Gość: Krakówek :)
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
28.10.04, 21:00
Na dobry początek - nie jestem przeciwnikiem kupowania diesla, niech każdy sobie jeździ czym chce lub na co go stać.
Na czerwonym stoi Mercedes G. Bardzo lubię to auto, egzemplarz nie zwieśniaczony, czysty i ładnie utrzymany, więc myślę sobie, przyjemnie popatrzeć. Podjeżdżamy bliżej, zauważyłem oznaczenie 400CDI. Czytałem na forum czyjąś wypowiedź nt. tego silnika, korzystam więc z okazji, by na własne uszy usłyszeć dźwięk. Powiem wam, że to jest porażka. Przy zamkniętej szybie było słychać, poprosiłem o otwarcie szyby i wtedy zacząłem się rozglądać, czy nie stoi w okolicy jakaś ciężarówka. Ja rozumiem, duży moment, małe spalanie, sugerowana przez niektórych dłuższa żywotność silnika, wspaniałe wyciszenie kabiny, itp wynalazki, ale od takiego samochodu chyba można wymagać minimum elegancji akustycznej :)