Dodaj do ulubionych

wynajem długoterminowy, proszę o radę

15.02.21, 11:08
Mieszkamy w dużym mieście, do tej pory korzystaliśmy z najmu na dni (europcar etc) na codzień z samochodu nie korzystaliśmy. Teraz sytuacja trochę się zmieniła i rozważamy najem długoterminowy.
Potrzebujemy samochodu żeby 1-2 razy w miesiącu dojeżdżać do domu na wsi, wyjechać za granicę do rodziny, pojeździć po Polsce. Bez szaleństw jeśli chodzi o km.
Widzieliśmy już ofertę KIA, umowa na 30 miesięcy, w cenie OC AC, serwis i opony, za małego SUVa ok 1000 zł miesięcznie,. Czy to jest dobra oferta?
Nie chcemy kupować samochodu na własność i topić w nim gotówki, potem znów sprzedawać etc. Te 2,5 roku wynajmu to akurat okres kiedy z podróżowaniem przez pandemie są same kłopoty. Leasing odpada, koszty chyba wyższze, nam na wykupie auta nie zależy, nie mamy też firmy więc wiele nie korzystamy. Kupno auta na kredyt to też chyba słaby pomysł, a gotówka jak wspomniałam nie wchodzi w grę (kończymy dom i tam nam są potrzebne środki)
Przyznam że mam już dość wynajmu krótkoterminowego, lepsze firmy są dosć drogie i w sumie wyjazd na wakacje to zawsze obowiązek wykupienia ubezpieczenia o rys i uszkodzeń bo wiadomo jak bywa. W tańszych potrafili wymyślić jakieś ryski na samochodzie który miał ich już milion wcześniej....jednym słowem wynajmowanie na krótki termin już nas zmęczyło.

Oczywiście znam teorię, że można kupić super auto za 15 tys, wydać gorsze na remonty i eksploatacje, potem jeszcze za 10 tys je odsprzedać i być królem życia.
Ta opcja nas nie interesuję, moje pytanie jest raczej o to, na co zwrócić uwagę w takim wynajmie? Czy znacie jakieś dobre oferty? Nie mamy preferencji co do marki, samochody to nie nasz obiekt pożądania, ma jeździć i tyle :)
Z góry dzięki za wszelkie porady dla zielonych w temacie motoryzacyjnym :)
Obserwuj wątek
    • samspade Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 15.02.21, 11:28
      Sama sobie odpowiedz czy wydanie 30 tysięcy za sam fakt użytkowania samochodu to dużo czy mało. Po 30 miesiącach zostajesz bez samochodu. Jeśli chodzi o same cyferki wynajem nie jest opłacalny. Dla wynajmującego.
      Ale jeśli masz tyle pieniędzy że możesz wydać i chcesz wydać świadomie to wydawaj.
      • bzdety2019 Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 15.02.21, 11:34
        Dzięki, nie chodziło mi o opłacalność, bo wiem że można kupić tanio, remontować sprzedać i być królem finansów :) Nie wiem czy samochód za 2-3 lata będzie nam nadal potrzebny, nie chcę topić gotówki, a chce mieć jednak dostęp do auta częściej niż z wypożyczalni gdzie non stop jakieś problemy.
        Pytanie raczej było o to na co zwracać uwagę przy takiej ofercie, czy lepiej sprawdza się program producenta tak jak KIA czy jacyś pośrednicy. Jesteśmy nowi w temacie, żyjemy 40 lat bez samochodu i jak wspomniałam tematy motoryzacyjne były nam obce do tej pory.
        Opłata 1000 zł na miesiąc nie jest dla nas problemem.
        • samspade Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 15.02.21, 11:42
          Jeżeli pieniądze nie są problemem wybierz to co ci się bardziej podoba. Poczytaj co napiszą drobnym druczkiem ile trzeba będzie zapłacić za zużycie, przekroczenie limitu kilometrów itp.
          A czy wybrać producenta czy pośrednika? Jak chcesz. Kwestia dostępności samochodów może mieć znaczenie.
          Ja leasinguje swój więc niewiele podpowiem
        • dr.hayd Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 15.02.21, 11:54
          bzdety2019 napisała:

          > żyjemy 40 lat bez samochodu i jak wspomniałam tematy motoryzacyjne by
          > ły nam obce do tej pory.
          > Opłata 1000 zł na miesiąc nie jest dla nas problemem.

          Czyli historia ubezpieczeniowa żadna. Pytanie zasadnicze: czy w tym 1000 zł miesięcznie macie OC, pełne AC i NNW? Bo może się okazać, że zielonemu kierowcy nikt ubezpieczenia za grosze nie zaoferuje, nawet w wynajmie długoterminowym. A po wynajmie długoterminowym też potrafią doliczać dodatkowe opłaty za ryski na lakierze, wytartą kierownicę itd. I z 30 tys. może zrobić się sporo więcej.
          • bzdety2019 Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 15.02.21, 13:13
            tak, jest pełny pakiet ubezpieczenia. Mój mąż zielonym kierowcą nie jest, mieszkaliśmy poza Polską to bywało że miał jakiś czas służbowe auto, ale nigdy nie mieliśmy swojego, wiem wiem, że jak się nie ma swojego OC to jak zielony kierowca. Szukałam info na temat wynajmu i jest coś takiego jeszcze jak ubezpieczenie GAP? Zastanawiamy się nad najmem długoterminowym właśnie ze względu na upierdliwość krótkoterminowego..
            • galtomone Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 15.02.21, 13:43
              Pierwsza z brzegu....
              70 tys zlotych - Stonic z 2020 roku z przebiegiem 12 kkm, od dealera, w tym pakiet serwisowy, gwaranacja, oczywisci z roznymi opcjami finansowania....

              Kolejna podobna 67900...

              Sporo tego. Ja bym (abstrachujac od samego modelu) zapytal jak wygladaja opcje finansowania i jednak to dokladnie policzyl....
    • klemens1 Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 15.02.21, 11:32
      bzdety2019 napisała:

      > Widzieliśmy już ofertę KIA, umowa na 30 miesięcy, w cenie OC AC, serwis i opony
      > , za małego SUVa ok 1000 zł miesięcznie,. Czy to jest dobra oferta?

      Pytanie bez sensu. Żeby określić, czy coś się opłaca, trzeba mieć dane nt. alternatywnego sposobu zakupu.
      Jaka jest cena zakupu takiego samochodu jako nowego?

      Zakładam optymistycznie, że zaraz nie zaloguje się nikt z innego konta i nie zacznie pierdolić, że właśnie wynajmuje i poleca jakieś "karsmajly" itp., tylko że faktycznie gadam z kimś, kto zadał pytanie bo chce odpowiedzi i sam jest responsywny.
      Ale wielkich nadziei nie mam.

      • bzdety2019 Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 15.02.21, 12:17
        karsmajl? o co chodzi? Nie jestem zwykłym człowiekiem, nic nie polceam, serio szukaj jakiejś rady, bo jak wspomaniałm 40 lat żyję bez auta, a że pierwszy raz pojawiła mi się potrzeba to szukam rozwiązania, jak mieć auto w które nie muszę inwestować gotówki.
          • bzdety2019 Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 15.02.21, 13:15
            nie mam tej gotówki, tzn mam ale na inne cele :) Myslelismy o Kia Stonic, ale to nasze pierwsze poszukiwania, chcemy cos wiekszego bo mamy dzieci plus wyjazdy na wies to dodatkowe bagaze. Sprawdzalam kilku innych producentow, ale nie widzialam u nich podobnego programu, a nie wiem czy korzystanie z posrednika to takie dobre rozwiazanie
            • samspade Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 15.02.21, 13:20
              bzdety2019 napisała:

              > Sprawdzalam kilku innych producentow, ale nie wid
              > zialam u nich podobnego programu, a nie wiem czy korzystanie z posrednika to ta
              > kie dobre rozwiazanie

              kalkulator.skoda-auto.pl/skoda_leasing_niskich_rat_dla_klientow_indywidualnych
              podejrzewam że większość sprzedawców będzie oferować leasing konsumencki
            • klemens1 Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 15.02.21, 13:23
              Ale w jakiej cenie jest ten Stonic - jaka to wersja? Bo podajesz cenę wynajmu ale nie podajesz ceny zakupu.
              Może się zdarzyć, że wynajem będzie niewiele droższy od zakupu - taka promocja od producenta/banku żeby zwiększyć sprzedaż. Ale żeby to określić, to trzeba mieć danych, których nie podałaś.
              No i radzę jednak poczytać warunki zwrotu, za co mogą dowalić kary - przerabialiście to już przecież na wynajmie krótkoterminowym.
                • klemens1 Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 15.02.21, 15:10
                  Na otomoto są za 66 kPLN przy zakupie indywidualnym.
                  Używane są dziwnie drogie - ok. 50 tys. z 2018 roku, więc stracisz jakieś 20 tys. PLN max. zamiast 30.
                  Serwis i opony tego nie pokryją. Taniej nadal jest kupić. Ale przyznam, że nie jest to aż taka różnica, jakiej bym się spodziewał. Odrzucają ew. koszty zwrotu bardziej - nie cena wynajmu jako taka.
                    • dr.hayd Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 16.02.21, 08:02
                      Aż mnie zainteresowała Kia Stonic. Na oto... od 65 tys. z rocznika 2021, silnik 1,2 wersja M+pakiet smart. Ktoś miał okazję jechać Stonikiem? To fajny samochód? Wprawdzie droższy o 10 tys. od zdroworozsądkowej Rio, ale też o tyle tańsza od kompaktowej Ceed.
                      • bzdety2019 Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 16.02.21, 09:16
                        wynajęliśmy Stonic na wyjazd nad morze w zeszłym roku, stąd się tak trochę czepiliśmy KIA. Powiem z perspektywy pasażera że bardzo fajnie i komfortowo się podróżuje. Ze względu na dzieci i kwestie bagaży to typowaliśmy jakiegoś taniego SUV chyba że polecacie coś podobnego w niższej cenie?
                        • galtomone Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 16.02.21, 09:26
                          SUV z założenia nie jest tani, bo płacisz za modę.
                          Jeśli nie planujecie czegoś z napędem 4x4 to kupowanie SUV zamiast kombi/liftbacka IMHO mija sie z celem.

                          Generalnie, poza poczuciem, że sie siedzi troche wyzej i w "niby" mocniejszym aucie, SUV nie ma wielu zalet. Troche latwiej sie wsiada... (bo wyzej) i mniej sie marwisz podrapaniem zderzaka o kraweznik przy parkowaniu...

                          Ale... na trsie jest glosniejszy, ma wyzej polozony srodek ciezkosci, wiecej pali, chetniej kradna.

                          Osobiscie (a jezdze od paru lat SUVem 4x4) wolabym podobnej wielkosci kombi z 4x4... a jak bez to juz stanowczo kombi.

                          Stonic'a nie znam. Ale moze warto poprzegladac strony z danymi technicznymi innych modeli (wilekosc bagaznika/wielkosc kabiny) i zobaczyczyc czy jakies kombi nie zaoferuje takiego komfortu w mniej modenej budzi (powinno byc troche taniej niz za cos co udaje SUV'a).
                        • hutchence Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 16.02.21, 12:44
                          Dzieci, 40 lat bez auta. To ile wy macie lat? Chyba, że liczysz od swoich urodzin. To bardziej sensownie byłoby napisać, że nigdy nie posiadaliśmy auta. Ale za to partner zielony za kółkiem nie jest. Ciekawe. Biorąc pod uwagę, że najem długoterminowy aut to nie jest coś co istnieje od dawna. Może był taksiarzem przez 20 lat? Jakieś bzdety tu piszecie koleżanko. Kupy się to nie trzyma.
                          BTW. Stonic to nie SUV to mały crossover, nawet większy Tuscon też jest raczej crossoverem. Suv to Grand Cherokee, BMW X5 itp.
                          • bzdety2019 Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 16.02.21, 12:59
                            hutchence napisał:

                            > Dzieci, 40 lat bez auta. To ile wy macie lat? Chyba, że liczysz od swoich urodz
                            > in. To bardziej sensownie byłoby napisać, że nigdy nie posiadaliśmy auta. Ale z
                            > a to partner zielony za kółkiem nie jest. Ciekawe. Biorąc pod uwagę, że najem d
                            > ługoterminowy aut to nie jest coś co istnieje od dawna. Może był taksiarzem prz
                            > ez 20 lat? Jakieś bzdety tu piszecie koleżanko. Kupy się to nie trzyma.
                            > BTW. Stonic to nie SUV to mały crossover, nawet większy Tuscon też jest raczej
                            > crossoverem. Suv to Grand Cherokee, BMW X5 itp.

                            no tak napisałam że 40 lat bez auta żyję, co wskazuje też na to ile mam lat. Mogłabym mięc 20 i napisac że całe życie to jednak trochę różnica. Chłop jęździł kiedyś służbowym, często korzystamy z najmu krótkoterminowego etc. nie wiem czego się tu można doszukiwać.
                            dzięki za wykład o różnicach między samochodami, jak zapewne zauważyłeś wspominałam, że tematy motoryzacyjne są mi obce i ja zwyczajnie się na tym nie znam
    • trypel Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 15.02.21, 11:53
      Czy jest opłata wstepna (o niej właśnie się z reguły małym druczkiem wspomina) jak jest to odpusc od razu bo w 2.5 roku to rozwala wszystkie kalkulacje
      Ja jednak jestem z tych innych bo po podliczeniu wynajmu jeepa renegade ma 3 lata z ograniczeniem do 10 tys km rocznie wolałem jednak za taka sama kwotę sumarycznie (ok 36 tys pln) kupić auto używane.
        • trypel Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 15.02.21, 12:56
          Teraz tez by wystarczyła
          Moze 40
          Ale ja chciałem auto które nowe kosztowało bliżej 200.
          W każdym razie sam chciałem iść w wynajem ale po przeczytaniu propozycji dokladnie odpuściłem
          Wynajem ma sens z zerowa opłata startowa i możliwością zerwania umowy z np 2 msc wypowiedzeniem. A razie nikt w B2C tego nie daje
          Lepiej wziąć kredyt z rata w wysokości wynajmu i w razie problemu pozbyć się auta i kredytu
      • bzdety2019 Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 15.02.21, 12:19
        ale ja nie mam tej kwoty, mieć nie będę, wykańczamy dom i całą wolną gotówkę pakujemy w to przedsięwzięcie. Mam oczywiście oszczędności na czarną godzinę ale nie będę ich wydawać na auto. Jak wspomniałąm jesteśmy laikami, łatwym łupem dla cwaniaków, dlatego nie chcemy pakowac się w wieczne naprawy i myśleliśmy o nowym aucie
          • samspade Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 15.02.21, 12:37
            Nie kupisz używanego od dilera używanego z gwarancją za kwotę 30 tysięcy. Jeśli są zdecydowani wydać 30 tysięcy tylko za użytkowanie koszty nie mają takiego znaczenia.
            Efekt przy używanym nie będzie taki sam. A ryzyko jak to przy używanym. Zawsze jest.
            • galtomone Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 15.02.21, 13:20
              Jak bierzesz kredyt, i mozesz czesc tej kwoty odzsykac przy sprzedazy auta, to sadze, ze wyjdzie to w ciagu 2 lat mniej niz 30k.

              Ja bym dkoladnie policzyl...

              Wynajem dlugoterminowy musi byc drozszy...

              Przeciez nie wynajmuje sie uzywanego auta, wiec wszystkie straty finansowe z tym zwiazane, koszt kredytu firmy wynajmujace, itd, itd... to wszystko musi byc wliczone w rate najmu...

              Ale... nie ja wynajmuje... podsuwam tylko opcje do przmyslenia/przeliczenia.

              Da sie kupic uzywane auto z pelna gwarancja (a czasem i pakietem serwisowym) na kredyt.
              • klemens1 Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 15.02.21, 13:26
                galtomone napisał:

                > Wynajem dlugoterminowy musi byc drozszy...
                >
                > Przeciez nie wynajmuje sie uzywanego auta, wiec wszystkie straty finansowe z ty
                > m zwiazane, koszt kredytu firmy wynajmujace, itd, itd... to wszystko musi byc w
                > liczone w rate najmu...

                Musi, ale taka "wypożyczalnie" bierze auta hurtowo, więc ma zniżki.
                Kiedyś nawet znalazłem chyba w Goldcar wynajem tak tani, że opłacałoby się zamiast zakupu.
                Wg mnie w końcu to pójdzie w tą stronę - wynajem po prostu będzie tańszy albo niewiele droższy od zakupu - tak niewiele, że szaraczkowi opłaci się wynająć. Na razie - jak to w nowościach - jest to absurdalnie drogie.
                Jedyny sens jest taki, że kogoś stać na wynajem długoterminowy bmw 5 w cenie leasingu octavii - i mowa tu oczywiście o wysokości raty, nie o prawdziwym koszcie.
                  • samspade Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 15.02.21, 13:54
                    Oczywiście że nie można wrzucac do jednego worka takich samochodów.
                    Z ciekawości sprawdziłem na otoszroto moją rakietę. Jest cesja lisingu. Produkcja rok 2018 i ktoś sobie za to krzyczy 85503. Śmiem twierdzić że o ile cena nie spadnie drastycznie jest to kwota przy której trudno mówić o sensowności przy nowych na otoszroto w granicach od 90 tys do 100tys.
                    Znalazłem też z rocznika 2019 być może demo za 83 tys.
                    Każdy musi odpowiedzieć sobie sam co by wolał.
                  • tbernard Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 17.02.21, 12:09
                    galtomone napisał:

                    > No tak... ale troche ciezko wrzucac do jednego worka z napisem uzywany auto kto
                    > re ma 10-15 lat z komisu od Zenka, i auto roczne/2letnie z gwarancja a czesto i
                    > pakietem serwisowym....
                    >


                    Zarówno pod względem cenowym jak i stopniem zużycia są to nieporównywalne używki. Ponoć Misiaczek zna takich, co skłonni są sprzedać o 10 procent taniej samochód, którym dopiero z salonu wyjechali.
                    • galtomone Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 17.02.21, 12:52
                      tbernard napisał:

                      > galtomone napisał:
                      >
                      > > No tak... ale troche ciezko wrzucac do jednego worka z napisem uzywany au
                      > to kto
                      > > re ma 10-15 lat z komisu od Zenka, i auto roczne/2letnie z gwarancja a cz
                      > esto i
                      > > pakietem serwisowym....
                      > >
                      >
                      >
                      > Zarówno pod względem cenowym jak i stopniem zużycia są to nieporównywalne używk
                      > i.

                      Owszem, dlatego twierdzę, że zakup używanego nie koniecznie musi się wiązać z ryzykiem wtopienia.
                      • tbernard Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 18.02.21, 10:31
                        galtomone napisał:

                        > tbernard napisał:
                        >
                        > > galtomone napisał:
                        > >
                        > > > No tak... ale troche ciezko wrzucac do jednego worka z napisem uzyw
                        > any au
                        > > to kto
                        > > > re ma 10-15 lat z komisu od Zenka, i auto roczne/2letnie z gwarancj
                        > a a cz
                        > > esto i
                        > > > pakietem serwisowym....
                        > > >
                        > >
                        > >
                        > > Zarówno pod względem cenowym jak i stopniem zużycia są to nieporównywalne
                        > używk
                        > > i.
                        >
                        > Owszem, dlatego twierdzę, że zakup używanego nie koniecznie musi się wiązać z r
                        > yzykiem wtopienia.
                        >

                        W przypadku gdy używka była na takim 2-letnim wynajmie, to pewnie masz rację, bo tacy użytkownicy są zmuszani aby dbać o pojazd jak o własny prywatny a nawet pojawiły się tu głosy, że bardziej. Z polizingowym pojazdem służbowym może być już nieco gorzej. Powiedzenie, że znacznie lepiej pokonuje się krawężniki służbową osobówką niż prywatnym SUV-em nie wzięło się bez przyczyny.
              • bzdety2019 Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 15.02.21, 13:53
                no tak, oni zarabiają na tym, że ja nie muszę jeździć i szukać auta, mam nowe więc teoretycznie powinno być przez te 2,5 roku sprawne, jest serwisowane, mam w cenie OC AC opony jakies auto zastpecze, nie wplacam zadnej gotowki. Tak mnie wszyscy namawiaja na uzwane od dealera no to weszłam na stronę i jest Stonic z 2017, używany za 62 tys, rata miesięczna którą tam proponują to 899 muszę jeszcze ogarnąć opony i wszystkie ubezpieczenia. Wychodzi mi teoretycznie to samo, tylko że za naprawy sama płacę i potem ze 2,5 roku sprzedaję prawie 6 letni samochód. Na koncie też mam praktycznie 30 tys mniej i niespłacony do końca kredyt po sprzedaje z cesją, dobrze rozumiem?

                Więc ta opcja za nowego Stonica za tysiaka z całym pakietem nie wydaje mi się tu jakaś wybitnie droga.

                W końcu na kredycie tez ktos zarabia, rrso 0% nie istnieje...
                    • samspade Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 15.02.21, 14:07
                      Jeśli nie bierzesz pod uwagę faktu że masz samochód to owszem.
                      Gdy kupowałem samochód proponowali mi wynajem. Ale nijak to się nie opłacało. To znaczy na pierwszy rzut oka wygląda nieźle. Ale gdy zobaczy się ile wydaje się pieniędzy w porównaniu do leasingu nie jest to opłacalne.
                      Natomiast jeśli chcesz mieć nowy samochód (jest to dla mnie zrozumiałe), jeśli zdajesz sobie sprawę z tego ile płacisz i nie przeszkadza ci to bierz.
                      Praktycznie każda firma ma taką ofertę. Sprawdź tylko dodatkowe opłaty i już.
                        • samspade Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 16.02.21, 11:19
                          Owszem przy kupnie samochodu wydajesz powiedzmy 60 tysięcy. Potem ten samochód masz.
                          Przy wynajmie płacisz przez 3 lata czy te 30 miesięcy i potem co? samochód niepotrzebny czy wymiana na nowy i znów 30 miesięcy płacenia? Może się okazać że po 5 latach płacenia za jazdę samochodem zapłacisz więcej niż przy kupnie a samochodu nie masz.
                          • hutchence Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 16.02.21, 17:50
                            Bo tak to działa. Dziwię się bardzo, że ludzie którzy tak kalkulują jak pani bzdety2019 są w stanie udźwignąć budowę domu. Mnie to się w głowie nie mieści. Ona liczyć nie potrafi, ma zamiar przepłacać, a jednocześnie buduje dom. Albo są bardzo zamożni, ale wtedy po co się pytać o wynajem auta za 1000 albo lekko "uchynięci". Najem jest dla bogatych, którzy mają wszystko w doopie lub dla ludzi ze złą historią kredytową. Taką, przy której uzyskanie klasycznego leasingu bądź kredytu jest niemożliwe. Moi znajomi nie mogli dostać leasingu ze względu na historię kredytową i właśnie skorzystali z najmu. Oczywiście same superlatywy, że nic ich nie interesuje, naprawy, opony, nawet jak się żaróweczka spali itp. Ale o tym, że spłacili komuś auto (90 tys.) i zostali z gołą doopą to już nie wspomnieli. O tym, że za nadmiarowy przebieg również musieli dopłacić też cicho sza. No i, że przez cały okres najmu auto się ani razu nie spier... bo było nowe... Pfffff
                            • nousecomplaining Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 16.02.21, 18:17
                              No racja, też jakoś logicznie mi się ta sytuacja nie spina. No to pytanie do pani bzdety: macie mieszkanie w Warszawie, i tam będziecie dalej mieszkać, pracować, dzieci prowadzać do szkoły etc., a dom budujecie „na wsi” w sensie w okolicach Warszawy, zgodnie z trendami zamożnych (dom weekendowy), czy też budujecie na wsi na wsi (np. w Ustrzykach Górnych), żeby sobie czasem tam pomieszkać (co też raczej wpisuje się w trendy zamożnych)?
                        • klemens1 Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 16.02.21, 17:56
                          bzdety2019 napisała:

                          > nie do końca, nadal przez kolejne 30 miesięcy spłacam kolejne 30 tysięcy i dopi
                          > ero jak zapłace w sumie 60 to mam ten samochód, który mogę sprzedać....trudno p
                          > owiedzieć za ile

                          Ale wiadomo, za ile sprzedaż po tym czasie samochód wynajmowany.
                          Za ZERO.
                          • vogon.jeltz Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 16.02.21, 18:58
                            > Ale wiadomo, za ile sprzedaż po tym czasie samochód wynajmowany.
                            > Za ZERO.

                            Kurwa, klimek znowu błysną ętelygencjom. Jasne, że za zero. A auto na kredyt zostaje i możesz je sprzedać - tyle, że wciąż masz jeszcze ten kredyt. Więc za auto po tym czasie dostaniesz tyle, że - po odjęciu dodatkowo poniesionych kosztów serwisu, ubezpieczenia etc. - wystarczy ci właśnie na spłatę reszty kredytu. I też wychodzi na zero. Chyba, że masz spłaconą większą część samochodu, bo płaciłeś wyższe raty - ale wtedy zapłaciłeś przez ten okres więcej niż za wynajem, czyli na jedno wychodzi.

                            Oczywiście w rzeczywistości będą tu różnice zapewne kilkunastoprocentowe, wynikające z kosztu kredytu vs zarobek firmy wynajmującej etc. I tylko o tę różnicę się wszystko rozbija - czy ktoś woli zapłacić za usługę i mieć spokój, czy woli auto na własność, ze wszystkimi tego konsekwencjami. Ale przecież nie o to, że płacimy całość wartości samochodu i na koniec zostajemy bez niego - bo tak nie jest.
                            • hutchence Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 16.02.21, 20:29
                              Owszem, ale zostaje Ci auto. Możesz jeździć nim dalej, sprzedać lub nawet spalić jak jeden ruski Mercedesa. Po okresie wynajmu nie masz nic. Jeżeli dalej potrzebujesz auta to znowu musisz płacić za wynajem. To jak z leasingiem niskich rat w Vagu. Oddajesz auto po okresie takim jak w umowie i albo bierzesz następne albo cześć. I w sumie nie ma nic w tym złego. Jeżeli kogoś stać płacić cały czas by jeździć praktycznie nowym autem to to jest całkiem sensowne. Tylku tu jest problem taki, że dla pani bzdet... istotny jest koszt. A koszt w wynajmie jest większy niż przy każdym innym modelu finansowania.
                            • samspade Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 16.02.21, 21:21
                              vogon.jeltz napisał:

                              > . I tylko o tę różnicę
                              > się wszystko rozbija - czy ktoś woli zapłacić za usługę i mieć spokój, czy woli
                              > auto na własność, ze wszystkimi tego konsekwencjami. Ale przecież nie o to, że
                              > płacimy całość wartości samochodu i na koniec zostajemy bez niego - bo tak nie
                              > jest.

                              Gdy bierzesz samochód na te napisane tutaj 30 miesięcy może tak. Jeśli komuś nie przeszkadza przepłacanie to ok. Ale co po tych 30 miesiącach? Samochód nie będzie potrzebny? Wtedy rzeczywiście mogę zrozumieć że ktoś woli wynajem mimo że sam bym się na taką wersję nie zdecydował. Ale jeśli ktoś planuje że ten samochód może być potrzebny dłużej niż 30 miesięcy wynajem ociera się o wariactwo. Szczególnie gdyby ktoś wybrał nowy samochód z nową umową.
                            • galtomone Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 17.02.21, 07:07
                              vogon.jeltz napisał:

                              > > Ale wiadomo, za ile sprzedaż po tym czasie samochód wynajmowany.
                              > > Za ZERO.
                              >
                              > Kurwa, klimek znowu błysną ętelygencjom. Jasne, że za zero. A auto na kredyt zo
                              > staje i możesz je sprzedać - tyle, że wciąż masz jeszcze ten kredyt. Więc za au
                              > to po tym czasie dostaniesz tyle, że - po odjęciu dodatkowo poniesionych kosztó
                              > w serwisu, ubezpieczenia etc. - wystarczy ci właśnie na spłatę reszty kredytu.

                              No nie do konca...

                              Jak masz auto za 70k i na tyle kredyt...
                              Splacisz 30k... jak ww. wynajmie...
                              Istnieje mozliwosc, ze auto sprzedzasz...

                              Za 30k i nie masz kredytu...
                              Za wiecej niz 30k (i to chyba dosc prawodpodobne) wiec w efekcie, kosztuje to mniej niz ten wynajem...
                              Za mniej niz 30k i musisz jeszcze do kredytu dolozyc (imho, mniej prawdopodobne).

                              Zakladam (zapewne stad wynajem jest jednak niszowa oferta), ze jednak splacajac podobne raty jak w przypadku wynajmu, auto sprzedajesz za wiecej, niz pozostaly do splacenia kredyt (moze nie duzo... ale).

                              W efekcie, jak doliczysz te nadwyżkę, to okazuje sie, ze zamiast 30k spłaciłeś np. 22k-26k.... Wiec mniej.

                              Pytanie czy takie kilka tysiecy zl w kieszeni sa dla kogos faktycznie istotne...
                              • dodekanezowiec Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 17.02.21, 11:07
                                Koszt auta wlasnego to koszt nabycia, ubezpieczenia, serwisow, ewentualnie koszt kredytu, pomniejszone o srodki uzyskane z odsprzedazy. Zawsze coś ileś tam kosztuje. I różne sa realia ekonomiczne. Czasem lepiej kupić auto za 75 które za kilka lat się sprzeda za 50 i łatwo znajdzie nabywcę niz przyoszczędzić na takim za 68 gdzie się z trudem sprzeda za 35.
                              • vogon.jeltz Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 17.02.21, 12:43
                                > Zakladam (zapewne stad wynajem jest jednak niszowa oferta), ze jednak splacajac
                                > podobne raty jak w przypadku wynajmu, auto sprzedajesz za wiecej, niz pozostaly
                                > do splacenia kredyt (moze nie duzo... ale).
                                >
                                > W efekcie, jak doliczysz te nadwyżkę, to okazuje sie, ze zamiast 30k spłaciłeś np.
                                > 22k-26k.... Wiec mniej.

                                Ale doliczyłeś koszty ubezpieczenia, serwisu, opon itd. w tym okresie? Bo w wynajmie to wszystko jest wliczone.

                                > Pytanie czy takie kilka tysiecy zl w kieszeni sa dla kogos faktycznie istotne...

                                No przecież zadałem to samo pytanie. Trzeba każdorazowo przekalkulować i zdecydować, czy bardziej się opłaca wydać więcej za wynajem, ale mieć spokój (choć nie jest tak do końca, patrz posty niżej o ograniczeniach w wynajmie) czy nieco mniej w kredycie.

                                Ja generalnie nie występuję tu ani jako zwolennik ani przeciwnik wynajmu, tylko prostuję oczywistą bzdurę powtarzaną przez wielu, że po 3 latach wynajmu zostajesz bez auta, a po 3 latach spłacania kredytu wciąż masz samochód. No masz, tylko masz też do spłacenia resztę kredytu, w większości wypadków pi*drzwi równą wartości samochodu - czyli netto też masz zero.
                                • galtomone Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 17.02.21, 12:59
                                  vogon.jeltz napisał:

                                  > > Zakladam (zapewne stad wynajem jest jednak niszowa oferta), ze jednak spl
                                  > acajac
                                  > > podobne raty jak w przypadku wynajmu, auto sprzedajesz za wiecej, niz poz
                                  > ostaly
                                  > > do splacenia kredyt (moze nie duzo... ale).
                                  > >
                                  > > W efekcie, jak doliczysz te nadwyżkę, to okazuje sie, ze zamiast 30k spła
                                  > ciłeś np.
                                  > > 22k-26k.... Wiec mniej.
                                  >
                                  > Ale doliczyłeś koszty ubezpieczenia, serwisu, opon itd. w tym okresie? Bo w wyn
                                  > ajmie to wszystko jest wliczone.

                                  Owszem. W wynajmie przeciez nie dostajesz tego za darmo, tylko jak sam napisales jest to wliczone.

                                  Kupujac uzywane z gwarancja mozesz tez (BMW tak robi wiec chba inne marki tez), dokupic za calkiem rozsane kwoty pakiet serwisowy czy ubezpiecznie. Nic ci nie interesuje.. A calosc jest przeciez finansowana kredytem, wiec tez splacasz to jedna rata.

                                  Z jakiegos powodu ludzie sie masowo na oferty wynajmu dlugoterminowego nie rzucili.

                                  Moja pierwsza mysl jest taka, ze sa finansowo malo oplacalne i drozsze od innych opcji.

                                  > > Pytanie czy takie kilka tysiecy zl w kieszeni sa dla kogos faktycznie ist
                                  > otne...
                                  >
                                  > No przecież zadałem to samo pytanie. Trzeba każdorazowo przekalkulować i zdecyd
                                  > ować, czy bardziej się opłaca wydać więcej za wynajem, ale mieć spokój (choć ni
                                  > e jest tak do końca, patrz posty niżej o ograniczeniach w wynajmie) czy nieco m
                                  > niej w kredycie.

                                  Przy kredycie mozesz miec dokladnie taki sam spokoj a nawet wiekszy.

                                  > Ja generalnie nie występuję tu ani jako zwolennik ani przeciwnik wynajmu, tylko
                                  > prostuję oczywistą bzdurę powtarzaną przez wielu, że po 3 latach wynajmu zosta
                                  > jesz bez auta, a po 3 latach spłacania kredytu wciąż masz samochód. No masz, ty
                                  > lko masz też do spłacenia resztę kredytu, w większości wypadków pi*drzwi równą
                                  > wartości samochodu - czyli netto też masz zero.

                                  Wydaje mi sie, ze jednak to co splaciles + to co zostalo sprawia, ze w efekcie kosztuje to mniej niz samo placenie za wynajem...

                                  Chyba, ze zalozymi iz Misak ma racje i auto (kazde) w 3 lata traci 50% wartosci...

                                  Skoro nowe (ten Stonic) to ok. 70k... a 3 letnie to ok 60 k... to splacajac w 3 lata 30k... jednak (liczac mocno na okraglo) wychodzi mi, ze lepiej nadal miec 40k do splacenia i auto warte nadal 60...

                                  Polegam na cenach podanych przez autorke)...

                                  20k zostaje w kieszeni... Ale nawet jesli zostanie ci 10 czy 5... to nadal zostanie ci jednak wiecej.

                                  A zwiekszosci postow wynika, ze "nie chca wyrzucac kasy w bloto"... no to nie kumam jaki ma sens placenie wiecej za to samo.

                                  Serwis, opony, ubezpiecznie, auto... inne nie beda przeciez...
                                  • vogon.jeltz Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 17.02.21, 13:56
                                    > Skoro nowe (ten Stonic) to ok. 70k... a 3 letnie to ok 60 k... to splacajac
                                    > w 3 lata 30k... jednak (liczac mocno na okraglo) wychodzi mi, ze lepiej nadal miec
                                    > 40k do splacenia i auto warte nadal 60...

                                    Z tego co widzę to cena trzyleniego Stonica to bardziej coś rzędu 53-55k (60k to taki z symbolicznym przebiegiem). Zatem spłaciłeś 30k, masz do spłacenia 40k i auto warte 55k - czyli jesteś "do przodu" 15k. Teraz, przez te 3 lata wydałeś na łącznie ubezpieczenie (jak nowe, to zakładam pełny pakiet, tym bardziej, że taki masz w wynajmie), przeglądy i komplet opon z 9k minimum (licząc 3k rocznie) czyli już jesteś do przodu tylko 6k. Wciąż fakycznie się kredyt bardziej opłaca, ale to jest to co mówiłem - te kilka procent różnicy.

                                    > Kupujac uzywane z gwarancja mozesz tez (BMW tak robi wiec chba inne marki tez)

                                    I ja na jej miejscu tak właśnie bym zrobił... Oh, wait, ja przecież tak zrobiłem z ostatnim samochodem i ta gwarancja faktycznie działa.
                                    • vogon.jeltz Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 17.02.21, 14:03
                                      > Zatem spłaciłeś 30k, masz do spłacenia 40k

                                      Aha, jeszcze jedno. W rachunkach nie uwzględniamy oprocentowania kredytu, a RRSO kredytów samochodowych może sięgać nawet 10%. Tak naprawdę do spłacenia masz więc nie "gołą" cenę zakupu 70k, ale pewnie dobrze ponad 80k w całym okresie kredytowania. Czyli spłaciwszy 30k przez 3 lata wciąż masz do spłaty 55k czyli... wartość samochodu. A jeszcze nie uwzględniliśmy ubezpieczenia itd. Jak uwzględnimy, to paradoksalnie wyjdzie, że wynajem może się bardziej opłacać.
                                        • vogon.jeltz Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 17.02.21, 14:13
                                          > Nawet dilerskie programy oferują niższe oprocentowanie niż 10 procent rocznie.

                                          Och, ja nie wątpię, że oprocentowanie nominalne może być niższe niż 10% rocznie. Dajmy na to taka Kia - żeby trzymać się przykładu - oferuje kredyt oprocentowany na 6,59%. Ale magiczne literki to R, R, S oraz O - reczywista roczna stopa oprocentowania to już 8,11%. Blisko 10%, prawda?

                                          I wychodzi, że za samochód kosztujący cennikowo 70k zapłacisz w ciągu, powiedzmy, 6 lat z 90k. A to już niekoniecznie jest takie opłacalne w stosunku do wynajmu.
                                          • samspade Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 17.02.21, 14:25
                                            vogon.jeltz napisał:

                                            > I wychodzi, że za samochód kosztujący cennikowo 70k zapłacisz w ciągu, powiedzm
                                            > y, 6 lat z 90k. A to już niekoniecznie jest takie opłacalne w stosunku do wynaj
                                            > mu.

                                            Jeśli ktoś zdecyduje się na tak niekorzystne warunki to jego sprawa.
                                            Swoją drogą ta kia to fajna marka żeby udowadniać różne rzeczy. A to kijowe finansowanie.
                                            A to kijowe silniki.
                                • samspade Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 17.02.21, 14:03
                                  vogon.jeltz napisał:

                                  > Ja generalnie nie występuję tu ani jako zwolennik ani przeciwnik wynajmu, tylko
                                  > prostuję oczywistą bzdurę powtarzaną przez wielu, że po 3 latach wynajmu zosta
                                  > jesz bez auta, a po 3 latach spłacania kredytu wciąż masz samochód. No masz, ty
                                  > lko masz też do spłacenia resztę kredytu, w większości wypadków pi*drzwi równą
                                  > wartości samochodu - czyli netto też masz zero.

                                  To nie jest bzdura. A na pewno nie oczywista.
                                  • vogon.jeltz Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 17.02.21, 14:07
                                    > To nie jest bzdura.

                                    Znaczy, oczywiście nie jest bzdurą, że po 3 latach wynajmu zostajesz bez auta. Ale bzdurą jest, że w przypadku kredytu zostajesz z autem, które jest coś warte. Jest netto warte zero (upraszczając), bo jego wartość plus koszty utrzymania, które poniosłeś oddzielnie jest równe pozostałej części kredytu, którą masz do spłacenia.

                                    > A na pewno nie oczywista.

                                    Ok, nie dla wszystkich musi to być oczywiste.
                                          • vogon.jeltz Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 17.02.21, 14:49
                                            > Nie wiem ile będzie warta 6 letnia kija ale jestem przekonany ze dużo więcej niż null

                                            Ale mówimy o trzech latach (wynajem vs. kredyt) i dla tego okresu przedstawiłem wyliczenia.
                                            - cena w salonie: 70k
                                            - łącznie do zapłaty w całym okresie kredytowania (dłuższym niż 3 lata) - 86k
                                            - wartość samochodu po 3 latach (wg otomoto) - 55k
                                            - spłata w okresie 3 lat (licząc kafla miesięcznie) - 36k
                                            - pozostała do spłaty część kredytu - 50k
                                            - poniesione w tym czasie koszty użytkowania samochodu (w przypadku wynajmu wliczone w ratę wynajmu, bez paliwa oczywiście) - 9k

                                            To ile twoim zdaniem warty jest ten samochód netto? Bo mi wychodzi, że tak z -4k (słownie: minus cztery)
                                            • samspade Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 17.02.21, 14:57
                                              vogon.jeltz napisał:

                                              > > Nie wiem ile będzie warta 6 letnia kija ale jestem przekonany ze dużo wię
                                              > cej niż null
                                              >
                                              > Ale mówimy o trzech latach (wynajem vs. kredyt) i dla tego okresu przedstawiłem
                                              > wyliczenia.
                                              > - cena w salonie: 70k
                                              > - łącznie do zapłaty w całym okresie kredytowania (dłuższym niż 3 lata) - 86k
                                              > - wartość samochodu po 3 latach (wg otomoto) - 55k
                                              > - spłata w okresie 3 lat (licząc kafla miesięcznie) - 36k
                                              > - pozostała do spłaty część kredytu - 50k
                                              > - poniesione w tym czasie koszty użytkowania samochodu (w przypadku wynajmu wli
                                              > czone w ratę wynajmu, bez paliwa oczywiście) - 9k
                                              >
                                              > To ile twoim zdaniem warty jest ten samochód netto? Bo mi wychodzi, że tak z -4
                                              > k (słownie: minus cztery)
                                            • samspade Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 17.02.21, 15:03
                                              Ale to są wyliczenia z czapy. I trochę bezsensu.
                                              Zwracano już uwagę na kwestię 30 miesięcy. A co potem? Budują dom do którego potrzebują dojazdu. Po upływie 2,5 roku nie będą jeździć?
                                              Jeśli nie to rzeczywiście nie to ok. Jeśli tak i wezmą kolejny samochód dziwne.
                                              Mogą wybrać też opcję że przedłużą umowę z myślą o wykupie.
                                              • vogon.jeltz Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 17.02.21, 15:48
                                                > Jeśli nie to rzeczywiście nie to ok. Jeśli tak i wezmą kolejny samochód dziwne.

                                                Czy ja wiem, czy dziwne? Zobacz taką kalkulację:

                                                Kredyt:
                                                - cena samochodu w salonie - 70k
                                                - łącznie do zapłaty w całym okresie kredytowania (powiedzmy 7 lat, ale oprocentowanie jest dla uproszczenia bardzo optymistyczne, żeby wychodziły ładne wielokrotności): 84k
                                                - rata miesięczna: 1000
                                                - spłata w okresie 7 lat - 84k
                                                - wartość samochodu po 7 latach: 30k
                                                - koszty użytkowania w okresie 7 lat: 20k
                                                - wartość netto samochodu po 7 latach: 10k

                                                Wynajem:
                                                - rata wynajmu miesięcznie: 1000
                                                - koszty użytkowania (wliczone w ratę): 0
                                                - kwota zapłacona w okresie 7 lat (widzę, że Kia nie ma wpłaty wstępnej, więc liczymy same raty): 84k

                                                Tak więc wychodzi, że w okresie 7 lat wynajmując jesteś o 10k do tyłu. Niby dużo - ale! W wynajmie co 3 lata bierzesz nowy samochód, czyli na koniec siedmioletniego okresu jeździsz rocznym autem. A przy zakupie jeździsz siedmioletnim.
        • samspade Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 15.02.21, 13:11
          bzdety2019 napisała:

          > ale ja nie mam tej kwoty, mieć nie będę, wykańczamy dom i całą wolną gotówkę pa
          > kujemy w to przedsięwzięcie

          A planujecie się przeprowadzić? Jeśli tak to o ile dom nie jest w centrum warszawy samochód będzie potrzebny. Żeby tylko jeden.
          • bzdety2019 Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 15.02.21, 13:18
            Zakup wykluczamy, bo i tak trzeba płacić wszystkie ubezpieczenia, wyłożyć gotówkę, jeśli kredyt toi też oprocentowany, a używka jak to używka, będzie trzeba to serwisować. Dlatego chcemy nowe, ale nie topiąc w tym gotówki.
            Dom na wsi jest jako drugi dom, na wakacje, weekendy, plus mamy oboje pracę zdalną i już widać że w najszej brażny ta zdalność zagości na dobre...
            • samspade Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 15.02.21, 13:22
              Skoro macie więc pieniądze żeby wydać 30 tysięcy za sam fakt użytkowania samochodu to bierzcie.
              Finansowo wynajem długoterminowy/abonament czy leasing konsumencki nie jest opłacalny.
              Ale jeśli zdajecie sobie z tego sprawę i nie przeszkadza wam to nie wiem po co te pytania.
            • galtomone Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 15.02.21, 13:26
              1000 zl ktore wspomnialas zawiera w sobie wszystkie te kowty + podatek od nowosci i zysk kolejnego posrednika.

              Czyli wydajac co miescia 1000 zl nie topisz gotowki, a wydaja np. 600 na rate kredytu juz topisz?
              Sorry, ale nie skalda mi sie to w logiczna calosc.

              Jesli kasa jest dla was wazna, a tak wnioskuje z tego co piszesz, to wynajem dlugoterminowy to druga najdrozsza (po krotkotemirnowym) opcja posiadania/uzywania auta.

              A myslisza o uzwanym nie koniecznie musisz myslec o 10-15 latenim aucie... mozesz kupic roczne.. czy dwuletnie. I nie koniecznie od Pana Zenka, tylko od dealera.

              Pamietaj, ze w Twoim 1000 zl, jest takze koszt tego, co z tym autem zrobic po twojej umowie...

              Mnie sie wydaje, ze wydanie 30k w dwa lata za to, ze mozesz jezdzic... to bardzo duzo, bardzo drogo i to wlasnie jest topienie gotowki.
                • bzdety2019 Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 17.02.21, 12:47
                  żenujące, serio każdego wokół siebie nazywasz idiotą?
                  rozumiem, że dyskusje prowadzisz tylko z ludzmi którzy ci przytakują. Zatem wyjaśnię, że dyskusja polega na wymienianiu się poglądami. Nie dziwie się że w tym kraju jest jak jest, własnie przez takich ludzi jak ty. Przez grzeczność nie rzucę epitetem...
                  • hutchence Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 17.02.21, 18:33
                    Sorry ale dla mnie jesteście ludźmi kompletnie nieogarniętymi. Właśnie takim jak Wam wciska się takie produkty jak wynajem długoterminowy. Liczysz, liczysz i wychodzi Ci, że się opłaca. Pierdyliard odpowiedzi tutaj mówi Ci, że nie a Ty dalej swoje. Ty chyba chciałaś usłyszeć właśnie potwierdzenie dla swojej decyzji. No i więc to Ty robisz to co mi zarzucasz. Czyli szukasz podobnych do siebie. Nie to przez takich jak Ty w tym kraju i na świecie również jest coraz bardziej do doopy. Przez ludzi, którzy nie potrafią sami dobrze liczyć, sami wyciągać wniosków i sami podjąć odpowiednią decyzję. Nie mam takich znajomych i nie chciałbym mieć. Zwariowałbym z takimi ludźmi.
                    • vogon.jeltz Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 17.02.21, 19:13
                      > Liczysz, liczysz i wychodzi Ci, że się opłaca. Pierdyliard odpowiedzi tutaj
                      > mówi Ci, że nie a Ty dalej swoje.

                      Ale bierzesz pod uwagę, że może liczy dobrze, a pierdyliard odpowiedzi się myli? Zrobiłeś - ty czy ktokolwiej - w ogóle jakąś kalkulację TCO, czy też twoje "nie opłaca się" oznacza tyle, co: "po trzech latach nie masz samochodu"?
                      • hutchence Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 17.02.21, 19:32
                        Oczywiście, że tak. Ale to nie ma absolutnie żadnego znaczenia. Bo jeżeli liczy dobrze to po co ta dyskusja. Ona przyszła po poradę czy nas przekonać? I zdaje mi się z jej wypowiedzi, że ważne są bardzo koszta. Więc najem jest najdroższą opcją. A opłacalność nie jest wyrażana tylko w pieniądzach. Jeżeli ktoś za chce zapłacić więcej za coś tylko żeby zdjąć sobie coś z głowy to jeżeli go stać to jest to dla niego opłacalne. Tylko tutaj, jeszcze raz podkreślam, pieniądze są najważniejsze. I tyle.
        • vogon.jeltz Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 15.02.21, 15:11
          > Jak wspomniałąm jesteśmy laikami, łatwym łupem dla cwaniaków, dlatego nie chcemy
          > pakowac się w wieczne naprawy i myśleliśmy o nowym aucie

          Kup używane trzyletnie od dealera z gwarancją. Często są to samochody, którym skończyła sie umowa leasingu lub... wynajmu długoterminowego.
      • bzdety2019 Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 15.02.21, 12:21
        mimo wszystko z nowym autem chyba nie muszę biegać non stop do serwisu.
        Zawsze byliśmy z mężem przeciwnikami zakupu auta, bo wydawało nam się to stratą pieniędzy, mieszkamy w centrum Warszawy do pracy mamy blisko, wszędzie komunikacją miejska, jak gdzieś wyjeżdżaliśmy to wynajem krótkoterminowy i wychodziło nam to ok....tylko teraz będzie ten samochód częściej potrzebny, jednak w tygodniu raczej będzie stał niż jeździł. Do pracy chodzimy na piechotę, dzieci do przedszkola też piechotą bo blisko etc.
        • nousecomplaining Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 15.02.21, 12:44
          > tylko teraz będzie ten samochód częściej potrzebny, jednak w tygodniu raczej będzie stał niż jeździł. Do pracy chodzimy na piechotę, dzieci do przedszkola też piechotą bo blisko etc.
          No ale ten dom to też będzie w centrum Warszawy, że będziecie chodzić do pracy etc.? Niespójne to jakieś.
          • stavros2002 Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 15.02.21, 13:09
            XD

            nousecomplaining napisał(a):

            > > tylko teraz będzie ten samochód częściej potrzebny, jednak w tygodniu rac
            > zej będzie stał niż jeździł. Do pracy chodzimy na piechotę, dzieci do przedszko
            > la też piechotą bo blisko etc.
            > No ale ten dom to też będzie w centrum Warszawy, że będziecie chodzić do pracy
            > etc.? Niespójne to jakieś.
            • nousecomplaining Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 15.02.21, 16:12
              > dom jest na wsi, pracujemuy w mieście, ale mamy weekendy wakacje, plus dużo pracy zdalnej więc np całe wakacje możemy przesiedzieć na wsi pracując stamtąd etc.
              Hmmm, mieszkacie w Warszawie, budujecie dom na wsi, i problemem jest zakup samochodu... Dziwne to w kontekście finansowym. Chyba że ten „dom” to domek letniskowy 35 m2. But anyway, przychylam się do porad sugerujących zakup na raty. Czy nowe, czy używane. Koszt będzie podobny, a po spłaceniu kredytu sprzedacie auto, albo i nie. Ale będzie wasze.
              • bzdety2019 Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 16.02.21, 09:19
                dlaczego dziwne w kontekście finansowym?dom na wsi to normalny dom, budowałeś kiedyś? wiesz ile kasy trzeba na to wyłożyć? Mamy spore oszczędności ale to są oszczędności na czarną godzinę i nie będę ich wyrzucać na auto...nie rozumiem co w tym dziwnego
                • galtomone Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 16.02.21, 10:14
                  bzdety2019 napisała:

                  > dlaczego dziwne w kontekście finansowym?dom na wsi to normalny dom, budowałeś k
                  > iedyś? wiesz ile kasy trzeba na to wyłożyć? Mamy spore oszczędności ale to są o
                  > szczędności na czarną godzinę i nie będę ich wyrzucać na auto...nie rozumiem co
                  > w tym dziwnego

                  No to skoro nie chcesz ich wyrzucac na auto, to nie wiem dlaczego rozwazasz wynajem dlugoterminowy, ktory jest najdrozsza opcja w zakresie korzystania z auta.

                  Cos o pomarańczowym pisalas... - uzywane.renault.pl/wyszukiwarkaszczegoly/dacia/duster/2020/48534

                  Przegladnij programy "uzywanych z gwarancja" podzwon po dealerach - dopytaj o opcje finansowania, pakiety serwisowe, ubezpieczen, bedziesz miala obglad sytuacji...

                  A moze i30 kombi... hyundai.dekra.pl/ListaOfert.aspx

                  Ofert sporo, imho warto sprawdzić...
                  • bzdety2019 Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 16.02.21, 12:44
                    galtomone napisał:


                    > Cos o pomarańczowym pisalas... - uzywane.renault.pl/wyszukiwarkaszczegoly/dacia/duster/2020/48534
                    >
                    > Przegladnij programy "uzywanych z gwarancja" podzwon po dealerach - dopytaj o o
                    > pcje finansowania, pakiety serwisowe, ubezpieczen, bedziesz miala obglad sytuac
                    > ji...

                    hmm zerknęłam na tę ofertę potem na nowy samochód i różnica w cenie w tej samej wersji wyposażenia to 8 tys....czyli to zę auto które wyjechało z salonu traci na starcie 20-30 % to mit?
                • nousecomplaining Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 16.02.21, 10:58
                  > dlaczego dziwne w kontekście finansowym?dom na wsi to normalny dom, budowałeś kiedyś? wiesz ile kasy trzeba na to wyłożyć?
                  Budowałem i wiem. Dla mnie dziwne, że się upierasz przy tym „nie będę wyrzucać na auto”, a chcesz wyrzucić więcej na tegoż auta wynajem (więcej, bo bulisz za samo „wypożyczenie”).
                  • bzdety2019 Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 16.02.21, 11:50
                    no tak ale auto też traci na wartości, mogę je skasować, uszkodzić, nie sprzedać korzystnie, już tak nie przesadzajmy z tą wartością. Swiat się teraz dynamicznie zmienia, my do tego jesteśmy rodziną mieszaną, wiele razy zmienialiśmy kraje, who knows co będzie dalej ;)
                    Kupno auta to jednak wrzucenie więcej niż 30 tys, odsetki od kredytu, plus ubezpieczenie etc. myślę że po dokładnym wyliczeniu najem nie wychodzi najlepiej ale nie aż tak tragicznie. To trochę dyskusja w stylu że lepiej kupić swoje mieszkanie niż wynajmować, bo jak wynajmujesz to zawsze pieniądze w błoto....no to nie jest takie proste ;)
                    • galtomone Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 16.02.21, 11:57
                      bzdety2019 napisała:

                      > Kupno auta to jednak wrzucenie więcej niż 30 tys, odsetki od kredytu, plus ubez
                      > pieczenie etc. myślę że po dokładnym wyliczeniu najem nie wychodzi najlepiej al
                      > e nie aż tak tragicznie.

                      Ale przeciez w racie wynajmu te wszystkie koszty tez sa.

                      Wystarczy po prostu faktycznie poszukać dobrej oferty.
                      Rozumiem, że stać Cie na te 1000 zl co miesiac, super. Jesli tak i nie chcesz posiwcac czasu po prostu podpisz umowe.
                      Jesli jednak faktycznie nie chcesz wyrzucac pieniedzy w bloto a wygoda (bo nie musisz szukac/pytac/itd) nie jest super istotna, to wex telefon, zadzown do 4 roznych marek dealerskich i zapytaj o auta z warnacja, pakiety serwisowe, pakiety uzbezpieczen, kwestie finansowania i wtedy bedziesz miec komplet informacji do faktycznego porownania.

                      Mozesz tez na koniec rozmowy podeslac do takiego dealera/pracownika oferte, ktora masz na wynajem i zapytac czy sa wstanie zaoferowac cos bardziej atrakcyjnego gdy kupisz u nich auto.

                      W najgorszym wypadku za tydzien upewnisz sie, ze obecna oferta jest the best - choc bede zdziwiony jesli tak sie okaze.
                    • nousecomplaining Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 16.02.21, 12:23
                      > mogę je skasować, uszkodzić
                      No to wtedy korzystasz z ubezpieczenia. Wynajęte też możesz skasować czy uszkodzić. Wiem, że też będzie ubezpieczone, ale nie wiem, czy w razie draki najemca nie będzie miał większych problemów, związanych np. z chęcią przerzucenia odpowiedzialności na niego. Ale może przesadzam.
        • galtomone Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 15.02.21, 12:50
          bzdety2019 napisała:

          > mimo wszystko z nowym autem chyba nie muszę biegać non stop do serwisu.

          Zalezy...

          Ja od zawsze mam uzywane i tez non stop do serwisu nie biegam. Odwiedzam go raz na rok.

          Znam tez ludzi ktorzy kupilo nowe i trafili na wadliwy egzemplarz i byla to drgoa przez meke.

          Tu dodatkowo komlikuje sprawe fakt, ze choc ty sie bedziesz uzerac z serwisem, to nie bedziesz mic nic do gadanie bo nie ebdziesz wlascicielem auta... a wynajmujace firmy zwykle maja to w dupie.

          > Zawsze byliśmy z mężem przeciwnikami zakupu auta, bo wydawało nam się to stratą
          > pieniędzy,

          To racje, auto kosztuje, zawsze. Jesli nie jest potrzbenna codzien, i nie daje frajdy z jazdy, to bez sensu.

          Z tego jednak co napisalas wyzej, wydaje mi sie, ze najtansza i najbardziej optymalna opcja (juz pisalem wyzej) bedzie bezpieczny zakup uzywanego auta od dealera, takiego jeszcze z gwarancja, itd... na kredyt.
          • bzdety2019 Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 15.02.21, 13:22
            hmmm. w takim razie dla kogo jest ta opcja wynajmu?
            Wiesz dla mnie samochód to przedmiot który ma mnie przewieźć z punktu a do punktu B. Jest pandemia, szybko to gówno się nie skończy, stąd nasz pomysł pracy zdalnej z domu na wsi i posiadania alternatywnego miejsca....gdyby nie to o samochodzie nawet bysmy nie mysleli
            • galtomone Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 15.02.21, 13:31
              bzdety2019 napisała:

              > hmmm. w takim razie dla kogo jest ta opcja wynajmu?

              To jest bardzo dobre pytanie.

              Wg mnie dla bogatych. Naiwnych, lub takim, ktorym nie zal wyrzucac gotowki oplacajac raty komus, dla kogos kto lubi czesto zmienia cauta bez klopotu... Tak czy siak, to opcja dla tych co maja kase i i nie oszczedzaja.

              > Wiesz dla mnie samochód to przedmiot który ma mnie przewieźć z punktu a do punk
              > tu B. Jest pandemia, szybko to gówno się nie skończy, stąd nasz pomysł pracy zd
              > alnej z domu na wsi i posiadania alternatywnego miejsca....gdyby nie to o samoc
              > hodzie nawet bysmy nie mysleli

              No to wyrzucac co miesiac 1000 zl, tym bardziej nie ma sensu.

              Rozgladnalbym sie za malym/tanim autem na gwarancji, zalatwil kredyt u dealera i splacal swoje. Czesc tych pieniedzy przynajmiej przy odsprzedazy odszyskasz. serwisowanie takie samo (czesto sa tez pakiety przy takich zakupach, ktore beda wliczone w rate, itd...).

              Uznasz, ze chcesz zregyznowac wczensiej to sprzedajesz auto z kredytem i robisz cesje, a zmienisz zdanie, to po 2-3 latach nadal masz auto a nie dziurę na 30k w kieszenie i niz w zamian.
          • tbernard Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 15.02.21, 13:26
            galtomone napisał:

            > Tu dodatkowo komlikuje sprawe fakt, ze choc ty sie bedziesz uzerac z serwisem,
            > to nie bedziesz mic nic do gadanie bo nie ebdziesz wlascicielem auta... a wynaj
            > mujace firmy zwykle maja to w dupie.

            Przy sensownym ubezpieczeniu można to też mieć w dupie, bo na czas serwisu powinno być udostępnione auto zastępcze.
        • dr.hayd Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 15.02.21, 16:48
          bzdety2019 napisała:

          > mimo wszystko z nowym autem chyba nie muszę biegać non stop do serwisu.
          >
          Niezależnie od tego czy masz samochód w najmie długoterminowym, w leasingu, na kredyt czy za gotówkę musisz umówić się na wymianę opon i pojechać do serwisu. W tym sensie poziom upierdliwości jest taki sam.
          Czy za wymianę opon zapłacisz 2 raz w roku 100 zł gotówką czy co miesiąc opłatą ze wszystkim to już oddzielna kwestia.

          Ale zastanawia mnie dlaczego zakładasz, że za 2,5 roku samochód nie będzie potrzebny? Sprzedacie dom na wsi? Czy przestaniecie bać się jeździć komunikacją publiczną?
    • bzdety2019 Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 15.02.21, 13:23
      Czy w przypadku zakupu samochodu istnieje taka instytucja doradcy? wiecie jak z kredytem, ktoś kto uwzględni nasze potrzeby możliwości i wyliczy nam co najlepiej się opłaca?
      Ja wiem że można samemu, wszystko można, ale u nas brak czasu i chęci do zgłębiania tematyki...
    • vogon.jeltz Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 15.02.21, 15:10
      Wynajem może się wydawać fajną opcją - płacisz ratę, w której jest wszystko: ubezpieczenie, serwis, opony itd. i nic cię nie obchodzi, a w razie czego podstawiają ci auto zastępcze. Ale ma też różne upierdliwości, które wychodzą w najmniej oczekiwanych momentach, typu limit kilometrów (te najtańsze oferty mają zwykle absurdalnie niskie limity rzędu 10k rocznie), konieczność uzyskania zgody firmy wynajmującej na wyjazd zagraniczny (przynajmniej poza UE/Schengen) czy też ograniczenia w użyczaniu samochodu osobom trzecim stosowane przez niektóre firmy. Warto mieć to na uwadze przy zawieraniu umowy.
    • gzesiolek Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 15.02.21, 21:39
      Przede wszystkim czytać małe czcionki... Znam przypadek gdy część ubezpieczeniowa po byle stłuczce skoczyła w górę 3x i rata miast być 1500 była 2000... No i ważna jest perspektywa co po 3latach. Gdy chcesz wymienić na nowe lub wylecieć w inną część świata to można żyć na wynajętym. Jak nie wiadomo to lepiej zawsze na swoim. Większa elastyczność...
    • bolo2002 Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 16.02.21, 08:39
      Wynajem w Polsce to drożyzna i zupełnie nieopłacalna opcja dla kogoś , kto mało jeżdzi.To jest opcja dla kogoś - kto dużo jeżdzi i na tym zarabia! Najtańszą opcją jest jednorazowy wydatek na uzywany wózek za mniej niz 10 tys zł. W 2014 r. kupiłem 8-latka-jezdziłem 4 lata , zrobiłem 60 tys km i niczego nie naprawiałem. Tylko lałem i normalny serwis. Diesel -140 KM. W 2015 kupiłem 12-latka, tez diesel i to najlepszy 1,6 CRDi VGT. Jeżdzę do dzis -niczego nie naprawiałem i nie zamierzam, a przebieg juz 180 tys km!-ten wózek chodzi jak nowy. Warunek-trzeba wiedziec , co kupic. Otóz polecam jednoznacznie -tylko samochód koncernu Kia-Hyundai całkowicie wyprodukowany w Korei !!!!!! Jakośćc o 2 klasy lepsza niz ten sam model z Czech lub Słowacji! I jest pozamiatane!
    • toreon Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 16.02.21, 18:53
      www.youtube.com/watch?v=PO_yt9Y0qRA
      Nawet jeśli gość trochę przesadza to warto mieć świadomość mankamentów tego rozwiązania.
      W skrócie:
      - koszty są niewspółmierne w stosunku do tego co się realnie otrzymuje
      - trzeba dbać bardziej niż o własny
      - w razie kradzieży czy innych przykrych zdarzeń można mieć spore kłopoty (do wnikliwej analizy umowa ubezpieczenia)
      - limit kilometrów i horrendalne koszty przy jego przekroczeniu
      - ograniczenia w wyjazdach za granicę
      - ograniczenia przy użyczaniu auta osobom trzecim a niekiedy nawet "drugim"
      - zwrot po okresie wynajmu to nie do końca jest taki sobie prosty "zwrot" tylko raczej dopuszczenie do ponownej wyceny, która może być różna
      • dodekanezowiec Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 16.02.21, 20:22
        Są różne za i przeciw. Na przykład chyba konieczność wzywania policji do każdej stłuczki (wynajmowany). Co do tych 30k za 30 m-cy. Przy aucie za 75k te 30k (przy małym przebiegu) straci się dopiero w 4-5 lat (czyli po 4-5 latach jest wartość z 45k). Choć trzeba doliczyć koszty serwisu i ubezpieczenia (liczmy że z 3k rocznie), względnie też koszt drugiego kompletu opon bądź kół (niestety nie ma to potem większego wpływu na wartość przy odsprzedaży). Może też kwestia marki, ceny ma znaczenie. Kię (długa gwarancja, dobry cennik w stos. do wyposażenia, mała awaryjność, w miarę niskie koszty serwisu - co 2 lata duży przegląd) chyba lepiej kupić i bardzo łatwo odsprzedać po 3-4 latach (ASO daje też bdb ceny). Z peugeotem (drogi, 2 lata gwarancji, jakieś tam z tyłu głowy uprzedzenia że Francuz) gdyby był tani najem to może by i można rozważyć.
    • takito.ataki Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 16.02.21, 20:37
      Też sie nad tym zastanawiałem,. Cena wynajmu zależy od przejeżdżanych kilometrów, jak rocznie jeżdżę 40 000 to mnie się nie opłaca wynajmować. Trzeba wziąć kartkę i policzyć, czy to się opłaci. Własny samochód - o ile jest w miarę nowy - można po jakimś czasie sprzedać i odzyskać część zainwestowanych pieniędzy.
      • hutchence Re: wynajem długoterminowy, proszę o radę 16.02.21, 20:44
        Samochód to także narzędzie pracy. Zwłaszcza przy takich przebiegach. Narzędzie jak wiertarka, młot udarowy czy komputer. Tu nic się nie da odzyskać. Trzeba tylko tak kalkulować by auto nie generowało nadmiernych kosztów. Czyli kupujemy nowe, w miarę nowe z jak najmniejszym przebiegiem i spłacamy w miarę szybko. I następne. Ja zrobiłem w dwa lata 80 k autem, które gdy wziąłem w leasing miało 5 lat i 54tys. pewnego przebiegu. Jedyne na co wydałem ponad oleje itp. to łożyska tylnych kół (1500 zł). I to absolutnie wszystko. W tym roku wykupuję go i do sprzedaży. I następne w ten sam sposób.