Dodaj do ulubionych

"Biedni" piłkarze...

15.05.21, 20:00
www.google.com/amp/s/sportowefakty.wp.pl/amp/pilka-nozna/938597/afera-w-polskiej-pilce-ukradli-pilkarzom-luksusowe-auta-podejrzany-kolega-z-szat

Przyznam szczerze, że bardziej niż kradzież, dziwi mnie, że piłkarze klubiku z poza ekstraklasy mają kasę na takie fury.
Obserwuj wątek
          • qqbek Re: "Biedni" piłkarze... 16.05.21, 00:27
            No maruda.
            To w końcu pierwsza liga, czyli dawna druga.
            Naszym skurwysynkom od kopania balona, plus działaczom, odpalono stadion za 200 baniek.
            A wczoraj polegli 0:5 z niżej notowanym Hutnikiem... w drugiej lidze i szorować będą po dnie tabeli...

            Piłkarze też byle gównem nie jeżdżą... też w większości z moich podatków (bo przecież tej żółto-niebieskiej chałastry więcej niż 2-3 tysiące na 15-tysięczny stadion, nawet przed pandemią, nie potrafili zebrać).
              • vogon.jeltz Re: "Biedni" piłkarze... 17.05.21, 11:28
                > Ciągle sie zastanawiam, gdzie tu "biznes" dla mieszkańców danej miejscowości,
                > którzy na to łożą kasę w podatkach?

                Biznes jest dla włodarzy miasta, którzy w ten sposób tworzą sobie wizerunek i zapewniają reelekcję. Powiedzmy sobie szczerze, przeciętnego mieszkańca dużego miasta mało to obchodzi, o ile w ogóle o tym wie. Natomiast te parę tysięcy głosów środowisk kibicowskich plus kolesie poutykani w klubie i rozmaitych klubowych spółeczkach to te głosy, które zapewniają wybieralność
                • galtomone Re: "Biedni" piłkarze... 17.05.21, 11:35
                  Czy ja wiem czy to az tak istotna i faktycznie sie na glosy przeklada....

                  Wiekszosc jednak pilki na tym poziomie nie oglada, wiec chyba efekt wrecz odwrotny byc powinien. Wiekszosc glosow na nie.
                  • vogon.jeltz Re: "Biedni" piłkarze... 17.05.21, 12:15
                    > Wiekszosc jednak pilki na tym poziomie nie oglada, wiec chyba efekt wrecz
                    > odwrotny byc powinien. Wiekszosc glosow na nie.

                    Większość mieszkańców, tak jak mówię, w ogóle o ty nie wie lubi nie zwraca uwagi, zajęta swoimi codziennymi sprawami. A, nazwijmy to, środowiska związane z klubem (nie tylko kibole, ale ludzie poutykani w klubie i związanych z nim miejskich spółeczkach np. zarządzających stadionem) to będzie dobre parę tysięcy ludzi, którzy w wyborach okażą wdzięczność swoim chlebodawcom i politycznym patronom. A nawet jeśli z nimi politycznie nie sympatyzują, to i tak na nich zagłosują po to, by roboty nie stracić. W skali kilkusettysięcznego miasta takiego jak Lublin, gdzie masz te 300 tysięcy wyborców, do urn pójdzie 150 tysięcy, to nawet te 3000 głosów mogą zrobić różnicę.
          • galtomone Re: "Biedni" piłkarze... 16.05.21, 09:26
            samspade napisał:

            > Najgorsze jest nie to że tyle zarabiają ale że dostają niemałe dofinansowanie z
            > budżetu miasta.

            To faktycznie smutne. Fajnie jest sie "bawić" w bycie zaawansowanym amatorem, ze publiczne.
    • bigimax Re: "Biedni" piłkarze... 15.05.21, 23:58
      galtus jestes dziwnym mixem lewackiego debila z januszem ktorego nigdy nie spotkalem w realu

      Przyznam szczerze, że bardziej niż kradzież,

      (tu czesc lewackiego debila sie ujawnia)

      patrzac na narodowosc zlodzieja faktycznie nie ma sie co dziwic

      , że piłkarze klubiku z poza ekstraklasy mają kasę na takie fury

      a tu typowy janusz nosacz , no skad on na to mial pieniazki , moze robi jako dziwka po godzinach h cie to obchodzi i interesuje
      • galtomone Re: "Biedni" piłkarze... 16.05.21, 09:25
        bigimax napisała:

        > galtus jestes dziwnym mixem lewackiego debila z januszem ktorego nigdy nie spot
        > kalem w realu
        >
        > Przyznam szczerze, że bardziej niż kradzież,
        >
        > (tu czesc lewackiego debila sie ujawnia)
        >
        > patrzac na narodowosc zlodzieja faktycznie nie ma sie co dziwic
        >
        > , że piłkarze klubiku z poza ekstraklasy mają kasę na takie fury
        >
        > a tu typowy janusz nosacz , no skad on na to mial pieniazki , moze robi jako dz
        > iwka po godzinach h cie to obchodzi i interesuje

        Widać, że ze sportem masz kontaktu tyle, co przez TV.
    • tbernard Re: "Biedni" piłkarze... 16.05.21, 13:05
      Sportowcy amatorzy chodzą na swoje zajęcia do szkoły, na studia, do pracy i po tych codziennych obowiązkowych zajęciach chodzą potrenować do klubu. Może więc ci co mają drogie samochody dostali je od bogatych rodziców lub zapracowali. To chyba oczywiste, że sportowcy nie dostają pieniędzy za uprawienie sportu i tylko państwo wspiera ich dając im dresy, trampki i obiekty sportowe.
    • gorgonzola.novara Re: "Biedni" piłkarze... 16.05.21, 23:37
      Kurde, może trzeba było zostać piłkarzem w Radomiu, zamiast zakuwać i robić projekty na politechnice a potem w zaiwaniać pracy :)
      A na serio: nikomu ze sportowców nie zazdroszczę.
      Cieszę się, że polscy piłkarze dobrze zarabiają tylko szkoda, że za takimi pensjami nie odnoszą takich sukcesów jak siatkarze, piłkarze ręczni czy skoczkowie.
      • tbernard Re: "Biedni" piłkarze... 17.05.21, 09:07
        schweppes1 napisał:

        > Jak nie ból dupy o zegarek lewego warty mieszkanie, to ból dupy o samochód. Lat
        > a zaborów, pańszczyzny i komunizmu wyhodowały takich galtomonków.

        Nie sądzę aby to był taki ból dupy jaki sugerujesz. Raczej chodzi o to, że takiej małej rangi kluby są wspierane dotacjami z kasy publicznej, gdyż bez szans najmniejszych jest aby mogło to na siebie zarobić na zasadach czysto komercyjnych. Ale widzę, że chyba przeszedłeś przemianę i stałeś się bolszewikiem, który popiera wspomaganie wysokimi zasiłkami dla bezrobotnych lubiących sobie pograć w piłkę.
        • samspade Re: "Biedni" piłkarze... 17.05.21, 09:14
          Akurat im niższa ranga tym wspieranie jest bardziej oczywiste. Oraz Galto nie wiedział o tym wspieraniu.
          A jako ciekawostkę dodam że w pierwszej lidze najlepiej zarabiają w innym klubie. Są to zarobki rzędu 30 kilku czy 40 tysięcy miesięcznie. Więc tym bardziej wystarczy na ratę miesięczną na mercedessa
          • galtomone Re: "Biedni" piłkarze... 17.05.21, 10:16
            samspade napisał:

            > Akurat im niższa ranga tym wspieranie jest bardziej oczywiste. Oraz Galto nie w
            > iedział o tym wspieraniu.

            Wspieranie to jedno - i ja jestem na NIE. Wspieranie sportu na poziomie edukacji/rekreacji/ czy faktycznie reprezentacji narodowych - OK. Ale wspieranie z publicznej kasy komercyjnych inicjatyw, klubów - BEZ JAJ.

            A dziwie się wysokości zarobków vs wynik sportowy i wynik biznesowy.

            > A jako ciekawostkę dodam że w pierwszej lidze najlepiej zarabiają w innym klubi
            > e. Są to zarobki rzędu 30 kilku czy 40 tysięcy miesięcznie. Więc tym bardziej
            > wystarczy na ratę miesięczną na mercedessa

            A niech będzie i 500 tyś.

            Nadal będzie ciekawe sensu biznesowego...
            • samspade Re: "Biedni" piłkarze... 17.05.21, 10:25
              Ale wspieranie klubów w sensie wspierania młodzików dzieciaków itp dla mnie nie wywołuje negatywnych skojarzeń.
              Co do sensu biznesowego nie wnikam. Może nie chodzi o sens biznesowy a o chęć zasiadania na trybunach ekstraklasowego klubu. Może z praw telewizyjnych można dostać niemały pieniądz?
              Jeśli ktoś wkłada swoje prywatne pieniądze to niech robi co chce.
              • galtomone Re: "Biedni" piłkarze... 17.05.21, 10:48
                samspade napisał:

                > Ale wspieranie klubów w sensie wspierania młodzików dzieciaków itp dla mnie nie
                > wywołuje negatywnych skojarzeń.

                To zależy, jak doprecyzujemy - "klub". Jak to są stowarzyszenia, fundacje, itd. i np. opłaty dla rodziców są minimalne lub ich brak, to OK.

                Jesli jeśli komercyjny klub, robi akademie w celu biznesowym - czyli zarabia na "uczeniu/trenowaniu" dzieci + potencjalnie ma jeszcze opcje korzystania z zawodników/dalszej sprzedaży, to jestem na NIE.


                > Co do sensu biznesowego nie wnikam. Może nie chodzi o sens biznesowy a o chęć z
                > asiadania na trybunach ekstraklasowego klubu.

                A ja wnikam, bo jestem ciekaw... na czym taki klub zarabia, żeby tyle płacić.
                Zwracam uwagę, że nie mówimy o ekstraklasie tylko pierwszej lidze...

                Ekstraklasa zresztą tez poziom sportowy ma tragicznie niski.

                > Może z praw telewizyjnych można d
                > ostać niemały pieniądz?
                > Jeśli ktoś wkłada swoje prywatne pieniądze to niech robi co chce.

                Mam info z 2010, więc teraz pewnie troche więcej (o ile to co tam napisano to prawda), ale tak czy siak, kwota dupy nie urywa...

                www.90minut.pl/news/130/news1306225-Kluby-I-ligi-dostana-od-TVP-po-61-tys-zl.html
                Jeden mecz w każdej kolejce I ligi będzie transmitowany przez TVP Sport. Z tego tytułu wszystkie kluby pierwszoligowe dostaną po 61 tysięcy złotych.


                2017:

                www.przegladsportowy.pl/pilka-nozna/fortuna-1-liga/kluby-1-ligi-dostana-po-milionie-zlotych-przez-najblizsze-poltora-roku/0rz4q5j
                Tym bardziej nie wiem, dlaczego do interesu maja sie jeszcze dokladac podatnicy...
      • galtomone Re: "Biedni" piłkarze... 17.05.21, 10:13
        schweppes1 napisał:

        > Jak nie ból dupy o zegarek lewego warty mieszkanie, to ból dupy o samochód. Lat
        > a zaborów, pańszczyzny i komunizmu wyhodowały takich galtomonków.

        Znaczy pasuje Ci, że maja pensje z publicznej kasy? Ciekawe...

        A poza tym, kochaniutki, to nie wiem, gdzie ty widzisz ból dupy? Chyba ekstrapolujesz własne emocje i odczucia na innych.

        Ja się grzecznie dziwię, że komukolwiek opłaca się wydawać kasę na taki poziom sportowy.
        Jak ktoś z prywatnej kieszeni chce im płacić milion za dzień, to niech płaci. Nic mi do tego i w niczym mi to nie przeszkadza. Co nie znaczy, że nie mgoę sie głośno zastanawaić nad sensem takiego biznesu... jak nad każdym innym.

        O ile ja wiem, to w większości kluby ma się po to by na nich zarabiać. Albo na faktycznej działalności sportowej, albo na wartości samego klubu (patrz co się dzieje w NPSL z wartością klubów).

        Stąd się dziwię... być może ten klub rok w rok jest wart o parę milionów więcej i tak się to opłaca?
        Jak wiesz, gdzie tu biznes, to się podziel... bo ja nie wiem.

        Ale jeśli faktycznie, kopaczy głównie lub w sporej części utrzymuje miasto z publicznej (wg Ciebie ukradzionej ludziom) kasy, to pierwszy powinieneś krzyczeć, że złodzieje.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka