Dodaj do ulubionych

Kolego forumowy Klemens

21.04.21, 13:11
Od lat widze u Ciebie niedobor czegos. Coraz to bardziej dziwne sa Twoje wpisy. Wez Ty sobie za obowiazek wypic codziennie piecdziesiatke tranu. Juz za pol roku wlos bedzie grubszy, a tam gdzie go juz nie ma, bedzie tylko cienki, ale bedzie, policzki rozowe, ba wodki bedzie mozna wypic wiecej (tlusty podklad to sie nazywa) i zazdrosc tez Ci przeminie. Kobitki nawet zaczna sie Toba interesowac, a Ty nie bedziesz musial marzyc o seksiku tylko go uprawiac! Tran kolego, tran.
Obserwuj wątek
    • klemens1 Re: Kolego forumowy Klemens 21.04.21, 13:21
      Przyznaję, że w tego typu pierdzieleniu, które teraz uprawiasz, a które można zastosować do każdego, nigdy nie byłem mocny. Nie znajdę zatem odpowiednio dobrego "kontrargumentu".
      Więc - zgodnie z sygnaturką galtomka - możecie teraz się nawzajem po jajkach pogłaskać, zaspokajając zbiorowe potrzeby więzi.
    • qqbek Re: Kolego forumowy Klemens 21.04.21, 13:53
      Z tego co Klimek pisał, to ma problemy z trzustką... a to ten teges... ani tłuszczu, ani alkoholu za bardzo nie wolno.
      Cielęcinka, warzywka (tylko te z niewielką zawartością błonnika), produkty zbożowe (ale nie te rektyfikowane)...

      Wuj żony choruje, to wiem... kiedyś na święta bigos, pieczeń, śledzie w oleju i litra... a teraz kurczaczek na kaszy, bez sosu i tłuszczu i kilka kielonków to dla niego maks.
      • klemens1 Re: Kolego forumowy Klemens 21.04.21, 14:05
        Tragedii nie ma - w sobotę obaliłem 0.7 na dwóch.
        Wiem, że to dla ciebie dopiero byłby początek zabawy, ale trzustka mi się nie buntuje przy takich dawkach. Więcej boję się sprawdzać.
          • klemens1 Re: Kolego forumowy Klemens 21.04.21, 15:26
            waga170 napisała:

            > Klimek, wiesz co to jest nic? To 0,7 na dwoch.

            Widzę, że albo to ewoluuje, albo w niektórych stronach jest inny przelicznik.
            Kiedyś słyszałem, że 0.5 na trzech to nic.
            • qqbek Re: Kolego forumowy Klemens 21.04.21, 15:31
              Idzie zawiany gość po ulicy i mamrocze "litr na trzech, litr na trzech, lyter na czech"... podjeżdża patrol policji i pytają gościa "panie, litr na trzech a pan ululany jak w żłobku, co jest?", a gość na to "lytra na czech zrobilim, ale dwóch nie przyszło".
              • waga170 Re: Kolego forumowy Klemens 21.04.21, 21:55
                engine8 napisał(a):

                > od tego czasu wszystko poszlo w gore.
                > .... Ok ok moze nie wszytko..

                Dziadek amerykanski kupil sobie pare butow kowbojskich i sie pokazal babci, czy widzisz co mam nowego?
                Babcia mowi ze nie widzi. Dziadek rozebral sie do naga tylko zostal w butach. Czy teraz widzisz co mam nowego?
                Babcia mowi ze toto jest stare i takie samo zwiedniete jak zawsze. Dziadek pyta a czy widzisz na co te moje toto sie patrzy, na buty! A babcia: Wroc do mnie jak se kupisz kapelusz.
          • stavros2002 Re: Kolego forumowy Klemens 21.04.21, 22:34
            Proste. Nie tyle pije się więcej, co więcej osób pije. Za peerelu dostępna w zasadzie tylko była wóda i podłe piwo. Piło się więc wódę towarzysko w "normalnym" towarzystwie", a reszta to była menelnia i żulernia. Teraz jest dostęp do alkoholu do wyboru i koloru, więc piją ci którzy kiedyś wódy i cieczy piwopodobnej nie pili. Wino, whisky i inne koktajle. Do tego dochodzi dostępność miejsc picia. Wcześniej to były mordownie, albo restauracje gdzie mało kto chodził, bo były drogie dla przeciętnego obywatele.. Dziś mamy puby, bary, pijalnie itd, na które stać każdego, rozpowszechniła się więc kultura picia "na mieście".

            O i dziwo, wbrew rosnącym statystykom spożycia na głowę mnie się widuje na ulicach napyerdolonych jak meserszmity. Jednak ubery i bolty robią swoje wioząc delikwentów do domu.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka