Dodaj do ulubionych

OT: po meczu Szwajcaria-Francja...

29.06.21, 00:01
Wspaniały mecz był...Francja wyeliminowana, Szwajcaria gra dalej.
Rzuciłem okiem na składy i imigranci dominują w obu drużynach: Afryka, Jugosławia, Albania (ale urodzeni już w kraju dla którego grają).

Może to jest powód dlaczego gramy tak słabo? Zamiast rozkapryszonych polskich gwiazdek zbyt leniwych by biegać na dużych imprezach i jeszcze strzelać celnie zatrudnić dobrze zmotywowanych i ambitnych imigrantów z Afryki czy Ukrainy? Chłopaki, co będą ciężko trenować i biegać jak motorki, nie zastanawiać się 10 minut przy piłce w polu karnym. Chłopaki, co będą wiedzieć, że od tego zależy ich przyszły los.

Co o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • qqbek Re: OT: po meczu Szwajcaria-Francja... 29.06.21, 00:13
      Jak kogoś, kto urodził się w danym kraju nazywasz imigrantem, to sam masz problem.
      A problemem polskiej piłki nie jest to, że mamy niezmotywowanych graczy, mamy po prostu chujowych graczy, a polska liga to dno Europy.
      Bez dobrego poziomu rozgrywek ligowych nie ma czego szukać na międzynarodowych turniejach.
      A dopóki na derby Krakowa czy Warszawy strach będzie pójść z rodziną, to się nie zmieni (na derby Krakowa to chyba nadal strach bez maczety iść), bo kibol to nie klient dla poważnego reklamodawcy, czy sponsora.
        • only_the_godfather Re: OT: po meczu Szwajcaria-Francja... 29.06.21, 10:58
          A Ty myślisz, że Ci potomkowie imigrantów to nie musieli trenować, tylko urodzili się z umiejętnościami? Trenowali tak samo jak inni by dojść do tego poziomu na którym są. Problemem polskiej piłki jest to, że nasza liga jest słaba, a wielu młodych patrzy tylko na kasę i wyjeżdża na zachód nie myśląc o rozwoju a o kasie. Gdyby Lewandowski myślał tak samo to niebyłby dziś tam gdzie jest. Mógł iść z BVB do Realu, ale poszedł do Monachium, bo wiedział, że u Królewskich będzie tylko rezerwowym, że CR nie wygryzie ze składu. Dlatego wybrał Monachium, bo wiedział, że tutaj będzie się rozwijał i piął w górę. Ilu było dobrze zapowiadających się piłkarzy i których słuch zaginał?Taki Kapustka wyjechał zaraz po Euro 2016 do mistrza Anglii na którego był za słaby i co?Po latach wrócił do eksraklapy ale kariery już nie zrobi, Piątek to samo, jedno pół sezonu rozegrał super i odrazu myślał, że jest drugim Lewym, Jach, podpisał kontrakt z Cristal Palace i skończył na wypożyczeniu w Rakowie. Teodorczyk grał dobrze w Aderlechcie to mu nie pasowało, zmienił ligę i słuch po nim zaginął. Mamy takich wielu którzy po rozegraniu kilku dobrych meczów myślą, że już są bogami, przechodzą do silniejszych klubów i kończą na ławce.
            • qqbek Re: OT: po meczu Szwajcaria-Francja... 29.06.21, 11:40
              bywalec.hoteli napisał:

              > a ci potomkowie imigrantów może jednak są lepiej zmotywowani od naszych?

              Myślę, że mylisz skutek z przyczyną.
              Społeczeństwa zachodnie, czego by o nich nie myśleć, są jednak (w większości) bardziej hermetyczne i hierarchicznie urządzone.
              Droga na szczyt dla ambitnego chłopaka z nizin społecznych rzadko wiedzie przez naukę i pracę, bo choćby się zesrał, to do elitarnych klubów dla dzieci brytyjskiej czy angielskiej high society po prostu nie wejdą. Szklany sufit zatrzyma ich najpóźniej na poziomie klasy średniej, na który to poziom zapracować będą musieli dużo ciężej niż autochtoni.
              Co innego sport, a zwłaszcza gry zespołowe.
              Tutaj, poza doskonałymi warunkami fizycznymi, przydaje się umiejętność myślenia.

              Większość niebędących debilami "białasów" woli związać swoją karierę z czymś innym niż sportem, bo taki scenariusz wiąże się z większymi szansami powodzenia. "Kolorowym" zostaje sport. Ronaldo przecież też nie jest z Lizbony, tylko z jakiegoś zabitego dechami zadupia na Maderze, z którego trudniej by mu było się przebić gdzieś dalej.
    • gzesiolek Re: OT: po meczu Szwajcaria-Francja... 29.06.21, 11:29
      Ale wiesz, że Ci potomkowie imigrantów w Szwajcarii mają łatwiejszy start w życie niż przeciętny chłopak w Polsce? I to u nas musisz w życiu wykazać się większą hardością i zaradnością...
      Problem w tym, że u nas system jest do bani, a u nich nie...
      • vogon.jeltz Re: OT: po meczu Szwajcaria-Francja... 29.06.21, 12:16
        > Ale wiesz, że Ci potomkowie imigrantów w Szwajcarii mają łatwiejszy start w życie
        > niż przeciętny chłopak w Polsce?

        Nie wiem jak w Szwajcarii, ale we Francji już niekoniecznie. Ich start z życie jest taki, że mają tysiące razy większą szansę skończyć biedując w jednym z napakowanych przemocą i dragami imigranckich slumsów okalających duże francuskie miasta.
        • gzesiolek Re: OT: po meczu Szwajcaria-Francja... 29.06.21, 12:27
          Ale zdajesz sobie sprawę, że mają zapewnione lokum, socjal na poziomie dla nas nieosiągalnym i jeśli tylko będzie im się chciało mogą zdobyć wykształcenie i pracę za kasę kilkukrotnie wyższą niż mediana u nas...
          Ale większość z nich ląduje w handlu dragami, bo tak łatwiej i prościej zarobić na iphone'a i firmowe ciuchy...

          Oni mają baaaardzo trudny start w stosunku do dzieci bogatych rodowitych francuzów z majątkami gromadzonymi od wieków... Ale w stosunku do nas mają znacznie łatwiej...

          To samo (albo jeszcze bardziej) tyczy się afroamerykanów w US itd itp.

          Śmieszy mnie jak lewa strona poglądowa naszych obywateli pochyla się nad biednym losem emigrantów i dzieci emigrantów na zachodzie, czy biednym losem czarnych w USA, zupełnie nie przykładając tego do statusu życia większości ludzi w Polsce...

          Albo statusu życia ludzi w krajach z których Ci imigranci pochodzą...
          Jakieś 80% ludzi na świecie oddało by wszystko by być na miejscu ciemiężonych czarnych w US, a oni sie dziwią, że ludzie pukają się w czoło patrząc na cyrki i klękanie BLM...

          Ot punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia... Definicja skrajnej biedy w US, u nas jest wyjściem do klasy średniej...
            • perski_niebieski Re: OT: po meczu Szwajcaria-Francja... 29.06.21, 15:15
              klasa średnia - NIE PRACUJE !!!|
              jest na swoim i to jest jej istotą ...
              klasa średnia ? chociażby pielęgniarka po "dawnym" liceum - na IPP
              a profesor doktor habilitowany nauk medycznych, kierownik katedry, na etacie,
              ordynator w klinice - jest zwyczajnym wyrobnikiem, prostym pracownikiem !
              inna sprawa, kto z nich jest dziś Elitą ?
              nie mylmy pojęć
              ;)
            • gzesiolek Re: OT: po meczu Szwajcaria-Francja... 29.06.21, 15:20
              Może przesadziłem z pojęciem skrajnej biedy, ale z tego co się orientuje aktualny oficjalny wskaźnik ubóstwa w US przekroczył już $25k na rękę dla rodziny 4os. U nas rodzina czteroosobowa z dochodem na rękę blisko 100tys PLN, jeśli rodzice mają wykształcenie wyższe jest b. często uważana za klasyczny przykład klasy średniej...
              Czy prawidłowo to już dyskusyjne...
              Sam tutaj wielokrotnie się kłóciłem, że właśnie średnia klasa to jest coś co prawie nie istnieje w Polsce, bo takich co mają nieruchomość bez hipoteki, solidne zarobki, samochód lub dwa, wakację, edukację dla dzieci i nie martwią się o kasę od 1ego do 1ego wcale aż tak dużo nie ma...
              A jakieś artykuły z d... pisały o 30-40% klasie średniej w Polsce...
              Dla mnie klasa średnia to w Polsce może 3-4% i jest niewiele wyższa niż klasa wyższa... A ponad 90% to biedniejsza lub bogatsza klasa niższa...
              • vogon.jeltz Re: OT: po meczu Szwajcaria-Francja... 29.06.21, 15:37
                > bo takich co mają nieruchomość bez hipoteki, solidne zarobki, samochód lub dwa, wakację,
                > edukację dla dzieci i nie martwią się o kasę od 1ego do 1ego wcale aż tak dużo nie ma

                Bez przesady. Nieruchomość bez hipoteki i dwa samochody to może nie standard, ale rzecz występująca dość powszechnie w mniejszych miejscowościach typu miasta powiatowe oraz na wsi. Jasne, że ta nieruchomość to często post-peerelowska kostka, niewiele warta w stosunku do apartamentu w stolycy, a samochody to używany Golf i Passat w tedeiku - ale są. Byle rolnik gospodarujący na kilkunastu hektarach też się łapie - jeśli patrzymy wyłącznie na posiadany majątek i dochody, bez uwzględniania czynników pozaekonomicznych.
                • gzesiolek Re: OT: po meczu Szwajcaria-Francja... 29.06.21, 15:52
                  Ok nie znam wysokości dopłat i ew. dochodów rolników, ale wbrew pozorom, przynajmniej w południowo-wschodniej Polsce tych rolników z kilkunastoma hektarami lub więcej nie ma aż tak dużo... w stosunku do łącznej ilości mieszkańców... No i przyjmijmy dwa w miarę nowe samochody... bo samochód za 2tys a samochód za 50tys to jednak znaczna różnica posiadanego majątku...

                  PS. ale jako najbogatszych i tak się strzyże tych co majątku jeszcze nie mają (albo mają z hipoteką), ale zarabiają na etacie nieco więcej niż większość...
          • vogon.jeltz Re: OT: po meczu Szwajcaria-Francja... 29.06.21, 12:42
            > jeśli tylko będzie im się chciało mogą zdobyć wykształcenie i pracę za kasę kilkukrotnie
            > wyższą niż mediana u nas

            Oj, to nie jest tak, że "jeśli tylko będzie im się chciało", bo po drodze natrafiają na rozmaite bariery, które im to utrudniają lub uniemożliwiają. Masz mikre szanse zdobycia dobrego wykształcenia, jeśli z domu i własnego środowiska nie wyniesiesz pewnego kapitału społecznego. Z kolei w kwestii zdobywania pracy robiono (bodaj we Francji właśnie) eksperymenty tego typu, że wysyłano identyczną aplikację, z tymi samymi kwalifikacjami etc. - tylko raz z rodzimie brzmiącym nazwiskiem, a drugi raz z nazwiskiem wskazującym na korzenie imigranckie. Zgadnij, kto był zapraszany na rozmowy, a kogo nawet nie zaszczycono odpowiedzią?

            > Ale w stosunku do nas mają znacznie łatwiej...

            Szczerze? Choć urodziłem się w głębokiej komunie i nie wychowałem się w metropolii, nie zamieniłbym się z jakimś mieszkańcem jakiegoś Saint-Denis.

            > Definicja skrajnej biedy w US, u nas jest wyjściem do klasy średniej...

            Bzdura. Skrajna bieda w USA to white trash żyjący w trailerach, że o pół milionie bezdomnych nie wspomnę.
            • qqbek Re: OT: po meczu Szwajcaria-Francja... 29.06.21, 14:11
              Oj, ale jak byś się w głębokiej komunie w Niemczech urodził, to pewnie teraz byś na emigracji nie siedział.

              Ale co do jednego masz rację - ludzie, którzy "w dupie byli i gówno widzieli" są pierwsi do bredzenia o tym, jak to dobrze na socjalu na Zachodzie.
              A prawda jest taka, że we Francji potrafi stygmatyzować nie tylko nazwisko, ale nawet kod pocztowy.
              Nawet jak się urodzisz w Paryżu, w rodzinie z dziada-pradziada francuskiej, to urodzenie "nie w tej dzielnicy co trzeba" bardzo ostro zawęzi tobie przyszłą karierę zawodową.
              • carnivore69 Re: OT: po meczu Szwajcaria-Francja... 29.06.21, 14:47
                qqbek napisał:

                > Oj, ale jak byś się w głębokiej komunie w Niemczech urodził, to pewnie teraz by
                > ś na emigracji nie siedział.

                Za trzy godziny zaczynamy oglądać w TV mecz Anglia-Niemcy z imigrancką rodziną z RFN-u. Tak więc różnie to bywa... ;-)

                Pzdr.
              • vogon.jeltz Re: OT: po meczu Szwajcaria-Francja... 29.06.21, 14:51
                > Oj, ale jak byś się w głębokiej komunie w Niemczech urodził, to pewnie teraz
                > byś na emigracji nie siedział.

                Jednak nie. Pamiętaj, że ja nie jestem przypadkiem emigranta ekonomicznego. A zdziwiłbyś się, ile tutaj w instytucji, dla której pośrednio pracuję, jest Niemców (również takich urodzonych w enerdowskiej komunie).
              • gzesiolek Re: OT: po meczu Szwajcaria-Francja... 29.06.21, 15:37
                Uwielbiam Twoje generalizowanie okraszone wulgarnością...
                Tak się składa, że w US w przeciwieństwie do was byłem i pracowałem...
                Wy byliście lub jesteście w UE.
                Jeśli uważacie, że przeciętny obywatel Francji, syn imigrantów, po szkole średniej, ma gorsze warunki do startu w życie niż przeciętny Polak, to dlaczego wciąż przeciętny młody Polak jedzie do Francji pracować w podstawowych zawodach, a imigranci we Francji jakoś nie mają ochoty przyjechać do naszego kraju, gdzie pracy w najniższych zawodach pod dostatkiem?
                • qqbek Re: OT: po meczu Szwajcaria-Francja... 29.06.21, 22:17
                  gzesiolek napisał:

                  > Uwielbiam Twoje generalizowanie okraszone wulgarnością...

                  Kurde, zaraz fanklub otworzą ;)

                  > Tak się składa, że w US w przeciwieństwie do was byłem i pracowałem...
                  > Wy byliście lub jesteście w UE.

                  Pół roku w DE, ponad dwa w UK - o ile w DE problem "szklanego sufitu" jest dość poważny, to w UK jest już barierą nie do przebicia.

                  > Jeśli uważacie, że przeciętny obywatel Francji, syn imigrantów, po szkole średn
                  > iej, ma gorsze warunki do startu w życie niż przeciętny Polak, to dlaczego wcią
                  > ż przeciętny młody Polak jedzie do Francji pracować w podstawowych zawodach, a
                  > imigranci we Francji jakoś nie mają ochoty przyjechać do naszego kraju, gdzie p
                  > racy w najniższych zawodach pod dostatkiem?

                  Po pierwsze - musi wpierw tą pracę skończyć.
                  Po drugie - z racji dysproporcji w zarobkach Polacy podejmują się na emigracji prac poniżej swoich kwalifikacji, dokładnie tak, jak ma to miejsce z dużą częścią Ukraińców w Polsce.
                  Dwadzieścia lat temu dach docieplał nam "odrzut" z programu kosmicznego ZSRR (miał lecieć akurat, gdy się Sojuz rozpierdolił), były pilot wojskowy w stopniu majora. Zapierdalał z rolkami Rockwool-a i płytą GK na poddaszu mojego rodzinnego domu.
                  Zdziwił się, gdy wszyscy dostali herbatę, kanapki, a potem obiad.
                  Większości Polaków u których wtedy pracował nie było nawet na tyle uprzejmych, by wodę do picia zapewnić.

                  W ekipie (4 osoby) był jeszcze jeden muzyk po konserwatorium.



                  Rozumiesz, co mam na myśli?
                  Kim byś nie był, na zachodzie (ale też i powoli i w Polsce) - jak jesteś "z zewnątrz" (i nie chodzi już tylko o kraj, ale powoli też o miejsce urodzenia) to jesteś bez szans. Nie masz szansy na nic, ponad to co możesz sobie wypracować zapierdalając 3 razy pilniej niż "autochtoni".
                  • gzesiolek Re: OT: po meczu Szwajcaria-Francja... 29.06.21, 22:54
                    Czy ja twierdziłem co innego? Twierdziłem tylko, że to 3x gorzej niż autochtoni z prapradziada z majątkiem dziedziczonym to i tak 2-3x lepiej niż większość w kraju 2-3 świata... Że dzieci imigrantów mają łatwiej niż większość Polaków w kraju i przy odpowiedniej motywacji większe szanse na spokojne życie, nie mówiąc o porównaniu do pozostających w kraju przodków... Nie mówię, że to jest ok, tylko, że te różnice między krajami są jeszcze gorsze... Świat jest zjebany maksymalnie. Ale nie zmienia to faktu, że tak jest. Nie zamierzam się użalać nad murzynami w US, bo wiem do czego mogą dojść ciężką pracą i że mają łatwiej niż mieliśmy my w Polsce... I znałem i takich którzy potrafili zakasac rękawy i budować swoje życie, a i takich co woleli siedzieć z kumplami bo w robocie za $10/h robić nie będą... Uczyć się mimo, że mieli programy z pełnym stypendium na może takich sobie uniwerkach stanowych, ale też im się nie chciało... Tylko jak 20lat temu media promowały postawy rozwoju, pracy i nauki. Tego by człowiek ciemnoskóry oznaczał też wykształcony i pracujący... Tak teraz mam wrażenie, że olali to i sp...li wszystko o co walczyli przez cały 20wiek... Teraz im się należy... I tak przedstawia się to w mediach...
                    Aha ja łącznie byłem ponad rok w US (na dwa razy), miesiąc w Holandii i miesiąc w Norwegii na dorabianie wakacyjne... Jeszcze przed wejściem do UE... Później już pracowałem w kraju...
            • gzesiolek Re: OT: po meczu Szwajcaria-Francja... 29.06.21, 15:32
              Może przesadziłem ze "skrajną biedą", ale już definicja ubóstwa dość mocno odbiega od naszych standardów.
              Pracowałem w US z ludźmi z trailorów, pracowałem z ludźmi z getta i uwierz mi to co było u nas startem w większości Polski, a to co u nich... Nie ma porównania... Oczywiście poprawiło się znacznie po wejściu Polski do UE i jak wyjechaliśmy pracować do Unii... Widać po płacy minimalnej i średniej na takim Podkarpaciu czy Podlasiu i tym o ile zmalała emigracja zarobkowa do US z tych regionów... Ale nadal człowiek rodzący się tam, ma łatwiejszy start w życie niż większość młodych Polaków u nas...
              Nigdzie nie napisałem, że imigranci i ich dzieci mają łatwo... Czy to w blokowiskach pod Paryżem, czy w Marsylii i okolicach... Ale czy Polacy jadący tam do pracy mają znacząco łatwiej? Czy też nie przegrywają lepszych stanowisk z rodowitymi Francuzami... A jednak wielu prac za które brali się tam Polacy, dzieci imigrantów nie chcieli się imać. To znam z opowieści ludzi którzy jeździli do pracy do Francji, Belgii... Czy to z Ci co chwytali się pracy fizycznej, budowlanej, wykończeniowej, czy to Ci co zaczynali od podstawowych prac w magazynach, biurach, czy na kasach... I oni opowiadali, że jak w pracy było dużo imigrantów ktorzy przyjechali te 20-30lat temu i teraz byli często gęsto przełożonymi Polaków, tak ich dzieci taką pracą nie byli wcale zainteresowani... A to była praca za kilkakrotność polskiej średniej...

              Nigdzie nie twierdzę, że oni mają łatwo, tylko, że u nas było znacznie trudniej, a nadal wcale łatwiej nie ma...
    • wislok1 Re: OT: po meczu Szwajcaria-Francja... 29.06.21, 18:26
      Ciekawa dyskusja...

      Jak ktos sie urodzil w danym kraju, to nie jest imigrantem...
      Oczywiscie dla wielu nadal nie jest pelnowartosciowym obywatelem...
      ( choc glosno tego prawie nikt nie powie )

      Na pewno sport jest szansa dla chlopakow z takich rodzin....

      Co do PL, to juz kiedys probowano, byl Olisadebe, byl Roger, szukano polskich przodkow Obraniaka, Cionka, Boenischa, itd....

      Potem to zabronil Boniek....

      Madre to nie jest, ze nie wolno brac do reprezentacji naturalizowanych cudzoziemcow i potomkow imigrantow z PL na Zachod...
      Zawsze to byla konkurencja dla reszta kadry...
    • toreon Re: OT: po meczu Szwajcaria-Francja... 30.06.21, 00:22
      Jedną z szans na zasilenie reprezentacji Polski prawdziwymi talentami to sięgnięcie po dzieci imigrantów, którzy wyjechali za chlebem po wejściu do UE. To już 17 lat więc za chwilę powinny objawić się pierwsze "jaskułki".
    • hukers Re: OT: po meczu Szwajcaria-Francja... 30.06.21, 13:49
      Oglądałem końcówkę tego meczu. Wróciłem z psem ze spaceru, była 75 min. meczu 3:1 dla Francji, myślę, sobie "po herbacie" i miałem wyłączyć. Coś mnie jednakowoż tknęło i postanowiłem "jeszcze chwilę" pooglądać. Szwajcaria strzeliła na 3:2 i w ostatniej minucie na 3:3, później dogrywka bez goli i pomyłka Mbappe w karnych. Jakbym wyłączył w 75 min. to trochę bym żałował. Swoją drogę Szwajcarię ograliśmy cztery lata temu w 1/8 ME też w karnych. Oni poszli do przodu, my do tyłu.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka