Dodaj do ulubionych

Kolejne auto, którego nigdy nie kupię

06.03.21, 08:54
spidersweb.pl/autoblog/renault-arkana-cena-francja/
Ani jako nowe, ani jako używane.
Absolutnie nic w tym aucie mnie do niego nie przekonuje.
A marketingowa papka w wykonaniu Renault wręcz odrzuca... Naprawdę sądzą, że ich klient to totalny debil, który będzie się chwalić, że kupił pierwsze na rynku auto typu SSUV?
Obserwuj wątek
    • jeepwdyzlu Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 06.03.21, 09:21
      Fakt.
      Choć nieco ich usprawiedliwiam, bo sadzę że w Renault dostają sraczki ze strachu po przejęciu przez PSA fiata...

      Stąd kolejny wtórny model silnie wspierany irytującym Ciebie i mnie marketingiem.
      A mogli by wyluzować bo mają niezły motor 1,3 całkiem atrakcyjne modele od clio przez megane do captura, teraz pewnie zaktualizują kadjara w ślad za bliżniakiem kaszkajem... W sumie najsłabszy jest talizman, zasłuzenie...
      • nousecomplaining Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 06.03.21, 19:49
        > Mi akurat podoba się z wyglądu nawet bardziej niż Tojota CH-R.
        Dokładnie, mnie też bardziej. CHR - wiem, że się podoba wielu przez ten ultranowoczesny design, ale IMHO to się nie obroni i za kilka lat się brzydko zestarzeje.
        A o bełkocie marketingowym to chyba szkoda gadać, bo jest zawsze.
        • tbernard Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 07.03.21, 18:43
          vogon.jeltz napisał:

          > > Mi akurat podoba się z wyglądu nawet bardziej niż Tojota CH-R
          >
          > WSZYSTKO jest ładniejsze z wyglądu od Toyoty CHR (sprawdzić czy nie Nissan Juke
          > ).

          Ja mam akurat Hądę Civic a Toyota CH-R przypomina trochę Civika z niewielką domieszką licencji SUV.
          • gzesiolek Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 07.03.21, 21:27
            Tylko IX generację hatchback... Wcześniejsze UFO, kombi z IX, czy najnowsze jednak mi bardziej w gust trafiają niż CHR...
            Może nieco go poprawią jak zrobią z niego to czym naprawdę jest czyli Yarisa na szczudłach... Bo nowy Yaris ma nieco poprawione proporcje... Chyba pod GR troszkę mu zadziora dodali...
          • jeepwdyzlu Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 07.03.21, 22:19
            Ja mam akurat Hądę Civic
            ---
            Tbernard też miałem ufo 1,8
            Ale miałem po 1,5 roku wypadek i zmieniłem na accorda 2,4
            Tak czy siak civici są moim zdaniem doskonałymi samochodami, wartymi każdej wydanej na nie złotówki. Wyrastają ponad konkurencję parametrami układu kierowniczego czy hamulców - zahaczając o klasę premium. Już nie mówiąc o niezawodności...
            Mam wielki sentyment do civów.
            Szkoda że honda traktuje rynek europejski po macoszemu (z drugiej strony trudno sie dziwić) bo byłbym wiernym użytkownikiem do dziś. Np jeżdząc nowym oddyseyem...
                • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 08.03.21, 15:31
                  jeepwdyzlu napisał:

                  > Ale litości - nie te dychawiczne 1.8 140 KM, gdzie bez poganiania batem nie chc
                  > e dupy ruszyć.
                  > ---
                  > Te też.
                  > Fakt, trzeba je kręcić.
                  > Ale od czego skrzynia biegów i gaz?
                  >
                  Problem nie jest w tym, co zrobić żeby raczył jechać lecz w tym, że w ogóle trzeba to robić.
                  Dla mnie to jest 1/4 samochodu, bo musiałbym cały czas wysokie obroty trzymać.
                  • jeepwdyzlu Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 08.03.21, 18:15
                    Dla mnie to jest 1/4 samochodu, bo musiałbym cały czas wysokie obroty trzymać.
                    ----
                    Niski moment obrotowy silnika ma znaczenie tylko przy gwałtownym rozpędzaniu. W normalnej jeździe ta wada jest nieodczuwalna. Wtedy tez silnik jest bardzo cichy.
                    Notabene wymieniając cechy tego samochodu powyżej średniej - pissłrm o układzie kierowniczym, hamulcowym i ogólnej jakości.
                    Tak, ten motor ma niski moment. Za to jest niezniszczalny, mało pali, bez dużego obciążrnia jest cichy. Pracuje też potóenując do innych bez wibracji. I mało pali.
                    Do ostrzejszej jazdy honda ma civa z dużo mocniejszym motorem.
                    • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 08.03.21, 18:20
                      jeepwdyzlu napisał:

                      > Niski moment obrotowy silnika ma znaczenie tylko przy gwałtownym rozpędzaniu. W
                      > normalnej jeździe ta wada jest nieodczuwalna. Wtedy tez silnik jest bardzo cic
                      > hy.

                      No właśnie nie - przy gwałtownym rozpędzaniu moment nie ma znaczenia, bo czy to muł hondy, czy tsi - trzeba piłować.
                      Chodzi o rozpędzanie w miarę dynamiczne, ale nie maksymalne - tu różnica jest diametralna.

                      > Tak, ten motor ma niski moment. Za to jest niezniszczalny, mało pali, bez dużeg
                      > o obciążrnia jest cichy.

                      TSi jest niby zniszczalny, nie powinien dojechać do 100 kkm, mam już sporo powyżej i nic się nie dzieje.
                      Raz oleju dolewałem, bo od wymiany było go mało i wyżłopał trochę, ale teraz po wymianie jest ponad połowa na bagnecie i przez 20 kkm nie będę musiał dolewać - więc mam w dupie takie ubytki.
                      A przynajmniej toto jedzie.

                      Spalanie u mnie średnie 7.8 - miasto/trasa trochę więcej miasta. Jestem w 1% najszybszych. Więc chyba też nie jest źle ze spalaniem - a te nowe są jeszcze lepsze.

                      Sorry, na hondę bez turbo bym nawet nie spojrzał. Pomimo tych wszystkich "układów kierowniczych i hamulcowych".
                      • nousecomplaining Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 08.03.21, 19:04
                        > Spalanie u mnie średnie 7.8 - miasto/trasa trochę więcej miasta.
                        To w sumie spoko. U mnie w 1.3 TCe podobnie, może nawet trochę więcej. W trasie fajnie, do 140-150 km/h można utrzymać 7 l/100. Niby uturbione żrą więcej, ale jak miałem wolnossaka 1,6, to niewiele się z tego urwało.
                        • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 09:46
                          nousecomplaining napisał(a):

                          > > Spalanie u mnie średnie 7.8 - miasto/trasa trochę więcej miasta.
                          > To w sumie spoko. U mnie w 1.3 TCe podobnie, może nawet trochę więcej. W trasie
                          > fajnie, do 140-150 km/h można utrzymać 7 l/100.

                          Tu już tak dobrze nie ma - przy tych prędkościach jest u mnie ok. 9.
                          Ale to stary TSi.

                      • jeepwdyzlu Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 08.03.21, 19:16
                        Sorry, na hondę bez turbo bym nawet nie spojrzał. Pomimo tych wszystkich "układów kierowniczych i hamulcowych".
                        ---
                        Przywołałes stary motor hondy.
                        I porównujesz swój wspólczesny motor do.1,8 wycofanego z 4 lata temu chyba.
                        Dziś wszystkie europejskie civy mają motory turbo.
                        • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 09:48
                          jeepwdyzlu napisał:

                          > Sorry, na hondę bez turbo bym nawet nie spojrzał. Pomimo tych wszystkich "układ
                          > ów kierowniczych i hamulcowych".
                          > ---
                          > Przywołałes stary motor hondy.
                          > I porównujesz swój wspólczesny motor do.1,8 wycofanego z 4 lata temu chyba.
                          > Dziś wszystkie europejskie civy mają motory turbo.

                          Mój został wycofany 6 lat temu. Więc z tą współczesnością nie za dobrze jest.
                          A te nowe są dużo lepsze - i pod względem momentu i spalania.
                          Civica z turbo nigdy nie testowałem - podejrzewam (i to bardzo silne podejrzenie), że w końcu jedzie bez poganiania batem.
                          Ale z tą legendarną niezawodnością też bym uważał - mechanicy sami przyznają, że w nowszych hondach tam, gdzie był metal, teraz jest plastik.

                            • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 11:44
                              jeepwdyzlu napisał:

                              > To wciąż auto w ścisłej czołowce jesli chodzi o jakość, nie chce mi sie guglać
                              > ale jest dobrze cały czas

                              Coś musi być w czołówce - co nie oznacza że to to samo co kiedyś.

                              No i zwróć uwagę na te miejsca - niekoniecznie oznaczają one, że poczujesz tę jakość.
                              Jeżeli np. honda psuje się w 2% przypadków a citroen - w 6%, to masz jedynie 4% szans poczuć, że jest pod tym względem lepiej. A miejsca w klasyfikacji są od siebie całkiem sporo oddalone.


                                • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 12:46
                                  carnivore69 napisał:

                                  > No, co 25. kierownik przesiadający sie z hondy do citroena zacznie chodzić wkur
                                  > wiony. To chyba nie jest zaniedbywalny wynik.

                                  Totalnie zaniedbywalny. Tym bardziej, że citroen oferuje zapewne inne zalety, typu liczba schowków czy komfort.
                                  Znałem kiedyś fana francuskich aut, który je sprowadzał zza granicy. Zapytałem, dlaczego francuskie a nie np. niemieckie. Odpowiedział, że jak mu się popsuje coś raz na 2 lata a nie na 3, to nie jest to dla niego jakaś różnica, ale za to ten komfort ...
                                  I miał rację wg mnie. Zamiast patrzeć na pozycję w tabeli należy sobie odpowiedzieć na pytanie "co w praktyce oznacza dla mnie psucie się auta z pozycji X w porównaniu do psucia się auta z pozycji Y". Jak się dobrze zastanowić, to najczęściej nic to nie oznacza.
                                  • carnivore69 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 12:53
                                    OK, pewnie, że bierze się pod uwagę i inne zalety, ale nie o tym mowa. Jesli civic się w ogóle nie psuł, a teraz masz nawet 2% szansy trafić na bubla, zakładając, że reno się specjalnie nie poprawiło skorzysta teraz na przesiadce do hondy co 25 kierowca, a kiedyś co 17. Czyli twierdzenie Jeepa, że cały czas jest dobrze jakościowo się broni.

                                    Pzdr.
                                      • carnivore69 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 17:08
                                        klemens1 napisał:

                                        > Co to jest 2% w porównaniu do niższej ceny i innych zalet?
                                        > Może inaczej - gdyby było to 0.0001%, to też byś na to patrzył?

                                        Nic nie jest. Tak samo jak 0% dla niektórych nie było. Ale na tyle 2% jest blisko 0% (w odniesieniu dla przywołanych przez Ciebie 6%), że opinia, że niezawodność Hondy jest już tylko legendarna też nie do końca odzwierciedla rzeczywistość.

                                        Na marginesie, nigdy nie zwracałem uwagi na statystyki awaryjności przy zakupie samochodu.

                                        Pzdr.
                                        • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 09:41
                                          carnivore69 napisał:

                                          > klemens1 napisał:
                                          >
                                          > > Co to jest 2% w porównaniu do niższej ceny i innych zalet?
                                          > > Może inaczej - gdyby było to 0.0001%, to też byś na to patrzył?
                                          >
                                          > Nic nie jest. Tak samo jak 0% dla niektórych nie było. Ale na tyle 2% jest blis
                                          > ko 0% (w odniesieniu dla przywołanych przez Ciebie 6%), że opinia, że niezawodn
                                          > ość Hondy jest już tylko legendarna też nie do końca odzwierciedla rzeczywistoś
                                          > ć.

                                          I co ci z tej niezawodności, skoro w praktyce tego nie poczujesz?
                                          No chyba że trafisz jakiegoś faktycznie gniota.
                                          Poczytaj sobie "Matematykę niepewności" - tam świetnie jest opisane, jak błędnie intuicja interpretuje matematyczne wyniki.

                                          • carnivore69 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 11:17
                                            > I co ci z tej niezawodności, skoro w praktyce tego nie poczujesz?

                                            Odniosłem sie do tego: "Ale z tą legendarną niezawodnością też bym uważał - mechanicy sami przyznają, że w nowszych hondach tam, gdzie był metal, teraz jest plastik." Albo legendarną niezawodność olewamy (moim zdaniem przy statystykach nowoczesnych samochodów słusznie), albo nie dzielimy zapałki na czworo, że 2% to na tyle bliżej 6% niż powiedzmy 0.001%, że trzeba zacząć uważać.

                                            > Poczytaj sobie "Matematykę niepewności" - tam świetnie jest opisane, jak błędnie intuicja interpretuje
                                            > matematyczne wyniki.

                                            W wolnej chwili być może zajrzę (chyba już po raz kolejny ten tytuł tu padł), choć ogólnie jest to dość znane zjawisko.

                                            Pzdr.
                                            • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 12:39
                                              carnivore69 napisał:

                                              > > I co ci z tej niezawodności, skoro w praktyce tego nie poczujesz?
                                              >
                                              > Odniosłem sie do tego: "Ale z tą legendarną niezawodnością też bym uważał - mec
                                              > hanicy sami przyznają, że w nowszych hondach tam, gdzie był metal, teraz jest p
                                              > lastik." Albo legendarną niezawodność olewamy (moim zdaniem przy statystykach n
                                              > owoczesnych samochodów słusznie), albo nie dzielimy zapałki na czworo, że 2% t
                                              > o na tyle bliżej 6% niż powiedzmy 0.001%, że trzeba zacząć uważać.

                                              Chodzi o to, że i 2% i 0.001% a nawet 6% to coś, czego się nie poczuje. Więc wiesz tylko, że masz legendarną niezawodność - i co z tego?

                                              > > Poczytaj sobie "Matematykę niepewności" - tam świetnie jest opisane, jak
                                              > błędnie intuicja interpretuje
                                              > > matematyczne wyniki.
                                              >
                                              > W wolnej chwili być może zajrzę (chyba już po raz kolejny ten tytuł tu padł), c
                                              > hoć ogólnie jest to dość znane zjawisko.

                                              To powinna być lektura obowiązkowa w szkole - wtedy ludzie nie dawaliby się manipulować. Co ciekawe, często ludzie sami siebie manipulują i nawet o tym nie wiedzą.
                                              • carnivore69 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 14:15
                                                > Chodzi o to, że i 2% i 0.001% a nawet 6% to coś, czego się nie poczuje. Więc wi
                                                > esz tylko, że masz legendarną niezawodność - i co z tego?
                                                >

                                                Chyba zgadzamy się co do tego, że w praktyce niewiele/nic. Ale tak samo nie ma więc znaczenia czy plastik, czy metal, co uznałeś za stosowne zasygnalizować.

                                                Pzdr.
                                    • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 09:43
                                      trypel napisał:

                                      > Bo może i bardziej się psuły ale dla mnie bylo to niezauważalne i bez wpływu ma
                                      > jazdę ale za to były wygodniesze i bardziej mi sie podobały

                                      Jak pisałem - należy uświadomić sobie, o ile w praktyce jest to większe psucie się. I czy warto w związku z tymi kilkoma naprawami więcej na przestrzeni wielu lat rezygnować z plusów "bardziej psującego się".

                                      • galtomone Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 12:10
                                        klemens1 napisał:

                                        > Jak pisałem - należy uświadomić sobie, o ile w praktyce jest to większe psucie
                                        > się. I czy warto w związku z tymi kilkoma naprawami więcej na przestrzeni wielu
                                        > lat rezygnować z plusów "bardziej psującego się".

                                        No to teraz zastosuje te jakze trafna uwage do swojego sposobu myslenia.
                                        Dla innych dodatkowe kilka cm z tylu czy cm3 w bagazniku moze byc mniej istotne niz komfort czy to jak auto jedzie.
                                        Dla kolejnego dynamika i np. sekunda czy dwa wiecej do setki moze nie miec znaczenia, jesli otrzymuje duza przestrzen bagazowa.

                                        Itd... itd... itd...

                                        Jakby wszyscy mieli identyczne potrzeby i oczekiwania to mielibysmy jeden model auta na rynku roznych marek +/- wygladajacy i jezdzacy tak samo.

                                        Skoro nie mamy, a i na ulicach auta sa rozne, tzn. ze jednak mamy rozne potrzeby i oczekiwania... i Jeden kupi nudna Toyote.., drugi miekkiego francuza a trzeci niemiecko/czeskie "simply clever".
                                        • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 12:43
                                          galtomone napisał:

                                          > > Jak pisałem - należy uświadomić sobie, o ile w praktyce jest to większe psucie
                                          > > się. I czy warto w związku z tymi kilkoma naprawami więcej na przestrzeni wielu
                                          > > lat rezygnować z plusów "bardziej psującego się".
                                          >
                                          > No to teraz zastosuje te jakze trafna uwage do swojego sposobu myslenia.
                                          > Dla innych dodatkowe kilka cm z tylu czy cm3 w bagazniku moze byc mniej istotne
                                          > niz komfort czy to jak auto jedzie.
                                          > Dla kolejnego dynamika i np. sekunda czy dwa wiecej do setki moze nie miec znac
                                          > zenia, jesli otrzymuje duza przestrzen bagazowa.
                                          >
                                          > Itd... itd... itd...
                                          >
                                          > Jakby wszyscy mieli identyczne potrzeby i oczekiwania to mielibysmy jeden model
                                          > auta na rynku roznych marek +/- wygladajacy i jezdzacy tak samo.
                                          >
                                          > Skoro nie mamy, a i na ulicach auta sa rozne, tzn. ze jednak mamy rozne potrze
                                          > by i oczekiwania... i Jeden kupi nudna Toyote.., drugi miekkiego francuza a trz
                                          > eci niemiecko/czeskie "simply clever".

                                          No nie - to akurat błędna analogia.
                                          Ciekawy jestem po prostu, jaką potrzebę zaspokaja "legendarna niezawodność", skoro w praktyce różnice są niewielkie.
                                          To tak, jak by ktoś powiedział że biegacz na 3000 m z pozycją 100. na świecie jest powolny. A jaka jest praktyczna różnica pomiędzy jego czasem a czasem mistrza świata?
                                          • galtomone Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 13:52
                                            Zalezy...

                                            Mialem uzywane auta francuskie i praktycznie co tydzien wymagaly (glownie elektryka) ingerencji i naprawy bo jakas duperele nie dzialala.
                                            W przypadku Japonczykow w podobym wieku probemow 0.

                                            Co do biegaczy, miedzy nr 1 a 25 (best ever) jest ponad 8 sekund roznicy... Wynikow do miejsca 100 znalezc mi sie nie udalo, ale mozna przypuszczać, że bedą jeszcze wieksze.

                                            Czy to duza czy mala roznica zalezy od perspektywy.
                                            Z mojej zadna, bo i ten na 100 miejscu jest duzo szybszy niz ja ever. Z p. widzenia zawodnika, zapewne olbrzymia....

                                            Wiec w autach bedzie podobnie... Dla jednego roznica w przyspieszeniu 0-100 km/h na poziomie 2 s. to bedzie duzo i woljniejszego nie kupi... dla drugiego i 10 s. roznicy bedzie bez znaczenia.
      • gzesiolek Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 06.03.21, 22:40
        Błąd logiczny.
        Jak nie odbył jazdy próbnej, to właśnie jedyne co może powiedzieć, to że wg jego wiedzy nic go nie przekonuje...
        Bo jak nie zna żadnych atutów to jak mają go przekonywać...
        To działa w drugą stronę, tzn. jak ktoś bez jazdy będzie oceniał w samych superlatywach...tzn. że jest duża szansa, że pier...i głupoty...
        • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 07.03.21, 09:51
          gzesiolek napisał:

          > Błąd logiczny.
          > Jak nie odbył jazdy próbnej, to właśnie jedyne co może powiedzieć, to że wg jeg
          > o wiedzy nic go nie przekonuje...
          > Bo jak nie zna żadnych atutów to jak mają go przekonywać...

          Błąd logiczny polega na tym, że nie daje sobie dostępu do danych, które mogłyby go przekonać.
          Równie dobrze mógłby usłyszeć "jest samochód X marki Y" - tu też nic go nie przekonuje, prawda?

          • gzesiolek Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 07.03.21, 21:22
            Tak jest, może z czystym sumieniem o każdym aucie którym nie jeździł powiedzieć: "nic mnie do tego auta nie przekonuje" i nie można mu zarzucić kłamstwa... Inną sprawą jest czy w ogóle powinien się o tym aucie sam z siebie wypowiadać... Wg mnie jest to bezsens, ale braku logiki w wypowiedzi zarzucić mu nie można...
        • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 08.03.21, 13:26
          galtomone napisał:

          > klemens1 napisał:
          >
          > > Póki nie odbyłeś jazdy próbnej, póty nie możesz wiedzieć, czy na pewno nic cię
          > > nie przekonuje.
          >
          > To co widze nie przekonuje mnie by odbyć jazde próbną....

          Czyli jesteś w stanie rozpoznać, jakie będą wrażenia z jazdy po wyglądzie blach?


                        • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 09:44
                          galtomone napisał:

                          > NIe wiem, jeszcze nigdy nie kupowalem sobie rollercoastera.

                          Z tego dokładnie powodu nie pytałem o scenariusz zakupu.

                          > Ale z rzeczami użytykowymi (a taka jest auto) wymagania sa wieksze niz tylko wr
                          > azenia z samego uzycia doslownego. Licza sie ogolne wrazenia, a na te, w moim w
                          > ypadku wyglad tez ma wplyw.
                          >

                          OK, cieszę się, że mnie to nie dotyka. Oczywiście nie mam nic przeciwko lepszemu wyglądowi, ale jazda ma tu priorytet 100, a wygląd - 1.

                          • galtomone Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 10:02
                            klemens1 napisał:

                            > galtomone napisał:
                            >
                            > > NIe wiem, jeszcze nigdy nie kupowalem sobie rollercoastera.
                            >
                            > Z tego dokładnie powodu nie pytałem o scenariusz zakupu.

                            Jak pozyczam auto, to interesuje mnie wylacznie cena/uzytkowosc. Cala reszta nie.
                            Ale mowimy o kupnie i posiadaniu auta a nie chwilowym korzystaniu z.
                            Stad twoj przyklad (jak widzisz) jest nieadekwatny do sytuacji.

                            > > Ale z rzeczami użytykowymi (a taka jest auto) wymagania sa wieksze niz ty
                            > lko wr
                            > > azenia z samego uzycia doslownego. Licza sie ogolne wrazenia, a na te, w
                            > moim w
                            > > ypadku wyglad tez ma wplyw.
                            > >
                            >
                            > OK, cieszę się, że mnie to nie dotyka. Oczywiście nie mam nic przeciwko lepszem
                            > u wyglądowi, ale jazda ma tu priorytet 100, a wygląd - 1.

                            Tu sie moge zgodziec. Tle, ze w wypadku tego modelu wyglada (dla mnie) na - 1000 . Wracemy zatem do p. wyjscia. Nie podoba mi sie i go nie kupie.
                            Podobnie jak Juke, Qashqai, Fluence, Thalia, Koleos, kilku wcześniejszych Dacii, nowego Civica Type R, Rio I czy Sportage I i II.... i zapewne jeszcze wielu innych aut.
                            • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 10:10
                              galtomone napisał:

                              > Jak pozyczam auto, to interesuje mnie wylacznie cena/uzytkowosc. Cala reszta ni
                              > e.
                              > Ale mowimy o kupnie i posiadaniu auta a nie chwilowym korzystaniu z.
                              > Stad twoj przyklad (jak widzisz) jest nieadekwatny do sytuacji.

                              To ciekawe - bo wg mnie posiadanie auta niczym nie różni się od wypożyczania co jakiś czas (w sensie użytkowym).
                              Jest jednak taniej i masz auto cały czas pod ręką - więc o co chodzi?
                              Czy nie o to, że inni wiedzą, że to TWOJE auto?

                              > > OK, cieszę się, że mnie to nie dotyka. Oczywiście nie mam nic przeciwko lepszem
                              > > u wyglądowi, ale jazda ma tu priorytet 100, a wygląd - 1.
                              >
                              > Tu sie moge zgodziec. Tle, ze w wypadku tego modelu wyglada (dla mnie) na - 1000 . Wracemy zatem do p. wyjscia. Nie podoba mi sie i go nie kupie.

                              Czyli 10x więcej punktów niż wrażenia z jazdy?

                              • jeepwdyzlu Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 10:23
                                To ciekawe - bo wg mnie posiadanie auta niczym nie różni się od wypożyczania co jakiś czas (w sensie użytkowym).
                                Jest jednak taniej i masz auto cały czas pod ręką - więc o co chodzi?
                                Czy nie o to, że inni wiedzą, że to TWOJE auto?
                                ---
                                Zaskakująca jest Twoja podejrzliwość do intencji innych ludzi i przekonanie o posiadaniu niedostępnej innym wiedzy... Jesteś psychologiem społecznym? Badaczem ludzkiego mózgu? Czy jednak amatorem...?
                                • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 10:47
                                  jeepwdyzlu napisał:

                                  > Zaskakująca jest Twoja podejrzliwość do intencji innych ludzi i przekonanie o p
                                  > osiadaniu niedostępnej innym wiedzy...

                                  Skąd ten nieprawidłowy wniosek o posiadaniu niedostępnej innym wiedzy? Ja tu raczej widzę jakąś wiedzę, która dla mnie nie jest dostępna.

                                  > Jesteś psychologiem społecznym? Badaczem ludzkiego mózgu? Czy jednak amatorem...?

                                  Amatorem.
                              • trypel Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 10:34
                                klemens1 napisał:

                                > To ciekawe - bo wg mnie posiadanie auta niczym nie różni się od wypożyczania co
                                > jakiś czas (w sensie użytkowym).
                                > Jest jednak taniej i masz auto cały czas pod ręką - więc o co chodzi?
                                > Czy nie o to, że inni wiedzą, że to TWOJE auto?
                                >

                                Spędziłem zajebisty weekend - majstrując przy autach, skuterze i motocyklu.
                                Myslisz ze majstrowanie przy wynajętych tez byłoby fajne?
                                W sensie wynająć pojazd żeby sobie wymienić klocki , żarówki, posprzątać, przejrzeć.
                                Tylko cholera zapomniałem podczas majstrowania wystawić jednoślady z garażu. Żeby wszyscy wiedzieli ze sa moje.
                              • galtomone Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 12:22
                                klemens1 napisał:

                                > galtomone napisał:
                                >
                                > > Jak pozyczam auto, to interesuje mnie wylacznie cena/uzytkowosc. Cala res
                                > zta ni
                                > > e.
                                > > Ale mowimy o kupnie i posiadaniu auta a nie chwilowym korzystaniu z.
                                > > Stad twoj przyklad (jak widzisz) jest nieadekwatny do sytuacji.
                                >
                                > To ciekawe - bo wg mnie posiadanie auta niczym nie różni się od wypożyczania co
                                > jakiś czas (w sensie użytkowym).
                                > Jest jednak taniej i masz auto cały czas pod ręką - więc o co chodzi?
                                > Czy nie o to, że inni wiedzą, że to TWOJE auto?

                                Nie, nie o to.
                                Wydawalo mi sie, ze wielerazy napisalem o co chodzi... O to by i mnie sie podobalo.
                                I wg mnie jednak korzystanie czasowe z czegos przez kilka dni rozni sie od posiadania przez czesto dlugi czas.

                                Zakladam, ze pozyczajac na dni kilka idziesz na rozne kompromisy, np. wzgledem osiagow w zamian za duzo lepsza cene, czy ilosci miejsca w srodku (bo co inego gniesc sie przez kilka dni wakacji a co innego przez kilka lat).

                                Co do tego "że inni wiedzą, że to TWOJE auto" to chyba zawsze widza... Szczegolnie jak parkuje pod domem dluzej..
                                Nie wiem co co ci chodzi? W tym zakresie...?

                                Jesli chodzi ci o to, by "sie pokazac" "lepszym" autem (w sensie marki/ceny - typu kiedys Merceds A klasy zamiast czegos wiekszego ale np. Skody), to nie w moim przypadku. Jak wiesz, mialem Previe I, ktora nikomu sie generalnie nie podobala a mnie bardzo. Wiec ja osobiscie mam w dupie opinie sasiadow.

                                >
                                > > > OK, cieszę się, że mnie to nie dotyka. Oczywiście nie mam nic przec
                                > iwko lepszem
                                > > > u wyglądowi, ale jazda ma tu priorytet 100, a wygląd - 1.
                                > >
                                > > Tu sie moge zgodziec. Tle, ze w wypadku tego modelu wyglada (dla mnie) na
                                > - 1000 . Wracemy zatem do p. wyjscia. Nie podoba mi sie i go nie kupie.
                                >
                                > Czyli 10x więcej punktów niż wrażenia z jazdy?

                                Czyli wrazenie z jazdy sa nieistotne. Tym bardziej, ze nie beda jedyne na swiecie, nie oferowane przez inne auta....
                                To nie Catherham, tylko seryjnie tluczona fura jak inne.

                                Skoro moge kupic auto, które bedzie fajnie (tak jak mnie odpowiada) jezdzic i podobac mi sie jednoczesnie, to dlaczego mialbym z jednej z tych cech rezygnować?????
                                  • galtomone Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 12:52
                                    Ale przecież to scenariusz z dupy.

                                    Dlaczego jedyny wybór (kompletnie nie rzeczywisty) to albo kupić takie jakie sie podoba ale chujowo jezdzace.... albo wyglądające jak kupa ale fajnie jeżdżące.

                                    Jak dotad (w wiekszosci wypadkow) udawalo mi sie kupowac takie, ktore jezdzily zgodnie zmoimi wymaganiami/oczekiwaniami i jednoczesnie mi sie podobaly.
                                      • galtomone Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 13:24
                                        Z gustami sie nie dyskutuje.
                                        Jednym sie podoba innym nie, co to ma do rzeczy?

                                        Mnie sie Superb kombi podoba i bym kupił, a liftback nie i bym nie kupił. Jeżdżą zapewne tak samo.

                                        Ergo, Twój scenariusz jest z dupy.
                                        Mozna kupic auto które jeździ tak, ze nas to zadowala i ktore wyglada tak, ze nas to zadowala.
                                        • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 14:27
                                          galtomone napisał:

                                          > Z gustami sie nie dyskutuje.
                                          > Jednym sie podoba innym nie, co to ma do rzeczy?
                                          >
                                          > Mnie sie Superb kombi podoba i bym kupił, a liftback nie i bym nie kupił. Jeżdż
                                          > ą zapewne tak samo.
                                          >
                                          > Ergo, Twój scenariusz jest z dupy.
                                          > Mozna kupic auto które jeździ tak, ze nas to zadowala i ktore wyglada tak, ze n
                                          > as to zadowala.

                                          Kombi kosztuje więcej - więc dopłacasz tylko do tego, by ci się podobało.
                                          No i może się zdarzyć, że komuś nawet kombi się nie spodoba i co wtedy?

                                              • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 16:10
                                                jeepwdyzlu napisał:

                                                > Skoda Superb to nie jedyne auto na rynku, więc każdy znajdzie to, co mu najbard
                                                > ziej odpowiada.
                                                > ---
                                                > Ale jedyne zajebiście fajne, z niesanowitymi osiągami, każde BMW to przy nim st
                                                > raszna chujnia.

                                                Tryb galtomka-wieśniaka widzę przełączony w "enabled" - czyli żenująco chujowe ironie na poziomie sebixa.

                                                @galtom - ustalaliśmy, że to nie jest obecnie adresowane do ciebie
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 16:46
                                                    jeepwdyzlu napisał:

                                                    > Tryb galtomka-wieśniaka widzę przełączony w "enabled" - czyli żenująco chujowe
                                                    > ironie na poziomie sebixa.
                                                    > ---
                                                    > Kurwa jesteę niesprawiedliwy....
                                                    > Dzieki Tobie przejrzałem na oczy a Ty mi nie wierzysz...
                                                    > Serce mi krwawi....
                                                    >

                                                    Dobra, dosyć pierdolenia.
                                                    Przy okazji - zobacz ile pali nowe TSi przy 170. Fragment gdy oscyluje przez kilka sekund 168-170 i widać spalanie chwilowe.
                                                    Za jakiś czas zwalnia (więc się nie sugeruj 0.0 spalaniem), ale znowu utrzymuje prędkość ok. 160.
                                                    youtu.be/pvObMmxjgkg?t=652
                                                • galtomone Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 17:55
                                                  klemens1 napisał:

                                                  > Tryb galtomka-wieśniaka
                                                  >
                                                  > @galtom - ustalaliśmy, że to nie jest obecnie adresowane do ciebie

                                                  I co z tego?

                                                  Skoro to dopisales to kumasz, że coś może być nie tak z formą i treścią...

                                                  Daruj sobie takich argumentów w przyszłości.
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 09:34
                                                    galtomone napisał:

                                                    > klemens1 napisał:
                                                    >
                                                    > > Tryb galtomka-wieśniaka
                                                    > >
                                                    > > @galtom - ustalaliśmy, że to nie jest obecnie adresowane do ciebie
                                                    >
                                                    > I co z tego?
                                                    >
                                                    > Skoro to dopisales to kumasz, że coś może być nie tak z formą i treścią...
                                                    >
                                                    > Daruj sobie takich argumentów w przyszłości.

                                                    Nie tyle z formą/treścią, co z twoją interpretacją.
                                                  • galtomone Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 10:47
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > galtomone napisał:
                                                    >
                                                    > > klemens1 napisał:
                                                    > >
                                                    > > > Tryb galtomka-wieśniaka
                                                    > > >
                                                    > > > @galtom - ustalaliśmy, że to nie jest obecnie adresowane do ciebie
                                                    > >
                                                    > > I co z tego?
                                                    > >
                                                    > > Skoro to dopisales to kumasz, że coś może być nie tak z formą i treścią..
                                                    > .
                                                    > >
                                                    > > Daruj sobie takich argumentów w przyszłości.
                                                    >
                                                    > Nie tyle z formą/treścią, co z twoją interpretacją.

                                                    Do ktorej mam prawo i ktora w tym wypadku zawsze bedzie sluszna (jaka by nie byla).

                                                    Ergo, daruj sobie takie wycieczki/porownania mnie do wiesniaka.
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 11:42
                                                    galtomone napisał:

                                                    > > Nie tyle z formą/treścią, co z twoją interpretacją.
                                                    >
                                                    > Do ktorej mam prawo i ktora w tym wypadku zawsze bedzie sluszna (jaka by nie byla).

                                                    Nie bardzo wiem, co w niej miałoby być słusznego.

                                                    > Ergo, daruj sobie takie wycieczki/porownania mnie do wiesniaka.

                                                    To porównanie nie dotyczy ciebie obecnego - teraz jakoś nie masz tych żenujących wyskoków.
                                                    A że miałeś kiedyś i ktoś to powtarza, to używam ciebie do porównania.

                                            • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 16:09
                                              galtomone napisał:

                                              > Po pierwsze, dopłacam do jednak większego bagażnika.

                                              Niewiele większego - ten w liftbacku i tak jest ogromny.

                                              > Po drugie, taki ktoś kupi sobie inne które mu się będzie podobać.

                                              Ale wtedy już nie będzie takiego silnika i nie za taką cenę.

                                              • gzesiolek Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 17:35
                                                Klemens1, jak Superba lubię tak ani nie jest wzorem wygody (chyba, że ktoś definiuje wygodę jako przestrzeń przed kolanami na tylnej kanapie), ani wzorem prowadzenia, ani wzorem dynamiki, ani tym bardziej aktualnie wzorem dobrej ceny...
                                                Ot jak na swoją wielkość i klasę ma dużo miejsca na tylnej kanapie i w bagażniku...
                                                Tutaj jest niezaprzeczalnym liderem... Reszta - stany średnie...
                                                Jest więcej niż ok, ale są auta które się lepiej prowadzą, są które są dynamiczniejsze i to trzymając się tego poziomu cen...
                                                  • gzesiolek Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 15:20
                                                    Zauważ, że nie napisałem i to, i to, i to... Tylko, że w każdej z tych dziedzin jest w stanach średnich lub średnich wyższych... Przy odpowiednio rozłożonych akcentach zawsze udowodnisz, że to było najlepsze auto dla Ciebie, co wcale nie oznacza, że dla kogoś innego wcale nie...
                                                    Jakie się lepiej prowadzą: kilkadziesiąt modeli, posta mi braknie, nawet brat od VW prowadzi się znacznie lepiej... większość kompaktów prowadzi się znacznie lepiej, wg mnie moja Mazda prowadzi się znacznie lepiej... Alfy prowadzą się lepiej niż znacznie lepiej... mowię o przyczepności, reaktywności, precyzji układu itd.
                                                    No ale jak porównasz do większości SUVów to Superb wypadnie całkiem dobrze...
                                                    Jakie są dynamiczniejsze: biorąc pod uwagę najmocniejszą wersje Superb i tą klasę cenową i rzeczywiste ceny zakupu podobnie wyposażonych wersji (czyli do 200tys PLN) AR Giulia, Stelvio, Giulietta QV(ale chyba już nie produkują), Cupry, inne hot-hatche, o dziwo Passat jest praktycznie w tej samej cenie, a wg mnie też jest dynamiczniejszy... Ale tutaj do jazdy na wprost Superb to czołówka w tej klasie... Ale w tej klasie to jak sam wiesz to nie jest najważniejsze, i dlatego masz silnik o ok. 100KM słabszy niż maks...
                                                    Jakie są bardziej komfortowe: tutaj jest kwestia definicji komfortu, dla mnie to sprężyste, dobrze wybierające i nie dobijające zawieszenie, dobre wyciszenie, mało anagażujące, ale jednocześnie precyzyjne prowadzenie, przewidywalne i płynnie działające systemy jazdy półautonomicznej, wygodne siedzenie (dla mnie),
                                                    i w sumie tutaj każde auto z pneumatyką lub choć z amortyzatorami z ogranicznikami hydraulicznymi prowadzi się znacznie bardziej komfortowo... Jak bierzesz najdroższą wersje to znajdziesz auta lepiej wyciszone i komfortowe... Merc C/GLB/GLC, Volvo V60/S60 za 180-200tys PLN biją komfortem Superb na głowę...
                                                    Ale Superb jest całkiem ok. Mi bardziej pasował niż Passat który był twardszy... Nie pasował mi układ kierowniczy, ale i tak w porównaniu np. do koreańców był super...
                                                    Z grupy VW dopiero Audi, Arteon i Touareg biły w tym Superb, ale były droższe.

                                                    Dla mnie Superb był jednym z najlepszych wyborów, ale w kwestii takiej, że całościowo był więcej niż ok, a nie że jest w czymś najlepszy...

                                                    Ale to wszystko moje opinie zaraz przedstawisz swoje... a że Twoje biją moje to w sumie nie wiem po co się produkuję...
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 16:12
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > Jakie są dynamiczniejsze: (...) Ale tutaj do jazdy na wprost Superb to czołówka w te
                                                    > j klasie...

                                                    No właśnie - czołówka ... to co jest lepsze?
                                                    Możesz wziąć i słabszy silnik - 200 KM i porównać ceny innych z taką mocą.

                                                    > Jak bierzesz najdroższą wersje to znajdziesz auta lepiej wyciszone i komfortowe... Merc C/GLB/
                                                    > GLC, Volvo V60/S60 za 180-200tys PLN biją komfortem Superb na głowę...

                                                    Skoro mowa o najdroższej wersji, to porównuj te merce i volvo z podobną mocą.
                                                    Bo teraz robisz sztuczkę polegającą na porównywaniu tej samej ceny dla innych marek z mniejszą mocą.

                                                    BTW. Żadnymi z ww. nie jechałem - jechałem XC60 - nic specjalnego.


                                                  • gzesiolek Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 16:37
                                                    Nie robię sztuczki tylko wyrażnie napisałem:
                                                    - są auto dynamiczniejsze dla tych dla kórych dynamika jest najważniejsza,
                                                    - są auta lepiej się prowadzące (o to akurat nie trudno),
                                                    - są auta bardziej komfortowe...
                                                    A jak dobierzesz różną wagę do tych trzech może Ci wyjść, że Superb będzie najlepsza...
                                                    Ale w żadnym z tych trzech nie jest najlepsza. Rozumiesz, czy mam przeliterować?
                                                    A jeśli chcesz pojedyncze auto to Alfa Romeo Stelvio.
                                                    Lepiej się prowadzi (przepaść), jest dynamiczniejsze w jeździe (bo prosta 0-100 będzie podobna, ale reaktywność, szybkość skrzyni w Alfie znacznie lepsza), jest równie (do 2020) lub bardziej komfortowa(od 2020)... wersja 280KM jest lepsza od Superb 272KM, a wersja 200KM jest lepsza niż Superb 200KM... Tak wiem cenowo Stelvio jest droższe... Ot rocznik 2019 jest w cenie rocznika 2020 Skody, a rocznik 2020 w cenie rocznika 2021...
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 16:48
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > No i zaraz wyjmiesz Superb do 150tys i udowodnisz, ze Stelvio w tej cenie nie k
                                                    > upisz... ;)

                                                    Ale to jakieś zaskoczenie? Myślisz, że wg mnie nie ma szybszych i lepszych aut od superba gdy się więcej dopłaci?
                                                    Miało być w nie wyższej cenie.
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 10:25
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > Ale porównałem auta o podobnej cenie i mocy...
                                                    > Jak wezmę auto tańsze wygrywające z 1.5 TSI to podasz że superb ma wersję 2.0 T
                                                    > SI itd. Możemy się tak bawić w nieskończoność...

                                                    Ale podaj. Cena dotyczy konkretnej wersji silnikowej.
                                                    Z tego co kiedyś sprawdzałem, to przy niższych mocach jakiś wybór poza skodą się pojawia - przy 272 KM czy nawet 200 KM skoda króluje.

                                                    A co do stelvio, to wg mnie kształt powyginania blach się dla ciebie liczy.


                                                  • gzesiolek Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 13:53
                                                    Poniżej Ci podałem konkretny przykład oferty...
                                                    I jakby się liczył tylko wygląd zewnętrzny to Stelvio nie brałbym pod uwagę, ale jak nie ma Giulii Kombi to lepszy rydz niż nic... Poza tym Alfa Romeo, może się podobać lub nie... w środku też można mieć różne odczucia... Ale k...a jak się ruszy z miejsca i jedzie jako kierowca to się zakochujesz z miejsca...
                                                    To jest odwrotnie niż z Superb gdzie musi to być racjonalny wybór i jeszcze musisz sobie ciągle go racjonalizować, że to najlpsze, że przestrzeń, że jak na taką przestrzeń i do tego moc to przecież super wybór... no najlepsza jest... no musi być...
                                                    W Alfie nic sobie nie tłumaczysz... tam od pierwszego kilometra jesteś zakochany... zapewne do pierwszej awarii, ale jednak :P
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 14:08
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > Ale k...a jak się ruszy z miejsca i jedzie jako kierowca to się zakochujesz z miejsca...
                                                    > To jest odwrotnie niż z Superb gdzie musi to być racjonalny wybór

                                                    Nie potwierdzam. W superbie podoba mi się nie tyle racjonalność, co właśnie "ruszenie z miejsca".

                                                  • gzesiolek Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 14:13
                                                    Chyba tylko do jazdy na wprost i po lagu DSG... ;)
                                                    Poza tym nie mówię o ślimakach takich jak Twoja Superb czy moja Mazda... ale o Superb 272KM AWD i AR 280KM AWD/RWD (czy Stelvio czy Giulia i tak dynamiką jazdy i pełną kontrolą prowadzenia są bez porównania lepsze od Superb)
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 14:27
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > Chyba tylko do jazdy na wprost i po lagu DSG... ;)
                                                    > Poza tym nie mówię o ślimakach takich jak Twoja Superb czy moja Mazda...

                                                    Mój superb nie jest ślimakiem w porównaniu do twojej mazdy - ona jest tak z 2 generacje do tyłu pod względem dynamiki.
                                                    I jak najbardziej mój silnik daje radę - co jest przetestowane w praktyce.

                                                    A kontrola prowadzenia jest wystarczająca - na torze przegram z autem z lepszym zawieszeniem przegram, ale w normalnym ruchu już nie.

                                                    I nie - nie jechałem ani mocniejszym superbem ani stelvio.
                                                  • gzesiolek Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 14:41
                                                    klemens1 napisał:
                                                    > I nie - nie jechałem ani mocniejszym superbem ani stelvio.

                                                    Więc po co przypierdalasz się do ludzi którzy mieli okazje porównać...
                                                    Znaczy oceniasz na podstawie swojego ślimaka sprzed 8lat (?) jakim autem jest nowy Superb z mocnym silnikiem i jak wypada pod względem komfortu, dynamiki i prowadzenia względem innych?
                                                    I jeszcze masz czelność oceniać odpowiedzi innych?

                                                    PS. W porówaniu do wspomnianych aut Twój Superb to mega ślimak... O porównaniu do Mazdy już dyskutowaliśmy tyle razy, że tak tylko potwierdzę, w zakresie obrotów 1,8 - 3k rpm Twój "mega-szybki" Superb jest szybszy... A wiadomo, że na drodze innych obrotów się nie używa to muszę Ci przyznać rację ;)
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 15:47
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > klemens1 napisał:
                                                    > > I nie - nie jechałem ani mocniejszym superbem ani stelvio.
                                                    >
                                                    > Więc po co przypierdalasz się do ludzi którzy mieli okazje porównać...

                                                    Tzn. co konkretnie robię tym przypierdalaniem się?

                                                    > Znaczy oceniasz na podstawie swojego ślimaka sprzed 8lat (?) jakim autem jest n
                                                    > owy Superb z mocnym silnikiem

                                                    Nie - oceniam samą moc i cenę. I pytam, co jest tańszego dla tej samej mocy od superba.

                                                    O zmuszaniu do ryczenia twojego silnika, żeby raczył jechać, była już mowa wiele razy.
                                                  • gzesiolek Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 15:57
                                                    Ale wiesz, że ocena papierowej mocy i ceny nijak się mają do rzeczywistych cech o których pisałeś, czyli dynamiki, prowadzenia, komfortu...
                                                    Właśnie sam zaprzeczyłeś podejściu, żeby ocenić i wybrać samochód trzeba się nim przejechać... Brawo Ty!

                                                    PS.
                                                    O fatalnej reaktywności pary DSG i TSI i nie istnieniu najmniejszej dynamiki do prawie 1,5k rpm też... Nie zmienia to faktu, że trzeba zaakceptować charaktersytykę taką jaką się ma i potrafić takim autem jeździć...
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 16:02
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > Ale wiesz, że ocena papierowej mocy i ceny nijak się mają do rzeczywistych cech
                                                    > o których pisałeś, czyli dynamiki, prowadzenia, komfortu...

                                                    Wiem - czego przykładem jest silnik w twojej maździe.
                                                    Wiem też, jak jeżdżą TSi. No i jakieś liczby trzeba mieć do porównania.

                                                    > O fatalnej reaktywności pary DSG i TSI i nie istnieniu najmniejszej dynamiki do
                                                    > prawie 1,5k rpm też... Nie zmienia to faktu, że trzeba zaakceptować charakters
                                                    > ytykę taką jaką się ma i potrafić takim autem jeździć...

                                                    Reaktywność jest dobra od 2500 rpm. A przyspieszenie już od 2000 rpm.
                                                  • gzesiolek Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 16:14
                                                    Silnik w mojej Maździe jest po prostu wystarczający...
                                                    Ot ślimak, który jak umiesz go traktować to pokaże rogi...
                                                    Do zwykłej jazdy zupełnie nie potrzebuje obrotów pow. 3k rpm... A do dynamicznej już obroty mi zupełnie nie przeszkadzają... a błyskawiczna reakcja na gaz w dowolnym momencie to jest to co trudno znaleźć wśród innych aut o podobnej mocy...
                                                    Ale rozmawiamy o autach mocniejszych... Czyli >250KM i do 200k PLN...
                                                    A to w tej chwili ginący gatunek... Zaraz będą same hybrydy i elektryki w tych zakresach mocy...
                                                    Choć właśnie poszła fama, że Mazda od przyszłego roku zaczyna produkcje aut z Sky-X R6 3.0... Ciekaw ile będą kosztować... I czy do 200tys PLN będzie do dostania kolejna Mazda 6...
                                                  • gzesiolek Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 11.03.21, 09:19
                                                    Stelvio podałem po mam na ręku dwie oferty ze stycznia.
                                                    Bo jestem na kupnie drugiego auta i wciąż niczym ten baca się waham czy brać droższe 150-200tys i Mazdę mieć jako drugie, czy wziąć tańsze 70-80tys PLN jak drugie...
                                                    No i mam oferty różniące się datą o tydzień.
                                                    Wyposażenie porównywalne. Są rzeczy lepsze w Stelvio są rzeczy lepsze w Superb, ale to co najważniejsze mam tutaj i tutaj.
                                                    I Stelvio 280KM 2019 w cenie 178000 PLN (naprawdę solidna wersja i doposażenie) wygrywa z Superb L&K 272KM 2020 w cenie 173000PLN (po doposażeniu i rabatach).
                                                    Na papierze są porównywalne... Po jeździe musiałbym kierować się stereotypami byh wybrać Skodę... Przepaść...
                                              • galtomone Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 18:01
                                                klemens1 napisał:

                                                > galtomone napisał:
                                                >
                                                > > Po pierwsze, dopłacam do jednak większego bagażnika.
                                                >
                                                > Niewiele większego - ten w liftbacku i tak jest ogromny.

                                                Ale większego. A że mnie interesować mógłby używany, to początkowa różnica w cenie ma jeszcze mniejsze znaczenie.
                                                >
                                                > > Po drugie, taki ktoś kupi sobie inne które mu się będzie podobać.
                                                >
                                                > Ale wtedy już nie będzie takiego silnika i nie za taką cenę.

                                                To będzie inny, za inną.

                                                Chyba, że twierdzisz i Superb jest najlepsza fura na świecie dla.kazdego?

                                                Ale już chyba taka dyskusję przerabialiśmy, i mnie się nie chce drugi raz.

                                                Jeśli autentycznie poprawia ci to samopoczucie z posiadania twojego auta, że każdemu udowodnisz, że jeśli ma inne to wybrał chujowe/chujowe że, to ja się zgadzam.

                                                Wszystkie fury poza Superb są do dupy.

                                                No bo innego powodu pisania tych bzdur i nie akceptowania, że nie wszyscy muszą mieć takie zdanie jak ty nie rozumiem.
                                                • jeepwdyzlu Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 09.03.21, 18:10
                                                  Jeśli autentycznie poprawia ci to samopoczucie z posiadania twojego auta, że każdemu udowodnisz, że jeśli ma inne to wybrał chujowe/chujowe że, to ja się zgadzam.
                                                  ---
                                                  Ale.np mnie przekonał ale jak się zgadzam to sie wkurwia uważa że wiesniacko ironizuję i pierdolę...

                                                  Się nie cieszy.. Jak Gowin...
                                                • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 09:38
                                                  galtomone napisał:

                                                  > > Ale wtedy już nie będzie takiego silnika i nie za taką cenę.
                                                  >
                                                  > To będzie inny, za inną.

                                                  Cóż za błyskotliwy wniosek.
                                                  Czyli można kupić muła za wyższą cenę - co nijak nie przekłada się na "lepszość" nie-muła za cenę niższą.

                                                  > Chyba, że twierdzisz i Superb jest najlepsza fura na świecie dla.kazdego?

                                                  Już o tym pisałem, ale do waszych zakutych łbów nic nie trafia albo to wypieracie.
                                                  Ma najlepszy stosunek jakość / cena, jeżeli za jakość przyjmie się dynamikę, komfort i przestrzeń.
                                                  Jak dopłacisz 2x tyle do audi, to będzie lepiej - nie przeczę. TROCHĘ lepiej.

                                                  > Jeśli autentycznie poprawia ci to samopoczucie z posiadania twojego auta, że ka
                                                  > żdemu udowodnisz, że jeśli ma inne to wybrał chujowe/chujowe że, to ja się zgad
                                                  > zam.

                                                  Sram na to, co komuś udowodnię albo nie. Interesuje mnie podejście innych, stąd te moje pytania. A wy się obruszacie i kończycie temat, jak byście się czegoś wstydzili.

                                                  • galtomone Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 10:53
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > galtomone napisał:
                                                    >
                                                    > > > Ale wtedy już nie będzie takiego silnika i nie za taką cenę.
                                                    > >
                                                    > > To będzie inny, za inną.
                                                    >
                                                    > Cóż za błyskotliwy wniosek.
                                                    > Czyli można kupić muła za wyższą cenę - co nijak nie przekłada się na "lepszość
                                                    > " nie-muła za cenę niższą.

                                                    Mozna tez kupc nie mula...

                                                    Pytanie co dla kogo wazne, na co go stac, itd...

                                                    > Ma najlepszy stosunek jakość / cena, jeżeli za jakość przyjmie się dynamikę, ko
                                                    > mfort i przestrzeń.

                                                    A jak sie przyjmie inne zalozenia, to najlepsze bedzie inne auto.

                                                    > Jak dopłacisz 2x tyle do audi, to będzie lepiej - nie przeczę. TROCHĘ lepiej.

                                                    Mozesz tez zaplacic mniej niz za Superba, bo tak duze auto nie jest Ci do czegokolwiek potrzebne.

                                                    W zaleznosci od potrzeb/wymagan/mozliwosci dla jednego najlepszy bedzie Logan, dla innego S-klasa.

                                                    Upieranie sie, ze jeden Superb na rynku jest the best jest smieszne.

                                                    > > Jeśli autentycznie poprawia ci to samopoczucie z posiadania twojego auta,
                                                    > że ka
                                                    > > żdemu udowodnisz, że jeśli ma inne to wybrał chujowe/chujowe że, to ja si
                                                    > ę zgad
                                                    > > zam.
                                                    >
                                                    > Sram na to, co komuś udowodnię albo nie.

                                                    No odnosze inne wrazenie...

                                                    > Interesuje mnie podejście innych, stąd
                                                    > te moje pytania. A wy się obruszacie i kończycie temat, jak byście się czegoś
                                                    > wstydzili.

                                                    Tylko nie akceptujesz/przyjmujesz do wiadomosci otrzymanych odopwiedzi... i kolejny raz pytasz o to samo.
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 11:44
                                                    galtomone napisał:

                                                    > > Czyli można kupić muła za wyższą cenę - co nijak nie przekłada się na "lepszość
                                                    > > " nie-muła za cenę niższą.
                                                    >
                                                    > Mozna tez kupc nie mula...
                                                    >
                                                    > Pytanie co dla kogo wazne, na co go stac, itd...

                                                    Ano właśnie - pokaż mi coś z taką dynamiką, przestrzenią i komfortem, jak superb za taką samą cenę (albo niższą).

                                                    > Upieranie sie, ze jeden Superb na rynku jest the best jest smieszne.

                                                    Ale ja się tu nie upieram w tym temacie - przypomnij sobie, od czego się zaczęło. Wszystko jest zapisane.

                                                  • carnivore69 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 11:53
                                                    > Ano właśnie - pokaż mi coś z taką dynamiką, przestrzenią i komfortem, jak super
                                                    > b za taką samą cenę (albo niższą).

                                                    Wolałbym wydać 150k PLN na bmw trójkę niż superba. Bez rozkładania na czynniki pierwsze. (Nawet jeśli ten drugi mógłbym wyrwać za tę cenę z mocniejszym silnikiem.)

                                                    Pzdr.
                                                  • klemens1 Re: Kolejne auto, którego nigdy nie kupię 10.03.21, 12:08
                                                    carnivore69 napisał:

                                                    > > Ano właśnie - pokaż mi coś z taką dynamiką, przestrzenią i komfortem, jak superb za taką samą cenę (albo niższą).
                                                    >
                                                    > Wolałbym wydać 150k PLN na bmw trójkę niż superba. Bez rozkładania na czynniki
                                                    > pierwsze. (Nawet jeśli ten drugi mógłbym wyrwać za tę cenę z mocniejszym silnik
                                                    > iem.)

                                                    Pewnie są tacy, co i bmw 1 by kupili za tyle. Ale nie o to pytałem.
                                                    Zresztą - bmw miałem (525i), jeździłem też 3-ką i kupa była niesamowita. Przyznaję jednak, że to starsze modele - może w nowszych czuć, że to premium a nie drogie gówno które jeździ gorzej od plebejskich marek.