Dodaj do ulubionych

Za takie motocykle trzymam kciuki - Triumph TE-1

26.03.21, 09:06
www.tabletowo.pl/triumph-te-1-elektryczny-motocykl-zasieg/
20 min ładowania 0 - 80% + zasięg ok. 150km...
Do kręcenia się po i w okolicy miasta - gdyby cena była rozsądna - to to co w aucie (technologia = czas ładowania) jest dla mnie nie akceptowalne, tu zupełnie by mi nie przeszkadzało.
Obserwuj wątek
            • vogon.jeltz Re: Za takie motocykle trzymam kciuki - Triumph T 26.03.21, 12:44
              > Why?

              Bo ani nie wykorzystasz jego możliwości, ani nie będzie praktyczny, ani wygodny gdy co chwila będziesz musiał przystawać. A jak zaparkujesz - bo przecież nie jeździsz po mieście dla samego jeżdżenia - to nawet nie będziesz miał gdzie kasku schować i będziesz musiał targać go ze sobą.

              > Skutera bym sobie nie kupił ale motocykl i owszem...

              Do miasta? Bez sensu...
              • galtomone Re: Za takie motocykle trzymam kciuki - Triumph T 26.03.21, 12:52
                vogon.jeltz napisał:

                > > Why?
                >
                > Bo ani nie wykorzystasz jego możliwości,

                Auta pewnie tez nie wykorzystuje...

                > ani nie będzie praktyczny, ani wygodny

                Kwestia dyskusyjna... Przecież nie spedzam na tym 8h/dziennie.

                > gdy co chwila będziesz musiał przystawać.

                Nie kumam problemu...? Opuszczam nogi i stoje.

                > A jak zaparkujesz - bo przecież nie
                > jeździsz po mieście dla samego jeżdżenia - to nawet nie będziesz miał gdzie kas
                > ku schować i będziesz musiał targać go ze sobą.

                Są kufry... Ale to mnie nigdy nie dotknelo wiec nie robi mi roznicy.
                Do sklepu po chleb moge wejsc z kaskiem, do knajpy na 4 piwa tez ;-)

                > > Skutera bym sobie nie kupił ale motocykl i owszem...
                >
                > Do miasta? Bez sensu...

                Nie do miasta, tylko do jezdzenia w kolo komina...ale pewnie w miescie, bo za miastem nie mieszkam.
                • vogon.jeltz Re: Za takie motocykle trzymam kciuki - Triumph T 26.03.21, 13:15
                  > Auta pewnie tez nie wykorzystuje...

                  Wykorzystujesz, bo samochód ma inne możliwości niż tylko jazda z dużą prędkością, do której zasadniczo przeznaczony jest taki motocykl.

                  > Kwestia dyskusyjna... Przecież nie spedzam na tym 8h/dziennie.
                  > Nie kumam problemu...? Opuszczam nogi i stoje.

                  Z podobnych powodów, jak niewygodne w mieście będzie np. Ferrari albo terenówka.

                  > Do sklepu po chleb moge wejsc z kaskiem, do knajpy na 4 piwa tez ;-)

                  Jak będziesz musiał wszędzie łazić z tym cholernym kaskiem, to zauważysz różnicę.

                  Z jakiegoś powodu - praktycznie we wszystkich krajach, gdzie jest to możliwe - w miastach ludzie jeżdżą na skuterach, a tylko marginalnie na motocyklach. I wcale nie dlatego, że te pierwsze są tańsze.
                  • galtomone Re: Za takie motocykle trzymam kciuki - Triumph T 26.03.21, 13:47
                    vogon.jeltz napisał:

                    > > Auta pewnie tez nie wykorzystuje...
                    >
                    > Wykorzystujesz, bo samochód ma inne możliwości niż tylko jazda z dużą prędkości
                    > ą, do której zasadniczo przeznaczony jest taki motocykl.
                    >
                    W sensie, ze nie w 100% i moglbym miec inne - bardziej (jak skuter) praktyczne.
                    Tez sie bujam glownie po miescie, i zamiast SUV'a mglbym miec np. kompakt czy jeszcze cos mniejszego.

                    Ale na "problemy" z parkowaniem jakos nie zwracam uwagi, wiec nie sa problemami....

                    > > Kwestia dyskusyjna... Przecież nie spedzam na tym 8h/dziennie.
                    > > Nie kumam problemu...? Opuszczam nogi i stoje.
                    >
                    > Z podobnych powodów, jak niewygodne w mieście będzie np. Ferrari albo terenówka

                    Hmmm.... No moze nie terenowke ale SUVa mam, i niedogodnosci nie odczówam.

                    Ale rozumiem, ze nie kazydy w duzym aucie czuje sie swobodnie.

                    Wczoraj podjechalem zmienic opony, podjezdzam pod "garaz" wejzam na podnosnik, stoje a Czeski miedzy soba rozmawiaja...

                    "Patrz, duze auto, wjechalo, stoi... A tego dziadka w C3 trzeba bylo 3 razy nakierowywać, zeby rowno wjechal..."
                    .
                    >
                    > > Do sklepu po chleb moge wejsc z kaskiem, do knajpy na 4 piwa tez ;-)
                    >
                    > Jak będziesz musiał wszędzie łazić z tym cholernym kaskiem, to zauważysz różnic
                    > ę.

                    Ale nie bede musial. Motocykl sluzylby mi do jezdzenia a nie do dojezdzania. Moze stad w moim wypadku nie byloby czesci tych problemow.

                    Ja nie neguje sensownsci skuterow.... ani terenowek czy aut sportowych... ale nie kazde jest mi potrzebne ;-)

                    > Z jakiegoś powodu - praktycznie we wszystkich krajach, gdzie jest to możliwe -
                    > w miastach ludzie jeżdżą na skuterach, a tylko marginalnie na motocyklach. I wc
                    > ale nie dlatego, że te pierwsze są tańsze.

                    Spoko... terenówkę tez ma mniejszosc.... Ale ci co maja raczej do miejskiego jezdzidełka sie nie przesiada.
                    • trypel Re: Za takie motocykle trzymam kciuki - Triumph T 26.03.21, 14:07
                      Widzisz, ja mam w garażu i vespe i motocykl 1250 ccm.
                      Do miasta nigdy nie biorę motocykla.
                      Vespa to 150 kg I male kółka. Motocykl to 260 kg I duże kola.
                      Parkowanie to tak jak różnica między ciężarówka a smartem.
                      Zwrotność podobnie.
                      Bardzo ważny a pomijany aspekt to cofanie. Zwlaszcza po nierównym terenie.
                      Ogólnie jazda vespa to frajda a motocyklem to dużo mniej frajdy
                      Oczywiscie zupełnie odwrotnie jest poza miastem
                      Ale może po prostu powieniem miec wiekszy i mocniejszy skuter
                    • vogon.jeltz Re: Za takie motocykle trzymam kciuki - Triumph T 26.03.21, 15:02
                      > W sensie, ze nie w 100% i moglbym miec inne - bardziej (jak skuter) praktyczne.
                      > Tez sie bujam glownie po miescie, i zamiast SUV'a mglbym miec np. kompakt czy
                      > jeszcze cos mniejszego.

                      Nie o to chodzi. Wśród wielu możliwości, jakie oferuje samochód są na przykład takie jak możliwość transportu większego bagażu czy komfortowego przewozu kilku pasażaerów. Nie powiesz mi, że nigdy z tego nie korzystasz? Motocykl nie daje nic z tych rzeczy, służy jedynie do szybkiej jazdy. Skuterem - poza zaletami wymienionymi przez trypla - możesz np. przewieźć zakupy i to całkiem spore.

                      > Hmmm.... No moze nie terenowke ale SUVa mam, i niedogodnosci nie odczówam.

                      Bo SUV to jest właśnie taka "terenówka" stworzona do miasta. W prawdziwej terenówce odczułbyś niewygodę (w porównaniu do SUV-a czy kompakta) na wiele sposobów. I nie chodzi tylko o manewrowość czy zawieszenie, ale nawet o tak głupie sprawy jak np. trudność dojrzenia wysoko zawieszonych świateł drogowych przez krótką pionową szybę przednią.

                      > Ale nie bede musial. Motocykl sluzylby mi do jezdzenia a nie do dojezdzania.

                      Do jeżdżenia po mieście? W jakim celu?

                      > Spoko... terenówkę tez ma mniejszosc.... Ale ci co maja raczej do
                      > miejskiego jezdzidełka sie nie przesiada.

                      Ci, co mają, najczęściej kupili ją z określonego powodu, niezwiązanego z miastem.





                      • galtomone Re: Za takie motocykle trzymam kciuki - Triumph T 27.03.21, 08:17
                        vogon.jeltz napisał:

                        > Nie o to chodzi. Wśród wielu możliwości, jakie oferuje samochód są na przykład
                        > takie jak możliwość transportu większego bagażu czy komfortowego przewozu kilku
                        > pasażaerów. Nie powiesz mi, że nigdy z tego nie korzystasz?

                        Na co dzięń absolutnie nie. Jezdze sam. Przed pandemia czesciej we troje, teraz mniej takich sytuacji, bo po co we 3 do sklepu?
                        Tak czy siak, kompakt dalby spokojnie rade.

                        Bagaz...2 razy w roku? Ale znow... kompakt spokojnie da rade.

                        > Motocykl nie daje
                        > nic z tych rzeczy, służy jedynie do szybkiej jazdy. Skuterem - poza zaletami wy
                        > mienionymi przez trypla - możesz np. przewieźć zakupy i to całkiem spore.

                        Nie sadze by moje zakupy zmiescily sie na skuter. Jak jade raz/dwa razy w tyg to 3 wielkie siaty - bagaznik wyglada na pelny.

                        > > Hmmm.... No moze nie terenowke ale SUVa mam, i niedogodnosci nie odczówam
                        > .
                        >
                        > Bo SUV to jest właśnie taka "terenówka" stworzona do miasta. W prawdziwej teren
                        > ówce odczułbyś niewygodę (w porównaniu do SUV-a czy kompakta) na wiele sposobów
                        > . I nie chodzi tylko o manewrowość czy zawieszenie, ale nawet o tak głupie spra
                        > wy jak np. trudność dojrzenia wysoko zawieszonych świateł drogowych przez krótk
                        > ą pionową szybę przednią.

                        Hmmmm... promien skretu mam straszny porownujac do wczesniejszych aut. A co do swiatel, to staje i tak kilka m przed, zeby szyi nie łamać.

                        > > Ale nie bede musial. Motocykl sluzylby mi do jezdzenia a nie do dojezdzan
                        > ia.
                        >
                        > Do jeżdżenia po mieście? W jakim celu?

                        A w jakim celu teraz jezdza na rowerze.
                        U mnie jest gdzie pojezdzic, rozne drogi, da sie calkiem ciekawe trasy znalezc.
                        Dla radosci z jazdy.... Mnie to nawet w aucie jak po chleb na drugi koniec miasta sprawia radosc i inna trasa jade do piekarni, inna z piekarni...

                        Np. boczna droga, malo uzywana.... +45 km/h, tempomat i spokojnie sie tocze, szluchajac muzyki i dajac odpoczac glowie... A czasem nawet wolniej bo na czesci jednej z moich tras, jest dlugie ograniczenie do 40 km/h... Czasem nawet ktos mnie wyprzedzi.... Pelen luz....

                        > > Spoko... terenówkę tez ma mniejszosc.... Ale ci co maja raczej do
                        > > miejskiego jezdzidełka sie nie przesiada.
                        >
                        > Ci, co mają, najczęściej kupili ją z określonego powodu, niezwiązanego z miaste
                        > m.

                        Ja swoje tez kupilem bez zwiazku z miastem i motocykl tez bez zwiazku z miatem bym kupil.
    • nousecomplaining Re: Za takie motocykle trzymam kciuki - Triumph T 26.03.21, 17:52
      Akurat wczoraj słyszałem w radiu Katowice rozmowę ze studenciakami z polibudy śląskiej, którzy skonstruowali fajny motocykl elektryczny o nazwie Elektra. Szukałem informacji w internetach, ale są tylko materiały sprzed kilku lat na tent temat. Ale z tego, co mówili wczoraj, to kombinują, że może się uda doprowadzić do produkcji i sprzedaży. To najpierw była maszyna do ścigania się (i mieli sukcesy - www.youtube.com/watch?v=0pz-jiaE1H4), ale może być całkiem uniwersalna też.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka