Dodaj do ulubionych

Te zachwyty nad naszą reprezentacją...

20.06.21, 09:42
Moim zdaniem mocno przesadzone.
Byliśmy słabiutcy i cudem nie przegraliśmy.
A obrona przesadzała w brutalności, szczególnie Glik (który poza bandyckimi zagrywkami jest za wolny i nieporadny technicznie). Inny sędzia i byłaby czerwona kartka.
Szczęsny walczył ale umówmy się, miał szczęście. A RL udowodnił, że jest piłkarzem sępem, może i doskonałym.napastnikirm ale na pewno nie kapitanem drużyny.

Rozczarowanie...
Nie gramy na poziomie drugiej fazy mistrzostw.
Obserwuj wątek
      • tbernard Re: Te zachwyty nad naszą reprezentacją... 21.06.21, 09:55
        vogon.jeltz napisał:

        > Spuszczali się wczoraj w kurwizji co najmniej jakby Polska rozniosła Hiszpanię
        > 5:0, a był ledwie wymęczony remis. Najlepsze, że gdyby przy karnym piłka poleci
        > ała parę centymetrów w lewo, całego tego pierdolenie o "walecznej drużynie" by
        > nie było.

        No faktycznie, gdyby strzelający karnego potrafił do bramki trafić i bramkarz nie obronił, to by był gol. Odkrycie stulecia. Ale przy takiej gdybylogii to nie zapominajmy o słupku i nieudanej dobitce Lewandowskiego. Gdyby zamiast w słupek piłka wpadła do siatki to byłby gol dla Polski.
          • tbernard Re: Te zachwyty nad naszą reprezentacją... 21.06.21, 12:57
            Być może. Po prostu wersja gdybana mnie rozbawiła, że jakby piłka kopnięta przez rywala podczas karnego poleciała inaczej, to by mógł być gol i przez to inny stan gry. Skoro aż dwa słupki powiadasz, to w tej wersji gdybanej może nawet pokonaliśmy Hiszpanię. No bo gdyby zamiast w słupek piłka poleciała do siatki ...
            • vogon.jeltz Re: Te zachwyty nad naszą reprezentacją... 21.06.21, 13:17
              > Po prostu wersja gdybana mnie rozbawiła

              Po prostu nie zrozumiałeś. W prostych słowach: chodziło o to, że przy karnym od piłkarzy polskich nie zależało nic. Gdyby Hiszpan trafił - na co nie mieli wpływu - to oceny polskiej reprezentacji byłyby diametralnie inne - przy dokładnie takiej samej grze zawodników, którą teraz tak się wszyscy zachwycają.
                • gzesiolek Re: Te zachwyty nad naszą reprezentacją... 21.06.21, 13:50
                  Nie...
                  Jak my wygramy, to niezależnie od wyniku Słowacji z Hiszpanią, awansujemy...
                  Mamy na 100% wtedy równą ilośc punktów ze Szwecją... Jak wygra Hiszpania, mamy drugie miejsce bezpośrednią wygraną ze Szwecją, jak będzie remis Hiszpanii, to mamy równą ilość punktów ze Szwecją i Słowacją i tam nie ma szans ze względu na ilość bramek strzelonych byśmy w tej trójce byli trzeci w małej tabelce... Jeśli wygra Słowacja to znowu jesteśmy drudzy przed Szwecją...
                  Wystarczy tylko wygrać ze Szwecją... Ot pikuś... ;)
                  Zwłaszcza, że jak przegrają, istnieje ryzyko, że odpadną... Dużo będzie zależeć od wyników z innych grup...
                  • vogon.jeltz Re: Te zachwyty nad naszą reprezentacją... 21.06.21, 14:14
                    > mamy drugie miejsce bezpośrednią wygraną ze Szwecją

                    Bezpośrednie mecze nie mają znaczenia. Liczy się najpierw bilans bramkowy, potem większa liczba bramek strzelonych. W przypadku jednobramkowej wygranej Polska wyprzedzi Szwecję w strzelonych bramkach, w przypadku wygranej wyższej - różnicą bramek.
                    • gzesiolek Re: Te zachwyty nad naszą reprezentacją... 21.06.21, 15:27
                      Dziwne w kilku miejscach czytałem, że o awansie decydują:
                      1) punkty,
                      2) przy równej ilości punktów bezpośrednie mecze,
                      3) przy remisie, bilans bramowy,
                      4) przy równym bilansie ilość bramek strzelonych...
                      A dziś właśnie mi tłumaczono, że jak 3 drużyny mają równą ilość punktów, to robi się małą tabelę i tam sprawdza ilość punktów bezpośrednich meczy i blians bramowy bezpośrednich meczy...
                      • vogon.jeltz Re: Te zachwyty nad naszą reprezentacją... 21.06.21, 16:26
                        Masz rację, decyduje bilans w bezpośrednich meczach. Przy czym ta reguła stosuje się dla wszystkich zespołów z identyczną liczbą zdobytych punktów, gdzie dwie drużyny to przypadek szczególny i w nim "lepszy bilans w bezpośrednich meczach" oznacza oczywiście zwycięstwo. Ale już dla trzech drużyn tak być nie musi.
    • gzesiolek Re: Te zachwyty nad naszą reprezentacją... 21.06.21, 10:06
      Ale na co Ty liczyłeś? Uwierzyłeś w bajdurzenia i sny o potędzę? Właśnie na to nas stać. Na walkę, zaangażowanie i nadrabianie braków technicznych wybieganiem i agresją...
      Niby jesteście inteligentni ludzie, co w życiu wiedzą, że aby uzyskać coś trzeba to czymś podeprzeć, a i tak liczą naglę na jakiś cud, że chłopaki co poza Lewandowskim i Szczęsnym, grają na peryferiach piłki nagle będą pykać Hiszpanów? Ilu Polaków grało w fazie pucharowej LM? ile awansowało grając w pierwszym składzie do przyszłorocznej LM?
      Uprasza się o powrót na ziemię.

      Ten mecz to sukces naszej kiepskiej kadry i tyle. Należy docenić, bo to był ich szczyt możliwości. Jakby tak zagrali ze Slowacją, moglibyśmy jeszcze próbować cokolwiek popsuć szyki faworytom...
      A tek ze Szwecją będzie mecz pożegnalny, ale mam nadzieję, że choć grany na takim samym poziomie ambicji...

      A co do agresji, to Hiszpania wcale lepsza nie była, łokcie pracowały, koszulki się rozciągaly... Był mecz walki, ale bez brutalności dla samej brutalności...

      • jeepwdyzlu Re: Te zachwyty nad naszą reprezentacją... 21.06.21, 10:10
        liczą naglę na jakiś cud, że chłopaki co poza Lewandowskim i Szczęsnym, grają na peryferiach piłki nagle będą pykać Hiszpanów? Ilu Polaków grało w fazie pucharowej LM? ile awansowało grając w pierwszym składzie do przyszłorocznej LM?
        Uprasza się o powrót na ziemię.
        ----
        :-)
        No tak...
        Co tu dodać...
        Ale i tak w środę będą emocje
          • gzesiolek Re: Te zachwyty nad naszą reprezentacją... 21.06.21, 17:22
            To chyba Ty jesteś ruskim trollem, skoro uwagi dotyczące tego, żeby naprawić polską piłkę i jasne wskazywanie co w niej szwankuje bez sensui zastanowienia atakujesz... Widocznie zupełnie Ci nie zależy na tym, aby budować siłę polskiego sportu...
            Ja piszę jak jest i gdzie leży problem. Po co mamy się oszukiwać, że jest super, jak nie jest...
            Wtedy wylewa się jad na naszych piłkarzy po każdym niepowodzeniu, no bo nie grają jak najlepsi. Nie grają bo nie potrafią... Doceńmy to, że uzyskali remis z Hiszpanią, ale i walczmy o to by polską piłkę naprawiać, a nie udawać, że jest dobrze... NIestety nie jest...
            A Ci którzy mają gdzieś czy będziemy w czymś dobrzy, albo nawet Ci co chcą byśmy nie byli będą prowadzić propagandę w stylu jesteście super, a jak dostaniecie w d... to wina wszystkich a nie tego, że coś jest nie tak i trzeba poprawić... Więc przemyśl jeszcze raz futrzasty, a jak nadal będziesz dawał głodne kawałki o tym jacy jesteśmy super to spie...aj do moskiewskich pracodawców...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka