Dodaj do ulubionych

Monitorowanie lokalizacji pojazdu elektr.

25.01.21, 08:20
Dopiero się dowiedziałem że Chiny robią to od 2 lat
W czasie rzeczywistym. Mając dane od producentów tychże aut (oczywiście wszystkich a nie chińskich tylko)
Kiedy to zawita do nas?
ithardware.pl/aktualnosci/chiny_pobieraja_informacje_o_lokalizacji_elektrycznych_samochodow-7925.html
Obserwuj wątek
    • qqbek Re: Monitorowanie lokalizacji pojazdu elektr. 25.01.21, 10:19
      Poczytaj sobie o Skynet i chińskim systemie punktów zaufania społecznego - to dopiero kosmos - jak kupujesz smartfona, to musisz dać sobie zeskanować twarz.
      Najpóźniej od tego momentu trafiasz do systemu, w który wpięte jest jakieś 20 milionów kamer z oprogramowaniem biometrycznym.
      Wrzucisz ogryzek po jabłku do śmieci zmieszanych, zamiast do kompostownika?
      Punkcik minus.
      Zaparkujesz na zakazie - dwa punkciki mniej.
      Grasz w gry komputerowe więcej niż dwie godziny dziennie - punkciki lecą.
      Mało tego - żeby stracić punkty wystarczy spotykać się z ludźmi, którzy mają ich mało!

      Mało punkcików?
      To nie kupisz biletu na samolot (ani nawet biletu kolejowego).
      Nie dostaniesz kredytu na telewizor.


      Totalna inwigilacja 24/7. Orwell był geniuszem.
      • klemens1 Re: Monitorowanie lokalizacji pojazdu elektr. 25.01.21, 14:39
        qqbek napisał:

        > Wrzucisz ogryzek po jabłku do śmieci zmieszanych, zamiast do kompostownika?
        > Punkcik minus.

        A to by się przydało zamontować - mieszkam w bloku i sebixy często po prostu walą wszystko do zmieszanych, nawet jeżeli jest to pudło tekturowe ze styropianem i folią w środku (trzeba to oddzielić ...).
        Na razie wspólnota nie płaci podwójnie, bo procentowo jakoś ta segregacja wygląda w miarę, ale jeżeli odbiorca śmieci się wkurwi, to kto za to zapłaci? Wszyscy, nie tylko sebixy.
        • nousecomplaining Re: Monitorowanie lokalizacji pojazdu elektr. 25.01.21, 17:28
          No to trzeba sebixom naklejać na drzwi minusiki : ) No ale fakt, syfiarzy nie brakuje. Nie tylko w blokach. Mam kilku (dalekich na szczęście) sąsiadów, którzy się chwalą tym, że „pierdolą jakieś pojebane umowy na wywóz śmieci”. Nie chcę wiedzieć, gdzie ten swój syf „utylizują”. I nie, nie jest to patologia ani biedota.
              • trypel Re: Monitorowanie lokalizacji pojazdu elektr. 25.01.21, 17:48
                Swoja droga to zagadka skąd ludzie tyle śmieci biora
                Odkąd zaczęliśmy segregować (szklo, papier, plastik, zmieszane i bio na kompost)
                To widzę co wyrzucają sąsiedzi a co my
                Jak jest termin na plastik (2 x w miesiącu) tp mamy jeden niepelny worek a sa tacy co mają 4-5
                Zmieszane mamy max 2 worki w tyg wiec śmieciarzom juz sie nie chce kubla brać tylko worek wyciagaja. A 2 sąsiadów obok stawia dodatkowe worki.
                Wiem, jestem wścibski.
                Ale kompletnie nie mam pomysłu skąd można tyle śmieci brać.
                Najlepsze ze do naszego pojemnika ze szkłem zona jeszcze przywowozi z pracy butelki po odczynnikach bo w szpitalu nie segregują tylko wala do zmieszanych i ja to wkurza
                I dalej sie mieścimy.
                • nousecomplaining Re: Monitorowanie lokalizacji pojazdu elektr. 25.01.21, 18:30
                  No zagadka to jest dla mnie też. Ale przyznaję, że u nas (4 osoby dorosłe) to znacznie więcej tego się zbiera. Na plastiki 2 worki minimum, raczej 3, i to pełne. Na zmieszane mamy z sąsiadami taki wielki kontener, więc tego jakoś nie kontroluję „workowo”. Najmniej bio się zbiera (część na kompost). Szkła też niewiele - a gdyby był jego zwrot tak rozwiązany, jak np. w Niemczech, to pewnie prawie nic by nie było.
                • qqbek Re: Monitorowanie lokalizacji pojazdu elektr. 25.01.21, 20:20
                  Mnie to zastanawiało, bo zawsze "rodzina słowem silna" zza płotu ma 6-8 worków żółtych (plastik i metale), a ja jeden pełny i czasem kawałek drugiego (przy małym dziecku w domu).
                  I tak się swego czasu popatrzyłem przez te worki i doszedłem do następujących konkluzji:

                  1. Są biedni i bezrobotni, więc kupują masę gotowego żarcia w plastiku, bo w przeciwieństwie do mnie nie mają przecież czasu na to, żeby coś smacznego i pożywnego ugotować.
                  2. Rozpierdalają całą masę rzeczy, o których do nie dawna sądziłem, że jest je skrajnie trudno rozpierdolić.
                  3. Piją dużo piwa w puszkach.
                  4. Piją dużo najtańszej wody źródlanej z Biedry i Lidla, choć w Lublinie jest jedna z najbardziej zmineralizowanych "kranówek" w Polsce (właściwie to to co wylatuje u nas z kranów ma od 510 do 640 mg minerałów na litr, więc można to butelkować jako mineralną).
                  5. Dotyczy punktów 3 i 4 - przerasta ich zgniecenie butelki czy puszki. Wszystkie butelki (a piją też obrzydliwe mleko z plastiku - to pewnie dzieci) wrzucają niezgniecione i szczelnie zakręcone.
                  6. I tak lepsza taka "rodzina słowem silna" niż ci, którzy prawie nigdy worków z plastikiem nie wystawiają... przynajmniej nie w sezonie grzewczym.
                    • qqbek Re: Monitorowanie lokalizacji pojazdu elektr. 25.01.21, 21:18
                      Ja pijam kefiry, żona lubi doprawić zupę śmietaną, córka jada mleko z płatkami na śniadanie (mleko też w plastiku, ale z Piątnicy to niehomogenizowane, pełnotłuste).
                      Piwo z puszki też czasami, przynajmniej odkąd rzemieślnicze coraz częściej dostępne właśnie w puszkach są.
                      Ale ni cholery nie potrafię z tego więcej niż jeden worek uzbierać.
    • grzek Re: Monitorowanie lokalizacji pojazdu elektr. 25.01.21, 10:25
      Jest problem z rejestracją ludzi do zaszczepienia na covid, to co mówić o lokalizacji pojazdów, na dodatek jeszcze w czasie rzeczywistym. Najpierw trzeba opracować system a potem jeszcze wdrożyć. W Polsce to nie jest tak, że władza nie będzie chciała, tylko nie będzie potrafiła tego zrobić.
    • wislok1 Re: Monitorowanie lokalizacji pojazdu elektr. 25.01.21, 19:28
      No, ale to jest w zasadzie norma, taka kontrola....
      Na Zachodzie firmy kontroluja pracownikow non stop...

      Auta maja gps, kierowca ma komorke, czasto sluzbowa, w przypadku sluzbowej to jest juz calkowita kontrola...
      A jak tylko prywatna, to i tak jest w bazie firmy----
      Firma w ktorej pracuje kierowca i do ktorej nalezy auto,
      ma w zasadzie 100% mozliwosci kontrolowania auta i kierowcy....

      Jedyny problem to dostep do tych danych PANSTWOWYCH URZEDOW
      Tu na Zachodzie jest blokada....

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka