Dodaj do ulubionych

Autostrada czy Eska z remontami?

09.06.21, 14:42
Przepraszam że zapodam wątek powiązany z auto-moto ale czy ktoś jechał ostatnio trasę Warszawa Gdańsk? Chodzi mi bardziej jak wygląda 7 jeśli chodzi o remonty i budowę. Mam opór przed korzystaniem z autostrad (kasa, bramki, kierowcy, widoki). Nawigacje pokazują że jazda autostradą wyjdzie szybciej o jakieś 40 minut. Nawet mógłbym się przełamać, szczególnie że są na bamberłan automatyczne płatności więc być może stania na brakach nie było by strasznego.
Obserwuj wątek
    • klemens1 Re: Autostrada czy Eska z remontami? 09.06.21, 15:39
      Chuja ci dadzą te automatyczne płatności, jeżeli większość cebulaków ma na to wyjebane i jest nadal w epoce bilecików. Bo oni przecież "tylko raz w roku", więc stoisz razem z nimi w korku kilka km.

      Oczywiście jak jest poszerzenie przed bramkami to wtedy możesz wybrać dedykowaną bramkę, o ile jakaś pizda się tam nie zamota i nie wjedzie nie mając aplikacji, ew. bramki dedykowanej nie ma ale wszyscy próbują do tych po lewej, więc po prawej jest 5x mniejsza kolejka i później drugi raz cię wyprzedzają 40 km dalej ci sami ściganci, którzy są tak pizdowaci na bramkach.

      To oczywiście do innych czytelników, bo obrażone panienki, po skurwysyńsku łgające na temat innych, nie czytają moich postów.
      • jeepwdyzlu Re: Autostrada czy Eska z remontami? 09.06.21, 17:52
        Chuja ci dadzą te automatyczne płatności, jeżeli większość cebulaków ma na to wyjebane i jest nadal w epoce bilecików. Bo oni przecież "tylko raz w roku", więc stoisz razem z nimi w korku kilka km.

        Oczywiście jak jest poszerzenie przed bramkami to wtedy możesz wybrać dedykowaną bramkę, o ile jakaś pizda się tam nie zamota i nie wjedzie nie mając aplikacji, ew. bramki dedykowanej nie ma ale wszyscy próbują do tych po lewej, więc po prawej jest 5x mniejsza kolejka i później drugi raz cię wyprzedzają 40 km dalej ci sami ściganci, którzy są tak pizdowaci na bramkach.

        To oczywiście do innych czytelników, bo obrażone panienki, po skurwysyńsku łgające na temat innych, nie czytają moich postów
        ---
        A tam zaraz nie czytają :-)
        Czytajom czytajom.
        A niestety muszę przyznać " z bulem" że ostatnio się zgadzam z każdym Twoim wpisem. Chyba się starzeję :-))
        • samspade Re: Autostrada czy Eska z remontami? 09.06.21, 21:08
          jeepwdyzlu napisał:


          > A tam zaraz nie czytają :-)
          > Czytajom czytajom.

          Nie czytajom. Klemens pisał do mnie. Ale skoro go zachtowałeś to może nie do mnie pisał. Bo napisał używając oczywiście swojego jakże bogatego wokabularza o kłamaniu na temat innych, więc to nie o mnie. Z drugiej strony biorąc pod uwagę narzecze, którego używa Alfa i superb tutejszego forum a właściwe jak to narzecze różni się w kwestii znaczenia używanych sformułowań kto go tam wie.
        • klemens1 Re: Autostrada czy Eska z remontami? 10.06.21, 09:28
          jeepwdyzlu napisał:

          > Chuja ci dadzą te automatyczne płatności, jeżeli większość cebulaków ma na to w
          > yjebane i jest nadal w epoce bilecików. Bo oni przecież "tylko raz w roku", wię
          > c stoisz razem z nimi w korku kilka km.
          >
          > Oczywiście jak jest poszerzenie przed bramkami to wtedy możesz wybrać dedykowan
          > ą bramkę, o ile jakaś pizda się tam nie zamota i nie wjedzie nie mając aplikacj
          > i, ew. bramki dedykowanej nie ma ale wszyscy próbują do tych po lewej, więc po
          > prawej jest 5x mniejsza kolejka i później drugi raz cię wyprzedzają 40 km dalej
          > ci sami ściganci, którzy są tak pizdowaci na bramkach.
          >
          > To oczywiście do innych czytelników, bo obrażone panienki, po skurwysyńsku łgaj
          > ące na temat innych, nie czytają moich postów
          > ---
          > A tam zaraz nie czytają :-)
          > Czytajom czytajom.

          Obrażony kłamliwy skurwiel nie czyta. Nie żebym z tego powodu miał jakieś rozterki, ale fakty należy uzgodnić.

          > A niestety muszę przyznać " z bulem" że ostatnio się zgadzam z każdym Twoim wpi
          > sem. Chyba się starzeję :-))

          Nie przejmuj się - to akurat jest normalne. Co poradzisz, jak ktoś cię wkurwia, a mimo to jednak napisze coś, z czymś się zgadzasz? Każdego to dotyka - nie jesteś jedyny ...


        • bywalec.hoteli Re: Autostrada czy Eska z remontami? 09.06.21, 16:59
          To bym w ogóle się do Wawy nie pchał, bo zawsze jest szansa na jakiś korek tylko S7 do 50ki, potem 50ką do Wiskitek, A2 do Łodzi i z Łodzi do Gdańska. Testowałem system automatycznej płatności i działa fajnie.
          S7 między Wawą a Gdańskiem jechałem w marcu i dużo remontów.
          Co prawda jest ryzyko że na A1 coś się stanie i korki ale po to mamy google maps żeby sobie sprawdzić w dniu wyjazdu.
          • samspade Re: Autostrada czy Eska z remontami? 09.06.21, 17:04
            W zeszłym roku jechałem przez Warszawę i S. Jadę w sobotę więc korki na S8 mniej prawdopodobne. Oraz szczerze nie lubię autostrad. Oraz przy S7 jest fajna restauracja gdzie z przyjemnością zjadłbym rybkę/zupę rybną. Ale jeśli system automatycznych opłat działa nieźle to może pojadę A
              • samspade Re: Autostrada czy Eska z remontami? 09.06.21, 20:41
                Chodzi o to że nie do końca akceptuję. Moje zaakceptować turlanie się 60 czy 80 na godzinę. Nie utożsamiam tego z korkiem. Przy jeździe Eską wstąpili byśmy na obiad do knajpy koło Pasłęka.
                Pewnie zdecyduje rano przed wyjazdem/w trakcie jazdy. A potem będzie co będzie.
                  • samspade Re: Autostrada czy Eska z remontami? 16.06.21, 14:55
                    Pojechałem dojechałem autostradą.
                    Rano nawigacja pokazywała mi różnicę ok. godziny. Więc zastanawiania wielkiego nie było. Automatyczny pobór opłat na bramkach zadziałał.
                    Poza awaryjnym hamowaniem przed Strykowem do 40 km/h i zwolnieniem na A1 z powodu odłamków z barierek z jezdni w stronę południa a rozwalonych po kraksie nie było problemów. Nie oszukujmy się najgorsza zmorą polskich dróg są kierowcy. Dali znać o sobie. Jeden zapierdalając z 200 na esce zamrugał mnie poziewaz kilaem czelność spowolnić go o 70 km/h. Potem kiku wyprzedzaczy na 50
                • waga170 Re: Autostrada czy Eska z remontami? 09.06.21, 20:54
                  No ja nie mysle ze na zamknietych miejscach sie stoi i czeka na zakonczenie remontu:)
                  Gdybym sie nie musial spieszyc to bez zastanowienia pojechalbym siodemka. Ja tamtedy jezdzilem jeszcze jak sie nazywala E81. A w Kiezmarku byl most pontonowy.
                    • qqbek Re: Autostrada czy Eska z remontami? 10.06.21, 10:00
                      trypel napisał:

                      > Kurcze ja też bym pojechał siódemka ale nie w weekend podczas wakacji.
                      > W każdym razie nie po tym co zobaczyłem tam tydzień temu.

                      Nie ma takiej niewygody i niedogodności, na którą Wolak-Patolik nie skaże całej swojej rodziny w drodze na wakacje, żeby tylko zaoszczędzić na autostradzie trzy dychy, które i tak pierwszego dnia na plaży wyda, ze sporym zapasem, na chłodną gotowaną kukurydzę i ciepłe piwo.
                      • klemens1 Re: Autostrada czy Eska z remontami? 10.06.21, 10:13
                        qqbek napisał:

                        > Nie ma takiej niewygody i niedogodności, na którą Wolak-Patolik nie skaże całej
                        > swojej rodziny w drodze na wakacje, żeby tylko zaoszczędzić na autostradzie tr
                        > zy dychy,

                        Z jednej strony prawda, z drugiej - ja mam taką zasadę, że nie uznaję z autostradę czegoś, co ma bramki na samej autostradzie, na których i do których czeka się kilkanaście minut. To jest gówno, nie autostrada.
                        Poza tym z W-wy do Torunia przebiega ona torem mocno kontrowersyjnym - jedzie się naokoło. Jak widzę różnicę kilkanaście minut na korzyść autostrady, to od razu na to leję. Inna sprawa, że ja jeżdżę na zachodnie Pomorze, więc u mnie kwestia którędy się dostać w okolice Świecia. Później i tak jestem skazany na krajówki/wojewódzkie.

                        Kiedyś jeździłem jeszcze bardziej naokoło - przez Świebodzin i S-3, ale bramki na kulczykowym odcinku to już mistrzostwo spierdolenia, więc - raz że cena (bardziej dla zasady), dwa - bramki z epoki kamienia łupanego. Na kulczykostradzie 4 bramki, z czego tylko jedna z bilecikiem - na pozostałych płatność, która zabiera czas i powoduje korki.
                        A trochę szkoda, bo od niedawna jest S-6 i byłoby wygodnie.


                        • trypel Re: Autostrada czy Eska z remontami? 10.06.21, 10:28
                          To oczywiście racja
                          Ja mam taki przykład wroclaw-brno
                          Google uparcie pokazuje autostrade i do Katowic
                          To nie ma żadnego sensu i lepiej przemęczyć się normalna droga. Ten sam czas a 120 km różnicy. Tym bardziej że na normalnej można coś urwać. Jak jest wypadek to objechać itd.
                          Ale siodemka teraz to jakaś masakra. 1/4 Warszawy jedzie tamtędy w sobotę na Mazury. Korek masakra.
                          Jakbym bardzo nie lubił autostrad a nie chciał stać w korku to wolałbym już pojechać jakimiś oplotkami typu Sierpc, Brodnica, lubawa i dopiero tam wpakowac się na S7. I oczywiście stanąć w barze Okon na obiad
                          • klemens1 Re: Autostrada czy Eska z remontami? 10.06.21, 10:37
                            trypel napisał:

                            > Jakbym bardzo nie lubił autostrad a nie chciał stać w korku to wolałbym już poj
                            > echać jakimiś oplotkami typu Sierpc, Brodnica, lubawa i dopiero tam wpakowac si
                            > ę na S7.

                            Najlepszy odcinek omijąjący autostrady do Świecia, to był właśnie od Sierpca, Rypin, Golub-Dobrzyn, Wąbrzeźno.
                            Drogi wojewódzkie - jechało się spokojnie i wystarczająco szybko. Kibel za to na krajówkach - tu 50-70 km/h i nawet nie warto starać się wyprzedzać.

                            Podobnie dobrze wspominam "skrót" od A-2 do S-8, gdy ta druga nie była jeszcze ukończona. Też drogi wojewódzkie (703) i całkiem płynna jazda bez sznurów pojazdów po horyzont z prowadzącym w formie starego Żuka.

                            Generalnie warto znać alternatywy objazdowe - kiedyś się zastanawiałem, dlaczego Google nie prowadzi opłotkami gdy jest korek. Ale wystarczy sobie wyobrazić, co by było, gdyby wszystkich zaczął prowadzić.
                            • trypel Re: Autostrada czy Eska z remontami? 10.06.21, 10:47
                              Kiedys Google pokazywał a teraz coraz rzadziej. Co w sumie ma plusy bo trzeba myśleć więc z zasady mniej ludzi z objazdów korzysta
                              Taka sytuacja jest teraz w Niemczech wracając do Polski przed Dreznem remont na autostradzie a tam spotyka się nitka z Lipska i z KarlMarxStadt. Już dwa razy Google pokazywał mi ponad godzinę korka i zero objazdu. Wtedy wystarczy wbić Miśnię a potem pare km przed Miśnią znow Zgorzrelec. Piękny objazd malowniczymi polami i zamiast godziny w plecy jest gora 15 min
                              • klemens1 Re: Autostrada czy Eska z remontami? 10.06.21, 10:57
                                trypel napisał:

                                > Kiedys Google pokazywał a teraz coraz rzadziej. Co w sumie ma plusy bo trzeba m
                                > yśleć więc z zasady mniej ludzi z objazdów korzysta

                                Może i lepiej, bo Google ma słabe informacje o tych bardzo lokalnych drogach. Tu króluje openstreetmap z gradacją dróg podrzędnych (ale niestety brak informacji o natężeniu ruchu).
                                Ostatnio przed Krakowem kierował na jakieś lokalne dróżki żeby zaoszczędzić 4 minuty. Jak zobaczyłem przed skrętem jakość tej drogi, to pojechałem dalej. Google myślał pewnie, że tam się da jechać 90.

                                Niestety, jeszcze tego samego dnia wpakował mnie na drogę do Kościeliska, coś tego typu - i mowa nie o drodze, z której było robione zdjęcie, lecz drodze którą właśnie widzisz.
                                Jednak trzeba samemu sobie planować.
                                Oczywiście jak na Zakopiance zdarzył się nagły korek (coś się stuknęło z przodu najwyraźniej, bo ruch ustał również z naprzeciwka), to nic nie gadał i samemu kombinowałem, nawet z powodzeniem.

                                No i powrót - teraz będę pamiętał, żeby nie podniecać się kawałkiem S-ki w okolicach Skawy Dolnej. Lepiej zjechać wcześniej na starą zakopiankę i uniknąć 20 minut korka.


                          • samspade Re: Autostrada czy Eska z remontami? 10.06.21, 10:53
                            trypel napisał:

                            > Ale siodemka teraz to jakaś masakra. 1/4 Warszawy jedzie tamtędy w sobotę na Ma
                            > zury. Korek masakra.
                            > Jakbym bardzo nie lubił autostrad a nie chciał stać w korku to wolałbym już poj
                            > echać jakimiś oplotkami typu Sierpc, Brodnica, lubawa i dopiero tam wpakowac si
                            > ę na S7. I oczywiście stanąć w barze Okon na obiad

                            Z drugiej strony na autostradzie korek masakra do bramek.
                            A bar Okoń jest najwięszym magnesem przyciągającym mnie do eski. Wbrew temu co napisał Kuba wolę zapłacić tam 2 razy tyle co na bramkach.


                            • trypel Re: Autostrada czy Eska z remontami? 10.06.21, 10:59
                              To załóż od razu zjazd w płońsku i może powoli ale jednak cały czas w ruchu jedz na północ.
                              Wtedy przez Brodnicę masz akurat 5.5 h do Okonia. Akurat pora na dłuższą przerwę. A stamtąd już rzut beretem nad morze
                      • samspade Re: Autostrada czy Eska z remontami? 10.06.21, 10:37
                        qqbek napisał:

                        > trypel napisał:
                        >
                        > > Kurcze ja też bym pojechał siódemka ale nie w weekend podczas wakacji.
                        > > W każdym razie nie po tym co zobaczyłem tam tydzień temu.
                        >
                        > Nie ma takiej niewygody i niedogodności, na którą Wolak-Patolik nie skaże całej
                        > swojej rodziny w drodze na wakacje, żeby tylko zaoszczędzić na autostradzie tr
                        > zy dychy, które i tak pierwszego dnia na plaży wyda, ze sporym zapasem, na chło
                        > dną gotowaną kukurydzę i ciepłe piwo.

                        Proszę się ode mnie odstosunkować. Chodzi mi o to że jeśli mam stać na bramkach i płacić za to 30 złoty wolę jechać Eską. To dopiero postęp. Stracić godzinę stojąc na autostradzie w kolejce do bramek.
                        • qqbek Re: Autostrada czy Eska z remontami? 10.06.21, 10:47
                          samspade napisał:

                          > Proszę się ode mnie odstosunkować. Chodzi mi o to że jeśli mam stać na bramkach
                          > i płacić za to 30 złoty wolę jechać Eską.

                          Sęk w tym, czy to będzie "jechać Eską", czy "stać na Esce"?

                          > To dopiero postęp. Stracić godzinę s
                          > tojąc na autostradzie w kolejce do bramek.

                          Do Wiskitek nie masz żadnych bramek na A2, potem odstoisz (o ile wcale) na jednej bramce na A1 i "po bólu".
                          To nie A4, gdzie co chwila ktoś ci każe się zatrzymywać i płacić myto.
                          Zresztą możesz zjechać w Toruniu i pojechać starą "1" też, jak masz taką awersję do bramek, a nie masz awersji do korków :)
                  • carnivore69 Re: Autostrada czy Eska z remontami? 10.06.21, 10:56
                    waga170 napisała:

                    > No ja nie mysle ze na zamknietych miejscach sie stoi i czeka na zakonczenie rem
                    > ontu:)
                    > Gdybym sie nie musial spieszyc to bez zastanowienia pojechalbym siodemka. Ja ta
                    > mtedy jezdzilem jeszcze jak sie nazywala E81. A w Kiezmarku byl most pontonowy.

                    No, ba. W bodajże 1980 przejechaliśmy tę trasę (od Warszawy) w drodze na wakacje do Gdańska zakładowym towarowym Żukiem (jako pasażerowie). Zwykle podróż ta odbywała się ekspresem "Neptun", no ale wtedy trafiła się okazja...

                    Pzdr.
    • bolo2002 Re: Autostrada czy Eska z remontami? 17.06.21, 08:31
      Polskie pseudo-autostrady to chłam! Rok 1988 jadę z Warszawy do Berlina krajowa A2 przez Kutno, konin, Poznań ze wszystkimi swiatłami i korkami 5godz 20 minut samochodem Wartburg /silnik Golfa/. I za darmo-bez bramek! Rok 2019 jade z Berlina do stolicy 9 godzin pseudo-autostrada A2 / 2 godz. korek pod Poznaniem/ i za prawie 200 zł opłat! Jaki jest sens jezdzenia polskimi autostradami-zaden. lepiej wybrac krajówke i nie płacic za stanie w korkach i strate czasu.! Rekord mojego kolegi rok 1988 Berlin - Warszawa - 3godz. 40 minut !!!!! W nocy krajówką A2 -samochód Żigulu 1500 S/ruski!/-2 gazniki! I to by było na tyle - co i na przedzie! Pozdrawiam naiwnych. A za 200 zł -opłat przejeżdzam 360 km !
      • jeepwdyzlu Re: Autostrada czy Eska z remontami? 17.06.21, 13:16
        Jaki jest sens jezdzenia polskimi autostradami-zaden. lepiej wybrac krajówke i nie płacic za stanie w korkach i strate czasu.! Rekord mojego kolegi rok 1988 Berlin - Warszawa - 3godz. 40 minut !!!!! W nocy krajówką A2 -samochód Żigulu 1500 S/ruski!/-2 gazniki! I to by było na tyle - co i na przedzie! Pozdrawiam naiwnych.
        --
        Wszędzie jest tak samo. W sezonie wakacyjnym. Korki między Berlinem a Rugią. Koło Monachium. Brennero. Mestre/Wenecja Florencja. Amsterdam... I 15 tysiącach innych miejsc.

        Porównywanie Polski sprzed 30 lat do współczesnej - bez sensu. Mamy 10 razy więcej aut...
          • qqbek Re: Autostrada czy Eska z remontami? 17.06.21, 16:52
            bywalec.hoteli napisał:

            > ciekawe w jaki sposób przejechał Bolo zwykła droga z miejscowościami wartburgie
            > m 600 km w 5:20 w 1988 a jego kolega 3:40.
            > Ten koleś to chyba codziennie ma jakis fantastyczny sen

            W tym Żiguli to by mu musiało z rzadka 200 z "blatu" znikać... ale ma nasrane we łbie :)
            2106 ma katalogową prędkość maksymalną 150 km/h... jak by dobrze od tyłu powiało i z górki było, to dajmy te 170 km/h...
            3 i 2/3 godziny po 170 km/h daje coś koło 600 kilometrów.
            Ale po drodze Konin, Poznań, granica (fantasta najwyraźniej zapomniał o granicy "po drodze").

            No, ale przy jeździe z gazem w podłodze musiałby tankować też po drodze.
            No chyba, żeby miał ze sobą tą benzynę, co mu jej w Ceracie przybywało na autostradzie 🤣
      • samspade Re: Autostrada czy Eska z remontami? 17.06.21, 16:46
        bolo2002 napisał:

        > Polskie pseudo-autostrady to chłam!

        I tak są lepsze od twoich kijanek.
        Natomiast co do prędkości to najzwyczajniej kłamiesz.
        570 kilometrów w 3 godziny 40 minut?
        Średnia prędkość ponad 150 kilometrow na godzinę. Mówisz więc że twój kolega na odcinku 570 kilometrów osiągnął średnia prędkość przekraczającą prędkość maksymalną.
        Fantasta z ciebie.
      • vogon.jeltz Re: Autostrada czy Eska z remontami? 17.06.21, 17:07
        > Rok 1988 jadę z Warszawy do Berlina krajowa A2 przez Kutno, konin, Poznań ze wszystkimi swiatłami
        > i korkami 5godz 20 minut samochodem Wartburg /silnik Golfa/

        Coś ściemniasz, bolek. Wartgolfy zaczęto produkować dopiero w październiku 1988. Teoretycznie mogłeś mieć jeden z pierwszych egzemplarzy, ale jest to bardzo mało prawdopodobne.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka