Dodaj do ulubionych

Wynajem/leasing konsum. może się zacząć opłacac

29.04.21, 09:40
Kwestia o ile wzrośnie OC przy takich 20 punktach na koncie

tvn24.pl/biznes/moto/cena-oc-od-czego-zalezy-wysokosc-polisy-moze-byc-powiazana-juz-nie-tylko-z-iloscia-szkod-ale-tez-z-posiadanymi-punktami-karnymi-5080733
Obserwuj wątek
    • klemens1 Re: Wynajem/leasing konsum. może się zacząć opłac 29.04.21, 10:53
      To miałoby sens, gdyby policja ścigała piratów, a nie czaiła się w miejscach łownych.
      Skoro działania policji są wypaczone, to i te podwyżki też będą.
      Żeby nie mieć punktów, wystarczy się wlec tam, gdzie bezpiecznie byłoby szybciej, nie przekraczać ciągłych ZA skrzyżowaniem, a można zapierdalać w naprawdę zabudowanym i wyprzedzać przed zakrętami.
      • vogon.jeltz Re: Wynajem/leasing konsum. może się zacząć opłac 29.04.21, 12:02
        A to też prawda. Przy limtach odszkodowawczych jak na Zachodzie ubezpieczenia w Polsce są absurdalnie wręcz tanie. Szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę większą wypadkowość. To się trzyma tylko dlatego, że średnia wartość samochodu jest niewielka, usługi napraw - względnie tanie, a przyznawane przez sądy zadośćuczynienia od sprawców - śmiesznie niskie.
        • schweppes1 Re: Wynajem/leasing konsum. może się zacząć opłac 29.04.21, 13:03
          vogon.jeltz napisał:

          > A to też prawda. Przy limtach odszkodowawczych jak na Zachodzie ubezpieczenia w
          > Polsce są absurdalnie wręcz tanie.

          W dodatku mamy jedne z najniższych mandatów w Europie (również w odniesieniu do płac). Fotoradarów też na zachodzie per capita jest o wiele (często wielokrotnie) więcej. Ja już przestałem narzekać w tej sferze.
        • only_the_godfather Re: Wynajem/leasing konsum. może się zacząć opłac 29.04.21, 18:11
          vogon.jeltz napisał:

          > A to też prawda. Przy limtach odszkodowawczych jak na Zachodzie ubezpieczenia w
          > Polsce są absurdalnie wręcz tanie. Szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę większ
          > ą wypadkowość. To się trzyma tylko dlatego, że średnia wartość samochodu jest n
          > iewielka, usługi napraw - względnie tanie, a przyznawane przez sądy zadośćuczyn
          > ienia od sprawców - śmiesznie niskie.
          Z tymi śmiesznie tanimi cenami usług naprawa to tylko chyba u ubezpieczycieli tak jest. Spróbuj naprawić samochód w warsztacie na nowych częściach (nawet zamiennikach) za to co daje ubezpieczyciel. Nie uda się. Jak dajesz na naprawę bez gotówką to odrazu odszkodowanie staje się większe.
              • gzesiolek Re: Wynajem/leasing konsum. może się zacząć opłac 01.05.21, 09:57
                Generalnie się nie wypowiem, ale znam przykład gdy ta sama naprawa gdy właściciel zdecydował się na naprawę bezgotówkową na fakturach do ubezpieczyciela spuchła prawie dwa razy... Mimo że pozycji nie przybyło... Robocizna 2x, zderzak oryginał też dziwnym trafem +50%, do ubezpieczyciela poszedł też koszt emblematów które zostały przełożone itd itp... Aha to nie było jakieś wyjątkowe naciąganie a może przejdzie , bo to był serwis w strukturach uproszczonych procedur ubezpieczyciela, sami robili za rzeczoznawców ubezpieczyciela...
      • galtomone Re: Wynajem/leasing konsum. może się zacząć opłac 29.04.21, 12:32
        bigzaganiacz napisał(a):

        > Ubezpieczenia to akurat macie tanie i jest sporo miejsca na wzrost
        > Wlasnie odnowilem za 950euro przy max znizkach i zero punktow, mlodziaki za jak
        > ies pierdziki 1.0 to i po 3 tysiace placa

        A ja twierdze, ze takie liczenie nie ma sensu.

        Przeliczajac tylko ilościowo oplaty w PL sa takie same lub wyzsze w wiekszosci wypadkow...(dopiero jak bierzesz pod uwage wartosc waluty, to robi sie momentami "tanio" ale to ma sie nijak do zarobkow).

        Prosta sprawa... (przyklad)
        Zaluzmy (w zaokragleniu) ze srednia cena nowego auta w PL to 130k
        W DE, ta sama srednia, to juz okolice 40k

        To jesli Niemiec zarabaia 2k a Polak 3,5k na reke.... gdzie jest taniej?

        www.auto-swiat.pl/wiadomosci/aktualnosci/ceny-nowych-aut-w-polsce-i-w-niemczech-roznice-siegaja-35-procent/n64yp5f
        "Wystarczy porównać średnie zarobki. W Polsce według GUS średnia krajowa wynosi obecnie około 3,9 tys. zł netto. Dla porównania po zachodniej stronie Odry przeciętny Niemiec zarabia niemal trzykrotnie więcej - blisko 11 tys. złotych. To oznacza, że na samochód o wartości 137 752 zł (średnia cena auta z ww. porównania) przeciętny Polak musi pracować 35 miesięcy, a Niemiec - tylko 15 miesięcy."

        Zatem opinie typu "Ubezpieczenia to akurat macie tanie i jest sporo miejsca na wzrost" wsadź sobie z łaski swojej w kieszeń. My też czasem chcemy coś zjeść (o wakacjach czy wyjściu do kina nie wspomne).
          • galtomone Re: Wynajem/leasing konsum. może się zacząć opłac 29.04.21, 12:48
            vogon.jeltz napisał:

            > Galtom, bredzisz. Stawki ubezpieczeń wyliczane nie w odniesieniu do zarobków, t
            > ylko w oparciu o koszty likwidacji szkód.

            Nie bredze. Kazda cena jest ustalana w oparciu o realna wartosc - w przypadku ubezpiecznien OC jest tu tylko panstwowa regulacja tych cen. Moze i dobrze. Po przeliczeniu takich 950E na zlotowki i wyrownaniu ceny po naszej stronie wielu Polakow po prostu nie byloby stac na jezdzenie swoim 12 letnim Paseratti...

            Ciekawi mi cos innego...
            Skoro mozna drukowac walute wg potrzeby i nie specjalnie widac żeby to na jej "realna wartosc" (cokowiek to dzis znaczy) wplywalo, co by sie stalo, gdyby zaczac drukowac na tyle kasy, by Polski pracownik (w uproszczeniu budzetowki) zarabial tyle, co zachodni odpowiednik...

            Tzn. wiem... hiperinflacja, ceny w gore, bo rynek by uznal, ze 1 E to juz nie 4 zl tylko 15.... ale dlaczego...

            Wartosc 1 euro/dolara/jena/bitcoina/zlotowki to tylko iluzoryczna "umowa" i to dziwnie dzialajaca.... skoro mozna $$$ drukowac na potege i.... nic.


            Tak czy siak, odnosilem sie do swtierdzenia bywalaca, jak to u nas tanio (czytaj zajebiscie). Jak tak jest tanio i fajnie, to niech wraca. Przeciez masochista chyba nie jest ;-)
              • galtomone Re: Wynajem/leasing konsum. może się zacząć opłac 29.04.21, 13:14
                samspade napisał:

                > Ale ubezpieczenia są tanie. Nie jest to stwierdzenie tożsame z tym że u nas jes
                > t zajebiście.

                No nie wiem czy takie tanie.
                Jesli bywalec zarabia 3k miesiecznie i ja zarabiam 3k miesiecznie a ubezpieczenia obaj placimy 1k, to wg mnie jest tak samo... albo inaczej, nie jest specjalnie taniej, bo to oczywiscie zaokragelnia....


                Do tego pytanie o sredni wiek ubezpiecznaego auta i sredni wiek auta na drodze, ktory mozna uszkodzic...
                • vogon.jeltz Re: Wynajem/leasing konsum. może się zacząć opłac 29.04.21, 13:27
                  > albo inaczej, nie jest specjalnie taniej, bo to oczywiscie zaokragelnia....

                  Jeśli średnia miesięczna płaca w zachodnim kraju unijnym wynosi 2500 euro, a w Polsce 5000 złotych, zaś średnia cena ubezpieczenia OC wynosi odpowiednio 900 euro i 700 złotych - to twoje "zaokrąglenia" są bardzo, ale to bardzo grube.
                    • vogon.jeltz Re: Wynajem/leasing konsum. może się zacząć opłac 29.04.21, 13:52
                      > Bo mam wrazenie, ze np. pensja zachodnia to jest netto a polska brutto...

                      en.wikipedia.org/wiki/List_of_European_countries_by_average_wage
                      Ok, niech ci będzie, że średnia płaca brutto w zachodniej UE to trochę więcej, około 3000 euro. Ale w Polsce to też już jest ponad 5000 złotych.

                      > Co do sredniej kwoty ubezpieczneia sie nie wypowiadam, ja place sporo ponad 1000.
                      > Wiec wiecej niz bywalec, ktory placi tylko 950 ;-)

                      Zakładając (chyba niebezzasadnie) że zarabiasz w okolicach średniej krajowej lub powyżej, twoja składka to maksymalnie 25% miesięcznej płacy brutto. Z kolei dla zaganiacza (nie bywalca!), który - jeśli dobrze pamiętam - rezyduje w Irlandii, te jego 950 euro to też około 25% średniej płacy brutto.

                      Przy czym - co łatwo można wyguglać - w IE średnia wysokość składki to właśnie coś koło 900 euro (czyli zaganiacz płaci średnią), natomiast w PL - niespełna 700 złotych (czyli ty płacisz dużo powyżej). To gdzie jest taniej?
                      • galtomone Re: Wynajem/leasing konsum. może się zacząć opłac 29.04.21, 14:10
                        Jeśli średnia cena nowego auta spadnie z obecnych 130k do zachodnich 40k, to chętnie zapłacę więcej za ubezpieczenie raz na rok.
                        Szczególnie, ze będę miał wtedy większą szanse na trafienia więcej wartego auta, więcej wartym autem....

                        Pamietaj, ze zarobki/stawka OC to jedno.... ale jesli roczne OC ma stanowic 1/12 - 1/8 wartosci Twojego auta (tu oczywiscie wymyslam, ale sredni wiek aut w PL odstaje od tych na zachodzie) to tez cos bedzie nie halo....

                        W sensie, jezdzisz starym zlomem, trafiasz w innego starego zloma, a wszyscy placa jak za nowego Mercedesa ;-).
                        • vogon.jeltz Re: Wynajem/leasing konsum. może się zacząć opłac 29.04.21, 14:43
                          > Jeśli średnia cena nowego auta spadnie z obecnych 130k do zachodnich 40k,
                          > to chętnie zapłacę więcej za ubezpieczenie raz na rok.

                          Jeśli coś jest z grubsza takie samo w Polsce i na Zachodzie, to właśnie cena nowego samochodu. W przeliczeniu na euro cena nowego samochodu w Polsce to 30k euro, a na Zachodzie też 30k euro - niech będzie, że 40, bo średnio będzie wyższej klasy i lepiej wyposażone. Tymczasem ty płacisz (w przeliczeniu na euro) jakieś 300 euro składki ubezpieczeniowej, przy średniej składce w PL rzędu 150 euro, natomiast na Zachodzie może to być nawet 900 euro.

                          > Pamietaj, ze zarobki/stawka OC to jedno.... ale jesli roczne OC ma stanowic
                          > 1/12 - 1/8 wartosci Twojego auta to tez cos bedzie nie halo....

                          Na Zachodzie tyle właśnie wynosi. Za samochód, który kosztował mnie 8k euro, zapłaciłem w pierwszym roku 800 euro składki OC.
                          • gzesiolek Re: Wynajem/leasing konsum. może się zacząć opłac 29.04.21, 21:11
                            Ale co ma OC do wartości Twojego auta. Przecież z tego ubezpieczenia usuwane są szkody przez Ciebie spowodowane a nie szkody na Twoim pojeździe. Więc wysokość składek zależy w wypadku OC od ryzyka i od średniego kosztu usunięcia szkody. U nas jest większe ryzyko wystąpienia jakiejkolwiek szkody ale znacznie niższy koszt średni (auta stare i naprawiane na zamiennikach czy wyklepywane), a także znacznie mniejsze ryzyko szkody skrajnie wysokiej (ponad 50k EUR)...
                          • galtomone Re: Wynajem/leasing konsum. może się zacząć opłac 30.04.21, 07:04
                            vogon.jeltz napisał:

                            > Jeśli coś jest z grubsza takie samo w Polsce i na Zachodzie, to właśnie cena no
                            > wego samochodu. W przeliczeniu na euro cena nowego samochodu w Polsce to 30k eu
                            > ro, a na Zachodzie też 30k euro - niech będzie, że 40, bo średnio będzie wyższe
                            > j klasy i lepiej wyposażone. Tymczasem ty płacisz (w przeliczeniu na euro) jaki
                            > eś 300 euro składki ubezpieczeniowej, przy średniej składce w PL rzędu 150 euro
                            > , natomiast na Zachodzie może to być nawet 900 euro.

                            Ja chce placić tyle +/- tyle samo sztuk pieniądza tu i tu. Waluta jest mi obojetna.
                            Zarabiajac 2 - 3k - wole placic 40k, niz zarabiajac 4-5k placic 130k.

                            Moim zdaniem tylko takie liczenie pokazuje nie tyle gdzie cos jest tansze/drozsze tylko jak faktcznie dostepne dla Kowalskiego/Smitha/Schmitta

                            >
                            > > Pamietaj, ze zarobki/stawka OC to jedno.... ale jesli roczne OC ma stanow
                            > ic
                            > > 1/12 - 1/8 wartosci Twojego auta to tez cos bedzie nie halo....
                            >
                            > Na Zachodzie tyle właśnie wynosi. Za samochód, który kosztował mnie 8k euro, za
                            > płaciłem w pierwszym roku 800 euro składki OC.

                            Chetnie tyle zaplace, ale.... Smiem twierdzić, że to co ty możesz kupic za 8k i to o ja moge kupic za 8k to nie bedzie taki sam samochod. A ubezpiecznie kosztuje tyle samo... ewentualnie u nas 600 zamiast 800...
            • vogon.jeltz Re: Wynajem/leasing konsum. może się zacząć opłac 29.04.21, 13:08
              > w przypadku ubezpiecznien OC jest tu tylko panstwowa regulacja tych cen.

              Znowu bredzisz. Nie ma żadnej państwowej regulacji cen OC. Stawki OC określane są przez ubezpieczycieli dowolnie. Jest tylko ustalona ustawowo suma gwarancyjna ubezpieczeczenia dla szkód osobowych i majątkowych.

              > co by sie stalo, gdyby zaczac drukowac na tyle kasy, by Polski pracownik
              > (w uproszczeniu budzetowki) zarabial tyle, co zachodni odpowiednik...

              Nie dałoby się. Walutę można drukować bez opamiętania, ale państwo ma mały do żadnego wpływ na jej kurs względem innych walut.
              • galtomone Re: Wynajem/leasing konsum. może się zacząć opłac 29.04.21, 13:17
                vogon.jeltz napisał:

                > Znowu bredzisz. Nie ma żadnej państwowej regulacji cen OC.

                OK, moja pomylka.
                No to widać tak działa "niewidzialna reka rynku", skoro takie sa, tzn. ze ubezpieczalniom to sie opłaca.


                > > co by sie stalo, gdyby zaczac drukowac na tyle kasy, by Polski pracownik
                > > (w uproszczeniu budzetowki) zarabial tyle, co zachodni odpowiednik...
                >
                > Nie dałoby się. Walutę można drukować bez opamiętania, ale państwo ma mały do ż
                > adnego wpływ na jej kurs względem innych walut.

                Znów ta "niewidzialna ręka rynku"...
    • tbernard Re: Wynajem/leasing konsum. może się zacząć opłac 29.04.21, 12:09
      Moim zdaniem sprawiedliwy system byłby, gdyby było niewielkie obowiązkowe OC na pojazd plus indywidualne dla kierowców powiązane z dotychczasową szkodowością i stanem punktów. Nie miało by wtedy znaczenia, czy kierowca to właściciel pojazdu. Przy wynajmie po prostu kierowca musi mieć stosowne uprawnienia (prawko i OC na kierowcę) aby pojazdu używać.
      • vogon.jeltz Re: Wynajem/leasing konsum. może się zacząć opłac 29.04.21, 12:16
        Pomysł jest dobry, ale ma jeden słaby punkt - szczególnie w realiach Potato Republic of Bolanda. Takie ubezpieczenie kierowcy musiałoby być nieobowiązkowe, bo ciężko znaleźć uzasadnienie dla pobierania go, jeśli ktoś w ogóle nie jeździ. Albo ma np. polskie prawo jazdy, ale fizycznie w Polsce nie przebywa. Uzasadnieniem pobierania OC od samochodów niezależnie od tego, czy się poruszają, jest takie, że nawet stojące mogą być przyczyną szkód - co się zdarza. Natomiast posiadając prawo jazdy, ale nie jeżdżąc samochodem nie jesteś w stanie wyrządzić żadnych szkód z tego tytułu.

        Efekt byłby taki, że masa Januszy zaczęłaby jeździć bez osobistego OC, bo "kto ich sprawdzi".
        • galtomone Re: Wynajem/leasing konsum. może się zacząć opłac 29.04.21, 12:38
          To jest troche wariacja na temat systemu z UK, gdzie ubezpieczanie konkretnego auta, jest powiązane z konkretnym kierowcą.

          Chcesz jeździć nie swoim autem - ta część ubezpieczenia idzie mocno w gore...
          Chcesz by rożni kierowcy mogli jeździć Twoim autem (ci co w swoich polisach za to nie płaca, np), to z kolei ta część ubezpieczenia idzie mocno w gore.
              • galtomone Re: Wynajem/leasing konsum. może się zacząć opłac 29.04.21, 13:48
                samspade napisał:

                > Zwyżka jeśli chce się jeździć nie swoim autem jest kretynizmem. Zwykłym kretyni
                > zmem. Chyba że chodzi tylko o chęci. Wtedy nie chcem ale muszem

                Czy ja wiem?
                Ja za to nie placilem, bo cudzymi autami nie jezdziliem i swojego obcym nie dawalem.

                Dla ludzi, ktorzy mieli kilka swoich aut to z kolei oznaczalo ze srednio placili za jedno mniej niz ja.

                Za to dosc skutecznie wplynelo to na pozyczanie aut np. mlodym kierowcom....

                U nas przeciez tak sie to obchodzi... Auto i OC jest na 70 letenia Babie a jedzi 19 letni wnuczek....

                W UK, to nie przejdzie, tzn. sie nie opłacą. Bo kwota i tak wysoka, a własnej historii ubezpieczenia nie budujesz...

                Auta od kumpla (zeby "poszalec" jak nie widzi) tez nie pozyczysz....
                • samspade Re: Wynajem/leasing konsum. może się zacząć opłac 29.04.21, 14:56
                  galtomone napisał:

                  > samspade napisał:
                  >
                  > > Zwyżka jeśli chce się jeździć nie swoim autem jest kretynizmem. Zwykłym k
                  > retyni
                  > > zmem. Chyba że chodzi tylko o chęci. Wtedy nie chcem ale muszem
                  >
                  > Czy ja wiem?

                  Wiem. Robię nie swoim samochodem 2 czy 3 razy kilometrów więcej niż swoim. Który tez nie jest mój.
                  A co do młodocianych kierowców to przy wykupowaniu polisy podaje się czy będą jeździć młodzi kierowcy.
                  • galtomone Re: Wynajem/leasing konsum. może się zacząć opłac 30.04.21, 07:11
                    samspade napisał:

                    > Wiem. Robię nie swoim samochodem 2 czy 3 razy kilometrów więcej niż swoim. Któr
                    > y tez nie jest mój.
                    > A co do młodocianych kierowców to przy wykupowaniu polisy podaje się czy będą j
                    > eździć młodzi kierowcy.

                    No to skoro cudzym, robisz 2 czy 3 razy wiecej km niż swoim (ktory tez nie jest twoj - kwestie leasingu jakos im sie tez udalo rozwiazac, to dosc popularna opcja) no to masz wieksze prawdopodobniensto zdarzenia drogowego, bo wiecej czasu jestes za kółkiem/na drodze....

                    Owszem, podaje sie, bo to najwyrazniej podnosi ryzyko zdarzenia bardziej, niz wielu kierowcow od wieku np. 25 lat.

                    Dla mnie ten uklad ktory maja jest dosc przejrzysty i uczciwy.

                    Co wiecej, jesli mam swoje dodatkoe ubezpiecznie, pozycze Twoja fure i ja rozwale to:
                    nie tracisz na OC, bo innym kierowcom zaplaci moja ubezpieczalnia
                    nie tracisz AC, bo j.w. albo dam Ci kase do reki.

                    U nas jesteś w ciemnej dupie w tym zakresie niestety.
                    • samspade Re: Wynajem/leasing konsum. może się zacząć opłac 30.04.21, 08:21
                      Przecież to jest kretyńskie podejście. OC jest opłacone za samochód.
                      Nikt nie pyta się ile zrobię kilometrów którym samochodem.
                      Podwyższanie ubezpieczenia osobom, które jeżdżą więcej niż jednym samochodem jest głupie.
                      I zdaje się że narzekałeś że u nas ubezpieczenia są drogie po czym zachwalasz system, w którym płaci się więcej. Spoko.
                      • galtomone Re: Wynajem/leasing konsum. może się zacząć opłac 30.04.21, 08:32
                        samspade napisał:

                        > Przecież to jest kretyńskie podejście. OC jest opłacone za samochód.
                        > Nikt nie pyta się ile zrobię kilometrów którym samochodem.
                        > Podwyższanie ubezpieczenia osobom, które jeżdżą więcej niż jednym samochodem je
                        > st głupie.
                        > I zdaje się że narzekałeś że u nas ubezpieczenia są drogie po czym zachwalasz
                        > system, w którym płaci się więcej. Spoko.

                        Ja nie uwazam, zeby bylo kretynskie.
                        OC to dośc szerokie pojecie.
                        Nie liczac kwesti typu "auto stalo i sie zapalilo, puszczajac z dymem 3 obok" - co jest oczywiste, na drodze auto bez kierowcy nie jedzie.
                        Zatem ma zwiazek zdarzenie drogowe i z autem i z kierowca.
                        Sam kierowca bez auta tez innego auta nie rozbije....

                        Co do podwyzszania ubezpieczenia.... Widac brytyjczycy uwazaja inaczej...

                        Mam tez wrazenie, ze u nas tez za to placisz w swojej stawce ubezpieczenia, tylko nie jest to wyszczegolnione, wiec nie wiesz ile. Tzn. gdybys zadeklarowal, ze auta nikomu nie pozyczysz (sam innym jezdzic nie bedziesz) nie zaplacisz mniej.

                        Gdyby to byla opcja wylaczona z obecnej glownej skladki (a nie sadze by ubezpieczenie nie wliczaly do skladki wszelkich ryzyk i kosztow) to jestem przkonany, ze wielu z nas byloby zainteresowanych tym, by zaplacic troche mniej w zamian za to.

                        Nie nazekalem ze sa droge... mowilem, ze nie sa specjalnie tansze.

                        I wg ich system mozesz zapacic mniej. Wg naszego nie tylko nie mozsze mniej ale mozesz tez wiecej.

                        Jesli pozycze Twoje auta i spowoduje wypadek.... Bedziesz miec zwyzke OC? W UK, bys nie mial albo przynajmniej mialbys opcje by jej nie miec....Bo przeciez to nie ty doprowadziles do wypadku.

                        Co do AC podobnie. Jak rozbije CI auto na tyle, ze trzeba bedzie skorzystac z polisy AC... To kto zaplaci w kolejnym roku wiecej, ja czy ty?

                        Jeszcze raz, dzis mozesz jezdzic kazdym autem w PL, ktore ma OC i kazdy Twoim. Ale nie wierze, ze za to prawo i mozliwosc nie placimy skladkach... tyle, ze o tym nie wiemy - ile to faktycznie kosztuje i nie da sie z tego zrezgynowac by placic toche mniej.
                              • galtomone Re: Wynajem/leasing konsum. może się zacząć opłac 30.04.21, 10:36
                                samspade napisał:

                                > Czyli samochód nie ma ubezpieczenia? Jeśli tak to ok. Wtedy mogło by tak być. S
                                > amochód nie ma oc a za szkody odpowiada kierowca ze swoim oc. Wtedy każda osoba
                                > posiadająca uprawnienia płaci oc. A wysokość oc ustalana jest na podstawie szk
                                > odowości wieku itp.

                                Jeszcze raz.
                                Samochód ma ubezpiecznie. I ono pokrywa straty, ktore to auto zrobi bez kierowcy w srodku oraz z tego co pamietam, zawiera w sobie podstawe, czyli 1 kierowca nim jezdzi.
                                Za wszelkie dodatki doplacasz wg uznania i te sa albo przypisane do auta albo do kieorwcy, ktory sie ubezpiecza.

                                Czyli i u nas i w UK pelna skladka OC (ze wszystkim) to 100%.

                                I u nas to placisz bez wzgledu na to jak z auta korzystasz.

                                W UK to rozbili (czyli powiedzmy):

                                25% - to to co auto moze zrobic gdy ciebie nie ma w srodku (pozar, spadniecie z biegu na gorce, itp)
                                50% - to to co ty mozesz spodwodowac kierujac tym autem

                                I to musisz zaplacic.

                                A reszta :
                                + XX% za dodatkowych kierowcow
                                + XX% za dodatkowych kierowcow ponizej wieku X
                                + XX% za to, ze Twoje OC dziala tez w innym, nie twoim pojedzie...

                                Nie mam 100% jak jest przy AC/fully comp - jakims zakresie chyba tez, ale nie jest tak, ze placisz AC od wartosci auta 100 funtow, porzycasz od kumpla Ferrari, rozbijasz i twoje AC je naprawia.. na pewno nie bez doplaty do skladki.

                                To sa rzeczy opcjonalne... tak jak u nas AC czy NNW.

                                Oczywiscie to w sporym uproszczeniu, ale generalnie tak to działa.
                                Jest wiecej opcji w systemie po prostu i jak chcesz to placisz za wszystko tak jak u nas a jak, nie, to tylko za to z czego faktycznie korzystasz i chcesz by ubezpiecznie odpowiadalo.

                                A zeby bylo wiecej mozliwosci, to czesc z nich musi byc przypisana do kierowcy a nie do auta.

                                Jak masz wiecej swoich aut, to znow stawki sa liczone inaczej i w sumie "na auto" placisz mniej.

                                Fakt, ze możesz skorzystać ze swojej polisy przy zdarzeniu gdy masz auto pożyczone (ciotki, brata, sąsiada) wydaje mi sie bardzo uczciwy.
                        • tbernard Re: Wynajem/leasing konsum. może się zacząć opłac 30.04.21, 11:32
                          galtomone napisał:

                          > OC to dośc szerokie pojecie.
                          > Nie liczac kwesti typu "auto stalo i sie zapalilo, puszczajac z dymem 3 obok" -
                          > co jest oczywiste, na drodze auto bez kierowcy nie jedzie.
                          > Zatem ma zwiazek zdarzenie drogowe i z autem i z kierowca.
                          > Sam kierowca bez auta tez innego auta nie rozbije...

                          Kiedyś miałem takie zdarzenie. Pękł mi przewód hamulcowy przy dojeździe do przejścia dla pieszych gdy hamowałem aby zrównać prędkość z pasem obok. Na szczęście nie przechodził pieszy i do niczego nie doszło. Ale jakby doszło, to nie za bardzo uznał bym za sprawiedliwe aby mnie obarczać winą, ponieważ auto miało niedawno dwa przeglądy, jeden w serwisie rutynowe po jakimś przebiegu plus przygotowanie do przeglądu do dowodu. Drugi przegląd do dowodu rejestracyjnego. Jako laik dopełniłem chyba starań, żeby auto było sprawne.
                          Na taką okoliczność uznał bym za niesprawiedliwe, że popełniłem błąd/wykroczenie i za to ukarany miałbym być mandatem i punktami karnymi co miało by rzutować na wysokość składki. Zaś oczywistym było by aby szkody poszły z polisy OC mojego samochodu. Tak samo jak gdyby mój pojazd stał i się zapalił i zrobił szkody innym.
                          To taka dygresja, że czasem może przytrafić się sytuacja, że podczas kierowania może dojść do szkody i kierowca nie koniecznie musi być winnym.
                          • galtomone Re: Wynajem/leasing konsum. może się zacząć opłac 30.04.21, 11:55
                            tbernard napisał:

                            > Kiedyś miałem takie zdarzenie. Pękł mi przewód hamulcowy przy dojeździe do prze
                            > jścia dla pieszych gdy hamowałem aby zrównać prędkość z pasem obok. Na szczęści
                            > e nie przechodził pieszy i do niczego nie doszło. Ale jakby doszło, to nie za b
                            > ardzo uznał bym za sprawiedliwe aby mnie obarczać winą, ponieważ auto miało nie
                            > dawno dwa przeglądy, jeden w serwisie rutynowe po jakimś przebiegu plus przygot
                            > owanie do przeglądu do dowodu.

                            Co to znaczy "obarczyć winą"?

                            Mówisz o kwestii mandatowej czy odpowiedzialności finansowej za straty?

                            W tym drugim wypadku, między innymi po to sie ubezpieczasz, na wypadek nieprzewidzianego.

                            Zaś jeśli czujesz się w tym zakresie "niewinny" w żaden sposób wypłata odszkodowania z Twojego OC nie zamyka Ci drogi prawnej, by pociągnąć do odpowiedzialności tego, kogo za odpowiedzialnego uważasz, np. diagnostę.

                            > Na taką okoliczność uznał bym za niesprawiedliwe, że popełniłem błąd/wykroczeni
                            > e i za to ukarany miałbym być mandatem i punktami karnymi co miało by rzutować
                            > na wysokość składki.

                            W tej sytuacji odmawiasz przyjęcia mandatu a swoje argumenty prezentujesz przed sądem. Do czasu zakończenia sprawy nie ma dodatkowych punktów i konsekwencji.

                            > Zaś oczywistym było by aby szkody poszły z polisy OC mojeg
                            > o samochodu. Tak samo jak gdyby mój pojazd stał i się zapalił i zrobił szkody i
                            > nnym.

                            Dlaczego oczywistym...? Może diagnosta zrobił przegląd źle? Więc patrz jak wyżej... Wypłata z twojej polisy a potem walczysz o "wyzerowanie" tego faktu ściągając pieniądze z diagnosty czy kogo tam za winnego uważasz.

                            > To taka dygresja, że czasem może przytrafić się sytuacja, że podczas kierowania
                            > może dojść do szkody i kierowca nie koniecznie musi być winnym.

                            Kierowca zawsze jest niewinny!
                            Winni są inni kierowcy, znaki, policja, durne prawo, głupie przepisy, durni piesi, itd.. itd...
                        • vogon.jeltz Re: Wynajem/leasing konsum. może się zacząć opłac 30.04.21, 12:12
                          > Ale nie wierze, ze za to prawo i mozliwosc nie placimy skladkach...

                          Może i płacicie, ale w dalszym ciągu ceny ubezpieczenia w PL są znacząco niższe niż w UK. A powinno być odwrotnie, albo przynajmniej - uwzględniając średnią wartość szkody, koszt naprawy etc. - powinny być te stawki bardziej zbliżone. A tak nie jest. Dlaczego?
                          • galtomone Re: Wynajem/leasing konsum. może się zacząć opłac 30.04.21, 13:44
                            vogon.jeltz napisał:

                            > > Ale nie wierze, ze za to prawo i mozliwosc nie placimy skladkach...
                            >
                            > Może i płacicie, ale w dalszym ciągu ceny ubezpieczenia w PL są znacząco niższe
                            > niż w UK. A powinno być odwrotnie,

                            Znaczy pomimo starszych aut, nizszych kosztow pracy (napraw) i zarobkow powinnismy placic wiecej niz w UK????

                            > albo przynajmniej - uwzględniając średnią wartość szkody, koszt naprawy etc. - powinny być te stawki bardziej zbliżone. A
                            > tak nie jest. Dlaczego?

                            A skad wiesz, ze nie jest?

                            Jaka jest srednia:
                            - zarobkow w PL
                            - wartosc auta w PL
                            - wartosc naprawy w PL

                            Chcesz powiedzieć, że ubezpieczyciele to debile i wiedzac, ze moga podniesc stawki OC (bo sa za niskie, za tanie, za dostepne) tego nie robia bo lubia klietnów?

                            Czy moze wychodzi jednak, ze w stosunku do realnych kosztów i mozliwosci klientow jest OK i sa happy.

                            Ktos zabrania im podniesc te ceny?
                            • vogon.jeltz Re: Wynajem/leasing konsum. może się zacząć opłac 30.04.21, 13:59
                              > Znaczy pomimo starszych aut, nizszych kosztow pracy (napraw)
                              > i zarobkow powinnismy placic wiecej niz w UK????

                              To przecież ty tak twierdzisz. Skoro w Polsce płacisz domyślnie za wszystko, a w UK wybierasz sobie z menu opcje, których potrzebujesz, to nawet przy założeniu, że w UK wartość szkody jest wyższa, średnia stawka ubezpieczenia powinna być przynajmniej zbliżona. A tak nie jest.

                              W ogóle to zerknąłem i rynek ubezpieczeń komunikacyjnych w UK wygląda na niezłą aberrację. Samo third party jest dwa razy droższe niż fully comprehensive (cena średnia). Przy czym fully comp zawiera odpowiednik polskiego AC, ale za to... nie obejmuje możliwości kierowania samochodem należącym do kogoś innego. Czy tylko ja tu czegoś nie rozumiem?
                              • galtomone Re: Wynajem/leasing konsum. może się zacząć opłac 30.04.21, 14:19
                                vogon.jeltz napisał:

                                > > Znaczy pomimo starszych aut, nizszych kosztow pracy (napraw)
                                > > i zarobkow powinnismy placic wiecej niz w UK????
                                >
                                > To przecież ty tak twierdzisz. Skoro w Polsce płacisz domyślnie za wszystko, a
                                > w UK wybierasz sobie z menu opcje, których potrzebujesz, to nawet przy założeni
                                > u, że w UK wartość szkody jest wyższa, średnia stawka ubezpieczenia powinna być
                                > przynajmniej zbliżona. A tak nie jest.

                                Ale co ma piernik do wiartaka?

                                System to jedno wartość stawki w stosunku do rynku i jego możliwości to drugie...

                                > W ogóle to zerknąłem i rynek ubezpieczeń komunikacyjnych w UK wygląda na niezłą
                                > aberrację. Samo third party jest dwa razy droższe niż fully comprehe
                                > nsive
                                (cena średnia). Przy czym fully comp zawiera odpowiednik polsk
                                > iego AC, ale za to... nie obejmuje możliwości kierowania samochodem należącym d
                                > o kogoś innego. Czy tylko ja tu czegoś nie rozumiem?

                                Ma to sens.

                                Bo kupisz fure za 1000 funtow, od tego zaplacisz AC a rozwail pozyczone od kumpla Ferrari za 100000 funtow...
                                Serio oczkiwalbys pokrycia strat w Ferrari z Twojego AC? ;-)

                                Toz kazdy kto ma Ferrari kupowalby jeszcze Vauxhalla albo Austina i tylko za jego AC placil...
                                    • vogon.jeltz Re: Wynajem/leasing konsum. może się zacząć opłac 30.04.21, 15:18
                                      > Wydaje mi się, że jest to standard. (Tzn. nie znam nikogo, u kogo by to tak nie działało.)

                                      Z tego, co na szybko rzuciłem okiem, to własnie nie. Driving other cars nie jest domyślnie składnikiem full comp. Trzeba osobno dopłacić, a i tak ubezpieczalnie robią to niechętnie, licząc raczej, że właściciel samochodu dopisze cię jako named driver. Ale, jak powiadam, to wnioski z pobieżnej lektury internetów.
                                      • carnivore69 Re: Wynajem/leasing konsum. może się zacząć opłac 30.04.21, 15:49
                                        vogon.jeltz napisał:

                                        > Z tego, co na szybko rzuciłem okiem, to własnie nie. Driving other cars
                                        > nie jest domyślnie składnikiem full comp. Trzeba osobno dopłacić, a i ta
                                        > k ubezpieczalnie robią to niechętnie, licząc raczej, że właściciel samochodu do
                                        > pisze cię jako named driver. Ale, jak powiadam, to wnioski z pobieżnej l
                                        > ektury internetów.

                                        Tu jest artukuł z dość poważanego 'comparator website', który ogólnie potwierdza, że może być różnie:

                                        www.confused.com/car-insurance/guides/driving-other-cars-on-your-car-insurance

                                        Ale, fakt, twardych liczb nigdzie nie widziałem.

                                        Pzdr.
            • galtomone Re: Wynajem/leasing konsum. może się zacząć opłac 29.04.21, 13:44
              vogon.jeltz napisał:

              > > Chcesz jeździć nie swoim autem - ta część ubezpieczenia idzie mocno w gor
              > e...
              >
              > Zakładając wprowadzenie takiego systemu, dlaczego cena mojej osobistej części u
              > bezpieczenia OC miałaby zależeć od tego czyim autem jeżdżę?

              Bo nie mozesz wtedy jezdzic dowolnym autem, takze, gdy jego wlasciciel nie ma dodatowego ubezpieczneia.

              Przypuszczam takze, ze nie chodzi o to czyim, ale skoro kupujesz takie ubezpieczenie, to dlatego, ze jezdzisz roznymi autami i wiecej niz przecietny kierowca.... a to znaczy, ze wiecej czasu spedzasz na drodze co z kolei pewnie wplywa na wysokosc prawdopodobnienstwa zdarzenia, weg tego jak liczy ubezpieczyciel...

              Z kolei jesli chcesz wpuszczac roznych kierowcow za kierownice, to takze takich, ktorzy maja male doswiadczenie (nie stac ich na to dodatkowe premium na jazde roznymi) wiec znow.... sznasa na to, ze ktorys w cos wjedzie jest wyzsza, niz gdy jestes jedynym kierowca...
              • vogon.jeltz Re: Wynajem/leasing konsum. może się zacząć opłac 29.04.21, 13:58
                > Bo nie mozesz wtedy jezdzic dowolnym autem, takze, gdy jego wlasciciel
                > nie ma dodatowego ubezpieczneia.

                Ale ja rozumiem, że jeśli ktoś chce udostępniać swoje auto innym osobom, to może płacić wyższą część składki powiązaną z samochodem. Natomiast nie kumam, dlaczego jeśli ja np. jeżdżę swoim autem, a brat swoim, to płacimy określoną składkę "osobistą", natomiast miałaby ona wzrastać, jeśli postanowimy zamienić się autami.

                > Przypuszczam takze, ze nie chodzi o to czyim, ale skoro kupujesz takie ubezpieczenie,
                > to dlatego, ze jezdzisz roznymi autami i wiecej niz przecietny kierowca

                Przypuszczenie jest z dupy. Regularnie jeżdżę samochodami należącymi do rodziny i wcale nie oznacza to, że jeżdzę przez to więcej (niż jeździłbym w przeciwnym razie). I tu z kolei ja przypuszczam, że jest to dość powszechny przypadek.
                • galtomone Re: Wynajem/leasing konsum. może się zacząć opłac 29.04.21, 14:14
                  vogon.jeltz napisał:

                  > > Bo nie mozesz wtedy jezdzic dowolnym autem, takze, gdy jego wlasciciel
                  > > nie ma dodatowego ubezpieczneia.
                  >
                  > Ale ja rozumiem, że jeśli ktoś chce udostępniać swoje auto innym osobom, to moż
                  > e płacić wyższą część składki powiązaną z samochodem. Natomiast nie kumam, dlac
                  > zego jeśli ja np. jeżdżę swoim autem, a brat swoim, to płacimy określoną składk
                  > ę "osobistą", natomiast miałaby ona wzrastać, jeśli postanowimy zamienić się au
                  > tami.

                  Bo byc moze, jak rozwalisza bratu auto, to on nie bedzie chcial placic za szkode ze swojej polisy.
                  I jak sadze ubezpieczyciel juz tak nie wnika gleboko - iloma innymi auta, czy brata czy bylej zony, ktorej nie lubisz itd... ewentualnie komu bedziesz uzyczac, bratu czy nastoletniemu dziecku.

                  > > Przypuszczam takze, ze nie chodzi o to czyim, ale skoro kupujesz takie ub
                  > ezpieczenie,
                  > > to dlatego, ze jezdzisz roznymi autami i wiecej niz przecietny kierowca
                  >
                  > Przypuszczenie jest z dupy. Regularnie jeżdżę samochodami należącymi do rodziny
                  > i wcale nie oznacza to, że jeżdzę przez to więcej (niż jeździłbym w przeciwnym
                  > razie). I tu z kolei ja przypuszczam, że jest to dość powszechny przypadek.

                  Moze i z dupy, ale tak to u nich dziala. O co masz do mnie pretensje?
                  Ja w UK jezdzilem swoim i tylko swoim i nie musialem nikomu tlumaczyc, czemu mu fory nie pozycze.... tak jak musze to robic w PL.
                  • vogon.jeltz Re: Wynajem/leasing konsum. może się zacząć opłac 29.04.21, 14:50
                    > Bo byc moze, jak rozwalisza bratu auto, to on nie bedzie chcial placic
                    > za szkode ze swojej polisy.

                    Ale to nie jest decyzja ubezpieczalni, tylko mojego brata, który może dać mi auto albo nie.

                    > I jak sadze ubezpieczyciel juz tak nie wnika gleboko - iloma innymi auta, czy brata
                    > czy bylej zony, ktorej nie lubisz itd... ewentualnie komu bedziesz uzyczac, bratu
                    > czy nastoletniemu dziecku.

                    Nie "ewentualnie" bo właśnie te dwie kwestie rozróżniamy. Wzrost składki "za samochód" w przypadku, gdy samochód jest użyczany różnym osobom, jest zrozumiały. Wzrost mojej składki "za osobę" w przypadku, gdy jeżdżę samochodem kogoś innego, jest kompletnym absurdem.

                    > Moze i z dupy, ale tak to u nich dziala.

                    No tak, zapomniałem, że mówimy o patologii zwanej Zjednoczonym Królestwem. Podwójne krany też u nich "działają"...

                    > O co masz do mnie pretensje?

                    Skąd pomysł, że mam do ciebie jakiekolwiek pretensje?
                    • schweppes1 Re: Wynajem/leasing konsum. może się zacząć opłac 29.04.21, 15:05
                      vogon.jeltz napisał:

                      > No tak, zapomniałem, że mówimy o patologii zwanej Zjednoczonym Królestwem. Podw
                      > ójne krany też u nich "działają"...

                      Podwójne krany wynikają paradoksalnie z ich wysokiego dawniej poziomu rozwoju. Oni mieli gorącą bieżącą wodę, jak my jeszcze często nie mieliśmy nawet zimnej - zanim wynaleziono baterie trójdrożne.

                      I co jest patologicznego w byłym imperium zajmującym niegdyś pół świata?
                      • vogon.jeltz Re: Wynajem/leasing konsum. może się zacząć opłac 29.04.21, 15:28
                        > Podwójne krany wynikają paradoksalnie z ich wysokiego dawniej poziomu rozwoju

                        Oni właśnie cały kraj mają taki, że coś kiedyś wynikało z czegoś na jakimś etapie rozwoju i dziś wciąż się bezmyślnie tego trzymają, choć okoliczności dawno się zmieniły. Przecież u nich wciąż można spotkać nowe łazienki z tymi absurdalnymi kranami.

                        > I co jest patologicznego w byłym imperium zajmującym niegdyś pół świata?

                        Imperia zajmujące pół świata są z samej swojej natury patologią.
                        • carnivore69 Re: Wynajem/leasing konsum. może się zacząć opłac 29.04.21, 16:03
                          vogon.jeltz napisał:

                          > Oni właśnie cały kraj mają taki, że coś kiedyś wynikało z czegoś na jakimś etap
                          > ie rozwoju i dziś wciąż się bezmyślnie tego trzymają, choć okoliczności dawno s
                          > ię zmieniły. Przecież u nich wciąż można spotkać nowe łazienki z tymi absurdaln
                          > ymi kranami.

                          Otóż to. Podobnie jest np. z infrastrukturą kolejową - niezliczona ilość dziewiętnastowiecznych tuneli i wiaduktów powoduje, że skrajnia jest bardziej restrykcyjna niż na kontynencie. A rury kanalizacyjne na zewnętrznych ścianach większości jednorodzinnej zabudowy to już zupełny kosmos.

                          W ogóle, przez to zamiłowanie do/poszanowanie tradycji większość rzeczy trzyma się tu na warstwach farby olejnej.

                          Ale (żeby było na temat) oznakowanie dróg (także tych dziurawych) jest pierwszorzędne.

                          Pzdr.
                              • galtomone Re: Wynajem/leasing konsum. może się zacząć opłac 30.04.21, 07:53
                                carnivore69 napisał:

                                > No, ale u nas (w PL) nowe domy mają raczej schowane, a tutaj (UK) nawet sporo n
                                > owobudowanych nie.

                                Zepsuć sie moze wszystko... + to co dziś jest nowe, za chwile bedzie stare.

                                Skoro z ciebie taki esteta, to rynny tez powinienes w scianach chować. ;-)

                                To tylko kwestia przyzywczajenia sie wizualnego... Gdyby tak bylo w PL, to bys tych rur nawet nie zauwazal.... A niewatpliwie to praktyczniejsza opcja gdy cos sie psuje/wymaga wymiany.
                                • carnivore69 Re: Wynajem/leasing konsum. może się zacząć opłac 30.04.21, 10:47
                                  galtomone napisał:

                                  > Zepsuć sie moze wszystko... + to co dziś jest nowe, za chwile bedzie stare.

                                  No i?

                                  > Skoro z ciebie taki esteta, to rynny tez powinienes w scianach chować. ;-)
                                  >
                                  > To tylko kwestia przyzywczajenia sie wizualnego... Gdyby tak bylo w PL, to bys
                                  > tych rur nawet nie zauwazal.... A niewatpliwie to praktyczniejsza opcja gdy cos
                                  > sie psuje/wymaga wymiany.


                                  Jasne, do wszystkiego można się przyzwyczaić wizualnie (NB, byłeś ostatnio na praktykach u Klemensa?), ale jak porównuje się standardy między różnymi krajami, to ten aspekt w UK może razić.

                                  Co do praktyczności - ja mam akurat w ścianie i nie zauważyłem, żeby mi z tego powodu funkcjonalność domu spadła (jednocześnie uważam, że estetyka jest lepsza). W środku też nie mam industrial chic, i zarówno rury jak i elektryka schowane są w ścianach (a pewnie usunąć ew. awarię można by łatwiej, gdyby nie były).

                                  Pzdr.
                                      • galtomone Re: Wynajem/leasing konsum. może się zacząć opłac 30.04.21, 11:07
                                        carnivore69 napisał:

                                        > A jak pijesz piwo w ogrodzie to się zastanawiasz czy to Bangkok czy inny Bukare
                                        > szt.

                                        Jak pije piwo w ogrodzie to w zależności od części ogrodu mam widok na:

                                        - zieloną dolinę a za nią piękne góry...
                                        - dzikie jezioro nad którym zachodzi słońce
                                        - basen, w którym kąpią się piękne, młode dziewczyny bez kostiumów, wszystko zalane gorącym słońcem południa

                                        Tak więc z każdej strony siedzę plecami do domu i "w dupie" mam kwestie rur ;-)
                                        • carnivore69 Re: Wynajem/leasing konsum. może się zacząć opłac 30.04.21, 11:22
                                          galtomone napisał:

                                          > Jak pije piwo w ogrodzie to w zależności od części ogrodu mam widok na:
                                          >
                                          > - zieloną dolinę a za nią piękne góry...
                                          > - dzikie jezioro nad którym zachodzi słońce
                                          > - basen, w którym kąpią się piękne, młode dziewczyny bez kostiumów, wszystko za
                                          > lane gorącym słońcem południa
                                          >
                                          > Tak więc z każdej strony siedzę plecami do domu i "w dupie" mam kwestie rur ;-)

                                          No, ba. Umówmy się, że rozmawiamy tutaj luźno o ciekawostkach typu węższa skrajnia kolei, kształt gniazdka czy umiejscowienie rur, a nie przyczynach zadowolenia z pobytu na tym "łez padole".

                                          Pzdr.
                                    • vogon.jeltz Re: Wynajem/leasing konsum. może się zacząć opłac 30.04.21, 12:27
                                      > Jak trzeba wymienic rure, to sprawa sie troche komplikuje.

                                      Przewody elektryczne też proponujesz prowadzić w rurkach po ścianach, tak jak robi się to często w adaptowanych przestrzeniach biurowych? W końcu nie tylko może się coś zepsuć i dostęp wtedy łatwiejszy, ale dużo łatwiej w ten sposób pociągnąć dodatkowy kawałek instalacji, jeśli zajdzie konieczność przeróbki - co w przypadku kanalizacji raczej się nie zdarza.
                                      • galtomone Re: Wynajem/leasing konsum. może się zacząć opłac 30.04.21, 13:05
                                        vogon.jeltz napisał:

                                        > > Jak trzeba wymienic rure, to sprawa sie troche komplikuje.
                                        >
                                        > Przewody elektryczne też proponujesz prowadzić w rurkach po ścianach,

                                        Nie musze, bo widuje taki instalacje na codzień w wielu miejscach. Nikt szat z tego powodu nie drze...

                                        Co do propozycji, to proponuje, zeby kazdy robil u siebie tak jam mu pasuje/podoba sie, natomiast stwierdzam fakt (tu chyba nie ma dyskusji?), ze latwiej naprawiac cos, co w scianie schowane nie jest.

                                        > tak jak r
                                        > obi się to często w adaptowanych przestrzeniach biurowych? W końcu nie tylko mo
                                        > że się coś zepsuć i dostęp wtedy łatwiejszy, ale dużo łatwiej w ten sposób poci
                                        > ągnąć dodatkowy kawałek instalacji, jeśli zajdzie konieczność przeróbki - co w
                                        > przypadku kanalizacji raczej się nie zdarza.

                                        Różnie bywa.
                                        Teraz na rynku nieruchomosci komercyjnych duze zmiany. "Ostatnio" (w zeszym roku) widzialem duze multikino przerobione na silownie.
                                        Wszystkie instalacje (w tym rury) poza scianami. Czasem ukryte w suficie podwieszanym a czasem w podlodze podniesionej. W łażniach tym bardziej, bo cholera wie, kto bedzie najemca za 2-3 lata.

                                        W moim budynku tez wszystkie "nowe" instalacje telekomunikacyjne sa na wierzchu.... a rury w scianach, bo pionów nie ma jak przerobic....
                                        Ale awarie sie czasem zdarzaja i niestety lazienki trzeba wtedy demolować....
                                          • galtomone Re: Wynajem/leasing konsum. może się zacząć opłac 30.04.21, 13:27
                                            vogon.jeltz napisał:

                                            > Ale chciałbyś mieć coś takiego w domu mieszkalnym?

                                            Wisi mi. Nieruchomosci wew/zew sa mi totalnie obojetne.
                                            Wazne, zeby bylo wygodnie i funkcjonalnie - reszta nie ma znaczenia. Nie potrzebuje bibelotow, obrazkow, itd... I czy rury beda w scianie czy na scianie, to mi zwisa, byle nie byly stare/brudne/zardzewiale.
                          • galtomone Re: Wynajem/leasing konsum. może się zacząć opłac 30.04.21, 07:51
                            carnivore69 napisał:

                            > A rury kanalizacyjne na zewnętrznych ścianach większo
                            > ści jednorodzinnej zabudowy to już zupełny kosmos.

                            Twierdzisz, że takie w ścianie są bardziej praktycznie i łatwiejsze w serwisowaniu?

                            A co do "kosmos" to wrzuć w Google np: "Bangkok street cables" i obadaj zdjecia.

                            Jak ktos mysli, ze ma kijowa prace to powinien sie zastanowic czy chcialby tam byc technikiem od tego 😂.
                        • galtomone Re: Wynajem/leasing konsum. może się zacząć opłac 30.04.21, 07:41
                          vogon.jeltz napisał:

                          > Oni właśnie cały kraj mają taki, że coś kiedyś wynikało z czegoś na jakimś etap
                          > ie rozwoju i dziś wciąż się bezmyślnie tego trzymają,

                          to zapewne jedyny kraj na swiecie, ktory trzyma sie jakichs zaszłości?

                          Dobrze, że PL jest inaczej... Wszystko z duchem czasu, itd...

                          Szczerze, to ja wole opcje dwóch kranów (ktore moge sobie sam zmienic na jeden) i np. malzenstwa gejow, niz jeden kraj i strefy wolne od LGBT.

                          > > I co jest patologicznego w byłym imperium zajmującym niegdyś pół świata?
                          >
                          > Imperia zajmujące pół świata są z samej swojej natury patologią.

                          No to miejmy nadzieje, ze UE sie rozwali nim tak urosnie...
                    • galtomone Re: Wynajem/leasing konsum. może się zacząć opłac 30.04.21, 07:29
                      vogon.jeltz napisał:

                      > > Bo byc moze, jak rozwalisza bratu auto, to on nie bedzie chcial placic
                      > > za szkode ze swojej polisy.
                      >
                      > Ale to nie jest decyzja ubezpieczalni, tylko mojego brata, który może dać mi au
                      > to albo nie.

                      Ale odszkodowanie innym zapewne wolałby placic z twoje polisy i nie tracic swoich znizek....?

                      > Nie "ewentualnie" bo właśnie te dwie kwestie rozróżniamy. Wzrost składki "za sa
                      > mochód" w przypadku, gdy samochód jest użyczany różnym osobom, jest zrozumiały.
                      > Wzrost mojej składki "za osobę" w przypadku, gdy jeżdżę samochodem kogoś inneg
                      > o, jest kompletnym absurdem.

                      Dzieki temu, możesz jezdzić autami, które takiego dodatkowego ubezpieczenia nie maja i za straty zaplaci Twoje ubezpieczenie.

                      Poza tym to jest opcjonalne. I da Ciebie/Twojego auta - wiesz, ze nie pozyczasz, nie placisz. A jak bedzie koniecznosc, to pytasz tego kogos, komu chcesz pozyczyc, czy ma odpowiednie ubezpiecznie. Lub odwrotnie.... Ty za siebie nie placisz ale jak chcesz od kogos pozyczyc, to pytasz, czy w razie W, ubezpiecznie pokryje straty, ktore spowodujesz.

                      Tak przynajmniej jest opcja, zeby placil i tracil faktyczny sprawca a nie wlasciciel auta, ktory siedzial w domu.

                      > > Moze i z dupy, ale tak to u nich dziala.
                      >
                      > No tak, zapomniałem, że mówimy o patologii zwanej Zjednoczonym Królestwem. Podw
                      > ójne krany też u nich "działają"...

                      Gdzie niegdzie jeszcze dzialaja.
                      Ja w zadnym mieszkaniu nie mialem...

                      Kazdy kraj ma swoje wariactwa. Mnie akurat te zupelnie nie przeszkadzaly.

                      > > O co masz do mnie pretensje?
                      >
                      > Skąd pomysł, że mam do ciebie jakiekolwiek pretensje?

                      Jakos taki mi sie pomyslalo. A system podoba mi sie bardziej niz u nas.

                      Zapewne i stawki (jak sie poprzelicza) sa w sumie nizsze w UK niz np w DE. Bo placisz za opcje, ktore chesz.
                      U ciebie nie ma problemu/odpowiedzialnosc i mozesz jezdzic czym chcesz i pozyczac komu chcesz, ale bylbym mocno zdziwiony, gdyby to ryzyko i opcja w twojej skladce zaszyte nie byly. Ubezpieczlanie mozna oskarzyc o wiele, ale raczej nie o glupote i nieumiejetnosc liczenia...

                      Co wiecej, jesli pozyczysz bratu i bedzie BUM, to znizki stracisz Ty. Nie sadze bys dogadywal sie z bratem tak, ze w kolejnych latach (jesli bedzie trzeba) zwyzke ubezpieczneia Ci pokryje....

                      A tak, zero problemu... Albo to swiadomie bierzesz na klate, ze ty placisz, tak jak teraz - i pewnie kwota calosciowo jest taka sama. I mozesz pozyczac....
                      Albo placisz mniej niz teraz, ale jak brat chce pozyczyc, to musi miec swoje ubezpiecznie a Ciebie ewentualne finansowe konsekwencje nie interesuja.

                      Tam masz wybor.
        • tbernard Re: Wynajem/leasing konsum. może się zacząć opłac 29.04.21, 13:03
          Przecież posiadacz prawa jazdy jak nie zamierza pojazdu prowadzić, to nie musiał by kupować OC kierowcy. Jeśli ktoś nie jeździł jakiś czas i zamierza znowu jeździć, to wykupuje stosowne OC uwzględniające jego dotychczasową historię.
          A co do Januszy wyznających zasadę "bo kto mnie sprawdzi", to ich teraz też nie brakuje. Najwyżej zlicytuje ich UFG przy wpadce. Zresztą w sprawnym systemie informatycznym mógłby być zakodowany status prawka w zależności od wykupionego OC na kierowcę. Jak nie ma polisy, to prawko ma nieaktywne i w razie wpadki dostaje zarzut prowadzenia pojazdu bez uprawnienia. Teraz też nie brakuje takich co bez uprawnień jeżdżą, więc tak na prawdę oprócz poprawy systemu, to musi w sposób istotny poprawić się egzekwowanie.
          • vogon.jeltz Re: Wynajem/leasing konsum. może się zacząć opłac 29.04.21, 13:21
            > Przecież posiadacz prawa jazdy jak nie zamierza pojazdu prowadzić,
            > to nie musiał by kupować OC kierowcy.

            My point being. Janusz nie kupowałby tego OC kierowcy, bo nawet jeśli w systemie widniałby jako nieposiadający wykupionego ubezpieczenia, to by się prosto wytłumaczył, że przecież nie zamierza jeździć. A jeździłby i tak.

            > A co do Januszy wyznających zasadę "bo kto mnie sprawdzi", to ich teraz też nie brakuje.

            Niby tak, ale teraz bardzo łatwo sprawdzić, które samochody nie mają wykupionego ubezpieczenia. Przynajmniej w teorii, bo dziwię się, że w praktyce się tego nie robi.

            > Jak nie ma polisy, to prawko ma nieaktywne i w razie wpadki dostaje zarzut prowadzenia
            > pojazdu bez uprawnienia.

            Wątpię, by powstrzymało to Januszy, skoro ryzyko złapania jest homeopatyczne, a każdy z nich zakłada, że on przecież wypadku mieć nie będzie. Chuj z Januszem zresztą, bo przecież nie o jego dupę tu chodzi - niech dostanie jak najcięższy zarzut. Ale poszkodowani przez niego będą musieli przejść dodatkową drogę przez mękę.

            Druga sprawa: zgodnie z prawem unijnym polskie prawo jazdy jest ważne na całym terytorium UE do daty ważności i nawet jeśli zamieszkuje sie na terytorium innego państwa Unii, nie trzeba go w tym czasie wymieniać na miejscowe (albo trzeba wymienić w ciągu 2 lat jeśli jest bezterminowe). Dlaczego obywatel Polski mieszkający np. we Włoszech miałby płacić polskie ubezpieczenie pod rygorem zdezaktywowania mu prawa jazdy, z którego w Polsce i tak nie korzysta?
            • tbernard Re: Wynajem/leasing konsum. może się zacząć opłac 30.04.21, 10:15
              vogon.jeltz napisał:


              > My point being. Janusz nie kupowałby tego OC kierowcy, bo nawet jeśli w systemi
              > e widniałby jako nieposiadający wykupionego ubezpieczenia, to by się prosto wyt
              > łumaczył, że przecież nie zamierza jeździć. A jeździłby i tak.

              No wszystko w zasadzie opiera się na szansie/ryzyku wpadki, oraz konsekwencji.

              >
              > > A co do Januszy wyznających zasadę "bo kto mnie sprawdzi", to ich teraz t
              > eż nie brakuje.
              >
              > Niby tak, ale teraz bardzo łatwo sprawdzić, które samochody nie mają wykupioneg
              > o ubezpieczenia. Przynajmniej w teorii, bo dziwię się, że w praktyce się tego n
              > ie robi.

              Ale co powstrzyma Janusza aby znalazł pojazd tej samej marki i tego samego koloru i jeździł na podrobionych tablicach? Jak już Januszować z powodu małego ryzyka wpadki, to na całego.

              > Ale poszkodowani przez niego będą musieli przejść dodatkową drogę przez mękę.

              Jeśli kwestia winy jest oczywista, to brak OC sprawcy nie powinien wpływać na trudności dla poszkodowanych, ponieważ chyba od tego jest UFG i to UFG powinien po sądach sprawcę przeczołgać.

              > Dlaczego obywatel Polski mies
              > zkający np. we Włoszech miałby płacić polskie ubezpieczenie pod rygorem zdezakt
              > ywowania mu prawa jazdy, z którego w Polsce i tak nie korzysta?

              Jeśli Włoszechowie pozowlą polskiemu obywatelowi jeździć z deaktywowanym w Polsce prawkiem, to okej, niech sobie jeździ. Ale jak wjeżdża do Polski, to ma mieć ważne OC na kierowcę uwzględniające jego dorobek punktowy w Polsce. Może słowo 'deaktywacja' jest nieadekwatne. Chodziło mi po prostu o coś w rodzaju krotki wymaganej w Polsce (prawko, OC pojazdu, OC kierowcy) podczas kontroli lub jakiegoś zdarzenia. Wtedy za granicą może sobie jeździć tylko na krotce (PJ, OC honorowane w obcym kraju) ale w Polsce musi mieć dodatkowe OC jako kierowca.
              • samspade Re: Wynajem/leasing konsum. może się zacząć opłac 30.04.21, 10:24
                tbernard napisał:

                > No wszystko w zasadzie opiera się na szansie/ryzyku wpadki, oraz konsekwencji.

                Dlatego chcesz zastąpić obecny system, który jest szczelny systemem pozwalającym na jazdę. bez ubezpieczenia.

                > Ale co powstrzyma Janusza aby znalazł pojazd tej samej marki i tego samego kolo
                > ru i jeździł na podrobionych tablicach? Jak już Januszować z powodu małego ryzy
                > ka wpadki, to na całego.

                Dobrze że zauważyłeś absurdalność swojego pomysłu i sprowadzasz sprawę do absurdu.
              • vogon.jeltz Re: Wynajem/leasing konsum. może się zacząć opłac 30.04.21, 11:42
                > No wszystko w zasadzie opiera się na szansie/ryzyku wpadki, oraz konsekwencji.

                Dlatego zdecydowano się na podejście minimalizujące to ryzyko, opierające się na obowiązkowości ubezpieczenia OC za samochód oraz łatwości kontroli, czy takie ubezpieczenie zostało wykupione. Wprowadzenie nieobowiązkowego ubezpieczenia kierowców to ryzyko zwiększa.

                > Ale co powstrzyma Janusza aby znalazł pojazd tej samej marki i tego samego koloru
                > i jeździł na podrobionych tablicach? Jak już Januszować z powodu małego ryzyka wpadki,
                > to na całego.

                Nie wiem, co Januszy powstrzymuje, ale z jakiegoś powodu tak się nie dzieje.

                > Ale jak wjeżdża do Polski, to ma mieć ważne OC na kierowcę uwzględniające jego dorobek
                > punktowy w Polsce. Może słowo 'deaktywacja' jest nieadekwatne. Chodziło mi po prostu
                > o coś w rodzaju krotki wymaganej w Polsce (prawko, OC pojazdu, OC kierowcy) podczas
                > kontroli lub jakiegoś zdarzenia. Wtedy za granicą może sobie jeździć tylko na krotce
                > (PJ, OC honorowane w obcym kraju) ale w Polsce musi mieć dodatkowe OC jako kierowca.

                I jak zamierzasz to egzekować wobec obcokrajowców oraz obywateli polskich niebędących polskimi rezydentami, legitymujących się niepolskim prawem jazdy? Co z kolei z obcokrajowcami mającymi rezydencję w Polsce, którzy poruszają się całkiem legalnie na swoim zagranicznym prawie jazdy - jak wspomniałem w pełni ważnym w Polsce i w okresie ważności nie podlegającym obowiązkowi wymiany? Co z wypożyczającymi samochód?

                Chcesz wprowadzić dwie kategorie kierowców: polskich tj. z polskim prawem jazdy, wobec których masz dodatkowe wymagania i obcych, których ubezpieczenie "na samochód" a nie "na kierowcę" (tak jest w większości, jeśli nie wszystkich obecnie krajach UE) jest honorowane bez zastrzeżeń i dodatkowych wymagań? Myślisz, że UE się na to zgodzi?

                Czy może zamierzasz postawić budki na granicach i wymagać od każdego wjeżdżającego nierezydenta z niepolskim prawem jazdy wykupienia dodatkowego OC "na kierowcę", jak jakieś Kosowo? Będziesz prowadził centralną bazę danych, która będzie zapisywała każdego takiego kierowcę i jego punkty karne zdobyte w Polsce w celu ustalenia ceny ubezpieczenia przy następnym wjeździe?
            • galtomone Re: Wynajem/leasing konsum. może się zacząć opłac 30.04.21, 10:22
              vogon.jeltz napisał:

              > > Przecież posiadacz prawa jazdy jak nie zamierza pojazdu prowadzić,
              > > to nie musiał by kupować OC kierowcy.
              >
              > My point being. Janusz nie kupowałby tego OC kierowcy, bo nawet jeśli w systemi
              > e widniałby jako nieposiadający wykupionego ubezpieczenia, to by się prosto wyt
              > łumaczył, że przecież nie zamierza jeździć. A jeździłby i tak.

              Przy okazji tego watku (forum.gazeta.pl/forum/w,20,171655514,171655514,Czy_wolno_telefonowac_stojac_na_swiatlach_.html) na dole jest kwestia kary za jazde bez PJ w DE.

              Sadze, ze gdyby za jazde bez OC kierocy groziłyby tak powazne konsekwencje (przepadek auta, wiezienie, grzywna na ponad 100k, to z czasem przestałby to byc wielki problem - jesli byloby faktycznie egzekwowane przy okazji kontroli).

              Ale wydaje sie, ze system w UK jest prostszy.... i wiem, ze dziala.