Dodaj do ulubionych

Brzydkie? Ładne?

19.02.21, 12:58
Najbrzydsze auto jakie widziałem to (subiektywna opinia): Nie wiem jaka nazwa ale ma je główny bohater serialu Breaking Bad.
Co Wy uważacie za brzydactwo?
Obserwuj wątek
    • vogon.jeltz Re: Brzydkie? Ładne? 19.02.21, 13:08
      > Nie wiem jaka nazwa ale ma je główny bohater serialu Breaking Bad.

      Pontiac Aztek. I wcale nie jest brzydki, tylko estetyką odbiega od mainstreamowego kanonu.

      Also: zajebię, jak ktoś tu napisze o Multipli. To jest dzieło sztuki użytkowej, tylko trzeba to rozumieć ;-)
        • qqbek Re: Brzydkie? Ładne? 19.02.21, 14:08
          Multipla jest do przeżycia tylko "w przedlifcie", po tym jak jej dali światła jak od Stilo straciła cały swój urok.
          A i Aztek nie byłby tak tragiczny, gdyby go jakaś normalna nacja, Francuzi, Niemcy, albo najlepiej Japończycy zrobili. Niestety zrobili go Amies... nie wiem, czy ktoś z was siedział kiedyś - ja tak... wszystko w środku "na odpierdol" poskładane, trzeszczy, skrzypi a do tego wygląda jak w tanim aucie z drugiej połowy lat 80-tych, a nie z początku XXI wieku.
      • marekggg Re: Brzydkie? Ładne? 19.02.21, 21:34
        Kolega z pracy mial multiple - bo trojka dzieci - w niebowziety - tanie, proste auto i sporo miejsca. zajezdzil dwie. dodam ze to prawnik ktory zarabia 10k euro na reke... na codzien jezdzi do pracy rowerem - snieg, deszcz upal.
        jak juz zajezdzil na smierc druga to kupil wielki bialy renault espace. w benzynie.
        gosciu do bolu praktyczny.
        teraz jak dzieciaki wyrosly, to sobie z zona kupili jaguara.
          • dr.hayd Re: Brzydkie? Ładne? 20.02.21, 12:22
            Odbiór Multipli wynika z tego, że jest krótka i szeroka w górnej części. Ale taki był właśnie pomysł na ten samochód: krótki, żeby łatwo parkować. 6 osób wygodnie siedzących w dwóch rzędach i mających dobrą widoczność - stąd duże przeszklenia i szeroka buda. Spójrzcie na Pandę z Polski (i inne małe samochody oferujące przestronną kabinę) - praw geometrii nie oszukasz.
        • klemens1 Re: Brzydkie? Ładne? 20.02.21, 12:22
          marekggg napisał:

          > Kolega z pracy mial multiple - bo trojka dzieci - w niebowziety - tanie, proste
          > auto i sporo miejsca. zajezdzil dwie.

          Jechałem multiplą w taxi i faktycznie - zajebiście wygodne i przestronne auto.
          A kolegę pozdrów - facet wie czego chce i dokonuje wyborów biorąc pod uwagę własne potrzeby, a nie zjebane zdanie innych.

          • marekggg Re: Brzydkie? Ładne? 20.02.21, 14:30
            jak zajezdzil druga, to nie mogl juz w Belgii zadnej kupic. co prawda byla jeszcze produkowana, ale tylko dla taksowkarzy we wloszech.
            pozatym to kolarz - z kumplami z wioski jezdza do francji i jezdza po bylych etapach tour de france. oczywiscie - przejechali tez ta pod mt. blanc.
    • qqbek Re: Brzydkie? Ładne? 19.02.21, 13:09
      W Breaking Bad Walter miał Pontiaca Aztek.
      Mi osobiście nie podoba się na przykład Nissan Cube... i prawie wszystkie nowe BMW (chyba za wyjątkiem elektrycznych tylko).
      • dr.hayd Re: Brzydkie? Ładne? 20.02.21, 12:30
        nousecomplaining napisał(a):

        > Fiat Stilo + Multipla
        To zaburzenie proporcji. Multipla sprawia wrażenie szerokiej górą i węższej dołem - ale to pochodna praktyczności tego samochodu. Przy projektowaniu Stilo chyb przejeli się krytyką i przegieli w drugą stronę: szeroki masywny dół i filigranowa góra. Volvo C30-to samo. Patrząc na dzisiejsze projekty to Stilo i C30 wyprzedziły swoją epokę.


        > Renault Megane 2 hatchback
        Czyli ten z klęcznikiem. Nie oglądałeś bajek, np. o Kopciuszku? To ma przypominać karetę. A która duża dziewczynka nie chciałaby jeździć karetą?

        > Volvo C30
        > Auto wrednego sąsiada : )
        • nousecomplaining Re: Brzydkie? Ładne? 21.02.21, 18:24
          > Patrząc na dzisiejsze projekty to Stilo i C30 wyprzedziły swoją epokę.
          Sorry, ale nie mogę się zgodzić. Oczywiście cały ten wątek generuje subiektywne opinie, każdy więc może sobie poużywać.
          Nie wiem, jak sprzedawało cię C30, ale fiat na stilo poległ. Na multipli zresztą też. Widocznie praktyczność nie bierze góry, gdy większości potencjalnych nabywców dane auto się po prostu nie podoba.

          > Renault Megane 2 hatchback
          Czyli ten z klęcznikiem. Nie oglądałeś bajek, np. o Kopciuszku? To ma przypominać karetę. A która duża dziewczynka nie chciałaby jeździć karetą?

          Sorry, ale renufki to nie auta, na które się wyrywa duże dziewczynki. No chyba że na bolid F1 : ) I piszę to jako wieloletni użytkownik tej marki.
      • hutchence Re: Brzydkie? Ładne? 19.02.21, 20:21
        O to to. Dokładnie. Auta robione na siłę. Czyli przyklejona doopa albo kombi (palio weekend) to przepis na potworka.
        Dodam Suzuki Liane, auto które dla mnie jest synonimem bezguścia. Sporo amerykańców lat 90tych plus ich wnętrza lane z jednej formy najtandetniejszego plastyku. Xsara Picasso, auto bardzo funkcjonalne i wygodne ale kurła gdzie tył a gdzie przód? Honda Jazz I gen. Toyota Corolla ta z tymi światłami okrągłymi. Jest tego trochę. Pontiac Aztec też, ale polecam filmik Douga DeMuro z tym czymś w roli głównej. Trochę zmieniłem zdanie. No i po Breaking Bad na to auto w stanach zaczęła się lekka szajba.
        Co do Multipli (przedlift) to zacytuję mojego kolegę: "auto tak brzydkie, że aż piękne"
      • only_the_godfather Re: Brzydkie? Ładne? 20.02.21, 11:13
        duze_a_male_d_duze_m napisał:

        > Wszystkie sedany na bazie aut segmentu B: thalia, fabia itd. Polonez Atu. Cyber
        > truck.
        >
        Jako były posiadacz thalii zgadzam się. Brzydkie to i do tego nie praktyczne. Niby duży bagażnik, ale mały otwór załadunkowy do tego, francuzi, żeby usztywnić to cudo, za oparciem tylnej kanapy zrobili wzmocnienie, przez co po złożeniu siedzeń, przestrzeń ładunkowa wcale się nie powiększała. Dała się jedynie włoży coś dłuższego i płaskiego.
      • qqbek Re: Brzydkie? Ładne? 19.02.21, 20:40
        Wartburg, ale ten stary, z chromami i biegami w kierownicy to jeszcze jakoś wyglądał.
        No i w chuj samochodu z wielgachnym bagażnikiem to było.
        To mydelniczka była gorsza.
        Wartburg miał klasyczne proporcje i brzydki (jak na auto z lat 60-tych) zdecydowanie nie był. Ford karton to była dopiero tragedia (choć i tak wygodniejszy był niż Maluch).
        • wislok1 Re: Brzydkie? Ładne? 19.02.21, 20:57
          Ja bronie troche Trabanta, bo to bylo pierwsze auto, ktorym jezdzilem stale jako pasazer,,,
          Ojciec go kupil...
          W srodku bylo nawet sporo miejsca, w porownaniu do 126p to baaaaaaaardzo duzo miejsca...
          Wartburg mnie zawsze odstraszal...

          Pamietam, ze bylismy w NRD z ojcem i dostalem szoku na parkingu kolo knajpy...
          Wysiadlem z Trabanta i zobaczylem niemieckich zolnierzy w mundurach jak z Klossa i 4 pancernych, tylko wrony brakowalo...
          Jako male dziecko myslalem, ze III Rzesza nadal istnieje pod nazwa NRD....
          Ojciec mi wyjasnil, ze mundury maja prawie te same, ale helmy juz zupelnie inne, ze jednak to nie III Rzesza...
            • qqbek Re: Brzydkie? Ładne? 19.02.21, 22:59
              wislok1 napisał:

              > Dowodca armii NRD Willy Stoph sam walczyl za führera i III Rzesze
              >
              > Ciekawe, jak opowiadali sobie o wojnie na chalniu z Jaruzelem i ruskimi ?

              Willi Stoph był podoficerem, który nadto spierdolił z Wehrmachtu i dobrowolnie poddał się krasnoarmiejcom.

              Porównaj to z Hansem Speidelem, głównodowodzącym Bundeswehry, a potem całych sił lądowych NATO... w trakcie wojny oficerem sztabowym Rommla w randze GENERAŁA!
              A może o Adolfie Heusingerze słyszałeś? Zanim został szefem Bundeswehry był w Wehrmachcie (fakt, krótko)... szefem sztabu generalnego wojsk lądowych w randze dwugwiazdkowego generała.

              Jako, że lubię lotnictwo to zapytam też - wiesz czym zarabiali na życie po wojnie Johannes Steinhoff (176 zwycięstw powietrznych w II WŚ), Erich Hartmann ("as wszechczasów" - 352 zwycięstwa), czy choćby Günther Rall (273 zwycięstwa)?
              • tbernard Re: Brzydkie? Ładne? 20.02.21, 09:31
                Po wojnie wszyscy niemieccy żołnierze powyżej kaprala powinni zostać uśmierceni. Szeregowcy i kaprale powinni mieć prawo do indywidualnego rozpatrzenia, czy tylko rozkazy wykonywali, czy czasem któryś był nadgorliwcem.
                • dr.hayd Re: Brzydkie? Ładne? 20.02.21, 11:46
                  tbernard napisał:

                  > Po wojnie wszyscy niemieccy żołnierze powyżej kaprala powinni zostać uśmierceni
                  >
                  >
                  Spodziewając się wojny amerykańsko-sowieckiej żadna ze stron nie mogła sobie pozwolić na takie zmarnowane doświadczonych fachowców.
                  • tbernard Re: Brzydkie? Ładne? 20.02.21, 12:37
                    dr.hayd napisał:

                    > tbernard napisał:
                    >
                    > > Po wojnie wszyscy niemieccy żołnierze powyżej kaprala powinni zostać uśmi
                    > erceni
                    > >
                    > >
                    > Spodziewając się wojny amerykańsko-sowieckiej żadna ze stron nie mogła sobie po
                    > zwolić na takie zmarnowane doświadczonych fachowców.

                    Jeśli Amerykanie spodziewali się wojny z kacapami to byli totalnymi głupcami nie wykorzystując tego, że pierwsi byli w posiadaniu bomby atomowej. Gdyby to sowieci byli pierwsi, to raczej takiej okazji by nie zmarnowali.
                    • qqbek Re: Brzydkie? Ładne? 20.02.21, 13:00
                      Ale to przekonanie było po wojnie dość powszechne, nie tylko u Niemców, ale i u Polaków.
                      Nie słyszałeś powiedzenia "jedna bombka atomowa i wrócimy się do Lwowa"?
                  • who_cares Re: Brzydkie? Ładne? 20.02.21, 20:12
                    My też mamy "chlubne" rozdziały w tym względzie. Ot hołubiona przez nasz faszystowski IPN i premiera Brygada Świętokrzyska. Od jesieni 1944 kolaboracja z Niemcami, niemeccy oficerowie łącznkowi , aprowizacja i przepuszczanie przez linie frontu plus szkolenia i zrzuty wywiadowców na tereny zajęte przez Armię Czerwoną. A potem w ostatniej chwili upozorowanie walki z Niemcami i poddanie się amerykanom którzy potrzebowali ich gdyby jednak Patton dostał rozkaz marszu na Moskwę.
                    • wislok1 Re: Brzydkie? Ładne? 20.02.21, 20:54
                      W terminologii gestapo
                      NSZ- polskie bandy nacjonalistyczne, nakazana wspolpraca z nimi z samej gory, z Berlina...
                      AK - bandy na zoldzie Londynu
                      GL/Al-bandy na zoldzie Moskwy
              • dr.hayd Re: Brzydkie? Ładne? 20.02.21, 11:43
                qqbek napisał:

                >
                > Jako, że lubię lotnictwo to zapytam też - wiesz czym zarabiali na życie po wojn
                > ie Johannes Steinhoff (176 zwycięstw powietrznych w II WŚ), Erich Hartmann ("as
                > wszechczasów" - 352 zwycięstwa), czy choćby Günther Rall (273 zwycięstwa)?
                >
                Wiem tylko czy zajmował się po wojnie Jan Zumbach, bo sam to opisał w swojej słynnej książce. A czym zajmowali się wymienieni przez Ciebie lotnicy?

                Kiedyś czytałem wspomnienia niemieckiego pancerniaka (tak wybiórczo, bo to gruba cegła była, coś z Tygrysem w tytule). Oni po wojnie czekali, że wybuchnie wojna amerykańsko-sowiecka i znów zostaną zmobilizowani.
                • qqbek Re: Brzydkie? Ładne? 20.02.21, 12:59
                  dr.hayd napisał:

                  > Wiem tylko czy zajmował się po wojnie Jan Zumbach, bo sam to opisał w swojej sł
                  > ynnej książce. A czym zajmowali się wymienieni przez Ciebie lotnicy?

                  Lataniem i dowodzeniem.

                  > Kiedyś czytałem wspomnienia niemieckiego pancerniaka (tak wybiórczo, bo to gru
                  > ba cegła była, coś z Tygrysem w tytule). Oni po wojnie czekali, że wybuchnie
                  > wojna amerykańsko-sowiecka i znów zostaną zmobilizowani.

                  Też możliwe.
                  Poczytaj sobie pewnego zatwardziałego nazistę zwącego się Hans-Ulrich Rudel ("Pilot Sztukasa. Mój dziennik bojowy", albo "Moje życie w czasie wojny i pokoju"). Jak odfiltrować nazistowski bełkot (nazistą był do samej śmierci) to masz tam (w opisie maja 1945) dokładnie to samo - przekonanie o tym, że nigdy nie został pokonany jako żołnierz i do tego zaraz z Amerykanami będzie znów tłukł ruskie czołgi (a znał się facet na tym jak nikt inny - dowódcy frontowi, głaszcząc pilota "Immelmana" po jajkach, przyrównywali siłę bojową tego jednego faceta do całej elitarnej dywizji pancernej).
                  Warto też z tego powodu, że jak się odfiltruje co brunatne, to zostaje z tego niezła powieść przygodowa... w dużej części jednak (nigdy nie dowiemy się, w jak dużej) oparta na faktach.
              • wislok1 Re: Brzydkie? Ładne? 20.02.21, 20:40
                Slyszalem, ale w armii NRD tez bylo sporo generalow z Wehramchtu, tylko ich komunisci nie pchali na glownodowodzacych,
                czuli, ze to jest politycznie niebepieczne...

                Poza tym Bundeswehra calkowicie zerwala z ideologia totalitarna, armia RFN byla demokratyczna
                Armia NRD byla tak samo totalitarna jak III Rzeszy, tak samo totalitarnie zorganizowana, tylko ideologia sie zmienila
                • wislok1 Re: Brzydkie? Ładne? 20.02.21, 20:50
                  [img]https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/f/f1/Bundesarchiv_Bild_183-44786-0002%2C_Empfang_von_NVA-Offizieren_durch_Wilhelm_Pieck.jpg[/img]

                  Np. taki facet, translator google, jak ktos nie zna jezyka...

                  de.wikipedia.org/wiki/Vincenz_M%C3%BCller
                • wislok1 Re: Brzydkie? Ładne? 20.02.21, 21:06
                  Po 1949 byly proby w armii takiej jak Bundeswehra reaktywowac Wehrmacht, ale Amerykanie szybko to udaremnili, potrzebowali Bundeswehry, jako poslusznej armii w ramach NATO; a to wykluczalo nazistowskie pomysly...

                  W propagandzie NRD Amerykanie bylo potepiani za to, ze zabrali swoim Niemcom mundury Wehrmachtu....

                  To, ze ktos byl w Wehrmachcie generalem zdaniem US Army nie mialo zadnego znaczenia, dopoki ten ktos nie zaczal TERAZ okazywac nazistowskich sympatii...
                  Jak zaczal, to to go po prostu z armii wypier... na zbity pysk...

                  Inna rzecz, ze wladze RFN czesto EMERYTOM z Wehrmachtu i SS zapewnialy ochrone przed oskarzeniami o zbrodnie wojenne, prokuratura RFN byla czesto slepa..
                  I tak sie uchowal Reinefarth jako burmistrz miasteczka Sylt...

                  Od lat 60-tych to sie zmienilo, zaczelo sie polowanie na nazistow zadekowanych w roznych urzedach., wszystko dzieki procesowi Eichmanna...
    • dr.hayd Re: Brzydkie? Ładne? 20.02.21, 12:10
      Każdy, który po latach ktoś "unowocześniał".
      Polonez z podwójnymi okrągłymi reflektorami i prostokątnymi z tył - wygląda dobrze. Ale późniejsze wersje z trapeizodalnymi reflektorami i prawie okrągłymi z tyłu, zaokrąglonymi, lakierowanymi zderzakami to już potworek.
      Suzuki Alto - niebrzydki samochodzik wczesnych lat 80. Ale jak styliści Daewoo chcieli to unowocześnić to wyszła zbrodnia na wzornictwie przemysłowym, czyli Tico.
      Współcześnie źle wychodzi "uSUVowianie" i "crossoverowianie" dobrze zaprojektowanych samochodów. Dokładanie absurdalnie dużych felg z niskoprofilowymi oponami, sztuczne podnoszenie, dokładanie masywnych nakładek zderzaków - to oszpeca.
      • qqbek Re: Brzydkie? Ładne? 21.02.21, 22:08
        To racja - nawet "Garbus" po 1969 roku to już nie ten sam samochód, co wcześniej.
        Każdy dłużej produkowany samochód "dziadział" wraz z wiekiem.
        Porównaj "Kredens" (125p) z końca lat 60-tych z końcówką produkcji (89-91) - to samo dotyczy Żiguli.
        Albo FIAT 132 - z ładnego samochodu zrobili Argentę, która "wygląda jak idź stąd".

        Przykłady można mnożyć.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka