Dodaj do ulubionych

OT - A co badają na KUL (i podobnych)?

16.04.21, 07:54
www.tokfm.pl/Tokfm/7,124813,26985760,biolodzy-stworzyli-embriona-bedacego-hybryda-czlowieka-i-malpy.html

"w pracach tych uczestniczyli naukowcy z chińskiego Uniwersytetu Nauki i Technologii w Kunming, a także z Katolickiego Uniwersytetu im. Św. Antoniego w hiszpańskiej Murcji. [...] studia tego typu dozwolone są m.in. także w USA, Hiszpanii oraz Wielkiej Brytanii."


A tymczasem w PL dyskutuje się w kręgach katolickich czy szczepionki są ok. bo badania były prowadzone na komórkach z zabitych dzieci.

Nic to... będą zmiany w programach edukacyjnych, dzięki którym Polska (i jej przyszli "naukawcy") wskoczą na pierwsze miejsce na świecie w zakresie nauk i wiedzy o JPII.

W końcu wzory mamy pierwszego sortu...
profesor Pawłowicz.... profesor Czarnek.... profesor Terlecki.... profesor Zybertowicz & others...

Perfekcja w każdym calu.
Obserwuj wątek
    • waga170 Re: OT - A co badają na KUL (i podobnych)? 16.04.21, 09:10
      Juz jestesmy na pierwszym miejscu. profesor Pawłowicz.... profesor Czarnek.... profesor Terlecki.... profesor Zybertowicz & others...to sa przyklady udanego eksperymentu krzyzowki czlowieka i malpy. I jeszcze jeden taki kulawy, ale w jego wypadku eksperyment nie za bardzo sie udal. Embrion rozdzielil sie na dwa.
      • qqbek Re: OT - A co badają na KUL (i podobnych)? 16.04.21, 09:26
        Nie wiem dlaczego, ale o ile przy Pawłowicz to można jeszcze dyskutować (bo jakiś dorobek naukowy to kobieta ma), to jak słyszę "profesor Czarnek" to mi się czas studiów przypomina i tego, jak bardzo darliśmy łacha z KUL-u (ja po UMCS jestem).
        Wtedy (połowa lat 90-tych) nie było prawicowego rządu, w którym by nie było jakiegoś "profesora KUL", albo przynajmniej "specjalizdy paKULu" (tak mówiliśmy, "paKULu", a nie "po KUL").
        Aż dziw bierze, że jeszcze prawie dwie dekady ta śmieszna prywatna uczelnia leciała "na opinii", którą to opinię ostatecznie pogrzebał dopiero Czarnek :)
        • nousecomplaining Re: OT - A co badają na KUL (i podobnych)? 16.04.21, 10:11
          > Aż dziw bierze, że jeszcze prawie dwie dekady ta śmieszna prywatna uczelnia...
          Na pewno jest prywatna? Od znajomego syn tam studiuje, ale wątpię, czy by go posłał do płatnej szkoły.
          Ale fakt, że jakieś pięć lat temu, jak córa szła na studia, to kilku jej znajomych tam poszło. KUL robił łapankę i przyjmował wszystkich jak leci, więc ci „inteligentni inaczej” nie mieli problemu z dostaniem się. Ale pamiętam, że nie było mowy o tym, żeby to była płatna szkoła. Chyba że jest prywatna bezpłatna, a kasę dostają od nierządu i rydzyków.
            • qqbek Re: OT - A co badają na KUL (i podobnych)? 16.04.21, 17:40
              KUL od zawsze jest prywatny.
              Uczelnię (wtedy jeszcze jako Uniwersytet Lubelski, bezprzymiotnikowy, ufundowało dwóch przemysłowców).
              Do 1938 roku zdołała się już przyssać na dobre do państwowego cyca (wcześniej dostając za bezcen obecny najstarszy budynek), ale nadal pozostawała prywatnym folwarkiem "czarnych".

              O ile w latach 70-tych uchodziła za uczelnię dla niepokornych i przyjęła sporo ofiar czystek pomarcowych na uczelniach państwowych, to od 80-tych to już tylko sunięcie po równi pochyłej.
              • nousecomplaining Re: OT - A co badają na KUL (i podobnych)? 16.04.21, 19:40
                > KUL od zawsze jest prywatny.
                No dobra, ale ponawiam pytanie - czy studenci płacą tam czesne (na dziennych, bo na zaocznych wszędzie w Polsce już się od dawna płaci)?
                BTW, nie wiedziałem, że to taka w sumie stara uczelnia (z tego, co piszesz, to starsza niż np. UŚ). To może nie zawsze była taka zła? Wiem, że mogę wyguglać jakieś informacje na ten temat, ale szkoda mi czasu. Poza tym, jak to „od zawsze jest prywatny”? Co się z nim stało po II WŚ? No bo chyba nie funkcjonował prywatnie?
                • qqbek Re: OT - A co badają na KUL (i podobnych)? 16.04.21, 21:21
                  nousecomplaining napisał(a):

                  > No dobra, ale ponawiam pytanie - czy studenci płacą tam czesne (na dziennych, b
                  > o na zaocznych wszędzie w Polsce już się od dawna płaci)?

                  Ale co to, czy student płaci czesne, czy też nie, ma wspólnego ze strukturą własnościową?
                  Na KUL-u czesnego nie ma, bo płace wszystkich pracowników naukowych i dydaktycznych opłaca (na podstawie tzw. końkordatu) opłaca państwo Polskie.
                  Tak, "profesorowi" Czarnkowi płacę wypłaca MENiSW, pomimo tego, że pracuje na uczelni prywatnej!
                  Taki folwark sobie czarni wypracowali, ten przywilej dostali w 1938 roku i reaktywowano go w 1991.

                  > BTW, nie wiedziałem, że to taka w sumie stara uczelnia (z tego, co piszesz, to
                  > starsza niż np. UŚ). To może nie zawsze była taka zła?

                  Nie, tuż po wojnie (kiedy skupiła profesurę Lwowską i Wileńską, zanim ją podkupiły UMCS i pozostałe lubelskie uczelnie) i w latach 70-tych to była znacząca uczelnia.

                  > Wiem, że mogę wyguglać j
                  > akieś informacje na ten temat, ale szkoda mi czasu. Poza tym, jak to „od zawsze
                  > jest prywatny”?

                  Od dnia założenia, po dziś dzień to uczelnia prywatna.

                  > Co się z nim stało po II WŚ? No bo chyba nie funkcjonował pryw
                  > atnie?

                  Ależ owszem, przez cały okres PRL KUL był uczelnią prywatną, zresztą jedną z dwóch uczelni prywatnych w PRL (drugą była Wyższa Szkoła Nauk Społecznych przy KC PZPR).
                  Przez cały okres PRL utrzymywał się ze zrzutek wiernych i hojnych datków "Polonii zagranicznej" (które nie wiedzieć czemu strasznie się skurczyły wraz z likwidacją "funduszy wschodnich" CIA po roku 1989).
                  Co kościół zrobił władzy ludowej, że mu na to pozwoliła, tego pewnie nie sposób już dziś odtworzyć.
                  Dość powiedzieć, że nasycenie KUL agenturą SB było wprost legendarne.
                  Przykładem afera z fałszywymi dolarami z drukarni Wydawnictwa KUL (zachęcam do pogooglowania, bo pokazuje to jak bardzo zinfiltrowany był KUL przez SB).
                  • nousecomplaining Re: OT - A co badają na KUL (i podobnych)? 17.04.21, 18:24
                    > zresztą jedną z dwóch uczelni prywatnych w PRL (drugą była Wyższa Szkoła Nauk Społecznych przy KC PZPR)
                    Hmm, no nie wiem, WSNS jest w Lublinie, ale nie wiem, czy była za PRL.

                    pl.wikipedia.org/wiki/Wy%C5%BCsza_Szko%C5%82a_Nauk_Spo%C5%82ecznych_z_siedzib%C4%85_w_Lublinie

                    Ale owszem, za PRL w Katowicach była „uczelnia” o nazwie Akademia Nauk Społecznych, ale na pewno nie była prywatna (cokolwiek to znaczy). Często tam chodziliśmy, bo w ichniej stołówce było piwo sprzedawane jak w każdym barze, i to dobre - był eksportowy leżajsk : )
                    A pierwsze, co widziałeś po wejściu do głównego gmachu, to było olbrzymie popiersie Lenina. Ale nam to nie przeszkadzało absolutnie, był leżajsk, deficytowy towar i to w dobrej cenie. I dupy też były niezłe.
      • wislok1 Re: I już wiemy co nasz czeka 19.04.21, 18:45
        Biblistyka jest znana od reformacji, od 16 wieku....

        Jest to czesc teologii....

        Tyle ze glownie protestanckiej...

        I do tego kosciol katolicki az do II soboru watykanskiego ZABRANIAL swieckim czytania biblii, bo jego zdaniem byli za to za glupi....

        Bo jeszcze by przeczytali, ze biskup ma miec zone, nie NIE MA celibatu, ze biblia nic nie mowi o Matce Boskiej, i o swietych, jako o obiektach boskiego kultu, a tym bardziej o swietych obrazach...

        Nie sadze, ze minister o takiej biblistyce mysli....

        • wislok1 Re: I już wiemy co nasz czeka 19.04.21, 18:57
          Kiedys mialem w reku ksiazeczke dla dzieci z opowiesciami biblijnymi, wydana w Kielcach, z aprobata biskupa...

          Napisali tam, ze Matka Boska, Jezus i sw. Jozef zyli RAZEM z Zydami , WSROD Zydow...
          Kialka razy to podkreslono, zeby zaden dzieciak nie pomyslal, ze to byli Zydzi...
          Ksiazeczka nie okreslala ich narodowoscci, ale to raczej jasne, ze pochodzili z Czestochowy i byli rzymskimi katolíkami....

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka