Dodaj do ulubionych

Dlaczego ubezpieczenia są drogie

19.01.21, 12:09
Pan mi dziś przerysował drzwi. Lekko, ale mikrowgniotki są. Koszt wstępnie to jakieś 4k plus koszt auta zastępczego. Masakra. Jedne drzwi - nie wszystkie;)
Obserwuj wątek
        • engine8 Re: Dlaczego ubezpieczenia są drogie 19.01.21, 21:41
          U nas jest to inaczej.
          Ja mam ubezpeiczenie
          a. OC - wszystkie szkody dla kogos z wyjatkiem szkod "zlomu".
          Tu generalnie ubezpieczasz sie na kwote na jak moga cie sadzic jak np kogos uszkodzic w bedzie na wozku do konca zycia.

          b. Ubezpieczenie wypadkowe generalnie pokrywa koszty "zlomu" - mojego i tamtego kiedy jest moja wina.
          Tu jest czesc zaalezna od tego jaki to masz samochod i jak bezpiecznie jezdzisz...

          c. Ubezpieczenie od szkod niezaleznych od nikogo - kamien ci szybe rozwalai. Nie wiadomo kto ci zadrapal auto. etc...

          d. Mam dodatkowe na wypadek kiedy "Tamten ktos" byl winny ale ma za male abo nie ma ubezpieczenia wogole..."

          A wiec wasze OC to chyba nasze a plus czesc b?
          A wasze AC to czesc naszego b plus c?

        • qqbek Re: Dlaczego ubezpieczenia są drogie 19.01.21, 22:26
          vogon.jeltz napisał:

          > Jest dokładnie odwrotnie. Obowiązkowe OC jest (w Polsce) bardzo tanie. Szczegól
          > nie jeśli odnieść składkę do gwarantowanych sum ubezpieczenia. To dobrowolne AC
          > jest drogie.

          Otóż to.
          Z tego co pamiętam to bardzo długo było tak, że na skutek wojen cenowych TU dopłacały do interesu.

          Co do AC to bym nie dramatyzował.
          Z Golfa chyba 1000 złotych zapłaciłem za ubiegły rok (przy wartości 49 chyba).
          • stavros2002 Re: Dlaczego ubezpieczenia są drogie 20.01.21, 08:16
            4000 za naprawę to bardzo prawdopodobna cena. Zwłaszcza jeśli samochód jest nowy i chce się mieć oryginalne częścii naprawę w ASO a nie odzysk ze szrotu u Mustafy, jak to radzą niektóre mendy.

            Z 15 lat temu blacharka i części do drzwi Grand Vitary kosztowały podobnie. Podobne uszkodzenie jw. Jest tam taka bardzo szeroka plastikowa listwa przy dolnej krawędzi drzwi. Na oko tylko zarysowana, rzeczoznawca stwierdził wewnętrzne strukturalne uszkodzenia. Koszt nowej to ponad 1500. Zarysowana klamka z zadziorami. Też do wymiany, koszt prawie 1000 by wymienia się cały mechanizm. Do tego klasyczna blacharka i malowanie drzwi. No i uzbierało się prawie 4000 w kalkulacji bezgotówkowej. Do tego nie było wtedy aut zastępczych z automatu, tylko trzeba było wykłócać się z ubezpieczalnią sprawcy.
    • sky.83 Re: Dlaczego ubezpieczenia są drogie 20.01.21, 08:41
      Przykład sprzed 2 dni. Toyota Auris 2014 rok została lekko uderzona w prawy przedni narożnik. Uszkodzony zderzak i nadkole wewnętrzne + plus minimalnie zarysowany reflektor i błotnik (spokojnie do spolerowania). Auto oddane do naprawy do ASO Toyoty z OC sprawcy - kosztorys naprawy w ASO 10 500 zł, a po Januszowemu spokojnie do zrobienia za 2 tysie.
        • trypel Re: Dlaczego ubezpieczenia są drogie 20.01.21, 11:59
          Ale Janusz zarabia rowniez na tych naprawach w aso.
          Przeciez zazwyczaj oni nie robią tego sami tylko zlecają na zewnątrz.
          Ja mam niedaleko warsztat blacharski robiacy dla bmw, opla i chyba mercedesa.
          Tamci kasują 15 tys z ubezpieczenia bezgotówkowego
          Januszowi dają 5 (jak nie 3) i wszystko się kręci.
          • klemens1 Re: Dlaczego ubezpieczenia są drogie 20.01.21, 12:06
            trypel napisał:

            > Ale Janusz zarabia rowniez na tych naprawach w aso.
            > Przeciez zazwyczaj oni nie robią tego sami tylko zlecają na zewnątrz.
            > Ja mam niedaleko warsztat blacharski robiacy dla bmw, opla i chyba mercedesa.
            > Tamci kasują 15 tys z ubezpieczenia bezgotówkowego
            > Januszowi dają 5 (jak nie 3) i wszystko się kręci.

            Mój przykład był dobry, ale twój jest lepszy.
            Teraz macie odpowiedź, dlaczego polisy są drogie. Mit ASO.
            • sky.83 Re: Dlaczego ubezpieczenia są drogie 20.01.21, 13:28
              Jeszcze dodam, że kosztorys z PZU na podstawie zdjęć to 1300 zł (przyjęli do kalkulacji zamiennik zderzaka do Toyoty za 200 zł !!!! - nie wiem jak państwowa firma może tak w kulki lecieć i bezprawnie proponować chińskie zamienniki z odszkodowania z OC, kalkulacja nie obejmowała lampy i błotnika, bo na zdjęciu nie było widać, że są minimalnie uszkodzone). Trochę też chciałem nawiązać tym wpisem do osób poszukujących używanego auta i korzystających ze sprawdzarek numeru VIN w necie. Opisywana Toyota miała w swojej historii 3 szkody: w pierwszym roku eksploatacji lekko zostały przerysowane tylne drzwi i krawędź tylnego błotnika (koszt naprawy z AC a ASO 4500 zł , polakierowanie niecałych dwóch elementów), później przerysowany był lekko przedni zderzak (tym razem wzięliśmy kasę 900 zł z AC do ręki i naprawa kosztowała 300 zł na wolnym rynku - lakierowanie połowy zderzaka), no i ostatnia szkoda na 10 500zł (opisywana powyżej). W razie sprzedaży w/w auta ktoś wykupi raport i pokaże mu szkody na prawie 16 000 zł, a auto jest tak naprawdę bezwypadkowe.
      • tbernard Re: Dlaczego ubezpieczenia są drogie 20.01.21, 13:49
        sky.83 napisał:

        > wany reflektor i błotnik (spokojnie do spolerowania). Auto oddane do naprawy do
        > ASO Toyoty z OC sprawcy - kosztorys naprawy w ASO 10 500 zł, a po Januszowemu
        > spokojnie do zrobienia za 2 tysie.

        A gdy akurat natrafimy w ASO na Janusza, który będzie klienta obsługiwał, to cena będzie jak z ASO, czy taka jak u Janusza, czy może będzie to średnia?
        • qqbek Re: Dlaczego ubezpieczenia są drogie 20.01.21, 13:52
          W ASO szybciej trafisz "Janusza" niż w dobrym niezależnym warsztacie.
          Różnica w jakości roboty jest na korzyść warsztatu niezależnego.
          "Mój" mechanik bierze 70 czy 80 za roboczogodzinę, ASO ponad dwa razy tyle.
          • trypel Re: Dlaczego ubezpieczenia są drogie 20.01.21, 14:06
            Mam niedaleko na głównej warsztat gdzie stoja takie bryki ze raczej właścicieli stac na serwis. Ale jada tam bo gosc nie pieprzy ze " komputer mowi ze wszystko w porzadku" tylko robi to gdzie inni sie juz poddali.
            Terminy zaklepuje się co najmniej miesiąc do przodu.
            Tyle ze on ma też stawkę kolo 150 za roboczogodzinę
            I jest wart każdej złotówki
            • qqbek Re: Dlaczego ubezpieczenia są drogie 21.01.21, 13:08
              klemens1 napisał:

              > Jest jeszcze trzecia stawka, bardzo pouczająca - roboczogodzina, którą kasuje m
              > echanik w ASO.

              Dlatego nie jeździ się do ASO, jak się (już) nie musi.
              W ASO to można polecić części zamówić, ale lepiej robić gdzie indziej.

              To tak jak z ubraniami - można kupić te szyte drogim sieciówkom w sweat-shopach gdzieś w Bangladeszu, można też przyjrzeć się metce i nawet niekoniecznie dopłacając przy tym "do interesu" kupić nie tylko lepsze, ale i bardziej etycznie wytworzone.
              • klemens1 Re: Dlaczego ubezpieczenia są drogie 21.01.21, 13:47
                qqbek napisał:

                > klemens1 napisał:
                >
                > > Jest jeszcze trzecia stawka, bardzo pouczająca - roboczogodzina, którą kasuje m
                > > echanik w ASO.
                >
                > Dlatego nie jeździ się do ASO, jak się (już) nie musi.

                Tym bardziej, że ten sam mechanik prywatnie bierze mniej, a zarabia więcej. Więc obie strony transakcji wygrywają po wykluczeniu pośrednika zwanego ASO.
                Większość ludzi tego nie rozumie i myśli, że skoro dużo płaci, to będzie miało lepszą usługę.

                > To tak jak z ubraniami - można kupić te szyte drogim sieciówkom w sweat-shopach
                > gdzieś w Bangladeszu, można też przyjrzeć się metce i nawet niekoniecznie dopł
                > acając przy tym "do interesu" kupić nie tylko lepsze, ale i bardziej etycznie w
                > ytworzone.

                Jakiś czas temu moja żona (wtedy jeszcze nie) zamówiła w ten sposób ciuch z fabryki w Polsce.
                Z przesyłką kosztowało ją to chyba 115 PLN, w galerii cena coś ponad 300.
                I podejrzewam, że fabryce też się to opłaciło.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka