Dodaj do ulubionych

Polacy pokochali Toyotę

31.05.21, 13:35
Patrzę na ranking sprzedaży w PL styczen kwiecień 2021
1. Corolla 8834 sztuk rejestracji
3.Yaris 6806
3.Octavia 5969
4.Duster 4343
5.Fabia 3869
6.Rav4 3529
7.C-hr 3453
8.Tucson 3270
9.Tiguan 2688
10.Sportage 2587
Żródło PZPM za "Motorem"

Toyota rządzi....
Obserwuj wątek
            • simr1979 Re: Polacy pokochali Toyotę 31.05.21, 14:22
              jeepwdyzlu napisał:



              > Ale podejrzewam że rejestracje, czyli wszystko i firmy i prywatne

              A ja podejrzewam, że prywatne to same suv'y (może plus yaris) - tiges powinien mieć dostęp do bardziej szczegółowych danych.
              • gzesiolek Re: Polacy pokochali Toyotę 31.05.21, 14:31
                A ja stawiam, że Corolla i Yaris i tak będzie w pierwszej trójce... i dojdzie do nich Duster...
                W salonie w styczniu naprawdę był ruch... U mnie sąsiadka zamieniła 10letniego Yarisa na nowego...
                Ładny jest jak na Yarisa...
                  • gzesiolek Re: Polacy pokochali Toyotę 31.05.21, 14:47
                    et gustibus non disputandum est

                    CHR nie znoszę, a nowy Yaris mi się podoba...
                    Nie ma tego co najgorsze w CHR czyli mega-mikrych szyb z tyłu i dziwnego wydłużonego odwłoka patrząc z profilu...
                    Może malowanie i linia szyb nieco nawiązuje do CHR, ale jest tu znacząca poprawa...
                    Ale to tylko moja opinia... Sam jeżdżę brzydalem który zdaniem wielu rywalizował o palmę najprzydszego crossovera/suva z CHR... ;)
                    • vogon.jeltz Re: Polacy pokochali Toyotę 31.05.21, 14:52
                      > CHR nie znoszę, a nowy Yaris mi się podoba...

                      Ja nie mówię, że nowy Yaris jest brzydki tak w ogóle, tylko że jest brzydszy od poprzedniej generacji.

                      > Nie ma tego co najgorsze w CHR czyli mega-mikrych szyb z tyłu i dziwnego
                      > wydłużonego odwłoka patrząc z profilu...

                      Właśnie ma coś na kształt tego odwłoka, a na nim te dziwaczne wystające tylne lampy. Z tyłu upodobnił się najbardziej.

                      > Sam jeżdżę brzydalem który zdaniem wielu rywalizował
                      > o palmę najprzydszego crossovera/suva z CHR... ;)

                      O nie nie, kochany, w tej kategorii wciąż palmę pierwszeństwa dzierży Nissan Juke poprzedniej generacji (niebezpodstawnie zwany "Puke").
                      • gzesiolek Re: Polacy pokochali Toyotę 31.05.21, 15:49
                        Mi się pas tylnych świateł w nowym Yarisie podoba, a to podcięcie tylnych okien jest może i zbędne, ale nie jest aż tak rażące jak w CHR (ma większe tylne okna niż w CHR, a mniejszą odległość od okna do końca auta)
                        A poprzednia Yariska po prostu była... w żadnym miejscu ani mi się nie podobała ani nie raziła...
                        A wnętrze wg mnie jest nieporównywalne... ta nowa w wersji którą oglądałem byla po prostu przyjemna... ta stara nie budziła u mnie najmniejszych odczuć...
                        • vogon.jeltz Re: Polacy pokochali Toyotę 31.05.21, 15:59
                          > ma większe tylne okna niż w CHR

                          Wszystko, co nie jest bojowym wozem piechoty, ma większe tylne okna niż C-HR.

                          > A poprzednia Yariska po prostu była...

                          To była cecha każdego poprzedniego Yarisa. W nowym chcieli pójść bardziej awangardowo - pomysł może i dobry, ale zły wzorzec wzięli.

                          > A wnętrze wg mnie jest nieporównywalne... ta nowa w wersji
                          > którą oglądałem byla po prostu przyjemna...

                          No weź. Nie jest tragicznie, ale w poprzedniej wersji ekran byłe elegancko wkomponowany w deskę, a teraz po chamsku wystaje. Do tego nadźgali na kierownicy tyle przycisków, że więcej się już chyba nie da...
                          • gzesiolek Re: Polacy pokochali Toyotę 31.05.21, 16:19
                            Ja tam do tabletów już się przyzwyczailem... i np. wolę teraz tablety niż ekrany na wysokości pasa lub niewiele wyżej...
                            Ale rzeczywiście tak teraz patrzę to bardziej mi chyba podobało się wnętrze nowej Corroli niż Yarisa...
                            • vogon.jeltz Re: Polacy pokochali Toyotę 31.05.21, 16:30
                              > i np. wolę teraz tablety niż ekrany na wysokości pasa lub niewiele wyżej...

                              Przecież w poprzedniku był pi x drzwi na wysokości zegarów.

                              > Ale rzeczywiście tak teraz patrzę to bardziej mi chyba podobało się
                              > wnętrze nowej Corroli niż Yarisa...

                              Tam to dopiero masz "mebel" wystający na środku deski...
                        • vogon.jeltz Re: Polacy pokochali Toyotę 31.05.21, 16:02
                          > A co do Juke... To on był dla mnie taką Multiplą nowych czasów...
                          > Tak brzydki, że aż ładny...

                          Nie obrażaj Multipli. Multipla była "brzydka" (wcale nie była) dlatego, że cały design podporządkowany był funkcjonalności. To była próba (udana) uzyskania maksimum przestrzeni na niewielkim podwoziu - dlatego wygląd wyszedł kontrowersyjny. Puke jest tyleż paskudny, co tragicznie niefunkcjonalny.
                            • vogon.jeltz Re: Polacy pokochali Toyotę 31.05.21, 16:28
                              > Juke miał spełnić jedną funkcjonalność przewieźć 1-2 kobiety na zakupy...

                              Przecież takich przypadków prawie nie ma. To znaczy, kobiety jadące na zakupy w pojedynkę lub we dwie oczywiście w przyrodzie występują często, ale nikt nie kupuje samochodu tylko z tą jedną myślą (chyba że Smarka, ale tutaj dodatkową funkcjonalnością jest możliwość parkowania na bardzo ograniczonej przestrzeni). Rzeczone samice homo sapiens mają na przykład potomstwo, które trzeba czasem przewieźć na krótkim dystansie. W Puke'u dzieciarnia z tyłu jeśli nawet nie popadnie w permanentną depresję, to może nabawić się klaustrofobii.
                      • bwv1080 Re: Polacy pokochali Toyotę 31.05.21, 17:17
                        vogon.jeltz napisał:
                        > Ja nie mówię, że nowy Yaris jest brzydki tak w ogóle, tylko że jest brzydszy od
                        > poprzedniej generacji.

                        Nowy Yaris jest tylko zwyczajnie nijako-brzydki. Podczas gdy poprzedni Yaris był odstraszająco brzydki. Miał wyraz twarzy zaciętej i zbulwersowanej kobiety w zaawansowanym wieku, z okularami typu lolitki/kocie oczy na nosie (fason, co słusznie wyszedł z mody ponad 50 lat temu). Albo wyraz twarzy pingwina złotoczubego (takiego z krzaczastymi brwiami). Jakby nie patrzeć, zero seksapilu, o ile nie jest się pingwinem.

                        Toyotę nie kupuje się z powodu wyglądu. Toyotę kupuje się mimo wyglądu.
                • jeepwdyzlu Re: Polacy pokochali Toyotę 31.05.21, 15:30
                  Toyota ma w tym momencie same nowe modele, nawet crhr po facelifcie jest reklamowany jako nowy...
                  To chyba też ma znaczenie.
                  Golf, polo Troc - stylistycznie konserwatywne, skoda podrożała, opel się zwija, fordy wszystkie 3 cylindrowe, citroeny przekombinowane, renaulty panie to francuz przeca ..
                  Zatem sukces toyot to kombinacja wielu czynników...
            • samspade Re: Polacy pokochali Toyotę 31.05.21, 14:13
              A czy ma znaczenie jakiś sztuczny podział? Niektórzy żadnego samochodu z pierwszej dziesiątki nie traktują jako suwa.
              Oraz właścicielom takich samochodów raczej zwisa to smętnym jak jest nazywany.
            • simr1979 Re: Polacy pokochali Toyotę 31.05.21, 14:18
              vogon.jeltz napisał:


              > (...) crossover. To coś zdecydowanie innego niż SUV.

              A teraz poważnie: czym to się Twoim zdaniem różni, oprócz (niewielkiej na ogół) różnicy wysokości nadwozia?
              • vogon.jeltz Re: Polacy pokochali Toyotę 31.05.21, 14:31
                > A teraz poważnie: czym to się Twoim zdaniem różni

                Obciąłeś kluczowy początek zdania. SUV nawet w naszym europejskim rozumieniu (bo w USA to jeszcze coś innego) to samochód użytkowy ("utility"), przeznaczony do rozmaitych zastosowań, które zostały przewidziane przez projektantów. Może zatem służyć do dłuższych podróży, może być pełnoprawnym samochodem rodzinnym, możesz przewieźć nim większy ładunek np. meble z IKEI, możesz wjechać nim w lekki teren etc.

                Oczywiście na upartego możesz to wszystko robić także C-HR czy innym Capturem, ale będzie to mocno niewygodne, bo zasadniczo te samochody zostały zaprojektowane do poruszania się po mieście, ze zdolności przewozowych mają możliwość załadowania zakupów z marketu, a z terenowych - najwyżej możliwość wjechania na wyższy krawężnik.
                • simr1979 Re: Polacy pokochali Toyotę 31.05.21, 14:50
                  No nie - bo tego nie można sprowadzać do rozmiaru auta: taki np. ostatnio nachalnie reklamowany w tiwi Formentor to mało suvowaty jest, choć duży (to raczej podniesione 4-drzwiwowe coupe, IMHO nawet ładne).
                  Inny przykład - C5 aircross, duży, praktyczny, ale nie może mieć napędu na 4 koła - to SUV czy crossover? Z innej półki - Macan, co to jest?
                  • vogon.jeltz Re: Polacy pokochali Toyotę 31.05.21, 15:04
                    > No nie - bo tego nie można sprowadzać do rozmiaru auta

                    Przecież nie sprowadzam do rozmiaru auta (ani do napędu 4x4), tylko do uniwersalności. Charakterystyczną cechą SUV-a jest to, że sprawdza się dobrze w wielu zastosowaniach, bo do tego został zaprojektowany. Czego nie można powiedzieć o miejskich crossoverach typu C-HR.

                    Może najpierw powinniśmy ustalić, o czym dyskutujemy: czy SUV to typ samochodu (jak auto miejskie, kompakt, limuzyna etc.) czy raczej rodzaj nadwozia (jak kombi, hatchback, coupe). Dla mnie to pierwsze, ale jeśli uważasz, że to drugie, to faktycznie od biedy C-HR może być "SUV-em".

                    > podniesione 4-drzwiwowe coupe

                    Nie ma czegoś takiego jak "4-drzwiowe coupe". Charakterystyczną cechą nadwozia coupe jest jedna para drzwi. To, o czym mówisz, nazywa się "fastback" (lub "liftback"). Oczywiście wiem, co bredzi marketing producentów, ale na temat takich etykietek już pisałem.
                    • simr1979 Re: Polacy pokochali Toyotę 31.05.21, 15:28
                      vogon.jeltz napisał:


                      > (...) czy SUV to typ samochodu
                      > (jak auto miejskie, kompakt, limuzyna etc.) czy raczej rodzaj nadwozia (jak kom
                      > bi, hatchback, coupe).

                      Pomieszanie z poplątaniem wprowadzasz - auto miejskie i kompakt to nie TYP tylko r o z m i a r auta, z kolei limuzyna to też nie typ samochodu, tylko rodzaj nadwozia (bliski mi historyczny przykład: Trabant kombi i limuzyna ;-))

                      > Dla mnie to pierwsze, ale jeśli uważasz, że to drugie,

                      Nie, dla mnie też SUV to typ samochodu, tylko nie rozumiem, czym to się różni od crossovera :-)


                      > Nie ma czegoś takiego jak "4-drzwiowe coupe". Charakterystyczną cechą nadwozia
                      > coupe jest jedna para drzwi.
                      Ooooo, byłbym tu bardziej liberalny w systematyce - wygugluj sobie "Rover 3-litre coupe" :-)

                      To, o czym mówisz, nazywa się "fastback" (lub "lif
                      > tback").
                      Tak jest :-)

                      • vogon.jeltz Re: Polacy pokochali Toyotę 31.05.21, 15:50
                        > Pomieszanie z poplątaniem wprowadzasz - auto miejskie i kompakt
                        > to nie TYP tylko r o z m i a r auta

                        No dobra, z kompaktem muszę przyznać ci rację. Natomiast "auto miejskie" to jednak rodzaj samochodu określający jego główne przeznaczenie. W tym określeniu mogą się mieścić samochody różnej wielkości (choć zasadniczo małe): od Smarta ForTwo aż po Fabiedę kombi. Podobnymi określeniami będą "samochód sportowy", "samochód terenowy", "van" (aka "MPV"). Oraz właśnie SUV.

                        > z kolei limuzyna to też nie typ samochodu, tylko rodzaj nadwozia

                        No przecież nie. To znaczy, czasami używa się słowa "limuzyna" jako synonimu sedana, ale zasadniczo limuzyna to duży, luksusowy samochód osobowy.

                        > Nie, dla mnie też SUV to typ samochodu, tylko nie rozumiem, czym to
                        > się różni od crossovera

                        Od MIEJSKIEGO crossovera. Przecież wytłumaczyłem: uniwersalnością użytkową. Która wynika z rozmiaru, ale nie każdy duży samochód będzie równie uniwersalny. Zaryzykowałbym stwierdzenie, że crossover to właśnie bardziej typ nadwozia o określonych cechach (podniesiony hatchback) - w tym wypadku w samochodzie miejskim. Czyli SUV może być crossoverem, a crossover - SUV-em, ale nie są to zbiory tożsame.
                        • simr1979 Re: Polacy pokochali Toyotę 31.05.21, 16:01
                          vogon.jeltz napisał:


                          > Natomiast "auto miejskie" to jed
                          > nak rodzaj samochodu określający jego główne przeznaczenie.

                          Semantycznie tak powinno być,. Dlatego też irytuje mnie przyjęta ostatnimi laty nomenklatura utożsamiająca to z samochodami segmentu B, zarówno "płaskimi" jak i SUV'ami/crossoverami tego segmentu. No więc irytujące - ale tak właśnie jest. Chyba tylko Brytyjczycy wciąż jeszcze używają dla tego segmentu określenia supermini.
                • bwv1080 Re: Polacy pokochali Toyotę 31.05.21, 17:24
                  vogon.jeltz napisał:

                  > SUV nawet w naszym europejskim rozumieniu (b
                  > o w USA to jeszcze coś innego) to samochód użytkowy ("utility"), przeznaczony d
                  > o rozmaitych zastosowań, które zostały przewidziane przez projektantów. Może za
                  > tem służyć do dłuższych podróży, może być pełnoprawnym samochodem rodzinnym, mo
                  > żesz przewieźć nim większy ładunek np. meble z IKEI, możesz wjechać nim w lekki
                  > teren etc.

                  W teorii. A w praktyce to banalny mikro-/mini-/wan (hatch/fastback z podwyższonym dachem), uszminkowany na "terenowość" (bo rzeczywistą terenowością niczym się od modelu bazowego nie różniący).
    • vogon.jeltz Re: Polacy pokochali Toyotę 31.05.21, 13:47
      Co się dziwić, Toyoty mają po prostu najlepszy stosunek jakości do ceny. Do tego uzasadnioną opinię samochodów niezawodnych oraz brak zarówno spektakularnych wpadek jak i negatywnego postrzegania marki. No i najlepszy zespół napędowy do typowego codziennego użytku - właśnie, ciekawe ile z tego stanowią hybrydy?
        • vogon.jeltz Re: Polacy pokochali Toyotę 31.05.21, 15:17
          > Hybrydy staja się coraz bardziej modne z powodów ekologicznych.

          Nie tylko. Także ekonomicznych, bo TCO jest w dłuższej perspektywie niższe. Kupując hybrydę masz prawie pewność, że te 10 lat przejeździsz bez żadnych poważnych awarii, w tym czasie spalanie zrekompensuje ci wyższy koszt zakupu (choć ta różnica też jest mocno przeszacowana, bo w hybrydzie masz w standardzie np. automat, który w tradycyjnych modelach wymaga sporej dopłaty). Dodatkowo w perspektywie tych 10 lat masz większe szanse, że wciąż będziesz mógł wjechać do centrum miasta.

          Że nie wspomnę o taksówkarzach, którzy przerabiają hybrydy na LPG...
        • minicuper2 Re: Polacy pokochali Toyotę 31.05.21, 14:31
          simr1979 napisał:

          > vogon.jeltz napisał:
          >
          > > (...)Toyoty mają po prostu najlepszy stosunek jakości do ceny.
          >
          > Boszszsz, co za czasy - kiedyś najlepszy stosunek jakości do ceny miały Fiaty.

          no...pamiętam czasy, Cinquecento za 20 000 zł nowe z salonu się kupowało i paliło toto 3,5-4 l benzyny na setkę silnik 700cm3
      • bwv1080 Re: Polacy pokochali Toyotę 31.05.21, 17:28
        vogon.jeltz napisał:

        > Co się dziwić, Toyoty mają po prostu najlepszy stosunek jakości do ceny. Do teg
        > o uzasadnioną opinię samochodów niezawodnych oraz brak zarówno spektakularnych
        > wpadek jak i negatywnego postrzegania marki.

        A gdyby jeszcze na stanowisku osdoby odpowiedzialnej za wygląd zewnętrzny zatrudnili prawdziwego wzorzystę samochodowego, to mieliby panowanie nad światem w kieszeni. Na szczęście dla konkurencji w procesie projektowania designerzy nie brali udziału.
        • vogon.jeltz Re: Polacy pokochali Toyotę 31.05.21, 17:52
          > Najlepszy stosunek marketingu do nijakości co najwyzej.

          Co to znaczy "nijakości"? Sprzedaży nie napędzają poszukiwacze samochodowej "duszy" i wrażeń z jazdy, tylko klienci szukający bezproblemowego narzędzia do codziennego przemieszczania się. Dla nich to, co określasz jako "nijakość" jest raczej zaletą niż wadą.

          Also, co jest "nijakiego" w zespole napędowym, którego nie ma nikt inny?
    • gzesiolek Re: Polacy pokochali Toyotę 31.05.21, 14:27
      Polacy zawsze kochali Toyotę i to nawet wtedy gdy jej auta na tle konkurencji były cokolwiek ch...we...
      Bo do dziś nie mogę zrozumieć kto kupował Avensisa, który odstawał od konkurencji chyba w każdym aspekcie... Bo prostu w niczym nie był choć dobry, poza mityczną oczekiwaną niezawodnością...
      Nie był ani komfortowy, ani pojemny, ani dobrze się nie prowadził, ani nie był dobrze wykończony, ani nie był dynamiczny... Bo prostu był słabo-nijaki a i tak się sprzedawał...
      A teraz te nowe generacje Toyot są naprawdę ok... Yariska, Corolla, Camry, Rav4 czy nawet CHR...
      Może nie są liderami, ale już aż tak nie odstają, a na dodatek w wyprzedaży rocznika były znacząco tańsze od większości konkurencji...
      Więc miłość mogła się wreszcie spotkać z całkiem niezłą jakością i jeszcze lepszą ceną i stąd taki wytrysk sprzedaży... który zresztą zaczął się jeszcze w 2020... Bo jako marka też tam wygrała...
      • engine8 Re: Polacy pokochali Toyotę 31.05.21, 18:17
        No jesli PiS i Duda sa jak Toyota to nie jest tak zle..
        Znaczy sie moze nie sa :seksy" i nic czym mozna sie dookola chawalic ale sa opcja ktora "ma sens" czyli doskonale spelniaj swoja funkcje , sa niezawodne oraz niedrogie w utrzymaniu. A wiec nie ma co zmieniac tylko tak trzymac :)
    • bolo2002 Re: Polacy pokochali Toyotę 01.06.21, 08:44
      To ja miałem pierwszą w Polsce Toyotę Corolle-hachbacka-chyba był rok 1991 albo 1992. Mieszkałem za granica i tam ja kupiłem-była w kolorze-rózowy mica metalik. Dałem zonie, zeby sobie po Warszawie jezdziła. Ale po 1 roku ja sprzedałem-powyzej 100km/godz. "tańczyła' na drodze- miała nadsterownosc układu kierowniczego. I była to moja ostatnia Toyota. Pózniej wybrałem tylko mazdę-znacznie lepsze, sztywniejsze zawieszenie!
    • klemens1 Re: Polacy pokochali Toyotę 01.06.21, 13:04
      Gdzieś widziałem zestawienie 50 pierwszych miejsc - praktycznie brak klasy D. Jedynym przedstawicielem był superb, ale nie po to o tym piszę, żeby się owym faktem delektować. Tylko JEDNA klasa D - kiedyś passat, mondeo, laguna itd. to były popularne samochody i sprzedawało się tego sporo.
      • jeepwdyzlu Re: Polacy pokochali Toyotę 01.06.21, 13:20
        Gdzieś widziałem zestawienie 50 pierwszych miejsc - praktycznie brak klasy D.
        ---
        O tyle to dziwne, że na długie przeloty nie ma nic lepszego niż duże, niskie auto. Superb, passat, BMW5, Eklassa, giulia...
          • jeepwdyzlu Re: Polacy pokochali Toyotę 01.06.21, 13:46
            Widać aż tak dużo osób nie robi długich przelotów.
            --
            Fakt.
            Większość moich znajomych na wakacje lata samolotami...
            Ja nie lubię latać, nie lubię ścisku na lotniskach, wielogodzinnych procedur, ciasnych wnętrz, małych limitów na bagaż. A na I klasę jestem zbyt skąpy.
            • vogon.jeltz Re: Polacy pokochali Toyotę 01.06.21, 15:28
              > Ja nie lubię latać, nie lubię ścisku na lotniskach, wielogodzinnych procedur,
              > ciasnych wnętrz, małych limitów na bagaż.

              Wszystko to prawda - poza tymi wielogodzinnymi procedurami. Owszem, jak masz międzykontynentalny lot tradycyjną linią z dużym bagażem, to musisz się stawić odpowiednio wcześniej - ale tego nie zastąpisz żadnym samochodem. Natomiast w tanich liniach na krótkich dystansach z podręczną walizką wystarczy być na lotnisku max. godzinę przed odlotem. Na małych lotniskach nawet pół godziny wystarczy. BTDT.
            • klemens1 Re: Polacy pokochali Toyotę 02.06.21, 12:09
              jeepwdyzlu napisał:

              > Większość moich znajomych na wakacje lata samolotami...
              > Ja nie lubię latać, nie lubię ścisku na lotniskach, wielogodzinnych procedur, c
              > iasnych wnętrz, małych limitów na bagaż. A na I klasę jestem zbyt skąpy.

              Swego czasu jeździłem samochodem do innych krajów, ale później zmieniłem to na lot + wynajem.

              Zalety swojego samochodu:
              - wsiadam i jadę o której godzinie chcę; datę też mogę zmienić elastycznie
              - po drodze mogę zahaczyć o ciekawe miejsca
              - na miejscu używam swojego samochodu, nie pierdolę się z wynajmem, ubezpieczeniami, sprawdzaniem rysek itp.
              - mam lepszy samochód niż z wypożyczalni
              - ładuję do bagażnika co chcę i ile chcę
              - jest taniej niż lot + wynajem (nawet uwzględniając okazje biletowe)

              Zalety lot + wynajem:
              - 2 godziny z hakiem (chyba że Portugalia) i jestem na miejscu
              - brak męczącej, wielogodzinnej jazdy i związanego z tym ryzyka
              - mam co prawda gorszy samochód z wypożyczalni niż własny, ale za to zmieści się w ciasnych uliczkach i miejscach parkingowych

              Właściwie, jak się na to spojrzy, to lot + wynajem oznacza prawie wyłącznie zysk związany z lenistwem długiej jazdy.
              Zatem lot uzasadniony na dalsze trasy - jakaś bliska Chorwacja już nie za bardzo.

        • vogon.jeltz Re: Polacy pokochali Toyotę 01.06.21, 15:24
          > O tyle to dziwne, że na długie przeloty nie ma nic lepszego niż duże, niskie auto.

          Teraz mamy linie lotnicze - tanie, drogie, do wyboru. Kto jeszcze robi duże przeloty poza przedstawicielami handlowymi, którym wystarczy kompakt?
          • schweppes1 Re: Polacy pokochali Toyotę 01.06.21, 15:38
            vogon.jeltz napisał:

            > Teraz mamy linie lotnicze - tanie, drogie, do wyboru. Kto jeszcze robi duże prz
            > eloty poza przedstawicielami handlowymi, którym wystarczy kompakt?

            Ich szefowie, którym nie wystarczy kompakt, ale nawet oni już przechodzą na SUVy. Repów też już trochę znam, co przeszli na crossovery (coraz częściej Karoq zamiast Octavii), więc być może i ten target ulegnie suvifikacji. Nawet w małych miejskich samochodach widać tą tendencję. We Francji na 3 miejscu bestsellerów jest Peugeot 2008, a lider segmentu 208 ma tylko o niecałe 40% wyższą sprzedaż.
            • dr.hayd Re: Polacy pokochali Toyotę 02.06.21, 07:55
              Akurat w małych miejskich samochodach ten pęd do wyciągania samochodów w górę ma swoje zalety (łatwiej wysiadać, trochę więcej przestrzeni w środku), a wady są nieuciążliwe, bo rzadko jeżdżą z dużą prędkością.
              Więc taki 2008 z jednej strony podgryza 208, a z drugiej 308. Ale już zanik klasy D jest zastanawiający... Prezesi już nie jeżdżą w długie trasy?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka