... 12.01.21, 11:31
                  galtomone napisał:

                  > Poranne budzenie Zofii jest o tyle wyzwaniem, ze hormony a co za tym idzie ocho
                  > ta dzialaja u nas dokladnie odwrotne.
                  > U nas najwięcej checi rano... u nich wieczorem, jak nam sie juz nie chce ;-)
                  >

                  Święta prawda.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka