Dodaj do ulubionych

Pytanie do fanboyów absolutnego prawa aborcyjnego

05.02.21, 18:29
Apropos ciąży po prostu niechcianej:
Jak zaprosicie kumpla do swojego prywatnego jeta i podczas lotu zacznie was wkurwiać, to chcielibyście mieć prawo go wyrzucić w locie? Wasz samolot, wasza sprawa.

Apropos ciąży z gwałtu:
Czy gdy idziecie przez miasto i ktoś wam z zaskoczenia położy niemowlę na ręce, to chcecie mieć prawo po prostu rozchylić ręce i upuścić to dziecko na bruk z 1 metra? Wasze ciało, wasza sprawa.

Kiedy wg was macie prawo wykonać obie czynności zagrażające zdrowiu/życiu tej osoby? Bo wg mnie tylko wtedy, gdy na drugiej szali jest wasze zdrowie/życie.
Obserwuj wątek
    • vogon.jeltz Re: Pytanie do fanboyów absolutnego prawa aborcyj 05.02.21, 18:37
      Idiotyczna analogia,jsk zwykle u korwinaziola. Gość lecący moim samolotem nie korzysta z zasobów mojego ciała. Prawo do zachowania integralności cielesnej jest fundamentalnym prawem człowieka. Inaczej niż w przypadku własności materialnej i niematerialnej, nikt nie może korzystać z narządów innej osoby bez jej zgody.
    • qqbek Re: Pytanie do fanboyów absolutnego prawa aborcyj 05.02.21, 22:25
      Korwinaziol.
      Po pierwsze, jak zaproszę kumpla do altany na działce i podczas melanżu zacznie mnie wkurwiać, to wyproszę za drzwi - kumpel za drzwiami przeżyje.

      Tak samo przeżyje niemowle odłożone na ławkę.

      Po drugie, naziolku, statystyki:
      Polska, 1980 rok, rodzi się 695 tysięcy ludzi, choć aborcja jest dostępna na żądanie, ale istnieje system preferencyjnych pożyczek mieszkaniowych, na dziecko bez obaw można wziąć zwolnienie lekarskie, a i system żłobków i przedszkoli jest rozbudowany.
      Polska, 2020 rok, rodzi się 360 tysięcy ludzi, choć aborcja jest zabroniona, ale zarżnięto dofinansowanie mieszkań dla młodych, zwolnienie lekarskie na dziecko grozi kopem z pracy, a miejsce w przedszkolu pewne jest tylko w placówce prywatnej.
      Wnioski?
      Korwinaziolku?

      Tak przy okazji - ile masz dzieci, że chcesz się w temacie prokreacji wypowiadać?
      • schweppes1 Re: Pytanie do fanboyów absolutnego prawa aborcyj 05.02.21, 23:02
        qqbek napisał:

        > Korwinaziol.
        > Po pierwsze, jak zaproszę kumpla do altany na działce i podczas melanżu zacznie
        > mnie wkurwiać, to wyproszę za drzwi - kumpel za drzwiami przeżyje.
        >
        > Tak samo przeżyje niemowle odłożone na ławkę.
        >
        > Po drugie, naziolku, statystyki:
        > Polska, 1980 rok, rodzi się 695 tysięcy ludzi, choć aborcja jest dostępna na żą
        > danie, ale istnieje system preferencyjnych pożyczek mieszkaniowych, na dziecko
        > bez obaw można wziąć zwolnienie lekarskie, a i system żłobków i przedszkoli jes
        > t rozbudowany.
        > Polska, 2020 rok, rodzi się 360 tysięcy ludzi, choć aborcja jest zabroniona, al
        > e zarżnięto dofinansowanie mieszkań dla młodych, zwolnienie lekarskie na dzieck
        > o grozi kopem z pracy, a miejsce w przedszkolu pewne jest tylko w placówce pryw
        > atnej.
        > Wnioski?
        > Korwinaziolku?
        >
        > Tak przy okazji - ile masz dzieci, że chcesz się w temacie prokreacji wypowiada
        > ć?
        >

        Ale moje ciało, moja sprawa, pedofilu i chuj ci do tego. Nie będzie dziecko korzystało z moich rąk aż do momentu jego odłożenia na bruk. Ja chcę się go pozbyć natychmiast, pedofilu.

        Tak samo jak kumpel w moim jetcie - nie zamierzam go tolerować aż do wylądowania, bo mnie wkurwił teraz i ma natychmiast wypierdalać z mojego jeta, pedofilu.

        I chcę mieć prawo do zakupu dowolnego leku oraz nie zapinania pasów w samochodzie, bo moje ciało i moja sprawa. W sumie to nawet gdy nie jadę w nim sam - chcę mieć prawo zabić niewinnego pasażera swoim ciałem w moim samochodzie, a sam przeżyć. Nikt go nie zmuszał do podróży ze mną, pedofilu.

        Tak przy okazji - ile dzieci wyskrobałeś, że sobie nadajesz prawo do wypowiedzi a moje kwestionujesz, pedofilku?
        • qqbek Re: Pytanie do fanboyów absolutnego prawa aborcyj 05.02.21, 23:19
          Spierdalaj socjopato, nazisto.
          W podskokach.
          Kysz, kysz.
          Nikogo nigdy nie wyskrobałem debilu dwukomórkowy. Straciłem za to dziecko.
          Ale socjopata, który nigdy nie zrozumie, jest jak bokser wagi ciężkiej walący na oślep.

          Tak więc, raz jeszcze, spierdalaj socjopato w podskokach.

          Nie wiesz nic o życiu i nie życzę tobie takich doświadczeń jak moje, ale jak masz przez to debilu zmądrzeć, to może lepiej będzie dla ciebie i postronnych, gdy nie będziesz miał po prostu ku temu sZansy.
          • schweppes1 Re: Pytanie do fanboyów absolutnego prawa aborcyj 05.02.21, 23:28
            qqbek napisał:

            > Spierdalaj socjopato, nazisto.
            > W podskokach.
            > Kysz, kysz.
            > Nikogo nigdy nie wyskrobałem debilu dwukomórkowy. Straciłem za to dziecko.
            > Ale socjopata, który nigdy nie zrozumie, jest jak bokser wagi ciężkiej walący n
            > a oślep.
            >
            > Tak więc, raz jeszcze, spierdalaj socjopato w podskokach.
            >
            > Nie wiesz nic o życiu i nie życzę tobie takich doświadczeń jak moje, ale jak ma
            > sz przez to debilu zmądrzeć, to może lepiej będzie dla ciebie i postronnych, gd
            > y nie będziesz miał po prostu ku temu sZansy.

            Rady takiego przygłupa, pół-analfabety jak ty są gówno warte, więc możesz spokojnie wypierdalać z mojego tematu, pedofilu.
        • klemens1 Re: Pytanie do fanboyów absolutnego prawa aborcyj 06.02.21, 13:58
          schweppes1 napisał:

          > Nie będzie dziecko kor
          > zystało z moich rąk aż do momentu jego odłożenia na bruk. Ja chcę się go pozbyć
          > natychmiast, pedofilu.
          >
          > Tak samo jak kumpel w moim jetcie - nie zamierzam go tolerować aż do wylądowani
          > a, bo mnie wkurwił teraz i ma natychmiast wypierdalać z mojego jeta, pedofilu.

          Ale jest różnica, czy wyjebiesz kumpla w locie czy po wylądowaniu, podobnie jak odłożenie dziecka na ławkę albo upuszczenie na bruk.
          W przypadku aborcji podaj mi alternatywę, by pozbyć się dziecka w kilka godzin bez naruszania go.

          I nie podniecaj się tak jak niedorozwinięty frustrat - sam pierdoliłeś niedawno, że z określonymi rocznikami nie da się dogadać bo są mentalnie starzy, a zachowujesz się gorzej niż dziadkowie powstańców styczniowych.
        • galtomone Sam sie ze soba nie zgadzasz. 08.02.21, 07:59
          schweppes1 napisał:

          > I chcę mieć prawo do zakupu dowolnego leku oraz nie zapinania pasów w samochodz
          > ie, bo moje ciało i moja sprawa.

          To super, ze sie jednak zgadzasz.
          Aborcja na wczesnym etapie to właśnie zakup leku a nie zabieg.
      • tbernard Re: Pytanie do fanboyów absolutnego prawa aborcyj 06.02.21, 10:44
        qqbek napisał:

        > Korwinaziol.
        > Po pierwsze, jak zaproszę kumpla do altany na działce i podczas melanżu zacznie
        > mnie wkurwiać, to wyproszę za drzwi - kumpel za drzwiami przeżyje.

        A jak słownej prośby o wyjście nie posłucha, bo pijany tak, że nie jest w stanie, to można przynieść siekierę i na kawałki go porąbać i te kawałki na śmietnik wywalić?
        • schweppes1 Re: Pytanie do fanboyów absolutnego prawa aborcyj 06.02.21, 14:10
          tbernard napisał:

          > qqbek napisał:
          >
          > > Korwinaziol.
          > > Po pierwsze, jak zaproszę kumpla do altany na działce i podczas melanżu z
          > acznie
          > > mnie wkurwiać, to wyproszę za drzwi - kumpel za drzwiami przeżyje.
          >
          > A jak słownej prośby o wyjście nie posłucha, bo pijany tak, że nie jest w stani
          > e, to można przynieść siekierę i na kawałki go porąbać i te kawałki na śmietnik
          > wywalić?

          Nie, wtedy trzeba go z altany wyskrobać!
      • gzesiolek Re: Pytanie do fanboyów absolutnego prawa aborcyj 06.02.21, 15:14
        1. Od kiedy w 1980 była aborcja na życzenie? Był dodatkowy wyjątek - ekonomiczny ale na życzenie nie było...
        2. W latach 1946-1956 nie było tego wyjątku ekonomicznego a jednak rodziło się jeszcze więcej dzieci, czy to powód by idiotycznie argumentować za lub przeciw aborcji?
        3. Na 100% lepsze zabezpieczenie komfortu życiowego dla rodziców jest lepsze dla przyrostu niż wojenki światopoglądowe nr. aborcji...
        4. Wszystko i tak zawsze rozbija się o to kiedy przerwanie rozwoju nowego życia jest zabiegiem na ciele kobiety a kiedy już wyrokiem na dziecko. Czy w momencie poczęcia, czy może w momencie gdy zarodek zagnieździ się w macicy, czy w momencie wykształcenia pierwszych narządów, czy w momencie podjęcia pracy przez niektóre narządy, czy w momencie gdy dziecko jest w stanie przeżyć poza ciałem kobiety(przy wsparciu medycznym), czy może w momencie narodzin...
        Bo jestem za wolną wolą kobiety, zwłaszcza w momencie podejmowania aktu który kończy się poczęciem. Kobieta decyduje czy, kiedy, z kim, i czy zabezpiecza się przed niechcianą ciąża. Podejmuje decyzję i bierze za nią odpowiedzialność (razem z partnerem oczywiście). I wg mnie edukacja, antykoncepcja, w tym ta "po", powinna wystarczyć w przypadku osób dojrzałych i rzeczywiście podejmujących wolne i świadome decyzje... Aborcja na życzenie to wg mnie coś co uwłacza inteligencji i rozsądkowi kobiety. Mi osobiście kojarzy się z wysyłaniem kochanek na skrobankę przez katabasow czy innych idiotów co to chcą "zamoczyć" a nie chcą wziąć odpowiedzialności za swoje czyny...
        Oczywiście są wyjątki zawarte w rozwalonym przez PiS kompromisie które wg mnie były dopuszczalne... Ok bo miałem nie pisać ponownie w wątkach bicia piany o niczym... Ot dyżurny temat politykierów dla odwracania uwagi i umacniania elektoratu...
    • galtomone Analogie z dupy, ale mam pytanie... 06.02.21, 08:45
      schweppes1 napisał:

      > Apropos ciąży z gwałtu:
      > Czy gdy idziecie przez miasto i ktoś wam z zaskoczenia położy niemowlę na ręce,

      Ty chodzisz po mieście z wyciągniętymi (w geście proszącym) przed siebie rękami, że można Ci na nie dziecko położyć (albo drobne)?
      • schweppes1 Re: Analogie z dupy, ale mam pytanie... 06.02.21, 14:13
        galtomone napisał:

        > schweppes1 napisał:
        >
        > > Apropos ciąży z gwałtu:
        > > Czy gdy idziecie przez miasto i ktoś wam z zaskoczenia położy niemowlę na
        > ręce,
        >
        > Ty chodzisz po mieście z wyciągniętymi (w geście proszącym) przed siebie rękami
        > , że można Ci na nie dziecko położyć (albo drobne)?

        Tak, za każdym razem gdy sprawdzam czy pada śnieg, to podstępnie kładą mi na ręce dziecko, którego nie chcę abortować poprzez upuszczenie z metra, tylko bohatersko odkładam je na ławkę i spierdalam.
        • galtomone Re: Analogie z dupy, ale mam pytanie... 08.02.21, 07:00
          schweppes1 napisał:

          > galtomone napisał:
          >
          > > schweppes1 napisał:
          > >
          > > > Apropos ciąży z gwałtu:
          > > > Czy gdy idziecie przez miasto i ktoś wam z zaskoczenia położy niemo
          > wlę na
          > > ręce,
          > >
          > > Ty chodzisz po mieście z wyciągniętymi (w geście proszącym) przed siebie
          > rękami
          > > , że można Ci na nie dziecko położyć (albo drobne)?
          >
          > Tak, za każdym razem gdy sprawdzam czy pada śnieg, to podstępnie kładą mi na rę
          > ce dziecko, którego nie chcę abortować poprzez upuszczenie z metra, tylko bohat
          > ersko odkładam je na ławkę i spierdalam.

          Cieplo nie jest, wiec ławka nie wiele zmienia...
    • galtomone I jeszcze jedno... 06.02.21, 08:47
      O ile dobrze pamiętam to ty jesteś zwolennikiem absolutnej wolności jednostki i nie wpier..lania sie państwa (społeczeństwa) w twoje życie?

      Czy coś mi się pomyliło?
      • schweppes1 Re: I jeszcze jedno... 06.02.21, 14:16
        galtomone napisał:

        > O ile dobrze pamiętam to ty jesteś zwolennikiem absolutnej wolności jednostki i
        > nie wpier..lania sie państwa (społeczeństwa) w twoje życie?
        >
        > Czy coś mi się pomyliło?

        Zakazu zabijania nigdy nie chciałem uchylić. Nawet jestem zwolennikiem kary śmierci w przypadku morderstwa z zimną krwią.
        • galtomone Re: I jeszcze jedno... 08.02.21, 07:04
          schweppes1 napisał:

          > galtomone napisał:
          >
          > > O ile dobrze pamiętam to ty jesteś zwolennikiem absolutnej wolności jedno
          > stki i
          > > nie wpier..lania sie państwa (społeczeństwa) w twoje życie?
          > >
          > > Czy coś mi się pomyliło?
          >
          > Zakazu zabijania nigdy nie chciałem uchylić. Nawet jestem zwolennikiem kary śmi
          > erci w przypadku morderstwa z zimną krwią.

          To rozumiem, że za masturbacje też sie powinno isc siedzieć...?

          Nie wiedzialem, ze jestes taki mocno wierzacy, czyli wg. ciebie człowiek jest od momenu połączenia plamnijka z komórką jajową?

          Mozesz mi wyjasnić, dlaczego narzucanie twojego systemu wartosci innym jest OK i jak sie to am do WONOSCI?
          A opcja wolnosciowa, gdy ty mozesz postepowac jak uwazasz, wg swojego systemu a inni wg swojego (przeciez mozliwosc aborcji to nie nakaz) juz jest nie OK?

          Zajebista ta twoja wolnosc.

          Ciekawe, ze prawa wyboru innym odmawiasz, mowisz o zabijaniu a jednoczensie sam "czerwnych" (faktycznie ludzi, urodzonych) bys mordowal....
          • aron2004 Re: I jeszcze jedno... 08.02.21, 09:23
            Bo w Konfederacji jest tak że nie wszyscy ludzie są równi. Jedni ludzie mają prawo zabijać innych ( np. Rosjanie Ukraińców) a Ukraińcy nie mają prawa zabijania Rosjan.

            Tam jest coś takiego że np. biali ludzie są lepsi od czarnych ( choć są wyjątki np. Ukraińcy i Gruzini mimo że biali to jednak są źli).

            Albo np. aborcja w Rosji jest dobra a aborcja w Polsce jest zła.
            • aron2004 Re: I jeszcze jedno... 08.02.21, 09:25
              Konfederacja jest też antykomunistyczna no ale np. Putin komunista KGBowiec jest dobry ale już np. Żeleński czy Trzaskowski którzy nigdy nie byli w partii komunistycznej są źli.
    • misiok212 Re: Pytanie do fanboyów absolutnego prawa aborcyj 06.02.21, 16:11
      schweppes1 napisał:

      > Apropos ciąży po prostu niechcianej:

      co to znaczy niechcianej? Dziecko to nie przedmiot który można zabić gdy się znudzi i jest już niechciany. Dziecko ma prawo do życia niezależnie od tego czy jest chciane czy nie. Można urodzić i oddać do okna życia. Proste

      >
      > Apropos ciąży z gwałtu:
      > Czy gdy idziecie przez miasto i ktoś wam z zaskoczenia położy niemowlę na ręce,
      > to chcecie mieć prawo po prostu rozchylić ręce i upuścić to dziecko na bruk z
      > 1 metra? Wasze ciało, wasza sprawa.

      głupie porównanie...nawet dziecko z gwałtu ma prawo żyć bo ono jest niewinne więc dlaczego ma ponosić karę za gwałt ?
    • tbernard Re: Pytanie do fanboyów absolutnego prawa aborcyj 06.02.21, 18:56
      Jak przyrostu ludności nie przystopuje się, to za jakiś czas w sklepach mięsnych oprócz cielęciny i jagnięciny będzie można kupić niemowlęcinę. Aborcja nieco odsuwa w czasie ten moment, bo dzięki niej rodzi się mniej, niż by się rodziło bez niej. Oczywiście lepiej aby nie doszło do takiego ludożerstwa na dzieciach, ale przy skończonych zasobach nie da się rozmnażać ludzkości w nieskończoność.
    • waga170 Re: Pytanie do fanboyów absolutnego prawa aborcyj 07.02.21, 08:52
      Mam w odbycie chjemorojda. Slepa Gienia mowi wytnij. Kazek mowi wytnij. Pan Zientek mowi wytnij. Ale moj ksiadz jak sie dowiedzial na spowiedzi to powiedzial nie wycinac tylko trzymac, bo to jest istora zywa, zycie z twojego zycia poczete (nie doslyszalem, moze powiedzial rzyci, bo jak mowil to sie zachlystywal), dar bozy i rzecz swieta. To kogo mam sie sluchac? Bo jak to urosnie i odpadnie to ktoredy mam to karmic? I czym?
      • engine8 Re: Pytanie do fanboyów absolutnego prawa aborcyj 08.02.21, 02:58
        To kogo mam sie sluchac? Bo jak to urosnie i odpadnie to ktoredy mam to karmic? I czym?
        Oczywscie sluchac ksiedza bo przeciz przed kazda operacja bedziesz musila podpisac buage ze sie zgadzasz umrzec jak cos nie wyjdzie.

        A jak urosnie i odpadnie to niczyja wina - dopust bozy...
        A karmic mzesz tym samym co obecnie karmisz :)
      • galtomone Re: Pytanie do fanboyów absolutnego prawa aborcyj 09.02.21, 07:19
        Smutne, ze głupie prawo oparte o cynizm garstki polityków, którzy wykorzystują fanatyków do zachowania władzy i wpływów zmusza ludzi do tak desperackich kroków.

        Podziemie aborcyjne jeszcze bardziej rozkwitnie. A na tragedii i desperacji kobiet jeszcze będzie sie można wzbogacić.
        • trypel Re: Pytanie do fanboyów absolutnego prawa aborcyj 09.02.21, 08:19
          To nie jest desperacki krok. To całkowicie logiczne i zdroworozsądkowe działanie kogoś kto decyduje się na "niemanie" dzieci.
          Zamiast sie stresować. Zamiast zastanawiać na co prawo mi pozwoli a na co nie. Zamiast rozwalać gospodarkę hormonalna. Itd itp wystarczy raz zainwestować kilkaset euro i mieć spokój do końca życia.
          • galtomone Re: Pytanie do fanboyów absolutnego prawa aborcyj 09.02.21, 08:49
            trypel napisał:

            > To nie jest desperacki krok. To całkowicie logiczne i zdroworozsądkowe działani
            > e kogoś kto decyduje się na "niemanie" dzieci.

            Bzdura. Mamy XXI wiek. Jaki jest sens zmuszania ludzi do podejmowania decyzji bez odwrotu?

            Juz pomijam fakt, ze skoro to jest "ok, logiczne, itd..." to zabieg powinien byc legalny i refundowany w PL. Nie jest.

            > Zamiast sie stresować.

            Znaczy twierdzisz, ze koniecznosc wyjazdu z kraju by dokonac takiego zabiegu uciekajac przed opresyjnym panstwem nie jest stresujaca?

            To chyba mamy rozne definicje rozumienia slowa stres, czlowiek, godnosc, kobieta, wolny wybor, panstwo dla obywatela i zapewne kilku innych...

            > Zamiast zastanawiać na co prawo mi pozwoli a na co nie.

            Jak to zamiast.... juz tu sie zastanawiasz.

            Kolejny krok to kontrole ginekologiczne kobiet na granicy.
            Jak wraca po zabiegu, to do pierdla, zeby kolejne nie wyjezdzaly.
            Jak ktos ja zawiozil to taka sama pomoc jak przy aborcji...

            > Zamiast rozwalać gospodarkę hormonalna.

            O! Widzę, ze kolega ekspert. Znaczy kolega twierdzi, ze jak sie podwiązuje jajowody, to jajniki przestają działać.

            GRATULUJĘ WIEDZY!!!!

            > Itd itp wystarczy raz zainwestować kilkaset euro i mieć spokój do końca życia.

            Spokój z czym? Może doczytaj sie na czym polega ten zabieg a nie wymyslaj sobie jak działa.
                  • galtomone Re: Pytanie do fanboyów absolutnego prawa aborcyj 09.02.21, 09:42
                    trypel napisał:

                    > Jak nie masz kilkuset euro to sie nie zabieraj za seks bo skutki mogą być koszt
                    > owne.

                    W zasadzie od razu strzel sobie w leb, bo skoro nie masz kasy, to przydatnosc spoleczna masz zadna...

                    > A swoją drogą nie zgadzam się na refundowanie zabiegów usunięcia ciąży jeśli ta
                    > nie zagraża zyciu albo plod nie ma wady letalnej

                    Nad tym moznaby dyskutować kiedy i w jakim zakresie zabieg powinien/moglbybyc refundowany.
                    Najpierw jednak musi byc dopuszczalny.

                    A biorac pod uwage cene aborcji do 12 tygodnia - to aborcja farmakologiczna, to nie przewidujem by byla to kwota zaporowa dla Polek. WW razie komplikacji i tak leczy sie je za darmo.

                    A co do wady letalnej.... to o tyle idziesz w zlym kierunku, ze dyskusja o "wartosciowaniu" tych wad nie ma konca. Innymi slowy praktyczniej dla wszystkich jest po prostu dopuscic aborcje do 12 tygodnia. Po tym terminie (umownym) zaczyna sie robic problem.
                    Wielu wad na tak wczesnym etpie wykryc sie nie da, bo jeszcze nie wystepuja.

                    Warto tez miec na uwadze, ze zakaz aborcji z takich przyczyn, to prkatycznie zero badan prenatalnych. A zero badan prentalannych = zero leczenia dzieci, na wczesnym etapie co czesto (choc nie musialo) skaze je na kalectwo do konca zycia.

                    Takie sa efekty, gdy demagogia i fanatyzm zastepuje rozum.
                      • galtomone Re: Pytanie do fanboyów absolutnego prawa aborcyj 09.02.21, 10:12
                        trypel napisał:

                        > Czyli ty z tych co to robmy dzieci a na dzieci jakoś się znajdzie?

                        Biorac pod uwage, ze mam szt. jeden to raczej nie "z tych".

                        Ale skoro uciekkasz sie do glupich manipulacji to rozumiem, ze ty z tych, ktorzy sa za panstwowa zgoda na posiadanie dzieci? Czyli ciaza tylko dla wybranych, ktorych uznasz za wartosiowych.

                        > Ja tam mimo wszystko uważam że seks to jest jakaś tam odpowiedzialnosc za skutk
                        > i.

                        Owszem. Bardzo sie ciesze, ze uzyles slowa "JAKAS". No wie wlasnie taka, ze ma sie wybor tego co dalej w zaleznosi od szeroko pojetej sytuacji.

                        A wracajac do manipulacji... Rozumiem, ze ty z tych bardziej "swietych" ktorzy swobodnie i poczuciem wyzszosci nie tylko moga innych oceniac ale i za innych decydowac?

                        > I dlatego uważam że sterylizacja dla kogoś kto dzieci miec nie chce jest świetn
                        > ym rozwiązaniem

                        Szkoda zatem, ze jest nielegalna i takie wyboru panstwo kobietm takze nie daje.
                        • trypel Re: Pytanie do fanboyów absolutnego prawa aborcyj 09.02.21, 10:21
                          Skoro nie jeden z tych to dlaczego sie oburzasz jal pisze ze bez kilkuset euro nie ma co się brać za seks?

                          Zawsze ma się wybor. Np beczkę po ogórkach albo okno życia. To już oczywiście wybor po urodzeniu
                          Ale wybor jest zawsze

                          Ja w ogóle za nikogo nie decyduje tylko podkreślam znaczenie odpowiedzialności

                          Inze zapytam przewrotnie- a ty z tych co pozwalaliby jezdzic samochodem bez żadnych papierów i dokumentów? Niezaleznie od wieku?

                          Wazektomia jest legalna
                          • galtomone Re: Pytanie do fanboyów absolutnego prawa aborcyj 09.02.21, 10:35
                            trypel napisał:

                            > Skoro nie jeden z tych to dlaczego sie oburzasz jal pisze ze bez kilkuset euro
                            > nie ma co się brać za seks?

                            Bo ja nie wartościuje ludzi i ich wolności wg stanu posiadania.

                            > Zawsze ma się wybor. Np beczkę po ogórkach albo okno życia. To już oczywiście w
                            > ybor po urodzeniu
                            > Ale wybor jest zawsze

                            Jak sie okazuje po ogloszeniu wyroku TK jednak nie zawsze.

                            > Ja w ogóle za nikogo nie decyduje tylko podkreślam znaczenie odpowiedzialności

                            Odmawiając prawa wyboru podejmujesz decyzje za kogoś. To chyba dość oczywiste.
                            Dlaczego Twoj wybor i twoje "uwazanie" w tym zakresie jest wazniejsze/lepsze niz tych co uwazaja inaczej?

                            Masz jakis monopol na jedna prawdziwa prawde?

                            Prawo wyboru dla innych, ni jak nie zmusza ciebie do czegokolwiek.

                            > Inze zapytam przewrotnie- a ty z tych co pozwalaliby jezdzic samochodem bez ża
                            > dnych papierów i dokumentów? Niezaleznie od wieku?

                            Jesli po publicznych drgoach, tam gdzie mozesz zabic kogos innego to nie. Jesli po torze, placu, itd... to w 100% tak. Jak inaczej maja dzeci np. karting trenowac?

                            > Wazektomia jest legalna

                            I wiele kobiet z niej korzysta?
                            • trypel Re: Pytanie do fanboyów absolutnego prawa aborcyj 09.02.21, 11:03
                              galtomone napisał:

                              > Bo ja nie wartościuje ludzi i ich wolności wg stanu posiadania.

                              Aha czyli jak nie wpuszczę dzieciaka na swój platny placc zabaw to znaczy ze wartosciuje ludzi i ich wolnosc wg stanu posiadania?
                              Jak ide do kina to mam na bilet 20 zlotych
                              Jak ide do baru Mis to mam 80 groszy na ryz na mleku
                              Ale zrobić dziecko moge bez kasy i bez odpowiedzialności? Sorry ale tej dziwnej logiki nie kupuje

                              >
                              > > Zawsze ma się wybor. Np beczkę po ogórkach albo okno życia. To już oczywi
                              > ście w
                              > > ybor po urodzeniu
                              > > Ale wybor jest zawsze
                              >
                              > Jak sie okazuje po ogloszeniu wyroku TK jednak nie zawsze.
                              >

                              Mamy taki rzad jaki wybraliśmy przewrotnie powiem.


                              > > Ja w ogóle za nikogo nie decyduje tylko podkreślam znaczenie odpowiedzial
                              > ności
                              >
                              > Odmawiając prawa wyboru podejmujesz decyzje za kogoś. To chyba dość oczywiste.
                              > Dlaczego Twoj wybor i twoje "uwazanie" w tym zakresie jest wazniejsze/lepsze ni
                              > z tych co uwazaja inaczej?
                              >
                              > Masz jakis monopol na jedna prawdziwa prawde?
                              >

                              A z czego wynika to odważne stwierdzenie?

                              > Prawo wyboru dla innych, ni jak nie zmusza ciebie do czegokolwiek.
                              >
                              > > Inze zapytam przewrotnie- a ty z tych co pozwalaliby jezdzic samochodem
                              > bez ża
                              > > dnych papierów i dokumentów? Niezaleznie od wieku?
                              >
                              > Jesli po publicznych drgoach, tam gdzie mozesz zabic kogos innego to nie. Jesli
                              > po torze, placu, itd... to w 100% tak.

                              Super. Wiec walić konia można dalej bez odpowiedzialności. Ale tam gdzie możesz zrobić kogos nowego to warto juz przemyśleć czy aby mnie na to stać. Albo stać ponieść konsekwencje


                              >
                              > > Wazektomia jest legalna
                              >
                              > I wiele kobiet z niej korzysta?
                              >
                              Nawet niewielu facetów, bo łatwiej martwic sie po.
                              • galtomone Re: Pytanie do fanboyów absolutnego prawa aborcyj 09.02.21, 11:23
                                trypel napisał:

                                > galtomone napisał:
                                >
                                > > Bo ja nie wartościuje ludzi i ich wolności wg stanu posiadania.
                                >
                                > Aha czyli jak nie wpuszczę dzieciaka na swój platny placc zabaw to znaczy ze wa
                                > rtosciuje ludzi i ich wolnosc wg stanu posiadania?

                                Nie, to znaczy ze nie swiadczysz uslug za darmo.
                                O wartosciowaniu swiadcza inne twoje wypowiedzi powyzej.

                                > Ale zrobić dziecko moge bez kasy i bez odpowiedzialności? Sorry ale tej dziwnej
                                > logiki nie kupuje

                                Owszem, mozesz. I nie muisz kupować. To wlasnie nie o zmuszania kogokolwiek do czegokolwiek chodzi.

                                Jak rozumiem, uwazasz, ze prawo do kompulacji w celach prokreacyjnych powinno sie odbywac tylko za Twoja zgoda w zaleznosci od stanu majetnosci?

                                Moge przyjac, ze taki p. widzenia prezentujesz ale go nie podzielam. Takze o szczegoly twojego pomyslu cie nie dopytam.

                                > > > Zawsze ma się wybor. Np beczkę po ogórkach albo okno życia. To już
                                > oczywi
                                > > ście w
                                > > > ybor po urodzeniu
                                > > > Ale wybor jest zawsze
                                > >
                                > > Jak sie okazuje po ogloszeniu wyroku TK jednak nie zawsze.
                                > >
                                >
                                > Mamy taki rzad jaki wybraliśmy przewrotnie powiem.

                                Owszem. Tu pelna zgoda. Co nie zmienia faktu, ze wolnosc i wybor zostaly ograniczone.
                                Co wiecej, ograniczono nie tylko wybor w sytuacjach "braku odpowiedzialnosci za seks" co wyzej wskazujesz ale wybor jakikolwiek takze w tych najbardziej trudnych i przykrych sytuacjach.

                                > > > Ja w ogóle za nikogo nie decyduje tylko podkreślam znaczenie odpowi
                                > edzial
                                > > ności
                                > >
                                > > Odmawiając prawa wyboru podejmujesz decyzje za kogoś. To chyba dość oczyw
                                > iste.
                                > > Dlaczego Twoj wybor i twoje "uwazanie" w tym zakresie jest wazniejsze/lep
                                > sze ni
                                > > z tych co uwazaja inaczej?
                                > >
                                > > Masz jakis monopol na jedna prawdziwa prawde?
                                > >
                                >
                                > A z czego wynika to odważne stwierdzenie?

                                Z tego, ze odmawiasz ludziom prawa wyboru i decydowania o ich losie w takich sytuacjach.
                                Kim jestes by dawac sobie takie prawo?

                                > Super. Wiec walić konia można dalej bez odpowiedzialności. Ale tam gdzie możesz
                                > zrobić kogos nowego to warto juz przemyśleć czy aby mnie na to stać. Albo stać
                                > ponieść konsekwencje

                                Owszem. Warto. I dlatego teraz mniej kobiet/par po przmysleniu zdecyduje sie na dziecko, bo tego czy bedzie zdrowe nie da sie przewidziec. A wybor zostal im zabrany.

                                Nie przypominam sobie takze zadnej propozycji wladz o tym by lepiej edkuowac w zakresie seksualnosci - by byla wieksza swiadomosc decyzji zwiazanych z seksem.

                                Nie przpypominam sobie takze zadnych propozycji zwiazanych z ulatwnieniem dostepu do antykoncepcji, by takim sytuacjom zapobiegac.

                                Czyli co... seks tez tylko dla bardziej majetnych i wyedukowanych?

                                > > > Wazektomia jest legalna
                                > >
                                > > I wiele kobiet z niej korzysta?
                                > >
                                > Nawet niewielu facetów, bo łatwiej martwic sie po.

                                Nie pytalem o facetow.
                                Rozmawiamy glownie o kibietach i ty, jako metode zapobiegania ciazy proponujesz im wazektomie. Zatem raz jeszcze - ile kobiet moze z tego korzystasc.ile skorzystalo?

                                A tak bardziej na serio... temat jest powazny, wiec z laski swojej zastanow sie co piszesz.
                                  • galtomone Re: Pytanie do fanboyów absolutnego prawa aborcyj 09.02.21, 11:41
                                    trypel napisał:

                                    > Jeszcze raz
                                    > Gdzie odmawiam czegokolwiek ludziom pisząc żeby byli odpowiedzialni?

                                    W samym "wezwaniu" do odpowiedzialnosci nie odmawiasz.
                                    W zgodzie na/pochwalaniu ograniczenia prawa do decyzji o aborcji ograniczasz/dokonujesz wyboru za kogos.

                                    A od tego dyskusja wyszla, wiec badz laskaw trzymac sie tego co pisales wiele postow wczesniej.

                                    Czym innym jest potepianie decyzji/ wzwyanie od odpowiedzialnosci, itd... itd... z wieloma argumentami moglbym sie zgodziec. Pod warunkiem, ze ostateczny wybor i prawo do niego posotawimy zainteresowanym.


                                    To troche (podkresmalm - troche!) jak z piciem alkoholu. Mozna miec w 100% negatywne zdanie na ten temat ale nie mozna zakazywac picia i rzygania.
      • qqbek Re: Pytanie do fanboyów absolutnego prawa aborcyj 09.02.21, 08:57
        W nocy wpadł mi w oko dokument na Planete+ pt. "Seksualne molestowanie zakonnic. Druga hańba kościoła." i tak, w świetle tego ile się zakonnic gwałci, a potem skrobie w niektórych państwach, zastanawia mnie, czy pierwszym krokiem "ku normalności" nie powinno być dodanie "sakramentu wazektomii" do święceń kapłańskich?
    • waga170 Re: Pytanie do fanboyów absolutnego prawa aborcyj 09.02.21, 09:35
      Kurwa, kurwa i jeszcze raz kurwa, gdyby to chlopy w swoich dupach zachodzily w ciaze, nosily tam przez 9 miesiecy obiekt pod koniec cztery razy wiekszy niz otworek w dupie i jeszcze to mialy z siebie wypchnac, to usuwanie ciazy by bylo honorem i obowiazkiem kazdego obywatela i swietym sakramentem kazdego katolika.
    • tiges_wiz Re: Pytanie do fanboyów absolutnego prawa aborcyj 09.02.21, 10:01
      Jeżeli śmierć mózgową uznajemy za koniec, to brak pracy mózgu nie uznaję za człowieka. Dla mnie więc można do tego 3 miesiąca wykonać aborcję na życzenie, szczególnie, że sporo zarodków i tak się nie osadza i jest usuwane. To jest wystarczający czas, żeby podjąć decyzję czy chce się mieć dziecko czy nie.

      W piątym miesiącu ciąży w mózgu powstają komórki nerwowe, dzięki którym dziecko będzie mogło rozpoznawać smak, zapach, dźwięk, światło oraz dotyk. Dziecko w brzuchu mamy zaczyna być zdolne do reagowania na odgłosy. Między 21. a 24. tygodniem ciąży rozwija się zmysł dotyku, a eksperci uważają, że płód zaczyna odbierać bodźce bólowe.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka