Dodaj do ulubionych

Chciałbyś do pracy mieć pod górę 😉

10.05.21, 08:30
www.auto-swiat.pl/wiadomosci/aktualnosci/najwiekszy-pojazd-elektryczny-swiata-ktory-nie-wymaga-ladowania/c6718lj.amp
Obserwuj wątek
    • carnivore69 Re: Chciałbyś do pracy mieć pod górę 😉 10.05.21, 14:28
      Ten wyciag narciarski w Gruzji, co pare lat temu zaczął kręcić się w przeciwnym kierunku "zwożąc" przerażonych narciarzy tyłem w dół działał na podobnej zasadzie.

      Swoją drogą, zapewnianie tylko zjazdów z Kasprowego byłoby jak widać bardziej ekologiczne, jak również nie powodowałoby konieczności ratowania turystów w przysłowiowych klapkach podążających w stronę Świnicy.

      Pzdr.
      • qqbek Re: Chciałbyś do pracy mieć pod górę 😉 10.05.21, 22:56
        carnivore69 napisał:

        > Swoją drogą, zapewnianie tylko zjazdów z Kasprowego byłoby jak widać bardziej e
        > kologiczne, jak również nie powodowałoby konieczności ratowania turystów w przy
        > słowiowych klapkach podążających w stronę Świnicy.

        A co trudnego w wejściu na Świnicę?
        Największy problem z wejściem na Świnice to dzikie tłumy lezące na Świnicę.
        Nawet na Orlej Perci są już od lat kolejki... że o jebutnej kolejce na Rysy nie wspomnę.

        Polskie Tatry skończyły się 20 lat temu.
        Bardzo się upierałem przy tym, że jednak nie i chyba ostatni raz 10 lat temu jeszcze tam byłem.
        Nie chcę się wkurwiać, chce wypocząć.
        Polskie Tatry to nie miejsce dla mnie.
        • klemens1 Re: Chciałbyś do pracy mieć pod górę 😉 11.05.21, 09:58
          Jakieś Ścieżki Nad Reglami czy Dolina Chochołowska nadal są "przejezdne". Tam też jest nie tak źle. Ornak, Wołowiec, Starorobociański Wierch, po słowackiej stronie Błyszcz i Bystra.
          A jak na Orlą, to trzeba wyjść o 3 nad ranem - nie będzie kolejek. Atak na Mount Everest zaczynają zazwyczaj ok. północy, więc nie ma co marudzić.
          • qqbek Re: Chciałbyś do pracy mieć pod górę 😉 11.05.21, 10:35
            Miałem takie miejsce w Kuźnicach, gdzie zawsze kwaterowałem, bo blisko w góry, a daleko od świata. Mili gospodarze, miejsce na ognisko, nikt nie marudził, że się o 4:30 czy 5:00 wybieram w góry.
            Teraz nasadzili tam tyle budynków, że nawet jak ktoś pierdnie w jednym pensjonacie, to w dwóch sąsiednich wszyscy słyszą.
            A o 5-6 jak ja chcę iść w góry, to pijane bydło dopiero wraca z "centrum"...

            Nie dla mnie to.
            Lubię wypić, ale pić można na tarasie przed domem, w Tatry jeździ się łazić.
            • klemens1 Re: Chciałbyś do pracy mieć pod górę 😉 11.05.21, 11:18
              qqbek napisał:

              > A o 5-6 jak ja chcę iść w góry, to pijane bydło dopiero wraca z "centrum"...

              Swoją drogą, ciekawi mnie właśnie, po jaką cholerę jadą w góry chlać. Chlać można gdziekolwiek. Chodzi o widoki za oknem?
              Jak jestem w górach (w Tatrach ostatnio kilkanaście lat temu, nie licząc krótkiego wypadu na jeden dzień bez noclegu i Gerlacha), to chodzę codziennie.
              Oczywiście czasami piwo się wypije, ale tego nawet nie czuć.

              • qqbek Re: Chciałbyś do pracy mieć pod górę 😉 11.05.21, 11:59
                klemens1 napisał:

                > Swoją drogą, ciekawi mnie właśnie, po jaką cholerę jadą w góry chlać. Chlać moż
                > na gdziekolwiek. Chodzi o widoki za oknem?

                Nie wiem.
                Nie rozumiem też niezniszczonego wyposażenia trekkingowego jakiejś połowy bywalców złażących na Krupówki tylko po to, żeby pić w knajpach.
                Trapery za grubo ponad 1000 złotych, kurtka za dwa razy tyle, a widać, że nigdy po kamieniach nikt w tych butach nie chodził... yorka w torebkę i chlać na Krupówki co najwyżej.

                > Jak jestem w górach [...] to chodzę codziennie.

                A ja nie, ja góry szanuję, jak nie ma pogody to też siedzę w basenie/barze i w góry nie idę.

                > Oczywiście czasami piwo się wypije, ale tego nawet nie czuć.

                No jak się zrobi 30 kilometrów z buta, to trudno, żeby było czuć piwo. Ja lubię wypić piwo w schronisku, jak już schodzę w dół. Dla niektórych dotarcie do schroniska, opicie się piwska i zejście w dół to największy wyczyn "taterniczy" jakiego doświadczą może raz na cały urlop "w górach".
        • carnivore69 Re: Chciałbyś do pracy mieć pod górę 😉 11.05.21, 12:10
          qqbek napisał:

          > A co trudnego w wejściu na Świnicę?
          > Największy problem z wejściem na Świnice to dzikie tłumy lezące na Świnicę.
          > Nawet na Orlej Perci są już od lat kolejki... że o jebutnej kolejce na Rysy ni
          > e wspomnę.

          Zakładam, że w klapkach jakiś problem może jednak wystąpić :-) Mam wrażenie, że relacje o akcjach TOPR-u, o których się czasem slyszy, to z udziałem delikwentów jeszcze po zachodniej stronie Świnicy, a niekoniecznie już od Orlej Perci.

          > Polskie Tatry skończyły się 20 lat temu.
          > Bardzo się upierałem przy tym, że jednak nie i chyba ostatni raz 10 lat temu je
          > szcze tam byłem.
          > Nie chcę się wkurwiać, chce wypocząć.
          > Polskie Tatry to nie miejsce dla mnie.

          Przyznam, że ostatni raz byłem chyba w 2004. Ogólnie tłoku wielkego nie pamietam (czy to pod Rysami, czy na OP), ale - jak sam piszesz - może to już czasy, które bezpowrotnie minęły.

          Pzdr.
    • waga170 Re: Chciałbyś do pracy mieć pod górę 😉 10.05.21, 23:17
      Kolejka szynowa dwuwagonowa w ukladzie wahadlowym zalatwilaby sprawe prosciej. Pelen wagon zjezdza w dol i przez line i bloczek wciaga do gory pusty wagon, na dole wyladowanie a na gorze zaladowanie, po czym cykl sie powtarza i tak dookola Wojtek. Zeby sie nie rozpedzac, zjezdzajacy wagon by sobie wytwarzal prad i jeszcze "oddawal do sieci".

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka