Dodaj do ulubionych

OT - jeszcze o szczepieniach.

18.02.21, 20:28
Już nie czekam. Swoją drogą czytal ktoś zasady kwarantanny opublikowane przez nasz nierząd?
Czy tam nie ma osoby potrafiącej pisać z sensem.
Obserwuj wątek
        • trypel Re: OT - jeszcze o szczepieniach. 19.02.21, 09:23
          No to zdrowia życzę. Jak zacznie ci się ciężko oddychać to warto monitorować poziom tlenu faktycznie.
          A potem po wszystkim hulaj dusza :)
          Ze swojego doświadczenia w ramach rekonwalescencji warto polecieć gdzieś na słońce i się trochę polenic na plaży
          • galtomone Re: OT - jeszcze o szczepieniach. 19.02.21, 09:31
            Moj Tesc jest po...
            Niby przechodzil jak lekka grype - bez wielkich problemow...
            Ale teraz sie okazuje, ze juz ze 2 miechy z chlopem sie ciezko dogadac a prosta sprawa jak napisanie SMS'a jest ponad jego sily...

            A tuz przez zakazeniem strony internetowe spoko budowal w WordPress od zera, serwerami znajomych zarzadzal...
            Generalnie byl technicznie od zawsze kumaty.
                    • trypel Re: OT - jeszcze o szczepieniach. 19.02.21, 11:57
                      A może to coś innego.
                      Bo jakbym napisał ze mam tak po szczepionce to co bys odpowiedzial?

                      Ja miałem problemy z oddychaniem w sumie miesiax po. Tracilem oddech nawet po 500 m spaceru szybszego. Ale minęło po urlopie bez sladu.
                      U teścia podobnie. Co oczywiscie o niczym nie swiadczy, zreszta cokolwiek by sie zdarzylo to i tak bysmy z tego zartowali. Bo tak mamy. Teraz glownym obiektem zartow jest babcia 96 lat ktora zasadniczo zyje juz bez opamietania
                      • galtomone Re: OT - jeszcze o szczepieniach. 19.02.21, 12:29
                        trypel napisał:

                        > A może to coś innego.
                        > Bo jakbym napisał ze mam tak po szczepionce to co bys odpowiedzial?

                        A co mialbym odpowiedzieć? Powiedzialbym, żebys sie zglosil do lekarza po diagnoze faktyczniej przyczyny, bo szepionka z oczywistych przyczyn tak działac nie może. Nie atakuje komórek nerowych, wiec przyczyna musi byc jakas choroba a nie fragment RNA kolca wirusa.

                        > Ja miałem problemy z oddychaniem w sumie miesiax po. Tracilem oddech nawet po 5
                        > 00 m spaceru szybszego. Ale minęło po urlopie bez sladu.
                        > U teścia podobnie. Co oczywiscie o niczym nie swiadczy, zreszta cokolwiek by si
                        > e zdarzylo to i tak bysmy z tego zartowali. Bo tak mamy. Teraz glownym obiektem
                        > zartow jest babcia 96 lat ktora zasadniczo zyje juz bez opamietania

                        Jak widac konsekwencje przjscia COVID sa rozne. Fajnie, ze u ciebie minelo... Jak u nas minie, to pewnie tez bedzie to powd do zartow. Poki co to powod do zmartwienia.
                • samspade Re: OT - jeszcze o szczepieniach. 19.02.21, 11:55
                  Weź nie pierdol.
                  Mam siedzieć i płakać? I tak jestem mało kumaty technicznie. Dla mnie max to podłączyć telefon z samochodem. Zdarza mi się w rozmowie gubić wątki. Starość nie radość. Plecy czasami napierdalają.
                  Teraz bardziej martwię się jak ogarnąć temat izolacji kwarantanny domu. Żeby nie siedzieć w domu prawie 3 tygodni. I przede wszystkim chodzi o chłopców.
                    • samspade Re: OT - jeszcze o szczepieniach. 19.02.21, 12:22
                      Żona jest zgłoszona i ma izolację.
                      Ja z chłopcami mamy kwarantannę. I wychodzi że o ile żona ma 10 dni izolacji my mamy 17 dni kwarantanny. Tyle że my nie jesteśmy wciągnięci w system.
                      Zastanawiam się jak ogarnąć. Dostałem radę że jeśli w przyszłym tygodniu (pod koniec) będę się dobrze czuł żebym udał w rozmowie z lek rodzinnym i wysępił skierowanie na test. Obawiam się tylko czy nie wyjdą resztki. Bądź w razie czegoś będę grał na Jana że lekarka powiedziała żonie że mamy 10 dni i na stronie też tak napisali.
                  • galtomone Re: OT - jeszcze o szczepieniach. 19.02.21, 12:31
                    samspade napisał:

                    > Weź nie pierdol.
                    > Mam siedzieć i płakać?

                    W sumie gówno mnie obchodzi co bedziesz robic, osobiscie licze, ze to na co sie zdedydujesz bedzie ci sprawiac przyjemnosc.

                    Natomiast nie sadze by smieszne bylo zartowanie z czyjejs choroby.

                    To ze ty jestes technicznie malo zdolny ma sie ni jak do faktu problemów neurologicznych po covid.

                    Jesli jednak taka odrobina empatii Cie przerasta, to... w sumie wspolczuje.
                  • bywalec.hoteli Re: OT - jeszcze o szczepieniach. 19.02.21, 14:50
                    samspade napisał:

                    > Mam siedzieć i płakać? I tak jestem mało kumaty technicznie. Dla mnie max to po
                    > dłączyć telefon z samochodem. Zdarza mi się w rozmowie gubić wątki. Starość nie
                    > radość. Plecy czasami napierdalają.

                    To zauważyłem już wcześniej, żeś niekumaty, nawet nie tylko technicznie, ale i ogólnie :)
    • bimota Re: OT - jeszcze o szczepieniach. 19.02.21, 09:02
      ALe jeszcze szczekasz...

      No to ja sie dowiedzialem, ze 90% nauczycielek choruje po szczepieniu. Nie wiem na co, bo smaku nie tracą. Czyzby grypa ?

      A w tych biednych Chinach, co to nas gonia, gonia i dogonic nie moga, nauczycielki przechodza na emeryture w wieku 55 lat i na odprawe dostaja 200000 zł...

      Jak to my dobrze mamy w tej UNII...
    • engine8 Re: OT - jeszcze o szczepieniach. 20.02.21, 02:56
      Wlasnie dostalem SMS-s ze "swojej" przychdni.

      "XY, it's time for your COVID 19 vaccine. Completed e-vist form and schedule your vaccination.
      Reply STOP to opt out"

      Hm..... Spojrzalem na kalndarz i moge w poniedzialek ...
      Szczepic sie czy nie?
        • engine8 Re: OT - jeszcze o szczepieniach. 20.02.21, 20:01
          Chorob nie ma zadnych a wiek wcale nie taki znowu :)
          Ci ci sami sie starali t sie juz poszczepili....nas zaczynaj namawiac.
          Pogadalem z parom lekarzami i chyba jeszcze troche poczekam.... W sumie lekarze ktorzy z tym maj d czynie na codzien tez nie sa pewni tych szczepionek w sensie ile tego trzeba aby pomic a nie zaszkodzic zwlaszcza na dluzsza mete... Bo to tego czasu jedynie wiedza ze te szczepionki cie najprawdopodbniej nie zabja w ciagu paaru miesiecy a jak sie to bedzie zachwywac kiedy pojawi sie inne rzeczy w sensie nowych wirusow, nowych mutacji i jak sie to bedzie zachowywac kiedy w organizmie pojawia si einne rzeczy czy bedziesz brac jakies leki etc......
          Te podwojne dawki wiele zastanawiaja...
          NAa razie wszytko co slyszymy to pochodzi od producentow szczepionek a ich celem jest zarobc jak najwiecej i nie zabijac wyraznie z ich winy....

          Dwie znajome lekarki - jedna pracuje w przychodni a druga w szpitalu ciagle czekaja... Znajomej brat - lekarz i profesor uniwersytetu sie zaszczepil i wyladawal w szpitalu bo organizm zaczal atakowac samego siebie. Dali mu jakies leki oslabuajce system immunologiczny i jest OK... Tych rzeczy sie ni epublikuje ale nalezy wywazyc czy ryzykowac przechrowanie czy srodek chuj wie co bedzie robil..
            • engine8 Re: OT - jeszcze o szczepieniach. 27.02.21, 18:52
              No co pare dni dostaje sms- a z zaproszeniem na szczepienie.... Nieektore firmy to nawet daj ludziom dzien wolny jako "bonus".

              Jak mnie skusza tzn zmusza do dobrowolnego zaszczepienia sie na ochotnika to wybiore Pfizera... Bo jak Izrael sie zdecydowal wszytkich swoich tym - i tylko tym swinstwem wyszczepic to wyglada ze Mosad to dobrze sprawdzil i jest w maire bezpieczne... Z reszta tych szczepionek to kto tam wie... :))
          • misiek123411 Re: OT - jeszcze o szczepieniach. 27.02.21, 20:06
            engine8 napisał(a):


            > Pogadalem z parom lekarzami i chyba jeszcze troche poczekam....
            > tego czasu jedynie wiedza ze te szczepionki cie najprawdopodbniej nie zabja wW sumie lekarze
            > ktorzy z tym maj d czynie na codzien tez nie sa pewni tych szczepionek w sensi
            > e ile tego trzeba aby pomic a nie zaszkodzic zwlaszcza na dluzsza mete... Bo to
            > ciagu paaru miesiecy a jak sie to bedzie zachwywac kiedy pojawi sie inne rzecz
            > y w sensie nowych wirusow, nowych mutacji i jak sie to bedzie zachowywac kiedy
            > w organizmie pojawia si einne rzeczy czy bedziesz brac jakies leki etc......
            > Te podwojne dawki wiele zastanawiaja...
            > NAa razie wszytko co slyszymy to pochodzi od producentow szczepionek a ich cel
            > em jest zarobc jak najwiecej i nie zabijac wyraznie z ich winy....

            a jakiej firmy te szczepionki są? na co chcesz czekać? gdybym był w twoim wieku to bym nie czekał bo 60+ to wiek ryzyka gdy się zarazisz to co wtedy? a po szczepieniu nie zarazisz się bo będziesz odporny
            • engine8 Re: OT - jeszcze o szczepieniach. 27.02.21, 21:33
              Mam opcje Moderny albo Pfizera.... Moja przychodnia oferuje Pfizera, "Powiat" szczepi Moderna a wlasnie zakwalifikowali 3-cia Johnson & Johnson...
              Gdy sie zaraze to mam powazny zamiar robic to co z kazda inn choroba - po prostu przechorowac i wyzdrowiec....
              Ale jak mnie jeszcze raz poprosza to moze sie i zaszczepia ta potwierdzona przez Mosad.... :))

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka