Dodaj do ulubionych

strzelanina na stacji benzynowej

28.02.21, 15:20
ciekawe jakby to wyglądało u was w USA engine?
w USA się nie bawią zjeżdża się 30 radiowozów + helikopter , zajeżdżają drogę i strzelają do kierowcy a u nas to przedszkole nawet nie potrafią trafić i pozwolili odjechać

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,26834438,ryman-37-latka-demolowala-stacje-policjanci-biegali-za-samochodem.html#s=BoxOpImg4
Obserwuj wątek
    • engine8 Re: strzelanina na stacji benzynowej 28.02.21, 17:59
      A potem ten co strzelal bedzie sadzil ta wasza policje za niewlasciwe i niegrzeczne zachowanie sie bo przeciez strzlajac mogli zagrozic jej zyciu? ....potem co najwyzej zaplaci kare albo pojdzie na pare miesiecy do wiezienia ......ile to bedzie kosztowac?
      U nas sprawe zalatwia sie na miejscu... I jak policjant nie trafi to idzie na boczna lawke i duzo lekcji strzelania na jakis czas..
        • engine8 Re: strzelanina na stacji benzynowej 01.03.21, 03:43
          Do wszystkiego mozna roznie podchodzic.
          Np zalozmy ze w ncy wkrada sie zlodziej i mi okrada chalupe ze sprzetu elektronicznego.
          No i ja sie budze - widze zlodzieja i mam 2 wyscia.... Wyciagnac Glocka i wyproznc pol magazynku, poczekac na policje a potem zatrudnic sluzbe do wymycia krwi i zalepienia dziur w scianach...
          Albo moge nc nie robic - niech sobie bierze co chce. Rano zglosic na policje i do ubezpieczenia i w ten sposob bez klopotow po kilku dniach odnowic sobie caly sprzet....
          Ale jak opowiem wnukom pierwszy wariant to bede w ich oczach bohaterem a jak drugi to tchorzem....
          No i dodatkowo jak wyboere pierwszy wariant to jestem pewnien ze ten zlodzij juz nikomu nc nigdy nie ukradnie i sprawa zakonczona. A jak druga to po pierwsze rzad straci kupe kasy na sadzenie u trzymywanie tego zlodzieja on za pare miesiecy wyjdzi z paki i znw bedzie kradl.
          Czyli wersja pierwsz nie tylko lepsza historia ale i bardziej oplacalna ?
          • galtomone Re: strzelanina na stacji benzynowej 01.03.21, 07:43
            Nie zapomnij tylko tego zlodzieja poprosic, zeby poczekal az Ty wyciagniesz spluwe z sejfu i byl byl tak mily, ze nie uzyje swojej.

            www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=&cad=rja&uact=8&ved=2ahUKEwi-9L7Qvo7vAhVxolwKHdXqBT4QyCkwAHoECAMQAw&url=https%3A%2F%2Fwww.youtube.com%2Fwatch%3Fv%3D0rR9IaXH1M0&usg=AOvVaw20YcnkegI76Ie8BglT_H3f

            www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=&cad=rja&uact=8&ved=2ahUKEwi-9L7Qvo7vAhVxolwKHdXqBT4QtwIwBXoECBYQAw&url=https%3A%2F%2Fwww.youtube.com%2Fwatch%3Fv%3Da9UFyNy-rw4&usg=AOvVaw0mLI5Jusq4VQg3bKevttR-

            Ciekawe, że w Australii doszli do tego, iz powszechne posiadanie broni to durny pomysl w spoleczenstwie...
            To pewnie dlatego, ze tam same dzieci kryminialistów.
                • tbernard Re: strzelanina na stacji benzynowej 01.03.21, 09:21
                  aron2004 napisał:

                  > zabiłbyś człowieka za te kilkaset złotych które jest wart Twój komputer?
                  >

                  Stawiasz sprawę z lewackiej perspektywy. Właściwsze pytanie, czy gdyby ktoś słabszy fizycznie przyłapał złodzieja na gorącym uczynku i powiedział 'złapany, teraz musi pan poczekać aż przyjedzie policja i wsadzi pana do więzienia', to czy złodziej nie zastosuje przemocy? Doświadczenie pokazuje, że jeśli przemoc pozwoli włamywaczowi uniknąć zatrzymania, to zastosuje przemoc. To zaś jest wystarczającą przesłanka, aby włamywacza we własnym mieszkaniu można było bezkarnie unieszkodliwić wszelkimi możliwymi sposobami.
                    • tbernard Re: strzelanina na stacji benzynowej 01.03.21, 10:50
                      aron2004 napisał:

                      > a nie prościej ubezpieczyć mieszkanie i oddać złodziejowi co tam sobie chce? Ch
                      > oć z tego co wiem że na prawicy ubezpieczanie się to grzech a strzelanie do ludzi już nie.

                      Jeszcze prościej to zrobić ze złodziejem umowę w której zapiszecie, że stajesz się jego niewolnikiem i masz mu ze swojej wypłaty oddawać tyle abyś sam jedynie z głodu nie zdechł. Nikt tobie nie broni, ale innym, takiego czegoś nie narzucaj.
                        • tbernard Re: strzelanina na stacji benzynowej 01.03.21, 11:38
                          aron2004 napisał:

                          > czyli uważasz że ubezpieczenie = niewolnictwo?
                          >

                          Jeśli muszę pracować po to aby oddawać przymusowo komuś to co zarobiłem, to jest niewolnictwo.
                          Postulaty aby złodzieje mogli sobie kraść bezkarnie, a okradani mieli z ubezpieczenia odbierać straty, bezpośrednio muszą skutkować podniesieniem składek. To nie jest magiczna szkatułka z której da się więcej wyciągnąć niż się do niej włożyło. Innymi słowy proponujesz innym aby jakąś część czasu ze swojego życia poświęcali na pracę po to aby złodziej mógł sobie zabrać co tam chce. Dla mnie to zmuszanie do niewolnictwa.
                          • aron2004 Re: strzelanina na stacji benzynowej 01.03.21, 11:45
                            ale przecież ja nie proponuję żeby złodzieje kradli bezkarnie. Ja tylko proponuję żeby nie zabijać człowieka za kilkaset złotych bo takie zabijanie skutkuje wzrostem przestępczości.

                            W USA jest większa przestępczość niż w Polsce mimo że w USA do złodziei się strzela.


                            W USA składki ubezpieczeniowe są wyższe niż w Polsce mimo że w USA do złodziei się strzela.
                            • tbernard Re: strzelanina na stacji benzynowej 01.03.21, 12:01
                              aron2004 napisał:


                              >
                              > W USA jest większa przestępczość niż w Polsce mimo że w USA do złodziei się strzela.
                              >
                              >
                              > W USA składki ubezpieczeniowe są wyższe niż w Polsce mimo że w USA do złodziei
                              > się strzela.
                              >

                              Bardzo uogólniasz z tym w USA to tak, czy owak. W USA to przede wszystkim w wielu sprawach, to co stan to obyczaj. Musiał byś dokładniej sprawdzić, czy konkretnie w tych stanach, gdzie się strzela do włamywaczy, to akurat tam jest faktycznie większe złodziejstwo. Czy czasem tej liczby kradzieży nie podnoszą te stany, gdzie są większe restrykcje na strzelanie a bardziej promuje podejście 'niech ubezpieczalnia zapłaci'. To by tłumaczyło właśnie te wysokie składki.
                              • aron2004 Re: strzelanina na stacji benzynowej 01.03.21, 12:40
                                We WSZYSTKICH stanach USA jest większa przestępczość niż w Polsce. Najbezpieczniejsze zresztą są stany lewackie głosujące na Bidena - Vermont i NH. Choć oczywiście i tak jest tam bardziej niebezpiecznie nie tylko niż w Polsce ale też np. we Francji czy Niemczech.
                • waga170 Re: strzelanina na stacji benzynowej 01.03.21, 09:24
                  Trypel i Engine to chyba jak te psy lancuchowe co mysla olaboga, czego to ja bym nie robil jakby mnie spuscili z lancucha (dali Glocka). A tu niespodzianka, w parku trzeba na smyczy, wieczorem szczekac nie wolno, a przede wszystkim gdziekolwiek sie chce SRAC nie wolno.
                  Trypel, kogos nie zastrzeliles (chyba) ale czy zastrzeliles cos? I czym, ze tak zartobliwie zapytam:) Mysze hukiem z tlumika Vespy?
                      • trypel Re: strzelanina na stacji benzynowej 01.03.21, 10:14
                        Zaden by nie strzelał. Pierwszy. Bo co do dziadka to wiem ze zastrzeliłby bez wahania nieproszonego uzbrojonego goscia - przeżył co nieco z Ukraińcami na wschodzie i wie czym się może skończyć wejście do domu wroga z bronią.
                        • waga170 Re: strzelanina na stacji benzynowej 01.03.21, 10:44
                          Wejscie do domu z bronia w kaburze a wejscie i wyjecie jej z kabury, a juz wycelowanie, to zupelnie inne "paragrafy" prawne i moralne. To juz moj ostatni wpis w tym watku, z litosci nad Siusiaczkiem. Zalozyl watek, ma piecdziesiat kilka wpisow, i jeszcze za chwile chlopina nam sie na smierc z radosci zabranzluje.
              • waga170 Re: strzelanina na stacji benzynowej 01.03.21, 09:11
                trypel napisał:

                > Jesli ten zlodziej ceni sobie własne życie mniej niż moj sprzęt to dlaczego nie
                > ?
                > I nie jakiś sprzęt tylko moja własność.
                >
                A zajebalbys kogos w trakcie proby ukradzenia sprzetu ubezpieczonego od kradziezy? Bo ja to bym mu powiedzial ze juz czas wymienic filtry i niech panu sluzy jak najdluzej bo byl do tej pory w dobrych rekach, dobranoc panu.
                  • waga170 Re: strzelanina na stacji benzynowej 01.03.21, 09:54
                    trypel napisał:

                    > Jeszcze instrukcje bym mu poczta wysłał.

                    Niestety ale czasami sie oplaca miec i utrzymywac kontakty w roznych "kregach", czasami te kontakty nawiazane w okolicznosciach powiedzmy niezwyklych, a juz super jak sie ma na kogos haka. Teczke w szafie (zdjecia, nagrania jak Cie okradal a potem skamlal o zycie). No i mowisz mu ze trzeba sasiada psa zatruc jak Ty bedziesz w Turcji. Bedzie Ja wohl panie Trypel czy nie bedzie?:) Trzeba byc kontaktowym i miec gadane w kazdej sytuacji a nie jebac Glockiem za radio.
                    • trypel Re: strzelanina na stacji benzynowej 01.03.21, 10:04
                      To z innej beczki
                      Dziecinstwo i wczesna mlodosc spedzilem na w miare nowym duzym osiedlu na przedmiesciach małego miasta wojewodzkiego.
                      Lata 90te przyniosly boom nowego biznesu - okradaniu aut na osiedlu. Noc w noc ginely radia. Czesci. Kola itd.
                      Nic nie pomagalo wlacznie ze szperaczami na balkonach skierowanymi na wlasne auta.
                      Oczywiscie policja umarzala sprawe po sprawie.
                      Trwalo to ze 2 lata az mieszkancy powiedzieli dosc
                      Zebralo sie z 5 mniej lekliwych
                      Po tygodniu zlapali dwoch gnojow. Wywiezli poza miasto. Polamali rece i nogi. I zostawili.
                      Kolejne włamanie na osiedlu miało miejsce dopiero po wyprowadzce moich rodziców około roku 2000.
                      Przez 8 lat można było kluczyki zostawić w aucie na noc.
                      Wiec nie tylko Glockiem można załatwić problem na dlugo
            • misiek123411 Re: strzelanina na stacji benzynowej 01.03.21, 09:51
              aron2004 napisał:

              > zabiłbyś człowieka za jakiś sprzęt elektroniczny?
              > Dla Twoich wnuków bohaterem jest dziadek który zabija człowieka kradnącego komp
              > uter?
              > Uważasz że powinna być kara śmierci za kradzież?
              >

              engine uważa że na tym polega ta ich mityczna American Dream...oto ich definicja wolności "mój dom-moja twierdza" i myślą że każdego kto przekroczy próg ich domu mają prawo zastrzelić jak psa bo to złodziej :) Amerykańce żyją w innym świecie , w innym systemie wartości :) ja bym zakazał posiadania broni ludności cywilnej w USA ... założę się żę wtedy liczba zastrzelonych spadłaby o 60% :)
          • waga170 Re: strzelanina na stacji benzynowej 01.03.21, 09:04
            O kurwa Engine, myslalem ze po tylu latach tam orientujesz sie cokolwiek lepiej.

            "No i ja sie budze - widze zlodzieja i mam 2 wyscia.... Wyciagnac Glocka i wyproznc pol magazynku, poczekac na policje a potem zatrudnic sluzbe do wymycia krwi i zalepienia dziur w scianach...
            Albo moge nc nie robic - niech sobie bierze co chce. Rano zglosic na policje i do ubezpieczenia i w ten sposob bez klopotow po kilku dniach odnowic sobie caly sprzet.... "

            Pierwszego wyjscia NIE MASZ. Kalifornia i wiele innych stanow, nie pozwala na uzycie broni w obronie mienia, tylko i wylacznie w obronie zycia, ale chyba sasiednia Arizona to inna bajka, nie zakaz ale nakaz uzycia broni w obronie mienia, nawet jezeli te mienie to kwiatek z doniczki.

            "Ale jak opowiem wnukom pierwszy wariant to bede w ich oczach bohaterem a jak drugi to tchorzem...."

            Zapytaj wnukow. Jak im opowiesz drugi wariant to powiedza ze dziadek byl cool i mial nerwy ze stali, a jak im z wiezienia opowiesz pierwszy wariant to sie beda wstydzili dziadka co dostal dozywocie za radio. Bo biedny Meksys kupil z ogloszenia radio, powiedzieli mu jak nikogo w domu nie bedzie to wejdz i je zabierz, tylko ze popierdolil mu sie numer domu.


          • misiek123411 Re: strzelanina na stacji benzynowej 01.03.21, 09:41
            engine8 napisał(a):

            > Do wszystkiego mozna roznie podchodzic.
            > Np zalozmy ze w ncy wkrada sie zlodziej i mi okrada chalupe ze sprzetu elektron
            > icznego.
            > No i ja sie budze - widze zlodzieja i mam 2 wyscia.... Wyciagnac Glocka i wypro
            > znc pol magazynku, poczekac na policje a potem zatrudnic sluzbe do wymycia krwi
            > i zalepienia dziur w scianach...
            > Albo moge nc nie robic - niech sobie bierze co chce. Rano zglosic na policje i
            > do ubezpieczenia i w ten sposob bez klopotow po kilku dniach odnowic sobie cal
            > y sprzet....
            > Ale jak opowiem wnukom pierwszy wariant to bede w ich oczach bohaterem a jak dr
            > ugi to tchorzem....
            > No i dodatkowo jak wyboere pierwszy wariant to jestem pewnien ze ten zlodzij ju
            > z nikomu nc nigdy nie ukradnie i sprawa zakonczona. A jak druga to po pierwsze
            > rzad straci kupe kasy na sadzenie u trzymywanie tego zlodzieja on za pare mies
            > iecy wyjdzi z paki i znw bedzie kradl.
            > Czyli wersja pierwsz nie tylko lepsza historia ale i bardziej oplacalna ?

            a jeśli ten człowiek nie ma broni i nikomu by nie robił krzywdy tylko by wszedł do twojego domu bo jest twoim sąsiadem i chciał pożyczyć kilogram mąki albo szuka pomocy bo samochód mu się zepsuł i chciał prosić o pomoc a drzwi były otwarte więc wszedł to ty byś od razu do niego strzelał? Widzisz....najpierw trzeba zapytać kto tam i czego chce , pomyśleć chwilę a później strzelać bo zabijanie go jest przekroczeniem granic obrony koniecznej...obrona konieczna jest wtedy gdy ktoś ma broń i próbuje jej użyć....
              • trypel Re: strzelanina na stacji benzynowej 01.03.21, 21:32
                „Nie podlega karze, kto przekracza granice obrony koniecznej, odpierając zamach polegający na wdarciu się do mieszkania, lokalu, domu albo na przylegający do nich ogrodzony teren lub odpierając zamach poprzedzony wdarciem się do tych miejsc, chyba że przekroczenie granic obrony koniecznej było rażące".
                • misiek123411 Re: strzelanina na stacji benzynowej 02.03.21, 11:44
                  trypel napisał:

                  > „Nie podlega karze, kto przekracza granice obrony koniecznej, odpierając zamach
                  > polegający na wdarciu się do mieszkania, lokalu, domu albo na przylegający do
                  > nich ogrodzony teren lub odpierając zamach poprzedzony wdarciem się do tych mie
                  > jsc, chyba że przekroczenie granic obrony koniecznej było rażące".
                  >

                  a co znaczy "zdarcie się do mieszkania"? gdy drzwi zostawisz otwarte,dzwonek zepsuty a listonosz wejdzie bez pukania to trzeba go zastrzelić?
                  • tbernard Re: strzelanina na stacji benzynowej 02.03.21, 12:17
                    misiek123411 napisał(a):

                    > a co znaczy "zdarcie się do mieszkania"? gdy drzwi zostawisz otwarte,dzwonek ze
                    > psuty a listonosz wejdzie bez pukania to trzeba go zastrzelić?

                    A pies o solidnych gabarytach może mu się do gardła rzucić? Przypomnijmy, że akcja rozgrywa się na terenie prywatnym.
                    • misiek123411 Re: strzelanina na stacji benzynowej 02.03.21, 12:57
                      trypel napisał:

                      > Nie wyobrażam sobie sytuacji ze listonosz wszedlby do mieszkania. Zrozumiałbym
                      > goscia który by go w takiej sytuacji postrzelił albo wyciągnął bron
                      >

                      ale listonosz jest pracownikiem poczty polskiej i musi doręczać listy bo go zwolnią, ma legitymacje, mundurek, torbę z listami - łatwo go poznać i nie jest żadnym złodziejem to jego praca.... gdyby wszedł na podwórko w celu doręczenia listu poleconego do rąk własnych (nie może zostawić w skrzynce przy furtce bo polcony trzeba podpisać osobiście odbiór więc musi wejść doręczyć) to też byś go zastrzelił ?
                      Lecz się.
                        • misiek123411 Re: strzelanina na stacji benzynowej 02.03.21, 15:03
                          trypel napisał:

                          > Wciaz nie wiem czy bardziej cie podnieca robienie z siebie debila czy fakt ze k
                          > toś ci odpisuje.
                          >
                          nie wiesz to ci powiem. Ani jedno ani drugie.
                          Po prostu wkurza mnie gdy ktoś pisze głupoty że by zastrzelił kogoś kto wejdzie do jego domu (nie w celu kradzieży lecz grzecznie w celu doręczenia listu lub pożyczenia kilograma cukru).

                          > Wiesz ze naukowcy dowiedli ze jeden na czterech zwolenników pisu jest jebnięty
                          > tak samo jak trzech pozostałych?
                          >

                          Statystycznie mój pies i ja mamy po 3 nogi.
                          Dla mnie jebnięty jest ten kto chce strzelać do człowieka który pokojowo wszedł do jego domu w celach nie przestępczych by np. doręczyć mu paczkę, list , porozmawiać grzecznie a drzwi były otwarte.
                  • engine8 Re: strzelanina na stacji benzynowej 02.03.21, 19:39
                    a listonosz wejdzie bez pukania to trzeba go zastrzelić?
                    Nie koniecznie trzeba - ale mozna. Listonosz ma na zewnatrz skrzynke na listy i tam sie konczy jego przyzwolenie byci ana posesji.
                    Nikomu do nie swojego mieszkania czy domu nie wolno wejsc bez pozwolenia - nawet jak drzwi okna sa szeroko otwarte.
    • bolo2002 Re: strzelanina na stacji benzynowej 01.03.21, 07:57
      Strzelanina na stacji benzynowej-czyli komedia pomyłek z udziałem polskiej policji! Przez 10 minut chyba jeden policjant krzyczał do grugiego-strzelaj w opony ! No bo ten drugi nie wiedział -gdzie ma i czy wogóle ma strzelac!
      I baba im uciekła. A tymczasem wystarczyło strzelic w przednie reflektory i w chłodnicę parę razy i za chwile samochód unieruchomiony. A te pukawki to jakies zabawki. W takiej sytuacji używa sie "kałacha" i pozamiatane. W ten oto sposób baba nacpana-polskich pseudo-policjantków wyruchała! Smiechu warte!
      • galtomone Re: strzelanina na stacji benzynowej 01.03.21, 08:47
        To się fajnie mówi, jak się ocenia z boku....
        Adrenalina i stres robią swoje to raz (nie każdy się nadaje na gliniarza).

        Dwa, że przepisy pozwalające na użycie broni są u nas chyba dość restrykcyjne...

        Nie wiem ilu ludzi było w okolicy, ale wyobrażam sobie, że gdzieś z tyłu głowy policjant ma takie rzeczy jak:

        - zabicie człowieka/sprawcy - ja wiem, że łatwo się ocenia na forum, itd... ale jednak trzeba potem z takim czymś żyć i na dla każdego będzie łata racjonalizacja, że to przestępca i mu się należało. Z mojego p. widzenia jest lepiej gdy policja strzela mniej niż więcej.

        - tam jednak byli też inni ludzie... Wiec znów pytanie co mówią przepisy o takich sytuacjach? A gdyby któraś kula zrykoszetowała i zraniła kogoś postronnego? Można kogoś zrobić kaleką albo zabić przypadkiem jak się ma pecha.

        Zakładam, że są sytuacje, gdy lepiej kogoś takiego puścić i zatrzymać pare km dalej, gdy będzie to w "bezpieczniejszych" okolicznościach.

        Reasumując, nie rozgrzeszam zachowania policji ani nie potępiam, bo nie wie jak faktycznie tu było... A to tylko na filmach wygląda tak fajnie, że sie strzela i po kłopocie...
      • tbernard Re: strzelanina na stacji benzynowej 01.03.21, 08:59
        Na stacji benzynowej mogli mieć cykora, że przez przypadek, na przykład rykoszetem trafią w coś co pożar wywoła.
        Zastanawiam się dlaczego po prostu nie użyli lizaka do zatrzymywania samochodów. Wystarczy takim lizakiem pomachać i samochód nie ma wyjścia, tylko musi zatrzymać się.
        • misiek123411 Re: strzelanina na stacji benzynowej 02.03.21, 11:47
          Strzelanie na stacji benzynowej do samochodu którego kierowca nie strzela , nie atakuje ludzi i nie ma broni jest stwarzaniem zagrożenia. Lizaka nie musieli używać są inne metody. Trzeba zrobić blokadę drogi , zajechać radiowozem drogę ucieczki a nie strzelać bo na stacji są ludzie i ktoś mógłby dostać rykoszetem.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka